Czy kobiety wywołują wiecej konfliktów?

02.09.10, 13:14
Drogie emamy,
ostatnio wdałam sie w dyskusję, która dała mi do myślenia w pewnej kwestii.
Rozmawiałam z 2 osobami (facet i babka) na temat tego, czy z kobietami
trudniej sie pracuje niz mężczyznami.
Moje stanowisko było takie, że płeć to tu raczej nie ma znaczenia. Moim
zdaniem szystko zależy od indywidualnych cech charakteru każdego człowieka,
bez względu na płeć. Stanowisko moich dyskutantów było zupełnie inne. Wg nich
to baby generują i eskalują większość konfliktów, że praca w tzw "babińcu"
(bank, szkoła itp) to koszmar. To generowanie polega (cytuję) "przywiązywaniu
zbyt dużej wagi do dupereli", "plotkowanie". Nie chciałabym opierać opinii na
doświadczeniu tylko dwóch osób, no i moim własnym, które jest odmienne. Co o
tym myślicie?
    • mniemanologia Re: Czy kobiety wywołują wiecej konfliktów? 02.09.10, 13:29
      No jak mąż coś schrzani, to ja zaraz wywołuję konflikt smile
      W drugą stronę to raczej nie bywa, to znaczy ja wszystko robię jak należy big_grin
      No więc się zgadza big_grin
      • nadrugiemiania Re: Czy kobiety wywołują wiecej konfliktów? 02.09.10, 13:38
        Pracuję z samymi kobietami.Atmosfera jest okropna.Zazdrość, egoizm, krytkanctwo, wtrącanie się
        w nieswoje sprawy bez pytania czy wolno.Jestem babą, ale uważam ,ze kobiety są bardziej kłótliwe
        i wszczynają awantury.Wynika to być może między innymi z tego,że my kobiety w większym
        stopniu działamy opierając się na uczuciu, a faceci ..na rozumie (hihihih no nie zawsze).
    • foczkaka Re: Czy kobiety wywołują wiecej konfliktów? 02.09.10, 13:40
      Ja sie zgadzam. Bywaja oczywiście wyjątki, ale raczej to kobiety sa bardziej
      konfliktogenne. Przykład firmy gdzie pracuje:
      Przez pare lat było tu wiecej facetów, kobiety były w mniejszosci. Atmosfera
      byla bardzo fajna, przyjacielska. Konflikty zdarzaly sie tylko na tle
      merytorycznym. Obecnie firma jest coraz bardziej sfeminizowana i zaczelo sie.
      Kto co komu powiedział, powtorzył, obgadał, kto na kogo krzywo spojrzał, kto z
      kim randkuje ostatnio. Dawniej chodzilismy na piwo prawie wszyscy, po 15-20
      osób. Teraz jest: kogo zapraszamy, kogo nie itd. kogo lubie bardziej, kogo
      mniej, ta tą zdenerwowala więc tamta powiedziała jeszcze innej żeby jej nie
      zabierać. Masakra.
    • anikka_33 Re: Czy kobiety wywołują wiecej konfliktów? 02.09.10, 13:56
      Hmm, no to już jest kilka opinii wiecej smile
      W takim razie wychodzi na to, że mam jakiegoś pecha do facetów w pracy.Jeden z
      przykładów: Kolega z pracy, (świeżak w zespole) po tygodniu roboty wyliczał,
      którzy faceci w firmie nie potrafią dobrać skarpetek do butów, a którzy sie
      niedokładnie golą. No i jak to usłyszałam, to przyznam, że wywołałam mały
      konflikt smile Może jednak to te kobiety... Dzięki dziewczyny, pozdrawiam smile
    • sanna.i Re: Czy kobiety wywołują wiecej konfliktów? 02.09.10, 14:03
      Pracowałam z samymi mężczyznami, pracuję teraz w zespole mieszanym z przewagą kobiet. Plotkowanie i
      tu i tam było takie samo, ALE - o wiele lepiej dogadywałam się z facetami, bo byli bardzo KONKRETNI.
      Konkretny przekaz, jasno sformułowane o co im chodzi, brak niedomówień. Rzadziej też strzelali fochy, nie
      miewali "humorków". Zauważyłam za to, że kobiety jednak są bardziej pracowite i rzetelne. Podkreślam,
      że to MOJE doświadczenia.
      • mniemanologia Re: Czy kobiety wywołują wiecej konfliktów? 02.09.10, 14:11
        Pracowałam kiedyś w dziale, gdzie było dwóch facetów i chyba z 7 kobiet. I jeden facet strzelał
        fochy, a drugi był tak mało konkretny, że ojeju.
        Ale konfliktów szczególnie nie było.
        Tylko wolałam ja podejmowac pewne decyzje, a nie czekać na to, aż któryś się wyjai?/wyjaji? smile
        Teraz nie wiem, jak jest w moim obecnym dziale, bo jestem na macierzyńskim, ale nie sądzę, by
        były jakieś konflikty, choć jest 1 facet i - ha! - też 7 kobiet.
    • quelquechose Re: Czy kobiety wywołują wiecej konfliktów? 02.09.10, 14:09
      Bo ja wiem? Zdarzalo mi sie pracowac w grupach z samymi kobietami oraz tylko z
      facetami i powiem, ze w tej meskiej zdarzali sie intryganci i plotkarze i wcale
      nie bylo lepiej. Do tego potrafia sie obrazac jeszcze bardziej niz babki.
      Natomiast kobitki trafily sie madre i "z jajami" smile A konflikty pojawia sie
      wczesniej. Chyba jednak zalezy od charakteru osob...
    • nowi-jka Re: Czy kobiety wywołują wiecej konfliktów? 02.09.10, 14:09
      Baby to baby. Ja wole z chłopami pracować.
    • dynema Re: Czy kobiety wywołują wiecej konfliktów? 02.09.10, 15:31
      Tak, szczegolnie konfliktow zbrojnych.
      • ako17 Re: Czy kobiety wywołują wiecej konfliktów? 02.09.10, 16:15

        > Tak, szczegolnie konfliktow zbrojnych.

        Dobre! smile
        Zawsze miałam 'szczęście' do sfeminizowanych klas w szkołach, teraz pracuję w
        babskim dziale. I zawsze zazdrościłam bardziej zrównoważonym płciowo
        środowiskom. Od lat próbujemy dobrać jakichś facetów do działu, ale co który
        przyjdzie, to się nie utrzymuje. Akurat tak się dzieje. Cóż, jest dosyć nudnawo
        i tak 'poprawnie' (zazdrości i obgadywania bardzo, bardzo niewiele). Ale pracuje
        mi się o wiele lepiej, niż w mojej poprzedniej firmie, gdzie 2 szefów -
        właściciel i dyrektor generalny - byli mocno humorzaści, wręcz niezrównoważeni
        emocjonalnie, i generowali atmosferę nie do wytrzymania. Zatem wolę taki
        nudnawy, spokojny i raczej bezkonfliktowy zespół, złożony z 6 kobiet i 2
        facetów. Zresztą i teraz osobą, która ma najczęściej fochy jest facet, nota bene
        bardzo dobry fachowiec, ale znowu humorzastysmile
    • echtom Re: Czy kobiety wywołują wiecej konfliktów? 02.09.10, 18:33
      W pracy daję radę. Mieszkając z 4 babami pod jednym dachem odpowiadam w 100 % twierdząco tongue_out
    • ihanelma Re: Czy kobiety wywołują wiecej konfliktów? 02.09.10, 20:24
      Nie wiem jak z duperelami, ale zawsze najsmaczniejsze plotki przynosili mi koledzy...
    • drinkit Re: Czy kobiety wywołują wiecej konfliktów? 02.09.10, 20:30
      Ja jestem zdania, że to absolutnie jest zależne od charakteru, a nie od płci.
    • deodyma Re: Czy kobiety wywołują wiecej konfliktów? 02.09.10, 20:33
      plec chyba nie ma tu nic do rzeczy...
      sa konfliktowe kobiety oraz konfliktowi mezczyzni.
      nie ma reguly.
      maz pracuje z samymi chlopami i mowi, ze non stop sie miedzy soba kloca, plotkuja, jeden na
      drugiego donosi itd...
    • anorektycznazdzira Re: Czy kobiety wywołują wiecej konfliktów? 02.09.10, 21:24
      W takim totalnym babińcu nie pracowałam, ale z przewagą kobiet.
      I powiem tak:
      Kobiety dzielą się na dwie frakcje i mało tego, ja widzę, ze każde ciągną "do swoich":
      -te, co to pasują idealnie do definicji tych Twoich znajomych (plotkary, aferzystki, zazdrośnice, histeryczki)
      -te, co pracują normalnie, odpowiedzialne, kompetentne, pracowite, fajne kumpele.
      Z tego, co do tej pory widziałam, do pierwszej grupy zawsze dołączy jakiś facet tongue_out (albo dwaj) dupowłaz, bywa, ze gorszy plotkarz i krętacz niż one. Niech to nie myli, że faceci są tam w mniejszości, bo są w mniejszości w ogóle.
      Zawsze intensywnie szukam, gdzie przebiegają granice grupy drugiejsmile
    • mmena Re: Czy kobiety wywołują wiecej konfliktów? 03.09.10, 16:19
      Z prawdziwa przykroscia potwierdzam te opinie. Pracuje z samymi facetami. W dziedzienie gdzie
      rzadko pojawiaja sie kobiety. Jak cos jest nie tak, to powiemy sobie pare slow i na tym koniec. Nie
      ma rozwlekania, rozplotkowywania po katach, obrazania sie.
      Mam tez nieprzyjemnosc obserwowac dzial samych pan. Mobbing, ploty. A bo ty krzywo spojrzalas,
      a bo ty poszlas na obiad 5 min. wczesniej, a ty to siedzisz za biurkiem i sie nie garbisz (autentyk, byl
      to argument przeciw jednej z pan). Horror. I te wiecznie naburmuszone miny. Jakby codziennie je
      zab bolal.
    • rosapulchra-0 Re: Czy kobiety wywołują wiecej konfliktów? 03.09.10, 16:25
      jak mawiają mędrcy: baby to uje, a co druga to skrwysyn.

      big_grin
    • w-i-k-i Re: Czy kobiety wywołują wiecej konfliktów? 03.09.10, 18:15
      Jak najbardziej zgadzam sie z Twoimi przedmowcami i nigdy w zyciu nie chcialabym przcowac z
      kobietami. Przede wszystkim dlatego , ze posiadamy wiele cech, ktore dla mezczyzn sa zupelnie
      obece np. plotkarstwo - zawsze i wszedzie, obgadywanie, obsesyjna zazdrosc, zawisc i znacznie
      mniejsza perfekcja w wykonywaniu pracy oslabiona chociazby intensywnoscia powyzszych cech.
      Owszem sa wyjatki, ale predzej czy pozniej zostaja zaszczute przez cala ,,lepsza" grupe kobiet.
      Ubolewam nad tym niezmiernie z punktu widzenia kobiety, ale niestety taka jest prawda i nigdy,
      przenigdy w zyciu nie zycze sobie pracy z moja plcia - chociazy dlatego, ze nie interesuja mnie
      seriale i nie chce nic wiedziec o ich bohaterach, nie interesuja mnie rodziny wspolpracownic i nie
      chce nic wiedziec o ich dzieciach i humorach meza, nie interesuje mnie ich bazarowa moda i nie
      chce nic wiedziec o tandetnych pisemkach z pseudomodnymi kolorami na lato, nie interesuja mnie
      ich zmarszczki, nadwaga i choroby itd. itp. Do pracy przychodzi sie, po to, aby wlasciwie i
      profesjonalnie wykonac swoje obowiazki, a cala reszta powinna zostac za drzwiami, dlatego tak
      znacznie trudniej byloby pracowac z kobietami niz z mezczyznami, w tej kwestji to oni sa wiekszymi
      profesjonalistami.
      • semijo Re: Czy kobiety wywołują wiecej konfliktów? 04.09.10, 16:32
        Generalnie tak, choć raz pracowałam w samym babińcu i atmosfera była świetna. Same równe
        babki, ale średnia wieku to 23-24 lata. Teraz też pracuje prawie z samymi babami i zauważyłam ze
        te młode do 40 są całkiem w porządku, mozna sobie pogadać, wzajemnie sobie pomagamy. Gorzej
        z tymi po 40 roku życia. Pamiętliwe, szukają dziury w całym, niektóre ewidentnie wkraczają w
        klimakterium, ale nic z tym nie robią. No i część jest już na takim etapie, ze widzi że w życiu
        osobistym klęska, mąż nie ten, dzieci wyfrunęły albo zaraz wyfruną i mają pełno kompleksów i
        frustracji, które wyładowują na innych. Takie moje spostrzeżenia.
      • kropkacom Re: Czy kobiety wywołują wiecej konfliktów? 04.09.10, 22:54
        > to oni sa wiekszymi
        > profesjonalistami.

        Tak Wiki, jesteś mega nieprofesjonalna wobec tego big_grin
    • czar_bajry Re: Czy kobiety wywołują wiecej konfliktów? 04.09.10, 22:36
      A co Ty na forum nie bywasz?tongue_out
    • elza78 Re: Czy kobiety wywołują wiecej konfliktów? 05.09.10, 14:05
      mysle ze w przewazajacej wiekszosci takich miejsc sprawdza sie opinia twoich
      dyskutantow...
      kobiety same wynajduja problemy tam gdzie ich nie ma, skupiaja sie na ich
      poszukiwaniu zmaiast na rozwiazywaniu zadan.
      • purpurowa_komnata Re: Czy kobiety wywołują wiecej konfliktów? 05.09.10, 14:22
        kobiety same wynajduja problemy tam gdzie ich nie ma, skupiaja sie na ich
        > poszukiwaniu zmaiast na rozwiazywaniu zadan.

        na e-mama w szczególności smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja