hankam
28.07.10, 17:41
Inspirowane wątkiem o wspolczuciu.
Myślicie, że w ogole mają sens?
Ja niewiele pamiętam, bo moje dziecko ma już dwanaście lat, pamiętam tylko
swoją dużą irytację - wizyta w niczym mi nie pomogla, odbyla się prawie
miesiąc po powrocie ze szpitala, polożna nic nie wiedziala o wcześniakach, za
to probowala mnie poinstruować, jak się dziecko przewija czy kąpie. Nie wiem,
jak by dożylo do tego momentu, gdybym takich rzeczy nie wiedziala.