za małe ubrania

19.07.10, 14:06
Mam sporo ubrań dla córki. Z niektórych wyrasta szybciej niż zdąży
zniszczyć smile Ubranka są z reguły "dobrych" firm. Mam dylemat - co
robić z za małymi ciuchami?
Opcji jest 5 - w sumie każda już częściowo wykorzystana. Zastanawiam
się co zrobiłybyście na moim miejscu :
1. Ubrania w stanie idealnym oraz nowe a za małe sprzedaję czasem na
allegro. Nie bardzo mam czas bawić się w robie nie zdjęć - jest to
zbyt czasochłonne zwłaszcza w przypadku rzeczy tanich.
2. Oddaję bratanicy. Bratowa nie pracuje, generalnie jakoś sobie
radzą, ale bez kokosów. Moje dziecko bardzo rzadko od nich coś
dostaje (brak nawet przysłowiowej czekolady). Nie oczekuję super
mega wdzięczności, ale zdarzało mi się nie usłyszeć zwykłego słowa
dziękuję, pomimo dosatwy pod drzwi domu. Poza tym pomimo 4letniej
różnicy wieku w większość ubranek po mojej córce bratanica się po
prostu nie mieści.
3. Oddaję znajomej fryzjerce. Wzywana na zabiegi fryzjerskie do domu
do całej rodziny przyjeżdża za każdym razem bez problemu. Liczy
tylko za zużyty materiał (farby w moim przypadku) + symboliczna
opłata za strzyżenie. Odkąd parę razy dałam jej ciuchy zawsze ma coś
dla mojej córki (jakieś drobne słodycze). Zawsze bardzo mi dziękuje,
pomimo że umówiłyśmy się, że daję jej ciuchy na zasadzie pożyczki
(ma oddać, gdy jej córka wyrośnie). Oboje z mężem pracują, mają
jedno dziecko. Rzeczy odbiera najdalej w ciągu 2 dni od mojej
informacji że są gotowe.
4. Oddaję mojej przyjaciółce. Oboje z mężem pracują, mają jedno
dziecko + drugie w drodze. Trochę marudzi, mówi, że nie ma miejsca
na trzymanie za dużych rzeczy. Niby je chce a nie ma jak odebrać -
zdarzyło się, że raz mi zalegały 4mce w szafie zanim je odebrała.
Ciuchy również przekazane na zasadzie pożyczki - ostatnio oddała mi
ubranka, z których wyrosła jej córka - niestety ponad połowa nie
była "moja" no i ciuchy mocno zużyte. Za ubrania dziękuje, ale nie
ma "gestu wdzięczności" względem mojego dziecka.
5. Oddaję dobrej znajomej-sąsiadce. Pracują oboje, ona za bardzo
małe pieniądze, w domu 3 malutkich dzieci, nie przelewa się, jest im
ciężko. Za ubrania dziękuje, nie ma jak się odwdzięczyć tj. kasy
brak - mogłaby umiejętnościami krawieckimi - do tej pory za każdą
przeróbkę, skracanie spodni staram się jej płacić - raz są to jakieś
niewielkie kwoty, raz jakaś zabawka, nowe ubranko dla któregoś z
dzieci. Trochę mnie wkurza ich postawa - żyją wg zasady Bóg dał
dzieci da i na dzieci. Nie mają charakteru roszczeniowego. Z drugiej
strony nie chcę czuć się w jakiś sposób zmuszona do pomocy tylko
dlatego, że mają 3 dzieci i sobie ledwo radzą.

Trochę mnie wkurza takie "rozrzucanie" ubrań po różnych osobach. Nie
liczę jakoś specjalnie na zwroty; corka jest już duża, na drugie
dziecko się nie zanosi, a nawet gdyby to te ubrania będą po prostu
za stare, zleżałe. Starałam się opisać w miarę obiektywnie i jestem
ciekawa - co zrobiłybyście na moim miejscu. Nie doradzajcie Caritasu
jako wyjścia alternatywnego, bo jak widać mam komu dawać, tylko
chętnych jest za dużo. A ja nie wiem kogo wybrać.
    • nangaparbat3 Re: za małe ubrania 19.07.10, 14:25
      Wiesz co? Chyba za duzą wagę przykladasz do przedmiotow.
      • georgyporgy Re: za małe ubrania 19.07.10, 14:51
        nangaparbat3 napisała:

        > Wiesz co? Chyba za duzą wagę przykladasz do przedmiotow.


        odnoszę takie samo wrażenie... Oddaj temu kto akurat chce wziąć. Wiesz, byłoby
        mi miło gdyby ktoś okazał wdzięczność, podziękował, przyniósł coś w zamian córce
        itd ale nie byłabym niezadowolona i rozczarowana gdyby tego nie zrobił.
    • kammik Re: za małe ubrania 19.07.10, 14:34
      Na twoim miejscu przywiązywałabym mniejszą wagę do niepotrzebnych szmat.
    • lapu_capuu Re: za małe ubrania 19.07.10, 14:36
      dałabym temu, kto najładniej kłania się w pas
      • bacha1979 Re: za małe ubrania 19.07.10, 14:49
        lapu_capuu napisała:

        > dałabym temu, kto najładniej kłania się w pas

        big_grinbig_grin Trafnie podsumowałaś te dylematy...uncertain
    • 18_lipcowa1 wybieram fryzjerkę ;-) 19.07.10, 14:39
    • jowita771 Re: za małe ubrania 19.07.10, 14:41
      Ja bym dawała fryzjerce, bratowej na pewno nie.
      • falka32 Re: za małe ubrania 19.07.10, 14:48
        e tam, zleżałe smile Mój trzylatek chodzi w ciuchach, które dostałam już jako
        używane po innych dzieciach albo kupiłam w lumpeksie 17 lat temu na swojego
        pierwszego syna. Zostawiłam sobie ulubione i teraz najpierw średni a potem
        najmłodszy w nich nadal lata i nie różnią się od tych nowych z H&M po trzech
        praniach...
    • d.o.s.i.a Re: za małe ubrania 19.07.10, 14:48
      Jeny. Z powodu paru szmat takie dylematy filozoficzno-moralne?
      Mam wrazenie, ze zbyt powaznie prowadzisz do swojej dzialalnosci
      charytatywnej. Choc w sumie, cofam slowo charytatywny, bo u Ciebie
      to raczej wykalkulowane dzialanie pt. "kto sliczniej sie odwdzieczy,
      jak go na sile uszczesliwie".

      W ogole jakos nie kumam tego dawania komus, oczekiwania, ze zwroca
      jak dzieci wyrosna, albo ze cukierki przyniosa, albo oburzanie sie,
      ze ktos nie reaguje wystarczajaco zywiolowo na wciskane, za duze
      ciuchy i ociaga sie odbiorem. Chcesz, dawaj, nie chcesz, nie dawaj.
      Ogolnie zniesmaczyl mnie Twoj post.
    • an_ni Lilka69? 19.07.10, 14:59
      n/t
      • ola Re: Lilka69? 19.07.10, 16:10
        Oddaj wszystko do MOPS-u. Oni sami rozdzielą je dalej i nie będziesz
        się musiała zastanawiać komu się bardziej należy.
    • marghe_72 Re: za małe ubrania 19.07.10, 16:18
      tak czy siak te rzeczy sa Ci zupełnie zbędne
      Nie rozumiem dylematów.. nie rozumiem postawy roszczeniowej. Ok,
      miło usłyszec dziękuję, ale żeby oczekiwać czegoś z zamian .. tego
      nie pojmuję.

      W Twoim wypadku chyba najlepiej będzie jak je posprzedajesz..
    • titta Re: za małe ubrania 19.07.10, 16:21
      "Ciuchy również przekazane na zasadzie pożyczki - ostatnio oddała mi
      ubranka, z których wyrosła jej córka - niestety ponad połowa nie
      była "moja" no i ciuchy mocno zużyte."
      Duzy blad. Powinna wychawtowac sliczne monogramy, zaznaczajac od
      kogo dostala i ksiazke prowadzic. A na powaznie: po co ci zwrot
      ubran, z ktorych wyrosla twoja corka, jesli mlodszego dziecka nie
      masz?
      • thegimel Re: za małe ubrania 19.07.10, 16:36
        Poza tym oczekiwanie, że ubrania, których się użycza dziecku, które z tego co
        wiem, to się rusza, biega, przewraca się. Takie ubranka się pierze też chyba
        czasami. Oczekiwanie, że się nie zużyją są trochę bez sensu, chyba.

        Ja moje oddaję bez oczekiwań zwrotu, lubię dawać ubranka ludziom, których znam
        choć trochę, nie oczekuję dowodów wdzięczności, ale nie lubię dawać w ciemno.
        • ala_bama1 Re: za małe ubrania 19.07.10, 17:36
          Oddałam już tonę ubrań, ale w życiu by mi nie przyszło do głowy żądać zwrotu. Ja
          tez dostaje i u nas takie praktyki sa nie do pomyślenia. Widać że nieźle
          kalkulujesz. Nie chciałabym ubrań od Twojego dziecka.
          • thegimel Re: za małe ubrania 19.07.10, 17:44
            Ale czemu napisałaś to pod moim wątkiem? Ja od nikogo w życiu zwrotów nie żądam,
            zwłaszcza, że większość rzeczy mam z lumpeksów albo od kogoś. Daje znajomym, z
            "zaleceniem": "puśćcie to potem dalej w obieg""smile
            • aq.ue Re: za małe ubrania 19.07.10, 20:59
              A ja przekazuje ciuchy przyjaciółce ale z zastrzeżeniem "wróć do mnie". I nie
              rozumiem zdziwienia, że dziewczyna chce zwrotu - bo np.ciuszki maluszków krążą
              po mojej rodzinie już od dobrych paru lat więc chcę, zeby w tej rodzinie
              zostały, bo pewnie następna będzie moja siostra. Może i moje dzieci skorzystają
              z nich kiedyś. Np. moje maleństwa używały kołyski po mamusi.
              No ale jeśli chodzi o specjalne podziękowania to nie oczekuję takowychsmile
      • majenkir Re: 19.07.10, 19:47

        titta napisała:
        > Powinna wychawtowac



        Wy- co?????
    • barbaraonly Re: za małe ubrania 19.07.10, 19:15
      Co sie da sprzedaj na allegro, sprzedaj w grupach wg rozmiarow i
      zrobi jedno zdjecie calosci.
      Reszte oddaj fryzjerce.
    • anmoko powiem tak... 19.07.10, 19:35
      Rozumiem Cie i Twoje dylematy. Ciuchy ciuchami, ale ja tez lubie
      kiedy obdarowywany okazuje wdziecznosc, po prostu tak mnie wychowano
      i juz. Savoir vivre.Sama kiedy dostawalam ubranka od kolezanki,
      odsylalam jej czysciusienkie - z zalaczona lista w srodku, a na
      dodatek do paczki wkladalam jakies czekoladki+nowe ciuszki dla jej
      corki. Obie bylysmy zadowolone i usatysfakcjonowane. Mi samej
      zdarzalo sie odbierac ubranka niedoprane i niekompletne: takim
      osobom nic juz wiecej nie pozycze.
      Kilka dni temu zawiozlam kolezance, ktora ma rodzic lada dzien
      wyprawke nowych ciuchow dla jej dziecka. Wyjezdzam na wakacje, wiec
      dalam wczesniej. Nawet dziekuje nie uslyszalam! Nastepnym razem dwa
      razy sie zastanowie, zanim cokolwiek jej dam.
    • dag_dag Re: za małe ubrania 19.07.10, 21:45
      Z pewnym zdziwieniem przeczytałam te wszystkie rozważania na temat paru
      używanych ubrań big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja