Do mam nauczycielek i nie tylko

18.08.10, 16:25
Proszę o poradę - jestem magistrem historii z uprawnieniami
nauczycielskimi. Po studiach pracowałam w biurze, potem jedno
dziecko, powrót po macierzyńskim do pracy i kolejna ciąża. no i do
teraz jestem na wychowawczym ( dzieci 5 lat i 2 latka). No i powoli
zaczynam myśleć o powrocie do pracy, ale nowej, bo w swojej starej
firmie nie mam powrotu.
No i tak myślę czy szukanie pracy w szkole jako historyk ma sens?
Czy jest zapotrzebowanie? Czy może zrobić podyplomowe studia z
innego przedmiotu np. geografii czy biologii żeby zwiększyć szanse
na zatrudnienie. Praca w szkole to od dawna moje wielkie marzenie a
teraz w sumie zaczynam życie zawodowe od początku, więc może to jest
ten moment? Co o tym myślicie, co mi doradziecie?
Dziekuję
    • kocianna Re: Do mam nauczycielek i nie tylko 18.08.10, 16:34
      Sens ma. Z praca bywa roznie, warto sie rozejrzec, ale jak juz jest, to raczej
      pewna. Jako nauczyciel-stazysta dostaniesz bardzo marne grosze, starczy na
      przedszkole dla dzieciakow, ale za to nie beda w tym przedszkolu siedziec 8
      godzin, tylko 5. Dodatkowe studia i tak Cie nie mina, chocby z WOSu czy wiedzy o
      kulturze.

      Jesli na pewno o tym wlasnie marzysz...
      Tylko nie wiem, czy pamietasz, ze oprocz kontaktu z mlodymi ludzmi w szkole sa
      rodzice, dzienniki, tony papierow i inne takie. A wszyscy i tak beda Ci
      zarzucac, ze sie obijasz, majac 19-godzinne pensum i wakacje.
      • verdana Re: Do mam nauczycielek i nie tylko 18.08.10, 16:36
        A mozesz uczyć WOs-u? Moja córka, która w tym roku zrobila
        uprawnienia nauczycielskie z historii, dostała je takze z WOS-u.
        Jesli tak, to chyba nie ma potrzeby robienia uprawnień z innych
        przedmiotów - spokojnie starczy na cały etat.
      • kina1 Re: Do mam nauczycielek i nie tylko 18.08.10, 16:39
        Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź. Papiery nie są mi obce - patrz
        wyżej - praca w biurze. A rodzice, moze dam radę. No tak, studia z
        WOS-u to dobry pomysł, zacznę szukać. Dzięki
      • anika772 Re: Do mam nauczycielek i nie tylko 18.08.10, 17:22
        A pensum od tego roku jest już chyba 20 godzinne?
    • atra1 Re: Do mam nauczycielek i nie tylko 18.08.10, 16:48
      Rób drugie studia. Podobno niedługo ma byc zmiana i przedmioty będą
      uczone blokami - np. nauki społeczne, a nie historia i WOS, ścisłe -
      matematyka i fizyka, itd. W mojej pracy nauczyciele tych przedmiotów
      zostali ostrzeżeni, że takie zamysły są, więc większość rozważa
      drugi kierunek.

      Natomiast - nie jestem w stanie zweryfikowac tej informacji, więc
      równie dobrze może być to pogłoska. W każdym razxie na Twoim miejscu
      zaczęłabym robić drugi kierunek, choćby z etyki. W końcu się kiedyś
      z tą etyką obudzą, a nauczycieli tego przedmiotu brak, lub są to
      katecheci.

      No i stażysta zarabia cieniutko, ale po stażu jest jednak finansowo
      lepiej.

      A - i nie nastawiaj się, ze praca w szkolnictwie jest bezpieczna,
      jesli chodzi o ciągłość. Może być, ale wcale nie musi. W szkołąch
      średnich aktualnie niż, więc gdzieniegdzie łby lecą.

      Powodzenia, w każdym raziesmile
    • madziuniam78 Re: Do mam nauczycielek i nie tylko 18.08.10, 16:51
      Napisze ci tak:zapotrzebowanie w roznych miastach jest rozne.

      Mam tylko prosbe nie krzywdz wlasnych dzieci i nie posylaj ich do szkoly w
      ktorej bys ew.pracowala.
      • ciocia_ala Re: Do mam nauczycielek i nie tylko 18.08.10, 17:04
        A co zlego w posylaniu dzieci do szkoly w ktorej sie pracuje? Pytam
        czysto teoretycznie, bo nie jestem nauczycielka (chod dumnie
        moglabym uczyc filozofii wink )
        • kostruszka Re: Do mam nauczycielek i nie tylko 18.08.10, 17:13
          Ja posyłam dziecko do szkoły, w której uczę - żadnej szkody na ciele i umyśle
          jeszcze u niego nie zauważyłam...
Pełna wersja