Spróbowac takiej zmiany?

    • jo-asiunka Re: Spróbowac takiej zmiany? 25.08.10, 20:27
      Ja jestem BARDZO zadowolon. Miałam włosy prawie do pasa, które myłam codziennie
      rano, suszyłam i wiązałam, bo nie wiedziałam co z nimi zrobić, więc miałąm już
      dość. ściełam na krótko.
      Mąż mnie dłuuugo namawiał i w końcu mu się udało. Układam je, ale nie zajmuje mi
      to dużo czasu, o wiele dłużej suszyłam te długie wcześniej. Mam fajnego
      fryzjera, który namówił mnie na strzyżenie brzytwą i fajnie się ukłądają, nie
      zamierzam zapuszczać.
      • loganmylove Re: Spróbowac takiej zmiany? 25.08.10, 20:54
        Zalezy od cięcia i jakości włosów. Mając cienkie trudniej utrzymać fryzurę. Nie
        zgadzam się, że krótkie są mało kobiecesmile
      • vivibon Re: Spróbowac takiej zmiany? 25.08.10, 22:06
        Mnie też kiedyś dorwała jakaś maniaczka z brzytwą, miałam wrażenie, że zerwie mi
        skalp, a efekty wcale nie jakieś spektakularne. Mój obecny fryzjer lepiej radzi
        sobie zwykłymi nożyczkami, mam nadzieję, że nie wyniesie się do Warszawy uncertain
    • lelija05 Re: Spróbowac takiej zmiany? 26.08.10, 14:11
      Przez całe dzieciństwo miałam krótkie włosy, koszmar po prostu, nie dość, że
      chuda, to jeszcze z fryzurą jak chłopak.
      Zaczęłam zapuszczać w ósmej klasie, niestety moje cienkie trzy na krzyż włosięta
      urody nie dodawały, więc gdy po OŚMIU! latach zapuszczania osiągnęły długość do
      pasa, ścięłam je najpierw do ramion, a potem to już poszło smile
      I właśnie dzięki programowi z doborem fryzur mam od chyba już dziesięciu lat
      krótkie włosy, coś a la Gardias, tylko z krótszą grzywką.
      Miałam jeszcze epizod w ciąży, bo wykorzystałam fakt, że zgęstniały i rosły jak
      głupie, ale po porodzie wróciłam do poprzedniej fryzury i jestem zadowolona.
      A z układaniem też nie mam problemu, myje rano, suszę, nawet bez szczotki i
      pryskam lakierem - 10 min i gotowe.
      A włosy nadal mam cienkie i jest ich nie za dużo.
      Więc ja polecam smile
    • esi1 Re: Spróbowac takiej zmiany? 26.08.10, 17:36
      Ja tak zrobiłam i to radykalnie, bo włosy miałam prawie do pasa, a ściełam na
      baardzo króciutko. Byłam bardzo zadowolona. Do dzisiaj tak robię. Zapuszczam do
      ramion, albo trochę dłużej, a potem ciach smile
      Ale ja uważam, że włosy, to nie ręka i odrosną, więc nigdy nie miałam oporów
      przed drastycznymi zmianami fryzur.
    • nangaparbat3 Re: Spróbowac takiej zmiany? 26.08.10, 17:56
      Wielokrotnie ścinałam długie (co najmniej do połowy pleców) włosy, nie do
      przecenienia jest uczucie lekkości, z jakim sie potem wychodzi od fryzjera, po
      prostu jakby sie fruwało.
      Najważniejsze w tym to naprawdę dobry fryzjer - taki, co to fryzurę dopasuje Ci
      do kształtu twarzy, osobowości i rodzaju włosów - i prawda taka, że mało kto to
      potrafi. Ale nawet jak nie wyjdzie, jedno pewne - odrosną.
    • kali_pso Re: Spróbowac takiej zmiany? 26.08.10, 20:58

      Mnie często nachodzą takie myśli, ale przepędzam je szybkowink
      Zadbane, długie, lśniące, gęste włosy są kwintesencją kobiecości-
      mam takie i żal się tej ozdoby jednak pozbywać.
      Jedyna osoba, która podoba mi się w krótkich to Kożuchowska- krótka
      fryzura dodała jej klasy, do tego odpowiedni ubiór i świetnie
      wyglądała. I tak to chyba ze wszystkim jest, że musi pasowac do
      osoby, do mnie, do mojego stylu ubierania się, osobowści- pasują
      długie i już.
    • kawka74 Re: Spróbowac takiej zmiany? 26.08.10, 21:08
      Prawie całe życie noszę krótkie włosy, długie mi się średnio podobają - naprawdę
      muszą być znakomitej jakości, żeby wyglądać przyzwoicie, a nie jak smętne
      anielskie włosie.
      Krótkie, dobrze ostrzyżone i zadbane włosy to świetna rzecz, IMO wdzięczniejsza
      i bardziej charakterna, niż włosy długie, które są raczej fryzurą nijaką i nudną.
      • kali_pso Re: Spróbowac takiej zmiany? 26.08.10, 21:14
        Kawka, długie to nudne? Ile ciekawych odsłon możesz sobie na głowie
        zaprojektować..ja noszę rozpuszczone, zebrane w części, upięte tymi
        małymi motylkami, koki, warkocze, długa kita itd.

        Natomiast zgadzam się, że długie strzępy wyglądają fatalnie
        • gryzelda71 Re: Spróbowac takiej zmiany? 26.08.10, 21:23
          Dzisiaj na treningu syna przyjrzałam się paniom z długimi
          włosami.Kucyk,kucyk,spięte klamra,kucyk...
        • kawka74 Re: Spróbowac takiej zmiany? 26.08.10, 21:27
          > Kawka, długie to nudne?

          Chodziło mi o długie rozpuszczone.
          Dobór fryzur też bywa ograniczony, bo nie każdemu każda pasuje (i do twarzy, i
          do sytuacji), no, ale jakaś różnorodność już jest.

          > Natomiast zgadzam się, że długie strzępy wyglądają fatalnie

          Fryzurę dobiera się nie tylko wedle własnych preferencji, ale także wedle
          jakości uwłosienia. Widziałam jakiś czas temu panią wyraźnie dumną ze swoich
          faktycznie długich włosów, ale jakościowo były fatalne - cienkie i rzadkie,
          wyglądało to zwyczajnie źle.
          Jeśli włosy mają być jakąś tam ozdobą, to niech faktycznie zdobią, a nie sobie
          smętnie wiszą jako rozpaczliwy i żałosny rzekomy atrybut kobiecości. Byle jakie
          - byle długie, to mnie nie przekonuje.
          • kali_pso Re: Spróbowac takiej zmiany? 26.08.10, 23:49
            > Chodziło mi o długie rozpuszczone.

            O tutaj też bywa różniesmile

            Możesz umyć i zostawić tak, jak jest- u mnie się sprawdza, bo w
            takiej sytuacji mam lekko pofalowane; możesz umyć i podkręcić na
            szczotce; możesz wyprostować na prostownicy- włosy 3X rozpuszczone a
            za kazdym razem inne. U mnie w pracy są swoiste "kluby", kto woli
            mnie w wyprostowanych włosach a kto w takich zwykłych..heheheheeheh
    • akseinga Re: Spróbowac takiej zmiany? 26.08.10, 21:20
      Długie, zadbane, długie włosy są ozdobą, ale trudno spotkać kobietę z
      takimi za to peło spalonych, suchych, smętnie wiszących strąków. Swoja
      drogą nie rozumiem mody na mus bycia blondynką i niszczenia włosów
      rozjaśnianiem.
    • anorektycznazdzira to ja się zastanawiam jak to jest: 27.08.10, 21:30
      No jak jest: postarzają krótkie czy długie?
      W tym wątku część pisze tak, część tak.

      CAŁE ŻYCIE wysłuchiwałam, że tak po 30ce włosy trzeba obciąć bo
      postarzają. Coś jak kanon, myślę, że duuuża grupa kobiet w Polsce
      jest ofiarą tej zasady: wypitwane na myszę jak u 60% populacji kobiet
      45+ w tym kraju to bezapelacyjnie DRAMAT.
      Tutaj laski piszą, że długie odmładzają.
      Ale takie długaśne siwiejące strąki też jakoś uroku nie dodają.

      Co postarza?
      Poza, oczywiście brakiem gustu i głupotą.
      • vivibon Re: to ja się zastanawiam jak to jest: 27.08.10, 21:46
        Generalnie Polki mają cienkie włosy, które z wiekiem się dodatkowo przerzedzają,
        to nie gęste piórniki Hindusek czy Azjatek. Dodatkowo nie potrafią utrzymać ich
        w dobrej kondycji, a te długie muszą być w bezwzględnie rewelacyjnej kondycji.
        Myślę, że stąd te rzesze pań 45/50+ wystrzyżonych na męsko lub z trwałą na
        krótkich włosach. Nie wiem czy jest jakaś uniwersalna zasada, zależy od włosów.
        Chociaż przyznam, że dłuuuugie siwe włosy, nawet w świetnym stanie budzą we mnie
        skojarzenia z Mortianną czy czymś.
        • vivibon Re: to ja się zastanawiam jak to jest: 27.08.10, 21:47
          *wybaczta bełkot, ale spełniłam puchary.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja