Unikam kontaktów córeczki z babcią!!

23.03.04, 22:05
Słuchajcie!!!Mam taki problem proszę o słowa krytyki i nie tylko.Jest to
silniejsze odemnie ale całkowicie odsówam moja córeczke od babci czyli
teściowej.Wiem ze to złe ale poprostu nie dam rady się przemóc.Mieszkam z
teściową(samotna kobieta)przeważnie jest w domu a ja ją unikam nie daje jej
nawet na 10 min mojej córeczki wogóle jej nie widzi wymyślam 100 rożnych
zajęc zeby tylko nie siedziec w domu,jak próbuje to we mnie coś
pulsule.Staram się ale nic z tego!!Nie wiem ale to chyba chodzi o
zazdrość.Moja tesciowa jest od 35 lat przeczkolanką kocha dzieci jest
uwielbiana przez nie,i bezgranicznie jest zakochana w mojej córeczce a ja
się chyba tego obawiam , obawiam się ze córka będzie kochać babcie a nie
mnie, kobiete tak idealną,niezastapioną itp.Moja córcia ma już prawie 8
miesięcy a tesciowa nie była z nią ani razu na spacerze wogóle jej nie
widuje.Nie wiem dlaczego siedzi we mnie takie postępowanie????Co o tym
sądzicie???Aneta
    • mamua Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 23.03.04, 22:24
      No ja nie wiem co o tym sądzić, wydaje mi się to wszystko co najmniej dziwne,
      bo z tego co piszesz to nie ma wyraźnego powodu takiego postępowania, a
      zazdrość to jednak powinnaś w sobie przełamać. Chyba nie ma obawy, że babcia
      odbierze ci miłość córeczki. Zupełnie inne relacje zachodzą pomiędzy dzieckiem
      i rodzicami i pomiędzy wnukami a dziadkami i to są dwa zupełnie różne rodzaje
      miłości. A dzieciom potrzebni są dziadkowie, powinnaś chyba o tym poczytać i
      koniecznie przełamać zazdrość czy cokolwiek to jest.
      Powodzenia smile
      Ola mama Paulinki (26.09.2002)
      • natalia433 Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 23.03.04, 22:43
        Ja zachowywałam sie podobnie jak Ty, przyczyna było to że poprostu ja nie
        przepadam za teściowa wiec w pewiem sposób jakby chciałam robic jej na złość i
        kiedy przyjeżdzała zobaczyc wnuczka to ja akurat go karmiłam, przewijałam i
        robiłam wszystko żeby tylko Ona nie brała go na rece. Kiedy synek miał 6,5
        miesiąca pewnego dnia zrobiło mi się żal tesciowej a przedewszystkim
        stwierdziłam że ja jej lubic nie muszę ale mój syn to mały człowieczek a nie
        moja własnośc i nie moge mu bronić kontaktów z babcią tylko dlatego bo ja za
        nią nie przepadam, a babcia jest bardzo dobrą. Od tamtej pory wiele sie
        zmieniło i nawet mój kontakt z teściowa znacznie się poprawił, nawet raz w
        tygodniu zawożę jej synka na godzinke czasem dwie a sama ide na zakupy a
        teściowa jest przeszczęśliwa i potrafi godzinami pózniej opowiadac jak to
        Dawidek pieknie u niej jadł itp. Żałuję teraz że na samym początku tak się
        zachowywałam bo przecież ona kocha moje dziecko bardzo i chciałabym żeby on
        pokochał ją kiedyś równie mocno.

        pozdrawiam!!!
    • a.l.o.e.s Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 23.03.04, 22:35
      Teściowa miłości córeczki ci nie zabierze, to pewne. Natomiast możesz sama ją
      stracić, jeśli utrzymasz istniejącą sytuację, a mała kiedyś odkryje, że z
      premedytacją pozbawiłaś ją kontaktów z babcią. A poza tym, skoro sama nie
      widzisz innych powodów swojego zachowania w stosunku do teściowej oprócz
      zazdrości, to może czas trochę wydorośleć i je zmienić.
    • michalek02 Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 23.03.04, 22:45
      Wiesz, trochę mnie zszokowałaś tym co napisałaś. Poza tym ty sama zdajesz sobie
      doskonale sprawę, że nie robisz dobrze, ale nie umiesz/nie jesteś w stanie
      nijak tego zmienić. Wyrażasz się dobrze o teściowej i chyba wiesz, że ją
      ranisz. Na pewno musi być jej przykro. Wiadomo, że to ty jesteś mamą i zawsze
      będziesz dla dziecka najważniejszą kochającą mamusia, a babcia będzie kochać je
      inną miłością. I nie będe ci pisac, że powinnnać się cieszyć , że masz taką
      teściowa , że inne są gorsze itp. bo ty to wiesz.
      Chyba też oprócz teśiowej krzywdzisz dziecko kochając je zaborczą miłością,
      przecież i tak jak dorośnie będzie miała swoje życie, a ty powinnaś się
      postarać, żeby miała kontakt z rodziną. Cierpisz ty bo skoro piszesz o tym to
      się z tym męczysz, twoja teściowa, dzieko jeszcze nie , ale wkrótce jeśli nie
      zmienisz postępowania i ono wyczuje . Nic nie piszesz o mężu.
      Dziecko nie jest Twoją własnością. Nie potrafię zrozumieć dlaczego nie chcesz
      nawet pozwolić iść babci na spacer z małą, przeciez i ty w tym czasie mogłabyś
      coś zrobić/odpocząć. Jeśli chce ci pomóc to nie odrzucaj tej pomocy, pomyśl,
      czy ty dobrze byś się czuła będąc na jej miejscu. Mieszkasz z nią , ona jest
      samotna, może często smutna. Jak takie małe dziecko może wnieść dużo radości w
      życie starszych osób. Wtedy oni potrafią zapomnieć o smutkach, starości ,
      chorobach. POmyśl o tym z tej pozycji.
      pozdrawiam,
      agnieszka
    • senmar Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 23.03.04, 22:47
      Wawrz, robisz duży błąd, ja również bałam się a raczej też byłam zazdrosna,
      dopóki nie poszłam do pracy, czasami pilnuje moją 6,5 msc Julcię teściowa,
      bardzo mi pomaga we wszystkim, ale zrozumiałam, że dzieci wychowują dziadkowie
      (jeśli jest taka możliwość), rodzice są zbyt zaganiani zdobywaniem kasy na
      życie, na pieluchy itp.......
      Pracuję 7 godz w tym mam godz na karmienie, wracam o 16.30, obiad, kilka
      niezbędnych obowiązków codziennych, spędzenie czasu z córką ok 2 godz, kąpanie
      i Julka idzie spać ok 20, i gdzie tu czas na wychowanie, a mimo to i tak córka
      będzie i jest moja. Dziadkowie są super wychowawcami, mają więcej cierpliwości,
      tzw mądrości życiowej. Przełam się a zobaczysz, że twoje dziecko na tym bardzo
      skorzysta.
      Mar
    • oszka Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 24.03.04, 00:25
      cześć,
      powiem ci tak, ja tez nie przepadam za teściową. nie jestem wprawdzie mężatką,
      ale tzw. teściów posiadam. teściowa bardzo mnie lubi, choć w zasadzie nie wiem
      za co, bo jestem strasznie rozwydrzona wg. niej (doniósł mi o tym mój facet wink
      od 1,5 miesiąca jestem mamą, a ona babcią wnusi jej ukochanego synka (ma
      jeszcze córkę), ale jak widzę jak do nas przyjeżdża jak się ślini nad Miłką to
      mnie trafia! oczywiście daję jej dziecko na ręce, rozmawiamy, opowiadam jak to
      Miłka kupę zrobiła itd. bo nie mam innych tematów, bo wie, że np. ślubu nie
      chcę, a nalegać już nie będzie, bo wie, że w kaszę to ja sobie dmuchać nie
      pozwolę i takie tam. kobieta nic mi nie zrobiła, ale chyba sam fakt bycia
      teściową nastawia mnie do niej negatywnie. ale jak moje przedmówczynie też
      uświadomiłam sobie, że Miłka zawsze będzie moja córką, a kontaktów z drugą
      babcią zabraniać jej nie będę (pierwsz babcia to moja mama, wiadomo). jak jej
      kiedyś nie bedzie lubic czy lubić to juz ona sama zadecyduje. a najzabawniejsze
      jest to, że dzieciątko generalnie jest spokojne i nie marudzi, ale ostatnio
      zdarzało się tak, że akuarat kiedy ona miała jazdę, tj. płakała jakby ją ze
      skóry obdzierano bez konkretnego powodu, to akurat teście wpadali i szok! co
      się dziecku dzieje? ja beczka smile))i jeszcze teściowa ostatnio namawiała mego
      mena na smoczek,tak cichaczem, kiedy wyszłam z pokoju, ale ja słyszałam, ale
      nie będę jej wypominać, olewam, a smoczka nie mam zamiaru dawać Miłce. szkoda
      tylko, że to ja siedze z dzieckiem cały dzień, bo luby w pracy, a ona jest raz
      w tygodniu i chce swoje 5 gr wcisnąć i oni w ogóle nie zdają sobie spracwy, że
      moja córeczka jest milutka i słodziutka i płacze, kiedy ma focha, ale to po
      mamusi i ja ją rozumiem ;p a co do spacerów...mimo,iż teściowa jest taka och! i
      ach! to nie wzbudza mojego zaufania i nie ma co liczyć, ze zostawię ją sam na
      sam z dzieckiem czy puszczę na spacer, jeszcze nie zwariowałam. tak więc
      pozdrawiam koleżanki, co to mają teściów, którzy nie do końca im pasują i życzę
      dużo cierpliwości do siebie i do nich,
      a.
    • anet22 Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 24.03.04, 00:58
      Ja Ci odpowiem z innego punktu widzenia. Z punktu widzenia corki i wnuczki.
      Moja mama też nie lubiła swojej teściowej i jak tylko mogła, przeszkadzała w
      kontaktach moich z babcią. I wiesz co? do dziś mam jej to za złe. Bo babcia
      była w porządku i mama też była w porządku, tylko była głupio zazdrosna. Ale im
      bardziej broniła mi przebywania z babcią tym bardziej ja się do babci garnęłam,
      a o mamie myślałam wtedy źle.
      Uwierz, że dziecko inaczej kocha mamę a inaczej babcię. Twoja teściowa nie jest
      Twoją konkurentką. W sercu Twojej córeczki znajdzie się miejsce na miłość do
      Ciebie, Tatusia, obu babć, ciotek itd
      Nic nie zyskasz robiąc w ten sposób - możesz tylko stracić...
      Pozdrawiam i życzę przełamania się smile
      Anet
      • kssia Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 24.03.04, 07:30
        Cześć
        Powiem Ci jak to jest u mnie. Ja nie jestem zazdrosna o moją teściową. Moja
        córka specjalnie za nią nie przepada, traktuje ją jak każdego innego kto ją
        odwiedza czyli bez entuzjazmu. Mysle, że zazdrośc jest obecna zawsze tam gdzie
        jest miłość, trzeba ja tylko zwalczyć kiedy jest bezsensowna. W Twoim przypadku
        jest. Ty zawze bedziesz najważniejsza dla Twojej córeczki. Nikt nie ma tak
        silnej więzi uczuciowej zdzieckiem jak matka. Nie wiem co by zrobiła Twoja
        teściowa to nie ukradnie Ci uczucia Twojego dziecka.
        Co do faktu spacerów teściowej z dzieckiem i zostawiania z nia dziecka to już
        inna sprawa - to kwestia zaufania. Ja nie zostawiłam dziecka z moją tesciową i
        nie puszczam samej na spacery. Zostawiam dziecko z moją mamą i z moim mężem,
        tylko z nimi.
        Matka nie ma obowiązku zostawiania dziecka z teściową (bo to babcia). Ja czuje
        jakiś instynktowny lęk przed zostawianiem mojek córki z teściami.Natomiast nie
        ograniczam im kontaktów z młoda.

        pozdrawiam

    • mamao2 Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 24.03.04, 10:41
      Właściwie trudno jest mi to wszystko pojąć - nie rozumiem Twojego postępowania.
      Nie ma między wami konfliktu...tylko ta dziwna zazdrość....więc to chyba
      troszkę niedojrzałe...
      Napiszę krótko - życie jest jak powracająca fala. Kiedyś Ty bedziesz babcią,
      teściową i co wtedy?
      Traktuj ludzi zawsze tak,jak chciałabyś żebyś Ciebie traktowali...
      POzdrawiam
    • ladydark Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 24.03.04, 11:23
      To chyba powinnaś sie zastanowic ze to z tobą jast jakiś problem. Izolując
      córkę od babci pozbawiasz jej bardzo ważnego elementu dzieciństwa jakim jest
      kontakt z dziadkami. A mając do tego babcię która ma z racji zawodu duże
      doświadczenie w kontaktach z dziećmi to chyba nie jesteś do końca rozsądna.
      Jesteś bardzo egoistyczną i zaborczą matką i współczuję twojemu dziecku, a w
      przyszłości tez tobie bo to pewnego dnia wróci do ciebie i dziecko moze miec
      cie po prostu dość? Do szkolóy tez jej nie poślesz w obawie ze kogoś polubi nie
      daj boże? a może cale życie ma sie trzymać matczynej kiecy? Rozumiem ze bardzo
      kochasz swoją córeczkę ale miłość powinna być mądra, pozwalająca dziecku na
      przebywanie tez z innymi ludźmi, a z tego co piszesz to twoja miłość jest
      głupia i ograniczona. Przykre. Może powinnaś pójść e swoim problemem do
      psychologa?
    • gocha71 Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 24.03.04, 12:36
      Ja nie bedę ciskać gromow na Twoją głowę Wawrz, bo doskonale Cię rozumiem, gdyz
      przeżywałam to samo, jak urodzilam pierwsze dziecko (syn ma obecnie 4,5 roku).
      Byłam po prostu zazdrosna o moją teściową i też nie lubiłam, jak do nas
      przychodziła. Wszystko mnie irytowało: to jak mówi do małego, że nosi go ciągle
      na rękach, że teść robi zdjęcia tylko teściowej z małym, a mnie nie; że
      posyłała mnie po hrebatki dla małego jak miał kolki, jakbym była na posyłki, a
      to przecież moje dziecko cierpi i ja go chcę wziąć na ręce...Teściowa była
      bardzo przejęta tym, że została babcią, a ja miałam do niej dużo żalu...O co?
      O to, że gdy w 8 miesiącu ciąży trafiłam do szpitala na podtrzymanie (leżałam
      miesiąc) teściowie pojechali na miesięczne wakacje (moi rodzice mieszkają
      daleko), że gdy w 7 miesiącu ciąży mieliśmy remont to sama potem umyłam
      wszystkie okna i podłogi; generalnie mialam żal o to, że nie liczy się ze mną
      jako z człowiekiem. Teściowie sa dobrymi ludźmi, ale są zarazem bardzo aktywni,
      dużo robią w swoim życiu (maja do tego prawo), ale trochę zapominją o innych -
      ale to zupełnie inna historia.
      Myślę, że u Ciebie musi być podobnie, musisz mieć o coś żal do teściowej, tak
      jak ja miałam (i czasami miewam nadal). Pomyśl tylko, co to może być i musisz
      spróbować się przełamać. Mi się udało i teraz jest dobrze. I warto było.
      A na pocieszenie dodam jeszcze, że moja koleżanka, z zawodu psychiatra,
      przeżywała to samo: przez 5 miesięcy nikomu poza mężem, dosłownie nie pozwoliła
      wziąć syna!!! Po pewnym czasie sama stwierdziła, że była o niego po prostu
      zazdrosna. To może zdarzyć się każdemu, zwłaszcza przy pierwszym dziecku (mam
      jeszcze młodsza córę i już nie było takiej sytuacji) - więc uwagi o potrzebie
      dorośnięcia sa według mnie nie na miejscu.
      Trzymaj się ciepło, Gocha.
      • skay5 Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 24.03.04, 12:57
        a ja uwazam, że za tym napewno coś się kryje...pewnie kontakty Twoje i owej
        pani nie sa za najlepsze i przez to Twoja niecheć...ale nieraz warto sie
        przełamac, bo traci na tym Twoje dziecko a nie Ty.
        pozdr.
      • erinaceus Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 27.03.04, 18:27
        A ja trochę Wawrz rozumiem. To oczywiste, ze jak nie lubimy teściowej -
        wszystko jedno, czy ona tu zawiniła, czy to tylko nasze nieuzasadnione
        uprzedzenia - to nie chcemy, aby zajmowała się naszym dzieckiem. To trudna
        sytuacja, bo kiedy dziecko bedzie starsze to pewnie w mig wyczuje naszą
        awersję - a jak już zdecydujemy się bywać u teściowej z dzieckiem, to nie wolno
        nam tej antypatii okazywać. Mnie też czasem coś trafia - teściowie (ona nie
        pracuje) chcą widywać naszą córcię jak najczęściej, ale to my powinniśmy do
        nich przyjeżdżać, bo im zawsze coś stoi na przeszkodzie, ani razu nie
        zaproponowali pomocy - jakiejkolwiek, a poza tym te dobre rady: mamy w
        mieszkaniu zbyt chłodno, ja muszę pić mleko itd. Słowem mnie irytują, choć tak
        ogólnie to dosyć dobrzy i porządni ludzie. No i co tu robić?
    • betty_julcia Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 24.03.04, 21:57
      Jak widzisz nie ty jedna masz taki problem tylko ty nie umiesz do niego podejść
      jak dojrzała i rozsądna matka.
      Każda mama podświadomie chce żeby dziecko kochało najbardziej ją i będzie
      kochało bez względu na wszystko. Dziecko kocha nawet najgorszą mamę. Ale
      dziecko też musi być otoczone miłością ze wszystkich stron. Im wiecej ludzi je
      kocha, im większą ma rodzinę która może mu dać dużo miłości tym będzie
      szczęśliwsze.
      Moja Julia uwielbia moich rodziców a oni ją. Chcą żebym ją do nich cały czas
      zawoziła. Uwielbia też moich teściów i oni też świata poza nią nie widzą i też
      chcą z nią spędzać czas. Wszyscy kiedy trzeba się nią zajmują. Moja teściowa
      jak muszę iśc w sobotę na uczelnię przyjeżdża do niej 50 km. I ja miałabym
      pozbawić ją miłości ludzi którzy ją tak bardzo kochają ???
      Przecież przed dzieckiem jest całe życie i im więcej miłości tym będzie mu
      łatwiej. Nie można być takim egoistą.
      -------------------------------------------------------
      Betty to mama a to jestem ja:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11383787
    • ligia76 Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 24.03.04, 22:32
      Hej smile
      Wydaje mi sie że powinnaś iść do psychologa, nie złosliwie, że niby głupia
      jesteś), ale ponieważ sama zdajesz sobie sprawęz tego, że nie najlepiej
      postepujesz i jednak masz poczucie winy (post).
      Myslę że jest Ci z tym dość źle i powinnaś poszukać pomocy. Jak mała zacznie
      chodzić i będzie sama biegała do babci (wspólne mieszkanie) będzie Ci jeszcze
      gorzej. Głowa do góry i "walcz" smile

      pozdrowienia
      Ligia
    • renosiak Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 25.03.04, 08:42
      Jak czytałam twój post - to jakbym słyszała siebie. Zachowywałam się dokładnie
      tak samo. Jak tylko teściowa brała córkę na ręce to dostawałam "białej
      garaczki" a już o spacerze nie było mowy, wymyślałam 1000 powodów aby jej to
      utrudnić. I sama się dziwiłam czemu tak reaguję, bo tak naprawde mam super
      teściową. A to przez zazdrość, że córka będzie bardziej "szła" za teściową.
      Cieszyłam się że mieszka daleko 220 km i rzadko się widzimy. Córka teraz ma
      prawie 2 latka i ta zazdrość jeszcze tkwi we mnie. Jak teściowa mówi jej
      wierszyk to szperam w internecie i szukam, aby znać go lepiej i umieć więcej od
      teściowej. Na każdym kroku chcę być lepsza. I to ja chcę bardziej zaimponować
      swojemu dziecku. Wiem że to "chore" zachowanie, ale to tkwi we mnie i jest
      silniejsze. A w dodatku moja teściowa jest bardzo wścibska, ją interesuje czy
      dziecko ma kurteczkę na wiosnę i buty, to ona sama chce jej kupować i najgorsze
      ciągle wydzwania i wymusza aby do nich jeździć częściej niż 1 w miesiącu
      (220km).Mąż chce jechać ale ja protestuję. I zaczynają się kłótnie. Musimy TO
      przetrwać. Powodzenia.
    • monika.zdz Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 25.03.04, 11:27
      Słusznie podejrzewasz,twoje postępowanie jest chore. Może idź do jakiegoś
      psychologa bo ja totalnie nie rozumiem czemu robisz to co robisz. Dziecko nie
      jest twoją własnością .Jest spokrewnione tak samo z tobą jak i z twoim mężem i
      jego matką. Nie masz prawa odbierać im siebie nawzajem korzystając z tego ,że
      dziecko jest małe i całkowicie pod twoją kontrolą. Jesteś toksyczna.
    • edytaiola Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 25.03.04, 14:08
      Moja teściowa mówi tak (a ma doświadczenie z wnukami)
      - żeby babcia dupke miodem smarowała to i tak ważniejsza jest mama.
    • kajami1 Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 25.03.04, 17:45
      Anetko!
      Masz rację dzieci najbardziej ze wszystkich kochają kobietę idealną i
      niezastąpioną ... ale jest nią ich matka a nie babcia.
      Naprawdę nikt nigdy nie zastąpi Twojej córeczce Ciebie, choćby nawet Twoim
      zdaniem był to niewiadomo jak cudowny człowiek, to Ty zawsze będziesz
      najważniejszą osobą w jej życiu.

      Przecież Twoja córeczka Cię kocha bo to Ty jesteś jej najwspanialszą mamusią.
      Wydaje mi się, że Ty w to nie wierzysz i dlatego obawiasz się teściowej.
      Moim zdaniem pierwsze co powinnaś zrobić to uwierzyć w siebie i w bezwzględną
      miłość córeczki do Ciebie.

      Czy Twoja babcia mogłaby zająć w Twoim sercu miejsce matki? Podejrzewam, że
      Twoja odpowiedź jest taka sama jak moja, jak większości ludzi na świecie i jak
      odpowiedź Twojej córeczki za kilkanaście lat.

      Głowa do góry.

      Pozdrawiam.
      Kasia i Misiu
      • wawrz Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 25.03.04, 22:33
        Witam dziewczyny i bardzo dziękuje Wam za odpowiedzi!!Może dojdzie w końcu do
        mojego głupiego mózgu że dla dziecka zawsze będzie najważniejsza matka,i
        przewaznie ta zazdrość jest przy pierwszym dziecku.Piszecie ze najważniejsze
        jest się przełamać i później jest lepiej jak niektóre z Was zrobiły.Będe się
        starac powoli bo tak z dnia na dzien sie nie da.Fatk jest jakiś między nami
        konflikt pojegający na zniennych charakterach,sposobie bycia,upodobaniach ale
        jak piszecie warto się przełamać dla swojego dziecka.Wiem napewno że ta
        zazdrość nie minie całkiem ale nie będzie moja miłość tak egoistyczna
        przynajmiej.Jak nie bede dała rady to będzie wizyta u psychologa o której juz
        myśle jakiś czas.Dodam ze ta zazdrość jest tylko do teściowej do nikogao
        więcej.Dzięki jeszcze raz i pozdrawiam napisze Wam jak to bedzie mi
        wychodzić.Aneta
    • olaart Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 26.03.04, 22:01
      Powiem jedno: rodzicielstwo to nie konkurs na "najlepszą mamę"! To sztuka
      podejmowania mądrych wyborów. Rozumiem, że boisz się być "gorsza" od teściowej,
      nie masz jej doświadczenia podagogicznego i setek wychowanków. Naprawdę
      razumiem Twoje obawy - ale dziwnym trafem dzieje się tak, że dzieci zawsze
      kochają swoje mamy, nawet te okrutne, nawet te, które o nie nie dbają. Miłość
      do matki jest jedyna i niepowtarzalna i nigdy nie przesłoni ją miłość do babci.
      Matka musi nauczyć się kochać mądrze, dziecko w swoim zyciu zetknie się z
      ogromną liczbą osób, niektóre polubi, inne znienawidzi, inne pokocha - takie
      jest życie. Nie możesz być jedyną osobą w jego życiu, nie wolno nawet tego
      pragnąć - jedynie skrzywdzisz dziecko i siebie sad
      Uświadom sobie, że od każdej kochające je osoby dziecko czerpie coś dobrego,
      jeżeli babcia je kocha, pozbawiasz swoją córeczkę czegoś bardzo cennego. Moje
      babcie nigdy mną się specjalnie nie interesowały - jakże mi było brak tej
      babcinej miłości...
    • galliano Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 27.03.04, 17:32
      W zyciu nie wpadlabym na taki pomysl zeby ograniczac coreczce kontakty z
      dziadkami, ale to pewnie dlatego ze sama cale zycie marzylam aby miec takich
      prawdziwych dziadkow i nie bylo mi to dane. Dlatego dzisiaj sprawia mi ogromna
      frajde to ze moja coreczka zaraz po rodzicach najbardziej na swiecie kocha
      dziadziusia i babunie, ktorzy daliby sie za nia pokroic. A mimo to wie ze
      rodzice to ta pierwsza deska ratunku smile).

      POza tym widze jak ogromny pozytywny wplyw maja moi rodzice na wychowanie mojej
      coreczki, wtedy kiedy ja juz mam serdecznie dosc i normalnie bym na nia
      nawrzeszczala, odprowadzam do dziadkow, a ci dalej bawia, ucza, wychowuja. I
      jestem im za to ogromnie wdzieczna, bo gdyby nie oni to z pewnoscia moja
      coreczka nie bylaby na takim poziomie jak jest dzisiaj. PIeknie mowi, umie sie
      bawic w wiele fajnych gier, spiewa piosenki opowiada wierszyki.

      NIe zabieraj swojej coreczce przyjemnosci przebywania z babcia, nie dosc ze to
      egoistyczne to w jakim stosunku emocjonalnym do Twojej tesciowej wyrosnie Twoje
      dziecko?????? Z czasem pomysli ze z babcia jest cos nie halo, albo co gorsza z
      Toba. A poza tym skoro babcia byla przedszkolanka, to tylko moze Ci pomoc w
      lepszym rozwoju Twojej coreczki.
      • antek222 Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 29.03.04, 09:22
        Tak , rzeczywiście nie rozumiecie tej sytuacji.Dziewczyna mieszka z teściową, z
        którą bardzo się różnią.Ona nazywa to zazdrością, a ja po paru latach takiej
        samej sytuacji, kiedy już mieszkam oddzielnie widzę, że to ogromne poczucie
        zagrożenia. I współczuję -dziewczynie i sobie z przeszłości.Bo życie z takim
        poczuciem jest okropne.Ja się bardzo z tym szarpałam, dostawałam obłędu,
        rozdarta między potrzebą odizolowania siębie i dziecka i naszej małej rodziny
        od jej wpływu a zdrowym rozsądkiem i poczuciem winy że ją krzywdzę.I
        rzeczywiście- samo z siebie to zagrożenie nie wynika, tylko z działań lub
        sugestii jak ma wyglądać nasze życie. Teraz widzę że teściowa, jest bezsilna
        jeśli nie pozwoli się jej wpływać na nas.Ale ta niezgoda na to jest w nas, w
        środku, a nie w jakiś czynnościach czy kontaktach jej z dzieckiem.Pod koniec
        naszego wspólnego mieszkania zrozumiałam to i poczułam ogromną ulgę.Ale
        wszystko ma swe konsekwencje- widzę po mojej córce że odczuła tę moją
        szarpaninę-jest bardziej pełna niepokoju niż nasze drugie dziecko, martwiąca
        się i bojaźliwa.To chyba skutki tamtej sytuacji.Myślę że weź sobie do serca
        słowa dziewczyn- dziecko wychowują rodzice, i ono z nimi się utożsamia, od nich
        czerpie i ich najbardziej potrzebuje.A Twój niepokój tylko Was niszczy- Ciebie
        i dziecko.Wszystko zalezy od Ciebie, nie obawiaj sie.
        Marta
        • wawrz Do antek222! 29.03.04, 23:31
          Dzięki za odpowiedz!Mam pytanko jakbyś mogła podać swój e-mail to miałabym
          możliwość porozmawiać z Tobą(mam jeszcze kilka pytań).Jak masz ochote
          oczywiście.Pozdrawiam Aneta
          • wawrz Jest źle!! 16.07.04, 22:47
            Nic się nie zmieniło tylko sie pogorszyło!!Nie wiem co mam robić!!!
    • mama1974 Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 16.07.04, 23:00
      Robisz ogromny błąd.
      Babcie nie zjadają wnuczątwink
      A tak poważnie - uważam że pozbawiając córkę kontaktów z babcią- tym bardziej
      mieszkającą tuż obok zabierasz jej coś cennego, a przy tym już takiemu małemu
      dziecku pokazujesz że są tzw. równi i równiejsi.
      Córka potem (ona kiedyś urośnie) będzie się obawiała babci - to nic fajnego -
      uwierz mi.
      Podobno jednak ta zaborczość matek jest normalnym objawem szaleństwa hormonów w
      pierwszych miesiącach życia dzieci. I ja "to miałam"
      Spróbuj się przełamać i idźcie(mamamia nie wiem jak to sie pisze, ale
      wstyddd....)razem na spacer - może trzeba zrobic najtrudniejszy pierwszy krok.


      mama
    • kropka.pom Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 16.07.04, 23:21
      ja nie szaleje za teściową ale nie mogłabym zrobić tago moje córce.Wiecie
      czemu? Bo ja zapewne któregoś dnia też będe teściową i serce by mi pękło gdyby
      dzieci izolowały wnuki odemnie.Jaki damy im przykład?W przyszłości coś pójdzie
      nie po ich myśli i PA MAMO?To trudne,ale nie chce sama na siebie kręcić bata!!!
    • le_lutki Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 17.07.04, 11:57
      Na Twoim miejscu staralabym sie uswiadomic sobie, ze tym postepowaniem
      wyrzadzasz ogromna krzywde SWOJEMU DZIECKU. Nie babci i sobie (choc tez) ale
      wlasnie dziecku, ktore ma prawo SAMO ukladac obie stosunki z czlonkami rodziny
      (i z Toba tez)- jakie one beda, zle czy dobre, to sie okaze samo, ale to ono ma
      je sobie nawiazywac w naturalny sopsob, bo to wstep do funkcjonowania w
      spoleczenstwie, to raz, a dwa - nie ma nic wazniejszego ponad rodzine w zyciu,
      wiec - odpukac - jesli Ciebie zabraknie, to biedactwo nie bedzie mialo nawet
      bliskiej osoby...
      Ja sobie to postawilam za mysl przewodnia, mimo, ze naprawde nie przepadam za
      moja tesciowa. Ale chce, zeby moje dziecko mialo dziadkow i dobre relacje z
      nimi (mam nadzieje), bo to bardzo wazne. I chocbym nie wiem jak sie poroznila z
      tesciowa nie bedzie to mialo wplywu na to, ze bedzie widywac swojego wnuka. Nie
      bede rozszerzac "zarazy" na cala rodzine.
      Pozdrawiam
      • le_lutki Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 17.07.04, 12:00
        A tak juz na lekko: wyobraz sobie tylko, na jaka TY sie zapowiadasz tesciowa
        postepujac w ten sposob smile)
    • kropka1 Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 17.07.04, 12:22
      Z zainteresowaniem przeczytałam Wasze wypowiedzi.
      W moich relacjach z teściową starałam się żeby nasze stosunki były dobre,
      pragnęłam (tak to trzeba nazwać) jej akceptacji, robiłam wiele wbrew sobie
      njajpierw bo myślałam, ze potrzebuje czasu aby się przyzwyczaić do tego, że jej
      jedynak się ożenił, później dla świętego spokoju.
      Nic na siłę.
      Nie lubię zostawiać mojego dziecka z teściową. Zrobiłam to raz i myślałam, że
      oszaleję. Mały ma 3 miesiące. Myslę sobie tak, ze jak będzie starszy sam
      zdecyduje czy chce z nią być czy nie. Póki co nie będę jej robiła przyjemności
      kosztem mojego zdrowia. Dośc mi go zepsuła.
      Pozdrawiam

      • wawrz A co powiecie na wypowiedz Kropki1?? 17.07.04, 21:42

        • haanja wawrz i Kropka 1- do psychiatry 18.07.04, 01:47
          Leczcie się dziewczyny bo wasze dzieci są zagrożone mając takie matki !!!!
          • kropka1 Re: wawrz i Kropka 1- do psychiatry 19.07.04, 09:13
            jeśli o mnie chodzi mogę się zgodzić, przegadałam z psychologiem całe godziny (
            psychiatra niewiele mógł pomóc, nie ma leków na relacje teściowa synowa)ale
            wawrz potraktowałaś niesprawiedliwie i nie oceniaj tak pochopnie jakimi jesteśmy
            matkami. Wawrz ma problem i chce go rozwiązać. Dostrzega, ż nie wszystko jest w
            porządku.
        • le_lutki Re: A co powiecie na wypowiedz Kropki1?? 18.07.04, 09:25
          Ze w jej wypowiedzi przewija sie tylko "JA" a to naprawde nie o nia tu przede
          wszystkim chodzi.
          Ja tez zostawiajac synka np z tesciowa nie czuje sie super komfortowo, ale moj
          synek - jak najbardziej.
    • l.e.a Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 18.07.04, 10:53
      Nie rozumiem takiego postępowania, rozumiałabym gdyby babcia stwarzała jakieś
      zagrożenie, gdyby źle zajmowała się Twoją córeczką ale Ty nie wspomniałaś w
      swoim poscie o jakimkolwiek złym traktowaniu wnuczki przez babcię. Nie można
      zabronić babci miłości do wnuczki ! Bardzo krzywdzisz teściową i swoją córkę.
      Uważam, że powinnaś wybrać się do psychologa, bo to co robisz nie
      jest "normalne". Mam nadzieję, że zmienisz swoje postępowanie.

      Pozdarwiam Cię - lea
    • anik801 Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 19.07.04, 16:59
      ja też wolę trzymać dziecko z dala od teściowej.Ostatnio jak u nich byliśmy
      teściowa wzięła córeczkę na spacer,a spacer polegał na tym że poszła na plotki
      do koleżanki.Wciska dziecku ciastka,a mała ma dopiero 7miesięcy więc na
      słodycze za wcześnie.Ciągle coś jej nie pasuje.Upał jak nie wiem co a ona że
      mała za lekko ubrana.Albo dała jej do ręki makaron z obiadu i była zła że ja na
      to nie pozwalam.No to jak mam dziecko samo z nią zostawiać?A raz jak ją wzięła
      na noc do swojego pokoju żebyśmy odespali po podróży to przez całą noc nie dała
      dziecku ani jeść ani pić,ani nie przewinęła.Mała cały czas płakała.
      • le_lutki Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 20.07.04, 12:53
        No ale chyba przypadek wawrz jest diametralnie rozny od Twojego, wybacz...
    • mackowy4 Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 20.07.04, 13:56
      Niestety ja też unikam kontaktów mojego synka z teściami. Wstyd się do tego
      przyznać, ale tak jest. Nigdy jeszcze nie zostawiłam synka pod ich wyłączną
      opieką, widujemy się z nimi mniej więcej co dwa tygodnie. I chcę, aby tak
      pozostało, tzn. mogą widywać wnuka, ale pod moim bacznym okiem. Na moją postawę
      wpływają dwa podstawowe czynniki. Po pierwsze zazdrość o uczucia synka, po
      drugie - moi teściowie zrobili kiedyś coś, czego ja zupełnie nie mogę
      zrozumieć, co nie mieści się w moim poczuciu człowieczeństwa i moralności. I
      nie chcę im zostawiać synka, choć wiem, że nie zrobią mu krzywdy (niestety nie
      mogę napisać co się wtedy wydarzyło, mam umowę z mężem, że nie mogę z nikim na
      ten temat rozmawiać. A szkoda, bo świadomość tego kłóje mnie ciągle jak cierń i
      rzutuje na moją "znajomość" z teściami). Poza tym moja teściowa potrafi czasami
      coś głupio palnąć, np. do mojego męża powiedziała,że "teraz to ona naszego
      synka kocha bardziej niż jego" . Głupie, prawda?
      Niestety to nie koniec ... nie lubię też zostawiać synka z moimi rodzicami,
      choć ostatnimi czasy nie mam wyjścia- do synka przychodzi moja mama, bo
      jesteśmy na etapie zmiany opiekunki)Do nich mam niestety żal - wobec mnie nigdy
      nie byli tacy wylewni, nigdy nie usłyszałam, że mnie kochają. Natomiast w
      stosunku do wnuka - szaleństwo. Kiedy do nich idziemy (częstotliwość jak u
      teściów - raz na dwa tygodnie)z nami się ledwo przywitają, i już do wnuka.
      Wiem, powiecie, że to głupie, mieć do rodziców żal o to, że kochają moje
      dziecko i że mu to okazują. Ale do diabła, co było nie tak ze mną, że mi uczuć
      nie potrafili okazać??
      Wawrz, myślę, że nie powinnaś mieć do siebie żalu o to, co czujesz. Z tego co
      wyczytałam, Twoje dziecko ma dopiero 3 miesiące, czy mam rację? To według mnie
      normalne, że nasz problemy z dzieleniem się swoim dzieckiem z kimkolwiek, a cóż
      dopiero mówić o nielubianej teściowej. Sama jeszcze nie czujesz się pewnie jako
      matka. Ja Cię rozumiem. Pozdrawiam.
      • mackowy4 Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 20.07.04, 14:02
        Sorry, wawrz nie pisała o wieku swojego dziecka.
        A psychiatra chyba by się nam swoją drogą przydał.
      • le_lutki Re: Unikam kontaktów córeczki z babcią!! 20.07.04, 14:49
        Ja, dla poparcia moich opinii, nadmienie, ze w pierwszy tydzien wrzesnia moj
        maz zabierze synka (niespelna roczek wtedy) i pojada na poludnie do tesciow na
        caly tydzien a ja ... zostane i pojde do pracy. Oczywiscie, ze mnie bedzie
        skrecac i z tesknoty i z paru innych powodow. Ale nie mam zadnego prawa im
        ograniczac kontaktow. Jedyny plus dla mnie to taki, ze nie bede widziec tych
        wszystkich rzeczy, ktore by mnie na 100% zdenerwowaly i wyprowadzily z
        rownowagi.
Pełna wersja