jmama
06.08.10, 17:34
I pewnie według wielu powinnam się cieszyć bo odpadnie mi kupowanie prezentów
na chrzest, urodziny, komunię i 100 innych okazji, ale ja mimo, że kasy nie
mam szczególnie dużo, chciałam nią zostać, bardzo bym się cieszyła gdybym
została w ten sposób wyróżniona - ale nie zostałam. Został za to mój brat.
Jaka jest różnica? Ja bym się cieszyła, on się nie cieszy, ja utrzymuję stały
kontakt z rodzicami dziecka, mój brat nie chce do nich jeździć bo nie ma z
nimi o czym rozmawiać (sam mi mówił). Dlaczego zatem wybór padł na nie niego
choć chrzestnej też jeszcze nie mają?