Nadopiekuńcze mamusie ???

25.08.10, 19:28

Spotkałam sie dzisiaj ( nie pierwszy raz ) sie z taka sytuacją;

3 dziewczynki bawią sią, dwie maja 3 lata jedna 4 .
Jak to dziewczynki raz sie kłócą raz kochają znają sie i bawią
prawie od urodzenia.

Moja córka zabrała 4 latce zabawkę mówiąc:
to nie jest twoja to jest majki czyli tej 3 dziewczynki.

WTEM
mama tej 4 latki od razu;
oddaj jej zabawkę ona sie tym teraz bawi majka jej pozwoliła itp i
td

Nie zdążyłam nawet nic powiedzieć po ta mnie przekrzyczała

Majka podeszła do mojej córki i jej powiedziała ,że tamta może sie
bawić i moja córcia jej dała
Ja oczywiście wytłumaczyłam mojej córce ,że tak nie mozna itp

teraz moje pytanie;

Czy matka tej 4 latki powinna sie w trącać?

Ja nie wtrącam sie kiedy ktoś zabiera mojej.
ma juz 3 latka i potrafi sama wywalczyć swoje tym bardziej ,że idzie
do przedszkola i tam mnie nie będzie

a ta 4 latka juz rok chodzi do przedszkola a na placu taka biedulka
, cichutka nikomu nie wadzi ,



    • gryzelda71 Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 25.08.10, 19:38
      Hehehe,ale aferę rozpętała twoja latorośl,co?Lubi porządzićsmile
    • angelina123 Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 25.08.10, 19:38
      nic strasznego sie nie stalo, ze sie wtracila, chyba zrobilabym podobnie gdybym
      wiedziala, ze moje dziecko jest delikatne/delikatniejsze od innych. Nie jestem
      zwolennikiem uczenie samoobrony w piaskownicy, a raczej łagodzenie konfliktow
      • weronisia_net Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 25.08.10, 19:43

        a dlaczego masz sie wtrącać ona nie zabrała jej zabawki tylko zabawka
        była innej dziewczynki
        jak mamy nasze dzieci uczyć samodzielności i obcowania w grupie
        • apriljana Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 25.08.10, 19:58
          > jak mamy nasze dzieci uczyć samodzielności i obcowania w grupie

          Zacznij od nauki słowa "proszę", to pomaga w obcowaniu w grupie.
          • weronisia_net Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 25.08.10, 20:03
            a co to ma wspólnego ?

            Naucz sie czytać ze zrozumieniem

            Wyraznie zaznaczyłam iz to nie była jej zabawka czyli tej 4 latki
            tylko innej dziewczynki z punktu widzenia mojego dziecka ona oddała
            przysługe

            natomiast kiedy ta sie zgodziła aby 4 latka sie bawiła moja córka
            jej zabawke oddała
            • apriljana Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 25.08.10, 20:16
              > Wyraznie zaznaczyłam iz to nie była jej zabawka czyli tej 4 latki
              > tylko innej dziewczynki z punktu widzenia mojego dziecka ona oddała
              > przysługe

              A to co innego, w tej sytuacji nie tylko powinna wyrwać dziewczynce zabawkę ale
              i zdzielić ją tą zabawką po głowie. To by była prawdziwa lekcja samodzielności i
              obcowania w grupie.
              • weronisia_net Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 25.08.10, 20:20
                o matko jak ty jesteś ograniczona

                pewnie twoje dziecko jest jednym z tych popychadeł na placu co?
                • apriljana Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 25.08.10, 20:28
                  > o matko jak ty jesteś ograniczona
                  > pewnie twoje dziecko jest jednym z tych popychadeł na placu co?

                  Fakt, podstawową oznaką mojego ograniczenia jest to, że uczę moje dziecko
                  WSPÓLNEJ zabawy z dziećmi zamiast wyrywania sobie zabawek.
                  Mój syn ma dwa lata więc jest jeszcze za wcześnie na bycie "popychadłem" ale jak
                  się dobrze zastanowić to nie wiem co lepsze, popychadło czy mały cham?
                  Zastanowię się, ale wiesz ... ograniczona jestem więc mogę mieć problem z
                  podjęciem decyzji wink
    • vivaluna Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 25.08.10, 19:42
      Moim zdaniem powinna zareagować wyłącznie matka dziewczynki, która zabrała
      zabawkę czyli Ty. Zawsze warto nauczyć czegoś nowego np. że zabawek się nie zabiera.
      Co do dziewczynki "ograbionej"-być może jast taka cicha i spolegliwa, że w
      efekcie wszystkie dzieci jej włażą na głowę i matka zniecierpliwiona tą sytuacją
      zachowuje się nadgorliwie i próbuje ją bronić.
      Ja na jej miejscu myślę, że zachęciłabym córkę aby poprosiła o oddanie zabranej
      zabawki i tyle...
      • weronisia_net Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 25.08.10, 19:45
        a jak myslicie dlaczego ta dziewczynka taka jest?

        mi sie wydaje ,że właśnie przez wtrącanie sie mamy która wiecznie sie
        wtrąca

        jutro chyba coś jej powiem

        bo dlaczego poucza moje dziecko ja jestem od tego ale nie moge nawet
        powiedziec a bo juz sie odzywa
        • gryzelda71 Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 25.08.10, 19:54
          Wiesz,zdarzało się wkroczyć do akcji i pouczyć przy okazji obce dziecko,jak
          widziałam,ze robi coś wbrew woli mojego,a jego rodzic ma to głęboko.
          Czy coś się stało twojej córce?
          • weronisia_net Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 25.08.10, 19:57
            aja wyrażnie zaznaczyłam iz nawet nie zdąrzyłam zareagować bo ta matka
            od razu a najlepsze jej córka newt gdyby chciała sama zareagować i tak
            by nie zdąrzyła

            czy to normalne?
            • gryzelda71 Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 25.08.10, 20:03
              Może TA matka obserwowała zabawy dzieci od dawna i nie wytrzymała?
              Czy córce coś się stało?
              • weronisia_net Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 25.08.10, 20:06




                gryzelda71 napisała:

                > Może TA matka obserwowała zabawy dzieci od dawna i nie wytrzymała?
                > Czy córce coś się stało?


                a której?
                • gryzelda71 Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 25.08.10, 20:09
                  A ile twoich córek bawiło się z tą czterolatka co ma straszna matkę?smile_
                  • weronisia_net Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 25.08.10, 20:17
                    Jedna
                    ja nie mówie ,że ona jest straszna tylko zabardzo sie spina a puzniej
                    chodza po świecie takie nie dorajdy co nigdzie nie moga sobie
                    poradzic

                    Juz wiem dlaczego zawsze w grupie czy to w szkole czy w przedszkolu
                    trafi sie taki wyrzutek ,gdzie wszyscy pomyje na niego wylewają

                    a dodam iz moja córka bawi sie z nia juz 2 rok i nadal nie pamiata
                    jak ona ma na imie i jak sa tylko we 2 to moja nie chce sie z nią
                    bawić ( nie tylko ona)
                    • gryzelda71 Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 25.08.10, 20:20
                      > a dodam iz moja córka bawi sie z nia juz 2 rok i nadal nie pamiata
                      > jak ona ma na imie

                      I to tez jej wina,że twoja córka ma złą pamięć?Nie lubi jej to nie zmuszaj do
                      wspólnych zabaw.Potem takie kwiatki.
                      • weronisia_net Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 25.08.10, 20:23
                        nie nie jest jej

                        ale nic nie poradze że są na placu czasami jak sa we 3 lub wiecej to
                        sie bawia ładnie
                        • gryzelda71 Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 25.08.10, 20:27
                          Rada moja brzmi,zajmij się własnym dzieckiem,niech nie szarogęsi się na
                          placu.Ale pewnie cieszy cię,ze taka obrotna co?wink
                    • nangaparbat3 Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 25.08.10, 21:34
                      weronisia_net napisała:

                      > Jedna
                      > ja nie mówie ,że ona jest straszna tylko zabardzo sie spina a puzniej
                      > chodza po świecie takie nie dorajdy co nigdzie nie moga sobie
                      > poradzic
                      >
                      > Juz wiem dlaczego zawsze w grupie czy to w szkole czy w przedszkolu
                      > trafi sie taki wyrzutek ,gdzie wszyscy pomyje na niego wylewają


                      Hmmm...
                      Tresc Twoich wypowiedzi dorównuje formie.
                    • sanna.i Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 26.08.10, 09:55
                      Weronisia, z każdym postem coraz bardziej się pogrążasz. Oby twoje
                      dziecko nie poszło w twoje ślady. Wbrew pozorom chamom żyje się dobrze
                      tylko do czasu.
        • lola211 Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 25.08.10, 21:48
          Masz racje, wydaje cie sie.
          Pewnie sie taka urodziła i taka jest.A matka wiedzac o tym- reaguje.
          Twoja wyrywa zabawki innym, bo ja tego nauczylas, czy sama z siebie?
        • memphis90 Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 26.08.10, 22:05
          > bo dlaczego poucza moje dziecko ja jestem od tego ale nie moge nawet
          > powiedziec a bo juz sie odzywa
          Bo to Twoje dziecko wyrywa zabawki. Zajmij się więc wychowywaniem swojej, a nie
          komentuj sposobu wychowywania jej dziecka.
    • zebra12 Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 25.08.10, 19:43
      Ni wtrącam się w dziecięce zabawy. Chyba, że dochodzi do rękoczynów.
      • pieskuba Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 26.08.10, 12:13
        Wyrywanie zabawki to rodzaj rękoczynu, czyż nie?
    • kropkacom Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 25.08.10, 19:49
      Jak moje dziecko robi coś czego nie powinno odzywam się. Jak widzę taką akcję
      oczywiście big_grin Jeśli chodzi o obce dzieci daje szansę ich mamom i moim dzieciom.
    • sebaga Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 25.08.10, 20:38
      "o matko jak ty jesteś ograniczona

      pewnie twoje dziecko jest jednym z tych popychadeł na placu co?"

      wow, wyzywanie malych dzieci od popychadeł, niezle, niezle
      • vivaluna Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 25.08.10, 21:27
        Znam taką dziewczynkę, która zawsze była "popychadłem" bo wrażliwa i w dodatku
        grubaska. Jej mama, moja koleżanka bardzo nad tym ubolewała, nie wiedziała jak
        zaradzić bo nie mogła wiecznie córki chronić. Uradziłyśmy, że zapisze małą na
        zajęcia sportowe ze sztuk walk. Mała okazała się wybitnie zdolna. Po sześciu
        latach wyrosła na świetną zwodniczkę i szykuje się do kadry juniorów. Wyrosła,
        zeszczuplała, wypiękniała a i nikt jej już na placyku nie podskoczy.
        "Popychadła" należy wzmacniać psychicznie a swoje dzieci uczyć doceniać ludzką
        wrażliwość a nie jak rozpychać się łokciami. Kiedyś takie popychadło może zostać
        mistrzem karate i co wtedysmile
    • nangaparbat3 Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 25.08.10, 21:37
      Twoja córcia zachowała się jak policjant. Tego nikt nie lubi. Ale jest malutka i
      na pewno z tego wyrośnie - jeśli tylko dasz jej szansę.
    • el_jot Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 25.08.10, 21:45
      Wiesz, tamta czterolatka ma sznasę wyrosnąć na fajną dziewczynę, twoja córka
      jak będzie miała taki przykład nieznajomości ortografii i zasad zachowania się
      to... ech nie chcę źle wróżyć, ale jesteś po prostu ograniczona i chamska i
      taki przykład dajesz córce.
    • mama303 Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 25.08.10, 21:47
      weronisia_net napisała:


      > Moja córka zabrała 4 latce zabawkę mówiąc:
      > to nie jest twoja to jest majki czyli tej 3 dziewczynki.

      Mnie by tego typu zachowanie dziecka chyba też zirytowało. Co innego
      jak dzieciak broni swojej zabawki a co innego jak wyrywa czyjąs
      zabawkę niby taka adwokatka tamtej trzylatki?.....Nie zareagowałas
      to tamta matka się wtrąciła i dobrze.
      • el_jot Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 25.08.10, 21:55
        mama303 napisała:

        > weronisia_net napisała:
        >
        >
        > > Moja córka zabrała 4 latce zabawkę mówiąc:
        > > to nie jest twoja to jest majki czyli tej 3 dziewczynki.
        > Gdybym była na miejscu autorki to natychmiast bym zareagowała jak by moja
        córka tak się zaczęła rządzić cudzymi zabawkami. Zresztą, moja córa to
        jednostka dominująca i często muszą ją wyhamowywać na placach zabaw. No to się
        przyznałam: jestem mamą nadopiekuńcząwinkTyle że w stosunku do obcych dziecismile
        > Mnie by tego typu zachowanie dziecka chyba też zirytowało. Co innego
        > jak dzieciak broni swojej zabawki a co innego jak wyrywa czyjąs
        > zabawkę niby taka adwokatka tamtej trzylatki?.....Nie zareagowałas
        > to tamta matka się wtrąciła i dobrze.
        • ledzeppelin3 Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 26.08.10, 11:27
          Matka czterolatki wtrąciła się za wcześnie.
          Powinna była poczekać, aż się sprawy rozwiną, aby dzieci same miały szansę
          rozwiązać problem.
          Tym bardziej, że nie lała się krew, daleko było do tego.
          Zgadzam się z autorką wątku.
          • sanna.i Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 26.08.10, 18:13
            Zgadzasz się w kwestii interwencji. A w kwestii wyzywania dzieci od popychadeł też?
    • aniorek Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 26.08.10, 12:08
      weronisia_net napisała:

      > Moja córka zabrała 4 latce zabawkę mówiąc:
      > to nie jest twoja to jest majki czyli tej 3 dziewczynki.
      >
      > WTEM

      LOL, jak w Tytus Romek i A'Tomek big_grin
    • tamara33 Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 26.08.10, 19:45
      Po 3 latach spędzonych na placach zabaw zamiast w normalnej pracy, masz budyń
      zamiast mózgu, do roboty a nie takimi pierdołami się ekscytujesz.
      • bi_scotti Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 26.08.10, 20:20
        tamara33 napisała:

        > masz budyń
        > zamiast mózgu

        Poslugiwanie sie budyniem celem negatywnej oceny czyich mozliwosci
        intelektualnych jest wybitnym naruszeniem nietykalnosci budyniu!
        Szczegolnie jesli jest czekoladowy z bita smietana ... albo malinowy
        z sokiem ...
        Rozmarzylam sie wink
        www.opinie.senior.pl/zdjecia/Desery/Budyn-o-smaku-malinowym-bez-cukru-41207-big.jpg
    • memphis90 Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 26.08.10, 22:04
      Najlepiej zajmij się swoim dzieckiem, żeby inni rodzice nie musieli
      interweniować, a zostaw w spokoju inne dzieci i ich rodziców. No szok, jak ktoś
      mógł zwrócić uwagę Twojej córuni, przecież ona tylko przysługę oddawała koleżanceuncertain
    • tamara5 Re: Nadopiekuńcze mamusie ??? 26.08.10, 22:31
      Ma 3 lata i ciągle innym wyrywa zabawki? Roczniak, dwulatek to jeszcze rozumiem,
      ale nie trzylatka.
      I tak myślę, że tej twojej małej nikt w życiu nie będzie lubił. Jedynie same
      takie małe agresywne prymitywy. Bo jak dla mnie to prymityw mały. I niestety
      zawdzięcza to tylko i wyłącznie swoim rodzicom. A mogłaby z niej fajna,
      niegłupia dziewczyna wyrosnąć.
Pełna wersja