lilka69
14.09.10, 13:51
wlasnie czytam w "metrze" , ze tylko polowa rodziciw chodzi na wywiadowki zebrania w przedszkolach. potwierdzilaby to moja mama , ktora byla nauczycielka i ubolewala jak mailo rodzicow interesuje sie dziecmi i ich postepami w nauce. rodzice wg metra podaja za przyczyne zbyt wczesne godziny zebran. czy naprawde nie moga wziac dni aopieki nad dzieckiem, pol dnia urlopu , zwolnic sie i przyjsc???
moj syn chodzil krotko regularnie do przedszkola. na zebranich 2 razy w semestrze bylam bo sie w pracy zwolnilam. odrobilam innego dnia. czy naprawde inni nie moga? mnie sie wydaje , ze po prostu sie nie interesuja.
w wybranej przez na szkole zebrania beda co miesiac lub czesciej w razie potrzeby. akceptuje to i wiem, ze pani dyrektor rozwiazuje umowy z tymi rodzicami, ktorzy placac czesne uwazaja, ze moga cala odpowiedzialnosc zrzucic na szkole. wg zalozen szkola ma WSPOLPRACOWAC z rodzicami i ja uwazam to za wazna rzecz.