świetlica szkolna na wsi - jak to jest u Was?

15.09.10, 11:03
w piątek mamy w szkole akcję "sprzątanie świata". Trwa do godziny 10,30, o tej też godzinie trzeba zabrać dzieci ze szkoły - świetlica tak jak szkoła przestaje pracować sad Dyrekcja chyba wychodzi z założenia, że skoro mieszkamy na wsi, to zawsze ktoś dzieciaka przypilnuje: babcia, sąsiadka, a jak trzeba to i same posiedzą, a co sad.

strasznie mnie to wkurza, bo tak naprawdę to dopiero początek. po drodze mamy jeszcze dzień nauczyciela, dzień dziecka i mnóstwo innych dni, kiedy szkoła a co za tym idzie świetlica kończą wcześniej. zabraknie mi urlopu w końcu ;-(.

a jak to jest w Waszych szkołach? bo chyba zaraz napiszę jakąś petycję do władz szkoły i gminy i zacznę zbierać podpisy.
    • agni71 Re: świetlica szkolna na wsi - jak to jest u Was? 15.09.10, 19:30
      u nas świetlica działa, ale nie wiem do której. gmina podwarszawska.
      • pierwsze-wolne Re: świetlica szkolna na wsi - jak to jest u Was? 15.09.10, 20:17
        Agni, z ciekawości zapytam - która podwarszawska gmina jest wiejska?
        • pierwsze-wolne Re: świetlica szkolna na wsi - jak to jest u Was? 15.09.10, 20:25
          Znalazłam - kurde, ciągle się człowiek uczy wink
        • agni71 Re: świetlica szkolna na wsi - jak to jest u Was? 15.09.10, 20:29
          no wiesz, technicznie rzecz biorąc to moja miejscowość to wieś. Fakt, Ze pola uprawne ciężko tu znależć.
          • pierwsze-wolne Re: świetlica szkolna na wsi - jak to jest u Was? 15.09.10, 22:24
            Dlatego głupio zapytałam, nie wiem skąd miałam wrażenie że podwarszawskie sa już wszystkie miejskie.
    • el_jot Re: świetlica szkolna na wsi - jak to jest u Was? 15.09.10, 20:22
      U nas nie ma świetlicy, tzn. jest pomieszczenie z napisem świetlica i to wszystko. Rozmawialiśmy z p. dyrektor w tej sprawie, ale pani dyrektor twierdzi, że tylko nasza córka by w tej świetlicy siedziała i dla jednej osoby to nie ma sensu. Okazało się jednak dzisiaj, że jedna z mam też była by zadowolona gdyby była świetlica, podobno inna też,więc zamierzamy coś robić aby ta świetlica była czynna od 7 do 16, przynajmniej.

      W związku z tym, że nie ma świelicy mamy naprawdę spory problem, mimo że mąż pracuje na zmiany 12-sto godzinne a ja w szkole. Przez kilka dni w miesiącu musimy prosić o pomoc sąsiadów i panią wychowaczynię, żeby wzięła dziecko ze sobą. Nie mamy na miejscu żadnej babci, cioci, dziadka tak jak większość tutaj. Nie pozostaje nam nic innego jak walczyć o tę świetlicę.
    • agiku Re: świetlica szkolna na wsi - jak to jest u Was? 15.09.10, 20:46
      tak jak u nas - jedynie tabliczka z napisem świetlica, co w innym moim watku wzbudziło niedowierzenie u innych miastowych emam !
      • el_jot Re: świetlica szkolna na wsi - jak to jest u Was? 15.09.10, 21:02
        Taa, pamiętam ten wątek.
        Agiku, złożyłaś wniosek o wyprawkę czy dałaś sobie spokój?
    • super-mikunia Re: świetlica szkolna na wsi - jak to jest u Was? 15.09.10, 20:59
      Szkoła wiejska świetlica czynna od 6.50 do 16.20.W szkole dzieci ok. 140 i mniej więcej tyle uczęszczających na świetlice.. Z tym sprzątaniem świata i brakiem opieki dla dzieci po imprezie to rzeczywiście trochę przegięcie.. U nas tylko 2 klasy sprzątają a reszta normalnie zajęcia, zresztą nawet jak cała szkoła sprzątała to na jakiejś lekcji - w ściśle określonych godzinach, a następnie dalej zajęcia dydaktyczne, że nie wspomnę o świetlicy..Co do DEN to nauczyciele tego dnia - jeśli uroczystość jest obchodzona w innym terminie to - powinni/mają mieć dyżury w szkole,właśnie na opiekę nad dziećmi,którzy tego dnia nie mają zapewnionej opieki w domu..
      • el_jot Re: świetlica szkolna na wsi - jak to jest u Was? 15.09.10, 21:06
        super-mikunia napisała:

        W szkole dzieci ok. 140 i mnie
        > j więcej tyle uczęszczających na świetlice..

        Hmm, moja córka chodzi do szkoły, w której jest ok. 70 dzieci, ja pracuję w szkole, w której jest 60 dzieci, w klasie czwartej jest 8, w piątej 9, w szóstej 11smile To marzenie nauczycielismile
        • super-mikunia Re: świetlica szkolna na wsi - jak to jest u Was? 15.09.10, 21:10
          ojej a myślałam, że to ja pracuję w małej szkole wink
          • el_jot Re: świetlica szkolna na wsi - jak to jest u Was? 15.09.10, 21:18
            super-mikunia napisała:

            > ojej a myślałam, że to ja pracuję w małej szkole wink
            140 osób to nie mała, ja pracuję też w gymnazjum gdzie jest 130 uczniów, nie jest to mała szkoła. Ale pracowałam też 13 lat temu gdzie było 500smile
            • kina1 Re: świetlica szkolna na wsi - jak to jest u Was? 16.09.10, 23:07
              ja pracuję w szkole, w której jest nie więcej niż 50 uczniów - podstawówka. W klasie 5-8 uczniów.
              • el_jot Re: świetlica szkolna na wsi - jak to jest u Was? 18.09.10, 12:25
                Taką pracę nauczyciela można pokochać, prawda?
                • edor67 Re: świetlica szkolna na wsi - jak to jest u Was? 18.09.10, 13:34
                  Nic przyjemnego jak w klasie masz 7 uczniów, w tym 5 chłopców, 3 osoby z podejrzeniem dysleksji, 2 z dostosowaniem wymagań. Wcale mi się ta praca nie podobała. Ale na szczęście pracowałam wtedy też w dużej szkole i cieszyłam się, że w klasie mam 26 uczniów, bo można było z nimi coś sensownego zrobić.
                  • el_jot Re: świetlica szkolna na wsi - jak to jest u Was? 18.09.10, 13:46
                    edor67 napisała:

                    > Nic przyjemnego jak w klasie masz 7 uczniów, w tym 5 chłopców, 3 osoby z podejr
                    > zeniem dysleksji, 2 z dostosowaniem wymagań. Wcale mi się ta praca nie podobała
                    Nie mam z tym problemu, mogę dopilnować cy wszstko jest zrobione, pogonić jak trzeba, no i ta błoga cisza bez wielkich zabiegów z mojej strony


                    > . Ale na szczęście pracowałam wtedy też w dużej szkole i cieszyłam się, że w kl
                    > asie mam 26 uczniów, bo można było z nimi coś sensownego zrobić.
                    A co z tymi "gorszymi"? Nikną w tej całej masie. Pracuję też w gimanzjum, gdzie podział na grupy językach opiera się na uczniach lepszych i gorszych. Ostanio w słabszej grupie, sama sobie zadwałam pytania, sama na nie odpowiadałam. Na 130 osób, może 10 jest takich, o których można powiedzieć, że są dobrzy, czy bardzo dobrzy to już mam wątpliwości.
        • edorota2 Re: świetlica szkolna na wsi - jak to jest u Was? 18.09.10, 18:34
          I nie macie klas łączonych !?
          • el_jot Re: świetlica szkolna na wsi - jak to jest u Was? 18.09.10, 18:42
            Nie, na szczęście klasy nie są łączone. Ja uczę języka więc takie małe grupy mogą być, wręcz sytuacja idelna, i dla dzieci i dla mnie bo każde dziecko po kilka razy może się wypowiedzieć. Na innych przedmiotach też klasy nie są łączone, ale u mojej córki w szkole łączona jest druga i trzecia, bo w tym roku w drugiej klasie są tylko dwie osoby. U córki w zerówce jest chyba 13 dzieci, ale w tym 2 czterolatki.
    • jkl13 Re: świetlica szkolna na wsi - jak to jest u Was? 16.09.10, 09:00
      U nas w szkole jest świetlica, ale nie szkolna, a wiejska, ogólnodostępna. Dlatego czynna jest codziennie do 18.00. Podobnie biblioteka - jest gminna, a nie szkola i też czynna do 18.00.

      Ale faktem jest, że moje dziecko (zerówkowicz) jest jedyne (klasa liczy 17 sztuk), które po zajęciach uczęszcza do biblioteki i czeka na nas do 15.00. Reszta jest odbierana przez rodziców lub dziadków o 12.50, tak jak kończą się zajęcia. I wychowawczyni za każdym razem boleje nad losem mojego dzieciątka, że taki biedny w tej bibliotece 2 godziny musi na nas czekać...
      • pazdana Re: świetlica szkolna na wsi - jak to jest u Was? 16.09.10, 14:45
        A u mnie w ogóle nie ma świetlicy podobnie jak przedszkolasad Pani dyrektor nie wyraziła zgody podobno, a że jej wpływy w gminie są ogromne to pewnie ani jedno ani drugie prędko nie powstanie....
    • anna-na A teraz, bystre e-mamy... 17.09.10, 01:03
      ...przypomnę Wam wątek "czy ludzie na wsi zmienią kiedyś swoją mientalność?", w którym jak jeden mąż naskoczyłyście na autorkę, że śmie twierdzić, że ludzie mieszkający na wsi mają inną mentalność i inny obraz świata od ludzi z miast.
      Chyba musi być coś nie tak z panią dyrektor, siłą rzeczy osobą z wyższym wykształceniem, że nie przejdzie jej przez myśl, że są kobiety (matki), które też pracują zawodowo? Dalej: jeżeli faktycznie na wymienionej wsi nie ma potrzeby prowadzenia świetlicy, ponieważ 100% matek nie pracuje (załóżmy...), to czy nie świadczy to specyficznie o środowisku?
      A na koniec pozdrawiam e-mamy, które twierdziły, że dzieci na wsi mają takie same szanse rozwoju i taki sam dostęp do edukacji, jak dzieci z miast.
    • zebra12 Re: świetlica szkolna na wsi - jak to jest u Was? 17.09.10, 05:44
      Sprzątanie Świata nie jest dniem wolnym od zajęć! No ludzie, ja bym się wkurzyła. Telefon do kuratorium i po sprawie. U nas też było Sprzątanie Świata, ale każda klasa na jednej lekcji szła w ten "świat". Najczęsciej na wuefie. A reszta zajęc normalnie, świetlica też. Aha, i ja pracuję w wiejskiej szkole - 80 uczniów.
      • vikama Re: świetlica szkolna na wsi - jak to jest u Was? 18.09.10, 08:57
        to chyba od gminy i wsi zależy...
        tam gdzie pracowałam świetlica czynna od 7 do 16 ( teoretycznie bo w praktyce nawet do 17- tzn. jesli jakies dziecko miało potrzebe zostać dłuzej co zdarzało sie sporadycznie opieke nad nim przejmowała pani z oddziału 0 kóry pracował do 17 ( popoludniowa zmiana).
        tam gdzie do szkoły chodzi moje dziecko 7-15 , i wszystko idzie ku temu żeby przedłużono jej pracę przynajmniej o godzinę czyli do 16.
        mieszkam w małopolsce.
        • el_jot Re: świetlica szkolna na wsi - jak to jest u Was? 18.09.10, 12:29
          vikama napisała:

          > to chyba od gminy i wsi zależy...

          Dokładnie, i jeszcze od dyrektora.
    • el_jot Re: świetlica szkolna na wsi - jak to jest u Was? 18.09.10, 12:31
      Jeżeli nic nam się nie uda zdziałać - mam zamiar napisać z prośbą o interwencję do rzecznika praw dziecka.
      U nas dochodzi jeszcze kwestia dowozu, dzieci z gminnej szkoły mają dojazd busikiem i autobusem szkolnym, dzieci ze szkoły we wsi nie mają właściwie żadnego dowozu, jest autobus, który jedzie po dzieci i zawozi je do szkoły w gminie, ale gdybym chciała żeby córka nim dojeżdżała, to w szkole byłaby przed 7, a co takie małe dziecko (5 lat) ma zrobić w szkole jeżeli nie ma świetlicy. Hmm, to się chyba nadaje do programu Uwaga czy jakoś takwink
Pełna wersja