zachowek, czy wypada sie upominac

10.08.10, 13:26
Babcia przepisala caly majatek swojemu wnukowi (pominela mnie druga wnuczke)
nie mam zalu, bo on z nia mieszkal i byl jej blizszy. Mnie z tej nieruchomosci
przypada niewielka czesc po tacie jakas 1/6 mieszkania. Czy wypada sie
upominac o zachowek, zaznacze, ze jest to moja najblizsza rodzina. Bratu
powodzi sie dobrze (nie jest to jego jedyna nieruchomosc)
    • martishia7 Re: zachowek, czy wypada sie upominac 10.08.10, 13:33
      Przed otwarciem spadku nie wypada.
      Rozumiem, że babcia od strony taty, tata nie żyje, babcia więcej dzieci nie ma,
      nie ma też innych wnuków?
      • wanessa31 Re: zachowek, czy wypada sie upominac 10.08.10, 13:35
        miala ojca brata, ktory tez nie zyje.
        Zostalismy tylko my: ja i brat
        • pudelek09 Re: zachowek, czy wypada sie upominac 10.08.10, 13:45
          Pewnie,ze wypada!poczekaj na odczyt testamentu,potem sie upomnij o
          swoje.Zawsze sie przyda.Zalozmy mieszk,warte 240tys-1/6 to
          40tys.Malo?
          • wanessa31 Re: zachowek, czy wypada sie upominac 10.08.10, 13:49
            jak sie oblicza wysokosc zachowku?
            • martishia7 Re: zachowek, czy wypada sie upominac 10.08.10, 13:53
              Jeżeli nie jesteś trwale niezdolna do pracy lub małoletnia, to należy Ci się 1/2
              tego co być otrzymała gdyby testamentu nie było, czyli 1/2*1/2 = 1/4 wartości
              całej masy spadkowej. Brat zobowiązany jest to spłacić w pieniądzu, nie masz
              roszczeń do udziału w nieruchomościach.
            • osa551 Re: zachowek, czy wypada sie upominac 10.08.10, 13:57
              o ile pamiętam, to 50% części przypadającej na Ciebie, gdyby dziedziczenie było
              ustawowe. W poniższym linku powinnaś znaleźć odpowiedzi na Twoje pytania techniczne.

              artykuly.krn.pl/Zachowek-2_0_79.html
              Jeśli chodzi o to, czy "wypada" to naprawdę zależy od Ciebie. Ja byłam zarówno
              osobą dziedziczącą wyłącznie, jak i pomijaną i ani ja się nie upominałam o
              zachówek u beneficjantów, ani nikt u mnie, ale to naprawdę zależy od sytuacji. U
              nas sytuacja była czysta i klarowna: dziedziczył ten kto się na starość
              opiekował babcią, ciocią, wujkiem etc, tak jak było omówione z resztą rodziny.
    • wanessa31 Re: zachowek, czy wypada sie upominac 10.08.10, 13:51
      boje sie, ze pogorsze tym stosunki rodzinne
    • sadosia75 Re: zachowek, czy wypada sie upominac 10.08.10, 13:56
      Ja bym odpuscila. Jesli nie jestem w kryzysowej sytuacji z
      finansami, wiem, ze brat byl blizszy babci a babci zalezalo na tym,
      zeby to brat wlasnie dziedziczyl to chyba bym sie nie upominala.
    • asiara74 Re: zachowek, czy wypada sie upominac 10.08.10, 14:00
      Ja uzależniłabym to od mojej syt. materialnej. Gdyby byłe kiepska a na dodatek
      nie miałabym swojego mieszkania to upomniałabym się
    • iwles Re: zachowek, czy wypada sie upominac 10.08.10, 14:04

      masz na to chyba rok, nie musisz od razu składać wniosku o zachowek.

      Ja bym chyba odpuściła, jeśli nie przymierałabym głodem i wiedziałabym, że
      zapłacenie mi nie byłoby takie proste (np. brat musiałby wziąć kredyt, by mi
      zapłacić, albo musiałby sprzedać mieszkanie babci).
      • wanessa31 Re: zachowek, czy wypada sie upominac 10.08.10, 14:15
        najchętniej bym odpuściła, ale z drugiej strony by mi to ułatwiło życie,
        poprawilibyśmy swoje warunki mieszkaniowe. Brat ma dom, trzy mieszkania. Ale czy
        powinnam patrzeć na jego sytuacje w sumie co mi do tego
        • iwles Re: zachowek, czy wypada sie upominac 10.08.10, 14:23

          to jeszcze powiedz, jaki był Twój wkład w opiekowanie się babcią.

          Jeśli uważasz, ze na tyle duży, że coś Ci się (moralnie) należy, to oczywiście,
          możesz upominac się o zachowek.
          Musisz więc sama siebie "ocenić".
          • d.o.s.i.a Re: zachowek, czy wypada sie upominac 10.08.10, 14:49
            No, ale zachowek to nie jest cos co sie moralnie nalezy, tylko cos
            co sie nalezy moca prawa. 3/4 spadku to i tak duzo dla osoby
            opiekujacej sie, a 1/4 to nie az tak wiele, zeby pomijac zupelnie
            kwestie prawne.
            • matsuda a może uszanować wolę babci?! 10.08.10, 15:08
              to był jej majątek i do niej decyzja należała.
              • zonka77 Re: a może uszanować wolę babci?! 10.08.10, 15:21
                hm, jeśli to był majątek wyłącznie babci (nie powiększył go swoją pracą Twój
                tata ani Ty) i Twój brat był jedyną osobą opiekującą się babcią na starość (i
                naprawdę się nią zajmował a nie dziedziczy tylko dlatego że jest np męskim
                potomkiem więc wg babci "lepszym" a w rzeczywistości nie zajmował się babcią
                wcale) to bym się nie upominała. Natomiast na miejscu Twojego brata
                prawdopodobnie sama oddałabym Ci należną wg prawa część.

                Jeśli zaś tak jak pisałam powyżej Twój brat wcale szczególnie się babcią nie
                zajmował a jedynie jest "lepszym" wnukiem np ze względu na płeć(tak niestety
                bywa)zaś majątek jest rodzinny a nie tylko babci pracą nabyty, to bym się
                upomniała bez skrupułów.
                • wanessa31 Re: a może uszanować wolę babci?! 10.08.10, 15:29
                  babcia nigdy nie wymagała opieki. On był jej bliższy, ponieważ w dzieciństwie z
                  nią mieszkał. Gdy Babcia sie np zle poczuła zawsze o tym informowała jego nigdy
                  mnie, zawsze tez jego prosiła o pomoc, zapewne tez z tego względu, iż jemu
                  wszystko przepisała.
                  Wiecie z jednej strony zawsze mi było przykro, ze to on jest faworyzowany.
            • iwles Re: zachowek, czy wypada sie upominac 10.08.10, 15:22

              dlatego napisałam - jak ona to moralnie czuje.

              zdarzają się sytuacje, kiedy za życia wnuczki odwiedzają babcię raz do roku na
              pól godziny, albo nawet i nie, absolutnie nie pomogą w opiece, w chorobie itp.,
              ale po pieniążki rączki wyciągają. Ja wiem, ze prawnie zachowek się należy, ale
              dobrze by było się też z lekka zastanowić, czy ja na ten zachowek "zasłużyłam" ?
              • d.o.s.i.a Re: zachowek, czy wypada sie upominac 10.08.10, 15:43
                To wcale nie jest takie oczywiste kto pomaga, kto nie. Rozna ludzie
                maja sytuacje. Moze ktos nie moze pomagac bezposrednio, ale np.
                oplaca opiekunke. Trudno wtedy decydowac kto jest lepszym wnuczkiem,
                prawda?

                Autorka, z tego co pisze nie miala takich kontaktow z babcia jakich
                (byc moze) by sobie zyczyla, bo to jej brat mieszkal z babcia -
                zapewne z przyczyn zupelnie niezaleznych od autorki. Jednoczesnie
                opieka nad babcia nie wymagala poswiecenia sie tak jak np. w
                stosunku do osoby terminalnie chorej. Uwazam wiec, ze podzial 3/4 do
                1/4 jest absolutnie w porzadku i sprawiedliwy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja