Mam wyrzuty sumienia, że pracuję.

23.08.10, 11:59
Hej. Nieustannie prześladuje mnie uczucie, że moje dziecko będzie
miało do mnie żal, pretensje, że wróciłam do pracy, że nie spędzam
z nią czasu tyle, ile bym chciała, i ja i ona. Ona płacze, kiedy ją
odprowadzam do Babci, w domu wciąż wisi mi u nogi, kiedy jest tata i
ja, zawsze wybiera mnie, nie mogę wyjść do wc nawet bez ryków, to
wszystko potęguje moje wyrzuty sumienia, że wychodzę na 7 godz.
(Nawet teraz jestem w pracy smile i wciąż myślę o Niej) Wiem , że jest
mnóstwo pracujących matek, a mimo to mam takie, a nie inne uczucia.
Mała ma 15 m-cy. gdybym mogła sobie pozwolić na luksus urlopu
wychowawczego, skorzystałabym bez wahania.
    • asiula1987 Re: Mam wyrzuty sumienia, że pracuję. 23.08.10, 12:16
      zachowanie corki jest tylko chwilowe, juz za niedlugo bedzie tata najwazniejszy,
      moze babcia, dziadek a nie ty i troche odsapniesz, mnostwo dzieci chodzi do
      zlobkow przedszkoli i jak sa wieksze zadne nie robi wyrzutow mamie ze pracuje bo
      to dla nich normalna sytuacja, no chyba ze ty bedziesz z tego robic wielka
      tragedie i pokazywac corce ze cos jest nie tak to ona tez bedzie sie bac i moze
      byc niezbyt fajnie, teraz tak sie zachowuje bo albo dopadl ja jakis lek
      separacyjny co jest normalne albo odbiera twoje emocje ktore sama wiesz jakie
      sa, dziecko glupie nie jest, skoro ty bolejesz nad tym ze musisz ja zostawic
      pewnie robisz "sceny" przy rozstaniu to ona robi to samo
    • triss_merigold6 Re: Mam wyrzuty sumienia, że pracuję. 23.08.10, 12:18
      A Twój mąż nie ma wyrzutów sumienia, że nie potrafi zarobić na
      rodzinę tak, żebyś mogła iść na rok na ten wychowawczy?
      • madziulaszuczek Re: Mam wyrzuty sumienia, że pracuję. 23.08.10, 21:07
        triss_merigold6 napisała:

        > A Twój mąż nie ma wyrzutów sumienia, że nie potrafi zarobić na
        > rodzinę tak, żebyś mogła iść na rok na ten wychowawczy?

        Pewnie ma, ale w moim mieście nie ma szans, by zarobił więcej, robi studia,
        zalicza jakieś szkolenia, żeby móc mieć lepszą pracę (być może)kiedyś, więc tym
        bardziej teraz nie mamy nadmiaru kasy.
      • demarta Re: Mam wyrzuty sumienia, że pracuję. 23.08.10, 22:36
        wyrzuty sumienia? przecież żyjemy w dobie rozkwitu feminizmu i
        równouprawnienia, tak propagowanego choćby w wo lub miejscami tu, na
        forum. te treści trafiają także do mężczyzn, przynajmniej oni bywają
        w tych feministycznych dążeniach jednomyślni i konsekwentni, w
        odróżnieniu od kobiettongue_out
    • changeone Re: Mam wyrzuty sumienia, że pracuję. 23.08.10, 12:19
      "gdybym mogła sobie pozwolić na luksus urlopu
      wychowawczego, skorzystałabym bez wahania."

      To wszystko tłumaczy i pozbądź sie wyrzutów sumienia. A 15 m-cy to
      już łady wiek smile W dodatku u babci jest, krzywda Jej się nie dzieje,
      ciesz się, że nie musisz przeżywać stresów żłobkowych!

      Naprawdę większości jest trudno wrócić do pracy. Ja wróciłam gdy
      miała 6 m-cy, pierwszego dnia ryczałam sad Teraz też czasami jest
      cieżko, ale wiem, jak to jednak dobrze, że nie siedziała non-stop ze
      mną. Zaczynamy przedszkole i byłby teraz koszmarny dramat, bo mojej
      wystarczają 3 dni by się ode mnie nie odklejała na moment uncertain Ja
      wiem, że dobrze, że siedziała z babcią czy dziadkiem a nie tylko z
      mamą. Pomyśl, że kiedyś będziesz musiała Ją zostawiać, choćby
      właśnie w przedszkolu. Prwadopodobniej będzie Jej łatwiej smile I nie
      zamartwiaj się smile
    • lila1974 Re: Mam wyrzuty sumienia, że pracuję. 23.08.10, 12:30
      Byłoby super mieć kasę i być w domu, ale kiedy nie można inaczej, to trudno.

      Nie zadręczaj się.
      Lęk separacyjny to zjawisko, które przeżywa prawie każde dziecko, a w wieku 1,5
      - 2 l. jest chyba najintensywniejsze.

      Dacie radę! smile
    • mona_mayfair Re: Mam wyrzuty sumienia, że pracuję. 23.08.10, 12:58
      Ja mam zupełnie odwrotnie. źle mi, bo nie mogę znaleźć pracysad
    • tempera_tura Re: Mam wyrzuty sumienia, że pracuję. 23.08.10, 13:40
      Szczerze mówiąc nie zdecydowałabym sie na dziecko wiedząc że nie pójde na wychowawczy. Tzn oczywiście miałabym je ale wtedy kiedy bede mogła posiedzieć w domu. Mój syn ma 9 miesięcy i nie wyobrazam sobie zostawić go z kimś obcym....... Ale oczywiście wiem że różne sa sytuacje a zarabiać trzeba. Nie martw sie, jest z babcia!
      • tempera_tura Re: Mam wyrzuty sumienia, że pracuję. 23.08.10, 13:42
        I jeszcze jedno. Gdybym miała taka mozliwość jak Ty (babcia), pewnie na pół etatu bym poszła żeby odsapnąćsmile To zupełnie inna sytuacja niż żłobek!
        • konwalka Re: Mam wyrzuty sumienia, że pracuję. 23.08.10, 21:29
          mowiac szczerze, myslalam, ze na forum, gdzie hula duch
          stachanowszczyzny, dostaniesz wieksze joby
          wiem, ze ci zle
          ale mnie jakos optymistycznie nastroil twoj post
          trzymajcie sie
    • kamire12 Re: Mam wyrzuty sumienia, że pracuję. 23.08.10, 22:19
      a od kiedy to trwa? bo jak niedawno wrocilas do pracy, to normalne.
      pamietam siebie sprzed 6 lat. pierwszego dnia w pracy ryczalam jak
      nie wiem, choc corka zostala z babcia. bylo ciezko bardzooo. kazdy
      placz za drzwiami... achhh. potem praca stala sie "odpoczynkiem" smile
      no i przyszedl okres przedszkola i znowu serce sciskalo, jak dziecko
      czasem plakalo... ale tez polubila i szokiem bylo jak wolala isc do
      przedszkola niz zostac ze mnasmile
      teraz mam drugie dziecko i niedlugo tez wroce do pracy i az sie boje
      jak to bedzie teraz.... czy jednak uczucia matki dadza znac i znowu
      bedzie ciezkosad achhhh. zycie ciezkie jest..
      ale bedzie dobrze!
    • gonia28b Re: Mam wyrzuty sumienia, że pracuję. 23.08.10, 22:50
      pytanie: w jakim wieku jest Twoje dziecię, czyli jak długo spędzało
      niemal cały czas z Tobą?
      A co będzie jak pójdzie do przedszkola?
      Powiem Ci tak, mój synek praktycznie od niemowlęcia bywał również z
      dziadkami, a ja do pracy poszłam kiedy miał 8 m-cy, czyli co? wredna
      matka w sumie ze mnie była...
      A kiedy przyszedł czas na przedszkole, to się dopiero zaczęło sad
      przez ponad pół roku był płacz. Do tego rodzice moi, którzy są z nami
      w ogóle blisko, zamniast nas wspierać w tym trudnym dla nas wszystkim
      okresie, to tylko wspominali kiedy ja 30 lat temu nie zaakceptowałam
      przedszkola - zdanie zmienili, jak w końcu po wielu różnych
      perypetiach Kubuś przestał płakać, kiedy się go zostawiało w sali i
      wracał z przedszkola z uśmiechem, żywo opowiadając co się działo
      ciekawego.
      • gonia28b Re: Mam wyrzuty sumienia, że pracuję. 23.08.10, 22:52
        aha, już doczytałam 15 m-cy.
        no ale to chyba taki jest efekt, jak dotąd pozostawała z Tobą prawie
        non-stop.
      • madziulaszuczek Re: Mam wyrzuty sumienia, że pracuję. 25.08.10, 11:36
        Moja Mała jest pod opieką Babci, kiedy ja pracuję, już od 7 m-ca
        życia,więc to nie tak, że była tylko ze mną, a lęk separacyjny miała
        najsilniejszy w okresie 11 - 13 m-c, potem trochę lepiej, mam
        wrażenie że teraz znów się nasila.
        • gonia28b Re: Mam wyrzuty sumienia, że pracuję. 25.08.10, 19:53
          przejdzie Jej. Ale musisz się uzbroić w odrobinę cierpliwości, a już
          na pewno nie mieć wyrzutów sumienia z tego powodu, że pracujesz.
          ja sobie na przykład nie wyobrażam sytuacji, żebym nie pracowała -
          zwariowałabym...
Pełna wersja