Nie znoszę ich !!!

14.08.10, 17:20
Mam na myśli moją siostrę i jej córkę. Niestety jest mi z tym bardzo
źle, dosłownie duszę się. Będzie to dlugi wywód (ostrzegam).
Napiszcie co zrobić i co na ten temat myślicie.

Zawsze z siostrą byłyśmy bardzo zżyte. Dzieli nas mała różnica
wieku. Razem kiedyś pracowałyśmy, nawet domy wybudowalyśmy blisko
siebie. Siostra ma 5 letniego synka (mojego chrześniaka), którego
kocham jak swoje dziecko (zresztą opiekowałam się małym kiedy
jeszcze studiowalam). Istna sielanka. Do czasu.

W pewnym momencie siostra zaczęła się starać o drugie dziecko. 3
razy poroniła. W końcu się udało - bedzie wymarzona dziewczynka. Ja
załam w ciążę 6 miesięcy później - również córa smile Dopóki nie
urodziłam było super. Często się spotykałyśmy, ja bawiłam się z jej
pociechą. Zaraz po moim porodzie miałyśmy razem ochrzcić dziewczyny.
Niestety jak urodzilam siostra stwierdziła, że chrzci sama, bo
będzie luźniej na sali. Juz wtedy przeczuwałam, że chodzi o jakąś
chorą rywalizację, bo nagle jej Majusia nie była już w centrum
zainteresowania. Ale ok - moja jeszcze jest mała, zdążę ochrzcić.

No i się zaczęło. Poczatkowo siostra nie przywiązywała wagi do
ubrań. Nagle zaczęła stroić dzieciaka - falbanki, cekiny, koronki
(masakra)- wszystko tandetne, ale jaskrawe, wyraziste. Na chrzcciny
zakupiła jej chyba największa sukienkę jaka istniała. Mała wygląda
komicznie. Moi znajomi delikatnie mi napominaja, że siostra
przesadza z tym ubieraniem. Potem doszły zabawki - jak ja kupiłam
autko-pchacza za 50 zeta, to ona wóz akumulatorowy za 500, jak ja
lalę za 30, to ona za 300. Ostatnio kupila jej jakieś mebelki dla
lalek (zajmują caly pokój) za 600zł - a mała ma 1,5 roku i wcale jej
to nie interesuje. Do tego wciska mi ubranka po jej malej, tylko, że
ja w życiu nie ubrałabym tak dziecka i przestalam je brać, bo tylko
zawalaly mi szafę - no więc znów obraza.To tylko kilka rzeczy z
całego wachlarza możliwości. Dla mnie zrobiło sie to żenujące. Do
tego moja córka spokojna, jej rozwrzeszczana, bije wszystkie dzieci,
wyrywa im wlosy, a dla siostry to jest śmieszne. Normalnie zaczęłam
nie znosić tego dzieciaka i jej mamusi. Zaczęłam ich unikać. Siostra
zarzuciła mi, że zadzieram nosa i poskarżyła się rodzicom jaka ja
jestem zła.Powymyślała różne rzeczy na mój temat i teraz rozpowiada
je wszystkim wspólnym znajomym. Dla podkreslenia - siostra ma
35lat!!!

Do tego zafundowała mi utrate pracy (przyjaźni się z moją szefową).
Mam ochotę sprzedać teraz ten dom i sie wyprowadzić. Niestety
budowałyśmy się na rodzinnej ziemi i rodzina będzie zła jak
wprowadzi sie ktoś obcy. Mam dość. Ostatnio nawet nie wychodze z
domu, żeby jej unikać. no i wszyscy dookoła myslą, że te różne ploty
rozpuszczone przez moją siostrę to prawda, bo przestałam z nimi
wszystkimi się spotykać. Na szczęście parę osób zdążylo się na niej
poznać, ale sami nie wiedząc co mi doradzić. Siostra jest bardzo
władcza, ma duże znajomości - zajmuje się polityką w naszej małej
miejscowości i wszyscy włażą jej w tyłek.

Co mam zrobić? Za moment oszaleję sad
    • marzeka1 Re: Nie znoszę ich !!! 14.08.10, 17:30
      A nie możesz zwyczajnie żyć swoim życiem? Olać siostrę po uprzednim
      powiedzeniu WPROST (zamiast dusić to wszystko w sobie!), o co
      chodzi, jak ty to widzisz. Na dodatek jeśli wiesz na pewno, ze pracę
      straciłaś przez siostrę, to jest to świństwo i tyle.
      Na razie to nakręcasz się, a można odciąć się od toksycznego układu.
      Myślisz o wyprowadzce, jeśli chcesz, zrób to, jeśli jesteście
      właścicielami domu i gruntu, innym nic do tego.
      • alanis11 Re: Nie znoszę ich !!! 14.08.10, 17:56
        Wybacz ale mam wrażenie że w tej relacji Ty jestes stroną która czuje sie
        niekomfortowo z powodu lepszej sytuacji siostry ,jej stanowiska , możliwosci,
        zapewne rozniez finansowych.To tobie włączyła sie rywalizacja , poczucie jestem
        gorsza i przełozyłas te paskudne emocje na wlasne dziecko które porównujesz z
        dzieckiem siostry a dla swego lepszego samopoczucia wmawiasz sobie ze jednak
        wypada gorzej( tandetne sukienki , niepotrzebne drogie zabawki ) Jestes
        przekonana ze ona z premedytacja kupuje córce zestaw mebelków tylko po to zebys
        ty poczula sie gorzej , kazdy zakup dla córki jest zaplanowany i scisle związane
        z tobą , kobieto przeciez to chore.
        Mysle równiez ze tak na prawde wycofujesz sie z kontaktow bo boisz się
        konfrontacji z jej osobą. Oczywiscie przekonujesz samą siebie ze to siostra
        knuje , jest zła wywyzsza sie ale gdybys nie miała kompleksów względem siostry
        takie rzeczy nie przyszłyby ci do głowy.
        • nutka07 Re: Nie znoszę ich !!! 14.08.10, 18:00
          Ale zes wymyslila, ja bym na to nie wpadla. Skad taki pomysl?
          Poza tym skoro zakladasz ewentualna wine autorki to dlaczego nie dopuscisz
          mozliwosci, ze to siostrze odbilo.
          • alanis11 Re: Nie znoszę ich !!! 14.08.10, 18:13
            Nic ŻEM nie wymyśliła ,nie mam całego obrazu sytuacji, po prostu pisze
            pobierznie że mi to tak wygląda. Jesli autorka napisała by dokładnie jak wypada
            jej życie w konfrontacji z życiem siostry , to co innego.
            Bazowalm na minimum danych tzn siostre stac na drogie zabawki , ubrania i
            sukienki , autorka kasy ma mniej ,siostra ma w wiosce pozycje autorka nie ma
            pracy , zaciekłosc jakies dzine nakrecanie sie zyciem siostry ,teorie o knuciu
            nasuneły mi moty zazdrosci wink
          • czar_bajry Re: Nie znoszę ich !!! 14.08.10, 21:56
            Ale zes wymyslila, ja bym na to nie wpadla.

            Jak na wiele innych rzeczytongue_out

            Poza tym skoro zakladasz ewentualna wine autorki to dlaczego nie dopuscisz
            > mozliwosci, ze to siostrze odbilo.

            Owszem jest taka możliwość ale z postu autorki wręcz po oczach bije zazdrość. O
            ubrania, zabawki a myślenie iż wszystko jest ukartowane przeciw niej jest po
            prostu chore.
            Skoro były sobie bliskie to czemu nie usiądzie i nie porozmawia z siostrą o
            zaistniałej sytuacji? czemu jej nie powie co czuje?
            przecież są siostrami które do tej pory były prawie nierozłączne.
            • nutka07 Re: Nie znoszę ich !!! 14.08.10, 22:28
              Po co te personalne przytyki?

              Co do reszty to przeczytaj wszystkie wypowiedzi w watku, bedziesz miala
              rozeznanie, bo autorka napisala juz wiecej.
              • czar_bajry Re: Nie znoszę ich !!! 14.08.10, 22:32
                nutka07 napisała:

                > Po co te personalne przytyki?

                nutka nie obrażaj sięsmile to żart był niskich lotówtongue_out

                Co do reszty to przeczytaj wszystkie wypowiedzi w watku, bedziesz miala
                > rozeznanie, bo autorka napisala juz wiecej.

                Przeczytam wszystkie wypowiedzi i doszłam do wniosku że to trollsmirk
                • nutka07 Re: Nie znoszę ich !!! 14.08.10, 22:43
                  Nie obrazilam sie, unioslam sie duma wink
                  • czar_bajry Re: Nie znoszę ich !!! 14.08.10, 23:11
                    unioslam sie duma wink

                    a to rozumiemsmile
        • lamazza Re: Nie znoszę ich !!! 14.08.10, 18:09
          alanis11 napisała:

          > Wybacz ale mam wrażenie że w tej relacji Ty jestes stroną która
          czuje sie
          > niekomfortowo z powodu lepszej sytuacji siostry ,jej stanowiska ,
          możliwosci,
          > zapewne rozniez finansowych.To tobie włączyła sie rywalizacja ,
          poczucie jestem
          > gorsza i przełozyłas te paskudne emocje na wlasne dziecko które
          porównujesz z
          > dzieckiem siostry a dla swego lepszego samopoczucia wmawiasz sobie
          ze jednak
          > wypada gorzej( tandetne sukienki , niepotrzebne drogie zabawki )
          Jestes
          > przekonana ze ona z premedytacja kupuje córce zestaw mebelków
          tylko po to zebys
          > ty poczula sie gorzej , kazdy zakup dla córki jest zaplanowany i
          scisle związan
          > e
          > z tobą , kobieto przeciez to chore.

          NO może. Tylko, że jej syn tego wszystkiego nie miał. Jej córka do
          mojego porodu też. Ale masz rację z tym, że zawsze czułam się
          gorsza. Jej zawsze przychodziła wszystko latwo - znalazła starszego
          faceta z kasą (podejrzewam, że nawet nic do niego czuła). A ja
          zawsze byłam ta romantyczka, co to wyszła za mąż z miłości. Na
          szczęście mój mąż teraz też ma dobre stanowisko (przez nikogo nie
          załatwiane wink )i da radę nas utrzymać.

          Nie wiem, może faktycznie sama się nakręcam. Ale strasznie mi to
          leży na duszy.
          • alanis11 Re: Nie znoszę ich !!! 14.08.10, 18:19
            Nie przejmuj sie kochana ja też z tych romantycznych co wychodziła za mąż za
            faceta bez kasy i pozycji bo za nią szalał z miłosci. Zycie roznie sie uklada ,
            dzis kasa jest jutro jej nie ma a miłosc i emocje to jest cos bezcennego , i ja
            to np mam w odróznieniu od mojej dobrej kumpeli która sypia z podstarzałym
            obleśnym wlascicielem kancelarii adwokackiej w zamian za jego merca , fajne
            ubranka i wczasy w alpach.
          • czar_bajry Re: Nie znoszę ich !!! 14.08.10, 22:01
            lamazza napisała:

            NO może. Tylko, że jej syn tego wszystkiego nie miał. Jej córka do
            > mojego porodu też. Ale masz rację z tym, że zawsze czułam się
            > gorsza. Jej zawsze przychodziła wszystko latwo - znalazła starszego
            > faceta z kasą (podejrzewam, że nawet nic do niego czuła). A ja
            > zawsze byłam ta romantyczka, co to wyszła za mąż z miłości. Na
            > szczęście mój mąż teraz też ma dobre stanowisko (przez nikogo nie
            > załatwiane wink )i da radę nas utrzymać.
            >
            > Nie wiem, może faktycznie sama się nakręcam. Ale strasznie mi to
            > leży na duszy.

            No jak to nie zazdrość to ja chińska akrobatka jestemtongue_out
          • asia_i_p Re: Nie znoszę ich !!! 15.08.10, 09:59
            Ale dlaczego w takim układzie uważasz, że masz gorzej? Skoro to ona nie ma
            małżeństwa z miłości? Uważasz, że związek z niekochanym, ale bogatym facetem, to
            taka dobra i wygodna rzecz?
            Może zacznij dostrzegać zalety swojej sytuacji.
            • lamazza Re: Nie znoszę ich !!! 15.08.10, 11:02
              Nie, to nie jest tak, że mam gorzej. Tylko w oczach rodziców i
              siostry ja byłam zawsze ta gorsza, słabsza, zdystansowana. To mi
              trzeba bylo załatwiać pracę, to ja nie skończyłam w terminie studiów
              (to w ogóle najgorsze co mogłam zrobić w oczach calej rodziny -
              nawet tej najdalszej i mieszkającej setki kilometrów od nas). Moja
              siostra zawsze była samodzielna, wygadana, władcza. Okrecała sobie
              ludzi wokół palca, co bardzo cieszylo rodziców. A kiedy zaczęło mi
              się układać (choć może niekoniecznie to powód awantury) to nagle
              zaczęła się rywalizacja. Ja nawet nie uważam, że moja córka jest
              lepsza - strasznie chciałam, żeby małe dorastały jak siostry, może
              dlatego tak to mnie boli.

              No i pewnie jest tak, że ona tego nie przeżywa i ma to gdzieś, a mi
              się kraja serce. No i oczywiście rodzice na mnie naciskają, że mam
              coś z tym zrobić, pytają czy mi nie szkoda Majki. Jasne, że mi
              szkoda, ale mojej córki też mi szkoda. Nie chcę, żeby w oczach
              wszystkich byla w przyszości ta gorsza od Majki. A moim zdaniem
              skoro już zaczeło się kupowania "byle drożej" to co będzie za kilka
              lat? Mercedes na 15 urodziny?

              No i z tym zachowaniem to jest tak, że siostra jako dziecko
              potrafiła być agresywna wobec dzieci (kilka razy nawet pobila
              chłopaków, z czego moi rodzice są do dziś dumni) i dlatego tak ja
              cieszy, że Majka bije dzieci na placu zabaw. A mnie to wręcz wk...

              No i sama sobie udowodniłam, że na rodziców też jestem zla, bo są
              ślepo w nią wpatrzeni (jeżeli chodzi o jej zachowanie). Nie moge
              powiedzieć, że we wszystkim, bo kiedyś próbowała ich namówić, żeby
              przepisali swój dom na jej synka, a oni się nie zgodzili, za co
              jestem im wdzięczna.
              • tylna.szyba Re: Nie znoszę ich !!! 15.08.10, 11:52
                > skoro już zaczeło się kupowania "byle drożej" to co będzie za kilka
                > lat? Mercedes na 15 urodziny?
                >

                Ale co cie obchodzi co siostra kupuje corce???? Niech jej i kupuje
                mercedesa...

                Moze po prostu przestalyscie sie z siotra rozumiec? Czy siotra
                atakuje cie werbalnie? Jesli tak to jak czesto i w jakim kontekscie?

                Ja nawet nie uważam, że moja córka jest
                > lepsza - strasznie chciałam, żeby małe dorastały jak siostry, może
                > dlatego tak to mnie boli.

                Nie wymusisz tego niestety....

                Krytykujac siostre za kupowanie corce drogich i tandetnych rzeczy
                pokazujesz swoj kompleks. Czujesz sie gorsza. Zamiast sie obrazac na
                nia, sprobuj popracowac nad soba.
      • lamazza Re: Nie znoszę ich !!! 14.08.10, 18:02
        marzeka1 napisała:

        > A nie możesz zwyczajnie żyć swoim życiem? Olać siostrę po
        uprzednim
        > powiedzeniu WPROST (zamiast dusić to wszystko w sobie!),

        Powiedziałam, ale do niczego to nie doprowadziło. Tylko się
        pokłóciłysmy. Wykrzyczała mi, że jestem nikim, bo nawet studia
        później kończyłam (wczesniej przerwałam po 3 roku).

        > Na dodatek jeśli wiesz na pewno, ze pracę
        > straciłaś przez siostrę, to jest to świństwo i tyle.

        Napewno, powiedziała mi o tym, bo "to ona mi ją zalatwiła, a że nie
        jestem jej wdzięczna, to nie będę mieć tej pracy". Niestety, ale
        wrogów ona niszczy jak mrówki, a rodzice uważają za cudo, bo to ona
        im pomaga finansowo. Rodzicom powiedziała, że straciłam pracę, bo
        nie chcialo mi się wczesniej studiować i moja szefowa od razu o tym
        mówila.

        > Na razie to nakręcasz się, a można odciąć się od toksycznego
        układu.

        Tylko wlaśnie to ja jestem ta słaba, gorsza i to japrzeżywam to
        wszystko. Ona chyba nie ma uczuć. Przychodz mi do głowy, zeby zrobić
        podobnie (bo mam na nią parę haków), tylko ja tak nie porafię. To
        straszne, ale rodzina potrafi zachować się gorzej niż obcy.

        > Myślisz o wyprowadzce, jeśli chcesz, zrób to, jeśli jesteście
        > właścicielami domu i gruntu, innym nic do tego.

        No właśnie ja mam ochotę rzucić to wszystko - sprzedać dom, i
        wyprowadzić się do innej miejscowości. Tylko rodzice nie chcą nawet
        o tym słyszeć. Prawdopodnie jak im sie postawię to i z nimi nie mam
        o czym rozmawiać sad To jest tak - dzieki rodzinie miałyśmy
        zapewniony start w życiu (dostałiśmy ziemie po dziadkach i trochę
        kasy za którą zaczęłyśmy budowy, na resztę wziełyśmy kredyt).
    • nutka07 Re: Nie znoszę ich !!! 14.08.10, 17:58
      Rozmawialas z nia chociaz raz na ten temat?
      • lamazza Re: Nie znoszę ich !!! 14.08.10, 18:16
        nutka07 napisała:

        > Rozmawialas z nia chociaz raz na ten temat?

        To jest tak, że gdybym załagodziła sprawę i powiedziała jak
        zawsze "nic sie nie stalo" to było by ok, bo ona nie znosi
        sprzeciwu. A ja powiedziałam jej co myślę, no i się sprawa
        rozdmuchała. Niedługo chrzcimy naszą corkę - moglabym ją zaprosić i
        zakończyć awanturę. Czasem mi to przychodz do głowy. Ale zaraz
        potem przypomina mi sie wszystko i zmieniam zdanie. Moi rodzice juz
        nam zapowiedzieli, że nie przyjdą jak nie będzie siostry. To samo
        było przed moim weselem (bylo rok po weselu siostry) - mialysmy być
        u siebie świadkami. Tydzień przed weselem zadzwonila do mnie i
        powiedziała, że ona nie przyjdzie, wiec ja dumnie stwierdziłam "ok,
        nie musisz" (no dobra później to związałam z depresja po jej
        poronieniach). To rodzice zadzwonili do mnie i mi wykrzyczeli, że
        jak jej nie będzie to oni też nie przychodzą. Więc musiałam do niej
        zadzwonić i prosić ją , żeby przyszła, ale postawiła mi warunek, że
        nie będzie moją świadkową.

        Boże, dzś wyrzuciałam z siebie chyba wszystko co mi leży na sercu.
        • lamazza Re: Nie znoszę ich !!! 14.08.10, 18:27
          I jeszcze było tak, ze ona żyła ladnych parę lat bez ślubu "bo
          papierek jej nie potrzebny" (dom jest na nią, ma drogie auto, na
          syna jak coś i tak będzie miec alimenty). A jak my wspomnieliśmy o
          slubie to i ona zapragnęła "bialej sukni". No i oczyiście wszystko
          zorganizowali w 2 miesiące i zrobili huczne wesele.

          Myslę, ze siedzi w nas zazdrość i rywalizacja obustronnie (chyba
          teraz to sobie uświadomilam), tylko co z nią zrobić?

          Z mojej strony o to , że wszystko przychodzi jej tak latwo (nie o
          rzeczy materialne, typu. ubranka, zabawki). A z jej strony, że super
          układa mi się z mężem , a jej pije ( i wiedziała to przed ślubem).
        • marzeka1 Re: Nie znoszę ich !!! 14.08.10, 18:27
          To zaproś, bądź oficjalnie miła, a potem odetnij się dla własnego
          zdrowia psychicznego.Nie ma sensu rozpamiętywanie wszystkiego.
          Kiedyś podobnie spalałam się, jak kogoś nie lubiłam. Za sukces
          uważam wyrobienie w sobie "wdupiemania" tych, którzy mi nie
          pasują.Nie ma też sensu, abyś porównywała się z siostrą, abyś
          porównywała dziewczynki.
          Nie żal się rodzicom, nie kłóć się z siostrą, kontakty ogranicz do
          niezbędnego minimum i zobaczysz, że odżyjesz.
    • wieczna-gosia Re: Nie znoszę ich !!! 14.08.10, 18:27
      Do
      > tego moja córka spokojna, jej rozwrzeszczana, bije wszystkie
      dzieci,
      > wyrywa im wlosy, a dla siostry to jest śmieszne.

      Prawda jakie to niezwykle- siostra zaczela sie zachowywac jak debilka
      i oczywiscie ma niegrzeczne dziecko...
    • izabellaz1 Re: Nie znoszę ich !!! 14.08.10, 18:35
      A gdzie w tym wszystkim jest Twój mąż?

      Sprzedaj dom w cholerę skoro to taka patowa sytuacja i przeprowadźcie się do
      innego miasta, albo trzeba wziąć na klatę i olać siostrę.
      • elejna Re: Nie znoszę ich !!! 14.08.10, 18:44
        Tak z czystej ciekawości... uważacie że należy się pozbywać z życia rodziny
        której z jakiś przyczyn zazdrościmy ?
        • marzeka1 Re: Nie znoszę ich !!! 14.08.10, 18:53
          A jest sens katowania się porównywaniem? Lepsze jest ograniczenie
          kontaktów do minimum.
          • lamazza Re: Nie znoszę ich !!! 14.08.10, 19:06
            No wlasnie teraz praktycznie nie mamy kontaktu, tylko, że mnie to
            męczy (+jestem wściekła za ploty i pracę). Chociaz jeżeli chodzi o
            pracę to cieszę się, że wreszcie nie będę miała "zalatwianej", tylko
            poszukam czegos sama, z czego i mój mąż się cieszy (teraz jestem na
            wypowiedzeniu, więc mam 3 miesiace na szukanie). Ale jednocześnie
            mam koszmarny afekt zalegania i nie potrafię go przezwyciężyć. No i
            z kolejnej strony nie chcę tracić kontaktu z rodzicami, ale i nie
            chcę udawać miłej dla siostry. Pewnie nie ma tu super rozwiązania.
            Ale chociaż się wygadalam.

            Czy tylko ja mam takie kontakty z rodzeństwem? Jako nastolatki
            bylyśmy super przyjaciólkami.
            • sowanka Re: Nie znoszę ich !!! 14.08.10, 19:14
              nie , nie ty jedna. ja mam podobna syt z bratem. osoba wladcza,
              zaborcza. nad wszystkim chce miec kontrole. prob lem polegal na tym,
              ze on mi zazdroscil wielu rzeczy, ze mialam ;latiwej, ze dostalam
              sie na dzienne studia itd. chce mnie od siebie uzaleznic. p-
              odjerzewam, ze to tez taka forma bycia dla mnie waznym. mysle, ze
              mnie kocha, ale inaczej nie potrafi tego okazac, a jest to
              toksyczne. podejrzewam, ze podobnie moze byc u ciebie. jak
              przeczytalam twoj komentarz, od razu pomyslalam, ze moze siostra
              jest zazdrosna ... o twoja córkę! ze juz nie jestes jej siostra, ze
              masz wlasne zycie, nie ma nad toba kontroli, ze tak naprawde przez
              corke, stracila siostre. tak mysle. jest zla i sie msci. no niestety
              zachowanie niedojrzale, ale nie sadze, aby latwo doszlo do
              kompromisu. takie osobniki obrazaja sie do konca swiata i o jeden
              dzien dluzej, no chyba ze przyjdziesz i sie pokajasz.
              z ta ziemia to faktycznie ciezka sprawa, ale to TWOJA ziemia. Mysle
              ze rodzice beda zli, ale przebola. chcesz dalej sie meczyc? niestety
              z rodzina najlepiej to sie na zdjeciach wychodzi. a i to nie zawsze.

              pzdr.
        • izabellaz1 Re: Nie znoszę ich !!! 14.08.10, 19:06
          elejna napisała:

          > Tak z czystej ciekawości... uważacie że należy się pozbywać z życia rodziny
          > której z jakiś przyczyn zazdrościmy ?

          Nie odbieram tego w kategoriach zazdrości. A jeśli zazdrość gdzieś tam również
          jest, to na pewno nie jest podstawową przyczyną frustracji i zmęczenia kontaktem.
          Jeśli to toksyczne relacje, zarówno z jednej jak i z drugiej strony (bo
          konflikty międzyludzkie baaardzo rzadko mają jednostronną przyczynę) to czemu
          ich nie ograniczyć do minimum albo w ogóle zerwać?
    • czar_bajry Re: Nie znoszę ich !!! 14.08.10, 21:51
      Nie chcę z góry negować tego co piszesz ale każdy kij ma dwa końce.
      Wydaje mi się że to Ty jesteś zazdrosna.
      Powiedz co Cię obchodzi jak siostra ubiera swoją córkę? a co to obchodzi Twoich
      znajomych to już jest zagadkątongue_out
      Jakie zabawki kupuje to też jej sprawa.
      Jej córka niegrzeczna a Twoja aniołek poczekaj za 6 mieś i Twoja może pokazać różki.
      Zamknęłaś się ze swoimi żalami we własnym domu i wszędzie widzisz spisek.
      Najprostszym rozwiązaniem jest rozmowa z siostrą, sama piszesz że przez te lata
      byłyście sobie bliskie.
      A podstawową zasadą jest żyć po swojemu a innym w garnki nie zaglądać.Zajmij się
      swoją córką przecież dla Ciebie ona zawsze będzie najładniejsza, najmądrzejsza i
      inne naj...smile i to jest zupełnie normalne. Najgorsze co można zrobić to
      porównywać dzieci.
      • czar_bajry he he he 14.08.10, 22:08
        dałam się wkręcić ale jak dla mnie przedobrzyłaśtongue_out
    • kali_pso Re: Nie znoszę ich !!! 14.08.10, 22:38

      Wiesz co, być może rzeczywiście ona odebrała narodziny Twojej córki
      jako zagrożenie dla siebie i swojego dziecka. Czy wiedziała, że u
      Ciebie będzie dziewczynka? Czy to Twoje jedyne dziecko?
      • lamazza Re: Nie znoszę ich !!! 14.08.10, 23:19
        Kali_pso,
        jak ja byłam napierwszym USG, to siostra dowiedziała się, że będzie
        córka. Ja się dowiedziałam, jak była już siostrzenica, ale wtedy
        obie się cieszyłyśmy. Myślę, że wszystko zaczeło się na całego po
        moim porodzie.

        Czar_bajry
        Jak zaczne pisać więcej to dopiero mnie uznasz za trolla wink A tak
        serio, to nie jestem trollem smile
        Poza tym no fakt, masz rację, każdy kto opisuje swoją sytuację pisze
        ją jednostronnie. Zapewne i ja narozrabiałam tyle, że ja odczuwam
        to własnie tak, ale doszukuję się również własnej winy. Zawsze
        staram się opisywać sytuację obiektywnie, choć wiadomo, że jeżeli w
        grę wchodzą emocje to jest to trudne. Te ubrania dałam jako
        przykład bo wydaje mi się, że był to najjaskrawszy przykład, choć
        moim zdaniem rywalizacja zaczęła się właśnie od nich. I prawdą jest,
        że swoje dziecko jest najdoskonalsze, ale ja naprawdę cieszyłam się,
        że dziewczynki będą wychowywać się razem. Myślę, że mimo wszystko
        siostrze chodzi o to, że Majka nie jest tą jedyną w oczach dziadków
        (syn był zawsze pupilkiem nas wszystkich i wtedy było ok). I nie
        zazdroszczę małej zabawek, bo ja należę do osób, które może nie
        oszczędzają na dziecku, ale dozują pewne rzeczy. Takie
        rozpieszczanie na siłę mnie rozwala, a poza tym czy 1,5 roczne
        dziecko skorzysta z mebelków kuchennych? Czy może lepiej zafundować
        rowerek, trampolinę czy coś innego co pomaga w usprawnieniu i
        rozwija inne umiejętności. No dobra, wtrącam się do jej zycia, ale
        ja to widzę tak. I chciałabym, żeby siostrzenica była kiedys zdrowym
        ruchliwym dzieckiem, ale nie rozpuszczonym i rozwrzeszczanym bahorem
        albo 10 letnim nalogowym komputerowcem, albo primadonną, która
        chodzi do piaskownicy w balowej kiecce.

        Ehh, dziekuję wszystkim za rady smile
        Napewno pomogło mi wygadanie się smile
        I napewno po przelaniu wszystkiego "na papier" łatwiej ocenić
        sytuację. Sama nie wiem co zrobić. Byłam dziś wieczorem na
        spacerze z małą i utwierdziłam się w przekonaniu, że męczy mnie to
        życie "na kupie". Nie wiem czy nie było by lepiej mieszkać jednak
        dalej i spotykać się okazyjnie, a nie doszukiwać się błedów u siebie
        nawzajem. Sprzedaż domu to trudna deecyzja (i materialnie i
        strategicznie), tym bardziej, że wlożyliśmy w niego sporo serca, ale
        może to i dobry pomysł.

        POzdrawiam
        • czar_bajry Re: Nie znoszę ich !!! 14.08.10, 23:25
          porozmawiaj z nią tak jak z nami
    • asia_i_p Re: Nie znoszę ich !!! 15.08.10, 09:56
      Rywalizacja w rodzinie to bolesna rzecz.

      Jedyne, co możesz zrobić, to zmienić swoje nastawienie. Tylko na to masz wpływ,
      bo na to, co robi siostra, ma wpływ tylko ona sama.

      Naprawdę wszystkie wady siostry zauważyłaś dopiero po urodzeniu córki? I
      dlaczego cię one tak złoszczą - aż tak bardzo byłaś w siostrze zakochana i
      rozczarowałaś się? Czy też może - to nie jest oskarżenie, ale zastanów się, czy
      gdzieś tam to nie tkwi - trochę jednak byłaś o siostrę zazdrosna, a kiedy coś ci
      wreszcie wyszło lepiej niż jej (spokojna, miła córka) chciałabyś, żeby to było
      zauważone?

      Zastanów się, jaka sytuacja cię uszczęśliwi i dąż do niej. Jeśli rodzina się
      pogniewa, trudno - możesz im zaproponować odkupienie domu. Ale myślę, że lepiej
      dla rodziny też będzie, jeśli kłócące sie siostry oddzieli paredziesiąt
      kilometrów. Kieruj się tym, czego chcesz, a nie tym, co cię wkurza, myśl o tym,
      jak będzie dobrze dla ciebie, a nie jak sprawę odbierze siostra i rodzice.
    • pomarancza-1 Re: Nie znoszę ich !!! 15.08.10, 10:45
      Pewnie kołatają Ci się po głowie różne myśli więc dorzuce parę pytań do przemyślenia:
      - jakie cechy charaktetu były mile widziane przez waszych rodziców, kiedy byłyście dziećmi?
      - czy w swoim życiu stawiałaś zawsze na pierwszym miejscu swoje potrzeby a nie potrzeby innych?
      - w jakich sytuacjach rodzinnych czułaś się gorsza?
      - w jaki sposób rozwiązywało się problemy u ciebie w rodzinie?
      - w jakich sytuacjach masz poczucie winy?
      - co się dla ciebie liczy teraz w życiu najbardziej?


      PS. też mam siostrę z niewielką różnicą wieku i różne sytacje przechodziłyśmy ale ostatecznie wyszłyśmy na prostą. Ja musiałam uwolnić się w relacji od poczucia odpowiedzialności za młodszą siostrę (która zapewne była mi wpajana przez rodziców) i stawiania zawsze siebie na pierwszym miejscu we wszystkich relacjach. Generalnie trzeba pracować nad sobą bo innych nie zmienisz.

      PS2 jeśli problem cię przerośnie idź do psychologa.

      Pozdrawiam
      • lamazza Re: Nie znoszę ich !!! 15.08.10, 11:17
        omarańcza-1,
        wiesz co, ze przed przeczytaniem Twojego postu uświadomiłam sobie
        to, że nie chcę, żeby w przyszłości moja córka była ta gorsza od
        Majki (a po Twoim poście mnie to utwierdziło). I pewnie dlatego tak
        zabolało mnie to wszystko, bo odebrałam to jak probę udowodnienia
        wyższości siostrzenicy (to pewnie moje urazyy z dzieciństwa).
        Niestety ja uważam, że bicie dzieci (swoją mamę gryzie), wymuszanie
        wszystkiego krzykiem to sa te złe cechy, ale w oczach wszystkich
        dookoła to wielki pozytyw, bo poradzi sobie w życiu.

        Napewno postanpwiłam, że pierwsza ręki nie wyciągnę (chodzi o ta
        pracę, bo "trochę" zaburzylo to moje życie, choć liczę, że wyjdzie
        mi na dobre). No i chyba wyrzucę z głowy chowanie naszych córek,
        jako najlepszych przyjaciołek, bo to nie ma sensu (chyba nawet
        celowo wyślę moja do innego przedszkola i szkoły). Jeżeli siostra
        spróbuje nawiązać kontakt to się pogodzimy. Jak nie to będe dalej to
        dusić w sobie, pewnie dojdzie też do tej wyprowadzki.

        No i pytanie mam pytanko do Was. Jeżeli się pogodzimy to jak
        powinnam reagować na próby, które moim zdaaniem, chcą pokazać, że
        Majka to ta lepsza? Bo jak olewałam, to siostra uznała, że nie
        zauważam i zaczela kupować jeszcze więcej (tak samo bylo jak się
        cieszyłam razem z nią z nowych zdobyczy). Jak Majka zabierala mojej
        zabawkę, to ja zabrałam jej (bo sama nie chciała oddać), na co
        siostra sie strasznie oburzyła i poskarżyła mojej mamie. Jak
        postepować w takich sytuacjach, żeby wyjść z twarzą, ale bez awantur?
        • lamazza Re: Nie znoszę ich !!! 15.08.10, 11:24
          No i apropos ubranek, jak powiedziałam siostrze, żeby lepiej oddala
          komu innemu , bo u mnie leżą niepotrzebnie w szafie to też była
          awantura (na szczęście moja chudzinka, a Majusia pulpecik i te
          ciuchy na niej wiszą, ale siostra miała to gdzieś i dalej wciskala
          mi cale torby ubranek).
          Za chodzik tez podziekowałam, bo jest niezdrowy i też był żal.

          Uważacie, że lepiej to brać i się nie odzywać? Zrobilam tak z
          kilkoma torbami (nawet ich nie rozpakowałam), ale "wzięłam" i bylo
          ok.
          • mwiktorianka Re: Nie znoszę ich !!! 15.08.10, 14:01
            witam! Przeczytalam wszystko co napsałas i moje zdanie jest takie,że jedynym
            rozsadnym wyjsciem z tej sytuacji jest odcięcie sie od rodzinki czyli
            wyprowadzka.Moim zdaniem lepiej nie bedzie-bedzie coraz gorzej.Dzieci rosna więc
            pole do rywalizacji bedzie sie stale powiekszac.Uważam,że najlepszym
            rozwiazaniem jest zaczac zyć własnym zyciem i na własny rachunek.Jesteś dorosla
            i masz prawo do wlasnych wyborów.Wyprowadzka i okazjonalne spotkania,a także
            brak ciąglych kontroli co,kto i dlaczego uzdrowia sytuacje na tyle,ze stosunki
            beda poprawne.Jesli chodzi o ubranka to na Twoim miejscu nie brałabym ich,nie
            chciałabym byc zalezna od siostry na żadnym polu,nawet tak blahym jak pozyczanie
            ubranek.Jedna rzecz mi sie nie spodobała,mianowicie zabranie zabawki
            siostrzenicy.nie zabiera sie tak malemu dziecku zabawki,przeciez tak naprawde
            ona jeszcze nie rozumie co to wlasnosc.Moge zrozumiec złośc na siostre,ale jesli
            chdzi o siostrzenice to nawet jesli jej nie lubisz powinnas sie hamowac,jest za
            mala na to aby okazywac jej niechec i zwyczajnie nic z tego nie rozumie.Jeżeli
            nie chciala oddac zabawki to Twoja siostra powinna jej wytlumaczyc,że nie wolno
            zabierac i to ona jest winna jesli tego nie zrobila.Jesli sie wyprowadzicie i
            zaczniesz wreszcie zyc na własny rachunek bez pomocy rodziny,załatwiania pracy
            itd.ty poczujesz sie lepiej ,a oni przestana miec nad Toba kontrole.Powiedzialas
            siostrze co lezy Ci na sercu,ona tego nie zrozumiala,wiec w moim przekonaniu nie
            ma sensu drazyc tego tematu.Rób co uwazasz za stosowne i z niczego sie nie
            tlumacz bo NIE MUSISZ.Teraz tylko od Ciebie zalezy jak postapisz.Pozdrawiam.
            • mwiktorianka Re: Nie znoszę ich !!! 15.08.10, 14:08
              Jeszcze jedno-jesli jak piszesz w waszej miejscowosci Twoja siostra jest osoba
              wplywowa to ZAWSZE bedzie miala kontrole nad Twoim zyciem(rozpowiadajac plotki
              lub powodujac zwolnienie Cie z pracy)tym bardziej dazyłabym do tego aby sie jak
              najszybciej wyprowadzic uniemozliwiajac jej tym samym te gierki.
    • animrru Re: Nie znoszę ich !!! 15.08.10, 13:38
      A ja Ciebie doskonale rozumiem. Też mam niewiele starszą siostrę i w
      młodości Jej stosunek do mnie określany był jako "nadopiekuńczość".

      Niestety z chwilą kiedy miałyśmy już swoje rodziny to zaczynało
      wyglądać jednak na "wychowywanie" mnie, na przerabianie mnie wg
      wzorca straszej siostry (jedynie słusznej) niż na nadopiekuńczość.

      A już apogeum zostało osiagnięte, gdy na świat przyszło moje dziecko
      i siostra chciała bym ze wszystkim wzorowała się na Niej. Potrafiła
      dzwonić z pretensjami o której kąpię dziecko, gdzie je kąpię, co
      używam po kąpieli itd. Wtedy zaczęłam się odsuwać, powolutku....
      Niestety to wywołało jeszcze większą wściekłość, bo Ona tak dobrze
      radzi (co kiedy gdzie i jak) a ja po swojemu uncertain

      Wkrótce doszło do niemalże całkowtego zerwania relacji między nami.
      Bo wybór miałam tylko taki: albo wykonuję co mi karze albo zero
      kontaktów. Wybrałam swoje zdrowie i swoją rodzinę. Siostrę musiałam
      odstawić.

      Teraz po kilku latach odnawiamy znajomość, ale tylko ze względu na
      dzieci. Siostra i szwagier już nie mają odwagi zabierać głosu. Teraz
      przerzucili się na układanie rodziny siostrze szwagra, z tym, że
      tamci się nie dają tongue_out

      W mojej ocenie jest to jakaś mania wielkości, nieomylności i
      wielkiej władzy (też z powodu dużych możliwości finansowych). Teraz
      niestety już dobierają sie do układania życia "pod własne kopyto"
      swojej 10 letniej córce uncertain Cała rodzina to widzi, że robią/zrobią
      krzywdę temu dziecku ale są to ludzie, którzy są "nieomylni" więc
      nie przyjmują żadnych uwag!
      A ja się cieszę, że się wyrwałam z tej chorej "opieki" uncertain
      • 3-mamuska Re: Nie znoszę ich !!! 15.08.10, 15:38
        Ja wiem co masz na mysli.
        Jamialam taki sam problem z jedna ze starszych siostr.
        Dopoki sluchalam jej rad i robilam jak mi radzila to bylo ok. Nawet ja
        zalozylam swoja rodzine to ze tak bylo. Przez grzecznosc niec nie
        mowilam a po cichu robilam swoje, nie chcialm problemow w rodzinie do
        czasu az bylo tak zle ze przez 3 lata sie nie widywalysmy.
        Teraz miedzy nami jest tak ze nie rozmawiam z nia o problemach tylko o
        przyslowiowej pogodzie, ona zaczela sie uczyc na terapeltke i zaczela
        sam widziec jak kiedy sie zachwywalam. Troche sie zmienila, ale mimo ze
        mamy czesty kontakt to i tak nasze relacje sa z dystansem. Serdeczne
        ale dystans pozostal.
    • szpil1 Re: Nie znoszę ich !!! 15.08.10, 15:17
      Ciekawie byłoby przeczytać jak sytuację widzi Twoja siostra. Bo na podstawie tego, co napisałaś wnioskuję, że zwyczajnie nie umiesz żyć swoim życiem. Co Cię obchodzi, ze siostra żyła z facetem bez ślubu, że pewnie nigdy go nie kochała, jak wychowuje swoje dziecko? To jej sprawa, ze siostrzenica nie będzie lubiana czy źle wychowana. I co Cię interesuje ile kosztowały meble do pokoju jej dziecka, a przede wszystkim czy ta mała ich potrzebuje? Zarzucasz siostrze, ze próbuje ingerować w wychowanie twojej córki, dyktować Ci jak ma być ubrana itd, ale sama chciałabyś tak samo - tu patrz słowa,że martwisz się jak siostrzenica będzie wychowana, że zamiast mebli przydałyby się jej zabawki do prawidłowego rozwoju - tylko podejrzewam jesteś słabsza od siostry i ona Ci się tak nie daje.
      Chyba obydwie nie umiecie nie wtrącać się w sprawy tej drugiej. I nie wiem jak siostra, ale Ty ewidentnie masz wobec niej kompleksy. I dlatego wyliczasz tu wszystkie jej grzechy, doszukujesz się w jej życiu błędów, bo to daje Ci satysfakcję.
      Koleżanki piszące wcześniej miały rację - Ty potrzebujesz dobrego psychologa. I dużo pracy nad sobą, żeby przestać żyć cudzym życiem oraz nie przejmować się co inni myślą i mówią.
Pełna wersja