atowlasnieja 27.07.10, 07:52 wiadomosci.onet.pl/2682,2202536,wydarzenie_lokalne.html wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Tragedia-pod-Warszawa-matka-nozem-zadzgala-noworodka,wid,12510463,wiadomosc.html Płakać mi się chce. Dziecko było bez szans. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
atowlasnieja Re: Kobieta zabiła miesięczne niemowle 27.07.10, 08:06 Tak szczerze to mi płakać mi się chce nad losem tej kobiety. I odszczekuję co pomyślałam o tym niedojdzie jej mężu który stwierdził "że da baba radę"... moja rodzina po piekle jakie urządziłam zbaraniała jak im przeczytałam ten artykuł "A co on mógł zrobić?", "ja na takie hasło >>ja albo dziecko<< wybrałbym dziecko!!" no siedzę i ryczę Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Kobieta zabiła miesięczne niemowle 27.07.10, 08:56 Ludzie nie mają nawyku prosić o pomoc. A mąż usłyszawszy dramatyczny tekst "Albo ja albo dziecko" powinien rzucić się do lekarza prowadzącego czy psychologa po pomoc, a nie uznać, że jakoś to będzie Szkoda kobiety, szkoda dzieciaka Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Kobieta zabiła miesięczne niemowle 27.07.10, 09:00 zeby cos takiego zrobic trzeba miec problemy z psychika, moze nalezy sie dokladniej przyjrzec temu w jakim stanie psychicznym wypuszcza sie kobiety po porodzie z polskich szpitali i jaka funkcje spelnia polozna srodowiskowa, ktore znizki nastroju powinna wylapywac i kierowac do specjalisty, a jejr ola konczy sie na odbebnieniu jednej wizyty patronazowej... za to aby zlozyc opcje to kazda sie stara zeby kase dostac szkoda dziecka, ale mysle ze matka ma nierowno pod sufitem. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Kobieta zabiła miesięczne niemowle 27.07.10, 13:19 Bardzo żal mi matki. To ona nie dostała pomocy, to ona jest tu przede wszystkim ofiarą. Człowiek chory nie jest winny temu, co robi. Odpowiedz Link Zgłoś
zawszemagda Re: Kobieta zabiła miesięczne niemowle 27.07.10, 13:24 W przypadku depresji myśli są raczej autodestruktywne, więc powinna zabić siebie. Nie można wszystkich zbrodniu na dzieciach tłumaczyć depresją poporodową!!! Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Kobieta zabiła miesięczne niemowle 27.07.10, 13:28 niekoniecznie depresja, mogla w efekcie stresu porodowego ujawnic sie jakas inna choroba psychiczna, znam dwie kobiety ktore po porodzie zachorowaly na schizofrenie, jedna zgarnelo pogotowie psychiatryczne po tym jak usilowala wyrzucic noworodka przez okno!!! mimo wszystko takimi sprawami powinni zajmowac sie lekarze na porodowkach i polozne srodowiskowe, tego typu tragedii mozna by uniknac gdyby kobiety po pologu byly pod szczegolna opieka psychologiczna aby to wylapac. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Kobieta zabiła miesięczne niemowle 27.07.10, 13:28 w pologu mialo byc nie po Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Kobieta zabiła miesięczne niemowle 27.07.10, 13:28 Wszystkich nie. A wymaganie racjonalenego zachowania od chorej psychicznie osoby - to jest dopiero bzdura... Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Kobieta zabiła miesięczne niemowle 27.07.10, 13:33 Wielka tragedia , szkoda maleństwa ale szkoda też rodziców. To nie była jakaś zwyrodniała matka tylko chora kobieta, wygląda na to że miała mega depresję poporodową a mąż cały miesiąc siedział z nią w domu. W dniu tragedii pierwszy raz wyszedł do pracy. Po prostu nie przyszło mu do głowy że to poważna sprawa myślał pewnie ze fanaberie ma takie. Trzeba wziąć pod uwagę iż ona już troje dzieci straciła, dwie ciąże poronione a trzecie dziecko zmarło po urodzeniu. To także odbiło się na jej psychice. Odpowiedz Link Zgłoś
atowlasnieja skąd masz informacje że wcześniej urodziła? 27.07.10, 20:39 bo ja znalazłam tylko informację o poronieniach Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Kobieta zabiła miesięczne niemowle 27.07.10, 16:29 Uważasz, że depresja poporodowa jest jedynym na świecie zaburzeniem ? Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Re: Kobieta zabiła miesięczne niemowle 27.07.10, 13:33 Ona wcześniej poroniła parę razy, to okropne co sobie myślę, ale może ona jakoś się przyczyniła do tych poronień i po prostu nie chciała mieć dzieci? A była np pod presją męża, czy rodziny by jednak wydać na świat potomka... Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Kobieta zabiła miesięczne niemowle 27.07.10, 16:32 elija05 napisała: > Ona wcześniej poroniła parę razy, to okropne co sobie myślę, ale może ona jakoś > się przyczyniła do tych poronień i po prostu nie chciała mieć dzieci? Też tak pomyślałam, strasznie mi jej szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Kobieta zabiła miesięczne niemowle 27.07.10, 19:43 Ale jedno dziecko urodziła (urodziło się martwe). Odpowiedz Link Zgłoś
usialeks Re: Kobieta zabiła miesięczne niemowle 27.07.10, 14:01 Niestety ale największą winę ponosi nasza służba zdrowia. mam córke 2,5 letnią. Zaraz po powrocie ze szpitala mąż popędził do przychodni zeby dziecko zapisać (do kontroli żółtaczka była). Za jakies dwa dni zadzwoniła pani położna - zapytała czym sie rodzice zajmują zawodowo i czy jest potrzebna jej wizyta. Powiedzieliśmy że nie (pierwsze dziecko, wszystko było ok). Od tamtej pory minęło ponad 2 lata - dziecko jest szczepione prywatnie, nawet raz nie byłam z nią w przychodni. Jak myślicie czy ktokolwiek sie z nami skontaktował ze dziecko nie zostało objęte ( obowiązkowymi de facto) szczepieniami ??? Odpowiedz Link Zgłoś
lejla81 Re: Kobieta zabiła miesięczne niemowle 27.07.10, 14:41 Dziwne, do mnie wysłali list. Swoją drogą do mnie położna ani nie przyszła, ani nie zadzwoniła. Jak wspomniałam o tym w przychodni, to się pani jedna z drugą w mętne tłumaczenia wdały, że tak dużo dzieci się urodziło, że jedna miała wypadek i druga nie wyrabia itp. Ale właściwie to co mnie to obchodzi, przecież pieniądze bierze za to, że się do niej zapisałam... Odpowiedz Link Zgłoś
ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam Re: Kobieta zabiła miesięczne niemowle 28.07.10, 07:13 Tak, bo panstwo jest od tego zeby kazdemu w odbyt zagaldac tak gleboko jak sie tylko da. Koszmar. Brakuje ci w zyciu czegos? jakiegos poczucia bycia waznym ? Przychodnia powinna do ciebie dzownic codziennie i sie pytac jak samopoczucie i czy zupa wyszla? )))) Takich glupot nie czytalam juz od conajmniej kilkunastu minut. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Kobieta zabiła miesięczne niemowle 27.07.10, 14:55 Żal mi tej matki. Winić za to można rodzinę tej kobiety, służbę zdrowia i nasze społeczeństwo, które w większości przypadków uzna depresję za marudzenie i lenistwo, a jeśli depresja zostanie stwierdzona, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że do matki przyklei się łatkę "świrnięta". Dwadzieścia lat temu chowałam sama przed sobą wszystkie ostre narzędzia. Mogło się skończyć tak samo, a o pomoc wolałam nie prosić z wyżej wymienionych powodów. Wtedy jeszcze nie byłam świadoma tego, że mógłby nadejść moment, w którym nie zdążyłabym się otrząsnąć, a za sekundę wyłabym z rozpaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Kobieta zabiła miesięczne niemowle 27.07.10, 14:59 Winić? Moim zdaniem nikogo nie nalezy winić - takie rzeczy się niestety zdarzaja, a nie da sie przeciwdziałać wszystkim takim wypadkom. Odpowiedz Link Zgłoś
usialeks Re: Kobieta zabiła miesięczne niemowle 27.07.10, 15:14 no ja pierwszy raz słyszę o takim wydarzeniu. Osobiście uważam ze gdyby położna pojawiła się chociaż raz na dwa tyg przez pierwsze 2-3 miesiace życia dziecka, żeby matce pomoc , nauczyć - szczególnie przy pierwszym dziecku, była by w stanie rozpoznać ze np kobieta ma depresję albo ze coś jest nie tak. Człowiek nie wstaje rano jak wszystko jest ok i nie zabija swojego dziecka. Mam znajoma która przez 4 miesiące jak maż wychodził z domu błagała go żeby jej z nim (dzieckiem) nie zostawiał. Sama przeszłam przez depresję i wiem że człowiek nie panuje nad swoimi uczuciami i myślami. Na szczeście tak jak pisałam mam prywtaną przychodnie wiec zapisałam sie do psychiatry , dostałam leki i po 3 dniach było po sprawie. Byłam najpierw u pediatry na dyżurze i zasugrowałam mu depresje poporodową ( trochę se zdiagnozowałam przez sen) to mi zalecił ziołowe leki uspokojające.... Ale teraz niech ktoś spróbuje sie dopchać do psychiatry/psychologa w takim nagłym przypadku a przypadek jest nagły uwierzcie mi - ja np nie mogłam ani jeść ani spać, nie mogłam sie podnieść z łożka. Mój maz mogł poporstu nie pojść do pracy i zostać ze mna ale co taka kobieta , maz idzie na cały dzien do pracy a tu żyć sie niechce. Moją córka przez ponad 2 lata nikt się nie zainteresował dlaczego jej nie szczepię czy nie byłam na bilansie. A potem wszscy tacy oburzeni jak pokazują że rodzice się nad dziecmi znęcają i nikt nic nie widział. Odpowiedz Link Zgłoś
skorzatka Re: Kobieta zabiła miesięczne niemowle 27.07.10, 16:08 Ja tez tak mialam, ze nie chcialam zeby mnie zostawiano z dzieckiem sama! Bylismy studentami i moj chlopak wychodzil we wtorki na godz. 14:45 na uczlenie. Do dzis pamietam ta godzinę. Nie miałam odwagi prosic zeby nie szedl. A jak tylko wychodził i dziecko nie spalo, to zaczynala nam sie jatka. Syn plakal, ja zamykalam drzwi. Chciałam zeby umarł. Umarł bez moje winy. Trwalo to 6 miesiecy, a potem zrobilo sie normalnie. Nie mialam takichu cuzc, dziecko wyroslo. Niemniej nikt nie wie, co ja wtedy robilam. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Kobieta zabiła miesięczne niemowle 27.07.10, 17:43 Kiedy ja mialam po pierwszym porodzie problemy z kregoslupem, nie moglam ruszyc nogami no i oczywiscie morale tez w zwiazku z tym dosc kiepskie. Maz zawiozl mnie do szpitala to obok badan zaoferowano mi natychmiast pomoc psychologa. Mysle, ze chcieli wykluczyc depresje i nawet ostro protestowalam ale potem sobie pomyslalam, ze to dobrze, ze sa tak wyczuleni na samopoczucie kobiety w pologu. Bylam wtedy z miesiac po porodzie. Potem pediatra mojego dziecka na wizytach kontrolnych tez bardzo zwracala uwage na moje samopoczucie, wyglad i bardzo czujnie reagowala na jakies sygnaly z mojej strony, np. mowila, ze wygladam na zmeczona i wypytywala o przyczyny, sugerowala co matka moze zrobic, zeby ulatwic sobie zywot, przekonywala, ze musze odpoczywac i myslec o sobie. Czulam taka wyrazna troske i mysle, ze bylo to wlasnie po to, zeby nie przeoczyc ewentualnych objawow depresji. No i tez bardzo sie nami interesowala rodzina meza. Wiem z cala pewnoscia, ze w najtrudniejszych chwilach kiedy on wspieral mnie rownoczesnie dostawal moralne wsparcie od swojej rodziny, dowiedzialam sie o tym dopiero po paru miesiacach i jestem im bardzo wdziecna ze tak nad nami czuwali choc z daleka ale znajac ich ciotka meza bylaby u nas w ciagu kilku godzin gdyby cos bylo nie tego. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam Re: Kobieta zabiła miesięczne niemowle 28.07.10, 07:16 Przepraszam za swoj wczesniejszy post. )) nie bede dyskutowac z kims kto sie diagnozuje przez sen )))))))) hehehe kwestia czasu nim smutni panowie w bialych fartuchach wyprowadza ciebie w kaftanie ) Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Kobieta zabiła miesięczne niemowle 27.07.10, 16:36 Pewnie, że wszystkim wypadkom nie da się zapobiec - ale że nasza służba zdrowia całkowicie lekceważy stan psychiczny pacjentów, to też prawda, nieszczęście i nieporozumienie. Matce mojej znajomej amputowano nagle obie nogi - wypisano ją ze szpitala bez jakiejkolwiek pomocy psychologicznej. To jest nasza codzienność. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Kobieta zabiła miesięczne niemowle 27.07.10, 16:36 była po prostu chora psychicznie Odpowiedz Link Zgłoś
atenka11 Re: Kobieta zabiła miesięczne niemowle 27.07.10, 18:18 Nie sadze , aby nasza "sluzba zdrowia" lekcewazyla problemy zdrowia psychicznego. Zwyczajnie w wiekszosci szpitali psychiatry ani psychologa nie ma, bo dyrekcja nie zatrudnia z oszczednosci i z braku psychiatrow chetnych do pracy. Bo konsultowanie duzego szpitala, gdzie wychodza nie tylko kobiety w pologu, ale tez ludzie po okaleczajacych operacjach, czy zle rokujacych diagnozach, to nie kaszka z mleczkiem. Ja pracuje w duzym szpitalu wielospecjalistycznym i mamy sporo konsultacji kobiet po porodzie, po poronieniu, w pologu z pytaniem czy nie zagraza sobie lub dziecku, czy moze sie opiekowac, karmic bo np stan psychiczny budzi watpliwosci. Prosza o takie konsultacje bo maja psychiatre dostepnego 24 h na dobe, a psychologa 8 h. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 ? 27.07.10, 18:39 atenka11 napisała: > Nie sadze , aby nasza "sluzba zdrowia" lekcewazyla problemy zdrowia > psychicznego. Zwyczajnie w wiekszosci szpitali psychiatry ani > psychologa nie ma, bo dyrekcja nie zatrudnia z oszczednosci i z > braku psychiatrow chetnych do pracy. OK, nasz system opieki zdrowotnej, czy jak to tam się nazywa. Po prostu nie widzi się potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_siochi Re: Kobieta zabiła miesięczne niemowle 27.07.10, 18:34 Trochę OT. Piszecie o położnych- ja nie chcę żeby jakas baba mi po domu łaziła. Nie jestem zapisana do lekarza rodzinnego, od zawsze mam opiekę prywatną, dziecko też do tej prywatnej będe wozić. Więc bywa (dośc często pewnie), że ten NFZ (w osobie położnej) nie ma jak kobiety po porodzie obejrzeć. Na własne tej kobiety życzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Kobieta zabiła miesięczne niemowle 27.07.10, 18:35 Ja obawiałabym się wręcz zbyt dużego zwracania uwagi przez personel szpitalny i połozna na "stan pscyhiczny" matki. To pole do ogromnych nadużyć, wtracania się w prywatne życie, propagowania "jedynie slusznych" zachowań. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Kobieta zabiła miesięczne niemowle 27.07.10, 18:51 Zresztą stan psychiczny matki po porodzie się zmienia pod wpływem hormonów. 3-4 dni po porodzie jest baby blues i to dość normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Kobieta zabiła miesięczne niemowle 27.07.10, 18:54 To sa takie sytuacje, w ktorych naprawde trudno znalezc jakies optymalne rowiazanie, ten balans pomiedzy "wtracaniem sie" poloznej czy lekarza a faktyczna, uzasadniona troska. Przypomniala mi sie torontonska tragedia sprzed kilku lat: mloda matka kilkutygodniowego dziecka rzucila sie wraz z tym niemowleciem pod pociag metra. Jak sie pozniej okazalo, od kilku dni przychodzila na stacje metra, nawet ja security i policja odpytywala, i do domu odprowadzila ALE kobieta byla z tzw. dobrego, zamoznego domu - policjanci nie widzieli powodu zeby interweniowac. Gdy juz kobieta nie zyla, publicznie przyznano, ze zapewne gdyby byla uboga malolata z jakiegos niestabilnego domu, to sami policjanci wzieliby ja do lekarza albo do schroniska ... A tak, poniewaz na zewnatrz wszystko wydalo sie OK, nikt sie nie "wtracil". Wiec ja sobie mysle, ze jesli cena czyjegos bezpieczenstwa i uzyskania pomocy mialoby byc czyjes wkroczenie w moja prywatnosc, to w pewnych okolicznosciach (jak chocby sprawa matka/niemowle) jestem sklonna zrezygnowac z tej prywatnosci, bo zysk przewyzsza moja niewygode. Ale to ja, inni pewnie inaczej to widza ... Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Kobieta zabiła miesięczne niemowle 27.07.10, 19:16 Z tego co czytam na forach to wlasnie teraz jest tendencja do propagowania jedynie slusznych zachowan bez zadnej troski o stan psychiczny kobiety. Wystarczy tylko przyjrzec sie jak wyglada podejscie do laktacji i rooming in po porodzie. Jezy mi sie wlos na glowie kiedy czytam jak wygladaja zwyczaje na tych oddzialach poporodowych. Obawiam sie, ze pobyt na takim poporodowym z dzieckiem non stop bylby dla mnie dosc ciezki do przezycia, nie wiem w jakim stanie bym wyszla i podziwiam te dziewczyny co sobie jakos poradzily i z optymizmem to wszystko przeszly. A potem pediatra i karmienie piersia za wszelka cene czesto na diecie eliminacyjnej tak drastycznej, tak wyczerpujacej organizm, ktory akurat w tym momencie pracuje na maksymalnych obrotach, to przeciez tez bardzo wplwa na stan zdrowia w tym na samopoczucie. Karmienie bez zadnej sensownej rady i konkretnej pomocy i zadnej troski o matke w tym wszystkim. I pewnie pare innych rzeczy by sie znalazlo. Do tego dochodzi normalna w naszych czasach izolacja, ktora sprawia ze jedyna osoba bedaca w stanie zauwazyc jakies niepokojace objawy jest maz takiej kobiety. Zeby zwrocic uwage na cos niepokojacego wcale nie trzeba sie zbytnio wtracac, nie bardziej niz teraz moim zdaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Kobieta zabiła miesięczne niemowle 27.07.10, 19:22 Celowo wybrałam szpital bez świra laktacyjnego i systemu rooming in, nie wiem jak tam jest teraz. Kobiety są dziwnie mało odporne psychicznie na propagandę jedynego słusznego modelu karmienia bite pół roku na żądanie. Qrde, tak trudno postawić na swoim? Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Kobieta zabiła miesięczne niemowle 27.07.10, 19:42 tyz prawda, zwlaszcza nacisk na karmienie piersią za szelką cenę jest tak silny, że niejedną odrobine słabszą psychicznie kobietę jest wstanie zgnieść i wpędzić w galopujacą deprechę. Ja się uważam za silna babę, a po porodzie płakalam trzy tygodnie i to z powodu narzucających się ludzi i "dobrych" rad. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Kobieta zabiła miesięczne niemowle 27.07.10, 19:37 nie czytam takich historii, bo nie moge. Lepiej dla niej zeby była poważnie chora psychicznie... Odpowiedz Link Zgłoś
veroniquespenser Wy chyba oszalałyście!! 30.07.10, 15:20 Żal wam jest tej kobiety?? Tej morderczyni i dzieciobójczyni? Sory, ja nie mam dla niej żadnego usprawiedliwienia, nawet nie zamierzam się zastanawiać gdzie jest przyczyna tego co zrobiła. I mam nadzieję, a nawet życzę jej, żeby poszła siedzieć i żeby w pierdlu "współlokatorki" zrobiły to co w więzieniach robi się z taki jak ona!! Odpowiedz Link Zgłoś
veroniquespenser Re: Wy chyba oszalałyście!! 30.07.10, 15:24 Aaaa i najlepiej żeby zdechła w męczarniach! Tak jak to niewinne i bezbronne maleństwo, bo to ono jest tu ofiarą a nie ta psychopatyczna wariata Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 veronique, dla Ciebie 30.07.10, 16:14 www.youtube.com/watch?v=0Py6sI2pCp8 Odpowiedz Link Zgłoś
nika_75 Re: Wy chyba oszalałyście!! 30.07.10, 16:35 veroniquespenser, masz rację, pierwsza reakcja i u mnie była taka, jak zresztą zawsze, kiedy słyszę o tego typu zbrodniach.. Ale kiedy wzięłam głębszy oddech doszłam do wniosku, że to nie jest sytuacja, gdy pijany konkubent katuje dziecko konkubiny, bo mu przeszkadza spać. Tu ewidentnie widać nieszczęście spowodowanie nie zauważoną w porę chorobą. Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 veroniquespenser 30.07.10, 16:02 veroniquespenser,ja,podobnie jak większość forumowiczek, nigdy nie byłam w więzieniu i nie wiem "co się tam z takimi robi".Może nam więc wszystkim o tym opowiesz? Odpowiedz Link Zgłoś