Sonda. Mamy pracujące, których dzieci często cho..

09.09.10, 18:19
Sonda. Mamy pracujące, których dzieci często chorują: co robicie/robiłyście kiedy wasza pociecha po raz setny nie nadaje się do puszczenia do przedszkola czy szkoły ze względu na infekcje:
a. mam na ten czas opiekunkę
b. wołam babcie lub dziadka
c. sama (z mężem na zmianę) zwalniam się z pracy i siedzę z dzieckiem w domu aż nie wydobrzeje
d. zostawiam dziecko samo a zaprzyjaźniona sąsiadka co jakiś czas tam zagląda
    • kropkacom Re: Sonda. Mamy pracujące, których dzieci często 09.09.10, 18:20
      W punkcie "c" miało być oczywiście: aż wydobrzeje. smile
    • an_ni Re: Sonda. Mamy pracujące, których dzieci często 09.09.10, 18:24
      b+c (biore zwolnienie na dziecko lub umawiam sie na prace z domu, jesli wiem ze stan dziecka mi na to pozwoli = nie jest obloznie chore)
      akurat juz zaliczam pierwszy raz w tym roku szkolnym
    • figrut Re: Sonda. Mamy pracujące, których dzieci często 09.09.10, 18:29
      Mój konkubent zostaje z dzieciakami w razie choroby. Częste zwolnienia u mnie w pracy nie są tolerowane.
    • zazou1980 Re: Sonda. Mamy pracujące, których dzieci często 09.09.10, 19:26
      dodaj jeszcze
      e. pracuję z domu

      jak jest czwartek/piątek to biorę pracę z domu - mam służbowy laptok (ze względu na dużą ilość zabezpieczeń), wszystkie dostępy i przyzwolenie przełożonego, że okazjonalnie mogę max. 2 razy w tygodniu. jak młoda rozkłada się w weekend lub na początku tygodnia to idę na L4. jak sytuacja w pracy ciężka to konkubent bierze urlop wypoczynkowy, bo zwolnienia lekarskie u niego w pracy biją mocno po kieszeni (spory ubytek w naprawdę konkretnych premiach).

      młoda to dziecko post anemiczne, o obniżonej odporności, a na dodatek chodzi do żłobka publicznego. w zeszłym roku wykorzystałam wszystkie dostępne dni zwolnienia przypadające na chore dziecko + kilka dni urlopu wypoczynkowego. w tym roku już ponad połowę...
    • mamati3 Re: Sonda. Mamy pracujące, których dzieci często 09.09.10, 19:38
      Starszego syna (13 lat) oczywiście zostawię samego a młody (11-m-cy) jeszcze nie chorował ale jak mu się przydarzy to oczywiście pójdę na opiekę.
    • ania_silenter Re: Sonda. Mamy pracujące, których dzieci często 09.09.10, 19:47
      a (bardzo rzadko c)
    • edytka2001 Re: Sonda. Mamy pracujące, których dzieci często 09.09.10, 19:59
      a. - przez pierwsze dwa lata, bo córką opiekowały się najpierw moja bratowa, później moja babcia
      c. - w 3, 4 i 5latkach córka bardzo dużo chorowała, zostawialiśmy sobie kilka dni urlopu wypoczynkowygo na wakacje, resztę wykorzystywaliśmy na choroby, oprócz tego oczywiście opieka, w zerówce i w szkole już praktycznie chorób nie było
    • jk3377 b i c. 09.09.10, 20:03

    • najma78 Re: Sonda. Mamy pracujące, których dzieci często 09.09.10, 20:08
      kropkacom napisała:

      > Sonda. Mamy pracujące, których dzieci często chorują: co robicie/robiłyście kie
      > dy wasza pociecha po raz setny nie nadaje się do puszczenia do przedszkola czy
      > szkoły ze względu na infekcje:
      > a. mam na ten czas opiekunkę
      > b. wołam babcie lub dziadka
      > c. sama (z mężem na zmianę) zwalniam się z pracy i siedzę z dzieckiem w domu aż
      > nie wydobrzeje
      > d. zostawiam dziecko samo a zaprzyjaźniona sąsiadka co jakiś czas tam zagląda
      >
      Po co taka sonda, przeciez tak chorowite dzieci sa w mniejszosci i jesli choruja na okraglo, mam na mysli oczywiscie powazniejsze choroby a nie pospolite i zupelnie niegrozne katarki i kaszelki to wtedy sa pod opieka pediatry w celu znalezienia przyczyny takiegoz stanu, a jedno z rodzicow/opiekunow pracowac raczej nie moze.
      • kropkacom Re: Sonda. Mamy pracujące, których dzieci często 09.09.10, 20:15
        Po co? Z ciekawości jak sobie koleżanki radzą? My mamy akurat chorowite dzieci. Biegamy z nimi po specjalistach. Raz jest lepiej a raz gorzej. Córka już po tych kilku dniach ma stan podgorączkowy. Zastanawiam się więc jak w miarę bezboleśnie iść teraz do pracy. Proste.
        • najma78 Re: Sonda. Mamy pracujące, których dzieci często 09.09.10, 20:25
          kropkacom napisała:

          > Po co? Z ciekawości jak sobie koleżanki radzą? My mamy akurat chorowite dzieci.
          > Biegamy z nimi po specjalistach. Raz jest lepiej a raz gorzej. Córka już po ty
          > ch kilku dniach ma stan podgorączkowy. Zastanawiam się więc jak w miarę bezbole
          > śnie iść teraz do pracy. Proste.

          A co dzieciom dolega i co na to specjalisci?
          • kropkacom Re: Sonda. Mamy pracujące, których dzieci często 09.09.10, 20:35
            Bez urazy, ale co to dla ciebie za różnica? smile
            • najma78 Re: Sonda. Mamy pracujące, których dzieci często 09.09.10, 20:38
              kropkacom napisała:

              > Bez urazy, ale co to dla ciebie za różnica? smile

              Ojej no z ciekawosci pytam. Tez jestem pracujaca mama dwojki 7 i 3, do tego bez pomocy babc, dziadkow itp. ale moje nie sa chorowite, wiec jak juz sie zdarzy temp. wysoka to pierwsze 2 dni z nimi zostaje ja, a potem ida do przedszkola.
              • kropkacom Re: Sonda. Mamy pracujące, których dzieci często 09.09.10, 20:45
                Ciągłe nawracające infekcje. Generalnie zaczyna się od kataru. Kończy się różnie. Jesteśmy pod opieka alergologa, młoda za dwa miesiące dowie się od laryngologa czy ma mieć wycięte migdały a teraz bierzemy broncho - vaxom. A dzisiaj 37 i katar. Załamka. Zwłaszcza, że to już pierwsza klasa a nie przedszkole.
                • najma78 Re: Sonda. Mamy pracujące, których dzieci często 09.09.10, 20:55
                  kropkacom napisała:

                  > Ciągłe nawracające infekcje. Generalnie zaczyna się od kataru. Kończy się różni
                  > e. Jesteśmy pod opieka alergologa, młoda za dwa miesiące dowie się od laryngolo
                  > ga czy ma mieć wycięte migdały a teraz bierzemy broncho - vaxom. A dzisiaj 37 i
                  > katar. Załamka. Zwłaszcza, że to już pierwsza klasa a nie przedszkole.

                  Rozumiem, no to zobaczycie co laryngolog zadecyduje. A te czeste infekcje to za kazdym razem bakteryjne? Pytam bo ten lek stosuje sie w bakteryjnych, a dzieci zwlaszcza przedszkolne i na poczatku szkoly czesto wirusy lapia szczegolnie jesienia i zima.
                  • kropkacom Re: Sonda. Mamy pracujące, których dzieci często 09.09.10, 21:04
                    Niestety często przechodzi w bakteryjny właśnie. No nic, oby do weekendu smile
                    • falka32 Re: Sonda. Mamy pracujące, których dzieci często 10.09.10, 01:43
                      No to powiem ci najma, że w zeszłym roku moje dzieci chorowały na infekcje wirusowe, nie wymagające leczenia innego, niż objawowe, ale o na tyle ciężkim przebiegu, że nie można ich było zostawić z osobą niedoświadczoną czy nawet mniej przeczuloną, bo sytuacja zmieniała się z godziny na godzinę i niedopuszczenie do odwodnienia czy drgawek gorączkowych wymagało czujności 24 h. Przez półtora miesiąca miałam prawie codziennie na stanie przynajmniej jedno dziecko rzygające/gorączkujące do 41 stopni w sposób bardzo trudno zbijalny/z biegunką/lejące się przez ręce/ wszystko na raz. Jeden przechodził w stan rekonwalescencji po ustąpieniu ostrych objawów, drugi w tym momencie zaczynał. Jak drugi kończył to pierwszy już znowu coś złapał i zaczynało się od nowa. Gorączki trwały do 5 dni.
                      Pod koniec tej sesji jeden wylądował w szpitalu z zapaleniem niewiadomoczego bakteryjnym, czyli powikłaniem. Dwa dni po wyjściu ze szpitala znowu rzygał, na szczęście tylko raz i nie było ciągu dalszego. To był luty i marzec. Wczesniej w grudniu przelecieli to samo, ale po jednym razie. Tak czy inaczej nie było mowy, zeby poszli do przedszkola jeszcze przez parę tygodni po tym, bo byli zbyt osłabieni. Łącznie siedzieli w domu 4 miesiące. To były sezonowe wirusówki, bez powikłań typu oskrzela, z wyjątkiem tego szpitala, gdzie nie ustalili do końca, co mu się zapaliło, choc przebadali go na wylot i diagnoza była oparta tylko na tym, że przy przyjęciu miał bardzo wysokie CRP a po antybiotyku mu spadło. Żaden nawet nie kaszlnął ani nie kichnął przez te 4 miesiące.
                      W tym roku za to było wszystko ok, nawet w sezonie grypowym, może ze dwie zajawki typu pojedynczy wymiot nocny, bez kontynuacji. A nie, przepraszam. Wiosną złapali salmonellę, był szpital i też siedziałam z nimi potem 2 miesiące w domu na ścisłej diecie, dopóki nie wyczyściły im się posiewy.

                      Dlatego z niejakim nerwem słucham twojego wywodu o tym, że ciężko chorujące dzieci zawsze wymagają specjalisty. Rozumiem, że może mam pecha, ale wiem, że zwyczajnie chorujące dzieci przy odpowiedniej kumulacji są w stanie rozwalić każdą pracę smile
                      • falka32 Re: Sonda. Mamy pracujące, których dzieci często 10.09.10, 01:46
                        a odpowiadając na sondę kropki: nie mam pracodawcy, więc udaję, że "łączę pracę w domu z opieką nad dziećmi".
    • super-mikunia b/c 09.09.10, 20:10

    • osa551 a. 09.09.10, 20:40
      Mam opiekunkę na stałe, mieszka z nami.
    • tus-ka Re: Sonda. Mamy pracujące, których dzieci często 09.09.10, 20:47
      b
      sporadycznie c - jak babcia nie może zostać
    • wieczna-gosia Re: Sonda. Mamy pracujące, których dzieci często 09.09.10, 21:09
      b, c, d w zaleznosci od wieku i stanu choroby.
    • dzika41 Re: Sonda. Mamy pracujące, których dzieci często 09.09.10, 21:14
      idę na zwolnienie
      Jak jest jakaś wyjątkowa sytuacja i ja nie mogę iść na zwolnienie to Ślubny idzie.
      Nie ukrywam, że częściej to ja jestem z Majką na zwolnieniu (kwestie finansowe).

      Na szczęście ona często nie choruje (tfu, tfu).
    • ivaz Re: Sonda. Mamy pracujące, których dzieci często 09.09.10, 22:24
      Syn ma 14 lat, a ja byłam 1 raz na zwolnieniu na niego, chodził od ukończnia 3 lat do przedszkola, odporny egzemplarz. Córka 1,5 roku jak na razie nie chorowała, a ja nie byłam na zwolnieniu. Poza tym ja pracuję w firmie przyjaznej mamie oprócz tego ze mam 100% pałatne za zwolnienie, nikt sie czepia to do tego jeszcze mamy firmowe przedszkole smile
    • piegowata9 Re: Sonda. Mamy pracujące, których dzieci często 09.09.10, 22:55
      Starsza zostaje sama domu (ale i tak ma w razie potrzeby nianię, która opiekuje się też średnią).
      W przypadku średniej (i poważnej infekcji): system mieszany, którego sonda nie przewiduje - biorę opiekę na pierwsze, najtrudniejsze dni. Później niania.
    • nanuk24 Re: Sonda. Mamy pracujące, których dzieci często 10.09.10, 05:59
      zawsze c
    • mara_jade73 Re: Sonda. Mamy pracujące, których dzieci często 10.09.10, 07:28
      Biore zwolnienia na dziecko i tyle. I nie na zmianę z mężem bo jego praca nas głównie utrzymuje.
      • lullanka07 Re: Sonda. Mamy pracujące, których dzieci często 10.09.10, 07:53
        d/b
        na szczescie mam babcie i zaprzyjazniona sasiadke
        ew biore zwolnienie na pierwsze dwa dni
    • triss_merigold6 Re: Sonda. Mamy pracujące, których dzieci często 10.09.10, 08:49
      b+c+ kombinacje alpejskie
      Najczęściej uskuteczniamy system zmianowy: ja biorę dzień pracy w domu (mam taką możliwość raz w tygodniu), czasem 2 dni zwolnienia, eks 2 dni zwolnienia, 1 dzień siedzi dziadek do południa a potem teściowa, czasem mój chłop bierze dzień urlopu i tak tydzień zostaje zorganizowany.
    • mim288 Re: Sonda. Mamy pracujące, których dzieci często 10.09.10, 15:12
      Moje nie chorują prawie wcale, mam opiekunkę, która odbiera z przedszkola/szkoły i te kilka razy w ich życiu kiedy chorowały z nimi została. Zwolnienia na dzieci nie zwiełam nigdy (nie miałam potrzeby i też nie sądzę, by była taka opcja).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja