mamakasienki1
10.08.10, 08:50
Tak mnie naszło po przeczytaniu wątku o braku przyjaciółki.
Nigdy nie przepadałam za towarzystwem dziewczyn, zawsze wydawały mi
się fałszywe i obłudne.
Ja lubię relacje jasne i klarowne, jak coś mówię to tak myślę i już
i tego oczekuję od innych.
No i w związku z tym miałam niewiele bliższych koleżanek, ale
zdarzały się takie prawdziwe i szczere. Obecnie są daleko więc
trudniej nam utrzymywac kontakt.
Mam małe dzieci więc chcąc nie chcąc spotykam się codziennie z
innymi dziewczynami i ich dziećmi, moje dziewczyny chętnie się bawią
z ich dziećmi więc wychodzimy.
Ale wkurza mnie takie obgadywanie innych, pokazywanie swojej
wyższości nad resztą, mam dwie fajne sąsiadki ale one mają starsze
dzieci i już nie wychodzą z dziećmi (ich dzieci same biegają).
A te znajomości reszta to takie sztuczne, nieprawdziwe, może ja taka
jestem i dlatego tak to czuję.
No i się wygadałam