uprawianie sportow a dziecko

07.09.10, 16:59
czcigodne e-mamy, ja tu z takim zapytaniem, panie dzieju. dzieć u mnie mały, wymaga uwagi, ruchliwy, z oka niespuszczalny, lat 5. pytanie mam do was o uprawianie sportow - jak w tytule - w ktorych mogloby uczestniczyc dziecko. kiedys kochalam rower, jednak tempo dziecka nie odpowiada mi az tak. gimnastyka mlody sie nudzi i zaczyna mi przeszkadzac, plywac nie umiem. jaka forma aktywnosci fizycznej jest do pogodzenia z dzieckiem - a najlepiej do stosowania wraz z nim, na spole?

jak to rozwiazujecie?
    • franczii Re: uprawianie sportow a dziecko 07.09.10, 17:37
      Jedyny sport, ktory dalby wycisk zarowno mnie jak i mojemu 4latkowi rownoczesnie to bieganie-rower, tzn. on na rowerze a ja biegne. Mysle ze to by sie u nas sprawdzilo gdybym bieganie lubila.
      Na rowerze jezdzij dalej bo za dwa lata moze na calkiem dlugie wycieczki jezdzic. Mozesz go tez na hol brac.
      A najlepiej to zapiszcie sie do jakiegos klubu on na jakies judo/taniec/plywanie a ty w tym czasie na gimnastyke.
    • gavagai1 Re: uprawianie sportow a dziecko 07.09.10, 17:42
      wioślarstwo, dwójkismile Albo w kanadyjkęwink
      nie zejdzie Ci z pola widzenia, a wymęczy się na 100%
    • gaja78 Re: uprawianie sportow a dziecko 07.09.10, 17:44
      Bieganie za rowerem lub hulajnogą dziecka.

      Ja biegam rano, kiedy mąż jest jeszcze w domu a dzieci słodko śpią.
      • heca7 Re: uprawianie sportow a dziecko 07.09.10, 18:22
        Mam trójkę dzieci. 8,5 roku; 5 lat i 3,5 roku. wszystkie jeżdżą na rowerach- mały ma boczne kółka. Żeby podjechać z nimi na plac zabaw nie biorę roweru. Rower powoduje, że jestem mniej mobilna w chwili kiedy trzeba dziecko przytrzymać na poboczu bo jedzie samochód lub za bardzo wyjachało na środek drogi( mamy taki fragment). Średni jeździ na dwóch kółkach ale jak pijanywink Nie znoszę biegania- zresztą mam wadę serca i chore kolano więc odpada- jeżdżę na hulajnodze! One na rowerach ja na hulajnodze jestem szybsza, łatwiej mi manewrować niż wielkim rowerem, momentalnie zeskakuje jak trzeba któremuś pomóc a hulajnoaga jest poręczna i mniejsza.
    • wieczna-gosia Re: uprawianie sportow a dziecko 07.09.10, 18:26
      rower jest perspektywiczny pza tym jest np sztywny hol- i jedziecie twoim tempem. poza tym mozesz biegac a mlody na rowerze, czy rolkowac.

      naucz sie plywac co za problem.

      znaczy jesli pytasz sie co dziecko bedzie uprawialo na poziomie doroslego- to zaden. Mozna chodzic z dzieckiem po gorach do upadku ze zmeczenia, mozna zeglowac, kajakowac, rowerowac, mozna grac w pilke, w badmingtona, w ping ponga. Ale zawsze jednak troche sie trzeba dostosowac.
      • gaja78 Re: uprawianie sportow a dziecko 07.09.10, 23:04
        wieczna-gosia napisała:

        > naucz sie plywac co za problem.

        O, właśnie - jak dziecko umie pływać to super. A jak nie umie, to wsadzić dziecia w kółko, niech kombinuje, a sama możesz pływać, ruszać się wokół niego. Niby nic wielkiego, ale ja po godzinie takiego "pływania" wokół moich dziewczyn czuję, że się namachałam kończynami.
    • anika772 Re: uprawianie sportow a dziecko 07.09.10, 18:30
      O nie, nie da się w moim przypadku. Wystarczy, że kładę się na podłodze w celu zrobienia brzuszków, dzieciątka natychmiast się zaczynają po mnie turlać. Zatem mój własny trening wolę bez dzieci. Rower stacjonarny, brzuszki, hula hop wieczorem jak śpią, na bieganie idę do lasu, na jogę jadę do klubu, jak mam ochotę na basen czy siłownię, to też się ewakuuję.
      Może uda Ci się go namówić żeby się zajął czymkolwiek, bo mama włączyła dvd z ćwiczeniami i chce je wykonać?
    • rozamund Re: uprawianie sportow a dziecko 07.09.10, 18:41
      My z mężem kupiliśmy kije do nordic walking. Dzieci jadą na rowerach, a my idziemy, akurat ich i nasze tempo wychodzi mniej więcej równo.
    • dorotakatarzyna Re: uprawianie sportow a dziecko 07.09.10, 18:59
      Właśnie zapisałam córkę do szkoły pływania, a jednocześnie siebie na tę samą godzinę na aquaaerobic.
      Razem też jeździmy konno - ja na jednej lonży, ona na drugiej wink
      Rower też się sprawdza - tyle że z pięciolatkiem jeszcze nie, ale z siedmiolatkiem juz super.
    • titikakaa Re: uprawianie sportow a dziecko 07.09.10, 20:34
      Laski mają rację - bieganie. Tempo powinno być dostosowane do dziecka, ale to dobry pomysł. No i jaką kondycję złapiesz! Przy okazji nauczysz dziecko aktywnego wypoczynku, co jest nie bez znaczenia.
    • zona_mi Re: uprawianie sportow a dziecko 07.09.10, 20:56
      Rolki.
      Wczoraj miałam przebieżkę za urolkowionym sześciolatkiem, dziś jeździliśmy razem - świetna sprawa.
      Piłką się bawcie, możn spróbować z badmintonem (wiem, wiem, ale masz sporo ruchu schylając się co chwilę po lotkę wink), idźcie na basen - mały na naukę dla małych, a Ty na inny tor/duży basen.
      • zebra51 Re: uprawianie sportow a dziecko 07.09.10, 21:25
        Jeździmy na rowerach i to dość sporo. Mój czterolatek z przyjemnością i bez większego zmachania przejedzie 10km. A ubiegłej zimy zaczęliśmy przygodę z nartami. Myślę, że w tm sezonie będziemy już wspólnie smigać po niebieskich i lżejszych czerwonych. Czasem chodzimy na basen, ale to już ze względu na małego, jakoś mam niechęć do moczenia się w chłodnej wodzie smile
        • eliszka25 Re: uprawianie sportow a dziecko 07.09.10, 22:54
          cala rodzina chodzimy po gorach - 4-latek idzie, niespelna roczniak w nosidle. od ubieglego lata spokojnie za nami nadaza (4-latek), a czesto to my musimy gonic jego, zwlaszcza pod gore smile. maz bierze tez synka na rower. maz jedzie rowerem, a synek na laufradzie i za mezem spokojnie nadaza. potrafia tak jezdzic razem i 4 godziny po gorach (w gorach mieszkamy, wiec inaczej sie nie da). w sobote maz jechal rowno z synkiem i spojrzal na swoj licznik na rowerze, a tam 25/h i nie byla to najwieksza predkosc, jaka mlody rozwija, bo jechal od strony do strony i bawil sie w podjezdzanie na krawezniki. zima jezdzimy na nartach. zaczniemy juz trzeci wspolny sezon. no taki prawdziwy to drugi, bo ten pierwszy to bylo tylko kilka razy na probe, ale teraz juz pewnie uda sie normalnie pojezdzic. poza tymgramy w pilke, biegamy, a czasem urzadzamy wyscigi - ja biegne pchajac wozek z malym, a mlody jedzie bobbi carem. pewnie coniektorzy w okolicy pukaja sie w czolo, ale my mamy swietna zabawe smile.

          mysle, ze jesli dziecko widzi od malego rodzicow w ruchu i od malego jest do tego ruchu przyzwyczajone, to bardzo szybko potrafi dotrzymac rodzicom tempa. poza tym dzieci maja niesamowita ilosc energii, ktorej czesto nawet same nie sa swiadome, a ktora warto spozytkowac.
          • bi_scotti Re: uprawianie sportow a dziecko 07.09.10, 23:22
            Poki dzieci byly male to byl rower, hiking (to jest super sprawa, bo laczy wysilek fizyczny i poznawanie ciekawych miejsc), canoe, kayak, narty biegowe i potem zjazdowe zima. Potem to juz Oni sami sobie poznajdowali wlasne pasje: tenis, ice climbing i siatkowke. Jak byli nastolatkami to wszyscy rodzinnie grywalismy namietnie w ping-ponga w naszym basement, teraz stol stoi opuszczony i uzywaja go glownie mlodocioni goscie ... sad Ale zal mi sie go jeszcze pozbyc, czasem jeszcze z mezem zagramy wink
    • alabama8 Re: uprawianie sportow a dziecko 08.09.10, 09:00
      No razem na spółę to można w sumie wszystko. Mój młody ma już 7 lat ale do tej pory mamy już za sobą jakieś 5 sezonów na rowerze, od 4 lat jeździmy zimą na łyżwach plus obowiązkowy wypad na narty raz w roku (nie jesteśmy krezusami, starcza nam 4 dni na polskim stoku). Latem basen co niedziela, a w tak zwanym tygodniu jeszcze do niedawna plumkaliśmy w piłkę nożna (młody albo grał z kolegami, albo kopaliśmy o ścianę na punkty), mamy też fajoskie, lekkie i tanie ringo - do porzucania sobie. Z pięciolatkiem trudno grać np. w babingtona, ale my gramy w odmianę łatwiejszą - nie używamy lotki tylko lekkiej gumowej piłeczki z przyczepionymi do niej ptasimi piórami (coś jakby tenis ale z pseudolotką). I wiele innych ...
      Alabama8
      • zona_mi Re: uprawianie sportow a dziecko 08.09.10, 17:10
        > trudno grać np. w babingtona

        Badminton:
        sjp.pwn.pl/szukaj/badminton
        • alabama8 Re: uprawianie sportow a dziecko 09.09.10, 08:03
          zona_mi napisała:
          trudno grać np. w babingtona
          badminton «gra zbliżona do tenisa, polegająca na przebijaniu lekkimi rakietkami przez siatkę lotki»


          Bo my nie gramy w "badmintona" tylko w "babingtona" (lub babongtona - nazwa wzieła się od komentarza - "ehhh babo, ty zawsze coś wymyślisz". Kolejną odmianą gry jest "balągton" kiedy gra jest uprawiana w domu i zamiast lotki, piłki - używamy balona.
          wink
    • b.bujak Re: uprawianie sportow a dziecko 08.09.10, 11:14
      tengababa napisała:
      jaka forma aktywnosci fizyc
      > znej jest do pogodzenia z dzieckiem - a najlepiej do stosowania wraz z nim, na
      > spole?

      do tego, co napisały poprzedniczki dodam taniec - co prawda to nie sport, ale jednak całkiem fajny sposób na aktywność fizyczną smile
    • annvangier Re: uprawianie sportow a dziecko 08.09.10, 12:25
      zalezy co lubi dzieciak a moze jakies sporty zespolowe, siatkówka, albo koszykówka, nie sa starsznie trudne mozna sie wylatac i jest mozliwosc rywalizacji, mozna dokoptowac wiekszą grupe jakby co, wynajac za grosze sale zima w jakiejs podstawowce,

      a jak to odpada to rolki, deskolrolki lub rower, latem kajak zimą łyzwy/narty
    • tengababa Re: uprawianie sportow a dziecko 08.09.10, 18:30
      plywac sie nie naucze, bo nie powinnam ze wzgledow zdrowotnych moczyc sie w wodzie, ale inne wasze pomysly sa swietne! pytanie tylko, jak zachecic dziecko do aktywnego wypoczynku? boje sie, ze progenitura moze sie szybko znudzic np. jednostajnym biegiem... jak to rozwiazujecie? chyba, ze wasze dzieci sa w stanie skupic sie na jednej czynnosci dluzej niz minute, w przeciwienstwie do mojego uncertain
      • forpoczta666 Re: uprawianie sportow a dziecko 11.09.10, 21:41
        jeju, no użyj wyobraźni!!! opowiadaj coś dziecku w trakcie, wymysl konkurs, zamień bieganie w zabawę, namów inną matkę żeby biegała z Toba i twoim dzieckiem, zmontuj jakaś grupe, jak bedzie wiecej osob, bedzie cos sie dzialo, dzieciak sie nie zanudzi. sprawdz, czy nie ma jakis imprez sportowych w twoim miescie, takie eventy sa czesto naprawde fajne. za tydzien np. bedzie Nike Grid w warszawie - bieganie i zdobywanie punktow, mozna wygrac jakas nagrode, dodatkowa atrakcja to zbieranie odznak-tarcz i wpisywanie kodu gracza w budkach telefonicznych na trasach. gra miejska w takim stylu na pewno dzieciaka by ci nie znudzila. poszukaj, pokombinuj!
        • tengababa Re: uprawianie sportow a dziecko 12.09.10, 11:23
          ech, zebys wiedziala, jak trzeba sie nagimnastykowac, żeby zachęcić malucha do skupienia uwagi na dłużej niż minuta... mam wrażenie, że co bym nie wymyśliła, jego i tak to znudzi. co to jest nike grid? jestem akurat z warszawy.
          • forpoczta666 Re: uprawianie sportow a dziecko 12.09.10, 17:26
            taka zabawa joggingowa. biegowa w sensie. cala warszawa jest podzielona na sektory z wyznaczonymi trasami do pobiegania. gracze otrzymują po rejewstracji na stronie kod swoj poufny, i musza wpisywac go w wyznaczonych budkach telefonicznych - na poczatku i na koncu kazdej zrobionej trasy. konkurs polega na tym, kto wyrobi wiecej kilometrow albo kto zdobedzie tarcze-odznaki (z budek). biega sie w swojej dzielnicy, albo w roznych, w swoim tempie. mozesz zabrac dzieciaka ze soba - to na pewno nie bedzie nudne, bo bedzie musial wpisywac kody, wypatrywac budki... na poczatek to fajna okazja i zacheta do biegania.
          • forpoczta666 Re: uprawianie sportow a dziecko 12.09.10, 17:28
            a i bym zapomniala, impreza startuje 17 wrzesnia (w piatek) i trwa caly weekend, wiec mozecie sobie weekend sportowca zrobic.
            • tengababa Re: uprawianie sportow a dziecko 13.09.10, 20:25
              brzmi zachęcająco, 17 września to już ten piątek, może faktyczni się wybierzemy? zwłaszcza, że w naszej odleeeegłej dzielnicy o dziwo też są te sektory. i jak, dziecko mnoże startować?
              • forpoczta666 Re: uprawianie sportow a dziecko 14.09.10, 20:45
                dziecko nie moze, bo to od osiemnastu lat, ale Ty mozesz sie zarejestrowac i zabrac je ze soba. przeciez to moze byc spokojnie rodzinna zabawa, a przeciez tu chodzi o bieganie i sport. a chodzilo ci przeciez nie o aktywizowanie dzieciaka, tylko o siebie i o to, co zrobic z dzieckiem w tym czasie, zeby go nie zanudzic i nie podrzucac po raz sto piecdziesiaty babci. wejdz na www.nikegrid.pl zreszta i poczytaj tam, na czym to polega wszystko, bedzie latwiej niz jak ja ci odpisuje.
    • iminlove Re: uprawianie sportow a dziecko 09.09.10, 07:56
      Brat mój, też super ruchliwy, uprawia w zasadzie wszelkie możliwe sporty, ze szczególnym uwzględnieniem tych zespołowych. Chociaż on jest już dużo starszy od Twojego syna.
      Fajną opcją dla Brata był tenis stołowy. Zaczął trenować jeszcze w głębokiej podstawówce. Wbrew pozorom dało mu to dużo - wyrobił kondycję, poprawił koncentrację i refleks. W tenisie stołowym jest dużo bieganiasmile Pięciolatek może być za młody, ale jak trochę podrośnie - warto rozważyć zapisanie go do jakiegoś klubu. No i można też grać z nim (ja z bratem grałam w pewnym momencie systemem: zaczynamy od 10-0 dla mnie. I przegrywałamsmile).

      No i polecam też sporty zimowe - jazdę na nartach albo snowboardzie. Jeśli nie umiesz - warto wyjechać i we dwójkę zapisać się do szkółki. Na stoku widuję już trzyletnie dzieciaki, mają tę przewagę, że w ogóle się nie boją i szybciej się uczą. A ile frajdy! smile)
      • eliszka25 Re: uprawianie sportow a dziecko 10.09.10, 17:12
        no z zachecaniem to ci juz nie pomoge, bo naszego nie trzeba zachecac. a wrecz przeciwnie, to czesto on przychodzi, zeby z nim pograc, pobiegac, czy pojsc na rower. zima, kiedy wieczor dlugi, to czesto czekal w drzwiach az maz wroci z pracy i ledwie ten przekroczyl prog padalo "tata biegamy" smile. no i tata pol wieczoru biegal z dzieckiem po korytarzu. dobrze, ze dlugi korytarz mamy smile
    • marychna31 Re: uprawianie sportow a dziecko 10.09.10, 21:09
      z moim czterolatkiem świetnie się sprawdzają kręglesmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja