Warto być wielodzietną patologiczną rodziną...

02.08.10, 14:55
Bylismy ze znajomymi kilka dni w górach. Wynajęlismy domek w
ośrodku, pełne wyposażenie: salon, dwie sypialnie, taras, aneks
kuchenny z pełnym wyposażeniem, łazienka także. Cena nie należała do
najniższych. Obok w domku rodzinka: ośmioro dzieci w przedziale ok.
8 mieś - 12 lat, ósme w drodze. Ponieważ u nas było troje dzieci,
więc sie razem bawiły. Dzieci chętnie mówiły o sobie: mieszkaja w
bloku w mieszkaniu 35m2, te wczasy (3 tyg) funduje im gmina, maja
także dużo pieniążków z zasiłkow, rodzice nie pracują .
Ojciec tych dzieci był non stop pijany, na szczęście nie agresywny,
codziennie tachał skrzynke piwa i wódeczkę. Dzieci poubierane w
markowe ciuchy, dostały nowe z gminy. Po prostu szok...

Żeby nie było: nie mam nic do wielodzietnych rodzin biorących
zasiłki pod warunkiem, że przynajmniej jedno z rodziców uczciwie
pracuje. Nie mam pretensji do tych dzieci, też mają prawo do
wakacji, z tym że już teraz uczą się złych nawyków: po co pracować,
skoro państwo da.
I szlag mnie trafia, że niektórych ludzi, rodziców np trójki dzieci,
uczciwie pracujących nie stać na jakikolwiek wypoczynek.
Moja dobra znajoma, matka trzyletnich bliźniaków została zwolniona
po wychowawczym z pracy, dzieci nie dostały się do przedszkola.
Zgłosiła się do MOPS-u z prośbą o dodatek mieszkaniowy. Przyznano
jej....7zł/mies.
Żyjemy w porąbanym do cna kraju....uncertain
    • marzeka1 Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 02.08.10, 14:59
      Zgadzam się z jednym: porąbany kraj, gdzie zamiast podnosić
      podatki, powinno uszczelnić się system.
      W życiu nie zamieniłabym się na bycie dzieckiem z takiej rodziny:
      DDA, dziedziczenie biedy, pewnie załapałabym się na FAS, bo mamuśka
      chlała w czasie ciąży- wegetacja, nie życie, nawet gdy przy życiu
      utrzymuje MOPS.
      • magdakingaklara Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 02.08.10, 15:05
        szkoda ze nie widzisz jakie rodziny korzystaja z roznego rodzaju
        fundacji typu nie jestes sam, zdarzyc z pomoca czy tez
        polsatowskiego. Ja to widze od 11 lat i szlag mnie trafia jak widze
        czesto kto dostaje te pieniadze.
        Ale taki kraj
        • czyjasmama Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 03.08.10, 11:57
          magdakingaklara napisała:

          > szkoda ze nie widzisz jakie rodziny korzystaja z roznego rodzaju
          > fundacji typu nie jestes sam, zdarzyc z pomoca czy tez
          > polsatowskiego. Ja to widze od 11 lat i szlag mnie trafia jak widze
          > czesto kto dostaje te pieniadze.
          > Ale taki kraj

          Z tego, co się orientuję żeby korzystać z jakiejkolwiek pomocy fundacji polsat
          czy TVN nie jesteś sam, należy przede wszystkim być rodzicem chorego lub
          niepełnosprawnego dziecka. Po drugie należy udokumentować swoją sytuację
          materialną. Dopiero wówczas udzielana jest pomoc i nie trafia ona bezpośrednio
          do rodziców, ale na konto szpitala, ośrodka czy rehabilitanta. Natomiast jeśli
          chodzi o fundację "Zdążyć z Pomocą", to tam rodzice zbierają na subkonta i
          wydają to co sami ciężką pracą zebrali. I tego również nie otrzymują do ręki,
          tylko muszą rozliczyć się fakturą, na co środki wydali. Więc nie bardzo rozumiem
          o co Cię szlag trafia. Zazdrościsz im chorego dziecka, czy tych paru złotych
          wyżebranych na jego leczenie???
          • magdakingaklara Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 03.08.10, 21:16
            oczywiscie ze tak jest ze oni pokrywaja koszta rehabilitacji ale
            wcale ich sytuacja nie jest taka jaka podaja. Do nas
            przyjezdzaja "takie" rodziny. Podam przyklad rodzce (nie pracujacy)
            4 dzieci wszystkie z umiarkowanym stopniem niesprawnosci
            (niedorozwoj) co mnie osobiscie zastanawia po co tacy rodzice po 2
            takih dzieci decyduje sie na jeszcze dwojke ale to szczegol. Dzieci
            ubrane w markowe rzeczy, KAZDY z nich (czyli 6 osob) swoje laptopy,
            kazdy wypasiony telefon, fura peugote 307 ba nawet rzekomo nie maja
            na zaplacenie oplaty klimatycznej po 3 zl za dziec ale lody, gofry,
            wypozyczanie skuterow sa. Fakt rodzice nie pijacy, zdbani nie moge
            zlego slowa powiedziec o wizualizacje ale generalnie dzieci maja w
            d.... nie interesuja sie wogole (blizniaki po 15 lat, 12, 9).
            Pracuje w tej branzy 11 lat i uwierz mi duzo widzialam i naprawde
            te fundacje wogole tego nie weryfikuja ani nie sprawdzaja. Kaza
            dostarczyc sobie tylko papiery typu ze nie pracuja, orzeczenia o
            niesprawnosci i sprawa jest zamknieta - darmowe wakacje taka jest
            prawda a szkoda bo pewnie jest tysiecy dzieci ktorym te
            dofinansowania lepiej by posluzyly
            • czyjasmama Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 04.08.10, 15:59
              magdakingaklara napisała:

              > oczywiscie ze tak jest ze oni pokrywaja koszta rehabilitacji ale
              > wcale ich sytuacja nie jest taka jaka podaja. Do nas
              > przyjezdzaja "takie" rodziny. Podam przyklad rodzce (nie pracujacy)
              > 4 dzieci wszystkie z umiarkowanym stopniem niesprawnosci
              > (niedorozwoj) co mnie osobiscie zastanawia po co tacy rodzice po 2
              > takih dzieci decyduje sie na jeszcze dwojke ale to szczegol. Dzieci
              > ubrane w markowe rzeczy, KAZDY z nich (czyli 6 osob) swoje laptopy,
              > kazdy wypasiony telefon, fura peugote 307 ba nawet rzekomo nie maja
              > na zaplacenie oplaty klimatycznej po 3 zl za dziec ale lody, gofry,
              > wypozyczanie skuterow sa. Fakt rodzice nie pijacy, zdbani nie moge
              > zlego slowa powiedziec o wizualizacje ale generalnie dzieci maja w
              > d.... nie interesuja sie wogole (blizniaki po 15 lat, 12, 9).
              > Pracuje w tej branzy 11 lat i uwierz mi duzo widzialam i naprawde
              > te fundacje wogole tego nie weryfikuja ani nie sprawdzaja. Kaza
              > dostarczyc sobie tylko papiery typu ze nie pracuja, orzeczenia o
              > niesprawnosci i sprawa jest zamknieta - darmowe wakacje taka jest
              > prawda a szkoda bo pewnie jest tysiecy dzieci ktorym te
              > dofinansowania lepiej by posluzyly


              Cóż nie do nas należy weryfikacja przyznawania pomocy. Wiem tylko, że za każdym
              razem muszę zdobyć masę papierów na uwiarygodnienie mojej sytuacji. A często
              spotykam się z odmową przyznania pomocy. Nie będę oceniała postępowania opisanej
              przez Ciebie rodziny. Z czegoś muszą żyć nawet jeśli nie pracują, może mają siłę
              przebicia i otrzymują pomoc z różnych źródeł. Jeśli cała czwórka jest
              niepełnosprawna to na każde z nich mogą występować o pomoc osobno. PFRON ma
              programy na dofinansowanie zakupu komputera ( w tym roku zawieszone ze względu
              na brak środków). W zależności od PCPRu i ich podejścia do likwidacji barier
              można ubiegać się o najróżniejsze przedmioty, z telefonem komórkowym i pralką
              włącznie. Dziwne, ale prawdziwe. Trzeba tylko daną potrzebę skutecznie uzasadnić.
              Nie wiem, na jakie rodziny trafiałaś pracując w branży, ale właśnie sama
              wróciłam z takich "wczasów" z dzieckiem. Do dziś nie mogę wyprostować pleców.
              Dziecko - nastolatek w stanie właściwie leżącym. A więc wózek i brak
              jakiejkolwiek samoobsługi. Ośrodek ponoć na poziomie. Celowo wzięłam pokój o
              podwyższonym standardzie i to nie ze względu na dostęp do tv sat czy lodówkę,
              ale to był jedyny pokój, do którego udało mi się wjechać z wózkiem. I na tym się
              luksusy kończyły. Zaczęliśmy od przestawienia tapczanu pod ścianę żeby nie
              zbierać dzieciaka codziennie z podłogi. Co nie uchroniło mnie niestety przed
              kilkukrotnym wstawaniem co noc w celu przewrócenia syna na drugi bok. Łazienka,
              piękna, po remoncie. Kafelki, sedes, ekstra kabina prysznicowa. Ale ani jednego
              uchwytu w ścianie, o krzesełku pod prysznicem mogłam pomarzyć. Na szczęście
              "wczasy" spędzałam w gronie rodziny, czyli z mężem, więc każdą potrzebę syna i
              kąpiel organizowaliśmy w trójkę. Mąż trzymał, ja podcierałam tyłek. Pierwsza
              kąpiel u taty na rękach. Waga syna coś ponad 40 kg. We trójkę w ciasnej kabinie.
              Krzesła nadającego się do użycia pod prysznicem w całym ośrodku brak. Leżak się
              nie mieścił. "Pożyczyłam" małe ogrodowe krzesełko z sali zabaw dla dzieci. Tyłek
              syna wcisnęliśmy cudem, mąż trzymał nogi żeby się nie rozjeżdżały, ja myłam,
              dzieciak wrzeszczał, że spadnie i tak codziennie, czasem dwa razy, bo po plaży i
              basenie również. Basen - super sprawa, nawet szatnia dla niepełnosprawnych była.
              Ale tylko z nazwy i rozmiarów. Uchwytów, siedzisk brak, łóżko do położenia i
              wytarcia... marzenie. A później każdy się dziwi, że my na wczasy jeździmy. Bo
              ośrodka z prawdziwego zdarzenia w miejscowości wypoczynkowej, przystosowanego
              dla osoby na wózku, to ze świecą szukać. A mój syn po całym roku ciężkiej pracy:
              szkoła, rehabilitacja też ma prawo do wyjazdu na wypoczynek, zmianę otoczenia.
              Na kolonie nie pojedzie. Potrzebuje opiekuna, a nawet dwóch. Rehabilitację w
              formie dwóch zabiegów dziennie ma nawet na wakacjach.
              Nie wiem, gdzie pracujesz, czy na recepcji, czy jako pokojowa, czy w zabiegach.
              Opieka nad synem w takich ośrodkach męczy mnie bardziej niż w domu, ale nie
              chodzę sfrustrowana, nie wylewam swoich żali na prawo i lewo. Gdy czegoś
              potrzebuję, grzecznie pytam. Mimo zmęczenia stać mnie na uśmiech czy żart. Nie
              jestem kocmołuchem, ubieram się skromnie, ale czysto i schludnie. Przy okazji
              korzystam z basenu, lubię chwilę usiąść na plaży. Czasem zabiorę dzieciaki na
              spacer po mieście, lody czy gofra. Sprawiamy wrażenie rodziny zadowolonej z
              uroków wypoczynku. Korzystam z pomocy fundacji, nie ukrywam tego. Mąż pracuje,
              ja niestety nie mogę. Nie znam jednak fundacji, która dałaby do ręki pieniądze i
              można by z nich korzystać do woli wydając na swoje i dzieci zachcianki typu
              skuter czy gokart.
              Dofinansują pobyt dziecka, jednego opiekuna, o osobę dodatkową muszę prosić
              osobno. Opłaty klimatyczne i za parking opłacamy sami. To spory wydatek.
              Limuzyny nie posiadam, ale podróżowania z synem w jego stanie pociągiem sobie
              nie wyobrażam.
              Wspominam czasy, kiedy wypożyczało się niemowlęta do kolejek żeby zrobić zakupy.
              Może ja komuś zazdrosnemu wypożyczę syna żeby mógł sobie wyjechać na takie
              wczasy. Mój wypoczynek w domu w tym okresie będzie bezcennysmile
              • magdakingaklara Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 04.08.10, 19:59
                no coz nie mi oceniac owa rodzine ale jak pisalam pracuje w tej
                branzy 11 i naprawde duzo widzialam i tylko szkoda mi naprawde tego
                ze czasem pieniadze (wedlug mnie) trafiaja tam gdzie nie trzeba bo
                wiem ze moglyby pomoc innym naprawde chorym dziecia.

                Co do Twoich "wczasow" to pwoiem Ci tylko tyle, ze ja pracuje w
                osrodku rehabilitacyjnym od 11 lat a od 5 lat jako kierownik takze
                znam to od podszewki. Ja sie orientujesz (a jak nie to Ci powiem) ze
                osrodek ktory zajmuje sie organizacja turnusow rehabilitacyjnych
                przechodzi co 4 lata dokladna kontrole z Urzędu Marszalowskiego
                danego wojewodztwa i naprawde sa ta (bynajmniej u nas) drobiazgowe
                kontrole. Kontrolujacy potrafi miarka mierzyc stopien schodow musi
                byc minimum 23 cm, mierzyc drzwi - szerokosc itp ale nie bede tego
                opisywac bo to czasem smieszne co mierza ale chodzi mi o to ze taki
                ośrodek naprawde jest sprawdzam kompleksowo i nie ma czas aby byly
                jakies uchybienia. Jesli chodzi o osrodki przystosowana dla osob
                poruszajacych sie na wozkach inwalidzkich bo sa naprawde duze
                wymaagania. Z tego o wyczytalam musielisci trafic do osrodka ktory
                nie miaj wpisu OD dla osob jezdzacych na wozkach bo skoro nie mieli
                uchwytow, brak podjazdow czy windy oraz nie odpowiedni metraz pokoi
                o tytm swiaczy. Moze mialas we wniosku od lekarza nie zaznaczone ze
                syn jest osoba poruszajacym sie na wozku?? Jak chcesz moge sprawdzic
                jakie i na co mial wpis owy osrodek ale powiem Ci szczerze dostac
                wpis na wozki jest bardzo ae to bardzo ciezko.

                Co do opieki nad osoba niepelnosprawna na turnusach
                rehabilitacyjnych ośrodek nie ma wogole obowiazku tego miec. Wlasnie
                dla tego jedzie opiekun ktory wlasnie po to jest aby pomagac i
                opiekowac sie uczestnikiem. Osrodka nie obowiazuja (wedlug ustawy)
                zadne zabiegi musi miec tylko fizykoterie i salke rehabilitacyjna a
                jesli daje zabiegi to jest tylko jego dobra nie przymusowa wola.
                Powiem Ci z autopsji ze bardzo duzo osob myli turnusy
                rehabilitacyjne z sanatoriami i tutaj zazwyczaj jest najwiekszy
                problem bo ludzie jadac na turnus mysla ze beda miec po 6 zabiegow
                dziennie, opieke medyczna i pielegniarska 24 na dobe itp a idea
                sanatori i turnusow jest calkiem inna a pracownicy z PCPRu czy MOPSu
                nie raczaj informowac kuracjuszy o tym bo to nie ich problem.
                • magdakingaklara Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 05.08.10, 09:56
                  Ps.
                  Zapomnialam dodac ze owe wymagania co do realizacji turnusu dotycza
                  przy organizacji turnusu usprawniajaco - rekreacyjnym bo jak wiadomo
                  sa rozne rodzaje turnusow a Wy napewno byliscie na takim.
        • ikar1 Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 03.08.10, 12:54
          Wydaje mi się, iż powinnaś zacząć wyznawać zasadę - jeśli nie mam o czymś
          zielonego pojęcia to się nie wypowiadam. Przemyśl to proszę.
          • czyjasmama to do mnie? 03.08.10, 13:18
            ikar1 napisał:

            > Wydaje mi się, iż powinnaś zacząć wyznawać zasadę - jeśli nie mam o czymś
            > zielonego pojęcia to się nie wypowiadam. Przemyśl to proszę.
            Jeśli tak, to akurat w tej kwestii mam jakiekolwiek pojęcie. Niejednokrotnie
            konieczność zmuszała mnie do pisania próśb do różnorodnych fundacji. Wiem ile
            jest biegania i biurokracji. Często spotykałam się z odmową, bo brak środków
            itp. I wtedy jest problem, skąd wziąć na wózek brakujące 6 tysięcy, skoro NFZ
            daje 1800 zł.
      • memory11 Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 02.08.10, 15:05
        pierwsze słyszę, żeby MOPRy finansowały 3tygodniowe wakacje
        wielodzietnym rodzinom, słyszałam jedynie o finansowaniu kolonii czy
        obozów ale nigdy w towarzystwie rodziców, chyba coś źle usłyszałaś...
      • lykaena Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 02.08.10, 15:05
        Myślę, że ona owe warto chciała zamknąć w "" lub dodać wink
    • lykaena Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 02.08.10, 15:04
      Przepraszam,ale nie wierzę , że 10 osób mieszka na 35 metrach....wiem, wiem
      mało w życiu widziałam
      • agus2412 Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 03.08.10, 11:09
        W moim mieście rodzina z czternastką (14!) dzieci mieszkała w mieszkaniu w
        bloku, dwupokojowym, 40m2.
    • allija Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 02.08.10, 15:09
      no a chciałabys żyć jak tak jak ta wspomniana przez ciebie rodzina?
      Gnieździc sie w klitce? żyć z jałmużny? myślisz, że te dzieci nie
      zamieniłyby markowych ciuchów na gorsze ale za to w normalnej
      rodzinie? wyobraź sobie jak te dzieci są traktowane przez swoich
      rówieśników? chciałabys tego dla swoich dzieci?
      Te dzieciaki nie zawiniły temu, że żyją w patologicznej rodzinie.
      Jeśli gmina pomaga to głównie ze względu na dzieci a nie pijanym
      rodzicom. Może dzięki temu z tej ósemki nie wyrosną przestępcy,
      ktorzy zrobia krzywdę twoim dzieciom czy tobie czy komukolwiek
      innemu. To chyba dobrze, prawda?
      Niekoniecznie dzieci muszą nauczyć się samego zła od swoich
      rodziców, mogą takie życie zanegować właśnie wtedy jeśli im ktos
      pomoże, jeśli pokaże, że można żyć inaczej i dlaczego warto.
      • q_fla Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 02.08.10, 15:13
        Nigdzie nie napisałam, że chcialabym żyć w takiej rodzinie. I jak
        widać ojciec tych dzieci nie wyniósł nic pozytywnego, bo pił cały
        czas za czyjeś ciężko zapracowane pieniądze. Jedno z tych dzieci tak
        podsumowało rozmowę: tylko frajerzy pracują...
    • annajustyna Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 02.08.10, 15:20
      W Niemczech tez sa takie paradoksy: czesto zasilek Hartz IV wychodzi wyzej niz
      zarobki, zwlaszcza gdy pracuje sie w ramach niesamowicie popularnej w Niemczech
      pracy tymczasowej.
    • imasumak Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 02.08.10, 15:29
      Pomyśl, że te zasiłki są dla dzieci, po to, żeby miały namiastkę normalności,
      może trochę Ci ulży. Wiem, że to chore, ale z drugiej strony dzieci nie niczemu
      winne.
      • anusia29 Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 02.08.10, 15:45
        Oczywiście, że dzieci niczemu niewinne, ale czego się uczą? Ano
        tego, że nie opłaca się pracować, bo i tak państwo utrzyma.
        oczywiście nie są to luksusy, ale da się żyć. uczą się, że "tylko
        frajerzy" pracują. Czy to jest OK???
        • r_mol Kiedyś te dzieci będą pracować na Twoją emeryturę 03.08.10, 10:53
          I nie opowiadaj o "systemie kapitałowym" - Twoje odłożone składki będą
          "pracować" o tyle, o ile ktoś z nich komuś - np. tym właśnie dzieciom - zapłaci
          za wykonanie pracy.
          Poza tym mocno podejrzewam, że te dzieciaki mają większe szanse na powodzenie w
          życiu niż jedynak urodzony i wychowany przez rozhisteryzowaną czterdziestolatkę.
          • ewra77 Nie masz racji... 03.08.10, 16:45
            ... te dzieci mają ogromne szanse dołączyć do bandy wyciągających ręce w kierunku państwa, bo tak zostaną wychowane.
            Ponadto są też inne rodziny niż zapijaczone-wielodzietne i nadopiekuńczo-późnomacierzyńskie. Rozejrzyj się smile
            • r_mol Są, ale jest ich za mało 04.08.10, 11:03
              (o czym świadczy ujemna stopa przyrostu naturalnego w kraju).
              • echtom Re: Są, ale jest ich za mało 04.08.10, 11:14
                Nie ilość, lecz jakość stanowi, że tak brzydko powiem. W interesie
                państwa leży wspieranie posiadania i wychowania przyszłych
                podatników, nie zasiłkobiorców. Ci ostatni nie będą pracować na
                czyjekolwiek emerytury.
                • r_mol Jak się "płatnicy" zaczną mnożyć 04.08.10, 11:23
                  w wystarczających ilościach to nie widzę problemu. Chyba że chodzi Ci o takich
                  "płatników", którzy tym się od "zasiłkobiorców" różnią, że nie potrafią sobie
                  jakichś zasiłków, dopłat czy dotacji załatwić?
      • miska_nl Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 02.08.10, 15:45
        No i tak powinno byc. Dzieci maja w czym chodzic, maja wakacje, maja co jesc.
        Ludziom lzej na sercu gdy uslysza w tv o dzieciach zaglodzonych, pobitych .
        Natomiast juz trudniej zrozumiec i zaakceptowac fakt,ze takie "darmozjady"
        koszystaja z zasilkow.
        Ja jestem za-niech korzystaja, niech jezdza na te wakacje,bo przynajmniej tyle
        swego maja...skoro trafili im sie tacy rodzice to rzad ma obowiazek otoczyc
        wszelka opieka takie dzieci-przynajmniej wiemy na co ida pieniadze-w tym
        przypadku na usmiech i pelny brzuszek dziecka.
        • echtom Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 02.08.10, 16:58
          > skoro trafili im sie tacy rodzice to rzad ma obowiazek otoczyc
          > wszelka opieka takie dzieci-

          Nie - rząd ma obowiązek zapędzić takich rodziców do roboty.
          • anorektycznazdzira o, to, to! 02.08.10, 18:24
            echtom napisała:

            > > skoro trafili im sie tacy rodzice to rzad ma obowiazek otoczyc
            > > wszelka opieka takie dzieci-
            >
            > Nie - rząd ma obowiązek zapędzić takich rodziców do roboty.

            O, to, to, dokładnie!
            Wreszcie jakaś trzeźwa uwaga. Jak ktoś chce pomóc biednym dzieciom,
            to niech pogoni ich starych do roboty, programy pomocy w naszym
            pięknym kraju właśnie dlatego są tak durne i nieskuteczne, że
            polegają zawsze tylko i wyłącznie na rozdawnictwie publicznych
            pieniędzy, nigdy na sensownej pomocy. Jest takie powiedzeni o dawaniu
            ryby lub wędki, u nas dawania wędek NIE MA.


          • kkokos Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 02.08.10, 22:49
            echtom napisała:

            > > skoro trafili im sie tacy rodzice to rzad ma obowiazek otoczyc
            > > wszelka opieka takie dzieci-
            >
            > Nie - rząd ma obowiązek zapędzić takich rodziców do roboty.


            święte słowa!!! bo inaczej to się w tych dzieciach utrwala tylko przekonanie, że
            SIĘ NALEŻY od państwa/gminy/mopsu/fundacji różnych, bo one takie biedne, te
            dzieci. cholera, tyle dzieci normalnie pracujących ludzi ubieranych jest w
            lumpeksach, ale podopiecznym mopsów można przekazywać w darach tylko NOWE
            rzeczy. bo używane gryzie, kopie i, co najgorsze, godność podobno poniewiera!!
        • pasten Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 03.08.10, 15:31
          miska_nl napisała:

          > No i tak powinno byc. Dzieci maja w czym chodzic, maja wakacje,
          > maja co jesc.
          ...
          > Ja jestem za-niech korzystaja, niech jezdza na te wakacje,bo
          > przynajmniej tyle swego maja...skoro trafili im sie tacy rodzice
          > to rzad ma obowiazek otoczyc wszelka opieka takie dzieci...

          Przez wiele miesięcy tylko poczytywałam to forum, ale teraz muszę
          napisać: TAK NIE POWINNO BYĆ. Naprawdę nie chcę, żeby moje ciężko
          zapracowane i zabrane mi przez państwo pieniądze szły na rozrywki i
          markowe ciuchy patologii. Tak, wiem, że to nie wina dzieci, ale też
          nie uważam, że z podatków normalnych, nie pijących, pracujących
          ludzi trzeba finansować PONADPRZECIĘTNY poziom życia potomstwa
          nierobów. Mnie nie stać na markowe ciuchy i wczasy, mimo, że od 26
          lat pracuję i zarabiam na siebie i (od kilkunastu lat) na córkę. W
          dodatku taka sytuacja uczy postawy, że "państwo da", a jak nie da,
          to się wykłóci, wymusi...
      • mmena Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 02.08.10, 15:47
        Dla dzieci? Akurat. Tatus sie nawala za zasilki dla dzieci.
        Pewnie, ze dzieci niczemu nie winne, ale jak rodzice chca zasilek to
        trzeba by ich najpierw wysterylizowac. Jak nie sa w stanie wychowac,
        to nie powinni sie rozmnazac.
      • computerro Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 03.08.10, 14:41
        Ale dzieci ciężko pracujących, przemęczonych biedą rodziców też nie
        są niczemu winne. A pomoc jest dla rodzin pijackich a nie równo dla
        wszystkich biednych!
      • demence Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 04.08.10, 11:22
        problem moim zdaniem w tym, że te dzieci też będą kiedyś dorosłymi,
        a może im się nie zdarzyć zobaczyć, że są inne wartości jak te co im
        rodzice od małego wpajali.
    • kamelia04.08.2007 Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 02.08.10, 15:46
      na pewno jest to wnerwiajace.

      Z drugiej strony, co te dzieci winne, ze rodzice je bezmyslnie wydaja na swiat,
      ze siedza w klicie 35 metrowej. Oczywiście, że w ten sposób wytwarzaja sie złe
      nawyki, że nie widza jak rodzice ida rano do pracy itd.
      • marzeka1 Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 02.08.10, 15:51
        A prawda jest taka, że tych dzieci to żal do pewnego czasu. Potem z
        reguły rosną kopie mamuś i tatusiów, nastawione roszczeniowo do
        świata.
        • kamelia04.08.2007 Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 02.08.10, 15:54
          marzeka1 napisała:
          > Potem z
          > reguły rosną kopie mamuś i tatusiów, nastawione roszczeniowo do
          > świata.


          no, naturalnie, bo niby skąd mają brac przykład, że trzeba chodzic do szkoły,
          potem do pracy i zarabiac na siebie
          • miska_nl Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 02.08.10, 15:57
            Oj nie zawsze to sie sprawdza. Dzieci rosna, maja przyklad wsrod swoich
            rowiesnikow ich rodzin no i swoj oczywicie. Wyciagaja wnioski i dokonuja wyboru.
            Czesto tez tak bywa,ze chca czegos wiecej niz zasilku, taniego chleba i smalcu
            do niego...
            • patruchxa jest jednak odpowiedz 02.08.10, 16:41
              Ta rodzina spelnia kryterium dochodwe+jeden z wymineionych w sutawie
              punktow o patologii
              Np. pijanstwo, np. brak pracy, np. uposledzone dziecko
              Wtedy sie odstaje
              Za sam brak kasy niczego niep rzynaja, albo niewiele musi, byc
              patologia. Tutaj patologia jest: pijasnstwo. i pewnie stad maja kase.
              • anyx27 Re: jest jednak odpowiedz 02.08.10, 16:58
                Szlag mnie trafia, jak słyszę o takich kwiatkach.
                Im większa patologia, tym więcej dostają za darmo.
                A teraz jak podniosą VAT, to w kogo to uderzy? w takiego pasożyta, co to na
                koszt państwa żyje? Nie, oczywiście, ze nie, bo on ma w nosie Vat, tylko w
                normalnych pracujących uczciwie ludzi.

                I jeszcze podatki podniosa, żeby wyrównywać szanse. Tylko nikt nie pomysli o
                tym, żeby wyrównać w drugą stronę, zeby to za nierobów się zabrać i to oni
                powinni solidaryzować się z normalnymi obywatelami, a nie odwrotnie.

                Powinni zdecydowanie ograniczyć socjal, bo to co się wyrabia w naszym kraju to
                skandal. Hodowle pasożytów (żyjących za zasiłki, zapomogi, dofinansowania itd.)
                już dawno przestały się opłacać i fajnie by było, gdyby wreszcie ktoś wyciągnął
                z tego wnioski.

                Polska to kraj, w którym wspiera się wszelkie patologie.

                A juZ jak słyszę, że w Polsce nikt nie mysli o najbiedniejszych to śmiać mi się
                chce. Bo kto dostaje za darmo mieszkania? Kto dostaje wyprawki dla dzieci?
                Dofinansowanie obiadów? Kto dostaje dodatki mieszkaniowe? Za darmo internet?
                Zasiłki? Pracować się nie chce, wszystko za darmo i jeszcze źle.

                A kto za to płaci? Pracujący, uczciwie zarabiający ludzie, którzy nie dość, ze
                sami wszystko muszą sobie finansować, to jeszcze na darmozjadów pracować. To
                jest chore.
                • q_fla Re: jest jednak odpowiedz 02.08.10, 17:29
                  Właśnie anyx, świetnie to ujęłaś.
                  Mi nie chodzi o to, że dzieci miały wakacje. Fajnie, tylko że te
                  domki były o podwyższonym standardzie. Wątpię, czy dwoje rodziców z
                  dwójką dzieci zarabiających pensje najniższe krajowe mogłoby sobie
                  pozwolić na wynajem tych domków nawet na weekend. O takich dzieciach
                  nikt w gminie nie myśli...
                  • gabi683 Re: jest jednak odpowiedz 03.08.10, 15:37
                    q_fla napisała:

                    > Właśnie anyx, świetnie to ujęłaś.
                    > Mi nie chodzi o to, że dzieci miały wakacje. Fajnie, tylko że te
                    > domki były o podwyższonym standardzie. Wątpię, czy dwoje rodziców z
                    > dwójką dzieci zarabiających pensje najniższe krajowe mogłoby sobie
                    > pozwolić na wynajem tych domków nawet na weekend. O takich dzieciach
                    > nikt w gminie nie myśli...



                    Powinni mieszkać obok Twojego luksusowego domku w kartonach i w tedy było by cudnie
                    • q_fla Re: jest jednak odpowiedz 04.08.10, 01:26
                      Nadinterpretujesz i dopowiadasz sobie, nie pierwszy raz zresztą.big_grin
                • denea Re: jest jednak odpowiedz 02.08.10, 23:12
                  >A juZ jak słyszę, że w Polsce nikt nie mysli o najbiedniejszych to
                  >śmiać mi się
                  >chce. Bo kto dostaje za darmo mieszkania? Kto dostaje wyprawki dla
                  dzieci?
                  Dofinansowanie obiadów? Kto dostaje dodatki mieszkaniowe? Za darmo
                  internet?
                  >Zasiłki? Pracować się nie chce, wszystko za darmo i jeszcze źle.

                  No nie wiem, Anyx, socjal w Pl to nie jest przecież jakiś szalony
                  wypas, ile się słyszy, że np zasiłek rodzinny to śmieszna kwota...
                  Mnie się zdaje, że trzeba tych dzieci nieźle namachać, żeby się
                  opłacało. No i system jest nieszczelny, pomoc źle adresowana i
                  powinna być częściej rzeczowa niż w gotówce. Chociąz ktoś trzeźwo
                  zauważył, że jak zaczniemy to sprawdzać, uszczelniać i tworzyć nowy
                  aparat do kontroli to jeszcze drożej wyjdzie niż obecnie wink
                  Gdzieś kiedyś był świetny program takiej pracy z tymi rodzinami,
                  która im pozwoli spojrzeć inaczej na świat: np jak chcesz sobie
                  kupić szminkę, to taniej wyjdzie ulepić pierogi niż w osiedlowym
                  sklepie kupić 4 paczki dla całej rodziny - bo akurat z tego pani
                  sobie sprawy autentycznie nie zdawała O_O

                  A i tak chyba więcej kasy wycieka na rolników z setkami ha i
                  ciągnikami lamborghini, którzy nie płacą podatku dochodowego,
                  ubezpieczenia zdrowotnego i tylko jakieś śmieszne ochłapy emerytalno-
                  rentowe... tu Pawlak powinien się ugiąć z wielkim hukiem, mógłby
                  zyskać kilka oczek i wejść do parlamentu w przyszłym roku.
                • pade anyx27 03.08.10, 09:04
                  To ja Cię jeszcze dobijęsmile
                  Ostatnio moja bardzo dobrze sytuowana koleżanka przyznała mi się, ze
                  nie płaci za wejście na basen (całą rodziną) bo dostała kartę z MOPS
                  od innej bardzo dobrze sytuowanej koleżanki.
                  Dlaczego dostała kartę? Bo tamta miała dwie! i jedna nie była jej
                  potrzebna...
                  To w ramach programu troje i jeszcze więcej czy jakoś tak.

                  Nic tylko płodzić trzecie dziecko. Wtedy cała trójka pojeździ za
                  darmo MPK, pójdzie do muzeum, aquaparku, kina, dostanie kasę na
                  podręczniki, na ubezpieczenie, obiadki w szkole.
                  A jak masz dwójkę, martw się człowieku sam.
                  • echtom Re: anyx27 03.08.10, 10:36
                    > Nic tylko płodzić trzecie dziecko.

                    Nie wystarczy - trzeba jeszcze olać robotę i się rozpić. Moja trójka
                    nigdy nie korzystała z takich udogodnień. Nawet zasiłku rodzinnego
                    nie mam, bo przekraczam śmieszne kryterium dochodowe.
                  • ciccic Re: anyx27 03.08.10, 10:47
                    A skąd takie wiadomości? Mam troje i zapewniam, że jedyne zniżki
                    jakie mają, to zwykłe szkolne, jak wszystkie inne uczące się dzieci.
                    Nic poza tym. Zapewniam też, że przy modelu 2+3 trzeba się nieźle
                    namachać, żeby zarobić na wakacje dla całej rodziny, szczególnie,
                    jak starsze dzieci liczone są już jako dorosłe (więcej niż 12 lat).
                    Pozdrawiam i proponuję nie traktować rodzin z trójką dzieci jako
                    patologicznych.
                    • pade Re: anyx27 03.08.10, 11:49
                      Nie traktuję, to nie są żadne rodziny patologiczne, wręcz przeciwnie.
                      Kartę widziałam na własne oczy. A o przywilejach szkolnych jestem
                      informowana, tak jak reszta rodziców na zebraniu we wrześniu.
                      poczytaj sobie:
                      www.mops.wroclaw.pl/Dwa-plus-trzy-i-jeszcze-wiecej-p164.php
                      i sprawdź, czy jest tam coś o kryteriach dochodowych.
                      patologia i tak swoich dzieci nigdzie nie wysyła, na tym korzystają
                      tylko Ci, którym niczego nie brakuje, ale zawsze można mieć więcej.
                      Moim zdaniem to jest rozdawnictwo, marnotrawienie pieniędzy i tyle.
                      • gabi683 Re: anyx27 03.08.10, 15:44
                        pade napisała:

                        > Nie traktuję, to nie są żadne rodziny patologiczne, wręcz przeciwnie.
                        > Kartę widziałam na własne oczy. A o przywilejach szkolnych jestem
                        > informowana, tak jak reszta rodziców na zebraniu we wrześniu.
                        > poczytaj sobie:
                        > www.mops.wroclaw.pl/Dwa-plus-trzy-i-jeszcze-wiecej-p164.php
                        > i sprawdź, czy jest tam coś o kryteriach dochodowych.
                        > patologia i tak swoich dzieci nigdzie nie wysyła, na tym korzystają
                        > tylko Ci, którym niczego nie brakuje, ale zawsze można mieć więcej.
                        > Moim zdaniem to jest rozdawnictwo, marnotrawienie pieniędzy i tyle.



                        Ale to jest tylko we Wrocławiu
                  • r_mol To trzeba mieć trójkę 03.08.10, 10:58
                    Proste.
                    • pade Re: To trzeba mieć trójkę 03.08.10, 11:51
                      Trzeba mieć też odpowiednie warunki mieszkaniowe i duuużo czasu dla
                      dzieci, to moje zdanie oczywiście.
                      • r_mol No, nie ma nic za darmo 03.08.10, 11:57
                        Jak ktoś się decyduje na "karierę w korporacji", to IMHO powinien to robić m.
                        in. po to, żeby nie mieć kłopotów materialnych i nie zazdrościć innym np.
                        darmowej wejściówki na basen.
                        • pade Re: No, nie ma nic za darmo 03.08.10, 12:04
                          Pokrętne to Twoje myślenie. Ja nie zazdroszczę, moje dzieci też
                          chodzą, tylko ja za ich wejście płacę, a nie korzystam z czyjejś
                          dodatkowej karty z Mopsu, rozumiesz?
                          Po co tej rodzinie dwie karty?
                          To są naduzycia, które nalezy potępiać, a nie doszukiwać się w
                          interlokutorze niskich pobudek.
                          • r_mol No jak nie zazdrościsz jak zazdrościsz? :-) 03.08.10, 12:12
                            Gdybyś nie zazdrościła to co by Cię to obchodziło?
                            Żyj i daj żyć innym smile
                            • pade Re: No jak nie zazdrościsz jak zazdrościsz? :-) 03.08.10, 12:43
                              Jestem za likwidowaniem takich przywilejów w zamian za pozostawienie
                              Vatu bez zmian, rozumiesz?
                              To jest po prostu marnotrawienie pieniędzy, a dziura budżetowa
                              rośnie.
                              Po co pomagać tym, którzy sobie świetnie radzą kosztem innych
                              podatników?
                              Możesz mi to wytłumaczyć?
                              Ten program jest tak samo idiotyczny jak podwójne becikowe.
                              • r_mol Mogę. Programy socjalne nie są po to żeby 04.08.10, 10:59
                                zrobić dobrze pani Jadzi czy panu Wackowi, tylko po to żeby realizować interes
                                ogólnospołeczny. A w interesie ogólnospołecznym leży wspieranie posiadania i
                                wychowania dzieci.
                                Jak ci tak zależy na takim wsparciu, nikt Ci nie broni posiadania piątki,
                                szóstki czy nawet tuzina dzieci.
                                Na temat podwyżek VAT-u (którego notabene - w proporcji do dochodów - znacznie
                                więcej płacą biedni niż bogaci) - to pic na wodę. Polecam np. wywiad z
                                Kuczyńskim z Xelionu.
                                • pade Re: Mogę. Programy socjalne nie są po to żeby 04.08.10, 11:03
                                  widzę, ża bardzo Cię zabolały moje zarzuty
                                  uderz w stół a nozyce się odezwątongue_out
                                  • r_mol Po prostu mam takie hobby 04.08.10, 11:07
                                    W chwilach wolnych między płodzeniem drugiej dziesiątki a piciem wódki z
                                    Biedronki tłumaczę niezorientowanym niektóre zasady rządzące tym światem smile
                                    • pade Re: Po prostu mam takie hobby 04.08.10, 11:41
                                      Monopol na prawdę posiadasz? wink
                                      • r_mol Nie. Możesz nadal wierzyć że praca za 2 brutto 04.08.10, 11:45
                                        świadczy o "zaradności i życiowym sukcesie".
                                        smile))))
                                        • pade Re: Nie. Możesz nadal wierzyć że praca za 2 brutt 04.08.10, 11:48
                                          teraz to już bredzisz, widać zabrakło argumentów

                                          • r_mol Jakie argumenty? Weź się do roboty dziewczyno 04.08.10, 11:56
                                            albo chłopa pogoń do roboty, żebyś nie musiała do późnej starości płakać że
                                            "patologia" ma lepiej od Ciebie.
                                            Że też tacy ludzie na świecie żyją...
                                            • pade Re: Jakie argumenty? Weź się do roboty dziewczyno 04.08.10, 12:35
                                              a Ty wracaj do kuchni obiad dla swojej druzyny piłkarskiej gotować
                                              żenujące są te Twoje wypowiedzi, kończę "dyskusję" z Tobą
                                              poniżej pewnego poziomu nie schodzę
                                • echtom Re: Mogę. Programy socjalne nie są po to żeby 04.08.10, 11:09
                                  > A w interesie ogólnospołecznym leży wspieranie posiadania i
                                  > wychowania dzieci.

                                  W interesie społecznym nie leży rozmnażanie się patologii. Porządna
                                  rodzina wielodzietna takiego wsparcia nie dostaje.
                          • ichi51e Re: No, nie ma nic za darmo 03.08.10, 19:40
                            w sumie co za rozniaca ile kart maja? na raz i tak moga uzyc tylko
                            jednej ;p
                            • pade Re: No, nie ma nic za darmo 04.08.10, 11:47
                              Różnica jest taka, ze drugą mogą dać komukolwiek, co właśnie
                              uczynili. I tym sposobem na lewo weszło siedem osób.
                              Ale są zaradni, nie?
                        • gryzelda71 Re: No, nie ma nic za darmo 03.08.10, 12:12
                          No,ale autorka pisze,że właśnie są rzeczy za darmo.
                  • gabi683 Re: anyx27 03.08.10, 15:40
                    pade napisała
                    >
                    > Nic tylko płodzić trzecie dziecko. Wtedy cała trójka pojeździ za
                    > darmo MPK, pójdzie do muzeum, aquaparku, kina, dostanie kasę na
                    > podręczniki, na ubezpieczenie, obiadki w szkole.



                    Ale Ty głupoty gadasz mam czworo i nikt mi nic nie daje wszystko kupujemy sami !



                    > A jak masz dwójkę, martw się człowieku sam.


                    A jak masz czworo to palnij sobie w głowę!
                    • pade Re: anyx27 03.08.10, 21:26
                      gabi683 napisała:

                      >
                      >
                      >
                      > Ale Ty głupoty gadasz mam czworo i nikt mi nic nie daje wszystko
                      kupujemy sami
                      > !
                      > Widać w nieodpowiedniej gminie mieszkaszsmile
                      >
                      >
                      > A jak masz czworo to palnij sobie w głowę!
                      >
                      Oj Gabi, nie zabijaj się, będzie nam smutno bez Ciebiebig_grin
                  • mondego1 Re: anyx27 04.08.10, 12:17
                    to sobie zrob trzecie i nie jecz , zazdrosnicowink
                • ppo Czy ty w ogóle wiesz, co to jest VAT? 03.08.10, 12:20
                  > A teraz jak podniosą VAT, to w kogo to uderzy? w takiego pasożyta,
                  co to na
                  > koszt państwa żyje? Nie, oczywiście, ze nie, bo on ma w nosie Vat

                  Pragnę cię oświecić, normalnie pracujący uczciwie człowieku (gdzieś
                  tam jakiś przecinek nie powinien czasem być?), że VAT płaci każdy. A
                  zwłaszcza taki pijak, co skrzynkę wódki dziennie wypija. Nie
                  zdziwiłbym się, gdyby odprowadzał w pośrednich podatkach (VAT i
                  akcyza) więcej niż ty, bo zapewne niepijąca, niepaląca i bez prawa
                  jazdy jesteś. Za to wykształcona za moje podatki i mimo to głupia.
                  Będziesz prowadzić sobie zdrowy tryb życia do 80-tki i więcej
                  wyjmiesz z państwowej kasy niż do niej włożyłaś, patologio! Taki
                  pijak przynajmniej szybko umrze.
                  • anyx27 Re: Czy ty w ogóle wiesz, co to jest VAT? 03.08.10, 15:18

                    > zwłaszcza taki pijak, co skrzynkę wódki dziennie wypija. Nie
                    > zdziwiłbym się, gdyby odprowadzał w pośrednich podatkach (VAT i
                    > akcyza) więcej niż ty, bo zapewne niepijąca, niepaląca i bez prawa
                    > jazdy jesteś. Za to wykształcona za moje podatki i mimo to głupia.
                    > Będziesz prowadzić sobie zdrowy tryb życia do 80-tki i więcej
                    > wyjmiesz z państwowej kasy niż do niej włożyłaś, patologio!

                    To ja cię pragnę poinformowac, ze samochodem jeżdżę i to dośc dużo, bo ok. 3tys
                    km miesięcznie. Po drugie za swoją edukację płaciłam sama (nie licząc
                    podstawówki i liceum). Po trzecie do 80-tki nie dożyję, ponieważ ciężko choruję
                    i notabene wydaję rocznie na leczenie, zabiegi, badania itd. ponad 20tys! bo NFZ
                    ma w d... takich pacjentów jak ja. Am taki pijak czy inny narkoman może leczyc
                    się za darmo.

                    https://www.suwaczki.com/tickers/dxomkrhm17c16j1t.png
                    • ppo Re: Czy ty w ogóle wiesz, co to jest VAT? 04.08.10, 01:09
                      > To ja cię pragnę poinformowac, ze samochodem jeżdżę i to dośc
                      dużo, bo ok. 3tys
                      > km miesięcznie

                      Jesteś taksówkarzem?

                      za swoją edukację płaciłam sama (nie licząc
                      > podstawówki i liceum).

                      O tym właśnie mówię. O dzienne studia na państwowej uczelni nie
                      podejrzewałem cię ani przez moment. 12 lat nauki jednak poszło z
                      moich podatków. I poszło psu w dupę, skoro nie wiesz co to VAT.

                      Po trzecie do 80-tki nie dożyję, ponieważ ciężko choruję
                      > i notabene wydaję rocznie na leczenie, zabiegi, badania itd. ponad
                      20tys! bo NF
                      > Z
                      > ma w d... takich pacjentów jak ja. Am taki pijak czy inny narkoman
                      może leczyc
                      > się za darmo.

                      To naćpaj się i rozpij. Zdrowsza nie będziesz, ale przynajmniej będą
                      cię leczyć za darmo.
                      Jak to jest, że wszyscy mają lepiej niż ty? Chyba faktycznie jesteś
                      taksówkarzem. Oni uwielbiają narzekać na swój los.
                    • sikorka68 Re: Czy ty w ogóle wiesz, co to jest VAT? 04.08.10, 07:59
                      Rozejrzyj się za prywatnym ubezpieczeniem zdrowotnym- nie będziesz tyle płacić.
                • taka_jedna3 Re: jest jednak odpowiedz 03.08.10, 14:12
                  dokładnie, zachrzaniamy na darmozjadów, którzy śmieją nam się w
                  twarz, nieopodal mnie mieszka taka parka, patologię czuć na
                  kilometr, mają co prawda jedno malutkie dziecko ( są młodzi ) ale
                  wróżę im jeszcze z piątkę, spotkaliśmy ich ostatnio z moim
                  narzeczonym, pytamy : pracujecie ? na co oni ze stoickim spokojem :
                  nie, po czym na obydwu zapijaczonych twarzach pojawił się głupawy
                  uśmieszek odsłaniający widoczne już braki w uzębieniu mówiący : po
                  co mam frajerze/frajerko pracować skoro zarobisz na mnie? Po prostu
                  się nóż w kieszeni otwiera !!
                  Zebrałabym wszystkich tych pasożytów w jedno miejsce i zmuszała
                  normalnie po kolei każdego do jakiejś roboty! Marzenia...
            • asdaa Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 03.08.10, 17:00
              jakiego wyboru????!!! By dokonać wyboru trzeba mieć porównanie, a te dzieci
              znają tylko takie życie jakie mają w domu. Dzieci w dorosłym życiu powielają
              zachowania i wybory rodziców. W 99,9999%.
    • figrut Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 02.08.10, 16:49
      Też mnie to wkurza, że obydwoje rodzice migają się od pracy, a
      zasiłki z mopsu dostają. Z drugiej strony nie zgodzę się, że dzieci
      będą na 90% powielać zachowanie rodziców. Znam rodzinę z ośmiorgiem
      dzieci. On pracował i pił, ona nie pracowała i piła. Korzystali z
      pomocy społecznej bez przerwy. Jedna córka wyszła za mąż w wieku lat
      18 i za dobrze jej się nie wiedzie, ale siedmioro (już dorosłych)
      ustawiło się w życiu nieźle dzięki własnej pracy. To, co mi się tam
      podoba, to bardzo duża pomoc ze strony rodzeństwa - oni opiekują się
      sobą nawzajem do tej pory.
    • anorektycznazdzira Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 02.08.10, 18:19
      Ja ci powiem, ze byłam swego czasu rodzicem jednego dziecka, którego
      nie stać było na wypoczynek i na parę innych rzeczy jeszcze. Z drugim
      czekaliśmy lata całe, żeby sprawy przybrały odpowiedni obrót. My głupi,
      trzeba było nie czekać, tylko przystąpić do dzieła jeszcze 7 razy tongue_out
    • ira_07 Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 02.08.10, 19:44
      Że też niektórzy łykają wszystko jak pelikany. Wczasy fundowane przez gminę???
      Wiedzą o dużej ilości pieniędzy z zasiłków(Z ZASIŁKÓW??)?Markowe ciuchy od
      gminy? Taak. Na pewno.

      Dzieciaki łgały jak najętetongue_out
      • q_fla Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 02.08.10, 20:32
        Nie łgały.
        Mialy na sobie ciuchy Adidasa, na nogach oryginalne sandałki m. in.
        Pumy, identyczne nosi moja corka.
        Uważasz, że przeciętną dziesiecioosobową rodzinę stać na
        trzytygodniowe wczasy w luksusowych domkach?
        • gryzelda71 Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 02.08.10, 20:43
          Trzeba było podpytać gdzie jaka to gmina,co taki raj stwarza smile
        • lusitania2 Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 02.08.10, 20:43
          urzekła mnie twoja historia. Powiedz jeszcze, z jakiej gminy te
          dzieci były.
          • utyteaaa Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 02.08.10, 20:53
            Sa takie gminy, zwłaszcza male, które się dokładają do życia swoich mieszkańców.
            Dokładają się, bo są gospodarne, maja z czego. Jest ich mało, ale są.
            • gryzelda71 Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 02.08.10, 20:57
              Jasne,jasne i te gospodarne wysyłają wielodzietnych pijaków do hiltonów na
              tygodniowe wypoczynki.
              • q_fla Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 02.08.10, 21:11
                Nie chcecie wierzyć - nie wierzcie, nie zależy mi na tym.
                Znam nazwę gminy, rzeczywiście to jest mała miejscowośc i właśnie ze
                względu na to nie mam zamiaru przytaczać jej nazwy. Zapewne ta
                rodzina jest tam znana.

                Zresztą, jakie to ma znaczenie kto im tę imprezę zasponsorował.
                Ojciec miał typowy wygląd nałogowego pijaka.
                To jest po prostu niesprawiedliwe, że jedni leżąc całymi dniami w
                wyrze i płodząc bez opamietania dzieci mają wczasy za free, a drudzy
                uczciwie pracując nie moga sobie pozwolić nawet na namiastkę takich
                atrakcji.
                • lusitania2 Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 02.08.10, 21:28
                  q_fla napisała:

                  > > Znam nazwę gminy, rzeczywiście to jest mała miejscowośc i
                  właśnie ze
                  > względu na to nie mam zamiaru przytaczać jej nazwy.


                  wiem, ale nie powiem.
                  Znamy takich, oj znamy.
                  Chciałaś się pochwalić wakacjami - nie wyszło. Następnym razem
                  popracuj bardziej nad fabułą.





                  • q_fla Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 03.08.10, 10:25
                    No to miałaś swoje pięć minut.
                    Wyszło fatalnie. Jak zwykle.
                    Oj znamy takie, oj znamy... big_grin
        • ira_07 Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 03.08.10, 16:26
          > Nie łgały.

          Widziałaś papiery potwierdzające pomoc gminy?

          > Mialy na sobie ciuchy Adidasa, na nogach oryginalne sandałki m. in.
          > Pumy, identyczne nosi moja corka.

          A skąd wiesz, że od gminy? Zresztą, nawet jeśli by tak było to co, dziecko
          pijaka nie ma prawa dostać sandałków z pumy? Tylko prędzej od jakiejś
          organizacji lub cioci z USA niż od państwowej pomocy społecznej!

          > Uważasz, że przeciętną dziesiecioosobową rodzinę stać na
          > trzytygodniowe wczasy w luksusowych domkach?

          Nie. I nie wierzę, że to była biedna rodzina. To, że ktoś jest alkoholikiem, to
          nie oznacza, że jest biedny. Pomoc społeczna to może dzieciaki wysłać ja jakieś
          podrzędne kolonie, ale na pewno nie wysłałaby całej rodziny na trzytygodniowe
          wczasy!
        • ryfkaa zawiść 04.08.10, 09:26
          I co z tego ze miały?gdyby zyły na zachodzie ,w skandynawii miałyby wiecej a i
          panstwo zresocjalizowało by rodziców.
          u nas jedyne na co mogą liczyć takie dzieci to wyjazd na wakacje w adidasach czy
          pumach i zawistne spojrzenia opiekunczych matek.wstydz się!
          a co to za luksusy w tym osrodku?
          widzialas kiedys luksus?
          • q_fla Re: zawiść 04.08.10, 09:48
            Jak zwykle wiekszość nieuważnie czyta posty, lub nie czyta
            wszystkich, a potem dopowiada sobie co im pasuje.
            W związku z tym nie życzę sobie takich nadinterpretacji.
            Powtórzę po raz kolejny: nie zazdroszczę tym dzieciom.
            Na luksus drogich hoteli, tudzież chlania wódy codziennie moją
            rodzinę nie stać, mimo iż pracuję uczciwie od 16 roku życia.
            Gdyby chociaż jedno z tych rodziców uczciwie pracowało, nie
            zakładałabym tego wątku, mało tego próbowałabym im pomóc.
          • echtom Re: zawiść 04.08.10, 10:29
            Czy to zawiść, że ludzi wkurza niesprawiedliwa polityka rodzinna
            państwa?

            PS. Luksus to mogę sobie na filmach z życia wyższych sfer pooglądać.
            Choć spełniając kryterium rodziny wielodzietnej powinnam się domagać
            od własnego państwa, by mi go zapewniło wink
          • anorektycznazdzira Re: zawiść 04.08.10, 13:03
            Bez sensu. Nie chodzi o zawiść, tylko o zwykłą sprawiedliwość, w czym
            jedno dziecko jest gorsze od innego jednego dziecka, kiedy różnią się
            tylko tym, ile mają rodzeństwa? Brak w tym logiki, dziecko to dziecko,
            sztuka jest sztuka, podobno temu państwu zależy na każdej?
    • aurita Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 02.08.10, 21:12
      ale to nie jest specyfika polska? w UK, w Niemczech tez mozna swietnie zyc "z
      dzieci"
    • zabulin Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 03.08.10, 07:44
      Żeby nie było: nie mam nic do wielodzietnych rodzin biorących
      > zasiłki pod warunkiem, że przynajmniej jedno z rodziców uczciwie
      > pracuje. Nie mam pretensji do tych dzieci, też mają prawo do
      > wakacji, z tym że już teraz uczą się złych nawyków: po co
      pracować,
      > skoro państwo da.



      O to, to.
      Kiedyś sąsiadom mojej babci gmina zafundowala opał na zimę=
      przywieźli im do domu samochód węgla.
      W rodzince tatuś nie pracuje, no bo w sumie po co??

      Wyszedł z domu, spojrzał na kupe wegla, ktorą kierowca zrzucil koło
      domu i zapytał: "A kiedy przyjdzie ktos, kto zniesie to do piwnicy?
      Sam mam to robić?"
      • nett1980 Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 03.08.10, 11:26
        Kolezanka po pedagogice doroslych, pracuje czasem z bezdomnymi w
        osrodku. Opowiadala jak to ostatnio obruszali sie podopieczni, ze
        odszedl psycholog i przyjeto nowego. Wg nich lepiej bylby, gdyby
        zatrudniono sprzataczke, kucharke do obslugi szanownych panow!
        • pasten Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 03.08.10, 15:45
          nett1980 napisała:

          > pracuje czasem z bezdomnymi ... ostatnio obruszali sie
          > podopieczni, ze odszedl psycholog i przyjeto nowego. Wg nich
          > lepiej bylby, gdyby zatrudniono sprzataczke, kucharke do obslugi
          > szanownych panow!

          O, to, to. W poprzedniej pracy miałam widok na taki ośrodek, Jak
          przywożono jedzenie, to żaden z "szanownych panów" nawet dupy nie
          ruszył, żeby pomóc rozładować czy przenieść, bo "im sie należy". A
          najbardziej brał mnie wqrw, jak okna myła wynajęta firma,
          bo "podopieczni" nie mieli na to czasu*, chęci*, siły*,
          kwalifikacji*.... (*wybierz sobie powód)
    • bacha1979 Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 03.08.10, 09:42
      Na wsi gdzie mieszkają moi rodzice (i ja do niedawna) jest parę takich rodzin typu- sporo dzieci, rodzice nie pracują, tatuś często poszedł w siną dal itp. I owszem GOPS pomaga takim ludziom, ale NIGDY nie widziałam by te dzieci chodziły w firmowych rzeczach- ciuchy raczej marnej jakości i tanie. Tym bardziej nie słyszałam nawet by wyjeżdżały na wakacje w ogóle. Owszem na jakieś krótkie wycieczki, ale nie na wakacje. Więc jakoś średnio wierze w te full wypas wczasy. Nie rozumiem dlaczego tak skrzętnie ukrywasz nazwę miejscowości- skoro piszesz prawdę???
      • a-ronka zaraz,zaraz ale same napędzacie takie koła 03.08.10, 09:52
        wystarczy popatrzeć na forum pomocnoe emamy.
        Przecież od trzech lat te same nicki proszą się o pomoc.
        Kurcze same p[omagacie bo pani nie ma
        ksiązek,art.szkolnych,tornistra,ubranek ale ma.....3 dzieci i nie
        pracującego męża.Ona też nie pracuje bo jest w ciązy.
        Szczytem chamstwa jest akcja "gwaizdka" gdzie rodzice proszą o
        prezenty dla dzieci.Oczywiście dostają rzeczy nowe bo przecież
        dziecko z prezentu za 4 złote czy z używanego gameboya nie będzie
        zadowolone-prawda?
        Cwani rodzice zawsze byli i będą.Z mops korzystają nawet ci ,którzy
        mają wielki dochod ale nie opadtkowany czyli praca na czarno,lewe
        zarobki,firma na wujka/ciotkę/babcię.
        Jestem przeciwna pomaganiu leniom i nawet argument,że to "dzieci"
        korzystają do mnie nie przemawia.
        Dlaczego ja pracuję 8 godzin dziennie i za moje dziecko płacę
        składki plus obiady a dzieci plebsu dostają to zadarmo przyczym
        mamusia to osoba w wieku produkcyjnym a nie starsza pani.
        A niech lata takie głodne,brudne dlaczego ja mam to sponsorować?
        • zmija9 smarowanie gminom 03.08.10, 10:55

          może to i prawda z tymi wczasami Każda gmina ma własne fundusze na pomoc
          społeczną i rozprowadza je według własnych programów.
          A ja nie zdziwiła bym się gdyby właściciel tych nietanich domków miał powiązania
          rodzinne, przyjacielskie albo smarowane z wójtem owej gminy i dlatego zamiast
          gmina zorganizować kolonie dla biednych dzieci rozpisała program na wczasy
          rodzinne- bo w takich domkach kolonii zrobić nie można.
        • ppo A kto ci broni się rozpić?! Spróbuj tego miodu! 03.08.10, 12:28
          > Dlaczego ja pracuję 8 godzin dziennie i za moje dziecko płacę
          > składki plus obiady a dzieci plebsu dostają to zadarmo

          Bo jesteś frajerką. I w dodatku to ty jesteś plebs, bo pracujesz na
          arystokrację.
        • ira_07 Re: zaraz,zaraz ale same napędzacie takie koła 03.08.10, 16:20
          > Szczytem chamstwa jest akcja "gwaizdka" gdzie rodzice proszą o
          > prezenty dla dzieci.

          Szczytem chamstwa jest wypaczanie sensu takiej akcji prośbami o wypasione
          gadżety dla 18-letnich "dzieci".

          Oczywiście dostają rzeczy nowe bo przecież
          > dziecko z prezentu za 4 złote czy z używanego gameboya nie będzie
          > zadowolone-prawda?

          Prawda. Jeśli kupować prezent DZIECKU to nowy, żeby sprawić mu przyjemność, a
          nie oddać stare, niepotrzebne rupiecie, cieszyć się swoją dobroczynnością i
          oczekiwać od goowniarza wdzięczności.

          > Jestem przeciwna pomaganiu leniom i nawet argument,że to "dzieci"
          > korzystają do mnie nie przemawia.

          Leniom również. Ale są ludzie po prostu w ciężkiej sytuacji: choroba, pożar,
          śmierć, którym trzeba pomóc, żeby stanęli na nogi. Dzieci też nie są niczemu winne.

          > Dlaczego ja pracuję 8 godzin dziennie i za moje dziecko płacę
          > składki plus obiady a dzieci plebsu dostają to zadarmo

          A jaśnie hrabina nie dopuszcza do siebie myśli, że może stracić pracę i dochody,
          że może zachorować i całą pensję przeznaczać na leczenie, że domek się może
          spalić...?

          Drażni mnie sponsorowanie leniuchów. Ale drażni mnie też wrzucanie wszystkich
          korzystających z pomocy do takiego grona.
      • q_fla Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 03.08.10, 10:28

        Ni
        > e rozumiem dlaczego tak skrzętnie ukrywasz nazwę miejscowości-
        skoro piszesz pr
        > awdę???

        Dlatego, że wszyscy tutaj piszący są również anonimowi.
        Co wam to da, pojedziecie sprawdzić, czy piszę prawdę? big_grin
        Nie musicie wierzyć, macie takie prawo.
        • gryzelda71 Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 03.08.10, 10:39
          Niektórzy może tam się przeniosąwink
        • bacha1979 Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 03.08.10, 10:40
          anonimowi w necie?To złudzenie.
          Co wam to da, pojedziecie sprawdzić, czy piszę prawdę? big_grin



          Ani myślę, jakkolwiek nie widzę żadnego racjonalnego powodu by to ukrywać.


          > Nie musicie wierzyć, macie takie prawo.
          A dziekujemy...smile
    • titta Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 03.08.10, 11:23
      Dzieci te powinny trafic do rodziny zastepczej. Nie, nie dzlatego,
      ze "panstwo wie lepiej2, tylko dlatego, zeby miec zdrowy wzorzec
      rodziny i kogos ktos ie zaopiekuje i wychowa.
      Dlaczego w Polsce alkoholizm jest nawet nie tyle, ze tolerowany ale
      uznawany za norme ("bo przeciez to normalne, ze czlowiek musi sie
      zabawic")
    • akle2 Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 03.08.10, 12:58
      Welodzietność nie zawsze automatycznie oznacza patologię; jedynak też może być
      brudny, zaniedbany i niedożywiony, z brakami w edukacji i stanie zdrowia. Ale
      często faktycznie idzie w parze.
    • loczko Warto być wielodzietną normalną rodziną. 03.08.10, 13:44
      Nie zazdroszczę tej rodzinie i współczuję tym wszystkim piszącym z
      zawiścią. Czy tym ludziom nie należą się wczasy? Czy ci ludzie nie
      pracują? Rodzinne dom dziecka są już od czworga dzieci i ci
      opiekunowie też nie muszą pracować a utrzymują się z opieki
      nad "adoptowanymi" dziećmi. To rodzinny dom dziecka jest dobrym
      sposobem na życie, a posiadanie ośmiorga własnych dzieci jest złe?
      Spróbujcie mieć kilkoro dzieci i jeszcze pracować, to będzie
      patologia! Czy ta matka nie pracuje bardzo ciężko w zasadzie przez
      24 godziny na dobę. Być może ten ojciec jest alkoholikiem, a może
      pozwala sobie na większą swobodę tylko na tych wczasach, a w domu
      nie pije. Oni nawet nie zdają sobie sprawy, że mimo wszystko
      bardziej ciężko pracują ode mnie - bo ja wychowałem tylko dwójkę
      dzieci i wiem jaka to ciężka praca (oczywiście jeszcze mieliśmy czas
      na pracę zawodową). W przypadku tej rodziny pracą zawodową jest
      wychowywanie ośmiorga dzieciaków, być może zrobią to dobrze, a może
      powołane do tego instytucje powinny tę rodzinę wspomóc
      pedagogicznie. Nie skazujmy ich na patologię tylko przez
      wielodzietność bo i siebie skażemy na ich utrzymanie do końca życia.
      • ewelka002 Re: Warto być wielodzietną normalną rodziną. 03.08.10, 15:13
        Boze ile tu zawisci i nienawisci, i to od kogo?? Od tych matek co
        maja "idealne" rodziny. Prawda jest taka ze marnujecie energie na
        zwracanie takie rzeczy uwage ktore w was budza te negatywne uczucia.
        A moze pobawilybyscie sie ze swoimi dziecmi, zamiast wylewac te
        poklady jadu. A do tych matek ktore siedza w pracy i pisza te
        komentarze, to rzeczywiscie macie ciezka prace, mozna to porownac do
        orki pola w poludnie. Macie pretensje do rzadzacych ze nie sa w
        stanie sprawiedliwie ulokowac pieniedzy z podatkow, ale przeciez
        wiemy ze nawet gdyby social nie byl tak rozwiniety to podatki i tak
        bylyby odprowadzane i przeznaczane na cos innego. I w ogole to od
        kiedy wielodzietne rodziny to patologia?? Ktos kiedys powiedzial ze
        wszyscy mysla o zmienianiu ludzkosci ale nikt nie mysli zeby zaczac
        od siebie.
        • bond08 Re: Warto być wielodzietną normalną rodziną. 03.08.10, 15:36
          Po pierwsze, wszyscy jesteśmy patologiczni.
          A co do darmozjadów, to może by tak najpierw zlikwidować 100 000
          (słownie: sto tysięcy) darmozjadów z armii a następnie drugie tyle z
          urzędów państwowych którzy żyją z naszych podatków. Następnie
          należało by zabrać emerytury wszystkim bezdzietnym seniorom a tym z
          jednym dzieckiem ograniczyć o połowę, system jest społeczny i my
          pracujemy na emerytury naszych rodziców.
          I to pewnie nie koniec niesprawiedliwości społecznych w tym kraju.
          • anorektycznazdzira Re: Warto być wielodzietną normalną rodziną. 03.08.10, 21:27
            bezdzietnych seniorów zatłuc pałką, będzie taniej a bronić ich nie
            będzie miał kto
          • ritsuko Re: Warto być wielodzietną normalną rodziną. 04.08.10, 09:50
            bond08 napisał:
            >Następnie
            > należało by zabrać emerytury wszystkim bezdzietnym seniorom a tym z
            > jednym dzieckiem ograniczyć o połowę, system jest społeczny i my
            > pracujemy na emerytury naszych rodziców.
            Hola hola, to, że mamy durny system emerytalny to nie znaczy, że
            można pobieranie emerytury przez osoby bezdzietne nazwać
            niesprawiedliwością. Chyba, że coś Ci się poprzestawiało. Ten
            człowiek na emeryturę pracował latami, niezależnie skąd te pieniądze
            ZUS ma teraz. Pracował na tamtych emerytów, więc teraz mu się należy,
            niezależnie czy Ci się to podoba czy nie
      • ihanelma Re: Warto być wielodzietną normalną rodziną. 03.08.10, 17:14
        Jako mama czwórki powiem krótko - pierdoły waść sadzisz.
        Wielodzietność NORMALNYCH ludzi nie zwalnia z pracy.
      • vbill Re: Warto być wielodzietną normalną rodziną. 03.08.10, 23:55
        zgadzam się.

        w czym problem? że wielodzietna rodzina wyjedzie na wakacje za
        pieniądze z pomocy społecznej?
        • echtom Re: Warto być wielodzietną normalną rodziną. 04.08.10, 08:48
          Że większość wielodzietnych rodzin nie wyjedzie za własne uczciwie
          zapracowane.
      • echtom Re: Warto być wielodzietną normalną rodziną. 04.08.10, 08:45
        W normalnej wielodzietnej rodzinie przynajmniej jedno z
        rodziców pracuje zawodowo na jej utrzymanie. Poza tym państwo nie ma
        żadnego interesu w utrzymywaniu rodziny z 8 dzieci - 3-4 zupełnie
        wystarczy.
      • agus-ka Re: Warto być wielodzietną normalną rodziną. 04.08.10, 11:11
        mylisz wychowywanie własnych dzieci z dziecmi obcymi. Wobec wlasnych dzieci ma
        się prawa i obowiazki, wobec obcych jedynie obowiązki. Od obcych dzieci nigdy
        nie będziesz mogła wymagac pomocy ureulowanej przez kodeks rodzinny. Dlatego
        państwo płaci za ich wychowanie i jest to faktyczna praca. Bycie matką to nie to
        samo co opiekunką.
        Dla mnie patologiczne w tym wszystkim najbardziej jest państwo, ze daje 3 tyg
        sponsorowane wakacje nierobom, a normalny czlowiek mało kiedy może sobie
        pozwolić aż na tak dlugie wolne. A tak w ogóle to od czego wyluzowuje się ten
        pan? Od nicnierobienia w 35 m może? Może najlepiej by było, zeby im jeszcze ze 2
        opiekunki zatrudnić, zeby sobie dobrze wypoczeli przy piwku? Naprawdę nie
        widzisz w tym nic nienormalnego???
        Btw znam dwie rodziny wychowujące po 4 dzieci, w jednej pracuje ojciec i matka,
        w drugiej matka jest na wychowawczym, ale zamierza za pól roku wrócić do pracy.
        Jeżdżą na wakcje, to prawda, ale nigdy nie slyszałam, zeby stać ich było na 3
        tyg wyjazd w domkach o podwyższonym standardzie. Jak podwyższony standard to max
        1 tydzień, 2 tyg w normalnym. Uważasz że to normalne? Ach mieszkania tez sami
        sobie kupili, butów addidasa nie noszą.
      • judytak Re: Warto być wielodzietną normalną rodziną. 04.08.10, 13:06
        > Spróbujcie mieć kilkoro dzieci i jeszcze pracować, to będzie
        > patologia!

        próbuję cały czas
        powiem ci: nie jest

        (dla jasności:
        uważam, że opieka nad kilkorgiem dzieci w wieku do ok. 8-10 lat jest
        odpowiednikiem całego etatu, i powinna zapewnić jednej osobie tym
        się zajmującej ubezpieczenie społeczne i jakieś tam dochody

        ale większej głupoty, niż to, co zacytowałam na wstępie, rzadko
        kiedy udało mi się spotkać)

        pozdrawiam
        Judyta
        (która ma 4 dzieci, pracowała i pracuje)
        • ihanelma Re: Warto być wielodzietną normalną rodziną. 04.08.10, 21:52
          Załóżmy więc jakiś patologiczny klub tongue_out. A może nam Lepiej Wiedzący
          założą kartotekę?
    • m-kow To jest ... 03.08.10, 16:07
      To jest sposób życia, wykorzystanie możliwości, która się pojawiła,
      chyba obecnie już nic nadzwyczajnego. Gminny Ośrodek Pomocy
      społecznej ma piekną rodzinkę pod opieką, mozna ją pokazywać w
      papierach i wszystko jest cacy. A że tacy cwaniacy zabierają
      pieniądze tym, którzy ich bardziej potrzebują? Cóż taki to skuteczny
      system jest.
    • asdaa Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 03.08.10, 17:09
      Niestety, to jest Polska właśnie. Jestem wdową z 17-letnią córką. Moja praca w
      budżetówce + niewielka renra rodzinna nie wystarczają na wakacje w domkach o
      powyższonym standardzie, markowe ciuchy młoda ma jak coś uda nam się nabyć w
      ciucharni. W tym roku nie pojadę nigdzie (córka była na 2-tygodniowym obozie,
      reszta wakacji w domu), bo remontuję łazienkę. Remont zje wszystkie oszczędności
      + 2 niskooprocentowane pożyczki pracowe. Łapy po zasiłki nigdy nie wyciągałam i
      nie wyciągnę ale szlag mnie trafia jak widzę na co idą moje podatki.
      Rodzina jaką opisujesz nie jest odosobnionym przy[adkiem. W najbliższym
      otoczeniu na osiedlu jest pełno takich. I jeszcze się tym chwalą mając mnie w
      pogardzie, bo nie "potrafię sobie załatwić".
      • rr1976 Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 03.08.10, 21:26
        a dlaczego sie takich patologicznych (tu przepraszam z gory za
        swiadome wulgarne wyrazenia) "macic" nie "kastruje"?
        Ma taka dajmy na to 2je dzieci, w zyciu sie praca nie skalala i zyje
        z zasilkow, podobnie jak ojciec/ojcowie tych pociech wiec dajmy na
        to po 3cim automatyczne podwiazanie jajnikow. Wtedy ta kasa ktora
        idzie na pozostale 5 moglaby byc przeznaczona dla
        niepelnosprawnych/przejsciowo bezrobotnych i innych potrzebujacych.
        • nutka07 Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 04.08.10, 11:48
          A ta patologiczna macica to sama siebie zaplodnila?
          Moze by zajac sie takze samcami.
      • r_mol No bo jesteś niezaradna, proste 04.08.10, 10:46
        A dzisiaj ceni się zaradność. A nie staż pracy, czy papierek z napisem mgr.
    • jagger2009 Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 03.08.10, 21:22
      q_fla napisała:

      > Bylismy ze znajomymi kilka dni w górach. Wynajęlismy domek w
      > ośrodku, pełne wyposażenie: salon, dwie sypialnie, taras, aneks
      > kuchenny z pełnym wyposażeniem, łazienka także. Cena nie należała
      do
      > najniższych. Obok w domku rodzinka: ośmioro dzieci w przedziale
      ok.
      > 8 mieś - 12 lat, ósme w drodze. Ponieważ u nas było troje dzieci,
      > więc sie razem bawiły. Dzieci chętnie mówiły o sobie: mieszkaja w
      > bloku w mieszkaniu 35m2, te wczasy (3 tyg) funduje im gmina, maja
      > także dużo pieniążków z zasiłkow, rodzice nie pracują .
      > Ojciec tych dzieci był non stop pijany, na szczęście nie
      agresywny,
      > codziennie tachał skrzynke piwa i wódeczkę. Dzieci poubierane w
      > markowe ciuchy, dostały nowe z gminy. Po prostu szok...
      >
      > Żeby nie było: nie mam nic do wielodzietnych rodzin biorących
      > zasiłki pod warunkiem, że przynajmniej jedno z rodziców uczciwie
      > pracuje. Nie mam pretensji do tych dzieci, też mają prawo do
      > wakacji, z tym że już teraz uczą się złych nawyków: po co
      pracować,
      > skoro państwo da.
      > I szlag mnie trafia, że niektórych ludzi, rodziców np trójki
      dzieci,
      > uczciwie pracujących nie stać na jakikolwiek wypoczynek.
      > Moja dobra znajoma, matka trzyletnich bliźniaków została zwolniona
      > po wychowawczym z pracy, dzieci nie dostały się do przedszkola.
      > Zgłosiła się do MOPS-u z prośbą o dodatek mieszkaniowy. Przyznano
      > jej....7zł/mies.
      > Żyjemy w porąbanym do cna kraju....uncertain
      ZGADZAM SIE Z TOBA W 100%, ZYJEMY W BARDZO PORABANYM I CHAOTYCZNYM
      KRAJU I ZAMIAST ROBIC ZADYME POD PALACEM O KRZYZ ZEBRAC SIE RAZEM I
      WALCZYC O PRAWA KOBIET W MIEJSCACH PRACY, PRAWA DO ABORCJI, IN-
      VITRO, PRAWA DO ZAROBKOW KTORE POZWOLA NA PRZEZYCIE OD WYPLATY DO
      WYPLATY PRAWA CHRONIACE DZIECI PRZED RODZICAMI KTORZY SIE NAD NIMI
      ZNECAJA, PRAWA DO PRACY DLA OSOB NIEPELNOSPRAWNYCH FIZYCZNIE ITD ITD
    • annvangier Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 03.08.10, 22:20
      najwiekszy poroblem polega na tym ze srednia prace w naszym kraju nie dostanie
      sie kredytu na fajne meiszkanie/dom, nie utrzyma sie 3 osobowej rodziny na
      odpowiednim poziomie tylko od 1 do 1- gdyby zycie w PL nien bylo takei
      drogie/wyplaty takie marne - tak nie bolalo by pracujacych owe wspieranie
      biednych z własnej winy rodzin
      • anorektycznazdzira Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 04.08.10, 11:11
        zgadzam się, odkąd PRACUJĄC pobiedowałam sobie z jednym dzieckiem (nie
        tylko o wakacjach, ale o witaminach i dentyście to sobie mogło moje
        dziecko pomarzyć) a z drugim ileś lat "się wstrzymywaliśmy" z
        powyższych powodów, irytują mnie historie o utrzymywaniu przez
        podatników 2+8 darmozjadów.
        • r_mol Było pogonić chłopa do roboty 04.08.10, 11:12
          a nie "cierpieć wyrzeczenia".
          • anorektycznazdzira Re: Było pogonić chłopa do roboty 04.08.10, 11:15
            Aleś błysnęła, gdzie jest napisane, że nie pracował?
            • r_mol No widać slabo mu szło, skoro na nic 04.08.10, 11:16
              nie mieliście kasy.
              • anorektycznazdzira Re: No widać slabo mu szło, skoro na nic 04.08.10, 11:18
                Nadal błyszczysz, nie potrafisz sobie wyobrazić opłat stałych (wynajem,
                kredyt, stałe koszty zdrowotne jednego z domowników, łotewer), które
                pochłaniają całkiem przyzwoitą pensję?
                • r_mol Jak się nie ma miedzi, to się na d... siedzi 04.08.10, 11:25
                  Praca z której nie można wyżyć nie ma sensu.
                  Było zmienić robotę, albo machnąć jeszcze dwójkę-trójkę i doić państwo.
                  No, ale to też trzeba umieć.
                  • anorektycznazdzira Re: Jak się nie ma miedzi, to się na d... siedzi 04.08.10, 11:36
                    Czy ty argumentujesz sam/a ze sobą??? Przecież piszę, że siedzieliśmy
                    na dupie. Nie trudno też chyba wykombinować, że pracowaliśmy nad swoim
                    rozwojem zawodowym, skoro z drugim czekaliśmy, aż nas będzie stać a nie
                    na świętego nigdy albo na wpadkę. OK, może niektórym trudno.
                    • r_mol No jak siedzieliście na de skoro splacaliście 04.08.10, 11:40
                      kredyt i buliliście za wynajem? Dziwne że w tym samym wątku niektórzy pomstują
                      na "niezaradną patologię" i sami się chwalą swoimi "osiągnięciami" w stylu braku
                      kasy na dentystę dla jedynaka...
                      • anorektycznazdzira Re: No jak siedzieliście na de skoro splacaliście 04.08.10, 11:49
                        A gdzie mieliśmy siedzieć, pod drzewem?
                        Skąd masz mieszkanko po babci, czy z kieszeni mamy i tatusia?
                        Na tym forum naprawdę czasami trafiają się interesujące egzemplarze.
                        • r_mol To jeszcze żeście się wpakowali w kredyt 04.08.10, 11:57
                          mieszkaniowy, przy którym nie miałaś kasy na zdiecko? Jezu, jest gorzej niż mi
                          się wydawało...
                          I kto tu pisze o patologii...
                          • anorektycznazdzira Re: To jeszcze żeście się wpakowali w kredyt 04.08.10, 11:59
                            I tak się wygłupiłaś, nie próbuj się ratować złośliwościami. Ciągle nie
                            odpowiedziałaś na pytanie: skąd masz mieszkanko?
                            big_grin big_grin big_grin
                            • r_mol Z licytacji komorniczej 04.08.10, 12:03
                              Po cichu, sprawnie i tanio.
                              • anorektycznazdzira Re: Z licytacji komorniczej 04.08.10, 12:07
                                big_grin big_grin big_grin

                                Fantazje typowe dla siedzących na karku teściowej "z oszczędności".
                                Lub dla trolli.

                                Ja mam mieszkanie które wygrałam w totolotka, nigdy nie było żadnego
                                kredytu- bierzesz się na hipotetyczne przykłady podane, bo nie mam
                                życzenia pisać o swojej faktycznej sytuacji. Pozdrawiam.
                                big_grin
                                • r_mol No przykro mi, żyć trzeba umieć 04.08.10, 12:09
                                  inaczej pozostaje narzekanie że "patologia" ma lepiej...
                                  • anorektycznazdzira Re: No przykro mi, żyć trzeba umieć 04.08.10, 12:15
                                    Pozdrawiam jeszcze raz, bardzo serdecznie big_grin big_grin big_grin
                                    • r_mol No widzisz, uśmiech to dobra rzecz 04.08.10, 12:20
                                      A jeszcze niedawno było "irytują mnie historie...".
                                      Pozdrawiam również smile
                                      • anorektycznazdzira Re: No widzisz, uśmiech to dobra rzecz 04.08.10, 12:29
                                        Historie mnie nadal irytują, cieszą natomiast niepomiernie klienci
                                        mopsu broniący jak niepodległości zasiłków i walczący z ideą kredytu na
                                        własne mieszkanie big_grin
                                        • r_mol No bo kredyt na mieszkanie w obecnej sytuacji 04.08.10, 12:32
                                          jest (w 99% przypadków) dla ludzi którzy nie umieją liczyć. Nic na to nie
                                          poradzę. To zresztą temat na forum ekonomiczne, a nie emamę.
                                          • anorektycznazdzira Re: No bo kredyt na mieszkanie w obecnej sytuacji 04.08.10, 12:58
                                            ...klienci mopsu broniący jak niepodległości zasiłków...

                                            bardziej mnie ciekawiła odpowiedź na tę część wypowiedzi.

                                            Teorie na temat ekonomii pod wezwaniem "kredyt" są wałkowane na różnych
                                            forach, szkoda, że nigdy przez ekonomistów, za to często przez ofiary
                                            losu zagnieżdżone u teściowych, babć i sióstr. Na ematce też, już od
                                            lat, żadna nowość.
    • garbata_barbie Moja rada: jak najdalej od patologii 04.08.10, 10:03
      Jako osoba, która próbowała takim ludziom pomagać i się mocno
      zawiodłam dam Ci/Pani najlepszą z możliwych radę: unikaj tego typu
      ludzi i chroń przed nimi swoje Dzieci. Mawia się "nie tykaj gówna,
      bo się ubrudzisz" i to się niestety odnosi do tego typu osób i ich
      potomstwa. Chyba, że chcesz się stać osobistym bankiem z
      nieoprocentowanymi pożyczkami dla tego typu elementu pasożytniczego
      albo żeby Twoje/Pani Dzieci nabrały złych nawyków i poznały wiązankę
      słów niekoniecznie z kręgu literatury pięknej. Trzeba tych ludzi
      zostawić, jeśli sami nie chcą się zmienić to i święty Boże nie
      pomoże.
    • edyta_tr_76 Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 04.08.10, 11:12
      Zgadzam sie z Tobą w 100%!!! W moim małym mieście żyje takich nierobów masa, a miasto im daje i kasę, i mieszkania i dofinansowanie albo całkowite pokrycie kosztów wypoczynku bo sa biedni... Szlag mnie trafia, w w monopolowym i w sklepach z ciuchami non stop takich widuję. I to jest propagowanie patologii!!!!
      Staram sie o mieszkanie komunalne, oboje z mężem pracujemy, nie mamy jednak umów na dłużej, nie mamy swojego m ani nie mamy jak mieszkać u rodziców - brak miejsca. W UM powiedzieli mi że mam za duży metraż na 1 osobę, przekracza normy(kuźwa!!), nie ma patologii w rodzinie - a trzeba by bło szukać bo Latwiej dostać mieszkanie - usłyszałam to z ust urzędnika!Zgroza, nic tylko do TV z takimi!!! Na wakacje mnie nie stać, spędzam w domu lub u rodziny bo całe wynagrodzenie idzie nam na przedszkole, czynsz, odstepne, dojazdy do pracy - nie pracujemy w swoim mieście bo pracy nie ma - a tacy co?
      Wszystko mają, bo i zapomogi im sie należą i rodzinne, i dodatki i mieszkanie. Jak tu może być dobrze w tym kraju, skoro pracowac się nie opłaca. Tak stwierdzam, lepiej nie wychodźcie dziewczyny za mąż - przyjedźcie do mojego miasta, tutaj matki samotne, patologiczne rodziny i pijacy mają wszystko za darmo - a reszta jest za bogata!
      Odechciewa się żyć w takim chorym kraju!
    • xxx-25 Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 04.08.10, 11:36
      Jak Was czytam to mi się przypomina moja przygoda” z mopsem. 5 lat
      temu, młodziutkie małżeństwo, bez dzieci, ja studentka dorabiająca
      gdzie się da, mąż pracował w małej firmie z mikrymi zarobkami. Był
      moment że było fatalnie, w przypływie desperacji poszliśmy do mopsu
      poprosić o jednorazową pomoc lub przez pół roku pomoc w płaceniu
      jednego z rachunków. Mops „cmokał”, przyszedł na zwiady(już wtedy
      mieszkaliśmy na swoim), przeanalizował zarobki i wyszło, że może nam
      pomóc w wysokości 24,5zł miesięcznie, będą to wpłacali do elektrowni
      przez 3 miesiące, na poczet rachunku za światło(50zł było). Po
      miesiącu przyszło do naszych rodziców wezwanie alimentacyjne na nas,
      a do nas czy chcemy rozpocząć procedurę. Ręce mi opadły,
      zrezygnowaliśmy ze wszystkiego i wzięliśmy kredyt… I tak oto wygląda
      pomoc normalnym, nie patologicznym rodzinom w trudnej sytuacji..
      Dziś mam to szczęście że ja mogę pomagać…
    • ihanelma Za socjal kupujemy sobie spokój... 04.08.10, 11:37
      Taka była idea założycielska. Ale chyba się zdegenerowała i rozrosła
      poza granice wszelkiego rozsądku. Dawanie pieniędzy za istnienie
      zawsze było demoralizujące, do tego deprecjonuje tych pracujących za
      małe pieniądze i stawia w pozycji głupków.
      Ale błąd nie leży w konkretnej gminie czy nawet polskiej specyfice,
      generalnie w koncepcji europejskiego socjalu. W Europie jest jeszcze
      gorzej - czyli lepiej dla nierobów.
      Obcinamy koszty - dlaczego cholera nie takie?
    • rosapulchra-0 Re: Warto być wielodzietną patologiczną rodziną. 04.08.10, 12:25
      to ciekawe, co piszesz..
      mamy troje dzieci, oboje pracujemy, nigdy nie miałam nawet pół dnia urlopu
      macierzyńskiego, dzieci rodziłam rok po roku, zawsze pracowałam i mój też. Do
      dziś tak jest.

      W Polsce tylko RAZ poszłam do ZUSu z zapytaniem jak się starać o urlop
      wychowawczy, to była moja trzecia ciąża. Zostałam potraktowana przez urzędniczkę
      jak złodziej jawnie okradający państwo.

      Wielokrotnie moje dzieci słyszały od innych dzieci, że są patologią, bo są z
      rodziny wielodzietnej, mają wspólny pokój, a nie własne osobne, nieważne, że
      żadna instytucja państwowa nam nie pomagała, kiedyś szkolna pedagog namówiła
      mnie, żebym podpisała wniosek o wyjazd wakacyjny dla moich dzieci sponsorowany
      przez Opiekę Społeczną. Oczywiście, otrzymaliśmy odmowę. Nieważne, że co pół
      roku moje dzieci do szkoły zanosiły worki za małych na nie ciuchów dla innych
      bardziej potrzebujących dzieci. Większość i tak traktowała nas jak rodzinę
      patologiczną, bo wielodzietną. I dodam, że takie akcje działy się nie w żadnych
      Pipidówie (z całym szacunkiem), ale w Centrum Warszawy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja