Jak "być patologią"?

28.07.10, 11:28
W innym moim wątku okazało się,że jestem z patologicznej rodziny.No i teraz
mam problem,bo nie wiem jak mam się zachowywać.Czy mam chodzić "nawalona" od
rana?Nie przepadam za alkoholem,no ale jak trzeba to trudno.Dzieci rozumiem
mają chodzić brudne i w starych ubraniach?A na przykład awanturę mężowi to ma
robić przy otwartych oknach czy raczej wyjść na ulicę?Doradzcie coś,bo nie
chcę zawieść społeczeństwawink
    • wuika Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 11:31
      Coś uczyniła, że taka łatka?
      • karolinkaa3a Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 11:32
        Troje dzieci mam
        • nowi-jka Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 11:37
          tez maze o takiej patologi

          w radio przy okazji zabrania Sebastiana rodzicom - byla taka głosna
          sprawa jakies pól roku temu - usłyszałam ze nikt o niego nie dbał czego
          dowodem jest to ze był hospitalizowany
          mój syn byl hospitalizowany 3 razy w ciagu pól roku - ja to dopiero
          patologia - zabrac mi dziecko i podwiazać jajowody
          • summerspring Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 11:47
            Ja urodzę niedługo trzecie dziecko. Odkąd ciąża zaczęła być widoczna, niektórzy
            przestali mi mówić 'dzień dobry'.

            big_grin
            • attiya Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 12:08
              summerspring napisała:

              > Ja urodzę niedługo trzecie dziecko. Odkąd ciąża zaczęła być widoczna, niektórzy
              > przestali mi mówić 'dzień dobry'.
              >
              > big_grin
              dzień dobry smile
              ja tam powiem ci a co smile
              ja też patologia jestem, bo na jednym poprzestałam dziecięciu a mogłabym mieć z
              piątke. I nie chcę - to dopiero patologia big_grin
          • heca7 Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 11:52
            Ja też jestem patologiasmile Mam trójkę dzieci i.....nie pracujętongue_out
            To już w ogóle tragedia. Z automatu większośc sądzi, że siedzę w
            domu i oglądam wszystkie seriale jak lecą( w ogóle nie oglądam
            seriali chyba,że na ComedyC lub Discovery
            World/Investigation/Historia itd). Przecież nie będę każdemu obcemu
            mówić, ze zabezpieczona jestem finansowo dobrze. Ani się tłumaczyć
            dlaczego prawnikowi się zachciało tak zyćwink To moja sprawa. macie po
            prostu nauczkę żeby obcym, sympatycznym babom nie opowiadać o sobie
            za dużosmile
            A jeśli chodzi o współczucie to czasami sama sobie współczujęwink-
            kiedy jeden syn drugiego napi..la klockiem Lego po głowietongue_out I myślę
            sobie- jaki byłby cudowny spokój i porządek gdybyśmy tylko jedno
            mieli, hheheh.
            • anyx27 Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 12:13
              Ja mam jedno dziecko, ale tez niedawno dowiedziałam się (i to na forum właśnie),
              że jestem patologia, bo tylko w patologicznych rodzinach nie siedzi się z
              5-letnim dzieckiem w łazience, gdy to się kąpie, nie pomaga się wyjść z wanny.
              Tylko patologia puszcza dziecko samo na przydomowe podwórko, pozwala dziecku być
              samodzielnym, nie chodzi za dzieckiem krok w krok. No cóż, dobrze mi z tą moja
              patologią wink
              • pelapa Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 14:06
                anyx27 napisała:

                > Ja mam jedno dziecko, ale tez niedawno dowiedziałam się (i to na
                forum właśnie)
                > ,
                > że jestem patologia, bo tylko w patologicznych rodzinach nie
                siedzi się z
                > 5-letnim dzieckiem w łazience

                A od kiedy za siedzenie z synem w łazience patologią robi Cię
                prokuratura? Bo w Stanach pewnie od 6 wink.
        • kamelia04.08.2007 Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 17:13
          karolinkaa3a napisała:

          > Troje dzieci mam


          i co w zwiazku z tym?
      • gabi683 Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 16:19
        A przestań Ja zostałam patologią bo mam czwórkę dzieciaczków ale wiesz co mam to
        gdzieś smile
    • attiya Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 12:07
      dobre smile
      na początek znajdź sobie kogoś - może też być teść, skoro on trochę ekhmmm
      popija, to nada się w sam raz
      Oczywiście teściowej palcem nei ruszaj.
      Dzieci koniecznie w tych samych ubrankach co trzy dni temu, z czarnymi,
      umorusanymi buźkami smile
      No zresztą na pewno zaraz ci brać forumowa doradzi smile
      • karolinkaa3a Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 13:27
        smileTeść to może nie,bo w moim typie nie jest,ale rozejrzę sięsmileA teściową to może
        zacznę z samego rana z wózkiem na ulicę wystawiać i zabierać ją będę póznym
        wieczoremsmile
        • thegimel Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 14:15
          Musisz koniecznie mieć brudne okna! Najlepsze byłyby drewniane, z odrapaną farbą
          i starymi żaluzjami. Wysmaruj rosołem, albo brudną wodą z mycia garów. W oknie
          musisz mieć poduszkę, żeby wyglądać pół dnia i kurzyć fajkę (jak nie palisz,
          trzeba będzie zacząć). A, nie zaszkodzi lep na muchy widoczny przez otwarte
          okno, po paru dniach będzie wyglądał odpowiednio.
        • attiya Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 14:17
          tylko wystawiaj ją nei w cień a na słońce - jak te upały mają wrócić
          no ewentualnie jak pada taki dobry deszczsmile
          Tylko "zapomnij" wtedy parasolki smile
    • sadosia75 Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 12:32
      A ja sie puszczam smile Siedze w dzien w domu, pod wieczor 3 razy w
      tygodniu ok. 19 wychodze z domu i ide sie puszczac. dzieci wyslalam
      na wakacje, zeby gachow w domu przyjmowac. i czesto gesto
      przyjezdza do mnie policja bo w koncu prostytutka jestem smile
      tak stwierdzily panie osiedlowe big_grin
      Czy tez nadaje sie na patologie?
      • thegimel Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 14:18
        A skąd im to wpadło na myśl? Moja najlepsza kumpela ma 180cm wzrostu, świetna
        figura, męża ma dwumetrowego, łysy, bo tak natura chciała, w dresie chodzi
        często, zwłaszcza jak coś przy samochodach robi (prowadzi komis). Według całego
        osiedla oni są z mafii. Babiny kłaniają im się z szacunkiem z kilometra w pasbig_grin
        • sadosia75 Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 16:01
          Pracuje w domu i raz na jakis czas jestem w firmie. wiec osiedlowe
          kobiety wywnioskowaly, ze dobre auto, ciuchy, buty, torebki to na
          bank kupuje z prostytucji smile 3 razy w tygodniu wychodze na
          silownie. ale tak naprawde to chodze sie puszczac smile co dwa dni
          przyjezdza do mnie Tato i jedziemy do Mamy. ale to przeciez moj
          klient.
          jak maz byl na szkoleniu na drugim koncu polski to sasiadka mnie
          napadla, ze ona powie!! tak dokladnie powie!! mezowi, ze ja sie z
          jakims karkiem szlajam i mercedesami sie woze!
          Tato byl wniebowziety big_grin 62 - letni kark smile
          No ale do Pani z mafii to ja nawet do piet nie dorastam sad
          • gazeta_mi_placi Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 16:51
            Mieszkasz na Pradze?
            • sadosia75 Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 16:58
              Nie. A to na Pradze jest tez taka "prostytutka"?? Konkurencja? surprised
            • ivaz Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 21:43
              ja mieszkam na Pradze, to ja już patologia pełną gębą, z tymże ja
              napływowa, a mąż Prażanin od urodzenia smile
          • thegimel Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 18:35
            Dodam jeszcze, że mąż kumpeli zanim ją poznał, dość intensywnie szukał kogoś na
            stałe i przewinęło się w dość krótkim czasie kilka dziewczyn, wszystkie dość
            efektowne, poszła więc fama, że je po krótkiej i intensywnej eksploatacji do
            burdeli sprzedaje. Więc jak już nastała kumpela, to kiedyś pojechała na miesiąc
            chyba do jego rodziców nad morze, jak wróciła, to któraś z sąsiadek z
            bezbrzeżnym zdumieniem: "O, to pani jeszcze tu jest?"big_grin
          • truscaveczka Re: Jak "być patologią"? 30.07.10, 06:35
            Sadosia, żetem i ajlawju, ale to już wiesz smile
      • attiya Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 14:20
        tak smile
        ale jak przyjeżdża ta policja to pamiętaj o komplecie pustych puszek po
        najtańszym piwie i kilku butelkach po tanich bełtach
        i bałagan - to podstawa - można kupic sztuczne pajęczyny i takie tam smile
        • sadosia75 Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 15:56
          Tylko, ze to maz przyjezdza do domu zabrac ew. zostawic swojego psa
          sluzbowego big_grin
          Ale i tak przyjezdzaja ( podobno co raz to inni ) zeby sprawdzic co
          sie dzieje albo skorzystac z uslugi big_grin
      • gazeta_mi_placi Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 16:49
        Współczuję otoczenia uncertain
        Na szczęście się wyprowadzasz z tego co kojarzę,mam nadzieję,że na nowym miejscu
        nie będziesz miała takich "życzliwych" sąsiadek uncertain
        • sadosia75 Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 16:56
          Na kolonie sie wyprowadzam smile Poza malzenstwem 60-paro letnim
          niesamowicie sympatyczni ludzie, cale zycie ich znam, nie bedzie
          zadnych innych sasiadow. A otoczenie jak otoczenie wszedzie
          znajdzie sie jakas menda spoleczna,ktora wie wiecej o Tobie niz Ty
          sama o sobie smile
      • ledydi5 Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 22:08
        sadosia75 ty to moim guru zostaniesz wink
    • gandzia4 Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 12:34
      No cześć patologio jedna, ale do mej patologii ci ciut brakujetongue_out znaczy jeszcze
      jednego dziecia ci brakbig_grin No wiesz mysmy ostatnio z mężem odkryli, że wystarczy
      pojechać na wczasy bez laptopa i już wystarczy, nawet nie trza awantur robić ani
      dzieci specjalnie brudzićbig_grin
    • alba27 Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 12:54
      ja też patologiawink
      Dzieci rok po roku i nago po domu paradujemywink
      • attiya Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 14:22
        alba27 napisała:

        > ja też patologiawink
        > Dzieci rok po roku i nago po domu paradujemywink
        uważaj, bo to już pod coś innego podchodzi big_grin
        może choć okna zasłaniajcie jak tak nago chodzicie i dzieci deprawujecie big_grin
        bo sąsiedzi płci męskiej na pewno zachwyceni są big_grin
      • gazeta_mi_placi Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 16:47
        Co rok prorok wink
    • figrut Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 12:58
      > W innym moim wątku okazało się,że jestem z patologicznej rodziny.
      To Ty tak napisałaś i sama do siebie taką łatkę przypięłaś. Żadna
      foremka nie nazwała Cię na poważnie patologią.
      • karolinkaa3a Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 13:19
        Ale ja tego na poważnie nie pisałam.Żarty sobie głupie robięwinkZapomniałam,że
        zawsze przy żartach i ironii trzeba buzki stawiaćwink
        • arly_davids Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 13:39
          Twój facet musi molestować dzieci. Najlepiej, nie mąż, ale kolejny jakiś
          konkubent. Poza tym dobrze by było gdyby cię raz na jakiś czas uderzył. Potem
          jeszcze jakieś narkotyki, alkohol, brud w mieszkaniu. Bez tego nic nie będzie. A
          i jeszcze znajdź kuratora dla jednego dziecka, a któreś wyślij do pracy w
          Hamburgu... Nie wiem o co chodzi, ale ocena, że ktoś jest patologią, jest oceną
          bardzo bolesną i nie powinno się tak robić. Nie wiadomo kto jest po drugiej
          stronie monitora.
          -------------------
          "Jeśli odchodzę od mych dawnych teorii, to nie z powodu moich indywidualnych
          postępów, lecz postępów nauki (...)"
          • karolinkaa3a Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 14:10
            To ja chyba pójdę do sklepu kupić pół litra(albo od teścia wezmęsmile),póznym
            wieczorkiem sobie z mężem wypijemy i spróbuję go namówić żeby mi przylał.Tylko
            okna będziemy musieli pootwierać jak się będę darła.Dodatkowo to pewnie
            najmłodsza będzie w stanie upojenia,bo piersią karmię
    • malusiamamusia Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 13:47
      Dobrze jest też mieć kilka zwierząt w domu i oczywiście ich nie wyprowadzać.
      Obowiązkowo, nalezy odpalać papierosa od papierosa,i narzekać na brak kasy!
      • majenkir Re: 28.07.10, 13:54

        malusiamamusia napisała:
        > Dobrze jest też mieć kilka zwierząt w domu



        O! To ja tez sie kwalifikuje big_grin!
      • pelapa Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 14:01
        Ja zostałam jak patologią już z 2 dzieci. Taszczyłam młodego w
        foteliku-kołysce (wiecie jak się obija po kolanach) i młodą za rękę
        po schodach przychodni. Jak wiadomo ludzie nie z patologi
        przychodzą w konfiguracji 2+1 a nie 1+2 smile Wychodzi "elegancki"
        facet ok 40 z niemowlęciem i żoną, spojrzał na mnie z wyższością i
        powiedział:
        "no, ale się porobiło, po co tyle było?" Ni zgruszki ni z
        pietruszki, nic do niego nie mówiłam. Taka byłam wściekła że zgodnie
        z oczekiwaniem odpowiedziałam: k..... same się nie porobiły.
        Mam nadzieję ze go nigdy już nie spotkam smile
        Pozdrawiam patologicznie...
        • imasumak Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 14:15
          pelapa napisała:

          "no, ale się porobiło, po co tyle było?"

          Na tak bezczelne pytanie, odpowiedziałabym: No jak to, to już nie pamiętasz
          jak je robiliśmy?


          • attiya Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 14:25
            imasumak napisała:

            > pelapa napisała:
            >
            > "no, ale się porobiło, po co tyle było?"
            >
            > Na tak bezczelne pytanie, odpowiedziałabym: No jak to, to już nie pamiętasz
            > jak je robiliśmy?

            >
            mina faceta - bezcenna big_grin
          • pelapa Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 14:25
            Dobrze że powiedziałam cokolwiek bo mnie krew zalała smile Potem też
            żałowałam że mu nie odpowiedziłam bardziej błyskotliwie. Właściwie
            to go utwierdziłam w przekonaniu o moim pochodzeniu wink
          • karolinkaa3a Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 14:25
            imasumak napisała:

            > pelapa napisała:
            >
            > "no, ale się porobiło, po co tyle było?"
            >
            > Na tak bezczelne pytanie, odpowiedziałabym: No jak to, to już nie pamiętasz
            > jak je robiliśmy?

            > smile dobre,ciekawe jakby jego żona zareagowała na taką odpowiedz
            • modrooczka Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 14:41
              Ale po co sie tak wysilać? Ja mam czwórkę. Wystarczy pójść z dziećmi na lody w
              duży upał. Lody płyną, dzieci są brudne, lepkie, już nie widać sukieneczek spod
              plam, ja usiłuje jednocześnie czyścić dzieci, karmić małą i zjeść własne lody. I
              to wszystko PUBLICZNIE na placu zabaw! Skandal! Patologia. Narobili dzieci a
              teraz prosze, jak one wyglądają - brud i biedota.
              • pelapa Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 14:45
                modrooczka napisała:

                > Ale po co sie tak wysilać? Ja mam czwórkę. Wystarczy pójść z
                dziećmi na lody w
                > duży upał.

                No tak, masz rację, moje to wystarczy wystawić na widok publiczny.
                Patrz, pani, porobili dzieci a nie umieją wychować.... Takie
                zachowania to z domu się wynosi....
                • mwiktorianka Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 15:58
                  My te z jestesmy patologia bo mamy trójkę dziaciaków(19,13 i 6 lat),jak urodzila
                  sie córcia(najmlodsza)to jedni znajomi zerwali z nami kontakty bo troje dzieci
                  to patologia przeciez.A znalismy sie ponad 7 lat...Wcale mi ich nie brakuje,a
                  wrecz przeciwnie,w d...e mam takich znajomych.A tak wogole to lubie byc
                  "patologia" i planuje zostac jeszcze wieksza,mam nadzieje,że wkrótce mi sie
                  uda(staramy sie ponad rok).Pozdrawiam.
                • gazeta_mi_placi Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 16:45
                  Nie wierzę,że ktoś tak mówi o czwórce dobrze wychowanych i nie przeszkadzającym
                  postronnym osobom dzieciach smile
              • ledydi5 Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 22:19
                i drobniakami płacić z portfela wink
    • morgen_stern Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 16:06
      Eee tam, pier..cie, koleżanki. Jestem rozwódką z dwoma kotami,
      bezdzietną. Wg niektórych na tym forum jestem żałosną i godną
      współczucia istotą, która nie wie, co to Prawdziwe Życie tongue_out
      • gabi683 Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 16:28
        morgen_stern napisała:

        > Eee tam, pier..cie, koleżanki. Jestem rozwódką z dwoma kotami,
        > bezdzietną. Wg niektórych na tym forum jestem żałosną i godną
        > współczucia istotą, która nie wie, co to Prawdziwe Życie tongue_out
        >


        Rozwiodłaś się to nie wystarczy ?I koty masz wink
      • gazeta_mi_placi Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 16:44
        I w dodatku... wink
      • attiya Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 17:58
        i to dopiero Morgen patologia big_grin
    • demonii.larua Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 16:23
      Zrób sobie czwarte, wtedy będziesz jeszcze większą patologią big_grin
      Wiem co mówię, mam czwórkę i ubaw po pachy big_grin
      • mamakasienki1 Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 17:12
        No szok, że rodzina z trójką dzieci to wielodzietna to słyszałam,
        ale że patologia to jeszcze nie.
        U nas trzecie w drodze i wszystkie najfajniejsze osoby które znam
        mają właśnie po trójce dzieciaczków.
        Moi sąsiedzi mają czwwórkę ale tak grzeczne te dzieciaczki, że
        podziwiam, bo narazie ja z dwójką gorzej sobie radzę.
        A jak ktoś komentuje, że brudne to mówię, że szczęśliwe. No bo jak
        ma wyglądać dziecko po dwóch godzinach na placu zabaw i po lodach?
        Kiedyś też myślałam, że te małe brudne dzieci to zaniedbanie
        rodziców, a teraz wiem, że te dzieci są swobodne i szczęśliwe.
        Po to mamy wodę i mydło żeby po zabawie wyszorować dzieciaczki.
        Ubranek mamy dość dla całego przedszkola i w nosie mam co myślą inni.
        Jedyna zmiana jaka u nas w rodzinie zajdzie to zmiana mieszkania na
        większe smile
        No i narazie jeszcze nikt nie przestał się do mnie odzywać, A
        brzuszek już całkiem okrągły.
    • eilian Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 18:06
      a zęby wszystkie masz? Jeśli tak, to będziesz musiała sobie parę wybić,
      najlepiej te z przodu. Braki w uzębieniu i tłuste włosy to podstawowe cechy
      patologii.
      • dziki-imbir Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 18:34
        Dzień dobry. Ja też chcę być patologią, mogę? Czy z jednym dzieckiem (bo nie
        chcę więcej, mimo, że kuzynka mi kazała), a za to z czterema kotami w mieszkaniu
        (nie w domku) się kwalifikuję? Mąż wprawdzie jest jeden i ten sam od początku,
        ale za to codziennie późno wraca z pracy. To chyba też patologiczne, co? smile.
        Pozdrawiam
        • attiya Re: Jak "być patologią"? 29.07.10, 07:19
          pewnie ma na boku kogoś jak nic
          tak, tez się kwalifikujesz do tej grupy smile
      • thegimel Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 18:38
        O, zęby koniecznie, albo chociaż wysmaruj gorzką czekoladą, wyjdź z domu i
        rozdawaj uśmiechybig_grin
      • karolinkaa3a Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 18:40
        to ja się dzisiaj nie kąpięwinkale podmyć to się chyba mogę,bo z wierzchu tego
        widać nie będzie,a inaczej nie zasnę
        • ledydi5 Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 22:25
          oj no to w końcu chcesz być patologią czy nie? wink
          zastosuj się do wskazówek a sąsiedzi do gwiazdki będą mieli o czym gadać smile
          • ledydi5 Re: Jak "być patologią"? 28.07.10, 22:28
            to ja bodajże "nazwałam" cię patologią- bez urazysmile
            ja też mam 3 babeczki, rybkę, świnkę morską i mieszkam z teściami, a i brak
            niektórych zębów- chyba spełniam wymogi? smile
            • karolinkaa3a Re: Jak "być patologią"? 29.07.10, 07:32
              Nie jestem urażonasmileWręcz przeciwnie,teraz odpada mi sprzątanie,pranie,zmywanie
              i pilnowanie dziecismileSobą też się zajmować nie muszę,już zapowiedziałam
              mężowi(próbował cicho przeforsować choć tik taki).Tylko jeszcze mam dylemat
              jeśli chodzi o komputer-mogę używać czy jednak nie?Bo tak wisieć na oknie cały
              dzień to ja nie wiem czy wyrobięwinkA i mam psa jednego ale wielkiego i kota,a
              teściowa na dole ma kota drugiego
            • thegimel Re: Jak "być patologią"? 29.07.10, 08:00
              Braki w uzębieniu muszą być dobrze widocznie inaczej się nie kwalifikujeszsad
    • a_gurk Re: Jak "być patologią"? 29.07.10, 00:46
      Czy jak mieszkamy za granicą, ale nie dzielimy mieszkania z hordą
      rodaków i nie pracujemy na zmywaku, to zaliczamy się do patologii? W
      sumie zębów paru już nie mam, czasem wypiję drinka czy pokłócę z
      mężem. Wiem! Mam brudne szyby i lep na muchy! To już nią jestem smile?
      • ledydi5 Re: Jak "być patologią"? 29.07.10, 07:47
        no nie wiem to ciut naciąganewink ci co mieszkają za granicą to
        arystokracjasmile(usłyszane na placu zabaw) smile
        • gabi683 Re: Jak "być patologią"? 30.07.10, 08:37
          ledydi5 napisała:

          > no nie wiem to ciut naciąganewink ci co mieszkają za granicą to
          > arystokracjasmile(usłyszane na placu zabaw) smile


          Ale maja ludzie wyobraźniewink
      • thegimel Re: Jak "być patologią"? 29.07.10, 08:01
        Jesteś na dobrej drodzesmile A na zmywak zawsze możesz się przyjąćwink Co do hord
        rodaków we wspólnym mieszkaniu- zawsze możecie kogoś ściągnąć z PLsmile Fajny wąteksmile
        • grudniowa377 Re: Jak "być patologią"? 30.07.10, 00:49
          Braki w uzębieniu, bałagan w mieszkaniu, dzieci brudne i głodne,
          obowiązkowo alkohol, plotkowanie, ubieranie się jak ostatni dziad
          itp. itd.
          Ale wierz mi, że czasem możesz wygladac super, a jak ktos sie uprze,
          to będziesz patologiczna. Jeszcze jak pracowałam w MS,
          niejednokrotnie spotykałam się z uwagami złosliwych pań, które
          nazywały mnie patologią, mimo że powodu nie miały.
          Ale braki w uzębieniu, brudne dzieci, plotkowanie, to już patologia
          totalna wink
          A swoja droga, wątek bardzo ciekawy wink
    • czar_bajry Re: Jak "być patologią"? 30.07.10, 01:21
      Moja droga idź na żywioł a reszta sama przyjdzie- jeśli wyszło żeś patologia to
      na 100% sobie poradziszbig_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja