wieczna-gosia
02.09.10, 06:57
Prosze o uzasadniajace wypowiedzi nigdy tego nie kumalam. Co roku
zaczynam zajecia z zupelnie nowymi ludzmi, co do poziomu ktorych nie
mam pewnosci. Co roku robie zabawy, quiziki, rozmawiamy o formie
zajec, sonduje wiedze, patrze jak sie ludzie zachowuja. potrzebny
jest do tego zeszyt- albo i nie- co to jest za problem podajac
godzine poczatku roku szkolnego podac jednoczesnie plan lekcji na ten
dzien?
jest kucgalopek do szkoly na chora godzine typu 11 godzinka i finito.
Acha zeby nie bylo- fenomenu konca roku bez lekcji tez nie rozumiem
ok mozna wyjsc na lake urzadzic dzien sportowy trzeasnac finaly jakis
konkursow.
fenomenu ostatniego tygodnia szkoly po radzie kiedy juz sie NIC nie
robi tez nie rozumiem.