Naklejki "Motocykle są wszędzie"

    • d1ler Re: Naklejki "Motocykle są wszędzie" 20.08.10, 15:01
      Już tłumaczę. Naklejka ma przypominać, kierowcom samochodów, że tacy użytkownicy
      dróg jak motocykliści też istnieją i to wcale nie dlatego, żeby TYLKO IM się nic
      nie stało. Pomijając wszystko inne, jeśli będziesz jechała samochodem z
      prędkością np 60 km/h i zajedziesz drogę kolesiowi na motorze, pędzącemu 200
      km/h, to możesz być pewna, że wbijając się w twoje auto motocykl "sięgnie" co
      najmniej przednich foteli. Co z pasażerami na Twojej tylnej kanapie? Wiadomo.
      I druga funkcja naklejki: motor jest o wiele mniejszy od auta i trudniej go
      zauważyć, a zdolności manewrowe i przyspieszenie ma o wiele większe. I teraz
      taka sytuacja: jedziesz prawym pasem i chcesz zmienić na lewy. Patrzysz w lewe
      lusterko - pusto. Migacz i zmieniasz pas. W tym czasie motor jadący ZA Tobą mógł
      już rozpoczynać wyprzedzanie. Przyspieszenie ma duże, więc w mgnieniu oka jest
      już przy Tobie. BUM, bo Ty właśnie zaczęłaś zjeżdżać na jego pas.
      W żaden sposób nie bronię tych motocyklistów, którzy łamią przepisy. Sam dużo
      jeżdżę zarówno autem, jak i motorem i długo mógłbym wymieniać sytuacje, w
      których "robiło mi się gorąco", czy to na 2 czy 4 kółkach. Tak jak nie wszyscy
      motocykliści to piraci, tak samo nie wszyscy "samochodziarze" to wzorowi
      kierowcy. I właśnie dla tych nieuważnych czy po prostu "piracących
      czterokołowców" są naklejki.
      HOWGH smile
      • adellante12 Re: Naklejki "Motocykle są wszędzie" 20.08.10, 15:15
        d1ler napisał:

        > Już tłumaczę. Pomijając wszystko inne, jeśli będziesz jechała samochodem z
        prędkością np 60 km/h i zajedziesz drogę kolesiowi na motorze, pędzącemu 200
        km/h,
        to możesz być pewna, że wbijając się w twoje auto motocykl "sięgnie" co
        > najmniej przednich foteli.

        Własnie z powodu takich idiotów drogowych jestem wrogiem... Własnie po to
        wymyslili sobie te naklejki... Może intencja była inna i słuszna , ale
        rzeczywistość sprowadziłą intencje do rynsztoka...
      • crises Re: Naklejki "Motocykle są wszędzie" 20.08.10, 15:38
        d1ler napisał:

        > Pomijając wszystko inne, jeśli będziesz jechała samochodem z
        > prędkością np 60 km/h i zajedziesz drogę kolesiowi na motorze,
        > pędzącemu 200 km/h, to możesz być pewna, że wbijając się w twoje
        > auto motocykl "sięgnie" co najmniej przednich foteli.

        "Jesteśmy grupą społeczną o wyjątkowo dużym odsetku łamiących
        przepisy kretynów i potencjalnych morderców, więc w celu ochrony
        życia własnego i swoich bliskich lepiej miej oczy dookoła głowy."
      • babunia_wygodka Re: Naklejki "Motocykle są wszędzie" 20.08.10, 15:45
        d1ler napisał:

        > taka sytuacja: jedziesz prawym pasem i chcesz zmienić na lewy.
        Patrzysz w lewe
        > lusterko - pusto. Migacz i zmieniasz pas. W tym czasie motor
        jadący ZA Tobą móg
        > ł
        > już rozpoczynać wyprzedzanie. Przyspieszenie ma duże, więc w
        mgnieniu oka jest

        Ojej, biedny motorek. Nie dali mu wyprzedzić samochodu
        sygnalizującego zamiar skrętu w lewo, ojej....
      • rose.madder Re: Naklejki "Motocykle są wszędzie" 20.08.10, 21:58
        d1ler napisał:

        > jeśli będziesz jechała samochodem z
        > prędkością np 60 km/h i zajedziesz drogę kolesiowi na motorze, pędzącemu 200
        > km/h, to możesz być pewna

        kpisz sobie, rżniesz głupa czy głupem po prostu jesteś???
        • d1ler Re: Naklejki "Motocykle są wszędzie" 27.08.10, 22:22
          Głupem jest ten, co używa inwektyw w miejsce rzeczowych argumentów.
    • wypasiona_foczka Re: Naklejki "Motocykle są wszędzie" 20.08.10, 16:34
      Kurcze! Właśnie doznałam zmaterializowania się mojej myśli! Też wczoraj
      zastanowiłam się głęboko nad ta kwestią a skoro temat wywołano do tablicy - oto
      jestem.
      Jeżdżę autem bardzo, bardzo dużo, praktycznie po całej Polsce i refleksję mam
      taką, że NIC DZIWNEGO ŻE MOTOCYKLE SĄ WSZĘDZIE SKORO MOTOCYKLIŚCI NIE
      PRZESTRZEGAJĄ PRZEPISÓW RUCHU, do cholery - pragnę dodać.
      Jeżdzą jak chcą, zgodnie z zasadą, ze skoro da radę się wcisnąć to znaczy,że
      mozna jechać. ŻADEN kierowca, choćby patrzył w lusterka nie spodziewa się
      wyprzedzania po prawej stronie czy innych chorych akcji.
      Motocyklistów zdaje się nie obowiązują też zasady podwójnej linii ciągłej i
      wyprzedzania na niej. Szczytem który niedawno widziałam było wyprzedzanie mnie
      przez 2 motocyklistów na raz z tym, że jeden jechał po prawej a drugi po lewej
      stronie mojego auta w tym samym momencie, nie muszę dodawać że na ciągłej.
      Motocykli nie powinno być "wszędzie" tak jak "wszędzie" nie powinno być
      kierowców samochodów, rowerzystów czy pieszych. Są jakieś reguły, zasady
      poruszania sie po drogach ale skoro motocykliści ich nie przestrzegają to są
      "wszędzie" i giną jak muchy. I żadne naklejki na starych beemkach na nic się
      zdadzą jeśli mózgu brak.

      Byłam wczoraj na ostrym dyżurze z moim chłopakiem (złamał rękę). Trzy czwarte
      oczekujących wczoraj na poskładanie to ofiary wypadków motocyklowych lub przez
      motocykl spowodowanych (była grupa ludzi jadacych samochodem, którym motocykl
      zajechał drogę więc wpadli do rowu - wszyscy do poskładania i zagipsowania).
      Oczywiście nie unikniemy w tym wątku wrzucania wszystkich do jednego wora. Z
      pewnością są też motocykliści normalni, jeżdzący przepisowo o nich w swym
      wywodzie nie piszę. Idioci, którzy są "wszędzie" niech sami sobie będą winni.
      • crises Re: Naklejki "Motocykle są wszędzie" 20.08.10, 17:16
        > NIC DZIWNEGO ŻE MOTOCYKLE SĄ WSZĘDZIE SKORO MOTOCYKLIŚCI NIE
        > PRZESTRZEGAJĄ PRZEPISÓW RUCHU, do cholery - pragnę dodać.

        O, wiem - zrobię sobię taką naklejkę i do "MOTOCYKLE SĄ WSZĘDZIE"
        będę doklejać "A, K...WA, NIE POWINNY".
    • redaktorpajacewicz Zwykłe buractwo ! i tyle ! 20.08.10, 17:36
      Nalepka o której mowa to po prostu buractwo w najczystszej postaci,
      choć są jeszcze dwa inne okazy wskazujące na typowego Buraka
      Polskiego :

      - nalepka "Fan Kubicy" szczególnie świetnie się prezentująca na
      Daaeewo Matizach w kolorze czerwonym lub na czarnych "mocno
      pełnoletnich" autach marki BMW

      - nalepka w kształcie rajdowej fury z napisem "Janusz Kulig 1969-
      2004"

