f.l.y
07.09.10, 16:38
Czy decydując się na posiadanie/urodzenie/adopcję dziecka/dzieci kierujecie się w podjęciu decyzji tym, kto to dziecko będzie wychowywał? niańczył? karmił lub przyprowadzał ze żłobka/przedszkola?
czytając posty wielu młodych mam, odnoszę wrażenie, że liczą w tych sprawach na swoje matki i teściowe, a przecież to nie ich dzieci...
dlaczego oczekujecie pomocy babć? dlaczego nie staracie się być samodzielne... to jakaś choroba chyba obecnych czasów....
ostatnio moja koleżanka obraziła się na matkę, bo ta pojechała do sanatorium w czasie wakacji, kiedy ona nie ma co zrobić z dziećmi... jakaś paranoja...
druga z kolei miała problem z emeryturą matki 900 pln, że ta powinna jej pomagać, bo ona ma dwoje dzieci (ona i mąż pracują) - mówię o finansowej pomocy...
czegoś tu nie rozumiem - chcę mieć dziecko, dwoje, troje i kombinuję od razu, że matka mi je będzie pilnować? a jak umrze nagle, to co? to lament na forum?