iwonag25
11.09.10, 16:22
Obok mnie mieszkają matka, córka i 2 wnuczki (9 lat i 1 rok). Dziewczynki są przez matkę dobrze traktowane, kochane, zadbane. Ale sytuacja tyczy się "starej" i córki. Obie się tak potwornie kłócą, całe dnie lecą bluzgi. Ale najgorsze jest to, że się biją, rzucają o ściany. A to wszystko na oczach tych dzieci. Boję się że kiedyś dojdzie do jakiejś tragedii. Mieszkam tu dopiero od 2 miesięcy i widzę że sąsiedzi już to olewają. One tak żyją od x lat. Rozmawiałam z sąsiadem o tej sytuacji mówił, że wielokrotnie była wzywana policja ale już nie reagują. Mówią, że to są ich sprawy rodzinne, że oni tyle razy już interweniowali i nic to nie dało, niech swoje problemy rozwiązują same. A ja siedzę i myślę, że tak nie powinno być.