      Żeby nie było!!! Jestem miłośnikiem motoryzacji, w tym formuły 1,
      obserwuję z zapartym tchem wyczyny R.Kubicy!! Podziwiałem również
      nieodżałowanego ŚP.Janusza Kuliga!!
      Natomiast Ci co takowe nalepki sobie przyczepiają to niestety
      usilnie aspirujący do grona...5,5 tysiąca Polaków którzy stracili
      życie na polskich drogach w ciągu ostatnich nastu lat! Swoje hamstwo,
      kompleksy i agresje przenoszą na fatalne polskie drogi, jeśli do tego
      dodamy alkohol,"kozactwo" to mamy takie statystyki a nie inne.
      A nalepka wspomniana w głownym wątku jest własnie po to żeby te
      barany mogły jeździć 220 w obszarze zabudowanym, bądz od świateł do
      światel na tylnym kole a my mamy jeszcze na nich uważać zeby im
      krzywdy nie zrobić!
    • marek.dumle Ostrzeżenie przed ludźmi niebezpiecznymi 20.08.10, 17:41
      To są ostrzeżenia przed motocyklistami notorycznie i bezkarnie
      ignorującymi przepisy, którzy są zagrożeniem dla siebie i dla
      otoczenia.
      Zazwyczaj dopisuję na takich naklejkach flamastrem "Niech uważają na
      mnie bo ja jestem większy" smile
    • asdaa Re: Naklejki "Motocykle są wszędzie" 20.08.10, 19:09
      najlepiej zapytać o to motocyklistów...
      • sebaga Re: Naklejki "Motocykle są wszędzie" 20.08.10, 20:15
        tylko po co? Mądrale typu tych dwóch nad Twoja wypowiedzią i tak
        wiedzą swoje. Tylko , ze to oni wlasnie zaprezentowali swoimi
        wypowiedziami chamstwo i buractwo o ktorym tak sie rozpisują. A
        motocyklisci w tym wątku tlumaczyli rzeczowo, wielokrotnie sens
        akcji.. Niestety, osob typu, ja wiem swoje jest mnóstwo. Przykre..
        • alanta1 Re: Naklejki "Motocykle są wszędzie" 20.08.10, 20:36
          sebaga napisała:

          > tylko po co?

          no właśnie nie wiem po co pytać motocyklistów, skoro naklejki są skierowane do kierowców aut. I wiele osób w tym wątku sie wypowiedziało jak je odbiera. Nie ma znaczenia co chcieli przekazać autorzy akcji, ma znaczenie tylko to, co odbierają kierowcy, dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane wink

          Hasło akcji ma być jednoznaczne i wzbudzać pozytywne odczucia, a nie negatywne jak tu. Jeśli kierowcom trzeba akcję tłumaczyć, to jest ona do dupy i odnosi odwrotny skutek.
          • ola Re: Naklejki "Motocykle są wszędzie" 20.08.10, 20:46
            Alanta1 - trafiłaś/łeś w sedno!
            Ale dla Sebaga twój post będzie głupi, bo Ona zgadza się tylko z
            tymi, którzy uważaja tak jak Ona. Bo ma swoje zdanie i się z nim
            zgadza, jak powiedział klasyk smile


            alanta1 napisała:

            > sebaga napisała:
            >
            > > tylko po co?
            >
            > no właśnie nie wiem po co pytać motocyklistów, skoro naklejki są
            skierowane do
            > kierowców aut. I wiele osób w tym wątku sie wypowiedziało jak je
            odbiera. Nie m
            > a znaczenia co chcieli przekazać autorzy akcji, ma
            znaczenie tylko to, c
            > o odbierają kierowcy, dobrymi chęciami jest piekło
            wybrukowane
            wink
            >
            > Hasło akcji ma być jednoznaczne i wzbudzać pozytywne odczucia, a
            nie negatywne
            > jak tu. Jeśli kierowcom trzeba akcję tłumaczyć, to jest ona do
            dupy i odnosi od
            > wrotny skutek.
            • sebaga Re: Naklejki "Motocykle są wszędzie" 20.08.10, 21:06
              hehe, zablysnelas smile
          • sebaga Re: Naklejki "Motocykle są wszędzie" 20.08.10, 21:08
            zwykle jest tak, ze ludzie różne rzeczy inaczej interpretują.Mnie tez
            zdarza się mylić, ale jak mi ktos cos wytlumaczy to nie próbuję jak
            krowa bronic swoich pogladów. A w tym wątku wypowiedzialo sie tez
            kilku kierowcó aut, którzy byli w stanie pojąc cel akcji. Trzeba
            tylko chcieć i nie negować wszystkiego .
            • alanta1 Re: Naklejki "Motocykle są wszędzie" 20.08.10, 21:43
              sebaga napisała:

              > zwykle jest tak, ze ludzie różne rzeczy inaczej interpretują.

              No ale właśnie o to chodzi, ze akcja społeczna ma być JEDNOZNACZNA i nie wymagać interpretacji, nie rozumiesz tego ?

              > ale jak mi ktos cos wytlumaczy to nie próbuję jak krowa bronic swoich pogladów.

              Właśnie ci tłumaczę, że większość negatywnie odbiera akcje, przejrzyj sobie wątki i porównaj ilu kierowców aut wyraziło się pozytywnie (nie licz kierowców motorów, bo do nich akcja nie jest skierowana), a ilu negatywnie. Jest takie powiedzenie: jak ci jedna osoba mówi, żeś pijana, to ją olej, ale jak kilku, to lepiej się połóż wink

              Ja pojmuję jaki był cel akcji, ale IMO odniosła odwrotny skutek niż zamierzano.
    • zeus_gromowladny Spróbuję wytłumaczyć 20.08.10, 20:41
      > Pomóżcie mi zrozumieć fenomen i sens tych naklejek, zmotoryzowane na
      > pewno wiedzą, o co chodzi, bo jest ich pełno na zderzakach.
      > Co to ma być za apel? (...)
      > Patrzenie w lusterka to chyba normalny nawyk kierowcy i nie trzeba o
      > tym przypominać naklejkami na zderzakach?

      Te naklejki są adresowane do tych kierowców, dla których patrzenie w lusterka
      nie są normalnym nawykiem. Przypominają o tym. Co tu jest do rozumienia?
      • sebaga Re: Spróbuję wytłumaczyć 20.08.10, 21:09
        otóz to. Jak ktos nie chce zrozumieć to nie zrozumie..
        • ot_ro Re: Spróbuję wytłumaczyć 21.08.10, 01:30
          to dlaczego na naklejce nie ma po prostu 'patrz w lusterka'?
    • azerty1 Bo idioci są wszędzie 20.08.10, 20:56
      zwłaszcza w autach
    • biedronka011 Re: Naklejki "Motocykle są wszędzie" 20.08.10, 21:56
      Akcja namawia do wiekszej uwagi na motocyklistów z tego wzgledu ze motocykl w
      starciu z samochodem zazwyczaj nie ma wiekszych szans.Nie wsadzajcie wszystkich
      motocyklistow do jednego wora-normalni ludzie tez jezdza
      jednosladami.Dojezdzajac do pracy na motocyklu-w zasadzie niezbyt duza odleglosc
      przynajmniej raz w tygodniu spotykala mnie niebezpieczna sytuacja ktorej sprawca
      byl kierowca samochodu.Co najzabawniejsze powodem przewaznie bylo to ze stosuje
      sie do przepisow ruchu drogowego i znakow-niektorych kierowcow wkurzalo ze
      jezdze 50 km na h.
    • el.rubio Idea jest prosta jak budowa cepa. Patrz w lusterka 20.08.10, 22:11
      CZĘŚCIEJ! A jak zamierzasz zmienić pas ruchu, to gap się w te
      lusterka cały czas a na przednią szybę zerkaj kątem oka.

      Coś w tym jest. Zmieniałem pas ruchu, spojrzałem w lusterko - droga
      wolna więc łaps za kierownicę a nagle coś śmignęło obok ... Tak, po
      pasie kolizyjnym. Debil nie jechał zwyczajowe 60 dych. Ponad stówę
      minimum.

      Stąd nalepki. Dają do myślenia. Ch..j z debilem - szkoda lakieru i
      lusterka.

      ___

      el. rubio - kierowca thalii
    • ad57 Re: Naklejki "Motocykle są wszędzie" 20.08.10, 22:24
      Podobnie jak nie rozumiem po co komu naklejka " Jedzie z nami dziecko" po co to?
    • erture Re: Naklejki "Motocykle są wszędzie" 21.08.10, 08:21
      Motocykl jest widoczny na drodze kilka razy gorzej od samochodu, a
      porusza się z tą samą prędkością (optymistycznie patrząc) do tego
      jest bardziej zwrotny i łatwiej może znaleźć się tam gdzie się go nie
      spodziewamy. Nie mówię tu o łamaniu przepisów, mówię o zwykłej
      jeździe. Pół biedy z tymi sportowymi, pomalowanymi w krzykliwe
      kolory, problemem są pojazdy wtapiające się w otoczenie. Nie mam
      kłopotów ze wzrokiem ale kiedyś o mało nie najechałem na
      motocyklistę. Obaj jechaliśmy przepisowo, a to przecież nie takie
      częste, wszyscy jeździmy za szybko, w stosunku do przepisów. Nie
      widzę nic złego w naklejkach, zwłaszcza że, jak uswiadomiła mi ta
      dyskusja wielu kierowców nie zauważa problemu.
      • rudi4 Re: Naklejki "Motocykle są wszędzie" 21.08.10, 10:22
        Skoro państwo przez wiele lat nie dostrzega faktu , że nie tylko samochody
        poruszają się po drogach (choć powoli się to zmienia - choćby nowa ustawa
        rowerowa), to motocykliści wzięli sprawę w swoje ręce i wymyślili taką naklejkę.
        Niestety, motocykliści w Polsce mają strasznie czarny PR, nakręcany przez durne
        media.
        Kliknijcie proszę w ten filmik (trwa tylko 30s) - jest to reklama społeczna z
        Wielkiej Brytanii dla kierowców, aby uważali na motocyklistów.

        www.youtube.com/watch?v=8o-u0RFtyGY
        Zgodnie z opiniami większości z tego forum, należałoby stwierdzić, że bezsensem
        jest wydawanie kasy podatników na bezpieczeństwo tych, którzy tylko łamią
        przepisy, a i tak wiadomo, że są dawcami nerek...

        Jeszcze kilka uwag odnośnie przeciskania się w korkach:

        - dlaczego w wielu krajach Europy Zachodniej maluje się specjalne śluzy na
        skrzyżowaniach przed przejściami dla pieszych dla jednośladów, a także dopuszcza
        się jazdę buspasami?
        Tam rozumie się, że motocykl w mieście to pojazd uprzywilejowany, bo zabiera tak
        mało cennego miejsca.
        Zaraz oczywiście padną argumenty o dzieciach i przedszkolu. Dlaczego zatem w
        ogromnej większości kierowcy aut w mieście jeżdżą sami???
        - zrozumcie kochani kierowcy, że siedząc na większości motocykli nie jest tak
        wygodnie jak w samochodzie,szczególnie gdy jest upał. Wy możecie sobie włączyć
        klimę, posłuchać muzyczki itp. Nie mówiąc już o smrodzie wdychanych spalin...
        - jeżeli powiedzmy 20% kierowców jeżdżących samemu przesiadło się choćby na
        skuter w okresie wiosenno-jesiennym, o ile mniejsze byłyby korki w naszych
        miastach???

        Pozdrawiam wszystkich wierzących we wzajemną współpracę na drodze!
        • alanta1 Re: Naklejki "Motocykle są wszędzie" 21.08.10, 11:12
          rudi4 napisał:

          > motocykliści w Polsce mają strasznie czarny PR, nakręcany przez durne media.

          Sami ten PR nakręcają, wymyślając nalepki o prowokacyjnym haśle rodem prosto z tanich horrorów. Gdyby hasło było sensowne to by w ogóle tego wątku nie było.

          > jest to reklama społeczna z Wielkiej Brytanii dla kierowców, aby uważali na motocyklistów.

          To jest raczej reklama ostrzegająca ogólnie przed wymuszaniem pierwszeństwa. Przez chwilę jej nie rozumiałam, bo tam pokazano ruch lewostronny smile

          > należałoby stwierdzić, że bezsensem jest wydawanie kasy podatników na bezpieczeństwo tych, którzy tylko łamią przepisy, a i tak wiadomo, że są dawcami nerek...

          Mylisz się, bezsensem jest wydawanie kasy na kontrowersyjne akcje wymagające tłumaczenia ich idei

          > Zaraz oczywiście padną argumenty o dzieciach i przedszkolu. Dlaczego zatem w ogromnej większości kierowcy aut w mieście jeżdżą sami???

          Jesteś na forum emama, tu większość piszących wozi dzieci. A w mieście jeżdżę pustym autem, bo wcześniej zawiozłam dzieci do przedszkola/szkoły. Mam wrócić na moje osiedle, zostawić auto i jechać rowerem do pracy ? A potem znowu wrócić do domu, zamienić rower na auto i pojechać po dzieci ???
          • rudi4 Re: Naklejki "Motocykle są wszędzie" 21.08.10, 11:38
            alanta1 napisała:



            > To jest raczej reklama ostrzegająca ogólnie przed wymuszaniem pierwszeństwa. Pr
            > zez chwilę jej nie rozumiałam, bo tam pokazano ruch lewostronny smile

            Naprawdę tak uważasz? Nie potrafisz zaakceptować tego, że są państwa, które
            "dostrzegają" motocyklistów? Ciężko przetłumaczyć dosłownie, ale: take longer to
            look for bikes - popatrz dłużej czy nie nadjeżdża motocyklista
            > Jesteś na forum emama, tu większość piszących wozi dzieci. A w mieście jeżdżę p
            > ustym autem, bo wcześniej zawiozłam dzieci do przedszkola/szkoły. Mam wrócić na
            > moje osiedle, zostawić auto i jechać rowerem do pracy ? A potem znowu wrócić d
            > o domu, zamienić rower na auto i pojechać po dzieci ???

            fakt, nie dostrzegłem, że to emama. nie, tego nie wymamgam od Ciebie. ale
            polecam Ci zrobić mały test. stań sobie przy dowolnej drodze jednojezdniowej
            (żeby było łatwo liczyć)w różnych porach i policz sobie stosunek liczby
            pasażerów do liczby aut. gwarantuję Ci, że blisko 80% kierowców jeździ sama. nie
            mam źródeł, ale potwierdzają to statystyki (jak znajdę to wrzucę)
            Z innej beczki, to bardzo zgrabnie wybrałaś cytaty z mojej wypowiedzi. Do innych
            niewygodnych w ogóle się nie ustosunkowałaś.
            • alanta1 Re: Naklejki "Motocykle są wszędzie" 21.08.10, 14:17
              rudi4 napisał:

              > Ciężko przetłumaczyć dosłownie, ale: take longer to look for bikes - popatrz dłużej czy nie nadjeżdża motocyklista

              A czy nie nadjeżdża auto/tir/tramwaj/pociąg/rower to nie trzeba już patrzeć ? Ja stoję na stanowisku, ze każdy uczestnik ruchu ma dokładnie te same prawa i obowiązki, żaden nie jest uprzywilejowany.

              > gwarantuję Ci, że blisko 80% kierowców jeździ sama

              alez ja o tym wiem smile Pisałam już, ze jak mi dziecko podrośnie, to się z chęcią na rower przesiądę i będę jeździć bocznymi drogami na skróty, unikając korków smile nawet wywalczyłam w pracy stojak na rowery parę lat temu, jak jeszcze jeździłam rowerem smile

              > Z innej beczki, to bardzo zgrabnie wybrałaś cytaty z mojej wypowiedzi. Do innych niewygodnych w ogóle się nie ustosunkowałaś.

              Bo z resztą się zgadzam, to po co mam polemizować ? smile
              • rudi4 Re: Naklejki "Motocykle są wszędzie" 21.08.10, 15:39
                alanta1 napisała:
                > A czy nie nadjeżdża auto/tir/tramwaj/pociąg/rower to nie trzeba już patrzeć ? J
                > a stoję na stanowisku, ze każdy uczestnik ruchu ma dokładnie te same prawa i ob
                > owiązki, żaden nie jest uprzywilejowany.

                a czy jak gdzieś napisałem, że jak nadjeżdżają wymienione przez Ciebie pojazdy
                to nie trzeba patrzeć? reklama mówi wyraźnie, że popatrz dłużej, żeby się
                upewnić się czy nie nadjeżdża motocykl, bo jest mniej widoczny, a porusza się z
                tą samą prędkością co samochody.
                Tym bardziej, że zanim wprowadzono przepis o jeździe 24h na światłach mijania,
                byliśmy bardziej bezpieczni, bo jedyne co świeciło w dzień to były motocykle.
                Naklejka po prostu miała na celu zwrócenie uwagi kierowcom, żeby uważać na
                motocykle, choć przyznaję, że jest za bardzo agresywna.

                Co do uprzywilejowania to się z Tobą nie zgodzę, bo w miastach już teraz
                komunikacja zbiorowa ma priorytet. Mam nadzieję, że niedługo odejdziemy od
                dominacji samochodu i wzorem innych miast świata zaczniemy odpowiednio chronić
                "słabszych" uczestników ruchu.
                > > gwarantuję Ci, że blisko 80% kierowców jeździ sama
                >
                > alez ja o tym wiem smile Pisałam już, ze jak mi dziecko podrośnie, to się z chęcią
                > na rower przesiądę i będę jeździć bocznymi drogami na skróty, unikając korków
                > smile nawet wywalczyłam w pracy stojak na rowery parę lat temu, jak jeszcze jeździ
                > łam rowerem smile
                bardzo się cieszę z Twojej inicjatywy! smile
                Jeszcze przykładowy obrazek ile potrzeba miejsca, żeby przewieźć tą samą liczbę
                ludzi za pomocą różnych środków transportu:
                www.wykop.pl/ramka/178641/taka-sama-liczba-pasazerow-a-rozne-srodki-transportu/
                > Bo z resztą się zgadzam, to po co mam polemizować ? smile
                tym bardziej się cieszę smile
                • alanta1 Re: Naklejki "Motocykle są wszędzie" 21.08.10, 16:42
                  rudi4 napisał:

                  > reklama mówi wyraźnie, że popatrz dłużej, żeby się
                  > upewnić się czy nie nadjeżdża motocykl, bo jest mniej widoczny (...)
                  > Tym bardziej, że zanim wprowadzono przepis o jeździe 24h na światłach mijania,
                  byliśmy bardziej bezpieczni

                  Każdy uczestnik ruchu ma obowiązek uważnie patrzeć wyjeżdżając z
                  podporządkowanej, bo:
                  - wielu motocyklistów i kierowców jeździ z nadmierną szybkością
                  - niektórzy jeżdżą bez świateł, jeśli mają szare czy granatowe auta to są słabo
                  widoczni na jezdni. Tu akurat się zgadzam, ze ten przepis zmniejszył
                  bezpieczeństwo, bo oczekujemy oświetlonego widocznego auta, a tu ZONK, kretyn
                  jedzie bez światła
                  - raz mi nawet rower drogę zajechał zeskakując bez uprzedzenia z chodnika na
                  jezdnię, zobaczyłam go kątem oka, więc teraz nawet chodnikom się przyglądam...

                  > Co do uprzywilejowania to się z Tobą nie zgodzę, bo w miastach już teraz
                  komunikacja zbiorowa ma priorytet.

                  Gdzie ma priorytet, w PoRD ??? Przegapiłam jakiś nowy przepis ?
                  • rudi4 Re: Naklejki "Motocykle są wszędzie" 21.08.10, 17:28

                    > Gdzie ma priorytet, w PoRD ??? Przegapiłam jakiś nowy przepis ?

                    Art. 18. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku
                    autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest obowiązany
                    zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu
                    autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli kierujący takim pojazdem
                    sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na
                    jezdnię.

                    2. Kierujący autobusem (trolejbusem), o którym mowa w ust. 1, może wjechać na
                    sąsiedni pas ruchu lub na jezdnię dopiero po upewnieniu się, że nie spowoduje to
                    zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego.

                    Co prawda jest to warunkowe pierwszeństwo, ale zawsze coś. Plus sygnalizacja
                    priorytetowa dla tramwajów i buspasy.
                    • alanta1 Re: Naklejki "Motocykle są wszędzie" 22.08.10, 00:26
                      Eee, to nic nowego. Wiadomo że autobusowi trudno się włączyć do ruchu, jest
                      krowiaty. A ma jeździć zgodnie z rozkładem, inaczej jego przydatność bardzo
                      maleje, bo kto pojedzie autobusem, który sie spóźnia do pracy ?

                      Buspasy są z kolei możliwe tylko w miastach z szerszymi drogami i na nowych
                      osiedlach. W moim mieście jest ciasno, ulice co najwyżej dwupasmowe, nie
                      przeznaczą ich na buspasy bo całkiem zakorkują miasto.
                • iwles Re: Naklejki "Motocykle są wszędzie" 21.08.10, 20:38

                  sorry, ale co ro znaczy: reklama mówi wyraźnie, że popatrz
                  dłużej
                  , żeby się upewnić się czy nie nadjeżdża motocykl,
                  ?


                  co to znaczy dluzej ? kiedyś patrząc w lusterko "dłużej" niż jedno
                  zerknięcie wjechalam w tył samochodu, który nagle zachamował (a nie
                  jechalismy szybko, bo dopiero ruszalismy na skrzyzowaniu).
        • hamerykanka Re: Naklejki "Motocykle są wszędzie" 24.09.10, 22:08
          <- zrozumcie kochani kierowcy, że siedząc na większości motocykli nie jest tak
          wygodnie jak w samochodzie,szczególnie gdy jest upał. Wy możecie sobie włączyć
          klimę, posłuchać muzyczki itp. Nie mówiąc już o smrodzie wdychanych spalin...
          No az mi sie lza w oku zakrecila na los tych biednych motocyklistow, ktorzy sie tak poswiecaja dla dobra spoleczenstwa...
    • cartman71 Buraczane kmioty zalepiają dziury w zderzakach. 21.08.10, 10:05
      Nikt używający mózgu nie jebnie takiej szpetnej tandetnej nalepy na samochód.
      Tekst nalepy też pięknie porąbany. Bój się! Motocykle są wszędzie brrrrrr...
      strach i grozawink
    • anorektycznazdzira raz mi zdarzyło 28.08.10, 16:32
      Raz mi się zdarzyło, ze zjechałam z ronda i na lekkim łuku zmieniałam
      pas (mogłam). Rzuciłam okiem w lusterki i nic nie zobaczyłam, więc
      zaczełam zmieniać i "coś mi w tym lusterku nie grało", co dostrzegłam
      kątem oka. To był motocykl (w lusterku- mini fragment motocykla),
      wcale nie pędził, był na swoim pasie TYLKO GO NIE WIDZIAŁAM. Wpisał
      mi się w martwy punkt, bo jest mniejszy niż samochód, byliśmy na
      łuku, tak wyszło.
      Konkluzja: tak, nawet na przepisowo zachowujące się motocykle trzeba
      uważać bardziej niż na auta. Nie wiem, czy taka była intencja
      naklejek, ale tak jest.
      • bswm Re: raz mi zdarzyło 24.09.10, 14:08
        anorektycznazdzira napisała:

        > Raz mi się zdarzyło, ze zjechałam z ronda i na lekkim łuku zmieniałam
        > pas (mogłam). Rzuciłam okiem w lusterki i nic nie zobaczyłam, więc
        > zaczełam zmieniać i "coś mi w tym lusterku nie grało", co dostrzegłam
        > kątem oka. To był motocykl (w lusterku- mini fragment motocykla),
        > wcale nie pędził, był na swoim pasie TYLKO GO NIE WIDZIAŁAM. Wpisał
        > mi się w martwy punkt, bo jest mniejszy niż samochód, byliśmy na
        > łuku, tak wyszło.
        > Konkluzja: tak, nawet na przepisowo zachowujące się motocykle trzeba
        > uważać bardziej niż na auta. Nie wiem, czy taka była intencja
        > naklejek, ale tak jest.

        Dokładnie taka była intencja tych naklejek.
    • bswm Re: Naklejki "Motocykle są wszędzie" 24.09.10, 14:06
      Bardzo ciekawy art. na temat:

      www.wkole.pl/aktualnosci.48.Kto-zabija-motocyklistow.html
      Najbardziej głośnym problemem jest martwy punkt i lusterka. Wiele motocykli bez problemu przyśpiesza od 0-100 w niecałe 5 sekund. Co oznacza, że motocykliści o wiele szybciej pojawiają się obok auta niż samochód. Do tego motocykliści filtrują w korkach, czyli jeżdżą między samochodami. Jest to zgodne z prawem, jednak wielu kierowców o tym nie wie. Czasem specjalnie zajeżdżają, lub nie patrzą w lusterka i martwy punkt. Skutkuje to wypadkiem.

      Oprócz sprawdzania lusterek i martwego punktu, również patrzenie na boki jest istotne np. na skrzyżowaniach. Wiele wypadków jest powodowanych przez kierowców, którzy nie spojrzeli w prawo lub lewo wystarczająco uważnie na zbiegu ulic. Wyjeżdżając zahaczyli motocyklistę, który miał pierwszeństwo. Dzieje się tak, ponieważ kierowcy poświęcają ułamek sekundy by sprawdzić czy coś nie jedzie. Zamiast poświecić 3 sekundy i sie przyjrzeć dokładniej. Może się okazać, że to "coś" na drodze to nie pieszy 2 kilometry dalej, a motocykl, który za 2 sekundy będzie na kolizyjnej. Nie masz Farrari, poczekaj. Masz Ferrari też poczekaj, bo droga dziurawa.
    • nangaparbat3 motocykl - o mało mnie dzisiaj nie trzasnął 24.09.10, 14:41
      Przechodziłam przez jezdnię, na pasie jadących w prawo korek, potem wysepka, zatrzymalam się na moment, spojrzałam w prawo, pusto, słyszałam warkot za sobą po lewej, ale wiedziałam, że tam stoi sznur pojazdów, krok do przodu i otarl się o mnie motocykl jadący pod prąd.
      Więc są wszędzie, mnie w każdym razie oświeciło raz na zawsze.
Pełna wersja