kiddo5 O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 06:10 Matka absztyfikanta z 'Soprano' byla czarna, ojciec byl Zydem. To z ta czarna polawa Tony mial problem, wszak czarne gangi to konkurencja, a tak w ogole to chlopak byl 'wyzsza klasa srednia'. Moj tesc (bialy) w latach siedemdziesiatych podrozowal po Bliskim Wschodzi i Kaukazie, w Czeczenii przeszedl na sufizm, co zreszta praktykuje do dzisiaj. Wszyscy emigranci z Afryki ktorych znam sa biali, a Arabowie to chrzescijanie. Sama jakos nigdy nie ogladalam sie za innymi rasami, ale bez przesady z tym determinizmem geograficzno-boskim, skad elza69 ma pewnosc czy jej przodkowie przez Dzingis Chana nie zostali splodzeni? Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 09:46 elza 78 nie mam pewnosci, mam tez muzulmanina w rodzinie, jednak smiem twierdzic ze wiazanie sie kobiet europejskich z mezczyznami z tego kregu kulturowego niesie ogromne ryzyko zderzenia z betonowa (tak to doskonale okreslenie) rzeczywistoscia swiata gdzie panuje poligamia, i rzady tesciowej a zona ma tyle do powiedzenia co krowa w oborze, a jak nei to wpierdziel. dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
asocial Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 09:49 zderzenie z betonem jak na razie ma miejsce teraz, miedzy Polkami na forum internetowym. zderzenie z betonem ma dziewczyna, na ktorej wyksztalcony maz polak wymusza stosunki seksualne i nazywa ja dziewczyna do rzniecia. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 09:51 Tu przynajmniej panna ma dostęp do netu i może przeprowadzić się do matki. Może iść do lekarz po pigułki bez wiedzy i zgody męża. Na tureckiej czy algierskiej prowincji nie miałaby na to szans, już by była po 4 porodach co najmniej. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 10:17 Triss nie wycofuj sie teraz rakiem, nie pisalas przeciez o zadnej algierskiej prowincji. W twojej historyjce to troskliwy tatus Soprano ma znacznie wieksze szanse trzymac dziewczyne pod kluczem niz potraktowany z buta rownolatek. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 09:57 ale co to ma do rzeczy, te dwie sprawy moga wspolistniec rownolegle, nie wiem, dla mnei muzulmanie sa chowani do takiego a nie innego traktowania kobiet - vide ormianka ktora zostawila trzy corki aby zamarzly w lesie targajac syna - bo syn to syn, swietosc... masakra, to jest beton. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 11:30 Tamta była Czeczenką. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 11:49 wiedzialam ze cos pokrece, jednak nie o narodowosc konkretnie chodzilo tylko o wyznanie nakazujace chronic syneczka kiedy corki zostawila bezwzglednie na smierc... Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 11:52 Iceberg, Spielberg, Carlsberg... Odpowiedz Link Zgłoś
asocial Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 12:07 Czeczeni czy arabowie, jeden pies ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 12:14 dziad o niebie baba o chlebie MUZULMANIE... narodowosc ma znaczenie drugorzedne podobnie jak kolor skory Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 13:31 widzisz, cały dowcip polega na tym, że Ormianie to w zdecydowanej większości nie są muzułmanie... Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 14:10 bardzo jesteś zabawna w tej swojej zapalczywości i jedynie słusznych poglądach, które opierasz na swojej b. skromnej wiedzy o świecie Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 14:14 widzisz - wyraz swoje poglady bo jak na razie jestes skuteczna w atakowaniu moich Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 16:13 mam bardzo zbliżone poglądy do cherry.coke. Odpowiedz Link Zgłoś
asocial Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 12:10 Czeczen, Arab, jeden pies... > Tamta była Czeczenką. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 12:23 Islam w wydaniu czeczeńskim jest dość hardcorowy i kompletnie niekompatybilny z europejską wersją praw i wolności człowieka i obywatela. Mój ojciec miał okazję zawodowo dłuższy czas przebywać w Azji postrosyjskiej, w Turcji oraz na Bliskim Wschodzie (Egipt, Jordania,) i oględnie mówiąc islam na co dzień nie zachwycał. Ja byłam w Maroku - z pozycji białej turystki stosunek Arabów do kobiet - nie zachwycał bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 12:28 wiesz triss, zawsze niewygodna dyskusje mozna wrzucic w tory pod tytulem RASIZM!!!! i probowac zrobic z kogos ksenofoba i betonowy mozg bo dyskryminuje inna rase ze wzgledu na kolor skory, tutaj nie o to chodzi chodzi o religie ktora pozwala na traktowanie kobiety na rowni z wielbladem - w filmie ktory zalinkowalam tlumaczenie odnosnie bicia po twarzy - tak kobiety nie mozna uderzyc w twarz tak jak zadnego innego zwierzecia noz rece opadaja i nei ma tu znaczenia, czeczen, ormianin, marokanczyk turek czy arab, zadnego - islam ze swoim szariatem to pasozyt na europejskiej cywilizacji i doslownie i w przenosni, to zacofanie mentalne i powrot do sredniowiecza. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 12:51 Dyskryminacja ze wzgledu na (domniemana) narodowosc i religie jest jak najbardziej ksenofobia. Dyskryminacja pt "niebialy, wyglada na Araba" to z kolei rasizm. Tu akurat prezentujesz glownie ksenofobie Elza, ale zadaj sobie pytanie, czy gdyby watek byl o leniwych Murzynach czy okrutnych Japonczykach, to czy nie wpisalabys sie tez na liste obecnosci Scenka w oryginale jest zreszta czysto rasistowska - tato Soprano obrzuca chlopaka "czarnuchami" i goni mu kota wylacznie z powodu przekonania, ze "czarni i biali nie powinno sie mieszac", zadna tam troska o corke. Skad sie Triss wzielo na tej akurat podstawie splacanie Araba-muzulmanina i w ogole jak jej sie to moglo pozytywnie skojarzyc - nie wiem doprawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 13:02 Bo qrde oglądałam to dawno i przypomniało mi się w luźnym skojarzeniu do wątku na głównej GW (tym o panience wybierającej się w odwiedziny do rodziców habisia). Dlaczego pozytywnie? Bo Araba muzułmanina zainteresowanego nastoletnią córką też bym pogoniła. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 13:03 bo ty sie cherry uczepilas tej scenki co do reszty mysle ze ksenofobia w odiesieniu do islamu poparta doswiadczeniami (szwecja, francja - ostatnio grenoble) jest zjawiskiem jak najbardziej pozadanym w trosce o wlasne bezpieczenstwo. tak mozesz nazywac to jak ci sie podoba jestem ksenofobem nie chce muzulmanow w naszym kraju bo to w wiekszosci zacofani mentalnie i kulturowo barbarzyncy. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 13:26 Bo ty Elza mieszasz dwie rzeczy. Oczywiscie, ze sa kraje oparte na ideologii islamu (najczesciej w wydaniu fundamentalistycznym), w ktorych wystepuje sankcjonowane prawnie i obyczajowo okrucienstwo wobec kobiet, nie tylko zreszta. To jest zle i rownie zle sa enklawy na terenie Europy, ktore kieruja sie podobnymi prawami - zgadzam sie, ze takie przejawy trzeba zwalczac na gruncie prawnym i kulturowym. Niemniej ten watek nie jest o getcie w Marsylii, tylko o jakims chlopaku przyprowadzonym przez corke, w kraju takim jak USA czy Polska. A przeciez masa tych cudzoziemcow przyjezdzajacych do Europy z krajow historycznie muzulmanskich robi to wlasnie po to, zeby porzucic dominujacy islam, zyc calkowicie swiecko albo zachowujac tylko jakas plytka etnografie analogiczna do nieszczesnego stawiania choinki przez ateistow i klekania na slubach. Tyle ze ci nie siedza w gettach i nie ma co o nich pisac w gazetach. Totez jesli boisz sie jakiegos "pewnie Araba" w sytuacji, gdy tenze Arab wybral zycie w kraju zachodnim bez gett, w dodatku interesuje sie powaznie biala kobieta bez wywozki jej do namiotu przodkow, to bez innych podstaw jest to strach zupelnie od d*** strony. Lepiej powplacaj jakas kase organizacjom charytatywnym walczacym z przejawami betonowego islamu np. w UK. Bo w tej chwili wg takiego toku myslenia tutejsi powinni spuszczac wszystkie Polki ze schodow, bo na pewno sa katolickimi dewotkami, ktore beda bronic krzyza, wpychac ksiezom pieniadze i podstawiac dzieci. To znaczy te, ktore nie sa k*rwami Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 13:45 A zauważyłaś podawane na początku wątku przez forumki przykłady takich panów, którzy związali się z kobietami z ich rodzin? Nie są to przykłady pozytywne. Mnóstwo Arabów oraz muzułmanów niearabskiego pochodzenia wybiera Europę ze względu na wygodny socjal, co z tego, że żyją świecko skoro nawyki kulturowe i stosunek do kobiet mają mało akceptowalny. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 14:01 Yyy w Polsce maja wygodny socjal? Poza tym oczywiscie, ze mozna byc uwarunkowanym kulturowo mizoginem. Z tym ze dla mnie nie ma w tym wzgledzie roznicy miedzy chlopakiem z rodziny arabskiej a dresiarzykiem, ktory wychowal sie widzac, jak jego ojciec, wujkowie i pol bloku ustawiaja sobie kobiety jak podnozki wzglednie worki bokserskie. A ty przeciez nie piszesz o sondowaniu absztyfikanta pod tym wzgledem, tylko o wykopaniu Araba na dzien dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 13:50 no dobra zgadzam sie z tym co piszesz, ale mimo wszystko sceptycznie podeszlabym do takiego zwiazku. Odpowiedz Link Zgłoś
crises Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 14:43 > interesuje sie powaznie biala kobieta bez wywozki jej do namiotu > przodkow Przykład choćby nieszczęsnej Betty Mahmoody dobitnie świadczy o tym, że panu się może ten namiot przodków zamarzyć w dowolnej chwili. Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 13:34 elza, poczytaj se o Ormianach, choćby w Wikipedii Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 13:53 czapilas sie tych ormian wez sie odnies domeritum lepiej albo skoro juz taka skrupulatna jestes to popraw wszystkie bledy ortograficzne i interpunkcyjne w watku juz mnie pod wlos bralas z rownouprawnieniem co az tak zgasila cie moja odpowiedz ze postanowilas dalej nei ruszac zajac sie ormianami Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 14:15 > juz mnie pod wlos bralas z rownouprawnieniem co az tak zgasila cie moja > odpowiedz ze postanowilas dalej nei ruszac zajac sie ormianami bo wiesz, ja nie zamierzam z tobą dyskutować nt. równouprawnienia. w wielu wątkach dałaś już wyraz swojej mizoginii. szkoda czasu. chciałam tylko zwrócić uwagę na brak spójności w twoich poglądach. dyskryminacja jest zła, kiedy praktykują ją muzułmanie, ale kiedy elza wygłasza seksistowskiej opinie, to wszystko jest cacy Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 14:26 jasne znajdz moze na poparcie swojej tezy ze nie jestem za rownouprawnieniem jakis moj post w temacie - zajmiesz sie czyms przynajmniej Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 14:27 moje poglady sa jak najbardziej spojne to ze ty ich nie rozumiesz, coz nie moj problem Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 16:13 może i deklaratywnie (w tym wątku) jesteś za równouprawnieniem, co jednak nie oznacza, że nie jesteś mizoginką. dużo pisałaś o tym, jak to kobiety nie sprawdzają się w pracy, ale na szczęście ty jesteś wyjątkowa, bo masz taki męski umysł. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: O ile dobrze pamietam... 25.08.10, 19:55 duzo gdaczesz - meskie zawody juz na ciebie czekaja, inaczej wszystko co mowisz/piszesz to tylko puste slowa dziewczynko Odpowiedz Link Zgłoś
asocial Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 12:41 Z pozycji bialej turyski to nie zachwyca absolutnie: wlasnie dlatego mnie dziwia panienki z tamtego fórum. O ile przy blizszym poznaniu arabowie moga zyskac/ stracic w naszych oczach, to z punktu widzenia 2tygodniowej turystki wg mnie tylko i wylacznie traca. Domyslam sie o co ci chodzi tak ogolnie Triss, mieszkam w kraju, gdzie jest bardzo duzo arabow, mieszkam w dzielnicy w scislym centrum, gdzie mieszka mnostwo arabow, zaatakowano mnie na ulicy TRZY razy: i za kazdym razem byli to arabowie (ba! Ostatnnio, zanim zablokowalam tlf, zdazono wydzwonic 10 euro do algerii), wiec teoretycznie dobrego wrazenia nie powinnam miec. Ale to sa tylko/ az sprawy powierzchowne i nie jestem w stanie generalizowac w tej kwestii. Studiowalam z tymi ludzmi, przez moment pracowalam, poznalam fantastycznych tlumaczy i wiem, ze idiotow spotyka sie w kazdej kulturze. Polacy sa traktowani przez zachodnich sasiadow podobnie jak w tym watku traktuje sie arabow, ze wzgledu na nasz fanatyzm (oczywiscie nie ma porownania) religijny, notoryczne kradzieze i pijanstwo. A jednak nie kazdy polak pije, niekazdy jest fanatycznym katolikiem, a czasem nawet wprost przeciwnie: mozna spotkac wsrod nas fanatycznych ateistow i wrogow kk. Moj facet tez jest z innego kontynentu i faktycznie roznice kulturowe istnieja: ale nie ma to zwiazku z rola kobiety, widzimy roznice w innych kwestiach, mniej waznych, typu: on potrafi siedziec przy kolacji prez kilka dobrych godzin rozmawiajac, a ja jem i finito, ja wypowiadam sie jasno i klarownie, a on woli owinac w bawelne zanim dojdzie do sedna. I to nie jest zaden ´wyjatek potwierdzajacy regule´ale zwykly FAKT, z ktorym mozna sie bez problemu zapoznac otwieracac nieco szerzej oczy i umysl albo wyobrazic sobie, ze poza bialoglowa polska jest jeszcze inny swiat. Ps. Bronie arabow tak samo, jak bronie Polakow, poniewaz wsrod teoretycznie swiatlych ludzi zachodu slysze podobnie niesprawiedliwe opinie o nas. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 12:52 asocjal powiedz mi - kto emigruje z krajow muzulmanskich do europy, bo mysle ze studenci poglebiajacy swoja wiedze sa jedynie niklym odsetkiem muzulmanskiej emigracji w europie, oni zwykle ucza sie tu kilka lat po czym wracaja do siebie, to co pozostaje to islamskie getta gdzie wszystkie te negatywne cechy o ktorych tu piszemy maja sie w najlepsze i kotluja sie we wlasnym sosiku od pokolen. jaka szanse ma europejka na zwiazek z sensownym emigrantem z kraju muzulmanskiego? mysle ze duzo mniejsze niz na zwiazek z trepem o pogladach rodem ze sredniowiecza lub loverboyem (ostatnio byl artykul na gazecie) ktory od samego poczatku widzi w niej dziwke ktora mozna sprzedawac - przedmiot, do zaspokajania jego potrzeb finansowych. bycmoze z perspektywy innego kontynentu sprawa wyglada inaczej, ale postrzegajac to co piszesz przez analogie do emigracji polskiej na wyspy to rowniez wyjechalo hmmm mnostwo obibokow i ludzi ktorzy w polsce nie mieli roboty bo sa nieudolni, ja rozumiem opinie innych o nas urabiana przez lata zlodziejskiej polskiej emigracji i rozumiem ze ktos moglby miec obiekcje przed zwiazkiem z polakiem przez wzglad na te opinie. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 12:58 Bzdurzysz Elza z ta Europa, w Irlandii sa imigranci z krajow muzulmanskich, a nie ma zadnych gett. Tak samo jak w Polsce zreszta. A nawet jesli we Francji sa muzulmanskie getta, to zwiazek miedzy nimi a fizycznym grozeniem komukolwiek na postawie wygladu i pochodzenia jest nadal nie do obrony. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 13:00 > nawet jesli we Francji sa muzulmanskie getta, to zwiazek miedzy nimi a > fizycznym grozeniem komukolwiek na postawie wygladu i pochodzenia jest > nadal nie do obrony. ???? czy ja komus groze, pisze tylko ze nie ma opcji aby moja corka miala cos blizej z muzulmaninem Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 13:06 O grozeniu karalnym pisala Triss akurat Odpowiedz Link Zgłoś
asocial Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 13:06 rozumiem elza, ze swoje teorie opracowalas na wlasnych doswiadczeniach? czy moze na podstawie roznych forum i artykulow na gw? wiekszosc emigrantow nie przyjezdza do europy na kilka lat, by potem radosnie wrocic do kraju. wiekszosc ucieka poszukiwaniu lepszej przyszlosci. sporo z nich sa niezwylymi pracownikami (nie mowie o tlumaczach czy wyszktalconych osobnikach, ale o zwyklych pracownikach bez studiow), pracowitymi i zaangazowanymi. ale rozumiem, ze dla ciebie to totalny kosmos. dla mnie nieporozumieniem bylby np. zwiazek z kims takim jak ty (bo jest tez wielu polskich mezczyzn o podobnych pogladach). i popatrz: polka, biala jak maka, wyksztalcona, podejrzewam ze niepijaca i rodzinna. btw, proceder wyrywania turystek i wyludzania od nich kasy jest bardzo popularny na kubie, jamajce. moja znajoma z podstawowki w podobny sposob naciagala ´´narzeczonego´´ z usa. jak juz mowilam, palanty zdarzaja sie wszedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 13:21 widzisz asocjal, skoro moje poglady sa jakie sa, a sa czyms spowodowane to powiedz jakie jest prawdopodobienstwo ze moja corka spotka w europie kogos kto je obali, a jakie ze spotka kogos kto to co pisze potwierdzi Odpowiedz Link Zgłoś
kiddo5 Nie porownuj Francji i Irlandii 25.08.10, 05:16 Irlandia stala sie atrakcyjna dla imigrantow z innych kontynentow dopiero kilka lat temu, skutkiem czego nie przyjechalo ich az tyle zeby w ogole mogly powstac jakies getta, gdzie nie chcieliby sie asymilowac. Poza tym Irlandczycy nigdy nikogo nie podbili ani nie skolonizowali i w przeciwienstwie do Brytyjczykow czy Francuzow nie maja poczucia winy w swoim DNA Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 13:01 A co do pytania, kto emigruje - normalni ludzie. Restauratorzy, informatycy, chetni do zalozenia wlasnego biznesu. Pakistanczycy, Arabowie, muzulmanscy Hindusi (wsrod tych ostatnich jest np. bardzo duzo kobiet-informatyczek na wysokim szczeblu). Jesli podzial jest wg ciebie na studentow i patologie, to tylko swiadczy o tym, jak malo swiata widzialas. Odpowiedz Link Zgłoś
asocial Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 13:08 no spojrz cherry coke, ni stad ni zowad ja zostalam emigrantka, a przeciez jezdzilam po swiecie celem studiowania. zakochalam sie i tak wyszlo... ale nie, wg swiatopogladu forumowiczek emigruja tylko ci, co na zmywaku maja siedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 13:13 i znow jest obraza majestatu... napisze magiczne slowo ... w wiekszosci Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 13:10 ale cherry ty mi tu mozesz pisac cuda ale kurde prawda jest jaka jest, to muzulmanscy patole sprowadzaja cale rodziny nie asymiluja sie ze spoleczenstwami europejskimi, robia dzieci na potege zerujac na socjalach, ja nei pisze o ludziach ktorzy w jakis tam cywilizowany sposob chca uciec z muzulmanskiego gowna wyjezdzajac do europy i piastujac wysokie stanowiska dokladaja sie do ogolnego garnuszka, ja pisze o tym co wlasnie miedzy innymi takich ludzi przeraza - o tym ze islamskie bagno przyjezdza za nimi i wykorzystujac tolerancje i politpoprawnosc europejczykow zagarnia kolejne rejony zycia i maja znowu to od czego zwiewali... islam to cywilizacja typu BORG jest swiat wedlug islamu a to co przeciw jest niszczone i mysle ze moment kiedy europa to zrozumie jest bliski. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 14:18 Elza, ale tak jak piszesz po prostu nie jest "w Europie". Tak, sa panstwa, ktore maja problem z niezasymilowana imigracja. Sa tez panstwa, ktore tego problemu nie maja. Nie ma tez co zwalac wszystkiego jak leci na islam, bo UK ma na przyklad duzy problem z tradycyjnymi, niezasymilowanymi spolecznosciami hinduskimi, ktorych obyczaje tez sa niekompatybilne z nowoczesnym panstwem zachodnim. Podobnie z imigracja afrykanska i ich wierzeniami, lacznie z niewolnictwem dzieci i odczynianiem urokow przez kaleczenie. Ale np. tutaj islamskich gett nie ma, no nie ma i juz. A narodowosci z tego rejonu widac bardzo duzo. Najblizej siebie trzymaja sie w paru miejscach Afrykanie (ale do getta tym osiedlom daleko, daj Boze, zeby w Polsce byly takie warunki na kazdej ulicy). Wzglednie Chinczycy, ktorzy maja swoje ulice sklepikow i knajpek. Ale jakos to nikomu nie przeszkadza. A twoje dychotomie sa zwyczajnie falszywe: nie jest tak, ze masz socjal i profesora w szpitalu i w srodku nic. Ja jestem zwyklym pracujacym czlowiekiem i znam mnostwo innych zwyklych pracujacych obcokrajowcow w zwyklych nowoczesnych zawodach. I to tez jest Europa. Z tej perspektywy te wasze wyrzekania wygladaja naprawde osobliwie. Unikac nalezy burakow, a nie narodowosci. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 14:29 " Unikac nalezy burakow, a nie narodowosci."- ok, tyle że wszyscy mężczyźni w naszej rodzinie pracują, a ten nieszczęsny "nasz" Arab jest przykładem trutnia doskonałego. Pali, cola codziennie min.1,5 l., dobre mięcho-wołowina lub drób, ma dostęp do neta, gra całymi dniami, jest miły, nie leje swojej polskiej żony, ale jest trutniem. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 14:41 > jest przykładem trutnia doskonałego. Mało takich trutniów Polaków z dziada pradziada? Od czapy Twój argument. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 14:54 Nie, od czapy, bo nie mam kontaktu z innymi facetami, którzy nie pracują i wybierają taką rolę dla siebie.Serio, znajomi, rodzina itp.- wszyscy pracują na swoje utrzymanie. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 15:03 No ja takich znam z opowiadań (znajomi znajomych), ale to patologia z dziada pradziada i nikłe szanse na to, żeby kobieta z normalnego domu, takiego bez przemocy, alkoholu, biedy, na kogoś takiego trafiła. I jeszcze mniejsza szansa, żeby uległa urokowi. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 15:16 triss_merigold6 napisała: > No ja takich znam z opowiadań (znajomi znajomych), ale to patologia > z dziada pradziada i nikłe szanse na to, żeby kobieta z normalnego > domu, takiego bez przemocy, alkoholu, biedy, na kogoś takiego > trafiła. I jeszcze mniejsza szansa, żeby uległa urokowi. W zyciu bym nie pomyslala, ze akurat tobie Triss bede musiala powiedziec, ze pierdaczysz. Moja matka byla z normalnego, a nawet tzw. dobrego domu, wyksztalcona, inteligentna i ogolnie bardzo w twoim typie. Ojciec tez byl inteligentny i wyksztalcony. I truten. Ktos ci chyba login ostatnio podbiera, naprawde. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 15:22 To wychodzi na to, że Twój stary był wyjątkiem. Dobra, są jeszcze casusy TATA BOREJKO, też na forum opisywane, znaczy pracuje ale g... zarabia i jest przeszczęśliwy, bo "realizuje się naukowo/artystycznie". Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 15:28 Oczywiscie ze sa, jak rowniez liczne przypadki typu "nieudany pan biznesmen, ale tym razem na pewno wyjdzie, a ten kredycik to tego tam, zona splaci". Wzruszajaca jest twoja wiara w to, jak to bycie wyksztalcona klasa srednia chroni od zgagi, pioruna i zlych decyzji zyciowych. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 15:18 "I jeszcze mniejsza szansa, żeby uległa urokowi."- no właśnie o to chodzi, TEGO pojąć nie mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 14:50 marzeka1 napisała: > " Unikac nalezy burakow, a nie narodowosci."- ok, tyle że wszyscy > mężczyźni w naszej rodzinie pracują, a ten nieszczęsny "nasz" Arab > jest przykładem trutnia doskonałego. Pali, cola codziennie min.1,5 > l., dobre mięcho-wołowina lub drób, ma dostęp do neta, gra całymi > dniami, jest miły, nie leje swojej polskiej żony, ale jest trutniem. Yyy w mojej rodzinie wszyscy mezczyzni pracowali, a moj ojciec byl przykladem trutnia doskonalego. Nie bylo netu, ale zajmowal sie siedzeniem przy stole w kuchni, czytaniem gazet i paleniem. Byl mily, nauczyl mnie czytac gazety Praca byla ogolnie ponizej jego wymagan, "jako wysokiej klasy specjalista nie bedzie pracowal byle gdzie". Bylo to jednym z powodow rozpadu malzenstwa moich rodzicow (choc matka tez swoje dolozyla). To kogo mam spuszczac ze schodow w takim razie? Brunetow? Palaczy? Polakow jako takich? Skutki wyciagnelam raczej takie, ze pilnie obserwowalam owe rejony osobowosci u mojego samca w fazie wstepnej. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 14:56 Ok, na przykładzie ojca znasz ten typ, ja sosbicie spotykam po raz pierwszy. Owszem, z lektury forum, gazet, tv wiem, że są faceci "pracoodporni". Mnie na razie fascynuje stale utrzymywany poziom bajeru z nicnierobieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 15:02 No to masz szczescie, ze nie znasz, naprawde To nie jest typ egzotyczny. Ale w ogole to twoj rodzinny truten ma jakies dziwne podejscie do islamu, bo czyz nie ma tam zasady, ze praca i utrzymanie rodziny jest powinnoscia meza? Zona moze owszem uslugiwac, isc trzy kroki z tylu itp, ale jesli faceta nie stac, to w ogole sie nie zeni, inaczej zlamie jakas tam zasade i popelni grzech? Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: O ile dobrze pamietam... 25.08.10, 13:37 Mam informacje z pierwszej reki i tak faktycznie jest ale niektorzy stosuja wybiorczo te nakazy. Co do uslugiwania to skojarzyl mi sie czesty obrazek, ktory widze na ulicy. Idzie mezczyna za nim kobieta z siatami, nie jedna ale z kilkoma, czasami sie zatrzymuja i czekaja na swoje wybranki. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 14:58 Tak z drugiej strony, po co Arab miałby się interesowac białą dziewczyną? Nie mówię o dorosłych ludziach, którzy poznają się w pracy w międzynarodowym środowisku i są w stanie sprawdzić i ocenić potencjanych zainteresowanych/ne. Mam namyśli nastolatki ze szkoły średniej czy takie 20-21-latki. Casus pracowników hotelowych w Tunezji czy Egipcie jest ewidentny, ich zainteresowania też konkretne, podobnie jak przygody Polek z Pakistańczykami i Arabami w UK czy Irlandii (ale załóżmy, że to dorosłe baby i mają pełne prawo być głupie). Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: O ile dobrze pamietam... 24.08.10, 15:17 " Tak z drugiej strony, po co Arab miałby się interesowac białą > dziewczyną? " - "nasz" dostał niedawno obywatelstwo, marzy mu się zachodnia Europa(o co go podejrzewamy,kobieta jako przepustka do lepszego świata), a my już widzimy naszą krewną, że pan zniknie "w Europie", a ona będzie ani panna, ani mężatka, ani wdowa, ani rozwiedziona.Tym bardziej, że jest kilka lat od niego starsza. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 triss przez ciebie 24.08.10, 10:13 wczoraj polozylam sie pozno spac bo znow czytalam watek o bobie z hotelu roma, historia widze toczy sie dalej bob ma rwanie, a naiwne laski leca jak muchy do... a watek jak sie czyta to nawet momentami jest lepszy niz tampon z gdanska Odpowiedz Link Zgłoś
mirmunn nie Tony , ale cała yakuza wespół z mafią rosyjską 24.08.10, 12:06 by mi się włączyły, gdyby moja córka była bita/poniżana/wykorzystywana przez jakiegokolwiek faceta niezależnie od koloru i wyznania. Na pewno postulowałabym w przypadku małżeństwa z obcokrajowcem pozostanie w Polsce, a paszporty dzieci trzymałabym w sejfie bankowym - różnie w życiu bywa. A jeśli Pan jest w porządku, to zrozumie - to wtedy może byc nawet fioletowy. Odpowiedz Link Zgłoś
bacha1979 Re: Któremu by się włączył Tony Soprano? 24.08.10, 13:15 Chyba bym zeszła na zawał to ja. A mąż??No nie wiem, spokojny bardzo, ale chyba by go ten spokój opuścił. Odpowiedz Link Zgłoś
attiya hipotetycznie Triss 24.08.10, 15:12 a gdyby to Twój syn przyprowadził muzułmankę w burce? Idąc tropem o włączającym się dzwonku u tatusiów córeczek, to teraz i u ciebie - hipotetycznie - powinien włączyć się dzwonek Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: hipotetycznie Triss 24.08.10, 15:18 Hipotetycznie to bym mocno zniechęcała syna, bo muzułmanka w burce = problemy z jej rodziną. Zwłaszcza obyczajowo-finansowe. Moja siostra siedziała w Kosowie z ramienia OBWE i oficjalnie ostrzegano nowo przybyłych panów, żeby nie integrowali się z lokalnymi pannami (zatrudnianymi np. jako personel pomocniczy). One niby znały angielski, niby normalnie się ubierały, flirtowały etc. ale jak któryś taką puknął to przychodzili bracia z tatusiem z kałaszami i żeń się koleś. Facet z paszportem UE i boskimi - jak na tamte warunki - zarobkami, oznaczał dolce vita dla całej wiochy. Odpowiedz Link Zgłoś
powerextension Oj laski, laski 24.08.10, 15:40 Głupieście są i będziecie. Nic dziwnego, że nawet swojski nierób, szowinista, damski bokser, nieudacznik i burak ma w waszych domach czy pokojach u mamusi/teściowej jak w raju. Już widzę jak z zachwytem witacie staropolskim chlebem i solą oraz flaszką miłego i jakże uroczego studenta medresy, z elegancko wystrzyżoną brodą. A potem cieszycie się jak poniża, tłucze swoją żonę , a waszą córkę, a dzieci wychowuje na fanatyków czy żywe bomby. Ja swojemu potomstwu tłumaczę od maleńkiego - żadnych ekstremistów, popaprańców, radykałów, oszołomów religijnych, obcych kultur/cywilizacji, turbanów, burek i czarnych panter. PS Trzeba być naprawdę idiotą, by popierać czeczeńskich ekstremistów czy palestyńskich bandziorów tak w ogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
asocial Re: say what? 24.08.10, 16:36 cos mi chyba umknelo w calym poscie. prosze o zacytowanie, w ktorym miejscu sie broni ´´swojskich nieróbow, szowinistow,damski bokserow, nieudacznikow i burakow´´- prosze o zacytowanie, kto bronil tutaj ´´ekstremistów, popaprańców , radykałów, oszołomów religijnych, turbanów, burek i czarnych panter oraz czeczeńskich ekstremistów czy palestyńskich bandziorów ´´ A obcych kultur/cywilizacji bronilam i bede bronic ja. Ty powerextension, jestes obca kultura i cywilizacja (zwlaszcza to ostatnie) dla przecietnego Hiszpana, ktory traktuje polakow jak zlodziei i prostytutki, dla australijczyka, ktora nie ma pojecia, ze taki kraj istnieje, chyba ze go okradna. wiec broniac arabow, czarnych i chinczykow w wielkim swiecie robie ci tylko przysluge. ostatnio bylam na wyjezdzie w andaluzji, pracowalam jako tlumacz podczas konferencji. wieczorem wyszlismy grupo polsko- hiszpanska na spacer po miescie. polacy (uwaga! dyrektorzy powiatowych urzedow+ kilku prywatnych firm) zauwazyli nagle spokojnie rozstawiajacych stragany afrykanczykow (ktorzy sprzedaja podroby na ulicach). i zaczely sie teksty: - ja z murzynem to bym nie mogl (jestem w stanie zaakceptowac) - aaaale czarnuch... - to sa poyeby/ zlodzieje/ itp. - gdyby tylko moja cora kogos takie przyprowadzila, wykopalbym za drzwi. to samo dotyczylo arabow, ktorych mijalismy na ulicy, cyganow spiewajacych flamenco (wiem, wiem, podczas kilkudniowych wakacji na slowacji zycie widzialyscie i macie opinie wiecej niz wyrobiona) i wlasciwie wszystkich, ktorzy wygladali ciut inaczej. musialam wszystko tlumaczyc, bo hiszpanie byli zainteresowani wzburzeniem polskich kolegow. Pod koniec spotkania wyrazili wobec mnie wyrazy wspolczucia. a ja palilam sie ze wstydu. rozumiem, ze to wynika z zupelnej nieznajomosci zycia poza granicami polski, chyba nie sadzicie, ze znacie zycie, bo 3 dni spedzilyscie na slowacji lub spacerowalyscie topless po poludniowej plazy. rozumiem, bo wsrod niektorych znajomych z pracy (na zachodzie) slysze naprawde baardzo podobne teksty o polakach. gdyby problemem spolecznym byly mieszanki kulturowe to nie byloby debila polskiego, ktory zadzgal polke w lodzi, nie byloby polskich mezow, ktorzy nie placa alimentow, maja w dupie dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Dlaczego się upierasz? 24.08.10, 18:25 Dlaczego się upierasz, że wyżej prezentowane poglądy na temat muzułmanów to skutek nieznajomości innych kultur i cywilizacji? Moi rodzice naście lat spędzili w różnych krajach + ojciec sporo czasu w Azji postradzieckiej i na Bliskim Wschodzie, ja mieszkałam w USA w dzieciństwie i tam chodziłam do szkoły (publicznej), moja siostra z OBWE parę lat spędziła na Bałkanach (Kosowo, Macedonia, Serbia, Czarnogóra) i tam miała kontakt z islamem Albańczyków. Poza obserwacjami własnymi i relacjami bliskich, przeczytałam parę lektur podstawowych na temat zderzeń cywilizacji i porażek polityki multikulti. Islam nie jest kompatybilny z państwem demokratycznym, które ma za podstawę ustroju ochronę praw i wolności ludzi. No nie jest i nigdy nie będzie, bo nie wyróżnia sfery sacrum i profanum. Jest inwazyjny z definicji, mniej lub bardziej agresywny (wahabici są bardziej hardcorowi vide Arabia Saudyjska) i tylko korzysta z europejskiego modelu tolerancji. W Polsce problemu mieszanek kulturowych jeszcze nie ma, za słaby mamy socjal. Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Re: say what? 25.08.10, 13:42 "musialam wszystko tlumaczyc, bo hiszpanie byli zainteresowani wzburzeniem polskich kolegow. Pod koniec spotkania wyrazili wobec mnie wyrazy wspolczucia. a ja palilam sie ze wstydu". Nie przesadzaj. PO pierwsze, nie musialas tlumaczyc dokladnie tego, co mowili Polacy, moglas wymyslec cokolwiek. Po drugie - ze Hiszpanie wyrazili wyrazy wspolczucia? Ci sami HIszpanie, co by nogi z doopy jakiemus murzynowi powyrywali gdyby chcial dotknac ich coreczki? Ci sami Hiszpanie co sami tak pogardliwie o gitanos sie wyrazaja? Ci sami Hiszpane dla ktorych najwieksza obelga jest porownanie ich do arabow? No, no, coz za hipkryzja. Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Oj laski, laski 25.08.10, 10:02 > Głupieście są i będziecie. Nic dziwnego, że nawet swojski nierób, szowinista, > damski bokser, nieudacznik i burak ma w waszych domach czy pokojach u > mamusi/teściowej jak w raju. > Już widzę jak z zachwytem witacie staropolskim chlebem i solą oraz flaszką > miłego i jakże uroczego studenta medresy, z elegancko wystrzyżoną brodą. A > potem cieszycie się jak poniża, tłucze swoją żonę , a waszą córkę, a dzieci > wychowuje na fanatyków czy żywe bomb BRAVA DLA TEJ PANI!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.solis Re: Któremu by się włączył Tony Soprano? 24.08.10, 16:55 Nie jestem pewna jak zareagowalby moj maz,ale gdybym ja miala mozliwosci jak tony soprano to przedstawilabym panu propozycje nr. 2. Ta z chlopakami. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Któremu by się włączył Tony Soprano? 24.08.10, 18:06 A ja sie zastanawiam, jakie panie bedace zwolenniczkami metod tego soprano maja mniemanie o wlasnych dzieciach. Chyba dosc niskie skoro im sie wydaje, ze tak sobie moga manipulowac ich zyciem, intrygowac i ze te dzieci dadza sie wykiwac. W przypadku niepelnoletnich to jeszcze jeszcze ale takie juz 20latki? A nie obawiacie sie, ze takie nierozgarniete sierotki dopiero beda dostawac po tylku w zyciu? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Któremu by się włączył Tony Soprano? 24.08.10, 18:18 Ja się zastanawiam nad czym innym. Jak wygląda wychowanie w domu gdzie kultywuje się takie ksenofobiczne czy rasistowskie poglądy. No i ciekawe czy jak dzieci forumek, nie daj Boże, skończą w związku z białym trutniem lub przemocowcem to mamusie będą szczęśliwe, że to nie Arab. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Któremu by się włączył Tony Soprano? 24.08.10, 18:30 Napisałam wyżej. Ja w dzieciństwie i później MIAŁAM kontakt z innymi kulturami, moi rodzice - z racji pracy - tym bardziej. Wychowywana byłam w kulcie równości, sprawiedliwości i niedyskryminacji, taka klasyka inteligenckiego domu z socjalistycznymi korzeniami. Zetknięcie z multi kulti weryfikuje sielankę. D Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 Re: Któremu by się włączył Tony Soprano? 25.08.10, 23:23 triss_merigold6 napisała: > Napisałam wyżej. Ja w dzieciństwie i później MIAŁAM kontakt z > innymi kulturami, moi rodzice - z racji pracy - tym bardziej. > Wychowywana byłam w kulcie równości, sprawiedliwości i > niedyskryminacji, taka klasyka inteligenckiego domu z > socjalistycznymi korzeniami. no cóż, to się szanownym rodzicom dzieło wychowawcze nie udało. Próbowali stworzyć inteligentkę, wyszło... słomiano-nazistowsko. Z tendencją w kierunku zawoalowanego chamstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Któremu by się włączył Tony Soprano? 24.08.10, 19:34 "No i ciekawe czy jak dzieci forumek, nie daj Boże, skończą w związku z białym trutniem lub przemocowcem to mamusie będą szczęśliwe, że to nie Arab. "- - widzę z dosyć bliska życie z Arabem, dlatego gdybym miała córkę, nie chciałabym, aby w takim związku była. Podobnie jak z białym/ żółtym/czarnym/zielonym trutniem; jako że sama nie mam żadnych doświadczeń w byciu z przemocowcem(poza koszmarem takie związku bliskiej koleżanki)- jest to także dla mnie abstrakcja. Kropka, mam wrażenie, że posiadanie jakiegokolwiek "ale..." w kontekście takiego związku, postrzegasz jako rasizm czy ksenofobię. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Któremu by się włączył Tony Soprano? 25.08.10, 00:19 To ze nie bylabys zadowolona to nic dziwnego. Pytanie, do czego bys sie posunela, zeby unimozliwic taki zwiazek. Marzeka a ta twoja krewna to co? Taka jest zniewolona? A nie moze tego swojego Araba kopnac w zadek? A moze jej jednak taki uklad odpowiada a tylko rodzina plotkuje. Ja tez bym nie chciala takiego ukladu dla wlasnej corki (gdybym ja miala) bo sama tez bym dla siebie takiego chlopa nie chciala no ale gdyby sie dziewczyna uparla? Jedyne ryzyko to wyjazd za takim chlopem do jego rodzinnego kraju no ale tu jest wlasnie rola rodzicow, zeby odpowiednio wychowac ewentualnie nie puscic samej w ciemno do obcego kraju z podejrzanym typkiem. A zreszta to nie wiem, co niektore panny maja we lbach ze potrafia rzucic wszystko w diably i sie tak wyprawic w ciemno za chlopem. Ja to nawet do Wloch z facetem nie pojechalam. Zakochanie zakochaniem ale jednak jakis cien wyrachowania czy tez ostroznosci pozostal i to on sobie musial zalatwic delegacje na pare lat do Polski zebysmy mogli razem byc a ja swojej pracy nie rzucilam. A znam sporo panien co na taka okazje rzucilyby wszystko i pojechaly nawet z ledwo poznanym facetem. A moze te dziewczyny co tak wyjezdzaja maja jakis problem ze soba, nie maja pomyslu na zycie, sa niezadowolone z siebie i zycia? Ale to tez sprawa wychowania i gdzie byli rodzice? Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.solis Re: Któremu by się włączył Tony Soprano? 25.08.10, 01:15 kropkacom napisała: > Ja się zastanawiam nad czym innym. Jak wygląda wychowanie w domu gdzie kultywuje się takie ksenofobiczne czy rasistowskie poglądy. No i ciekawe czy jak dzieci forumek, nie daj Boże, skończą w związku z białym trutniem lub przemocowcem to mamusie będą szczęśliwe, że to nie Arab. Tobie mozna tlumaczyc jak krowie na rowie,a ty dalej nie jarzysz. Nie chce araba nie dlatego,ze jest arabem,ale dlatego,ze nawet jesli nie jest za bardzo wierzacy to i tak roznice kulturowe moga byc nie do pogodzenia jesli chodzi o traktowanie kobiet. Ja nigdy nie chcialabym,zeby moja corka zwiazala sie z jakimkolwiek kolesiem,ktory nie szanuje kobiet. Poza tym to samo miejsce w rankingu gdzie arab maja dla mnie katoliccy obroncy krzyza i inni religijni maniacy niezaleznie od wyznania i koloru skory. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Nie zastanawiaj się już 25.08.10, 01:39 kropkacom napisała: > Ja się zastanawiam nad czym innym. Jak wygląda wychowanie w domu gdzie kultywuj > e > się takie ksenofobiczne czy rasistowskie poglądy. No i ciekawe czy jak dzieci > forumek, nie daj Boże, skończą w związku z białym trutniem lub przemocowcem to > mamusie będą szczęśliwe, że to nie Arab. Śpieszę Kropeczko, zaspokoić twą ciekawość byś już nie trudziła się zastanawianiem. Otóż moja rodzina nie była ksenofobiczna i rasistowska. Ciekawości odmiennością, zainteresowania innymi kulturami i dużej dawki tolerancji nie można jej odmówić. Jednakowoż (Boszszeee, czy ja muszę wyjaśniać takie oczywistości) tolerancja nie jest tożsama z pchaniem głowy w ewidentny kanał, jakim najczęściej jest małżeństwo (i dzieci) średnio rozgarniętej Polki z facetem z tak odmiennego kręgu mentalnego. Nie wyjeżdżaj też z białym trutniem i przemocowcem, bo coś mi się wydaje, że panienki podatne na w/w to ten sam sort, co panienki dające się omamić wilgotnymi, piwnymi oczkami i hasłem "amor vincit omnia". Te co wiążą się z białym trutniem po prostu nie spotkały wcześniej na swojej drodze przeciętnego muzułmanina. Ot, czysty przypadek. Uogólniam mocno, zgadza się. Ale sądzę, że myśl przewodnia głupia nie jest. Jeśli zaś chodzi o moją córkę, to jako że nie ma ona defektów umysłowych a proces wychowawczy zakończył się niezłym efektem (głowa na karku, instynkt samozachowawczy i brak drastycznych zniekształceń w obrazie stosunków międzyludzkich), jest doprawdy minimalne prawdopodobieństwo, że "skończy w związku" w jakimkolwiek mocno zaburzonym gościem. Obojętnie, czy zaburzenia te będą wynikały z przynależności gościa do kultury (muzułmanin z beretem zrytym przez wychowanie w swoim kręgu), czy z przynależności do subkultury (swojski dres). Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Nie zastanawiaj się już 25.08.10, 08:07 Jednakowoż (Boszszeee, czy ja muszę wyjaśniać > takie oczywistości) tolerancja nie jest tożsama z pchaniem głowy w ewidentny > kanał, jakim najczęściej jest małżeństwo (i dzieci) średnio rozgarniętej Polki > z > facetem z tak odmiennego kręgu mentalnego. Nie wyjeżdżaj też z białym trutniem > i > przemocowcem, bo coś mi się wydaje, że panienki podatne na w/w to ten sam sort, > co panienki dające się omamić wilgotnymi, piwnymi oczkami i hasłem "amor vincit > omnia". Te co wiążą się z białym trutniem po prostu nie spotkały wcześniej na > swojej drodze przeciętnego muzułmanina. Ot, czysty przypadek. No dokladnie tak samo mysle. Trudno mi uwierzyc, zeby rozgarnieta, pewna wlasnej wartosci i zadowolona z zycia dziewczyna, ktorej rodzice wpajali przez cale zycie okreslone wartosci i ktora zadnych sklonnosci autodestrukcyjnych nie przejawiala dala sie wpuscic w taki kanal. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.solis Re: Któremu by się włączył Tony Soprano? 25.08.10, 01:06 Moja jeszcze jest za mala zebym miala o niej jakies mniemanie. Jedno jest pewne, wychowuje ja tak zeby nie byla ani sierotka ani ofiara losu. Jak narazie jestem na etapie obserwowania jej i nie ingerowania w jej zabawy z innym dziecmi. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Któremu by się włączył Tony Soprano? 25.08.10, 07:55 No to skoro wychowujesz ja na nie sierotke to mysle, ze proby zastraszenia i odstraszania przyszlych kochasi mozna sobie bedzie wsadzic w 4litery a zdac sie trzeba bedzie tylko na rozum i rozsadek latorosli w nadziei, ze sie gdzies po drodze powaznych bledow wychowawczych nie popelnilo. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_z_polnocy Re: Któremu by się włączył Tony Soprano? 24.08.10, 19:03 Wątek brzmi bardzo rasistowsko, bo sytuacja z postu założycielskiego była dobrana dość niefartownie. Pomijając już kontekst samej sceny z serialu (pobudki Tony'ego były czysto rasistowskie), to doszło jeszcze do zrównania muzułmanina z patriarchalnym fundamentalistą porywającym własne dzieci. Jeżeli miałabym oponować to nie dlatego, że absztyfikant byłby muzułmaninem, lecz dlatego, że pochodziłby z fundamentalistycznych, najczęściej (choć nie zawsze) niższych warstw społecznych, żyjącym w mentalnym getcie (mówię o muzułmanach żyjących w Europie, urodzonych tu bądź przybyłych). Widzę na ulicach mnóstwo muzułmanów z którymi nie chciałabym mieć wiele wspólnego, ale znam również muzułmanów, z którymi łączy mnie znacznie więcej niż z co poniektórymi rodakami. Religia i narodowość to tylko część. Dochodzi jeszcze do tego klasa społeczna, przekonania, aspiracje, wykształcenie, itd. Nie zapominajmy w tym zacietrzewieniu o tym, że większość emigrantów do państw zachodnich to jednak ludzie ubodzy, nie mający perspektyw w swoim własnym kraju. Podobnie zresztą ma się rzecz z Polakami. Wielka fala imigracyjna z Polski to byli ludzie z małych miasteczek i wsi, z przysłowiowego podkarpacia, którzy nie zawsze wyrabiali nam dobre imię. Ci medialni polacy pijacy i złodzieje samochodów to skąd się niby wzieli? Złościmy się na to uogólnianie, a sami uogólniamy. Jak już pisałam, mam więcej wspólnego z niektórymi muzułmanami niż z własnymi rodakami. Religia nie powinna być wyznacznikiem wszystkiego. Tyle innych czynników wchodzi przecież w grę. Odpowiedz Link Zgłoś
alexa0000 Re: Któremu by się włączył Tony Soprano? 24.08.10, 19:28 Triss, wiem,że twoje pytanie dotyczyło przedstawienia chłopaka rodzinie. A co w przypadku, gdy nie ma takiej możliwości? Gdy nawet nie masz pojęcia,że takowy istnieje? Zwróć uwagę na to,że internautka z zalinkowanego postu nie zrobiła tego,lecz jedzie do bojfrenda. Być może jej rodzice nie mają o tym pojęcia,że ona snuje jakies dalekosiężne plany.Po prostu jedzie sobie kolejny raz do pieknego Egiptu, bo chce pogłebiać swoją wiedzę na temat faraonów i napawać się pięknem Kairu. A wraca z szaleństwem w oku, a może i fasolką w brzuszku.Albo i nie wraca, bo matką jest na przykład Elza Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Któremu by się włączył Tony Soprano? 24.08.10, 23:07 Mnie by się włączył błyskawicznie, a staremu też niechybnie. Poza wyrywaniem sobie włosów z głowy nad przerąbaną przyszłością mojego dziecka, miałoby miejsce wyrywanie włosów z głowy nad ewidentną klęską pedagogiczną. Bo nagle okazałoby się, że wychowałam córkę na rozmamłaną, niezorientowaną w rzeczywistości, potencjalną ofiarę. Nawet w najgorszych snach nie mam zajawek takich scenariuszy. Odpowiedz Link Zgłoś
lipsmacker Re: Któremu by się włączył Tony Soprano? 25.08.10, 01:21 Ciekawy watek, z tym ze czy trzeba byc az gangsterem zeby po 1sze moc zaoferowac 10tys dolarow a po 2gie naslac chlopcow z sila perswazji? Poki co nie mam corki ale ze do Islamu miloscia nie palam i nigdy nie bede, postaram sie zapamietac pomysl na przyszlosc Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Któremu by się włączył Tony Soprano? 25.08.10, 10:00 Zdecydowanie by mi sie włączył. I pier..lę polityczną poprawność. Najbardziej nienawidzę, gdy "tolerancyjne" piczki nazywają islamofobami tą najbardziej nietolerancyjną i nieintegrującą się z innymi kulturę świata. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Któremu by się włączył Tony Soprano? 25.08.10, 17:40 "Zdecydowanie by mi sie włączył. I pier..lę polityczną poprawność. Najbardziej nienawidzę, gdy "tolerancyjne" piczki nazywają islamofobami tą najbardziej nietolerancyjną i nieintegrującą się z innymi kulturę świata. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaa13 Re: Któremu by się włączył Tony Soprano? 25.08.10, 20:24 Moja siostra, już dorosła, ma chłopaka muzułmanina, zresztą nie pierwszego. Siostra nie mieszka w Polsce. Rodzina nie jest zachwycona ale nie ma nic do gadania. Nastolatce próbowałabym go wybić z głowy. Szczególnie tu w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
grudniowa377 Re: Któremu by się włączył Tony Soprano? 25.08.10, 20:44 Po nieprzyjemnych doświadczeniach z ,,tatusiem'' mojego syna, który własnie był muzułmaninem, to wiem, że gdybym miała córke, to zrobiłabym wszystko, aby wybić jej taka znajomość z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: Któremu by się włączył Tony Soprano? 25.08.10, 21:15 Mój mąż, archeolog śródziemnomorski, który spędził 2 lata w Egpcie, na pewno by muzułmanina u boku swojej córki nie łyknął. Chyba, że fatygant oddałby mu paszport, oszczędności, bieżącą pensję i jeszcze przysiągł na Koran, że nigdy nawet nie pomysli o opuszczeniu Polski. Odpowiedz Link Zgłoś