Kościół , jogging po porodzie

17.03.04, 14:37
Jak radzicie sobie z dużym biustem podczas uprawiania sportu? Ja chcę wrócić
do biegania,ale boję się że mój ,,mleczny'' biust będzie mnie bolał podczas
joggingu (mój syn ma 3 m-ce, a mój biust - D lub E miseczka).
Czy chodzicie do kościoła mając malutkie dzieci, nie boicie się ich zostawiać
z mężem? Ja nie byłąm już 3 m-ce, ale boję się zostawić Kubusia ,,samego''.
Pozdrawiam . Marta.
    • tynia3 Re: Kościół , jogging po porodzie 17.03.04, 15:30
      Hmmm... joggingu nie uprawiam, ale wybieram się pojeździć konno i mam nadzieję,
      że mi cyc nie odpadnie wink,chociaż z drugiej strony byłaby to ulga wink.
      Jeśli chodzi o Kościół, chodzę od 2 tyg. po porodzie, mąż sobie z Małym od
      początku radził świetnie, Mały z mężem też. Jak chc gdzieś wyjść, to zostawiam
      mleczko i nie ma problemu, wychodzę nawet na parę godzin. Bartek ma teraz 8
      tyg. i od 2-3 tyg. zabieramy go ze sobą do Kościoła, wychodzimy z nim
      do "niepalących" resauracji. Jest spokojny, zdrowy i wesoły. Polecam aktywność.
      Pozdrawiam. Marta.
    • 261m Re: Kościół , jogging po porodzie 17.03.04, 15:40
      Czy to znaczy, że przed wyjściem odciągasz pokarm np. laktatorem? i podajesz
      dziecku z butelki?
      A w kościele mały nie płacze Wam? Ja się boję, że mi się rozpłacze, poza tym
      nie mogę wjechać do kościoła wózkiem (wysokie schody). Jak sobie radzisz z
      dzieckiem w kościele? Marta (ale się ładnie nazywamy).
      • tynia3 Re: Kościół , jogging po porodzie 17.03.04, 16:03
        Martus wink
        Odciągam laktatorem (akurat z Aventu). Zostawiam też herbatkę rumiankową Hipp,
        choć przy cycu nie trzeba dopajać, to nam służy ona przy dolegliwościach
        brzuszkowych. Odciągniete mleko Bartek je z butli i nie ma problemu, nigdy nie
        było. Ważne, żeby dobrać smoczek do wieku, żeby dziurka nie była za duża i za
        lekko nie leciało, bo cyca nie będzie chciał.
        Jak wychdzimy razem (a bywa, że na kilka godzin: np. Msza, spacer, obiad w
        restauracji), zabieram odciągnięte mleko do podania w razie "awarii", jak
        wrzaśnie wink, choć na spacerach dzieci raczej śpią. Po prostu, gdyby co,
        wstawiasz butlę do wózka i tyle. Można też chwilowo podać smoczek (choć nasz
        synek smoka na codzień nie lubi). Naprawdę nie ma problemu. A! Przed
        rozsiadnięciem się w restauracji sprawdzamy, czy są miejsca dla niepalących i
        czy można dzieciątko przwinąć (znaczy czy jest jakaś sofa, ławka itp. no i czy
        jest tam ciepło, nie ma przeciągów).
        Jak się Mały rozpłacze to po prostu wychodzisz a w najgorszym razie zamawisz
        taksówkę i wracasz do domu (jeśli nie macie samochodu - my wszędzie poruszamy
        się tramwajami i autobusami z braku tegoż).
        Nasz w Koścele nie płacze, ale jest w wózeczku. Może weź nosidło. Albo poszukaj
        Kościoła, do którego wjedziecie bez problemu. Pozdrawiam.
    • karin5 Re: Kościół , jogging po porodzie 17.03.04, 15:51
      Joggingu nie uprawiam, a w Kośiele byliśmy gdy Daria miała pięć tygodni.Z
      wjazdem do Kościoła u nas nie ma problemu, bo jest podjazd dla wózków, żeby nie
      rozbierać się w Kośiele dla małej zabieramy wodę z glukoza na wszelki wypadek,
      ale Daria przesypia mszę. Nawet jakbym chciała wyjść to nie mam problemu z
      dzieckiem zostaje mąż, świetnie sobie radzą za sobą, tatuś ma glukozę i smoka i
      tysiąc pomysłów na zabawę. Nie boje się ich zostawiać samych, przecież ojciec
      nie zrobi krzywdy swojemu dziecku( o ile nie ma wariackich papierów)
      • grzalka Re: Kościół , jogging po porodzie 17.03.04, 17:21
        Joggingu nie, ale 2 m-ce po porodzie wróciłam do step-aerobiku 3 x w tyg i nic
        się nie stało strasznego z biustemwink. Chyba potrzebny jest tylko dobry stanik
        (dla mnie najlepszy był Mothercare).
        Co do zostawiania- zostawiam córeczkę odkąd skończyła 2 tygodnie, z tatą,
        babcią i od początku zostawiałam odciągniete mleko (też Aventem). No, bo jeśli
        jest mleko, to z czym tatuś lub babcia mogliby sobie nie poradzić?
    • madzikowa Re: Kościół , jogging po porodzie 19.03.04, 10:51
      Ja biegam, ale nie mam az takiego duzego biustu, choc karmie. Ale zawsze mialam
      maly...smile Natomiast zakladam b. ciasny stanik sportowy - taka ala pod-pół-
      koszulke tylko na biust. zaznaczam, ze jest b. ciasny. Jak biegalam w staniku
      do karmienia, to strasznie mnie biust bolal, a teraz jest O.K.
    • justyna_be Re: Kościół , jogging po porodzie 19.03.04, 18:06
      Do kosciola poszlam 6 dni po porodzie (urodzilam w poniedzialek), maz sobie
      swietnie poradzil z dwojka (starsze 2 latka). Pokarmu nie odciagalam, bo Mala
      je co dwie godz., a msza tyle nie trwa. Pierwszy raz zabralam Kasie do
      kosciola, gdy miala niespelna dwa miesiace- cala msze przespala.
      Pozdrawiam!
      • silije.amj Re: Kościół , jogging po porodzie 19.03.04, 20:32
        Do kościoła chodzę, mleczka nie zostawiam tylko karmię przed wyjściem no bo po
        niecałej godzinie jestem z powrotem. Troszeczkę biegam, głównie goniąc się ze
        starszą córką, ale muszę przyznać, że owszem - biust mi przeszkadza. I jak
        karmiłam starszą to jeszcze przez wiele miesięcy przeszkadzał.
Pełna wersja