sueellen Re: schiza? 02.08.10, 00:24 Na opakowaniu mleka nodyfikowanego masz informację, że nie należy wody gotowac więcej niz raz. Juz nie pamiętam o co chodzilo, ale chyba cos się wytraca podczas gotowania. Poszukaj w necie. A poza tym, słuchaj męża i idź się leczyć. Serio. Odpowiedz Link Zgłoś
ingusionek Re: schiza? 02.08.10, 11:06 Wkurzam się na Was drogie mamy-ale to chyba zdrowy objaw gdy robią z człowieka wariata!!! W dniu założenia wątku podjęłam walkę z moimi demonami-różne to ma skutki ale jak już się poddam to i psychiatra nie pomoże. Podpowiedzcie jak myć butelki żebym miała pewność że są czyste i żebym nie musiała ich gotować? W czym je myć? To mój pierwszy krok w walce ze schizą. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: schiza? 05.08.10, 09:50 do butelek masz dołaczona szczotkę, albo kupisz osobno. I szorujesz tą szczotką z plynem do mycia naczyń (ja używam ekologicznego). Jesli nie myję butelki zaraz po uzyciu to w kuchni przy zlewie trzymam miskę i namaczam tam butelki w wodzie z płynem. Ewentualnie wlewam odrobinke plłynu do butelki, zalewam woda i stawiam do góry dnem. Dzięki temu resztki mleka nie zasychają i łatwo potem wymyć. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: schiza? 02.08.10, 11:24 a czym myjesz szklanki zeby miec pewnosc ze sa czyste? Twoje dziecko jest czlowiekiem- ma miec kontakt z zarazkami, z bakteriami i z brudem. Odpowiedz Link Zgłoś
ingusionek Re: schiza? 02.08.10, 12:00 detergent dla takiego malca to chyba lekka przesada. To ja już mogę mieć te swoje nerwice!!! Odpowiedz Link Zgłoś
julinekk Re: schiza? 02.08.10, 16:09 Z kazdym twoim postem utwierdzam sie w przekonaniu ze potrzebujesz pomocy conajmniej dobrego psychologa. A uwierz mi,znam sie na tym bo na codzien pracuje z ludzmi z podobnymi problemami (diagnoza i terapia) i wiele przypadkow podobnych do twojego juz widzialam. Wiem tez ze raczej nie zglosisz sie do lekarza tak szybko, bo musisz sie oswoic z mysla ze naprawde cos jest nie tak i przejsc wszystkie etapy by wreszcie dotrzec na terapie. Sprobuj moze poczytac wiecej na ten temat, przemyslec w jaki sposob choroba ogranicza cie i co bylabys w stanie zrobic gdybys nie miala tych schiz. No i jak ktos juz tutaj wspomnial- to sie leczy, a im bardziej bedziesz odwlekac tym bardziej skrzywdzisz swoja corke. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
lacitadelle Re: schiza? 03.08.10, 11:33 > No i jak ktos juz tutaj wspomnial- to sie leczy, a im bardziej bedziesz odwleka > c > tym bardziej skrzywdzisz swoja corke. Powodzenia dokładnie, i nie chodzi tylko o ryzyko alergii, brak odporności, ale także prawdopodobieństwo, że córka wychowana w ten sposób od maleńkości, będzie miała podobne schizy. Odpowiedz Link Zgłoś
joana.com Re: schiza? 02.08.10, 16:44 ingusionek napisał: > detergent dla takiego malca to chyba lekka przesada. > To ja już mogę mieć te swoje nerwice!!! No właśnie widzę, że Ty już wolisz te swoje nerwice, chciałaś tylko skonfrontowac to co mówi Twój mąż z opinią obcych ludzi, chyba miałaś nadzieję, że każdy przyklaśnie Twoim wariactwom. Przecież jak umyjesz coś płynem do naczyń, to nie podajesz od razu dziecku domestosa na litośc... Córka mojej koleżanki, jak miała 8 miesięcy to jadła już np. kapuśniak! Moje już wcinały to co my, może jednak bez takich kapuśnianych potraw. Bardzo szybko zaszłaś w ciążę po porodzie, wyluzuj bo z dwójką maluchów to albo dajesz na wstrzymanie, albo masz podwójną schizę. Ty niby rozumiesz, że coś jest nie tak, ale w głębi ducha to uważasz, że jesteś po prostu matką idealną, lepszą od innych. Sorry, ale tak to widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
ingusionek Re: schiza? 03.08.10, 09:37 Ale ja nie jestem w drugiej ciąży i nie zamierzam być!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ingusionek Re: schiza? 03.08.10, 09:43 Wybacz ale tak nie jest!!! Wcale nie jestem idealną matką a już na pewno nie lepszą od innych!!! Cały czas mam wrażenie że właśnie dużo mi jeszcze do tego brakuje i może stąd moje irracjonalne zachowanie. ALE MUSZĘ SIĘ POCHWALIĆ-wczoraj pierwszy raz nie wygotowałam butelek- tylko je umyłam i tylko RAZ zagotowałam wodę na mleko. Myślę że idzie ku dobremu Odpowiedz Link Zgłoś
evenjo Re: schiza? 02.08.10, 11:26 Masz ewidentną nerwicę. Samo nie minie. Po mojemu (jestem psychiatrą) wymagasz pomocy psychiatry i psychologa. Odpowiedz Link Zgłoś
mariolka55 Re: schiza? 02.08.10, 12:19 ja mam nerwicę natręct ale na szczęście!!!na innym punkcie nie szkodliwym dla otoczenia Twoja nerwica nadaje sie do szybkiego leczenia,bo jak tak dalej pójdzie zrobisz dziecku wiecej złego niz dobrego no i jest duża szansa na wyhodowanie alergika,albo dziecka chorowitego i nie odpornego pomyśl że to co teraz robisz jest ze szkodą dla Twojego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
ingusionek Re: schiza? 03.08.10, 09:39 Skąd Wam kobitki się wzięła ta DRUGA CIĄŻA?. Na razie wystarczy mi jedno-chcę całkowicie poświęcić uwagę jednemu szkrabowi a potem zastanowimy się nad drugim. Mamy jeszcze czas.... Odpowiedz Link Zgłoś
ingusionek Re: schiza? 03.08.10, 09:44 Wybacz ale tak nie jest!!! Wcale nie jestem idealną matką a już na pewno nie lepszą od innych!!! Cały czas mam wrażenie że właśnie dużo mi jeszcze do tego brakuje i może stąd moje irracjonalne zachowanie. ALE MUSZĘ SIĘ POCHWALIĆ-wczoraj pierwszy raz nie wygotowałam butelek- tylko je umyłam i tylko RAZ zagotowałam wodę na mleko. Myślę że idzie ku dobremu Odpowiedz Link Zgłoś
joana.com Re: schiza? 03.08.10, 10:11 ingusionek napisał: > Skąd Wam kobitki się wzięła ta DRUGA CIĄŻA?. Ano z Twojego suwaczka, miałaś taki podwójny dopóki moderatorka nie poprosiła o zmniejszenie. Zapomniałaś usunąc nieaktualny czy co? Tak się właśnie zastanawiałam, że coś za szybko by to było Odpowiedz Link Zgłoś
ingusionek Re: schiza? 03.08.10, 11:21 Jeden suwaczek dotyczył dnia urodzin urodzin mojej malutkiej a drugi odliczał dni do pierwszych urodzin. Odpowiedz Link Zgłoś
ingusionek Re: schiza? - nie jesteś normalna 12.08.10, 16:01 Powoooooooooooooooooooooli zaczynam podchodzić z dystansem do życia,dziś nawet ugotowałam dziecku zupkę i drugie danie także chyba nie jest ze mną aż tak!!! źle. Trzymajcie kciuki-idzie ku dobremu!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś