Rozpoczęcie roku szkolnego...

31.08.10, 22:32
1. spotkanie uczniów niektórych klas z nauczycielami i wychowawcami klas
2. msza
3. uroczyste rozpoczęcie roku szkolnego
4. spotkanie uczniów pozostałych klas z nauczycielami i wychowawcami klas

Coś Was w tym wykazie dziwi?
    • czar_bajry Re: Rozpoczęcie roku szkolnego... 31.08.10, 22:48
      Punkt 1 i 4 - nie tyle dziwi co nie rozumiemsmile
      • andaba Re: Rozpoczęcie roku szkolnego... 31.08.10, 22:56
        O, nasze dzieci idą do tej samej szkoły? U mojego syna jest
        identycznie...
        Rozumiem, że najpierw wychowawcy zbierają swoje stadko, potem marsz
        do kościoła, potem apel, potem do klasy po plan lekcji itp...
        • pitahaya1 Re: Rozpoczęcie roku szkolnego... 01.09.10, 08:57
          Nie, źle zrozumiałaś bo i opis w biegusmile

          Pkt.1 dla klas starszych. Pkt.4 dla młodszych, żeby mogły odespaćsmile Środek dla
          wszystkich.
    • 1monia4 Re: Rozpoczęcie roku szkolnego... 31.08.10, 23:00
      Zaraz,zaraz-ale p-kt 2 to chyba nie wszędzie.Jeśli to szkoła prywatna katolicka-to tak
    • zona_mi Re: Rozpoczęcie roku szkolnego... 31.08.10, 23:02
      > Coś Was w tym wykazie dziwi?

      Kolejność.
      U nas jest msza najpierw - dla chętnych.
      Potem rozpoczęcie roku i spotkanie z wychowawcami, plany lekcji itp.
      Czasem było tak, że niektóre klasy (1 i 6) miały rozpoczęcie o innej
      porze niż 3,4,5.
      • pitahaya1 Re: Rozpoczęcie roku szkolnego... 01.09.10, 08:59
        U nas jest msza najpierw - dla chętnych.

        Tu też nikt nikogo na siłę na mszę nie zaprowadzi. Ot, po prostu msza jest w
        środku rozpoczęcia rokusmile)
        Najwyżej dzieciaki na piwo pójdą. Coś trzeba robić przez półtorej godziny.
        • zona_mi Re: Rozpoczęcie roku szkolnego... 01.09.10, 12:11
          To bez sensu - nie wierzę w zwiększenie frekwencji na mszach dzięki
          tami zabiegom. Głupim.
          Bo chyba o to chodzi.
          • gaja78 Re: Rozpoczęcie roku szkolnego... 01.09.10, 23:12
            zona_mi napisała:

            > To bez sensu - nie wierzę w zwiększenie frekwencji na mszach dzięki
            > tami zabiegom. Głupim.
            > Bo chyba o to chodzi.
            >

            W moim byłym liceum też już się w takie tanie zabiegi nie wierzy. Dlatego msza
            po środku pierwszego dnia tegorocznego zjazdu absolwentów odbędzie się na boisku
            szkolnym, a nie w kościele smile
    • yenna_m Re: Rozpoczęcie roku szkolnego... 31.08.10, 23:15
      u nas podobnie, ino bez pkt 2 wink
    • niezwykladziewczyna Re: Rozpoczęcie roku szkolnego... 31.08.10, 23:21
      1,2,3 dla wierzących
      3,4 dla niewierzących
      zaintrygowałaś mnie
      będzie odpowiedź?
      • kai_30 Re: Rozpoczęcie roku szkolnego... 01.09.10, 00:21
        niezwykladziewczyna napisała:

        > 1,2,3 dla wierzących
        > 3,4 dla niewierzących

        Znaczy, że całe klasy są albo wierzące, albo niewierzące? Tak sobie podzielili? smile

        W szkole moich dzieci nie ma mszy ani żadnych religijnych wystąpień. W
        poprzedniej była - jako ostatni punkt programu, po apelu i spotkaniu z
        wychowawcami. Na apelu występował ksiądz proboszcz i serdecznie zapraszał, ale
        nie wiem, ile osób korzystało, bo ja ani razu.
        • niezwykladziewczyna Re: Rozpoczęcie roku szkolnego... 01.09.10, 00:35
          kai_30 napisała:

          Znaczy, że całe klasy są albo wierzące, albo niewierzące? Tak sobie
          podzielili?
          > smile

          Właśnie sobie to wyobraziłam. Poprawiłaś mi humor na koniec dnia.
          Dziękuję
          • pitahaya1 Re: Rozpoczęcie roku szkolnego... 01.09.10, 09:00
            Klasy są mieszane, szkoła jak najbardziej świecka.
            Do zeszłego roku msza była przed rozpoczęciem. Frekwencja do przewidzenia. No to
            w tym roku zmiana.
    • pitahaya1 Re: Rozpoczęcie roku szkolnego... 01.09.10, 08:54
      Przepraszam, że dopiero dziś tłumaczę. Wczoraj nie dałam rady.

      Otóż podział jest klasami, ot, tak po prostu. Najpierw klasy starsze, potem młodsze.

      Jak to już niektóre z Was zauważyły, trafnie zresztą, uczeń klasy starszej
      rozpoczyna ten dzień spotkaniem z nauczycielem (przekazanie planu,
      podręczników...), potem niewierzący (czyli np. mój syn) siedzą na korytarzu 1,5h
      by przejść do części obowiązkowej na auli. Jedno pójdą w tym czasie na lody,
      inni z nudów do kościoła. W zeszłym roku na religię chodziły 3 osoby z całej
      klasy, w tym mój syn (uprzedzam pytania: syn chodzi na religię, ponieważ ten
      przedmiot jest dla niego ciekawy, w końcu to przedmiot a nie msza)!!!

      Klasy pierwsze mają łatwiej, mogą przyjść tylko na część 3 i 4.

      Ot, cały szkopuł.

      Się wkurzyłam, syn też (musi być na obu częściach).
      • beata985 Re: Rozpoczęcie roku szkolnego... 01.09.10, 21:29
        1,5 godz msza????????????
        moje dziecię 3kl pods. rozpoczynało tak:msza na 8, potem w szkole apel,
        przywitanie w klasach, plan lekcji itp w domu było o godz 9.10 z dojsciem.
        msza trwała 30min.
        ktoś u was albo ma niepokolei albo przesadzasz....
        • pitahaya1 Re: Rozpoczęcie roku szkolnego... 02.09.10, 08:18
          Msza była w kościele, stąd te 1,5h. W końcu nie każda szkoła jest przez płot z
          kościołem.
          15min. na powrót i ogarnięcie towarzystwa i godzina na mszę.
        • pitahaya1 Re: Rozpoczęcie roku szkolnego... 02.09.10, 08:24
          Ale moje dziecię jest w klasie maturalnej!!! nie w podstawówce. Do kościoła mają
          ładnych kilkaset metrów, o ile nie więcej.
          Msza dla całkiem dużych uczniów nie trwa 15 minut.

          Ty liczysz "msza na 8" ale nie liczysz dojścia do kościoła. A tu msza była w
          trakcie rozpoczęcia i niektórzy (mój syn był w pierwszej grupie i musiał zostać
          na oficjalne rozpoczęcie) musieli na nią dojść ze szkoły i do szkoły wrócić.

          W szkole drugiego syna msza była o godz. 9, rozpoczęcie roku o 10 i trwało co
          najmniej do 11.30. W domu byliśmy przed 13. Nie każdy ma szkołę za rogiem.
          Niektórzy mieszkają w innych miejscowościach.
    • attiya Re: Rozpoczęcie roku szkolnego... 01.09.10, 09:21
      msza
      dlaczego nie robi się tychże po rozpoczęciu roku szkolnego albo dla tych co chcą
      iść na nią o szóstej z rana - wtedy dopiero będzie widać ile jest katolików w
      szkole
      • attiya Re: Rozpoczęcie roku szkolnego... 01.09.10, 09:21
        szczególnie dziwi mnie msza w świeckiej, państwowej szkole
        • solaris31 Re: Rozpoczęcie roku szkolnego... 01.09.10, 11:00
          ale msza nie jest w szkole big_grin

          mówiąc serio, kolejność niefajna, nie kazdy ma ochotę uczestniczyć
          we mszy św., więc powinna być ona albo na początku, albo na końcu.
          normalny dyrektor tak właśnie zrobi.
          • angazetka Re: Rozpoczęcie roku szkolnego... 01.09.10, 22:49
            Normalny dyrektor nie ustala z lokalnym proboszczem godzin mszy ani
            planów na rozpoczęcie roku wink
            • pitahaya1 Re: Rozpoczęcie roku szkolnego... 02.09.10, 08:19
              Już po fakcie. Stawiam na niską frekwencję w poprzednich latach. Nie rozumiem,
              szanuję.
              Los i tak swój scenariusz napisze.
    • alabama8 Re: Rozpoczęcie roku szkolnego... 02.09.10, 10:07
      U nas wprawdzie mszy nie było, ale na zebraniu początkowym podpisywaliśmy deklarację czy dziecko będzie / nie
      będzie uczęszczać na religię. Rodziców poinformowano z góry, że etyki nie przewiduje się bo ... "nie ma chętnych".
      Nikt nie zapytał czy są chętni na etykę. Nie ma chętnych i nie ma etyki.
      • pitahaya1 Re: Rozpoczęcie roku szkolnego... 02.09.10, 10:35
        Mnie też powiedziano, że wszyscy chodzą na religię (!!!) i do tej pory nie było
        potrzeby organizowania etyki. Dobrze, że wychowawczyni powiedziała, że w trakcie
        "się zobaczy".
        Aha, żeby mój syn nie chodził na religię, ja muszę go zwalniać za każdym razem
        pisząc usprawiedliwienia za nieobecnośćsmile)))) Czyli będzie miał nieobecność
        usprawiedliwioną.
        Czeski film.

        Nie wierzę, że do tej pory 100% uczniów chodziło na religię.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja