Szukam haka na teściową - kto mi pomoże???????

    • protoplex Re: Szukam haka na teściową - kto mi pomoże?????? 02.08.10, 20:32
      Czy was kochane mamusie do reszty porypało na tym macierzyńskim?
    • akle2 Re: Szukam haka na teściową - kto mi pomoże?????? 02.08.10, 22:48
      Nie rozumiem, po co i komu ma gotować? Czyżby się wpierniczała do was na
      codzienne obiady? Mam nadzieję, że przynajmniej z butelką wina przychodzi.
      Jak nie będzie miała na rachunki (perspektywa nieoglądania ulubionych seriali
      może zadziała), to przestanie wydawać na głupoty.
      Zatem kasy nie dawać.
      Słodycze dawane dziecku od razu zabierać i wyrzucać. W przyszłości gruba
      nastolatka będzie miała ze sobą wystarczająco problemów.
    • 7kobieta Pokochac 02.08.10, 22:56
      Masz rację. Jak nie można czegoś/kogoś zmienić ( w tym przypadku teściowej)
      najlepiej zaakceptować.
      A jeszcze lepiej polubić, a pokochać to mistrzostwo świata jak dla mnie.Tego
      nawet ja nie osiągnęłam, najbliżej jestem akceptacji.
      Wszystko inne -walka,obrażanie, rywalizowanie- to walka z góry skazana na
      porażkę. To piszę ja-stara mężatka...10letni staż
    • figrut Re: Szukam haka na teściową - kto mi pomoże?????? 02.08.10, 23:20
      Moja teściowa paliła poznańskie w lufce, karmiła dzieci słodyczami i
      zupą na rosołku ze słoika, zakładała moim dzieciom koszulki na
      ramiączkach pod te z długim rękawem (nie cierpię tego), pozwalała
      głaskać psy i nie myła dzieciom po tym rąk. Robiła wiele różnych rzeczy
      których nie akceptowałam, potrafiła wytknąć mi moje błędy (nigdy przy
      kimś) i..... tak mi jej bardzo brakuje... Kochałam moją teściową mimo,
      że mieszkała w tym samym budynku i widziałam się z nią codziennie.
    • bambambama Re: Szukam haka na teściową - kto mi pomoże?????? 03.08.10, 01:05
      klimatyzację można już dość tanio kupić, a warto, skutki przegrzania mogą być groźne
    • rosapulchra-0 Re: Szukam haka na teściową - kto mi pomoże?????? 03.08.10, 01:35
      ja do swojej miałam wiele cierpliwości, okradła nas, sprzedała nam mieszkanie,
      bo potrzebowała kasy.. na nowe auto, my nic z tego nie dostaliśmy, potem okradła
      nas drugi raz, piany dostałam, zwróciła kasę prawie na łożu śmierci, taki cyrk
      odwaliła, oczywiście, zaraz ożyła i pomstowała na nas do wszystkich wspólnych
      znajomych, że to my ją okradliśmy, pod naszą nieobecność, korzystjąc, że posiada
      nasze klucze do mieszkania wywiozła nam meble z mieszkania i.. oddała dla
      biednych do kościoła. Taka szlachetna była, ale zapomniała w kościele dodać, że
      zabrała je młodej rodzinie tuż przed urodzeniem ich pierwszego dziecka. Moja
      cierpliwość się skończyla, gdy z premedytacją przyjechała do nas do domu chora i
      zaraziła trójkę moich małych dzieci. Ponieważ wtedy nie mieliśmu ubezpieczenia,
      to ich choroba z pobytem w szpitalu i lekami kosztowała ok. 700 zł. Kazałam jej
      zwrócić te pieniądze i JUŻ NIGDY WIĘCEJ NIE POKAZYWAĆ SIĘ U NAS W DOMU. Od 13
      lat mamy spokój.
    • interpiotr Re: Szukam haka na teściową - kto mi pomoże?????? 03.08.10, 07:59
      Poproszę oskarżonego o wyjaśnienie własnymi słowami tragicznego zajścia : a więc
      to było tak proszę Wysokiego Sądu - siedzę w kuchni i obieram nożem kuchennym
      banany , a tu wchodzi teściowa i raptem na skórce od banana poślizgnęła się i
      prosto na nóż i tak osiemnaście razy proszę Wysokiego Sądu !!! smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja