nowi-jka
11.08.10, 12:41
na fali watku o podrózach sie Was zapytowywuje
za co mozna kochac Polskei morze?
Ja owszem lubie - bo nasze, bo wspomnienia mam bezcenne i przez
sentyment.
Ale czy to nie jest pociesznie ze z jakichs przyczyn nei mozemy być nad
innym.
Wiele osób mówi ze kocha Bałtyk wiec za co?
Za brunatno szary kolor?
Za 15st w upalny dzień?
Za niepewną pogode?
Za najblizsze z najbizszych kwatery 200m od palzy?
Za mineralna za 3,5 w spozywczaku??
Ja jednak wolałabym domek niemalze na plazy, z widokiem na lazurowe
morze, ciepluteńką wodę i pewna pogode.
Czy to nie jest troche tak ze jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co
sie ma?