Co myslicie o kobietach

08.08.10, 15:20
ktore z wyboru nie chca posiadac dzieci?

Czy myslicie, ze odczuwaja pustke w zyciu spowodowana brakiem dziecka?
    • gazeta_mi_placi Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 15:22
      Gdyby odczuwały to przecież by miały (oczywiście za wyjątkiem niepłodnych ale to
      nie temat o nich)...
    • marzeka1 Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 15:29
      Myślę, że to ich sprawa i wybór. Tak samo nie chcę, by ktoś
      komentował, że mam 2.
      A ponieważ dzieci miałam kilka lat po ślubie, wiem, jak wpieniające
      są niedyskretne pytania o czas, kiedy potomek się pojawi.
      • mariolka55 Marzeka 10.08.10, 09:34
        > Myślę, że to ich sprawa i wybór. Tak samo nie chcę, by ktoś
        > komentował, że mam 2.
        > A ponieważ dzieci miałam kilka lat po ślubie, wiem, jak wpieniające
        > są niedyskretne pytania o czas, kiedy potomek się pojawi.

        czy Ty jesteś mną?big_grin
        po nicku wydaje mi sie ze masz tak samo na imie jak ja,no i czytam Cię ostatnio
        namiętnie bo zgadzam sie z Tobą w 100 procentachwink

        no i jeszcze ten tekst ze miałas kilka lat po ślubie dziecibig_grin
        wiesz że ja też (kiedys myslalam ze będę bezdzietna z wyboru,ale potem mi sie
        odmieniło) ciągle pytania znajomych o dzieci doprowadzały mnie białej gorączkisuspicious
        aaa i tez ma dwójkę big_grin
    • kosher_ninja Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 15:34
      Myślę o nich to samo, co o tych, które z wyboru nie posiadają kota i rybek.
      • karolinkaa3a Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 15:43
        Myślę,że gdyby odczuwały pustkę z powodu braku dzieci,to ich brak nie byłby ich
        decyzją
      • nowi-jka Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 14:13
        kosher_ninja napisała:

        > Myślę o nich to samo, co o tych, które z wyboru nie posiadają kota i
        rybek.
        dla ciebie to to samo??
    • hexella Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 15:44
      myślę, że większym dyskomfortem niż poczucie pustki jest dla nich
      wieczne tłumaczenie swoich wyborów przed ludźmi, którym we łbie się
      nie mieści, że każdego uszczęśliwia co innego.
    • kali_pso Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 15:55

      Nie znam kobiet, które nie chcą miec dziecka w ogóle lub nigdy go
      mieć nie chciały. Znam takie, które nie chca mieć dziecka w tej
      chwili/nie mogą mieć.
    • cora73 Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 16:09
      Znam 2 kobiety -teraz juz po 50tce, ktore z perspektywy czasu zaluja
      decyzji o nieposiadaniu dzieci. Obie swiadomie nie chcialy miec
      dzieci, bylo im z tym dobrze poki byly mlode- teraz niestety czegos
      im jednak w zyciu brakuje.
    • deodyma Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 16:12
      nic nie mysle.
      ich zycie, ich sprawa a mmnie samej nic do tego.
      • lukrecja34 Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 16:17
        nie interesuje mnie to
        za to wkurza posiadanie siedmiorga i dojenie od państwa kasy na utrzymanie
        "uroczej gromadki"
    • mrs.solis Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 16:32
      Nic nie mysle. Sama dlugo dzieci nie mialam i nie odczuwalam z tego
      powodu zadnej pustki,bo niby za czym mialam tesknic skoro matka
      nigdy nie bylam? Na dziecko zdecydwowalam sie bardziej z rozsadku
      niz z checi wypelnienia jakiejs pustki.
    • wieczna-gosia Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 16:59
      jesli jest to osoba ktorej nie znam- nie mysle w ogole. Tak samo jak
      nie mysle o kobietach ktore chca miec jedynaka, parke czy siodemke.

      Jesli taka kobiete znam i ja lubie- mysle o niej z sympatia, ze to
      fajnie ze nie stara sie na sile urodzic dziecka, ktorego nie chce bo
      nie czuje melodii na dzieci.

      jesli znam taka kobiete i jej nie lubie- mysle ze slusznie gdyz
      idioci nie powinni powielac genow.
      • magdal-ena78 Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 17:17
        To zalezy czy ich partner podziela ich wole bo jesli tak to nie ma problemu, ale mam kolezanke ktora
        po slubie oznajmila mezowi ze nie ma zamiaru zachodzic w ciaze a dzieci nie lubi. On z kolei bardzo by
        chcial co czyni z niej lagodnie mowiac kobiete nieuczciwa. Z tego wasnie powodu ich malzenstwo wisi
        na wlosku.
        • gazeta_mi_placi Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 20:18
          Bardzo intymne rzeczy wiesz o tej koleżance...
          • magdal-ena78 Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 20:22
            gazeta_mi_placi napisała:

            > Bardzo intymne rzeczy wiesz o tej koleżance...
            Bynajmniej, zadne z nich tego nie ukrywa, wrecz otwarcie o tym
            trabia w towarzystwie.
            • gazeta_mi_placi Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 20:24
              Dziwnych masz znajomych.
              Małżeńskie problemy powinno się rozwiązywać we własnym gronie a nie plotąc o
              nich komu popadnie uncertain
              Bez względu na to czego dotyczy dany problem...
              • lila1974 Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 10:45
                Farmazony!
    • apriljana Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 17:15
      > ktore z wyboru nie chca posiadac dzieci?
      >
      > Czy myslicie, ze odczuwaja pustke w zyciu spowodowana brakiem dziecka?

      Moja siostra nie ma dzieci z własnego wyboru, myślę, że nie odczuwa pustki z
      powodu ich braku, gdyby tak było po prostu by je miała.
      Sama długo nie miałam dzieci (również z własnego wyboru) i nie odczuwałam żadnej
      pustki, byłam bardzo szczęśliwa. Teraz, patrząc z perspektywy wiem, że z dziećmi
      jestem szczęśliwsza milion razy bardziej ale wtedy nie wyobrażałam sobie, że coś
      tak zwyczajnego jak rozmnożenie może przynieść tyle szczęścia. Osoba bezdzietna
      z wyboru nie zna uczuć rodzicielskich więc ich jej nie brakuje, bo niby jak ma
      brakować czegoś czego się nigdy nie miało? Ja świadomie zdecydowałam, że nie
      będę miała kota i nigdy nie zdarzyło mi się rozmyślać jak pusty jest dom bez
      sierściucha wink
    • lila1974 Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 17:23
      Ze to absolutnie ich sprawa.
    • miska_malcova Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 19:11
      myslę, że to ich sprawa/wybór. Nie zastanawiam się jakie są powody
    • 18_lipcowa1 Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 19:38


      > ktore z wyboru nie chca posiadac dzieci?

      Myślę, że nie do końca im wierzę.

      > Czy myslicie, ze odczuwaja pustke w zyciu spowodowana brakiem
      dziecka?

      Myślę że odczuwają.
      • gazeta_mi_placi Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 20:16
        Ty tą pustkę odkryłaś jak urodziłaś swoje bo jak byłaś bezdzietna to na forum
        dla nich całkiem inaczej szczekałaś big_grin
        • sebaga Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 23:38
          otóz to. Lipcowa, Ty moze juz nie deklaruj tych swoich zmian, bo
          pieprzyrz glupoty, az zal czytac sad
      • mia_siochi Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 07:43
        Myślę że niewiarygodna jesteś wink

        I myślę że już dawno nikt Twoich "kategorycznych" ocen serio nie bierze
        wink
        • agatina8 Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 11:31
          Powiem szczerze to denerwuja mnie, te co posiadaja jedno tez..jednak tylko i
          wylacznie dlatego, ze to moje dziec bede wypracowywaly dla tych emerytow
          kapital, z marnym skutkiem oczywiscie, bo dzieci bedzie za malo...
          Pal licho biednych ludzi, jak ich nie stac, ale ci zamozni i srednio zamozni
          mogliby sie postarac jezeli sa juz w zwiazkach..
          Sory za szczerosc, ale co mam klamac i gadac o tolerancji...
          ja mam dwoje i z racji wieku nie bedzie 3go, coz sytuacja mi sie zle zlozyla i
          pozno rodzic zaczelam...
          Zastrzegam, ze moje dzieci uzyskaja dobre wyksztalcenie i na wszystko sami
          zarabiamy wink
          • gazeta_mi_placi Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 14:11
            >Pal licho biednych ludzi, jak ich nie stac, ale ci zamozni i srednio zamozni
            mogliby sie postarac jezeli sa juz w zwiazkach..

            Dlaczego?
            A jak ci biedni jednak mają większy dryg do wychowania i miłości rodzicielskiej
            a bogaci kompletnie nie?
            • agatina8 Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 15:12
              Dlatego, ze bardziej moge zrozumiec argument, ze nie stac mnie na dziecko, niz
              ze mi sie nie chce....
              mniej zamozni bardzo wierze, ze wychowaja bardzo dobrze dzieci, o ile nie zyja z
              zasilku i nie przekaza tego samego wzorca dzieciom...bo im tez do pracy kwapic
              sie nie bedzie...
              • gonia_29 czyli najlepiej robić 09.08.10, 23:39
                a potem zmarnować życie dzieciakowi no i sobie oczywiście, ponieważ lepiej mieć
                i nie kochać niż nie urodzić?!
          • mia_siochi Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 15:46
            agatina8 napisała:


            > Pal licho biednych ludzi, jak ich nie stac, ale ci zamozni i srednio zamozni
            > mogliby sie postarac jezeli sa juz w zwiazkach..

            A nie wpadło Ci do Twojej mundrej główki, że są ludzie którzy NIE CHCĄ mieć dzieci? Nie nie dlatego że ich stać/nie stać, ale np dlatego, że tupot małych stópek jest jedną z ostatnich rzeczy, którą chcą w swoim domu słyszeć?


            Mam 35 lat i nigdy nie chciałam mieć dzieci. Nie brakowało mi niczego, nie mam instynktu macierzynskiego, nie interesuje mnie ta sfera życia.
            Tak, jestem w ciąży, mój mężczyzna pragnie potomka, więc decyzja o ciązy była spowodowana wyłącznie moją miłością do niego. To moja decyzja i jestem świadoma konsekwencji wink
            Osoby które rozmnażać się nie chcą- równiez robią to świadomie. I akurat ich argumenty są bardziej sensowne, niż "ojejku,chcę mieć dziedzię!"
            • agatina8 Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 16:06
              Moja mundra glowka wyrazila swoja opinie i zrozumialam pytanie "Co myslicie o
              kobietach, ktore nie chca miec dzieci" i ja wlasnie to mysle.
              pomysl po urodzeniu pierwszego o drugim, bo zobaczysz jak na punkcie dziecka
              zeswirujesz. Maz niemadry, bo nie wie, ze milosc, ktora masz do niego straci na
              rzecz dziecka....
              • mia_siochi Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 16:11
                agatina8 napisała:

                > pomysl po urodzeniu pierwszego o drugim, bo zobaczysz jak na
                punkcie dziecka
                > zeswirujesz. Maz niemadry, bo nie wie, ze milosc, ktora masz do
                niego straci na
                > rzecz dziecka....

                Oho, dorobiliśmy się forumowego jasnowidza ;D
                • agatina8 Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 16:23
                  No, mam czarodziejska kule i czarnego kotka smile
                  Ale to nie takie straszne, bedziesz bardzo szczesliwa jak zobaczysz kruszynke i
                  nie mysl, ze masz do czynienia z typowa matka polka co to od zarania dzieci
                  chciala....Niby chcialam, a ogolnie to dzieci nie lubilam...a teraz KOCHAM
                  • gazeta_mi_placi [...] 09.08.10, 16:51
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • agatina8 Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 17:00
                      Sory, ale osoby, ktore wymienilas z pewnoscia nie sa z tych o swiadomym
                      macierzynstwie.....mowimy o kobietach, ktore cos swiadomie decyduja....a to
                      chyba nie to samo...
                      • gazeta_mi_placi Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 17:12
                        Dlaczego?
                        Jedna z nich była mężatką i wcześniej kilka razy poroniła,więc chyba ciąża nie
                        była z wpadki skoro już wcześniej starali się z mężem o dziecko...
                  • mia_siochi Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 17:01
                    agatina8 napisała:

                    > No, mam czarodziejska kule i czarnego kotka smile
                    > Ale to nie takie straszne, bedziesz bardzo szczesliwa jak zobaczysz
                    kruszynke i
                    > nie mysl, ze masz do czynienia z typowa matka polka co to od
                    zarania dzieci
                    > chciala....Niby chcialam, a ogolnie to dzieci nie lubilam...a teraz
                    KOCHAM

                    Nie wiem jak będzie, ale jedno wiem na 100%- z pewnością Ty nie
                    jesteś w stanie tego przewidzieć wink
                  • z_lasu Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 17:03
                    > Ale to nie takie straszne, bedziesz bardzo szczesliwa jak
                    > zobaczysz kruszynke

                    Moja kruszynka ma już prawie 2,5 roku i jakoś nie ześwirowałam ze
                    szczęścia. Uważam, że to jednak "takie straszne" i żałuję, że
                    zdecydowałam się na dziecko. Przez wiele lat byłam zdecydowana nie
                    mieć dzieci, bo uważałam, że się do tego nie nadaję. Potem mi coś
                    odbiło...
                    • 18_lipcowa1 Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 17:26
                      Potem mi coś
                      > odbiło...

                      Ja sie ciesze ze mi odbiło.
                      Wielu bezdzietnym kobietom predzej czy pozniej bije na głowę.
                      • gazeta_mi_placi Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 17:29
                        Masz jakieś dane naukowe na ten temat?
                      • z_lasu Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 17:39
                        Yyy... Możesz rozwinąć tę myśl?
                        • 18_lipcowa1 Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 19:10
                          z_lasu napisała:

                          > Yyy... Możesz rozwinąć tę myśl?

                          Rozwinę ją w ten sposób że brak dzieci sprawia że wielu babom odbija.
                          • z_lasu Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 19:54
                            Ale sprecyzuj! Nie znam żadnej bezdzietnej z wyboru, więc nie wiem
                            co masz na myśli. Czym to się objawia?
                            • 18_lipcowa1 Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 20:01
                              z_lasu napisała:

                              > Ale sprecyzuj! Nie znam żadnej bezdzietnej z wyboru, więc nie wiem
                              > co masz na myśli. Czym to się objawia?

                              Świrem, z braku zajęć i prawdziwych problemów.
                              • z_lasu Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 20:08
                                Eee... Świra z braku zajęć to ja dostaję przy dziecku.
                                Konstruktywnych zajęć rzecz jasna.
                                • 18_lipcowa1 Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 21:32
                                  z_lasu napisała:

                                  > Eee... Świra z braku zajęć to ja dostaję przy dziecku.
                                  > Konstruktywnych zajęć rzecz jasna.

                                  Nie takiego świra mialam na myśli.
                                  • z_lasu Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 22:04
                                    > Nie takiego świra mialam na myśli.

                                    To też proszę Cię uprzejmie od 4,5h o doprecyzowanie wypowiedzi smile
                                    Jedni dostają świra z dziećmi, inni bez dzieci. I często jedni
                                    drugich mają za świrów. A już na pewno posiadanie dzieci przed
                                    świrem nie chroni. Ja bym rzekła nawet, że wręcz przeciwnie.
                                    • 18_lipcowa1 Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 22:17
                                      Często bywa tak, ze niestety ale biologia bierze góre i wtedy
                                      kobieta niezrealizowana macierzynsko cierpi.
                                      • atowlasnieja Re: Co myslicie o kobietach 10.08.10, 01:06
                                        Lepiej by cierpiała w samotności kobieta z wyboru nie matka niż taka która nie
                                        czuła drapania w jajnikach i rozmnożyła się jedynie na wszelki wypadek "bo
                                        kiedyś może mi się zachcieć a nie będę mogła" razem ze swoim tak naprawdę
                                        niechcianym dzieckiem

                                        tak, uważam, że zrobiłam krzywdę swojej córce skazując ją na taką matkę jak ja
                                        • a1ma Re: Co myslicie o kobietach 10.08.10, 21:11
                                          atowlasnieja napisała:

                                          > Lepiej by cierpiała w samotności kobieta z wyboru nie matka niż taka która nie
                                          > czuła drapania w jajnikach i rozmnożyła się jedynie na wszelki wypadek "bo
                                          > kiedyś może mi się zachcieć a nie będę mogła" razem ze swoim tak naprawdę
                                          > niechcianym dzieckiem
                                          >
                                          > tak, uważam, że zrobiłam krzywdę swojej córce skazując ją na taką matkę jak ja

                                          Ano właśnie, zawsze tak uważałam.
                                          Wolę kiedyś żałować, że nie mam dzieci (o ile mi się zachce za późno), niż
                                          żałować, że je mam.
                                        • julek_i_ja Re: Co myslicie o kobietach 02.09.10, 13:37
                                          atowlasnieja napisała:

                                          > Lepiej by cierpiała w samotności kobieta z wyboru nie matka niż taka która nie
                                          > czuła drapania w jajnikach i rozmnożyła się jedynie na wszelki wypadek "bo
                                          > kiedyś może mi się zachcieć a nie będę mogła" razem ze swoim tak naprawdę
                                          > niechcianym dzieckiem

                                          Nie można tak generalizować, że jak ktoś decyduje się na dziecko nie czując potrzeby jego posiadania, to automatycznie to dziecko będzie niechciane i niekochane. Wiele się przecież zmienia w kobiecie podczas ciąży i macierzyństwa, przeważnie dojrzewa ona do bycia matką i kochania maleństwa.
                                          Sama jestem przykładem - nigdy nie lubiłam dzieci, niesamowicie mnie męczyło ich towarzystwo, nie wzruszał mnie widok slodkiego bobaska i dzieci nie planowałam. Byłam szczęśliwa i niczego mi nie brakowało. I pewnie by tak było do tej pory...
                                          Z innym mężczyzną nie miałabym dzieci, ale mąż bardzo ich pragnął, więc się zgodziłam.
                                          I tak, zrobiłam to też "na wszelki wypadek", bo nie miałam żadnych gwarancji, że mimo że ich nie chciałam przez kilkanaście lat, to za kilka następnych nie odwidzi mi się.
                                          Zdecydowanie nie żałuję, uwielbiam mojego synka i oddałabym wszystko za niego, chociaż za innymi dziećmi wciąż średnio przepadam.
                                          I zdecydowanie uważam, że można być bezdzietną kobietą bez uczucia "straty" i zrealizować się inaczej.

                                          https://www.suwaczki.com/tickers/kjmnk6nl6rsz21e1.png
                              • a1ma Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 20:29
                                18_lipcowa1 napisała:

                                > z_lasu napisała:
                                >
                                > > Ale sprecyzuj! Nie znam żadnej bezdzietnej z wyboru, więc nie wiem
                                > > co masz na myśli. Czym to się objawia?
                                >
                                > Świrem, z braku zajęć i prawdziwych problemów.

                                To brzmi tak, jakbyś zazdrościła. Nie twierdzę, że tak jest, ale tak brzmi wink
                                Co niby jest złego w tym, że mam masę czasu dla siebie, męża i przyjaciół, i że
                                nie mam "prawdziwych" problemów? big_grin
                                • atowlasnieja Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 20:34
                                  Przypominam, że lipcowa przez wiele lat była wojującą bezdzietną z wyboru. I
                                  zdecydowała się na dziecko z rozsądku a teraz wygląda na to, że się śmieje z
                                  dziewczyn których jajniki nie swędzą.
                                  • z_lasu Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 20:39
                                    Albo usilnie utwierdza się w przekonaniu, że dobrze wybrała big_grin
                                    • 18_lipcowa1 Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 21:30
                                      z_lasu napisała:

                                      > Albo usilnie utwierdza się w przekonaniu, że dobrze wybrała big_grin

                                      Nie musze sie utwierdzać, nie wpadłam w wieku 18 lat, nikt mnie nie
                                      zmusił, wybór był przemyślany i trafiony jak najbardziej.
                                  • 18_lipcowa1 Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 21:30
                                    atowlasnieja napisała:

                                    > Przypominam, że lipcowa przez wiele lat była wojującą bezdzietną z
                                    wyboru. I
                                    > zdecydowała się na dziecko z rozsądku a teraz wygląda na to, że
                                    się śmieje z
                                    > dziewczyn których jajniki nie swędzą.


                                    Nie, nie śmieję się. Współczuję im po prostu.
                                • z_lasu Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 20:37
                                  > To brzmi tak, jakbyś zazdrościła. Nie twierdzę, że tak jest, ale
                                  tak brzmi wink

                                  A mnie to brzmi jak potrzeba urawniłowki. Wszyscy mają mieć te same
                                  zajęcia i te same problemy. A jak kto ma inne, to świr. A jak
                                  jeszcze ma czelność zawracać nimi głowę "normalnej" Lipcowej to już
                                  w ogóle tylko kaftan big_grin
                                  • 18_lipcowa1 Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 21:31

                                    > A mnie to brzmi jak potrzeba urawniłowki. Wszyscy mają mieć te
                                    same
                                    > zajęcia i te same problemy. A jak kto ma inne, to świr.


                                    Eee tam, to nie tak.
                                    Nawet majac dzieci nie mamy przeciez takich samych żyć i problemów.
                                • 18_lipcowa1 Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 21:29

                                  > To brzmi tak, jakbyś zazdrościła.
                                  Nie twierdzę, że tak jest, ale tak brzmi wink
                                  > Co niby jest złego w tym, że mam masę czasu dla siebie, męża i
                                  przyjaciół, i że
                                  > nie mam "prawdziwych" problemów? big_grin
                                  >

                                  Nie mam czego zazdrościć, zdązyłam poczuć smak beztroskiej
                                  bezdzietności, urodzilam dziecko w wieku 29 lat, więc nabawilam się
                                  i nabyłam z męzem i przyjaciołmi.

                                  Niemniej uważam, że brak dziecka spowoduje problemy psychiczne u
                                  wielu kobiet- później.
                                  • a1ma Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 21:52
                                    > Niemniej uważam, że brak dziecka spowoduje problemy psychiczne u
                                    > wielu kobiet- później.

                                    No widzisz, a ja uważam, że dzieci są źródłem problemów i trosk wszelakich. A o
                                    problemach psychicznych matek to nawet nie chce mi się zaczynać...
                                    • 18_lipcowa1 Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 21:56

                                      > No widzisz, a ja uważam, że dzieci są źródłem problemów i trosk
                                      wszelakich.


                                      E, spoko. Też tak myślałam pare lat temu, przejdzie Ci.
                                      • a1ma Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 22:01
                                        Lipcowa, Tobie się wydaje, że jesteś ode mnie starsza? Chciałabym, żeby tak
                                        było, ale niestety... wink
                                        • 18_lipcowa1 Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 22:18
                                          a1ma napisała:

                                          > Lipcowa, Tobie się wydaje, że jesteś ode mnie starsza? Chciałabym,
                                          żeby tak
                                          > było, ale niestety... wink
                                          >

                                          Ale to nie o wiek tu chodzi.Jednym przychodzi jak mają 25, innym 35.
                                          Grunt żeby zdązyć zanim przydatność biologiczna sie skonczy.
                                          • a1ma Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 22:22
                                            18_lipcowa1 napisała:

                                            > a1ma napisała:
                                            >
                                            > > Lipcowa, Tobie się wydaje, że jesteś ode mnie starsza? Chciałabym,
                                            > żeby tak
                                            > > było, ale niestety... wink
                                            > >
                                            >
                                            > Ale to nie o wiek tu chodzi.Jednym przychodzi jak mają 25, innym 35.

                                            A jeszcze innym wcale. I też pięknie.
                                            "Świr" moim zdaniem pojawia się najczęściej w sytuacjach, w których czujemy się
                                            nie do końca sobą, mając dzieci, na które nie jesteśmy gotowe albo nie mając,
                                            kiedy ich bardzo pragniemy.

                                            Ludzie, którzy mają to, czego pragną, nie dostają świra. Ci ludzie są po prostu
                                            szczęśliwi.
                                  • gonia_29 za to jak sie ma 09.08.10, 23:03
                                    nie ma się problemów psychicznych. Czasem to nawet były jak doszło do wyboru, że
                                    się jednak będzie miało choć znaki na niebie i ziemi wskazywały, że nie należy
                                    się za to zabierać. Poza tym Lipcowa czy chciałabyś aby ktoś patrzył na Ciebie i
                                    współczuł Ci, że Ty masz? Co to za jakieś podejście -w rozmaitych sprawach, że
                                    jednak gdzieś tam czai się z tyłu głowy myśl a potem ulega zwerbalizowaniu, że
                                    trzeba osób nie mających dzieci żałować? Chodzi tez o inne wybory. Ile kobiet
                                    jest w stanie z ręką na sercu powiedzieć, po latach jak już są efekty tych
                                    wyborów, że żałują?
                              • gonia_29 rany 09.08.10, 23:24
                                gadasz jak 100letnia matrona. Straszne. To jednak prawda, że kobiety kobietom
                                gorzej niż wilki. Wychodzi na to, że jak matka jest uje...jak wół to "żyje"!
                                Uwielbiam takie teksty - czy Ty naprawdę wierzysz w to co wypisujesz?!
                          • mia_siochi Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 21:33
                            18_lipcowa1 napisała:

                            > z_lasu napisała:
                            >
                            > > Yyy... Możesz rozwinąć tę myśl?
                            >
                            > Rozwinę ją w ten sposób że brak dzieci sprawia że wielu babom
                            odbija.
                            >

                            Jesteś najlepszym przykładem baby, której odbiło PO urodzeniu wink
                            • 18_lipcowa1 Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 21:45

                              >
                              > Jesteś najlepszym przykładem baby, której odbiło PO urodzeniu wink

                              Bo?
                              Bo tak uważam?
                      • gonia_29 Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 23:27
                        Tobie też coś bije tylko ta Twoja mityczna ochrona przed tym co Ci bulgocze w
                        głowie jakoś nie zadziałała- dziecko. Także żywą reklama macierzyństwa raczej
                        nie zostaniesz............. Masz strasznie stereotypowe podejście! To, że jakaś
                        Twoja psiapsuła czy też Ty miałaś takie odczucia to wierz mi nie jesteś jakąś
                        grupą reprezentacyjną!
                        • 18_lipcowa1 Re: Co myslicie o kobietach 10.08.10, 09:43
                          gonia_29 napisała:

                          > Tobie też coś bije tylko ta Twoja mityczna ochrona przed tym co Ci
                          bulgocze w
                          > głowie jakoś nie zadziałała- dziecko. Także żywą reklama
                          macierzyństwa raczej
                          > nie zostaniesz............. Masz strasznie stereotypowe podejście!
                          To, że jakaś
                          > Twoja psiapsuła czy też Ty miałaś takie odczucia to wierz mi nie
                          jesteś jakąś
                          > grupą reprezentacyjną!


                          O co ci chodzi?
                      • madzioreck Re: Co myslicie o kobietach 10.08.10, 01:56
                        > Ja sie ciesze ze mi odbiło.
                        > Wielu bezdzietnym kobietom predzej czy pozniej bije na głowę.

                        Podobnie jak wielu dzietnym, jak widać na Twoim przykładzie. Ja rozumiem,
                        zmienić zdanie, ale robić teraz przez to z gęby dupę...
                        • 18_lipcowa1 Re: Co myslicie o kobietach 10.08.10, 09:43

                          > zmienić zdanie, ale robić teraz przez to z gęby dupę...


                          jak to dupę z gęby?
                          to ja pierwsza nie chciałam dziecka a potem mi sie zmieniło?
                          • madzioreck Re: Co myslicie o kobietach 10.08.10, 13:36
                            > jak to dupę z gęby?
                            > to ja pierwsza nie chciałam dziecka a potem mi się zmieniło?

                            Nie, że Ci się odmieniło, ma prawo. Chodzi o to, że kiedyś czułaś inaczej, a
                            tylko dlatego, że Ci się odmieniło, opluwasz resztę, której się może odmieni, a
                            może nie, i wypierasz się swoich wcześniejszych poglądów.
                            • mia_siochi Re: Co myslicie o kobietach 10.08.10, 14:46
                              madzioreck napisała:

                              > > jak to dupę z gęby?
                              > > to ja pierwsza nie chciałam dziecka a potem mi się zmieniło?
                              >
                              > Nie, że Ci się odmieniło, ma prawo. Chodzi o to, że kiedyś czułaś
                              inaczej, a
                              > tylko dlatego, że Ci się odmieniło, opluwasz resztę, której się
                              może odmieni, a
                              > może nie, i wypierasz się swoich wcześniejszych poglądów.

                              Podpisuję się.
                              Dawna Lipcowa była nieznośna- ale charakterna.
                              Teraz jest niewiarygodną neofitką.
                            • 18_lipcowa1 Re: Co myslicie o kobietach 10.08.10, 15:59
                              opluwasz resztę, której się może odmieni, a
                              > może nie, i wypierasz się swoich wcześniejszych poglądów.

                              GDZIE oplulam tą reszte?
                              • madzioreck Re: Co myslicie o kobietach 10.08.10, 17:38
                                Mam na myśli pogardliwe komentarze, jak to bezdzietnym odbija, jak dostają świra
                                z braku zajęć i "prawdziwych" problemów. Poczytaj własne posty.
                                • 18_lipcowa1 Re: Co myslicie o kobietach 10.08.10, 18:27
                                  madzioreck napisała:

                                  > Mam na myśli pogardliwe komentarze, jak to bezdzietnym odbija, jak
                                  dostają świr
                                  > a
                                  > z braku zajęć i "prawdziwych" problemów. Poczytaj własne posty.

                                  nie badz taka wrażliwa

                                  ty rowniez mnie opluwasz więc
                                  • gonia_29 sorry Lipcowa 10.08.10, 18:56
                                    ale ona nie opluwa -Ty to robiłaś i nie wiem czy robisz bo nie czytam tego forum
                                    stale. Niektóre Twoje wypowiedzi pal lich w jakich tematach były rzecz ujmując
                                    poniżej poziomu. Pomijam czy ktoś Cię wnerwił/nie.
                                    Sugerowanie komuś kto nie ma dzieci, że co Ty wiesz o świecie i jego problemach,
                                    lub, że ktoś ma "świra" lub świruje bez dzieci jest wg. Ciebie jakie? Wiesz mi
                                    to np. wisi ale pewnie żądasz/chcesz szacunku dla Ciebie i czy np.
                                    argumentowanie {pożal się boże takie argumenty}, że jak jesteś matką to grób i
                                    mogiła, tyranie do 18 roku życia, przesrane życie etc byłby dla Ciebie czymś w
                                    porządku? To nie chodzi o różnicę zdań. Bo każdy może sobie myśleć co chce/ a
                                    nawet pisać {patrz jak się ludzie w PL opluwają w necie}. Tylko dziwi mnie, że
                                    kobieta kobiecie taką laurkę wystawia. Bo Tobie się wydaje i jeszcze innym
                                    paniom {no argument o raku jajników od czapy - ja znam babkę co miała 6 dzieci i
                                    na to zmarła}, że to tak musi być jak one czują/czuły lub jak ich koleżankom
                                    "odwala" bez dzieci. Były jakieś badania, uśredniasz? To co za niewydarzone
                                    rzeczy opisujesz?
                                    • gonia_29 Re: sorry Lipcowa 10.08.10, 18:57
                                      Wierz mi, ups
                                      • gonia_29 Re: sorry Lipcowa 10.08.10, 18:59
                                        Tfu same błędy wiesz mi, powinien być przecinek. Tak się zastanawiam Lipcowa
                                        czemu uważasz, że jak ktoś ma inny styl życia nie taki jak TY/Twoje znajome to
                                        zaraz musi być gorszy/albo na pewno się ukrywa - bo jest nieszczęśliwy tylko nie
                                        mówi a potem rzecz jasna świruje.
                                        • 18_lipcowa1 Re: sorry Lipcowa 10.08.10, 19:01
                                          gonia_29 napisała:

                                          > Tfu same błędy wiesz mi, powinien być przecinek. Tak się
                                          zastanawiam Lipcowa
                                          > czemu uważasz, że jak ktoś ma inny styl życia nie taki jak
                                          TY/Twoje znajome to
                                          > zaraz musi być gorszy/albo na pewno się ukrywa - bo jest
                                          nieszczęśliwy tylko ni
                                          > e
                                          > mówi a potem rzecz jasna świruje.



                                          A czy ja tak napisałam??????????
                                    • 18_lipcowa1 Re: sorry Lipcowa 10.08.10, 19:01
                                      gonia_29 napisała:

                                      > ale ona nie opluwa -Ty to robiłaś i nie wiem czy robisz bo nie
                                      czytam tego foru
                                      > m
                                      > stale. Niektóre Twoje wypowiedzi pal lich w jakich tematach były
                                      rzecz ujmując
                                      > poniżej poziomu. Pomijam czy ktoś Cię wnerwił/nie.


                                      Aha czyli lipcowa opluwa bo tak, a lipcowej mozna wszystko napisać i
                                      to nie jest opluwanie?


                                      • gonia_29 lipcowa już sierpień! 10.08.10, 19:34
                                        Przestań Ty udawać, że użytkowniczka na m czy ja Cię oplułyśmy! Głupia nie
                                        jesteś i WIESZ o jaki typ wypowiedzi naprawdę chodzi!
                  • gonia_29 no proszę 09.08.10, 23:33
                    agatina8 napisała:

                    > No, mam czarodziejska kule i czarnego kotka smile
                    > Ale to nie takie straszne, bedziesz bardzo szczesliwa jak zobaczysz kruszynke i
                    > nie myśl, ze masz do czynienia z typowa matka polka co to od zarania dzieci
                    > chciala....Niby chciałam, a ogólnie to dzieci nie lubilam...a teraz KOCHAM

                    No i co z tego? Dasz gwarancję będziesz wychowywać dziecko innej kobiety, która
                    dzieci mieć nie chciała a wygrała {u nas niestety częsta} presja środowiska,
                    rodziny, wierzenia w bajki, że własne pokochasz? A jak nie to co doradzasz
                    takiej kobiecie? Oddanie dziecka i społeczny ostracyzm {za...by ją nie tylko
                    wzrokiem życzliwcy}. Co byś zrobiła? Tylko bez słodzenia?
                    • agatina8 Re: no proszę 10.08.10, 09:08
                      czesto o adpocji myslalam, mam dwoje swoich i chetnie bym jakas dziewczynke
                      przygarnela, bardzo chetnie. Obawiam sie ie siebie, ale bardziej meza, ze nie
                      bedzie zdolny zaakceptowac.
                      Rzadkie sa przyczyny u normalenej zdrowej kobiety, zeby dziecka nie pokochala.
                      • mia_siochi Re: no proszę 10.08.10, 09:11
                        agatina8 napisała:

                        > Rzadkie sa przyczyny u normalenej zdrowej kobiety, zeby dziecka nie
                        pokochala.

                        Jakieś badania na poparcie tej śmiałej tezy? Jakieś statystyki?
                        • agatina8 Re: no proszę 10.08.10, 09:13
                          mia_siochi napisała:

                          > agatina8 napisała:
                          >
                          > > Rzadkie sa przyczyny u normalenej zdrowej kobiety, zeby dziecka nie
                          > pokochala.
                          >
                          > Jakieś badania na poparcie tej śmiałej tezy? Jakieś statystyki?

                          Tak, moja droga instynkt macierzynski, wiesz co to jest, nawet zwierzeta go
                          maja....i jest naturalna rzecza jaka posiada kazda samica
                          • mia_siochi Re: no proszę 10.08.10, 09:19
                            agatina8 napisała:


                            > Tak, moja droga instynkt macierzynski, wiesz co to jest, nawet
                            zwierzeta go
                            > maja....i jest naturalna rzecza jaka posiada kazda samica

                            Nie każda smileI nie "nawet zwierzęta", jeśli już to "głównie
                            zwierzęta". Choć zdarza się, częsciej niż pewnie możesz sobie
                            wyobrazić, że np samica ptaka wyrzuca młode z gniazda.

                            Wiem, że koniecznie chcesz udowodnić, ze jak sie ma macicę- to
                            OCZYWISTA jest potrzeba rozmnożenia się.
                            Nie, moja droga, tak nie jest wink
                            • agatina8 Re: no proszę 10.08.10, 09:24
                              mia_siochi napisała:

                              > agatina8 napisała:
                              >
                              >
                              > > Tak, moja droga instynkt macierzynski, wiesz co to jest, nawet
                              > zwierzeta go
                              > > maja....i jest naturalna rzecza jaka posiada kazda samica
                              >
                              > Nie każda smileI nie "nawet zwierzęta", jeśli już to "głównie
                              > zwierzęta". Choć zdarza się, częsciej niż pewnie możesz sobie
                              > wyobrazić, że np samica ptaka wyrzuca młode z gniazda.
                              A wiesz dlaczego wyrzucila?? Bo wiedziela, ze nie wykarmi.
                              My oprócz instynktu (poped seksualny to takze instynkt) mamy takze rozum i go
                              uzywamy (chocaz czasami zawodzi)
                              >
                              > Wiem, że koniecznie chcesz udowodnić, ze jak sie ma macicę- to
                              > OCZYWISTA jest potrzeba rozmnożenia się.
                              > Nie, moja droga, tak nie jest wink
                              Tak nie jest, jak bylam mloda to tez mowilam, ze nie chce dzieci i zapytalam
                              pewnej starszej doswiadczonej Pani ja to jest z checia posiadania dzieci, a ona
                              mi na to : Poczekaj, az poznasz wlasciwego mezczyzne to bedziesz je chciala
                              miec...no i niby tak bylo
                              co nie u wszystkich sie sprawdza, ale nie mow mi, ze bedac kobieta nie budzi sie
                              instynkt macierzynski, czasami moze za pozno, ale w momencie poczecia to juz nie
                              ma mocnych, to juz nami hormony rzadza..
                              • mia_siochi Re: no proszę 10.08.10, 09:28
                                agatina8 napisała:

                                > co nie u wszystkich sie sprawdza, ale nie mow mi, ze bedac kobieta
                                nie budzi si
                                > e
                                > instynkt macierzynski, czasami moze za pozno, ale w momencie
                                poczecia to juz ni
                                > e
                                > ma mocnych, to juz nami hormony rzadza..


                                Wiem, że ciężko Ci sięgnąć poza własny nos i własne doświadczenia,
                                ale nawet na tym forum piszą dziewczyny, w których ten instynkt się
                                nie obudził.

                                Ups...
                                • agatina8 Re: no proszę 10.08.10, 09:34
                                  To po co laza po emamie? Ktora jest nota bene na edziecko?
                                  To ty nie mozesz zaakceptowac teorii nie mojej ale naukowej, mamy hormony , mamy
                                  poped i wszystkie rzeczy z tym zwiazane...
                                  • mia_siochi Re: no proszę 10.08.10, 09:43
                                    agatina8 napisała:

                                    > To po co laza po emamie? Ktora jest nota bene na edziecko?

                                    A dlaczego mają tu nie bywać, skoro mają dzieci?
                                    • agatina8 Re: no proszę 10.08.10, 10:09
                                      Mowie o bezdzietnych....
                                      • madzioreck Re: no proszę 10.08.10, 13:42
                                        Bo, jak widzisz, większość emam interesują również inne sprawy, i chcą pogadać
                                        na inne tematy, niż tylko ciąża i dzieci, i wchodzę tu pogadać z dziewczynami,
                                        które lubię, i średnio mnie interesuje czy ktoś ma dzieci, czy nie, pod kątem
                                        rozmowy o różnych sprawach. Równie dobrze można powiedzieć, że jak ktoś idzie na
                                        wycieczkę do zoo, to daje upust niezrealizowanemu pragnieniu bycia weterynarzem uncertain
                                      • mia_siochi Re: no proszę 10.08.10, 14:44
                                        agatina8 napisała:

                                        > Mowie o bezdzietnych....

                                        A ja mówię o dzieciatych.
                                        Nie rozumiesz?
                                        Więc łopatologicznie: nie, nie w każdej się budzą instynkty na widok dziecka. Bywają tu kobiety, które MAJĄ dzieci, a wprost przyznają, że mimo że je już mają- żałują tego. Bo nie poczuły tej fali wzniosłych uczuć... Sam fakt posiadania macicy do nich predestynuje?
                                        • falka32 Re: no proszę 10.08.10, 22:53
                                          > Więc łopatologicznie: nie, nie w każdej się budzą instynkty na widok dziecka. B
                                          > ywają tu kobiety, które MAJĄ dzieci, a wprost przyznają, że mimo że je już mają
                                          > - żałują tego. Bo nie poczuły tej fali wzniosłych uczuć... Sam fakt posiadania
                                          > macicy do nich predestynuje?

                                          W skali makro tak. Gdyby było inaczej, nie przetrwałby nasz gatunek, bo nasze
                                          niemowlęta są zbyt bezbronne, żeby przeżyć bez przyzwoitej opieki. Wiadomo, że
                                          mogą być wyjątki, w świecie zwierząt też są, ale są to wyjątki od pewnej reguły,
                                          tzn od tego, jak jest zaprogramowany organizm kobiety (włącznie z
                                          hormonosterowalnymi emocjami).
                                          Inna rzecz to że od nastania cywilizacji kobiety przeszły takie pranie mózgu, że
                                          trudno mówić o tym, czy mają kontakt z instynktami. Przy dzisiejszym
                                          uprzemysłowieniu i mitologizacji ciąży, porodu i opieki nad niemowlęciem te
                                          instynkty są delikatnie mówiąc zaburzane u wielu kobiet bardzo mocno, bo są mimo
                                          wszystko delikatnymi instrumentami i choćby sam przebieg zmedykalizowanego
                                          porodu może zerwać ten mechanizm tworzenia się instynktownej więzi między matką
                                          a dzieckiem. Czasami się daje ją z czasem odtworzyć, czasami jest zniszczona
                                          nieodwracalnie. I nie ma to żadnego związku z rozumem i chęciami - czy dziecko
                                          było chciane, planowane, wpadkowe czy bardzo niechciane. Więc w dzisiejszych
                                          czasach, oprócz wyjątków czysto fizjologicznych, jest coraz więcej wyjątków,
                                          będących efektem czysto cywilizacyjnym.
                                          • gonia_29 falka to co piszesz to brednie i pobożne życzenia 10.08.10, 23:21
                                            • falka32 Re: falka to co piszesz to brednie i pobożne życz 10.08.10, 23:27
                                              łał big_grin czy mogę prosić o rozwinięcie tej myśli?
                                • berdanka Re: no proszę 13.08.10, 21:34

                                  mia_sochi: do agatiny pasuje takie powiedzenie:daremno na ślepego
                                  mrugająsmile
                                  do agatiny8: Twoja prawda nie jest prawdą innych ludzi, to że Twoja
                                  znajoma twierdzi, że tak jest to wcale nie znaczy, że tak jest. Ona
                                  i ty nie macie monopolu na prawdę, uczucia, odczucia i przemyślenia
                                  innych kobiet.
          • madzioreck Re: Co myslicie o kobietach 10.08.10, 01:44
            agatina8 napisała:

            > Powiem szczerze to denerwuja mnie, te co posiadaja jedno tez..jednak tylko i
            > wylacznie dlatego, ze to moje dziec bede wypracowywaly dla tych emerytow
            > kapital, z marnym skutkiem oczywiscie, bo dzieci bedzie za malo...

            Odpuść sobie ten argument. To, że system emerytalny jest taki chory, to nie moja
            wina, ale póki co, to emeryturę ma ten, kto w życiu pracował, a jak nie
            pracował, to choćbyś miała stado dzieci, na nikogo nie uratują od braku emerytury.
            Po drugie - jak na razie, to ja z moich podatków łożę na przedszkola, szkoły,
            żłobki, ale nie wymawiam tego radośnie rozmnażającym się, dopóki nie zostanę
            sprowokowana równie durnym argumentem.
            A po trzecie po wściekłych z powodu emerytur, na które to niby będą płacić ich
            dzieci widać, że to nie dzieci się liczą... nie to, żeby były chciane i kochane,
            tylko, żeby każdy po równo. Nieważne, co będzie z dziećmi. Po prostu dajmy żyć
            innym, OK?
            • agatina8 Re: Co myslicie o kobietach 10.08.10, 09:12
              madzioreck napisała:

              > agatina8 napisała:
              >
              > > Powiem szczerze to denerwuja mnie, te co posiadaja jedno tez..jednak tylk
              > o i
              > > wylacznie dlatego, ze to moje dziec bede wypracowywaly dla tych
              emerytow
              > > kapital, z marnym skutkiem oczywiscie, bo dzieci bedzie za malo...
              >
              > Odpuść sobie ten argument. To, że system emerytalny jest taki chory, to nie moj
              > a
              > wina, ale póki co, to emeryturę ma ten, kto w życiu pracował, a jak nie
              > pracował, to choćbyś miała stado dzieci, na nikogo nie uratują od braku emerytu
              > ry.
              > Po drugie - jak na razie, to ja z moich podatków łożę na przedszkola, szkoły,
              > żłobki, ale nie wymawiam tego radośnie rozmnażającym się, dopóki nie zostanę
              > sprowokowana równie durnym argumentem.
              > A po trzecie po wściekłych z powodu emerytur, na które to niby będą płacić ich
              > dzieci widać, że to nie dzieci się liczą... nie to, żeby były chciane i kochane
              > ,
              > tylko, żeby każdy po równo. Nieważne, co będzie z dziećmi. Po prostu dajmy żyć
              > innym, OK?

              No coz, ja takze place potezne podatki i chyba najmniej z tego korzystam, bo
              przedszkole oplacam prywatne, ochrone tez itp. Paradoksalnie ci bardziej zamozni
              najmniej biora z Panstwa.....
              A i nie wracam o 20 do domu, ale ok 16-17 zeby z dziecmi pobyc...
              Zadano pytanie co mysle, wiec napisalam, co nie znaczy ze kazda bezdzietna
              szkaluje, obmawiam i namawiam na dzieci, wiec daje zyc, ale mysle co mysle i koniec.
              • madzioreck Re: Co myslicie o kobietach 10.08.10, 13:47
                Oczywiście, myślisz co myślisz i masz do tego prawo. Ale to, co myślisz,
                wskazuje, że bardziej obchodzi Cie, aby wszyscy żyli tak samo "bo tak", niż żeby
                dzieci przychodzące na świat były chciane i kochane. Ja nie wątpię, że
                bezdzietna z wyboru może kiedyś żałować, ale każda decyzja w życiu wiąże się z
                jakimś ryzykiem. I ja wolę zaryzykować, że będę żałować, że nie mam dzieci, niż
                ryzykować, że pożałuje, że urodziłam. Nie zamierzam przeprowadzać na wszelki
                wypadek eksperymentu na małym człowieku, dziecka nie wyłączę i nie odstawię na
                półkę jak zabawki, gdy się okaże, że to jednak nie dla mnie. A wbrew temu, co
                piszesz i czego nie chcesz przyjąć do wiadomości, zdarza się, że ludzie nie
                odnajdują się w roli rodziców i gdyby mieli decydować drugi raz, to dzieci by
                nie mieli.
          • dynema Re: Co myslicie o kobietach 11.08.10, 18:05
            Powiem szczerze to denerwuja mnie, te co posiadaja dwoje tez..jednak
            tylko i wylacznie dlatego, ze to moje dziec bede wypracowywaly dla
            tych emerytow kapital, z marnym skutkiem oczywiscie, bo dzieci
            bedzie za malo...

            Pal licho biednych ludzi, jak ich nie stac, ale ci zamozni i srednio
            zamozni mogliby sie postarac jezeli sa juz w zwiazkach..
            Sory za szczerosc, ale co mam klamac i gadac o tolerancji...

            Kazda co ma tylko dwoje to leniwe krowiszcze...
            .
            .
            .

            Tak na prawde dopiro od 8 zaczyna sie prawdziwa praca dla dobra
            narodu.... wink Oczywiscie synapsy nie pozolily ci ogarnac ze czyjes
            jedno dziecko moze dostarczac w podatkach kilkadziesiat razy wiecej
            miesiecznie niz twoja dwojka przez cale zycie.
      • atowlasnieja Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 15:41
        oj neofitka się z ciebie zrobiła. wink
    • nutka07 Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 19:44
      Przychodzi mi na mysl, co beda myslaly majac np. 50lat. Czy nie beda zalowaly,
      jezeli nie to super. Niestety nie da sie tego przewidziec a z posiadaniem swoich
      dzieci jest tak, ze nie mozna sprawdzic wczesniej jak to jest. Albo w lewo albo
      w prawo wink
      • gazeta_mi_placi Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 20:17
        A Ty wiesz co będziesz odczuwać i myśleć w wieku 50 lat na temat dowolnej Twojej
        życiowej decyzji?
        • nutka07 Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 20:28
          Sa sprawy roznego kalibru. Sa takie, ktore mozemy nadrobic a sa takie ze nic i
          nikt nam nie pomoze.
          Nikt z nas nie wie ale to nie jest powod by nie myslec o roznych tematach.

          Chce jeszcze zauwazyc, ze przemyslenia nie sa rowne wtracaniu sie w czyjes zycie
          i komentowaniu go.
          • gazeta_mi_placi Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 20:37
            A teraz co robisz jak nie komentujesz? tongue_out
            • nutka07 Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 21:33
              Naprawde nie rozumiesz czy tylko chcesz sie do czegos przypiac?
      • laminja Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 17:39
        też patrząc na takie osoby myślę o tym jak będzie wyglądało ich życie za
        kilkadziesiąt lat. Różnie się w życiu układa. Szanuję jednak ich wybór, bo to
        nie moje życie i nie moja sprawa. Może inaczej by było gdyby to dotyczyło kogoś
        z mojego najbliższego otoczenia.
        • berdanka Re: Co myslicie o kobietach 13.08.10, 21:58
          Ale dlaczego myślisz o ich przyszłym życiu? A czy wiesz jak będzie
          wyglądało twoje życie za kilkadziesiąt lat? No właśnie, różnie się w
          życiu układa!
          A już argument o emeryturze mnie rozbawił do łez:wszyscy powinni
          wykonać 300% normy dla wyższej emerytury: czyli jednak
          uprzedmiotowienie dzieci na maksa, nie ma mitologizacji, czasu na
          ochy i zchy nad "kruszyną: jest norma, którą każdy obywatel i
          obywatelka MUSZĄ wypełnić!
          A co z bezpłodnymi w takim razie?
    • mia_siochi Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 19:47
      Jakby chciały to by miały. Proste.
    • rosapulchra-0 Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 19:53
      nic
    • niezwykladziewczyna Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 20:17
      Nic nie myślę, ich wybór.
      To musisz ich zapytać, nie mam prawa za nikogo odpowiadać.
      • ewelsia Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 20:32
        Posiadanie lub nie dzieci to indywidualna sprawa. Nie chcesz - nie masz, proste.
    • sanna.i Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 20:37
      Mam trzy takie w swoim otoczeniu, które zbliżają się do 40tki i dwie grubo po
      pięćdziesiątce. Wszystkie postawiły na karierę. Te przed 40tką są pewne swojego
      wyboru, te po pięćdziesiątce żałują. Ale to ich decyzje, nikt się nie wtrąca (no
      chyba, że rodzice, ja nie jestem aż tak blisko).
    • czar_bajry Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 20:51
      myślę że to ich wybór i nie zgłębiam tematu.
      Myślę też że wiele kobiet posiadających dzieci nie powinno ich mieć.
      • na_pustyni Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 21:50
        > Myślę też że wiele kobiet posiadających dzieci nie powinno ich mieć.

        z ust mi to wyjęłaś
        czasem myślę tak też - niestety - o sobie
    • changeone Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 22:25
      Zdecydowanie jestem pełna podziwu, że nie decydują sie na
      dziecko "bo wypada" "bo naciski rodziny"!!!

      Natomiast fatalnie znoszę widok pani/pana, którzy naprawdę nie
      powinni mieć dzieci a jennak mają z różnych powodów.
      Unieszczęśliwiają dzieci.

      Na decyzję o dziecku nie powinna wpływać nasza starość/nasza
      rodzina/społęczeństwo uncertain
    • solaris31 Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 23:16
      nic nie myślę. ich sprawa.

      a pustka? nie sądzę. głównie z tego powodu, że nie można czegoś
      czuć, jak się czegoś nie zna. każda przyszła matka nie wie, z czym
      się wiąże macierzyństwo tak naprawdę i jak to wygląda, jak zmieniają
      się uczucia i postawy życiowe.
    • atowlasnieja Re: Co myslicie o kobietach 08.08.10, 23:52
      Szczerze? Zazdroszczę.

      I współczuję postawy całego otoczenia "A czemu ty nie masz dzieeeeciii?"
      • zonajana Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 00:02
        Jak mozna odczuwac pustke z powodu braku kogos, kogo nigdy nie bylo ?????

        Nielogiczne pytanie.

        To tak jakby sie pytac jedynakow, czy czuja pustke z powodu braku rodzenstwa
        (?????).

        Znam jedna kobiete, w moim wieku, co zdecydowanie twierdzi, ze potomstwa nie
        chce. Ma swoje pasje, hobby, rodzine, prace, nie widze w jej zyciu zadnej
        pustki, nie patrzy pustymi oczami za wozkami ani tym podobne.

        A co sadze? Ze to ich wybor i tyle. Ludzie sa rozni i to doceniam.
        • czar_bajry Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 01:22
          o i jeszcze jedno mi się nasunęło na myśl, wiele ludzi myśli ze jak się nie ma
          dzieci to na starość nie będzie miał kto tej przysłowiowej szklanki wody podać a
          ja znam ludzi którzy mają dzieci i też nie ma kto im wody podać.
          • madzioreck Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 01:23
            Prawda... a dzieci oglądają na zdjęciach z Hameryki albo UK, i dzieci mają w
            dupie rodziców sad
        • wieczna-gosia Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 06:57
          > Jak mozna odczuwac pustke z powodu braku kogos, kogo nigdy nie bylo
          ?????
          >
          > Nielogiczne pytanie.
          >
          > To tak jakby sie pytac jedynakow, czy czuja pustke z powodu braku
          rodzenstwa
          > (?????).

          ejze- moze pustka to zle slowo- ale zal juz spokojnie odczuwac mozna.
          Ja np. zawsze zalowalam ze nie mam rodzenstwa, nie mam zalu do
          rodzicow to ich decyzja i mieli prawo taka decyzje podjac nawet
          pomimo moich intensywnych sygnalow, ale zal odczuwam, tym wiekszy gdy
          patrze na strasznie skomplikowane i bogate relacje moich dzieci-
          zazdroszcze im tego mowiac krotko.
          • beatrycja.30 Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 07:59
            Nie znam osobiście takiej kobiety. Co myślę? Nie moja sprawa.
          • gonia_29 to fałszywe wyeobrazenie wieczna-gosiu 10.08.10, 14:45
            wieczna-gosia napisała:

            > > Jak mozna odczuwac pustke z powodu braku kogos, kogo nigdy nie bylo
            > ?????
            > >
            > > Nielogiczne pytanie.
            > >
            > > To tak jakby sie pytac jedynakow, czy czuja pustke z powodu braku
            > rodzenstwa
            > > (?????).
            >
            > ejze- moze pustka to zle slowo- ale zal juz spokojnie odczuwac mozna.
            > Ja np. zawsze zalowalam ze nie mam rodzenstwa, nie mam zalu do
            > rodzicow to ich decyzja i mieli prawo taka decyzje podjac nawet
            > pomimo moich intensywnych sygnalow, ale zal odczuwam, tym wiekszy gdy
            > patrze na strasznie skomplikowane i bogate relacje moich dzieci-
            > zazdroszcze im tego mowiac krotko.


            Ponieważ Twoje {już nie sprawdzimy wiem}, relacje z potencjalnym rodzeństwem
            mogłyby wcale takie nie być. Najczęściej idealizuje się to czego się nie ma,
            albo da się wmówić komuś{przez kogoś}, że odczuwać winien brak mimo, że to wcale
            nie musi tak wyglądać. Ja Ci źle nie życzę i nie wiem jakie będą/są Twoje
            dzieci. Możesz być ok rodzicem, starać się a dzieciom kiedyś coś odbije albo
            później nie będą się wcale lubić i to nie będzie wynikało z Twoich
            rozterek/braku czegoś/zaniedbania etc. Dlatego mitologizowanie więzi tejże jest
            takie na wyrost- to moje zdanie oczywiście a mówię /piszę tak bo niestety znam
            rodzeństwa, które mówiąc oględnie ledwo się tolerują. Niestety. Oczywiście znam
            takie, które przykładny żywot wiodą. Także same rodzeństwo nie jest żadną
            gwarancją.I nie mogę tego uśrednić bo nawet jeśli dajmy na to ludziom mającym
            rodzeństwo dłużej i lepiej się żyje -to zależy przecież jacy oni sami są no i
            jaką mają tę rodzinę, prawda?
            • falka32 Re: to fałszywe wyeobrazenie wieczna-gosiu 10.08.10, 22:39
              No to inaczej. Czy osoba, która nigdy nie miała partnera, może odczuwać pustkę
              związaną z jego brakiem? Niezależnie od znanych jej statystyk rozwodów, przemocy
              domowej i tak dalej?
    • dominika101 Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 08:05
      znam jedną taka kobietę
      jest bardzo szczęśliwa
      dzieci nie wpisują się w jej "plan życia"
      ma mnóstwo znajomych z dziećmi oraz dzieci w rodzinie i, chociaż ma naprawdę
      dobry kontakt z dziećmi, nie jest zainteresowana posiadaniem wlasnych
    • echtom Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 10:30
      Myślę, że się boją dorosnąć. Ale to ich sprawa.
      • gazeta_mi_placi Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 14:09
        Dorastanie równa się dla Ciebie macierzyństwo (ojcostwo)?
        Dość płytkie postrzeganie dojrzałości i dorosłości...
      • mia_siochi Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 15:36
        echtom napisała:

        > Myślę, że się boją dorosnąć. Ale to ich sprawa.



        A jakie ma związek rozmnażanie się z dojrzałością? Przypomnę tylko że
        nastolatki rodzące dzieci to nie rzadkość, uważasz że one są dojrzałe?
      • z_lasu Re: Co myslicie o kobietach 09.08.10, 16:58
        He,he... to ja mam na podorędziu dwa wzorce dojrzałości:

        1. Pannica, która właśnie podrzuciła swojej matce-staruszce 7
        (siódme) dziecię.
        2. Sąsiadka moich rodziców, która już dziesiąte dziecko powołała na
        świat nie trzeźwiejąc ani na chwilę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja