uschnięta ręka-teściowa

14.09.10, 11:25
zmieniam pracę, mąż za granicą, jestem w Poznaniu sama, bez rodziny ( mojej) bo jestem z Kołobrzegu. Właśnie dostałam nowa pracę,więc biegam do sądu po niekaralność, składam papiery więc Polą zajmuje się teściowa, mówi że problemu nie ma, ale ja i tak wszystko staram się załatwić ekspresem żeby jej nie obciążać ze względu na jej stan zdrowia. W czwartek mam szkolenie stanowiskowe więc znów poprosiłam teściową by mi z dzieckiem została, powiedziała oki, dla mnie to żaden problem a ja jej dalej gadam że jest mi głupio że ją wciąż proszę ale nie mam wyjścia na to ona do mnie:
przecież to jest moja wnuczka. Mam nadzieję że jest.
Ja: oczywiście ze jest.
Ona: to tylko matka zawsze wie kto jest ojcem.
Ja: na pewno Konrad, dam sobie rękę uciąć.
Ona: żeby Ci ta ręka nie uschła.
Miło co? ardzo w stylu mojej teściowej. Tak się chciałam tym podzielić.
    • bencenc Re: uschnięta ręka-teściowa 14.09.10, 11:28
      Wow, pojechała ta Twoja teściowa. Ale moja jest podobnasmile
    • mamakacperka-pl Re: uschnięta ręka-teściowa 14.09.10, 11:29
      Witaj!
      Nie wiem jak Ty, ale ja,gdybym usłyszała takie słowa od mojej teściowej to bym się poczuła,jakby ktoś mi w pysk dał!
      Ja bym tej Pani podziękowała za "współprace", a swoje sprawy jeździłabym załatwiać choćby z dzieckiem na ręku. A nie zostawiłabym córki babci,która ma jej mame za ku...
      Trzymaj się!!!
    • czar_bajry Re: uschnięta ręka-teściowa 14.09.10, 11:30
      fajna babciatongue_out
      trzeba było się zapytać czy też nie obawia się iż jej język uschnie za gadanie takich głupottongue_out
    • karra-mia Re: uschnięta ręka-teściowa 14.09.10, 11:31
      jezu...
      ja bym się w ogóle nie wdawała w dyskusję, po co odpowiadać na głupie pytania? Udowadniać,ze tak jest?
      ja jestem choleryczka, więc moja reakcja byłaby troszkę ostrzejsza i pewnie nie skończyłoby się to za fajnie. Paskudna baba.
    • moofka Re: uschnięta ręka-teściowa 14.09.10, 11:32
      trzeba bylo dopytac czyj meżu jest skoro tak watpi big_grin
      • bsl Re: uschnięta ręka-teściowa 14.09.10, 11:33
        o to to smile))))))))
      • julek_i_ja Re: uschnięta ręka-teściowa 14.09.10, 12:33
        No dokładnie.
        Albo: Nie każdy prowadzi się tak, jak pani.
      • atowlasnieja Re: uschnięta ręka-teściowa 14.09.10, 13:13
        moja odpowiedź: rozumiem, każdy sądzi według siebie"
    • esterka8 Re: uschnięta ręka-teściowa 14.09.10, 11:33
      pomijając chamstwo i brak kultury Twojej teściowej, to powiedz mi, po co Ty się tłumaczysz, czy to jej wnuczka? Na głupie pytania zawsze naleź udzielaćłupich odpowiedzi. Przynajmniej ja mam taką metodę i święty spokój. Ale moja teściowa nigdy nie śmiałaby zadać mi takiego pytania. Zdaje się, że ona doskonale wie, że po czymś takim wyszłabym razem z jej wnukiem i zobaczyłby go dopiero, jakby sama nabrała pewności, co do jego pochodzenia.
      • esterka8 Re: uschnięta ręka-teściowa 14.09.10, 11:36
        oczywiście miało być: na głupie pytania należy udzielać głupich odpowiedzi

        i dalej: zobaczyłaby
        przepraszam za literówki
    • attiya Re: uschnięta ręka-teściowa 14.09.10, 11:35
      o matko - trzeba było spytać się jej czy Konrad jest synem jej męża. I czy na pewno. Ale czy jest tego na 100 procent pewna. I czy możesz się teścia spytać czy twój mąż na pewno jego synem jest.
      big_grin
    • elza78 Re: uschnięta ręka-teściowa 14.09.10, 11:37
      nie no leje smile
      babka wyjechala z zartem a emamy sie zapowietrzyly wszystkie z miejsca big_grin
      nie ma problemu, zawsze jak sie zarty tesciowki nie podobaja mozna dzecko z opiekunka zostawic big_grin
      • karra-mia Re: uschnięta ręka-teściowa 14.09.10, 11:43
        elza ale ten "żart" nie byłby śmieszny, gdyby go powiedziała matka, przyjaciółka, maż czy ktokolwiek inny. Akurat to, ze to teściowa nie ma większego znaczenia (przynajmniej jeżeli o mnie chodzi). Głupie to i niesmaczne.
        • elza78 Re: uschnięta ręka-teściowa 14.09.10, 12:44
          ja mysle ze tesciowa nie wytrzymala nagabywania synowej na temat opieki nad dzieckiem i spraw okolo tego i wypalila z tekstem zeby sobie ulzyc - miala prawo smile
      • bacha1979 Re: uschnięta ręka-teściowa 14.09.10, 12:08
        Faktycznie baaardzo subtelny żart, zabawny no jak sie nie śmiać..tongue_out
        • elza78 Re: uschnięta ręka-teściowa 14.09.10, 12:45
          ale wy delikatne jestescie , bulke przez bibulke normalnie big_grin
          • bacha1979 Re: uschnięta ręka-teściowa 14.09.10, 13:04
            Zapewniam cię, że delikatna nie jestem. Ale jakoś takie żarty mnie nie bawią...
            • elza78 Re: uschnięta ręka-teściowa 14.09.10, 13:15
              tesciowej moze tez juz nie bawilo ciagle odpytywanie czy aby napewno nie ma problemu aby zostac z wnukiem big_grin
          • attiya Re: uschnięta ręka-teściowa 14.09.10, 13:19
            elza78 napisała:

            > ale wy delikatne jestescie , bulke przez bibulke normalnie big_grin
            >
            no jak to ematki big_grin
    • szyszunia11 Re: uschnięta ręka-teściowa 14.09.10, 11:40
      hmmm, a może znamy sytuację tylko z jednej strony? może teściowa miała jakies powody, by miec wątpliwości? tak z powietrz się one wzięły?
      sorry, ale dla mnie tekst: "na pewno Konrada" i "dam sobie rękę uciąć" - jeden i drugi świadczą jak najbardziej o powodach do wątpliwości...
    • ihanelma A skąd niby matka wie kto jest ojcem? 14.09.10, 11:49
      W przypadku intensywnych i urozmaiconych kontaktów towarzyskich musiałaby miec zdolnosci paranormalne cool
      A może teściowa ma jakieś swoje doświadczenia w tym względzie i chciałaby się nimi podzielić? tongue_out
      Poważnie - po czyms takim długo bym się z taką babcią nie spotkała, nie wiem, czy w ogóle. Chyba, że babcia nie gada po próżnicy.
    • moofka Re: uschnięta ręka-teściowa 14.09.10, 11:51
      hmi
      a jakiego koloru ta wnuczka?
      • nangaparbat3 Re: uschnięta ręka-teściowa 15.09.10, 20:38
        moofka napisała:

        > hmi
        > a jakiego koloru ta wnuczka?
        >

        Oglądałaś wczoraj "Sąd rodzinny"? O Marietce i Beatce?
    • gku25 Re: uschnięta ręka-teściowa 14.09.10, 11:53
      Moja teściowa też ma takie teksty. W listopadzie będzie rok jak z małpą nie rozmawiamuncertain
      • zefirek1612 Re: ja, monogamistka;-) 14.09.10, 12:02
        teściowa nie ma podstaw by o coś mnie podejrzewać, mężowi jestem wierna jak pies Pluto, wcześniej mnie podejrzewała że ją truję, teraz nie ma pewności czy to jej wnuczka...
        spodziewałam się tego wcześniej czy później więc mnie to wali tak naprawdę. Tylko tak się zastanawiam czy ona się zastanawia co czasem gada? Bo to o niej świadczy, nie o mnie.
        • ihanelma Re: ja, monogamistka;-) 14.09.10, 12:17
          To mogą być conajmniej początki Alzheimera niestety
        • julek_i_ja Re: ja, monogamistka;-) 14.09.10, 12:36
          zefirek1612 napisała:

          > teściowa nie ma podstaw by o coś mnie podejrzewać, mężowi jestem wierna jak pie
          > s Pluto, wcześniej mnie podejrzewała że ją truję, teraz nie ma pewności czy to
          > jej wnuczka...

          Aaa, schizofrenia...
          To wszystko wyjaśnia.

        • swinka-morska Re: ja, monogamistka;-) 14.09.10, 12:44
          > wcześniej mnie podejrzewała że ją truję, teraz nie ma pewności czy to
          > jej wnuczka...

          Fantastyczna osoba do opieki nad dzieckiem, niezależnie od tego na ile czasu.
          A głosy jej nie mówią, że trzeba dziecko udusić i chałupę podpalić?
        • deodyma Re: ja, monogamistka;-) 15.09.10, 12:35
          no wiesz...
          w tym wypadku nie zostawialabym corki pod jej opieka.


          wcześniej mnie podejrzewała że ją truję, teraz nie ma pewności czy to
          > jej wnuczka...
        • elza78 Re: ja, monogamistka;-) 15.09.10, 18:04
          to po co jej dziecko zostawiasz wynajmij sobie opiekunke pustaku big_grin
    • yenna_m Re: uschnięta ręka-teściowa 14.09.10, 12:33
      milusia tesciowka
      • arwena_11 Re: uschnięta ręka-teściowa 14.09.10, 12:44
        Trzeba było sie z uśmiechem na ustach zapytać "A mamusia po sobie sądzi?"
    • bea.bea Re: uschnięta ręka-teściowa 14.09.10, 13:07
      "najważniejsze, ze kocha ja własne."..koniec dyskusji

      albo..ale mój mąż tez niezbyt do taty podobny
    • deyani Re: uschnięta ręka-teściowa 15.09.10, 09:38
      He smile Ja z moją błyskotliwością na miarę znanego na forum wujka staszka, chlapnęłabym pewnie "oj, teściówko, czasem nawet i matka nie wie, jak śpi z kilkoma na raz"smile ale to by jej dopiero dało do myślenia i jeszcze jakaś woja by z tego wynikła. Z takimi teściowymi to lepiej z daleka.
    • jowita771 Re: uschnięta ręka-teściowa 15.09.10, 09:50
      I nie powiedziałaś słowa na temat ojca Twojego męża, ktokolwiek nim jest? tongue_out Skoro teściowa ma takie podejrzenia, to może sama ma coś na sumieniu. Drążyłabym temat, aż by jej w pięty poszło.
    • deodyma Re: uschnięta ręka-teściowa 15.09.10, 12:24
      wredne babsko i tyle.
      widac tez,ze bardzo Cie lubi.
      trzeba bylo zapytac,po co w takim razie zajmuje sie nie swoja wnuczkabig_grin
    • da_tura Re: uschnięta ręka-teściowa 15.09.10, 12:46
      Uch, milutka smile
      Ja bym spytała, czy z własnego doświadczenia takie ma wątpliwoścismile
    • nutka07 Re: uschnięta ręka-teściowa 15.09.10, 13:31
      Trzeba bylo powiedziec, ze w sumie to nie wiesz ale mezowi ta corka pasuje to i zostala.

      Moja jak sie odwazy na cos takiego, to ja 'zmoite' wink
      • elza78 Re: uschnięta ręka-teściowa 15.09.10, 18:08
        nutka szkoda slow, nie widzisz ze zefirek to przewrazliwiona na swoim punkcie laska, pepek swiata, tesciowa w ogole powinna jej dziekowac za to ze ona u niej laskawie dzieciaka zostawia, jak smiala sobei zazartowac z prawdopodobnego pochodzenia wnuczka smile
        no masakra jakas, moze wnuczek faktycznie nie jest z tesciowa spokrewniony skoro mama taki raban na forum az podniosla smile
        dziwi mnie ze takie niunie pedza do tesciowki po pomoc zeby z nia dzieciary zostawiac a potem maja czelnosc na forum bzdety wypisywac big_grin
        opiekunke mozna sobie wynajac problemu tesciowej nie bedzie, pozostanie problem faktycznego pochodzneia potomka, bo skoro proba zartu spotkala sie z tak nieadekwatnym odzewem to moze faktycznie kto inny zasial nasionko smile a zefirek boi sie ze jej reka uschnie tongue_out
        • zefirek1612 Re: uschnięta ręka-teściowa 15.09.10, 19:27
          szkoda że niektórzy nie potrafią czytać ze zrozumieniemwink
          • elza78 Re: uschnięta ręka-teściowa 15.09.10, 19:59
            szkoda ze niektorzy nie potrafia poluzowac troche stringow i nie fukac z miejsca jak tesciowa zazartuje...
            tacy powinni poszukac sobie opiekunki do dziecka big_grin
            • gryzelda71 Re: uschnięta ręka-teściowa 15.09.10, 20:30
              Jak to mówił pewien pan dobry żart tymfa wart,a zły żart nic nie wart.Na ile ten teściowej wyceniasz?
              • elza78 Re: uschnięta ręka-teściowa 15.09.10, 20:35
                nie na tyle zeby sie nabzdyczac na forum i udawac obrazona na caly swiat smile
                reakcja nieadekwatna u autorki nastapila, moze sama ma watpliwosci co do tego kto jest ojcem jej dziecka?
                • gryzelda71 Re: uschnięta ręka-teściowa 15.09.10, 20:41
                  A się nabzdyczyła?
                  Może takie żarty w waszej rodzinie przy każdym spotkaniu są normą i śmiechom nie ma końca,ale są osoby którym może być przykro,zwłaszcza jak mają pewność co do ojcostwa.
                  • elza78 Re: uschnięta ręka-teściowa 15.09.10, 21:11
                    tak tak, oczywiscie big_grin
                    przewrazliwiona glupiutka synowa ktora jedynie z tym pojechac sobie moze bo jest zalezna od tesciowki pod wzgledem opieki nad dzieckiem...
                    wyzywa sie z glupotami na forum, niech pogada z tesciowa, nie moze? bo co bo sie tesciowa dzieckiem jeszcze nie zajmie?
                    nie podobaja sie zarciki to trzeba wprost pogaac, ale jaj sie nie ma zeby za opieke nad dzieckiem komus obcemu zaplacic to sie wyrzyguje pretensje na forum big_grin
                    smieszy mnie cala opisana sytuacja bo to dulszczyzna w pieknym wydaniu smile
                    • elza78 Re: uschnięta ręka-teściowa 15.09.10, 21:13
                      tymbardziej ze sama kobiete sprowokowala swoim krygowaniem sie w sprawie obarczania jej opieka nad dzieciakiem...
                      • zefirek1612 Re: uschnięta ręka-teściowa 15.09.10, 21:21
                        a skąd wiesz że ostatecznie nie wzięłam opiekunki?
                        To bardzo w stylu mojej teściowej, więc o czym dyskutować? O głupocie?
                        Ot, normalnie chciałam się tym "żarcikiem" podzielić. Wolno? skoro postu nie usunięto to chyba wolno.
                        gdzieś usłyszałaś "dulszczyzna" ale Pani Dulskiej to Ty chyba nie czytałaś. Radzę się wrócić do liceum.
                        • elza78 Re: uschnięta ręka-teściowa 15.09.10, 22:04
                          no i doskonale, wreszcie sie tesciowa bedzie mogla zajac swoimi sprawami a nie twoim dzieciakiem tongue_out
                          co do dulszczyzny to zdaje sie dwulicowosc jaka prezentujesz (tesciowce wlazic w tylek a na forum go obrabiac) jak najbardziej sie lapie pod pojecie - moze ty wroc do liceum tongue_out
                          • zefirek1612 Re: uschnięta ręka-teściowa 15.09.10, 23:56
                            po czym wnioskujesz że jej w tyłek włażę?
                            chyba się kapnęłaś że głupoty wypisujesz, co?
                            • elza78 Re: uschnięta ręka-teściowa 16.09.10, 14:54
                              zefirek1612 napisała:

                              >>>> po czym wnioskujesz że jej w tyłek włażę?

                              tu na przyklad:

                              > W czwartek mam szkolenie stanowiskowe więc znów po
                              > prosiłam teściową by mi z dzieckiem została, powiedziała oki, dla mnie to żaden
                              > problem a ja jej dalej gadam że jest mi głupio że ją wciąż proszę ale nie mam
                              > wyjścia


                              jasny przyklad wlazidupstwa...

                              >>> chyba się kapnęłaś że głupoty wypisujesz, co?

                              mysle ze raczej ty powinnas zweryfikowac swoje zachowanie big_grin
                    • gryzelda71 Re: uschnięta ręka-teściowa 16.09.10, 10:27
                      Autorka opisała "żart" teściowej.A ty już po niej pojechałaś,że roszczeniowa,niepewna ojcostwa,skąpa bo nie wzięła opiekunki,przewrażliwiona i głupia.WOW w twoim stylu doprawdy.
                      • elza78 Re: uschnięta ręka-teściowa 16.09.10, 14:55
                        podklada sie tak pieknie to ma za swoje hihi
                        tongue_out
                        w moim stylu cioteczko
                        • gryzelda71 Re: uschnięta ręka-teściowa 16.09.10, 15:05
                          To nie ty byłaś taaaaaaaaaka oburzona jak forumki pisała,ze mają swoje "niewybredne"powiedzenie w rodzinie uchodzące za żarcik.Oj strasznie tam wtedy chamstwo wytykałaś.A tu teściowa chamka,ale jej wolno?Bo matka męża czy inna przyczyna?
                          • elza78 Re: uschnięta ręka-teściowa 16.09.10, 16:09
                            jest subtelna roznica pomiedzy niewybrednym zartem tesciowej poprzedzonym nachalnym nagabywaniem, a tekstem "pojebalo cie" rzuconym przez dziecko do matki w warunkach ogolnego odsluchu...
                            • gryzelda71 Re: uschnięta ręka-teściowa 16.09.10, 16:15
                              Aaaaaaaaa,czyli chamstwo tak,ale bez świadków.
                              • elza78 Re: uschnięta ręka-teściowa 16.09.10, 16:29
                                wiesz napisalabym w brzydki sposob, ale napisze w ladny smile
                                gadka z toba to czesto jak rozmowa ze slepym o kolorach, wysnuwasz jakies nielogiczne wnioski z dupy nie majace nic wspolnego z tym co staram sie przekazac. Nie chce mi sie dalej ciocia dyskutowac z toba bo to strata czasu (jak zwykle zreszta).
                                EOT
                                • gryzelda71 Re: uschnięta ręka-teściowa 16.09.10, 16:40
                                  Jak zwykle zwiewasz jak nie masz sensownej.Zabrakło tekstu o debilizmie.
                                  Ale ok,spadaj ciotka.I ulubione TWOJE big_grin
                                  • gryzelda71 Re: uschnięta ręka-teściowa 16.09.10, 16:41
                                    SENSOWNEJ RIPOSTY
                                    • elza78 Re: uschnięta ręka-teściowa 16.09.10, 16:45
                                      gryzelda wez poczytaj sobie jakie ty wnioski wysnuwasz to moze zrozumiesz czemu nie chce mi sie z toba tutaj pisac big_grin
                                      serio riposta o debilu jest w twoim przypadku zbyt slaba tongue_out szkoda pastwic sie nad klawiatura
                                      • gryzelda71 Re: uschnięta ręka-teściowa 16.09.10, 16:52
                                        Oj ciotka bądź słowna.Ale czego od chamki wymagać..................
                                        • elza78 Re: uschnięta ręka-teściowa 16.09.10, 20:32
                                          bla bla bla...
                                        • elza78 PLONK nt/ 16.09.10, 20:33

          • majan2 Re: uschnięta ręka-teściowa 17.09.10, 02:46
            "Urocza" tesciowa, nie rozumiem za to komentarzy, ze to Ty jestes zalosna! Mam nadzieje, ze nie bedzie na codzien z Twoja corka.
      • delecta Re: uschnięta ręka-teściowa 15.09.10, 18:35
        nutka07 napisała:

        > Trzeba bylo powiedziec, ze w sumie to nie wiesz ale mezowi ta corka pasuje to i
        > zostala.
        NAJCUDNIEJSZY WPIS z dzisiejszego dnia na tym forumsmile
        • tyssia Re: uschnięta ręka-teściowa 17.09.10, 09:05

          > > Trzeba bylo powiedziec, ze w sumie to nie wiesz ale mezowi ta corka pasuj
          > e to i
          > > zostala.
          > NAJCUDNIEJSZY WPIS z dzisiejszego dnia na tym forumsmile

          Hahahahaha racja big_grin
    • kol.3 Re: uschnięta ręka-teściowa 15.09.10, 17:38
      Teściowa jak widać zna sprawę z tym wątpliwym ojcostwem z własnego doświadczenia .
      A swoją drogą na Twoim miejscu poinformowałabym męża o tej rozmowie. Niech mąż wie w jakim stylu mama działa.
      Niektóre teściowe specjalizują się w takich podłostkach, które załatwiają w cztery oczy, jak są z synową sam na sam. W szerokim towarzystwie opowiadają, że one są dla synowej najlepsze na świecie, tylko synowa im nie odpłaca tym samym.
      • gku25 Re: uschnięta ręka-teściowa 16.09.10, 08:50
        Ech, są jeszcze takie jak moja teściowa, co to na imprezach ogólnorodzinnych wypowiadają takie teksty teatralnym szeptem. Ale jak już napisałam ja mam problem z dyni, bo z nią nie rozmawiam-przynajmniej jestem zdrowszatongue_out
    • kosmitka06 Re: uschnięta ręka-teściowa 16.09.10, 08:03
      Szczerze to Ci nie zazdroszczę, ale ja mam podobną.
      A jakież było jej zdziwienie gdy (ja włosy ciemny blond, mąż szatyn) a dziecko urodziło się rude big_grin Wertowała zdjecia męża gdy był mały- niewiele sobie porównała bo zdjecia czarno-białe wink
      Do dziś dnia nie może pojąć o co chodzi wink A ja jej z błędu nie wyprowadzam, że część mojej dalszej rodziny i dalsze pokolenie miało właśnie taki kolor włosów. Pamiętam jak jeszcze babcia moja opowiadała mi jak jej mama i najstarsza siostra miały piękne, gęste, rude włosy do pasa.
      Ale na głupotę ludzką nie ma rady, zwłaszcza na teściowe.
      Pozdrawiam
    • erin7 Re: uschnięta ręka-teściowa 16.09.10, 17:26
      Glupia baba i tyle. Zapytaj czy swoja miarką Cie bierze smile
    • kali_pso Lepsza.. 16.09.10, 17:29

      ....niż "żart" teściowej jest ta twoja wypowiedz:

      Ja: na pewno Konrad, dam sobie rękę uciąć

      Bardzo poprawnie z twojej strony jest wytłumaczyć się przed teściową, bardzo..prawdziwie po rodzinnemu, jak w tradycyjnej, dobrej polskiej rodzinie- każdy musi wszystko wiedzieć o każdym - o dziewictwie zachowanym do nocy poślubnej też teściową zapewniałaś?wink Dziecinada, kruszyno, dziecianada i nawet tego nie widzisz ośmieszając sie na forumwinkp
    • kotka.zielonooka Re: uschnięta ręka-teściowa 16.09.10, 20:31
      przecież to jest moja wnuczka. Mam nadzieję że jest.
      Ja: oczywiście ze jest.
      Ona: to tylko matka zawsze wie kto jest ojcem.
      Ja: na pewno Konrad, dam sobie rękę uciąć.
      Ona: żeby Ci ta ręka nie uschła.


      Powiem ci - jestem zaskoczona ze w ogóle kontynuowałas rozmowe po tym pierwszym zdaniu !
      ja po tekscie "mam nadzieje ze jest" - wyszłabym bez słowa z dzieckiem i nie zaszczyciła tego babska nawet jednym spojrzeniem
      aha! i zarżnęłabym sie ale wynajeła opiekunkę/nianię i NIGDY wiecej nie dałabym tesciowej dziecka do opieki
      Aha - i NIGDY bym jej tych słów nie zapomniała.


      KOTKA ZIELONOOKA
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/id/ac/nnbn/qZbvfMbaGSOgbBzwAA.jpg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja