Jecie nadpsute owoce?

31.08.10, 00:13
Ostatnio wyczytałam, że nie należy wykrawać z owoców zgniłych
części, gdyż substancje szkodliwe zawarte w pleśni "zakażają" cały
owoc i należy go wyrzucić. No i oczywiście zjedzenie takiego owocu
może skutkować zatruciem organizmu, chorobami itd.
Przez wiele lat jeździłam na wakacje do babci na wieś i tam nie było
mowy o wyrzucaniu owoców czy warzyw, tylko wykrawało się zepsute
części i jadło lub robiło się z nich przetwory.
Jakoś nie chce mi się wierzyć, że firmy zajmujące się przetwórstwem
owoców i warzyw wykorzystują tylko owoce zdrowe.
Chyba to lekka przesada z tym "zatruwaniem organizmu".
    • mathiola Re: Jecie nadpsute owoce? 31.08.10, 00:14
      tak, też czytałam.
      Jem. wykrawam i jem.
      • ga-ti Re: Jecie nadpsute owoce? 31.08.10, 00:18
        Ja też wykrawam i jem i tak przez całe dotychczasowe życie wink
        Tylko dzieciom staram się takich owocków nie dawać.
        • bi_scotti Re: Jecie nadpsute owoce? 31.08.10, 00:22
          Uwielbiam nadgnile wisnie, czeresnie i sliwki - od dziecka (czyli
          tak plus-minus ostatnie pol wieku) takie jadam gdy tylko sie trafia -
          z przyjemnoscia posluze komus jako krolik doswiadczalny zeby
          udowodnic nieszkodliwosc owych wink
    • narsen Re: Jecie nadpsute owoce? 31.08.10, 00:23
      Tak. Ostatnio jest moda na środki dezynfekujące do toalet. Jedyny skuteczny
      środek na odkażanie kible to spirytus. Ale który zdrowy na umyśle Polak wylałby
      wódę do kibla? Toaleta to nie szpital.

      A potem te zdziwione mordki o.O - czemu moje wychuchane, wypieszczone dziecię ma
      astmę?
      • z_lasu Re: Jecie nadpsute owoce? 31.08.10, 14:34
        > A potem te zdziwione mordki o.O - czemu moje wychuchane,
        > wypieszczone dziecię ma astmę?

        A Ty jaką zrobisz mordkę jak Ci powiem, że te z piwnicznej,
        zagrzybionej izby też mają astmę? Astma nie jest "chorobą czystych
        rąk i toalet". Moja mama też ma astmę, a była wojennym dzieckiem.
    • landora Re: Jecie nadpsute owoce? 31.08.10, 01:13
      Nie jem, wyrzucam. Zawsze tak robiłam, u mnie w domu nadgniłe owoce były wyrzucane.
    • madzioreck Re: Jecie nadpsute owoce? 31.08.10, 02:24
      Pewnie, że przesada... myśląc w ten sposób, musiałbym nie jeść w ogóle, bo
      procesy gnilne zaczynają się i trwają, zanim pojawią się widoczne ich skutki.
      Bez paranoi wink
    • rosapulchra-0 Re: Jecie nadpsute owoce? 31.08.10, 06:15
      w ogóle nie jem owoców
    • foczkaka Re: Jecie nadpsute owoce? 31.08.10, 10:51
      Zależy od stopnia nadgnicia smile Zwykle wykrawam i jem.
      A na studiach kupowałysmy z kolezanka zepsute jabłka w Kefirku, po 60 gr za kilogram. I jadłysmy je tonami. tongue_out Stopien zatrucia mojego organizmu musi byc znaczny tongue_out

      A w ogóle to słyszalam ze to nie zdrowe. Tak samo jesli jogurt, dzem czy cokolwiek plesnieje u góry to powinno sie cały wywalic, a nie wyjmowac plesn i reszte zjadac.
      • madame_zuzu Re: Jecie nadpsute owoce? 31.08.10, 11:55
        "> A na studiach kupowałysmy z kolezanka zepsute jabłka w Kefirku, po
        60 gr za kil
        > ogram. I jadłysmy je tonami. tongue_out Stopien zatrucia mojego organizmu
        musi byc znac
        > zny tongue_out"


        hehehhe... ja podobnie kupowałam z koleżankami nadpsute jabłka, ale w
        celu sporządzenia z nich jabola big_grin Całkiem niezłe te nasze "jabcoki"
        były
      • erin7 Re: Jecie nadpsute owoce? 02.09.10, 07:33
        Ale to chyba zrozumiale, ze jak jogurt czy dzem zlapie plesn to sie
        wyrzuca caly. Jeszcze mi sie nie zdazylo, zebym wyjmowala
        zaplesniona czesc a reszte jadla. Z owocami ja mam podobnie, jak
        plesn to wyrzucam.
    • na_pustyni Re: Jecie nadpsute owoce? 31.08.10, 12:15
      pewnie jakaś zmowa sadowników
    • kota_marcowa Re: Jecie nadpsute owoce? 31.08.10, 14:26
      Jeżeli są nadgniłe, to zwykle wykrawam i jem. Spleśniałe raczej
      wywalam ale to dlatego, że się brzydzę, a nie boję zatrucia, z tego
      samego powodu nie tknę nadpleśniałego jogurtu czy dżemu.

      Aha, sery pleśniowe i to wszystkie rodzaje uwielbiamsmile
    • solaris31 Re: Jecie nadpsute owoce? 31.08.10, 14:31
      nadgnite wykrawam i jem, ale spleśniałych już nie.
      • ruda_net Re: Jecie nadpsute owoce? 31.08.10, 14:45
        Nadgniłe wykrawam, ale jak tylko zobaczę troche białego nalotu to wyrzucam. Co
        do jogurtów, dżemów , przecierów itp. , wyrzucam cały słoik, nigdy mi nie
        przyszło nawet do głowy zebrać i zjeść. Bleee
    • figrut Re: Jecie nadpsute owoce? 31.08.10, 15:01
      Jeśli jest nadgnite, to odkrawam. Jeśli ma choćby niewielkie ślady
      pleśni, wyrzucam całe bez żalu.
    • yenna_m Re: Jecie nadpsute owoce? 31.08.10, 18:05
      nie
      no kurde, jak jablko splesniale albo popsute troche z jednej strony (chocby ma
      kropke) to sie to znaczaco przeklada na walory smakowe

      dla mnie taki owoc jest zwyczajnie niesmaczny - no czuc, ze z owocem nie halo,
      ze zepsuty

      nie jem zepsutego sera, miesa, chleba, to i owocow tez nie jem zepsutych wink
    • aramintia Re: Jecie nadpsute owoce? 31.08.10, 21:18
      wykrawam i jem, jeszcze mi nie zaszkodziły smile
    • femme-fatale Re: Jecie nadpsute owoce? 01.09.10, 20:07
      Mylisz dwa pojęcia. Jest różnica między owocami nadgniłymi a spleśniałymi.
      Nadgniłe jabłko faktycznie większej szkody raczej nie wyrządzi, ale pleśń jest
      silnie toksyczna, toksyny przedostają się do całego owocu (jogurtu, dżemu itp) i
      należy wyrzucić całość.
    • enamerele Re: Jecie nadpsute owoce? 01.09.10, 20:59
      Wywalić. Mykotoksyny z pleśni rzeczywiście przedostają się do całego produktu
      spożywczego. Dotyczy to również spleśniałego chleba, śmietany itp.
    • mia_siochi Re: Jecie nadpsute owoce? 01.09.10, 21:52
      Narobiłyście mi smaku, uwielbiam banany w kropki, czyli lekko nadpsute
      wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja