tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuacja

    • bri Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 09:25
      Istnieje taka instytucja jak dodatkowa karta kredytowa do jednego
      konta właśnie na żonę, kochankę lub dziecko. I to takie kredytówki
      dostają na filmach. Zresztą, co to za argument, że na filmach tak
      robią.

      Poza tym, idiotycznie się zachowałaś. Pracownicy sklepu mieli
      stuprocentową rację, a Ty gdybyś faktycznie wezwała policję mogłabyś
      mieć spore kłopoty, np. zostać na wakacjach bez karty kredytowej, bo
      policja na 100% by ją skonfiskowała.

      Tego typu obostrzenia są dla Twojego bezpieczeństwa. Ciekawe co byś
      powiedziała, gdyby na skradzioną kartę Twojego męża duże zakupy
      zrobiła sobie jakaś inna pani podająca się za jego żonę.
      • papalaya tego typu klientów jak shellerka jest coraz więcej 30.07.10, 09:35
        biznes.onet.pl/zakladaj-pampersa-i-do-roboty,18563,3338358,1,news-detal
      • iwles Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 11:39


        a co to za obostrzenia, kiedy np. zgadza się płeć ? Gdyby na miejscu Shellerki
        był facet, wtedy pani na kasie nawet by się nie zająknęła, czy to własciciel
        karty czy nie.
        • bri Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 11:50
          Np. weryfikacja podpisu albo znajomości PINu.

          W tym roku na wakacjach za granicą sprawdzano mi dowód osobisty jak
          płaciłam kartą.
          • gazeta_mi_placi Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 13:09
            >W tym roku na wakacjach za granicą sprawdzano mi dowód osobisty jak
            płaciłam kartą.

            W Polsce też sprzedawca ma prawo zażądać okazania dokumentu (choć chyba rzadko
            stosuje).
            Raz mieliśmy taką sytuację w sklepie gdzie mąż kupował za kilkaset złotych jedną
            rzecz.
            Ale pewnie tylko w szczególnych wypadkach,jedna warto wiedzieć,że kasjer ma
            takie prawo.
          • iwles Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 14:45

            ale mówimy tu o sytuacji, gdzie osoba posługująca się kartą zna PIN, a podpis
            nie jest wymagany.

            No i co ( i czy w ogóle) powinien zrobić sklep, kiedy osoba wprowadzająca PIN
            pomyli się i to np. dwa razy z rzędu ? bo wiem, że 3-krotne wprowadzenie złego
            PINu bloku automatycznie kartę.
            • bri Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 15:13
              Pomylić się w PINie można. Z pewnością jednak sklep powinien
              zareagować, jeśli ewidentne jest, że z karty próbuje skorzystać
              osoba, która nie jest do tego uprawniona - a tak właśnie było w tym
              przypadku.
    • alexa0000 Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 09:35
      Rozumiem twoją złość, nie jest miło dowiedzieć sie o niemozności
      sfinalizowania transkacji kiedy stoisz przy kasie z dziecmi chcąc
      odejść jak najszybciej z zakupami. Nie kupuję jednak twojej
      argumentacji w tym przypadku. Wiesz dlaczego? Dlatego,że twój punkt
      widzenia błyskawicznie zmienił się w zależności od zaistnienia
      nowych okoliczności. Gdyby kasjerka była przyjęła kartę, a ty
      byłabyś dokonała zakupów bez problemu, ten wątek prawdopodobnie nie
      powstałby. Wszystko byłobu OK. Wnioskuję zatem,że nie chodziło ci o
      zasady i rzeczywistą ochronę karty twojego męża, lecz o wyładowanie
      ataku wqrwu.


      Do polonistek: Nie wiem, czy to zdanie warunkowe jest poprawne. Mam
      kłopoty z zaprzeszłymwink
    • nadika84 Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 09:36
      karta należy tylko i wyłącznie do banku który ja wystawił a płacić
      kartą moze tylko osoba na którą ta karta jest wystawiona. kasjerka
      zrobiła wszystko zgodnie z prawem i ciesz się ze oddała ci kartę i
      mogłaś pieniądze wybrać z bankomatu. kartę mogli faktycznie
      zatrzymać i ciekawe co wtedy powiedziałabyś mężowi?

      co do kochanek i córek z seriali zagranicznych. mogą płacić czyimiś
      kartami jeśli są bez wypisanego imienia i nazwiska. mąż może wyrobić
      kartę na twoje imię i nazwisko do tego konta i po kłopocie lub w
      niektórych bankach wystawiają karty kredytowe bez nazwiska i tą
      kartą moze płacić kazdy

      u nas w Polsce nie sprawdza się właścicieli kart, tylko się patrzy
      na płeć osoby i imię na karcie (no chyba ze się podpis na odwrocie
      nie zgadza). w niektórych krajach do płacenia kartą potrzebny jest
      dowód tozsamości ze zdjęciem a spotkałam się też z tym ze 2 rózne
      dowody (np. paszport i prawo jazdy)
    • chicarica Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 10:04
      Za dużo "Mody na sukces".
      Normalni ludzie wyrabiają dodatkową kartę kredytową dla żony, a nie oszczędzają
      parę zł i "dają" żonie swoją kartę... Pretensje powinnaś mieć do mężusia, a
      ogólnie to robisz wrażenie niuni. Jak to dobrze już ktoś napisał, kolejna "żona
      smoleńska".
    • mara_jade73 Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 10:16
      Robisz coś niezgodnego z prawem, ktos Ci idzie na reke i nie wzywa
      policji a ty im za to wymyslasz. Żałosna jestes.
    • ayak Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 10:17
      nie przeczytalam jeszcze wszystkich odpowiedzi i nie wiem jaka jest
      tendencja, ale chcę napisać na świeżo:
      nie miałaś racji od poczatku do końca, w dodatku zachowałaś się
      chamsko względem sprzedawców (zawsze mnie zastanawia jakim prawem
      ludzie pomiatają sprzedawcami?) i czytając twój post czułam sie
      zażenowana twoim postępowaniem.

      Nie wolno używać cudzych kart kredytowych i nie mają tu znaczenia
      koligacje rodzinne. Zamiast się pokajać, to jeszcze zrobilas
      awanturę i wyszłaś na niemającą racji, źle wychowaną pieniaczkę.
      A gdybyś tą kartę ukradła mężowi, z którym jesteś w separacji? A
      gdyby on zgłosił, że sprzedawca przyjął kartę nienależącą do
      okaziciela, co było oczywiste ze względu na płeć?

      PS a to, że nie zatrzymali ci karty, tylko odesłali do bankomatu
      jest KARYGODNE.
    • joanna_poz Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 10:33
      ośmieszyłaś się w sklepie i ośmieszasz się tu jeszcze to opisujac
    • morgen_stern Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 10:35
      Grunt że jesteś z siebie zadowolona hehehehe
    • tully.makker Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 10:46
      Wspolczuje doprawdy, ze nie dorobilas sie wlasnej karty kredytowej.
      • udinne Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 11:38
        Nie rozumiem skąd takie potepienie.Ja tam rozumiem irytacje autorki, bo panie na kasach czesto sa wyjątkowo zlośliwe i to one czesto nie szanuja klijentow.Czesto nie mowia,ani dzin dobry ,ani do widzenia,ani..W ogóle często się zdarza ,że mentalnoscią tkwą jeszcze w głębokim prl-u,gdzie pani i władczini kasjerka ,cieszyła sie estyma wszystkich i miała władze na reszta mniej uprzywilejowanego swiata.
        przychodzil malusi ,bidniusi ,zgarbiony ,szaraczek konsyment, drżący głosem pytał czy jest może kaszanka ?,a pani kasjerka której przerwana wyciągaanie kóz z nos ajak nie ryknie:czego!
        Przecież shellerka pisała ,iż wyjasniała Pani Sprzedawczyni ,że to karta jej meza.Gdyby Pani Ekspedientka rzeczywiscie chciała zadbac o bezpieczenstwo posiadaczna karty ,to by ja zwyczajnie zatrzymała,a nakazujac jej isc do tego bankomatu wykazała sie zwyczajna złosliwoscia.shellerka odplaciła jej podobna i tak kołeczko sie nakreciło.Nie wiem co bym zrobiła w podobnej sytuacji ,ale tez bym sie wkurzyła.
        • miliwati Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 11:51
          udinne napisała:

          > sto nie mowia,ani dzin dobry ,ani do widzenia,ani..W ogóle często
          się zdarza ,ż
          > e mentalnoscią tkwą jeszcze w głębokim prl-u,gdzie pani i

          Ta, zwłaszcza te co mają 20 lat.

          władczini kasjerka ,c
          > ieszyła sie estyma wszystkich i miała władze na reszta mniej
          uprzywilejowanego
          > swiata.
          > przychodzil malusi ,bidniusi ,zgarbiony ,szaraczek konsyment,
          drżący głosem pyt
          > ał czy jest może kaszanka ?,a pani kasjerka której przerwana
          wyciągaanie kóz z
          > nos ajak nie ryknie:czego!

          Przestań się branzlować filmami Barei, bo wychodzisz na idiotkę przy
          ludziach którzy pamiętają jeszcze tamte czasy i nijak nie moga sobie
          przypomnieć tego rodzaju zdarzeń.

          • udinne Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 13:50
            Wiesz, akurat taka sytaucja którą opisałam miała miejsce i byłam jej świadkiem.Identycznie jak u Barei .Rzecz się działa w tsco w wawie miesiąc temu. Na stoisku miesnym nie było kolejki .Przyszedł młody męzczyzna (taki typ wrażliwca ,intelektualisty- długie włosy , wyciągniety sweter) poprosił grzecznie o wędline , a Pani kasjerka dosłownie ryknęła do niego:Czego!.Tak ,tak dokładnie jak u Barei.W tym samym tesco nigy jeszcze nie usłuszałam ,ani dzien dobry ,ani do widzenia ,ani zadnego innego zwrotu grzecznosciowego, klijenci ktorzy stali przede mna rowniez nie.Rozumiem,ze panie sa juz leciwe ,ze ciezka praca(szanuje kazda), ale minimum kultury mogłby zachowac.
        • alexa0000 Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 11:54
          Kasjerki takie jak za PRLu to były za PRLu i chwilę pózniej. Nie
          wiem, gdzie ty robisz zakupy, ale ja w supermarketach słyszę
          wiecznie recytowane: "dzien dobry", "do widzenia", "zyczę miłego
          dnia", "zapraszamy ponownie" i tym podobne. Jest mi ich żal, wcale
          nie oczekuję od nich, że będą mechanicznym głosem mówić słowa,
          których nie mają na mysli. Niemozliwym jest, aby z prawdziwym
          entuzjazmem pozdrawiać w ten sposób trzysetnego dziś klienta.Jesli
          myślisz,że ta praca to taki miód, poczytaj sobie to:

          biznes.onet.pl/zakladaj-pampersa-i-do-roboty,18563,3338358,1,news-detal
        • crises Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 15:08
          Tak, kasjerka powinna była zatrzymać kartę i to jest jej jedyny
          błąd. A idiotkom próbującym płacić nieswoją kartą dobrze zrobiłoby
          wezwanie policji i 48 h na komisariacie do wyjaśnienia.

          (Nie wiem, gdzie chodziłaś do podstawówki, ale złóż reklamację,
          skoro Cię tam nie nauczono, że spację stawiamy po przecinku, nie
          przed.)
          • a1ma Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 15:16
            > (Nie wiem, gdzie chodziłaś do podstawówki, ale złóż reklamację,
            > skoro Cię tam nie nauczono, że spację stawiamy po przecinku, nie
            > przed.)

            W podstawówce uczono Cię o spacjach?
            To ja chyba jestem dinozaurem, bo pierwszy komputer dostałam na osiemnaste
            urodziny...
            • crises Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuacj 30.07.10, 15:19
              > W podstawówce uczono Cię o spacjach?

              Uczono. Ba, nawet nauczono.

              > To ja chyba jestem dinozaurem, bo pierwszy komputer dostałam na
              > osiemnaste urodziny...

              Nie moja wina.
              • a1ma Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 15:27
                Nie nie Twoja.
                Ale przyjmij łaskawie do wiadomości, że nauka o spacjach nie mieści się w
                programie szkoły podstawowej. Ani dwadzieścia lat temu, ani dziś.
                Podobnie jak wytykanie komuś błędów, nie mieści się w ogólnie przyjętych
                standardach savoir vivre, chyba że coś się ostatnio w tej kwestii zmieniło.
                • crises Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 15:29
                  ZaTwoichczasówpisałosięnawetręcznienierobiącodstępówmiędzywyrazami?

                  Co do reszty - patrz sygnaturka.
                  • a1ma Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 15:33
                    Za moich czasów w podstawówce uczono szacunku do interlokutora.
                    Myślę, że spokojnie możesz złożyć zażalenie w tej kwestii, masz wygraną w kieszeni.
                    • crises Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 15:45
                      A mnie uczono, że szacunek to jest dla tych, którzy szanują innych.
                      Pisanie z błędami to jest dopiero brak szacunku dla rozmówcy. Taki
                      odpowiednik przyjścia na imprezę w śmierdzących ciuchach. Jak ktoś
                      śmierdzi, to mu o tym mówię - należy mu dać szansę, żeby coś z tym
                      zrobił.
                      • a1ma Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 15:48
                        crises napisała:

                        > A mnie uczono, że szacunek to jest dla tych, którzy szanują innych.

                        A to już nie moja wina.
                        • crises Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 15:52
                          W takim razie, rób, jak uważasz, a ja będę robić, jak uważam, tylko
                          plizzz, odwal się od tego, jak ja robię.
                          • a1ma Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 15:57
                            crises napisała:

                            > W takim razie, rób, jak uważasz, a ja będę robić, jak uważam, tylko
                            > plizzz, odwal się od tego, jak ja robię.

                            Póki co to Ty "przywaliłaś" się do spacji przed przecinkiem, którym autorka
                            okazała Ci brak szacunku (tak to szło?). Ja tylko chciałam Ci pokazać, jak
                            upierdliwe może być takie zachowanie. I chyba się udało, co? big_grin
                            • crises Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 16:07
                              Nie. Bo zamierzam się przypieprzać do błędów, niezależnie od tego,
                              ile razu ktoś się przypieprzy do mojego przypieprzania.
                              • a1ma Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 16:12
                                crises napisała:

                                > Nie. Bo zamierzam się przypieprzać do błędów, niezależnie od tego,
                                > ile razu ktoś się przypieprzy do mojego przypieprzania.
                                >

                                Przepraszam bardzo, ale co oznacza wyrażenie "ile razu"?
                                Czyżbyś nie szanowała współforumowiczów?
                                • crises Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 16:17
                                  >> Czyżbyś nie szanowała współforumowiczów?

                                  Ciebie nie.
                                  • a1ma Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 16:23
                                    Ojej, jaka szkoda.
                                    Czyżbym zrobiła niewybaczalny błąd ortograficzny?

                                    Śmieszna jesteś, wiesz?
                                    Dziwne, bo wcześniej wydawałaś mi się całkiem rozsądną osobą, a tu brniesz w
                                    bagno, ośmieszając się z każdą chwilą bardziej. Twierdzenie, że ktoś Cię obraził
                                    krzywym przecinkiem jest absurdalne - ale Ty uparcie bronisz tej głupoty, po
                                    czym sama robisz podobne błędy. Ale nie przyznasz się do tego, prawda?

                                    Mniejsza z tym.
                                    Z mojej strony eot, możesz nie kłopotać się odpowiedzią.
                                    • crises Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 16:29
                                      > czym sama robisz podobne błędy.

                                      Jakość językowa moich postów (literówka raz na trzycyfrową liczbę)
                                      leży o całe lata świetlne od statystycznego "wspułczuję tfoim
                                      dziecią".

                                      > Z mojej strony eot,

                                      Mam nadzieję, że dotrzymasz słowa.
          • meg0814 Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 15:31
            crises napisała:

            > Tak, kasjerka powinna była zatrzymać kartę i to jest jej jedyny
            > błąd. A idiotkom próbującym płacić nieswoją kartą dobrze zrobiłoby
            > wezwanie policji i 48 h na komisariacie do wyjaśnienia.
            >
            > (Nie wiem, gdzie chodziłaś do podstawówki, ale złóż reklamację,
            > skoro Cię tam nie nauczono, że spację stawiamy po przecinku, nie
            > przed.)
            >
            A kropkę stawiamy po nawiasie zamykającym, nie przed.tongue_out
            • crises Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 15:46
              Taa, istotnie utrudnia to czytanie w stopniu zbliżonym do
              niestosowania spacji.
              • a1ma Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 15:49
                Zastosowanie spacji przed przecinkiem zamiast po w ŻADNYM stopniu nie utrudnia
                czytania. Wygłupiasz się.
                • crises Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 15:52
                  Mnie utrudnia. Ale ja nie sylabizuję i nie poruszam ustami przy
                  czytaniu, może dlatego.
                  • a1ma Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 15:55
                    crises napisała:

                    > Mnie utrudnia.

                    Cóż. Czytania ze zrozumieniem najwyraźniej uczono Cie równie wybiórczo, co zasad
                    dobrego wychowania.
                    • crises Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 16:09
                      Uczono mnie czytania dużymi kawałkami tekstu, nie literka po
                      literce. W którym to przypadku takie niechlujstwo przeszkadza.
                      • amilos Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 20:50
                        o, to tak jak w szkole specjalnej, już teraz wszystko jasnesmile
                        • crises Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 31.07.10, 08:20
                          W specjalnej. Dla wybitnie uzdolnionych.
      • shellerka Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 31.07.10, 11:21
        uważasz posiadanie własnej karty kredytowej jako wyznacznik sukcesu zyciowego?
        gratulujebig_grin
        karty kredytowe banki proponuja mi co najmniej raz na pol roku.
        do tej pory nie skorzystałam z żadnej oferty.
        nie potrzebuję.
        • a1ma Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 31.07.10, 11:24
          Jak to - nie potrzebujesz?
          Skoro musisz korzystać z karty męża, to najwyraźniej potrzebujesz.
      • isaura775 Do Tully=Kicia031 31.07.10, 18:05
        Ake Ty Kicia beton jestes;-/
    • foczkaka Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 11:14
      Kasjerka miałaby rację zatrzymując kartę. Jesli miała wątpliwosci co do tego ze
      masz prawo posługiwac sie ta karta, powinna ją zatrzymac i wezwac ochrone od
      razu. Jesli Ci ja oddała znaczy ze nie miała takich wątpliwosci. Jakas
      idiotyczna sytuacja.
      A juz wołanie ochrony PO WSZYSTKIM było zupełną głupotą. Ochroniaz nie miał
      podstaw zeby cie zatrzymac, to tez tego nie zrobił tongue_out
      • shellerka Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 31.07.10, 11:24
        foczkaka napisała:

        > Kasjerka miałaby rację zatrzymując kartę. Jesli miała wątpliwosci co do tego ze
        > masz prawo posługiwac sie ta karta, powinna ją zatrzymac i wezwac ochrone od
        > razu. Jesli Ci ja oddała znaczy ze nie miała takich wątpliwosci. Jakas
        > idiotyczna sytuacja.
        > A juz wołanie ochrony PO WSZYSTKIM było zupełną głupotą. Ochroniaz nie miał
        > podstaw zeby cie zatrzymac, to tez tego nie zrobił tongue_out


        boże...chociaz ktos zrozumial....
    • sueellen Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 11:17
      Skad tacy idioci się biora?

      Mam na my sli zalozycielke wątku...
      • miska_malcova Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 11:21
        sueellen napisała:

        > Skad tacy idioci się biora?
        >
        > Mam na my sli zalozycielke wątku...

        sami rosną...
    • dynema Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 11:21
      Czy dobrze rozumiem ze najpierw chcialas uzyc nie swojej karty,
      pozniej prosilas aby ja zaakceptowali ze wzgledu na meza/dzieci itp,
      a jak postanowili zrobic ci przysluge i ci pomoc, ale nie wkopywac
      sie samych w odpowiedzialnosc karna, to powiedzialas ze na nich
      doniesiesz??

      Na innym przykladzie, moze dostrzezesz bezsens swojego zachowania:
      Zaparkowalas w zlym miesjcu, przychodzi policjant mowi ze bedzie
      mandacik, ty zaczynasz sie plaszczyc, po czym jak on mowi ze "dobrze
      tylko prosze przeparkowac" to ty na niego wyskakujesz ze doniesiesz
      do przelozonego ze mandatu ci nie wypisal.

      Masz goraczke?
      • thegimel Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 31.07.10, 20:13
        Dynema- z tym policjantem trafiłaś w sedno. Tydzień temu całą tę historię
        zwaliłabym na upały.
    • grabasik Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 11:31
      Za wypłatę z bankomatu gotówki to chyba niezłe prowizje się płaci.
      KK używa się raczej do płacenia w sklepach a nie wypłat gotówkowych.
      Mąż się nie wściekł?
    • douglas.beauty Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 11:34
      shellerka napisała:

      > zapomniałam wam opowiedzieć co mi się przytrafiło.
      > wyjeżdżałam z moją mamą i dziećmi na wakacje. mąż dał mi swoją
      kartę kredytową
      > i powiedział, żebym tam gdzie mogę płaciła nią, a tam gdzie nie
      mogę gotówką -
      > nie wiem czemu, ale ja go słucham w kwestii płaceniabig_grin
      > w kazdym razie czesto mi sie zdarza ekhem ekhem płacić jego kartą
      i nigdy nie
      > zdarzyło mi się mieć z tego tytułu jakichkolwiek problemów - nawet
      jeśli były
      > to zakupy za kwoty ponad 1000 zł.
      >
      > no i rano w dniu wyjazdu podjechałam jeszcze do tesco na wylocie z
      poznania i
      > zrobiłam zakupy. płacę. Pani kartę bierze, po czym ogląda ją i
      mówi że nie
      > może jej przyjać bo to nie moja karta.
      > I JĄ ODDAJE MI.
      > Tłumaczę, że to karta męża, że ma spojrzeć na dowód - teoretycznie
      wiadomo, ze
      > nie powinnam nią płacić, ale w praktyce wygląda to tak, ze nawet
      na filmach
      > żony, córki i kochanki dostają kredytówki swoich facetów czy
      tatusiów i idą na
      > zakupy. Hello!
      > Dzwonię więc przy pani do męża. Mąż wkurzony. Obok mnie dwójka
      mych dzieci.
      > Pani wzywa przełożoną. I co słyszę? Że mam wypłacić z bankomatu i
      przyjść
      > zapłacić. I że one nie mogą przyjąć, bo dbają o bezpieczeństwo
      właściciela kart
      > y.
      > I to mnie tak wku...wiło. Nawet nie to, że nie moge zaplacic
      karta, tylko to
      > popierd...one tłumaczenie tej głupiej narośli kierowniczki, że
      dbają o
      > bezpieczeństwo. Takie dbanie, że złodziejowi np. oddaliby kartę i
      poprosiliby
      > o wypłatę z bankomatu!!!
      > Powiedziałam co o tym myślę i poszłam wypłacić kasę klnąc w duchu
      ich politykę.
      >
      > Po powrocie do kasy, zapłaciłam gotówką, po czym oznajmiłam pani
      kierowniczce,
      > ze złoże oficjalną skargę na to, ze nie zatrzymali karty która nie
      należała do
      > okaziciela, tylko kazali mi isc wyplacic pieniadze.
      > Na co pani wpadła w popłoch, a ja opuściłam teren kas z
      zapłaconymi zakupami i
      > dziecmi. Poszłam ponownie do bankomatu, zeby na wszelki wypadek
      wypłacić
      > wiecej pieniedzy.
      > I nagle akcja. Widze kontem oka, ze ta kierowniczka sie za mna
      przytelepała i
      > gdzies gada przez krótkofalówkę.
      > Wtem... pojawia sie ochroniarz, a ta pinda (ja juz odchodze od
      bankomatu i ide
      > w kierunku wyjscia) woła, ze mam zaczekac i mowi ochroniarzowi, ze
      chciałam
      > zapłacić nie swoją kartą.
      > Tak mi sie cisnienie podnioslo, ze zawołałam ociagajacego sie
      synka, a do niej
      > sie odwróciłam, pogardliwie prychnęłam i powiedziałam: teraz to
      mnei pani w
      > dupę może pocałować. do widzenia"
      > Leźli za mną do wyjścia i gadali, że mam poczekać. A ja sobie
      twardo szłam.
      > Tylko by mnie spróbowali dotknąć...
      > I taki oto miałam początek wakacjibig_grin


      Problem na wlasna prosbe. Kierowniczka sklepu miala 100% racje.Tyle
      w temacie.
      • papalaya dlaczego nie ma własnej karty? 30.07.10, 11:38
        nieudacznictwo?
    • kalendarzowa_wiosna Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 11:49
      krótko mówiąc, kobiety poszły Ci na rękę: nie zabrały, nie przecieły
      karty, nie powiadomiły policji o próbie kradzieży (płacenie cudzą
      kartą za swoje zakupy, jest traktowane jako kradzież pieniędzy z
      cudzego konta), wykazały się zrozumieniem sytuacji (karta męża, małe
      dzieci) i pozwoliły dokończyć zakupy...

      a Ty im w podziękowaniu pozwoliłaś pocałować się w dupę... Cudne
      • azub Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 16:03
        Popieram. Załozycielka wątku zachowała się "przepięknie" (i jaki ładny przykład dała swoim dzieciom ).
    • emka_waw Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 12:00
      Co z ciebie za prostaczka... Jedyne, co możesz jeszcze sensownego
      zrobić, żeby to naprawić, to iść i GRZECZNIE przeprosić obsługę
      sklepu.
      • gazeta_mi_placi Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 13:02
        Nie sądzę żeby to zrobiła.
        Nawet jeżeli nie miała kompletnie racji (a może nawet zwłaszcza wink ).
    • diabel.lancucki Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 12:15
      powinny przeciąć kartę i nie byłoby problemu.
      a w filmach to tom cruise motorem do helikoptera wskakuje tongue_out trzeba odrozniać
      fikcję od rzeczywistości. Hello!
    • gazeta_mi_placi Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 13:00
      Niestety Pani miała rację.
      Nie możesz płacić kartą męża.
      Za to Twój mąż może wyrobić Ci w swoim banku i do swojego konta osobną kartę
      tylko dla Ciebie (na Twoje imię i nazwisko).
      Ja w osiedlowych dwóch sklepach (w których robię zakupy praktycznie codziennie i
      często z mężem,a Panie nas kojarzą bardzo dobrze) nie mogłam zapłacić kartą męża
      (jak byłam akurat sama na zakupach).
      Nie mam pretensji,po prostu wyciągnęłam gotówkę.
      Nie dziwię się tym bardziej Pani w Tesco która nawet Cię nie kojarzy bo i
      skąd,skoro nawet znajome ekspedientki w sklepiku osiedlowym znające z widzenia i
      mnie i męża odmówiły.
      Ale ja jestem taka,że jak wiem,że coś nie jest do końca zgodne z zasadami nie
      upieram się za wszelką cenę przy swoim smile
      • papalaya Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 13:58
        więc nie upieraj się robić za kobietę, skoro wszyscy na forum
        wiedzą, że tak nie jest
    • osa551 Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 14:51
      Naprawdę szkoda, że nie zatrzymały karty i nie wezwały ochrony, powinny były tak
      zrobić.

      Na szczęście nie mam takich problemów, bo mam własne karty kredytowe i nie muszę
      z siebie robić kretynki przy kasie.
      • najma78 Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 15:21
        Dziwne, ja place meza kartami i nigdy nie mialam problemu, co prawda mieszkam za
        granica. Czesto korzystam z kas samoobslugowych i kiedys akurat pech chcial ze
        czytnik kart odrzucil karte i poprosil o podpis na monitorze, nie podpisalam, bo
        to nie moja karta, pomogla pani z obslugi, ktora stwierdzila, ze urzadzenie sie
        zepsulo, zaplacilam obok ta sama karta, pani tylko przestrzegla, ze kiedy place
        nie swoja karta mam nie podpisywac.

    • cherry.coke Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 16:10
      Niezle sie popisalas smile Jestem pewna, ze stalas sie dla obslugi
      historia dnia z gatunku "czego to klienci nie wymysla" big_grin A moze nawet
      tygodnia!
    • asia_i_p Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 17:11
      Ja mam wrażenie, że to było tak. Zobaczyli nie twoją kartę w twoim ręku. Mieli
      obowiązek ci nie sprzedać. Dowód i telefon przekonały ich, że mają do czynienia
      z żoną posiadacza, a nie ze złodziejem. Wycofać zupełnie po prostu się pewnie
      bały - jedna drugiej. Z drugiej strony widziały dwójkę dzieci i ciebie umęczoną
      i wkurzoną, więc poszły ci na rękę na tyle, na ile w swoim przekonaniu mogły.

      A potem to już były czyste emocje - ciebie wkurzył kłopot, którego się nie
      spodziewałaś, je to, że starały się pomóc, a oberwały
      • loganmylove Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 20:41
        Mam tylko nadzieję, ze cokolwiek z tego co tu napisano dotarło do autorki choć
        nie ukrywam, że to płonna nadzieja...w zasadzie nie ma nic do dodania-zachowałaś
        się po chamsku a sprzedawczyni z kierowniczką nauczą się, że nie warto naginać
        przepisów bo ludzie nie dość, że nie docenią to jeszcze opieprząsad Twoje
        zachowanie i sposób myślenia żenadasad
      • shellerka Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 31.07.10, 11:40
        otóż nie, tak nie było.
        było tak:
        podaje karte, pani spogląda na kartę i juz chce jej uzyc, ale wiadomo, że
        platynowej się dłużej przygląda, bo się rzadziej widuje.
        i nagle oddaje mi ją i mówi, że nie może jej pzyjąc bo nie należy do mnie.
        Biorę kartę do ręki i pytam jak to? I tłumaczę, że juz nie raz nia płaciłam za
        znacznie wieksze zakupy.
        Nie. Pani mówi, że nie może. KARTĘ MAM JUŻ DAWNO W RĘCE BO MI JĄ ODDAŁA OD RAZU.
        Mówię, że dzwonię do męża i się wscieknie, jak będzie musiał tu przyjechać. Pani
        na to, że mogę podejść do bankomatu. Ja na to, ze prowizja jest duza i to sie
        nie oplaca, a transakcja w kasie i tak bedzie na pin wiec jaka roznica. Dzwonie
        do meza, ten uspokoiwszy sie ze mam karte w rece, bo ta pani mi oddala odrazu,
        mowi ze spoko mam isc i wyplacic i sie nie martwic. Bo meza mam nieco innego niz
        ja.
        Ale we mnie sie zagotowalo. i wtedy poprosilam o kierowniczke.

        dla tych bardziej opornych powtarzam:
        KARTE ODDANO MI OD RAZU, PRZED TELEFONEM DO MEZA, PRZED TLUMACZENIEM DO KOGO NALEZY.
        • a1ma Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 31.07.10, 11:49
          > podaje karte, pani spogląda na kartę i juz chce jej uzyc, ale wiadomo, że
          > platynowej się dłużej przygląda, bo się rzadziej widuje.

          <rotfl>

          Teraz wszystkie poczułyśmy ukłucie zazdrości, że masz męża z platynową kartą. Ech.
          Poradzę Ci coś - następnym razem niech prosi o czarną, mniej się rzuca w oczy i
          ekspedientki nie razi blask złota, więc mniej czepliwe są.
          • shellerka Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 31.07.10, 11:53
            > Poradzę Ci coś - następnym razem niech prosi o czarną, mniej się rzuca w oczy i
            > ekspedientki nie razi blask złota, więc mniej czepliwe są.
            >

            DOKŁADNIE TAK!!! Dlatego niechętnie ją pożyczam.
        • gazeta_mi_placi Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 31.07.10, 13:32
          Nieważne jakiego koloru była karta,jeżeli nie należała do Ciebie nie miałaś
          prawa nią zapłacić czy w Tesco czy osiedlowym albo na stacji.
          Straszenie ekspedientek mężem jest poniżej poziomu nawet użytkowniczki białych
          kozaczków ze wsi Kozia Wólka.
          Zachowałaś się jak wieśniara w dodatku na męża utrzymaniu,pewnie Panie kasjerki
          jak odeszłaś obgadały się od debilek i niezrównoważonych psychicznie
          histeryczek.Gdyby były złośliwe od razu by Ci skonfiskowały kartę i pocięły do
          czego mają prawo.
          Nie miałabyś ani gotówki ani karty big_grin
          P.s. Telefon do męża średnio działa,następny razem powiedz "bo zadzwonię do
          kochanka (pseudonim "Kaszanka").
          Dodatkowo swoim wieśniackim zachowaniem zablokowałaś kasę innym klientom.
          www.burakzplatyna.pl
        • osmanthus Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 31.07.10, 14:09
          shellerka 31.07.10, 11:40 Odpowiedz
          otóż nie, tak nie było.
          było tak:
          podaje karte, pani spogląda na kartę i juz chce jej uzyc, ale
          wiadomo, że
          PLATYNOWEJ
          się dłużej przygląda, bo się rzadziej widuje.

          (...) Pani
          na to, że mogę podejść do bankomatu. Ja na to, ze PROWIZJA JEST DUZA
          i to sie
          nie oplaca(...)


          Karta platynowa a prowizja duza, OMG!

          No, i pewno szkoda pieniedzy na dodatkowa karte dla ciebie?

        • mia_siochi Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 01.08.10, 11:33
          shellerka napisała:

          > Mówię, że dzwonię do męża i się wscieknie, jak będzie musiał tu
          przyjechać.

          Hłe hłe. A kasjerka z pewnoscią popuściła ze strachu.
        • asia_i_p Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 02.08.10, 06:39
          To nie podważa tak do końca mojej wersji - gdyby rozmowa z tobą przekonała ją,
          że ma do czynienia ze złodziejem, pewnie zadzwoniłaby do banku i na policję.
    • carmita80 Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 20:55
      Od kiedy to personel w sklepie bawi sie w sledczych i dochodzi czyja karta kto
      sie posluguje? Kto udostepnia karte i pin innej osobie robi to na wlasna
      odpowiedzialnosc, a kto zorientuje sie ze karty nie ma dzwoni do banku i blokuje
      ja. Jesli juz przepisy sa tak rygorystyczne to powinno sie przy kasie sprawdzac
      tozsamosc kazdej osoby poslugujacej sie karta co przy kasach samoobslugowych
      (nie wiem czy w PL istnieja) jest niewykonalne. Gdyby ta karta poslugiwal sie
      np. brat albo przyjaciel meza zalozycielki watku to nie byloby problemu, ale z
      zona jest i owszem. Idiotyzm.
      • joxanna Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 22:25
        Ale personel przecież ma sprawdzać np. podpisy. I mąż mógłby potem zgłosić, że
        nie był w ogóle w Polsce, a ma na wyciągu płatności - i pewnie bank by mu zwrócił.

        Akurat Tesco zachowało się bardzo przytomnie - założyło, że to już twój problem,
        czy znasz pin, czy nie, one nie chcą mieć z tym nic wspólnego. Jeśli
        przyniesiesz gotówkę, to zapłacisz, ale cudzą kartą nie możesz płacić, bo
        jeszcze bank się o to upomni.

        Głupie wydaje mi się chwalenie się taką rozkoszną głupotą. Karta jest dokumentem
        indywidualnym, komu do głowy przychodzi przekazywanie jej krewnym? Chyba tylko w
        tych serialach, które oglądasz.
        • carmita80 Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 22:52
          joxanna napisała:

          > Ale personel przecież ma sprawdzać np. podpisy. I mąż mógłby potem zgłosić, że
          > nie był w ogóle w Polsce, a ma na wyciągu płatności - i pewnie bank by mu zwróc
          > ił.
          >

          Za co? Nie zgloszono zagubienia/zaginiecia karty wiec co bank mialby zwracac.
          Wiesz gdyby tak bylo to maz dalby mi karte albo ja jemu, zrobilibysmy zakupy w
          innych krajach, a potem poszlibysmy do banku i powiedzieli, ze tam nie bylismy a
          pinu i karty nie udostepnialismy wiec chcemy zwrot kasy...smile


          • crises Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 31.07.10, 08:25
            Banki mają różne zasady dotyczące odpowiedzialności za podejrzane transakcje.
            Niektóre przejmują odpowiedzialność jeszcze w przypadku jakiegoś tam okresu
            przed zgłoszeniem zaginięcia karty (24-48 h). Więc w wieku przypadkach jest to
            operacja jak najbardziej do zrobienia.
          • lusitania2 Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 31.07.10, 08:27
            carmita80 napisała:

            >
            > Za co? Nie zgloszono zagubienia/zaginiecia karty wiec co bank
            mialby zwracac.



            zamiast tu wypisywać brednie i rzucać się jak pies na łańcuchu
            poczytaj sobie kobieto umowy i regulaminu używania kart, które masz.
            Dowiesz się, jak należy się nimi posługiwać, żeby nie napytać sobie
            biedy, za co bank ponosi odpowiedzialność a za co ty.
            • carmita80 Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 31.07.10, 10:43
              lusitania2 napisał:

              > carmita80 napisała:
              >
              > >
              > > Za co? Nie zgloszono zagubienia/zaginiecia karty wiec co bank
              > mialby zwracac.
              >
              >
              >
              > zamiast tu wypisywać brednie i rzucać się jak pies na łańcuchu
              > poczytaj sobie kobieto umowy i regulaminu używania kart, które masz.
              > Dowiesz się, jak należy się nimi posługiwać, żeby nie napytać sobie
              > biedy, za co bank ponosi odpowiedzialność a za co ty.
              >

              Zlosliwosc i glupota gora, sfrustrowana paniusiu. W roznych krajach roznie to
              wyglada, a w PL wolalabym uwazac placac nawet gotowka bo to jeszcze malo
              cywilizowany kraj. Umowy z moim bankiem znam. Wyobraz sobie paniusiu, ze
              istnieje cos takiego jak kasy gdzie sama skanujesz towar i placisz za niego za
              pomoca karty lub gotowki i nikt nie sprawdza podpisow na kartach, przy
              normalnych kasach tez nie, fakt wszedzie nie bylam ale w kilku krajach tez sie z
              tym nie spotkalam, a jesli juz sie cos takiego robi to nalezy to zrobic
              porzadnie i sprawdzac z dowodem lub paszportem, a informacje o obowiazku jego
              posiadania przekazac klientom. Swoja droga to skoro autorce watku umozliwiono
              transakeje to po co za nia szli i robili zamieszanie, dobrze zrobila.
              • ihanelma Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 31.07.10, 11:04
                Kup sobie szpilke i nakłuj się w dowolnym miejscu, bo pękniesz z
                tego rozindyczenia i wszystko wokół zachlapiesz cool

                Mechanizmy kontrolne, piny, chipy i podobne wynalazki są po to, żeby
                ograniczyć możliwość użycia karty przez osobę, która NIE jest do
                tego uprawniona. Naprawdę, inaczej byś mówiła, gdybyś miała
                świadomość, że w tej chwili jakaś pańcia robi
                sobie "bezweryfikacyjne" zakupy za pomocą twojej karty, jej obstawa
                pilnuje żebyś nie zadzwoniła do banku (tak, tak - zdarzyło sie kilka
                takich przypadków) a bank później się wypnie, bo tak przecież
                działają karty i swoją "udostępniłaś" pańci i jej kolegom.

                Niestety twórcy zabezpieczeń muszą myśleć o nieuczciwych sposobach
                użycia kart, a nie o wygodzie pani ze zmęczonymi dziećmi przy kasie.
                Swoboda i luz w obsłudze kart są fajne - aż do spotkania pierwszego
                bardziej wyspecjalizowanego złodzieja. później już najbardziej
                różowa pańcia widzi sensowność pewnych ograniczeń i sama tego
                pilnuje.
                • carmita80 Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 31.07.10, 16:34
                  ihanelma napisała:

                  > Kup sobie szpilke i nakłuj się w dowolnym miejscu, bo pękniesz z
                  > tego rozindyczenia i wszystko wokół zachlapiesz cool
                  >
                  > Mechanizmy kontrolne, piny, chipy i podobne wynalazki są po to, żeby
                  > ograniczyć możliwość użycia karty przez osobę, która NIE jest do
                  > tego uprawniona. Naprawdę, inaczej byś mówiła, gdybyś miała
                  > świadomość, że w tej chwili jakaś pańcia robi
                  > sobie "bezweryfikacyjne" zakupy za pomocą twojej karty, jej obstawa
                  > pilnuje żebyś nie zadzwoniła do banku (tak, tak - zdarzyło sie kilka
                  > takich przypadków) a bank później się wypnie, bo tak przecież
                  > działają karty i swoją "udostępniłaś" pańci i jej kolegom.
                  >
                  > Niestety twórcy zabezpieczeń muszą myśleć o nieuczciwych sposobach
                  > użycia kart, a nie o wygodzie pani ze zmęczonymi dziećmi przy kasie.
                  > Swoboda i luz w obsłudze kart są fajne - aż do spotkania pierwszego
                  > bardziej wyspecjalizowanego złodzieja. później już najbardziej
                  > różowa pańcia widzi sensowność pewnych ograniczeń i sama tego
                  > pilnuje.


                  Tak upilam meza, zwiazalam, torturami zmusilam do podania pinu i poszlam na
                  zakupy...albo nie to ja leze zwiazana a jakas pancia robi zakupy moja karta
                  tylko jesli to bedzie pancia to w Pl nikt jej nie zweryfikuje bo Malgorzata
                  Iksinska najpewniej jest wlascicielka karty, nikt jej o dowod, paszport czy
                  prawo jazdy nie zapyta, bo bedzie kobieta i ze znajomoscia pinu nie wzbudzi
                  podejrzen
                  Albio sie cos robi porzadnie albo wcale.
                  Zreszta kiedy place karta kasjer nie bierze mojej karty do reki.
              • a1ma Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 31.07.10, 11:04
                > istnieje cos takiego jak kasy gdzie sama skanujesz towar i placisz za niego za
                > pomoca karty lub gotowki i nikt nie sprawdza podpisow na kartach

                Widzisz, właśnie dlatego w Polsce by się to nie sprawdziło, bo polska
                mentalność, którą właśnie zaprezentowałaś, to "skoro nikt nie sprawdza, to można
                oszukać".
                • vivibon Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 31.07.10, 11:17
                  kasy samoobsługowe funkcjonują już w Polsce jak najbardziej.
                  • carmita80 Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 31.07.10, 16:43
                    vivibon napisała:

                    > kasy samoobsługowe funkcjonują już w Polsce jak najbardziej.


                    I kto sprawdza karty?
                • carmita80 Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 31.07.10, 16:42
                  a1ma napisała:

                  > > istnieje cos takiego jak kasy gdzie sama skanujesz towar i placisz za nie
                  > go za
                  > > pomoca karty lub gotowki i nikt nie sprawdza podpisow na kartach
                  >
                  > Widzisz, właśnie dlatego w Polsce by się to nie sprawdziło, bo polska
                  > mentalność, którą właśnie zaprezentowałaś, to "skoro nikt nie sprawdza, to możn
                  > a
                  > oszukać".
                  >


                  Kogo oszukac, przeciez to sprawa danej osoby czy udostepni karte i pin czy nie,
                  a jesli zostala skradziona/zgubiona to sie ja blokuje, wystarczy telefon. Tak,
                  jasne wyplata z bankomatu pieniedzy z karty malzonka/patnera czy dowolnej osoby,
                  ktora udostepnila karte jest w porzadku a w kasie juz nie, brak logiki. Mialam
                  sytuacje, ze robiac zakupy w markecie, zaplacilam i zostawilam karte w czytniku,
                  zabralam zakupy i odeszlam, zapomnialam karty. Zauwazylam to tego samego dnia,
                  zadzwonilam do banku i zablokowalam karte, pozniej pojechalam do marketu i
                  odebralam swoja karte, cos tam wybralam i poszlam nia zaplacic, chcialam
                  sprawdzic co bedzie. Kasjerka mnie poinformowala, ze musi ja zatrzymac bo jest
                  zablokowana. Nie wzywala policji, ochrony tylko mnie poinformowala.
                  Powiedzialam, ze ja zablokowalam godzine temu telefonem do banku i tyle.
                  • gazeta_mi_placi Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 31.07.10, 17:00
                    W sklepie legalnie można zapłacić SWOJĄ własną kartą a nie cudzą.
                    A mąż (a nawet dowolna osoba) może wystawić dodatkową imienną kartę na swoją
                    żonę i po problemie.
                    Nie wierzę,że właściciel karty platynowej jest na tyle biedny aby za parę
                    złotych nie wystawić dodatkowej karty dla żony lub innego członka rodziny albo
                    taki ograniczony,że nie wie,że taka możliwość istnieje.

                    • vivibon Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 31.07.10, 18:24
                      bez przesady, nie trzeba zarabiać dużo na platynę, te progi strasznie poszły w
                      dół. Teraz można dostać platynę za tyle, ile kiedyś potrzeba było na złotą,
                      czyli bez szału.
    • el_jot Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 20:58
      Ech, baby to jednak głupie sąbig_grin
    • mynia_pynia Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 22:20
      Ja nawet na poczcie poleconych do męża nie odbieram, bo mamy inne
      adresy zameldowania.
      A kartę używałam może ze 3 razy do wypłaty kasy w bankomacie, kartą
      męża nie płaciłam nigdy.
      • carmita80 Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 30.07.10, 22:41
        Karta meza do wyplaty w bankomacie - ok, a do placenia w sklepie juz nie, gdzie
        tu logika?
        • a1ma Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 31.07.10, 11:06
          W bankomacie odpowiadasz za to tylko Ty (wypłacający), w sklepie - sprzedawca.
          Niby dlaczego on miałby nadstawiać głowę dla czyjejś wygody?
          • carmita80 Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 31.07.10, 16:44
            a1ma napisała:

            > W bankomacie odpowiadasz za to tylko Ty (wypłacający), w sklepie - sprzedawca.
            > Niby dlaczego on miałby nadstawiać głowę dla czyjejś wygody?
            >


            A kto wogole naklada na niego taki obowiazek? To osoba, ktorej karte wydal bank
            powinna o nia dbac, a nie osoby postronne.
            • gazeta_mi_placi Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 31.07.10, 16:56
              Sprzedawca nie powinien przyjąć zapłaty kartą która ma innego właściciela.Koniec
              kropka.
              Mi samej odmówili w sklepie osiedlowym zapłaty kartą męża,mimo że chodzę tam w
              miarę regularnie i kojarzą i mnie i męża.
              Mają do tego pełne prawo i nie ma co się ciskać.
              • carmita80 Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 31.07.10, 17:08
                gazeta_mi_placi napisała:

                > Sprzedawca nie powinien przyjąć zapłaty kartą która ma innego właściciela.Konie
                > c
                > kropka.
                > Mi samej odmówili w sklepie osiedlowym zapłaty kartą męża,mimo że chodzę tam w
                > miarę regularnie i kojarzą i mnie i męża.
                > Mają do tego pełne prawo i nie ma co się ciskać.

                Byc moze w Pl tak jest, ale nie wszedzie. Widzialam niejednokrotnie jak kasjerki
                wymagaly dokumentu potwierdzajacego wiek osoby kupujacej alkohol, gdyby byl
                wymog sprawdzania kart tez by to robiono. Karty nie podaje kasjerowi, wkladam ja
                do czytnika, wprowadzam pin i tyle.
                Osobiscie uwazam, ze skoro juz tak sie robi to powinno to dotyczyc wszystkich
                bezwzglednie a nie wyrywkowo, a juz nieprzyjecie karty a poradzenie wyplaty w
                bankomacie to kompletna bzdura i nie dziwie sie takiej reakcji.
                • gazeta_mi_placi Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 31.07.10, 18:19
                  Jak płacisz gotówką kasjera nie interesuje czy pieniądze masz swoje własne,czy
                  pięć minut temu wybrane z bankomatu czy ukradzione.
                  Natomiast ma prawo nie przyjąć płatności cudzą kartą.
                  Gdyby się okazało,że żona jest z mężem w separacji i zrobiła w sklepie zakupy za
                  jego plecami i niewiedzą (jak ktoś wcześniej pisał) kasjer mógłby mieć problemy.

    • ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam Re: tesco i karta kredytowa - nieprzyjemna sytuac 31.07.10, 03:40
      Ale z ciebie glupia baba, kierowniczka powinnabyla wezwac policje a ochroniarzom kazac cie zatrzymac. Bezczelna jestes i jeszcze uwazasz ze mialas racje? ciaze az tak na mozg ci rzucily sie? Dzieciaki powinny wiedziec ze maja matke glupia krowe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja