czarna.perla
15.07.10, 09:11
koleżanka zadzwoniła do mnie z propozycją stażu w starostwie, w
dziale nie mającym nic wspólnego z moim doświadczeniem zawodowym ani
z moim wykształceniem. staż na tę chwilę na 4 mies., może zostałby
przedłużony do 6 mies.
być może po zostałabym w pracy, być może nawet w trakcie stażu
dostałabym umowę ale być może staż skończyłby się po 4 mies. i
poprostu by mnie pożegnali.
wczoraj właśnie skończył się dziewczynie staż, która była w tym
dziale i niestety nie dostała umowy, teraz potrzebują nowego
stażysty.
bije się z myslami a muszę szybko dac odpowiedź.
na +
miałabym kontakt z ludźmi
czegoś bym się dowiedziała
być może byłaby szanasa na pracę
na -
dostałabym 740 zł z czego ze 300 musiałabym zapłacić siostrze męża
za opiekę nad Rózią (nie chce żadnych pieniędzy ale nie wyobrazam
sobie nie dac jej grosza skoro bedzie przychodzić na 9h dziennie)
siostra mojego męza ma 23 lata, nie ma własnych dzieci i szczerze
mówiąc nie przepada za dziećmi (ciężko ją uprosić żeby przyszła na
godzinę czy dwie)
4 miesięczny staż jeśli nie zostanie mi przedłużony raczj nie będzie
dobrze wyglądał w papierach
mam 30 lat i jakieś doświadczenie, chyba jestem za stara na bawienie
się w staże
nie pracuje juz tak długo, że starsznie trudno rozstać mi się z
dziećmi
400 zł, która mi zostanie jestem w stanie zarobić sobie innymi
sposobami (robię torty)
napiszcie jak to wygląda z waszego punktu widzenia.