To wina .....

04.09.10, 09:43
detektorów szkół że nie potrafią wziąć swoich nauczycieli za łeb aby się
określili na jakich podręcznikach będą pracować przez minimum 5 lat !
Nie było by zamieszania nie było by takich problemów finansowych dla
wszystkich ,po prostu było by łatwiej rodzicom.Ja za komplet do 5 klasy
zapłaciłam 400 zł i to jeszcze tanio bo w księgarniach internetowych
wszystko nowe wydania .Pytam się tylko po co skoro stare wydanie rożni się
tylko kilkoma fotografiami i dodatkowym autorem.
    • aurinko Re: To wina ..... 04.09.10, 09:51
      gabi683 napisała:

      > detektorów szkół

      Kto to, co to?
      • kropkacom Re: To wina ..... 04.09.10, 09:57
        Ja się domyśliłam bez problemu smile

        W temacie, tu głupota i marnotrawstwo papieru.
        • echtom Re: To wina ..... 04.09.10, 16:56
          Też mnie szlag trafia i nie tylko o pieniądze tu chodzi. Dla mnie jest po prostu niemoralne, że nie uczy się dzieci szacunku do książek, że każe im się wyrzucać podręczniki wartościowe merytorycznie i w dobrym stanie, bo ktoś zarządził, że musi być nowe wydanie. A przecież widzą, że to nowe wydanie różni się minimalnie od starego. Mam w domu dwie torby nieaktualnych podręczników i nie mogę się przemóc, by je wywalić na śmietnik, bo nawet się nie opłaca oddać na makulaturę (co też boli). Ktoś na innym forum rzucił świetny pomysł, by na znak protestu przesłać wszystkie wycofane podręczniki na adres Ministerstwa Edukacji, ale nie było odzewu.
          • annvangier Re: To wina ..... 04.09.10, 19:45
            wlasnie w lo mialam calkiem fajny podrecznik do geografii wielka kniga, na 3
            lata i do dzis go mam , nawet sa trasy handlu narkotykami i o reformach
            rolnictwa po 89 w Europie Środkowo- Wschodniej,
            a reszta to makulatura , wiec jak gdzie indziej za mame zdecydowałam ze nie
            kupuję, bo mielismyw domu albo podreczniki po starszej siostrze, albo slowniki,
            encyklopedie, dobrze napisane ksiazki popularnokanukowe które starczały z
            nadwyżką za te podręczniki wiadomo wczesna podstawówka to co innego ale tak od
            gimnazjum
            lepiej zaiwestować w porzadną knigę o historii Polski za 120 zlotych która
            starczy na kilka lat nauki jak i całe zycie
      • gabi683 Re: To wina ..... 04.09.10, 14:39
        aurinko napisała:

        > gabi683 napisała:
        >
        > > detektorów szkół
        >
        > Kto to, co to?


        Boże dyrektorów miało być
    • annvangier Re: To wina ..... 04.09.10, 09:54
      gabia zadam ci pytanie co ile lat zmienia sie szata graficzna /układ stron /
      treść podstawa merytoryczna która powoduje ze np słonik idiomów pwn staje sie
      nieaktualny?
      np mam z dziecinstwa ksiazke z ossolineum Dynastie Europy, do tej pory, czyli
      przez kilkanascie lat były 3 wydania jesli sie nie myle kilkanascie lat temu , w
      2003 i w zeszlym, dlaczego podreczniki do historii zmieniają się co rok?

      nie ma prawa które regulowało by zachowania wydawnictw wydających podręczniki,co
      te skwapliwie wykorzystują a z kolei kazdy nowy minister zeby nie było ze nic
      nie robi coś w programie musi zmienic,
      dodac temat, zmienic wiersz, dac inne opowiadane, zmienic nazwe przedmiotu np z
      koss na wos itp itd a co do tego maja nauczyciele?

      cóż ja na miejscu wielu rodziców skorzystałabym z kser na uczelniach wyzszych
      jesli chodzi o podreczniki gdzie chodzi głównie o tresc a nie szate graficzną 10
      groszy za strone daje srednio 7 zlotych za przecietny gimnazjalny podrecznik i
      nosi sie tylko jeden niezbedny rozdzial w plecaku wiec nieco zdrowiej ;p
      • kataryniara Re: To wina ..... 04.09.10, 10:14
        O ile się nie mylę jest to niezgodne z prawem. Legalnie ( jeśli wydawca na to
        pozwala) możesz odbić 16 stron. Jeśli nie pozwala-nie możesz kserować wogóle.
        • annvangier Re: To wina ..... 04.09.10, 10:20
          kataryniara napisała:

          > O ile się nie mylę jest to niezgodne z prawem. Legalnie ( jeśli wydawca na to
          > pozwala) możesz odbić 16 stron. Jeśli nie pozwala-nie możesz kserować wogóle.


          eeeee teraz jest tak - spojzr na uczelnie humanistyczne ze ja w tygodniu
          kserowalam i wiele osob po 400 stron tygodniowo, punkty ksero takie solidne i
          tanie płaca podatek jakis
          • boo-boo Re: To wina ..... 04.09.10, 10:40
            Ale tu nie chodzi o podatek tylko o naruszanie praw autorskich.
            • annvangier Re: To wina ..... 04.09.10, 10:44
              ale jakich praw jesli podrecznik z roku 2008 od podrecznika z roku 2010 rózni
              sie jedym opowiadaniem dodatkowo nie napisanym przez autora podrecznika a
              Stanisława Lema, to ja wole sobie skserować opowiadanie Lema- dałam przyklad z
              Ossolineum i Dynastiami Europy - wydawnictwa w pewenin spośób oszukują rodziców
              zmieniając cąłkowicie podreczniki co rok - bo mogły by np robić tylko tansze
              erraty do starych wydan, np dodatkowy roździał - temat lekcyjny do kupienia za 5
              złotych, no ale po co?
          • annvangier Re: To wina ..... 04.09.10, 10:40
            a nawet skuma;lam po necie piractwo jest wtedy jak masz z tego korzyszsc jako
            punkt ksero czyli cąła ksiazka sprzedawana np biologia 2 gimnazjum wydawnictwo
            x- 15 złotych , ale jak np mieszkajac w duzym miescie majac ksera uczelnianie
            pod nosem bedziesz kopiwowała podrecznik udostepniony ci za darmo przez kogos
            bliskiego -a kto ci udowodni ze nie, to mozna kserowac ba i to nie cały
            podrecznik na raz tylko czesciowo - 16 stron a4 to aż 32 a5 -
            no a dodatkowo podreczniki i tak korzystaja juz z tresci udostepnionych- wiersze
            tablica Medelejewa, to nie jest jakas wlasnosc autorska konkretnego wydawnictwa
            chocby cie chcial ktos za to sadzic - to musiałby sie bardzo natrudzić
            zeby znalezc odpowiednia wykladnie prawną
      • beataj1 Re: To wina ..... 04.09.10, 10:17
        A mnie zastanawia jeszcze jedna rzecz. Może dlatego że sama jestem handlowcem (ale z innej branży). Czy to nie jest tak że pod koniec roku przychodzi do nauczyciela przedstawiciel wydawnictwa i namawia by w przyszłym roku nauczyciel korzystał z określonych podręczników. Oczywiście decyzja jest poparta jakimis opłacalnymi argumentami dla nauczyciela.

        Bo nie oszukujmy sie. Co roku inne podręczniki to bardzo realna kasa dla wydawnictw.

        Mamy nauczycielki jak to jest?
        • sarah_black38 Re: To wina ..... 04.09.10, 10:28
          beataj1 napisała:

          > A mnie zastanawia jeszcze jedna rzecz. Może dlatego że sama jestem handlowcem (
          > ale z innej branży). Czy to nie jest tak że pod koniec roku przychodzi do nauc
          > zyciela przedstawiciel wydawnictwa i namawia by w przyszłym roku nauczyciel kor
          > zystał z określonych podręczników.Oczywiście decyzja jest poparta jakimis opła
          > calnymi argumentami dla nauczyciela.


          Wraz ze zmianą programową podręczniki ku swemu ubolewaniu zmienić musiałam. Od
          wydawnictwa dostałam jeden gratisowy podręcznik i poradnik metodyczny.< Pacz
          pani > za taką fortunę poleciałam na całe wakacje na Karaiby big_grin
        • purpurowa_komnata Re: To wina ..... 04.09.10, 10:31
          Mamy nauczycielki jak to jest?

          Niestety tego nie wiem-bo nie uczę dzieciaków. Wiem jak to wygląda z drugiej strony-ale nie będę tego
          pisać na otwartym forum oczywiście.
        • beata7305 Re: To wina ..... 04.09.10, 13:08
          Jako mama nauczycielka odpowiadam. Nie mam i nigdy nie miałam żadnych profitów związanych z
          korzystaniem takiego a nie innego podręcznika. Może gdybym zamówiła dzieciom podręczniki to
          byłaby z tego jakaś ulga, którą i tak oddałabym dzieciom lub coś dla szkoły, nigdy DLA MNIE. Jednak
          moje dzieci zaopatrują się w książki w księgarni.
          Co do zmieniania podręczników. Każdy program nauczania ma swoje podręczniki ( dla mojego
          przedmiotu programów jest ok. 20). Uczę z tego samego programu przeszło 10 lat, więc
          teoretycznie podręczniki powinny być takie same. Niestety zmieniły się już kilka razy, ale nie z mojej
          winy tylko pana/pani minister, którzy to ciągle "udoskonalają" podstawę programową. Wiem, że za
          całe zło tego świata winni są nauczyciele, ale ze zmianami w podręcznikach nie mamy nic
          wspólnego. Ja osobiście mam dzieci, które maja stare wydania i takie które mają nowe wydania ( w
          jednej klasie) i też da się tak uczyć.
          • beata7305 Re: To wina ..... 04.09.10, 13:11
            I jeszcze jedno to pani minister usunęła zapis o niezmienianiu podręczników a nie nauczyciele.
            • purpurowa_komnata Re: To wina ..... 04.09.10, 13:24
              to pani minister usunęła zapis o niezmienianiu podręczników a n
              > ie nauczyciele.


              i o tym właśnie pisałam-niech Gabi ma pretensję do decydentów-to przynajmniej miałaby jakiś sens jej
              wypowiedź.
              A nauczycieli można nie lubić-niektórzy są tragiczni- fakt-ale żeby odpowiadali za całe zło świata- to już
              gruba przesada.
              • gabi683 Re: To wina ..... 04.09.10, 14:45
                purpurowa_komnata napisała:

                > to pani minister usunęła zapis o niezmienianiu podręczników a n
                > > ie nauczyciele.
                >
                >
                > i o tym właśnie pisałam-niech Gabi ma pretensję do decydentów-to przynajmniej m
                > iałaby jakiś sens jej
                > wypowiedź.

                jasne zamiast trzech nauczycieli wybrać jedna książkę to decyduje się na trzy
                wydawnictwa ,pani munster nie wybiera podręczników za nauczycieli ! Ot co



                > A nauczycieli można nie lubić-niektórzy są tragiczni- fakt-ale żeby odpowiadali
                > za całe zło świata- to już
                > gruba przesada.


                Biedactwa
                • purpurowa_komnata Re: To wina ..... 04.09.10, 14:52
                  > jasne zamiast trzech nauczycieli wybrać jedna książkę to decyduje się na trzy
                  > wydawnictwa ,pani munster nie wybiera podręczników za nauczycieli ! Ot co
                  >
                  A dlaczego wszyscy mają robić to samo?
                  skoro uważają,ze inna pozycja lepsza np?

                  Zostań nauczycielką-będziesz wtedy najlepsza, najbardziej rozumiejąca i w ogóle naj....
                  • gabi683 Re: To wina ..... 04.09.10, 14:56
                    purpurowa_komnata napisała:

                    > > jasne zamiast trzech nauczycieli wybrać jedna książkę to decyduje się na
                    > trzy
                    > > wydawnictwa ,pani munster nie wybiera podręczników za nauczycieli ! Ot co
                    >
                    > >
                    > A dlaczego wszyscy mają robić to samo?
                    > skoro uważają,ze inna pozycja lepsza np?


                    I tym samy narażać rodziców na koszty zastanów się
                    >
                    > Zostań nauczycielką-będziesz wtedy najlepsza, najbardziej rozumiejąca i w ogóle
                    > naj....

                    Moja mam była nauczycielem pracowała w kuratorium wiec nie skrzecz jak byś
                    wszystkie rozumy zjadła,bo rzucasz się nie mającą racji .



                    • purpurowa_komnata Re: To wina ..... 04.09.10, 15:08
                      Moja mam była nauczycielem pracowała w kuratorium wiec nie skrzecz jak byś
                      wszystkie rozumy zjadła,bo rzucasz się nie mającą racji .

                      Aleś się pochwaliła-wyższa ranga robotnika szkolnego.
                      Mam nadzieję,ze była przynajmniej kulturalna. Bo Tobie sporo brakuje w tym
                      względzie niestety-nie po raz pierwszy niestety.
                      • gabi683 Re: To wina ..... 04.09.10, 15:51
                        purpurowa_komnata napisała:

                        > Moja mam była nauczycielem pracowała w kuratorium wiec nie skrzecz jak byś
                        > wszystkie rozumy zjadła,bo rzucasz się nie mającą racji .
                        >
                        > Aleś się pochwaliła-wyższa ranga robotnika szkolnego.
                        > Mam nadzieję,ze była przynajmniej kulturalna. Bo Tobie sporo brakuje w tym
                        > względzie niestety-nie po raz pierwszy niestety.
                        >



                        bezczelna jesteś niesamowicie wyrażają się w ten sposób o kobiecie której nie znasz
                        • purpurowa_komnata Re: To wina ..... 04.09.10, 15:56
                          > Aleś się pochwaliła-wyższa ranga robotnika szkolnego.
                          > > Mam nadzieję,ze była przynajmniej kulturalna. Bo Tobie sporo brakuje w ty
                          > m


                          Gdzie tu kogoś obraziłam.
                          Skoro jest robotnik rolny to i jest robotnik szkolny-bo takie ma poważanie ten
                          zawód.
                          To raz.
                          a dwa-stwierdzenie,ze ktoś był kulturalny =złe potraktowanie?


                          Wiec sama się zastanów.
                      • gabi683 Re: To wina ..... 04.09.10, 16:00
                        purpurowa_komnata napisała:
                        >
                        > Aleś się pochwaliła-wyższa ranga robotnika szkolnego.

                        Tak wizytator paręnaście lat dyrektor najlepszego Szczecińskiego liceum to takie
                        nic byle kto prawda.


                        > Mam nadzieję,ze była przynajmniej kulturalna.

                        Tobie raczej poziomu brakuje.


                        Bo Tobie sporo brakuje w tym
                        > względzie niestety-nie po raz pierwszy niestety.
                        >

                        Wychowuj swoje dzieci a odemknie się odczep
                        • purpurowa_komnata Re: To wina ..... 04.09.10, 16:01
                          bez pozdrowień
        • madeleine.b Re: To wina ..... 04.09.10, 15:29
          beataj1 napisała:


          > Mamy nauczycielki jak to jest?

          Nie oszukujmy się. Ja za kasę od przedstawiciela dom postawiłam. Dlatego się
          trzymam rękami i nogami ciepłej posadki.
          • purpurowa_komnata Re: To wina ..... 04.09.10, 15:31
            Prawidłowa odpowiedz wink o to chodziło
    • purpurowa_komnata Re: To wina ..... 04.09.10, 10:25
      detektorów szkół że nie potrafią wziąć swoich nauczycieli za łeb aby się
      określili na jakich podręcznikach będą pracować przez minimum 5 lat !

      Gabi co Ty gadasz...
      .Pytam się tylko po co skoro stare wydanie rożni się
      > tylko kilkoma fotografiami i dodatkowym autorem.

      Jasne ten nowy autor to jest po to żeby Tobie na złość zrobić...Faktycznie.
      Ale jesteś obeznana co do różnic-normalnie jakbyś w wydawnictwie pracowała.

      Ciekawe jak się mogą określić jak częściej niż co 5 lat zmieniają się podstawy programowe.

      Proponuję-sama bądż nauczycielką i niech Ciebie ktoś tak za łeb weźmie jak proponujesz.

      Podręczniki są drogie-fakt powinny być dostępne za darmo zakupione przez szkołę.
      Mnie się też nie podoba,że trzeba takie koszty ponosić.
      Zdziwiabyś się kto decyduje o podręcznikach i jak to wszystko się odbywa-często nauczyciel
      prowadzący nic do gadania nie ma.
      • boo-boo Re: To wina ..... 04.09.10, 10:50
        Ja się zgodzę z gabi,że można na jednych podręcznikach "przejechać" więcej niż 5
        lat. Moja siostra jest starsza ode mnie więcej niż 5 lat- cała podstawówkę
        miałam podręczniki po niej- inne dzieci miały z biblioteki szkolnej co rok bo
        szkoła zapewniała podręczniki. W liceum też dużo podręczników miałam po siostrze
        ale nie wszystkie bo wtedy już zaczynało się szaleństwo z "nowymi, lepszymi"
        wydawnictwami.
        Czyli da się.
        Co takiego zmienia się w matematyce, biologii czy j.polskim np?
        Pamiętam,że nawet jak zmieniło się coś w geografii np. granice państwa jakiegoś
        jak dawniejszy ZSRR to nauczycielka i tak przynosiła własne opracowania i z nich
        korzystaliśmy żeby być na bieżąco- to samo było z historią- były jakieś nowe
        wydarzenia podobnie.

        Szczena mi ostatnio mi opadła jak mi znajoma pokazała dla jej córki - 2-ga kl.
        podstawówki podręcznik i ćwiczeniówkę!!!!! do religii- żeby było zabawniej to
        tak grube,że każda grubsza od podręcznika do każdego innego przedmiotu- no szok
        normalnie.


        Trzymajmy się ramy to się nie posramy wink
        • purpurowa_komnata Re: To wina ..... 04.09.10, 11:01
          > Ja się zgodzę z gabi,że można na jednych podręcznikach "przejechać" więcej niż
          > 5
          > lat. Moja siostra jest starsza ode mnie więcej niż 5 lat- cała podstawówkę
          > miałam podręczniki po niej- inne dzieci miały z biblioteki szkolnej co rok bo
          > szkoła zapewniała podręczniki. W liceum też dużo podręczników miałam po siostrz
          > e


          To nie nowość.


          pokaż, że teraz też się tak da-oczywiście mówię o Polsce...
          Gabi znalazła winnych tylko tam- gdzie ich nie ma
          • annvangier Re: To wina ..... 04.09.10, 11:07
            mysle ze rodzice nie powinni dawac sie nacigac, ja w ogole w liceum prawie nie
            mialam podrecznikow do takich przedmiotów jak przedsiebiorczosc,informatyka,
            przysposobienie obronne czy wiedza o społeczenstwie czesc podreczników miałam z
            kolezanką na społe, bo wyszłysmy z założenia ze nie ma co naciągać rodziców na
            zbędne koszty, więcej i tak wynosiło się z lekcji/ notatek niż nie raz z
            podreczników, czesc wiedzy np z niezlych starych podręczników, z niezłych
            opracowań jak seria kompendiów z pwn, słowników i ksiązek które posiadałam w domu
            mysle ze na starych podrecznikach można jechac, a ewentualne zmiany dokserowac,
            a ja w podreczniku jest za duzo tez dziecko da radę - nauczy sie czytac spis
            tresci ze zrozumieniem i zbednych tresci nie przeczyta jak nie będzie
            musiało/chciało....
          • gabi683 Re: To wina ..... 04.09.10, 14:50
            purpurowa_komnata napisała:

            > > Ja się zgodzę z gabi,że można na jednych podręcznikach "przejechać" więce
            > j niż
            > > 5
            > > lat. Moja siostra jest starsza ode mnie więcej niż 5 lat- cała podstawówk
            > ę
            > > miałam podręczniki po niej- inne dzieci miały z biblioteki szkolnej co ro
            > k bo
            > > szkoła zapewniała podręczniki. W liceum też dużo podręczników miałam po s
            > iostrz
            > > e
            >
            >
            > To nie nowość.
            >
            >
            > pokaż, że teraz też się tak da-oczywiście mówię o Polsce...
            > Gabi znalazła winnych tylko tam- gdzie ich nie ma



            A powiedz mi Ty jako nauczyciel z ręką na sercu ze przerabiasz z dziećmi całe
            ćwiczenia !
            Nauczyciele tego nie robią skaczą ze strony na stronę wiem bo mojej córki tak
            ćwiczenia wyglądały i już zresztą nie pierwszy rok ,i abyś się nie miała czego
            czepić Ona ma średnią 5,o.
            Atlas kupiony w trzeciej klasie geograficzny leży w nie ruszony koszt 50 zł
            • purpurowa_komnata Re: To wina ..... 04.09.10, 14:56
              > A powiedz mi Ty jako nauczyciel z ręką na sercu ze przerabiasz z dziećmi całe
              > ćwiczenia !
              Kogo pytasz?
              Jeśli mnie-to Cię zmartwię nie mam uczniów-a już zwłaszacza takich, którzy mają ćwiczenia do
              wypełnienia.
              • gabi683 Re: To wina ..... 04.09.10, 14:58
                purpurowa_komnata napisała:

                > > A powiedz mi Ty jako nauczyciel z ręką na sercu ze przerabiasz z dziećmi
                > całe
                > > ćwiczenia !
                > Kogo pytasz?
                > Jeśli mnie-to Cię zmartwię nie mam uczniów-a już zwłaszacza takich, którzy mają
                > ćwiczenia do
                > wypełnienia.


                no to na cholerę się odzywasz
                • purpurowa_komnata Re: To wina ..... 04.09.10, 15:05
                  > no to na cholerę się odzywasz


                  dziękuję za miłe słowa
                  • gabi683 Re: To wina ..... 04.09.10, 15:52
                    purpurowa_komnata napisała:

                    > > no to na cholerę się odzywasz
                    >
                    >
                    > dziękuję za miłe słowa
                    >



                    bardzo proszę
            • gryzelda71 Re: To wina ..... 04.09.10, 21:34
              > Atlas kupiony w trzeciej klasie geograficzny leży w nie ruszony koszt 50 zł
              sama z siebie też nie zajrzała?Szkoda.....
    • tehanu73 Re: To wina ..... 04.09.10, 12:53
      a ile z tych 400 wydałaś na ćwiczenia, których przekazać nie można?
      • gabi683 Re: To wina ..... 04.09.10, 14:52
        tehanu73 napisała:

        > a ile z tych 400 wydałaś na ćwiczenia, których przekazać nie można?

        10
    • katmiller Re: To wina ..... 04.09.10, 13:24
      Ja korzystam od początku pracy w szkole z tego samego podręcznika, tzn. po reformie musiałam zmienić ale to na zalecenie dyrektora, na taki ze znaczkiem mówiącym że podręcznik jest zgodny z reformą. A co do ćwiczeń to mówię rodzicom zawsze na każdym spotkaniu żeby się nie wygłupiali i kserowali. Od wydawnictwa dostaję co roku komplet do każdej klasy i oddaję do biblioteki dla najbiedniejszych uczniów. Co do ksero to arykul chyba 23 prawa autorskiego pozwala na na takie praktyki. Jak ja kupię książkę to mogę ją sobie skserować i dać mamie, teściowi i nawet sąsiadce.
      • kontopremiumizelkazaglowe Re: To wina ..... 04.09.10, 15:07
        to tak jak z sola, ktora kiedys byla towarem' nieprzterminowujacym sie' a teraz mam czasem date przydatnosci 6 mies. nie wazne, ze tyle lat pod ziemia przelezala i nic jej nie bylo tongue_out
        wiadomo o co chodzi- o wiekasza rotacje towaru
        • myelegans Re: To wina ..... 04.09.10, 15:21
          Po to zeby wydawnictwa zarobily, tak jest wszedzie. Uczylam kiedys duzy kurs dla
          studentow anatomii i fizjologii czlowieka. Podrecznik, plus materialy
          pomocnicze, bardzo drogi i co roku przed rozpoczeciem roku ksiegarnia
          uniwersytecka bez pytania nas zamawiala kolejne wydanie, ktore niewiele roznilo
          sie od starego, tak zeby studenci kupowali nowe. Wydawnictwa przysylaly mi
          czesto podreczniki za darmo, niby do recenzji.
          Studentom zawsze mowilam, ze podrecznik moze byc stary, nawet 10-letni,
          odkupiony od poprzednich rocznikow, ale nie wszyscy wykladowcy tak robia. Wielu
          wymaga nowych podrecznikow.
          • gabi683 Re: To wina ..... 04.09.10, 15:56
            myelegans napisała:

            > Po to zeby wydawnictwa zarobily, tak jest wszedzie. Uczylam kiedys duzy kurs dl
            > a
            > studentow anatomii i fizjologii czlowieka. Podrecznik, plus materialy
            > pomocnicze, bardzo drogi i co roku przed rozpoczeciem roku ksiegarnia
            > uniwersytecka bez pytania nas zamawiala kolejne wydanie, ktore niewiele roznilo
            > sie od starego, tak zeby studenci kupowali nowe. Wydawnictwa przysylaly mi
            > czesto podreczniki za darmo, niby do recenzji.
            > Studentom zawsze mowilam, ze podrecznik moze byc stary, nawet 10-letni,
            > odkupiony od poprzednich rocznikow, ale nie wszyscy wykladowcy tak robia. Wielu
            > wymaga nowych podrecznikow.




            O to właśnie mi chodzi !Samo sedno ze można ale po co ważne aby mi było wygodnie .


    • zebra12 Re: To wina ..... 04.09.10, 15:57
      Od 8 lat uczę z tego samego podręcznika. Ale w tym czasie wydawnictwo 3 razy zmianiało
      podręcznik tak, że rodzie musieli kupowac nowe. Teraz znów nowa podstawa i unowocześnione,
      dostosowane do niej podręczniki.
      A ćwiczenia nie sa po to, by je wyoełniac po kolei! Za za absurd. Dobry nauczyiel dobiera sobie
      ćwiczeniado potrzeb własnych i klasy. Zły nauczyciel robi wszystko jak leci, bez swojej inwencji i
      zamysłu. Podobnie z materiałem w książkach. Realizujemy podstawę, nie podręcznik!!
    • beata985 Re: To wina ..... 04.09.10, 19:36
      inna sprawa..
      w wykazie obowiązujących podręczników do 1 kl. gimn. widnieją
      muzyka
      sztuka-pod+ćw.
      informatyka
      będą potrzebne przez 3 lata...
      ale ucznowie nie będą z nich krzystać lub skorzystają sporadycznie-koszt 100,- odkupić nie można,
      bo dopier0p co weszły....
      chyba nie kupię a skseruję jak to wyżej któraś napisałauncertain
Pełna wersja