Integrujecie sie z innymi matkami?

15.09.10, 12:00
Mamy dzieci w wieku szkolnym czy wy integrujecie się z mamuśkami klasowych kolegów waszych dzieci ? Nawiązujecie z nimi jakies znajomości czy rozmawiacie przy okazji spotkan klasowych odbioru dzieci wizyt w szkole czy poza szkołą? Pytam bo mam z tym problem , pomijam że sama urodziłam mojego 7 latka dosc wczesnie i obecnie jestem przed 30 stką a w klasie mojego syna przewazają kobiety w wieku średnim to wyjątkowo nie mam ochoty na ploty w kółku przed szkołą jak to widzę jest w zwyczaju , nie mam ochoty na szkolne znajomosci i rozmowy o dzieciach tym bardziej ze akurat mam dziecko niepełnosprawne które kontakt z klasą innymi dziecmi ma tylko kilka razy w tygodniu.
Szkoła jest dla mnie koszmarem , kojarzy mi się wyłacznie ze stresem bo moje dziecko jak pisałam jest problemowe ,ostatkiem sił wysłuchuje codzienne uwag nauczycielek i zwiewam odreagowac jak najdalej.Nie mam ochoty przetwarzac z mamuskami info na temat dzieciaków a jak na złosc wybrały mnie ostatnio do trójki klasowej , choc tłumaczyłam ile energii kosztuje mnie rehabilitacja dziecka uparły sie i nie mogłam sie wycofac.
Szczerze mówiąc mam lekko dość a to dopiero drugi tydzien wrzesnia.
    • pade Re: Integrujecie sie z innymi matkami? 15.09.10, 12:07
      Ja myslę, ze Tobie przydałaby się profesjonalna pomoc- jakaś terapia, poza tym duużo relaksu lub sportu dla odreagowania. Mam wrażenie, ze nie dajesz sobie rady z niepełnosprawnością syna. Problemem nie są integrujące się matki tylko Twoje przeciążenie obowiązkami, Twoje złe nastawienie do szkoły i wszystkiego co się z tym wiąże.
      • iwoniaw A w ogóle to zgadzam się z Pade 15.09.10, 12:10
        Masz złe nastawienie do innych matek i szkoły, bo ci się zdaje (mniej czy bardziej zasadnie), że wszyscy są przeciw twojemu dziecku. Może gdybyś nie uciekała w popłochu, to miałabyś się okazję przekonać, że tak nie jest.
        • alanis11 Re: A w ogóle to zgadzam się z Pade 15.09.10, 13:07
          Wyobraz sobie że nie , ten etap mam za sobą , aktualnie widzę że chcą pomóc , nie są przeciw mojemu dziecku. Nie jestem na nie.Chodzi o to że jestem bardzo obciążona psychicznie i fizycznie i o to że zwyczajnie nie mam ochoty na szkolne znajomosci z mamuskami ale też potrzebuje dystansu od szkoły i staram się go złapać. Maglowanie codziennie dzieciowych tematow mi nie odpowiada. Ja potrzebuje kawy z dobrą kumpelą i gadania o pierdach ,wyzszosci pudru sypkiego nad prasowanym. Serio potrzebuje luzu ,nauczycielki gadające o matkach i dzieciach oraz matki gadające o nauczycielkach i dzieciach wychodzą mi bokiem.
          • pade Re: A w ogóle to zgadzam się z Pade 15.09.10, 13:33
            " Chodzi o to że jestem bardzo o
            > bciążona psychicznie i fizycznie i o to że zwyczajnie nie mam ochoty na szkolne
            > znajomosci z mamuskami ale też potrzebuje dystansu od szkoły i staram się go
            > złapać. Maglowanie codziennie dzieciowych tematow mi nie odpowiada. Ja potrze
            > buje kawy z dobrą kumpelą i gadania o pierdach ,wyzszosci pudru sypkiego nad pr
            > asowanym. Serio potrzebuje luzu ,nauczycielki gadające o matkach i dzieciach o
            > raz matki gadające o nauczycielkach i dzieciach wychodzą mi bokiem."

            Dokładnie to Ci napisałam, pamiętam twój wątek z poczatku września. Wyluzujsmile
          • morekac Re: A w ogóle to zgadzam się z Pade 15.09.10, 16:01
            po coś się na tę trójcę klasową zgadzała?
        • czar_bajry Re: A w ogóle to zgadzam się z Pade 15.09.10, 16:49
          Zgadzam się z Pade i tak jak napisałam w Twoim poprzednim wątku masz że sobą problem, sądzę ze jest to wynik przemęczenia.
    • iwoniaw Rozmowa to nie integracja ;-) 15.09.10, 12:08
      Nie, nie "integruję się" z innymi mamami. Pod szkołą też nie mam czasu "wystawać", ale jeśli się zdarzy, że 3 minuty czekam na dzwonek/ dziecko ubierające się w szatni, a jakaś matka o coś spyta albo zagada, to odpowiadam a nie uciekam w popłochu. Żadnych "plot w kółku" ani "przetwarzania info na temat dzieciaków" nie zauważyłam, ale może to dlatego, żem niezintegrowana wink
    • franczii Re: Integrujecie sie z innymi matkami? 15.09.10, 12:33
      Ja sie integruje z mamami innych przedszkolakow w parku, na szkolnym pikniku. Zapraszam kolegow syna na urodziny, to 4latki wiec przychodza z mamami, zapraszam od czasu do czasu jakas mame z dzieckiem na podwieczorek i sama z takich zaproszen korzystam. Potem mijajac sie w szkole nie mozna tylko powiedziec"dzien dobry " ale wypada pare slow zamienic. Nie sa to przyjaznie i wiem, ze gdzyby nie dzieci to razem bysmy czasu nie spedzaly ale integruje sie bo syn bardzo chce sie integrowac.
      Na urodzinach syna byli moi przyjaciele z dziecmi i mamy przedszkolnych kolegow. Te ostatnie znam sila rzeczy slabiej a moi przyjaciele nie znaja ich wcale, wszyscy sie ladnie zintegrowalitongue_out
    • wieczna-gosia Re: Integrujecie sie z innymi matkami? 15.09.10, 12:38
      a jak na złosc wybrały mnie ostatnio do trójki kla
      > sowej , choc tłumaczyłam ile energii kosztuje mnie rehabilitacja dziecka uparły
      > sie i nie mogłam sie wycofac.

      no wytlumacz mi jak dziecku dlaczego nie moglas sie wycofac? mowi sie NIE i powtarza NIE. Nie mam czasu, nie. Jesli panie nie przestana to ja wychodze, NIE. trenuje to co roku bo mam 5 dzieci w placowkach, nie mam potrzeb uczestniczenia w zyciu zadnej klasy i pracuje do 20. Nie i koniec.
      • kkokos Re: Integrujecie sie z innymi matkami? 15.09.10, 12:51
        > no wytlumacz mi jak dziecku dlaczego nie moglas sie wycofac? mowi sie NIE i pow
        > tarza NIE.

        to samo chciałam napisać smile

        ale tak, integruję się - z tymi fajnymi. a z tymi fajnymi nie.
        znajomość z czterema matkami z podstawówki mojego syna przetrwała do dziś, choć nasze dzieci skończą w tym roku gimnazjum.
        w gimnazjum po pewnym czasie wymieniłyśmy się telefonami z dwiema matkami, z których synami mój spędza dużo czasu po szkole - parę razy się przydało. i nic więcej.
    • moofka Re: Integrujecie sie z innymi matkami? 15.09.10, 12:40
      tak
      integruje sie od przedszkola
      i teraz tez
      z niektorymi jestem na ty i mamy swoje numery telefonow
      to wygodne smile
      • joanna_poz Re: Integrujecie sie z innymi matkami? 15.09.10, 13:07
        ja podobnie.
        w ramach integracji przedszkolnej z paroma osobami przeszliśmy na Ty i wymieniliśmy się numerami tel. nawet zawarliśmy przyjaźnie.
        trojka naszych przedszkolaków wylądowała teraz w jednej klasie - więc w ramach integracji możemy sobie pomóc nawzajem, np. dzwoniąc z prośbą o zabranie dziecka ze świetlicy itp.

        niektórzy są sąsiadami, więc siła rzeczy, nawet bez integrowania się, wymieniamy się ukłonami i grzecznościowymi krótkimi dialogami.

        na ploty w szerszych kólkach, tym bardziej przed szkołą, nie mam czasu.
      • zuzanka79 Re: Integrujecie sie z innymi matkami? 15.09.10, 20:38
        moofka napisała:

        > tak
        > integruje sie od przedszkola
        > i teraz tez
        > z niektorymi jestem na ty i mamy swoje numery telefonow
        > to wygodne smile

        I ja też.
        Szkoła w małej miejscowości, wszyscy się znają mniej lub bardziej więc integracja nie stanowi żadnych przeszkód. Nie widzę też w tym nic złego. Spotykamy się nie tylko na gruncie przedszkolnym czy szkolnym ale również prywatnie. Poza tym takim zintegrowanym rodzicom nie raz dużo łatwiej podejmować inicjatywy klasowe, przeforsować "niekorzystne' pomysły wychowawcy lub władzy wink. Nikt na nikogo nie patrzy spode łba, zawsze są jacyś chętni do dodatkowej opieki, upieczenia ciasta, zorganizowania dyskoteki. I w grupie raźniej.
        I fakt, jest to wygodne
    • kropkacom Re: Integrujecie sie z innymi matkami? 15.09.10, 12:41
      Nie. Nie mam chęci do jakieś specjalnej integracji. Oczywiscie są osoby z którymi mogę sobie pogadać. Są to zazwyczaj rodzice dzieci z którymi przyjaźnią się moje młode.
    • echtom Re: Integrujecie sie z innymi matkami? 15.09.10, 12:53
      Nic na siłę. W poprzednich latach "integrowałam" się tylko z sympatycznym ojcem jednego z kolegów średniej - siadaliśmy w jednej ławce na zebraniach, żeby pogadać. Z innymi rodzicami sporadycznie, kiedy trzeba było coś konkretnego omówić, i nie odczuwałam z tego powodu żadnego dyskomfortu. W trójki klasowe angażuję się dopiero od paru lat - tzn. zgłaszam się, by zachęcić innych i usprawnić przebieg wrześniowego zebrania wink W liceum młodej zanotowałam tydzień temu rekord - wybór trójki klasowej zajął niecałe dwie minuty.
    • osa551 Re: Integrujecie sie z innymi matkami? 15.09.10, 13:42
      Z kilkoma rodzicami (nie tylko matkami) znam się z innych zdarzeń w życiu. Zamieniamy zwykle kilka słów w szatni, ale specjalnie się nie integrujemy. Matki dzieci w klasie mojej córki w dużej części pracują, więc raczej nie mają czasu stać pod szkołą o plotkować, tylko lecą do swoich zajęć i szczerze mówiąc bardzo mi to odpowiada.
      • kajmanik Re: Integrujecie sie z innymi matkami? 15.09.10, 14:33
        nie odczuwam takiej potrzeby - tak jak nie odczuwam potrzeby rozmów z innymi obcymi , obojętnymi mi osobami. nie rozmawiałam z matkami w przedszkolu, nie nawiazywałam kontaktów na placu zabaw. bo o czym ja mam z tą matką rozmawiać? dziecko nie jest dla mnie celem i treścią zycia,nie zdrabniam słów, cenzuruję córce bajki w tv- wiec nie mamy wspólnych tematów. tyle. teraz mała jest w zerówce- zdarzyło mi się kilka razy zamienć parę zdań z matką chłopca z którym córka chodziła tez do przedszkola.
        • franczii Re: Integrujecie sie z innymi matkami? 15.09.10, 15:02
          A twoja corka w przedszkolu nie nawiazala zadnej relacji, ktora miloby jej bylo kontynuowac poza godzinami przedszkola? Zadnej takiej przyjazni? To mnie dziwi az niewiarygodne sie mi zdaje.
          • kajmanik no nie wiem 15.09.10, 15:56
            co w tym dziwnego? to były zwyczajne kontakty kolezeńskie - z niektórymi dziećmi spotykala się poza przedszkolem na inprezach urodzinowych i nic więcej. pozatym mieszkamy daleko od przedszkola więc spotkania na lokalnym placu zabaw czy w parku nie wchodziły w grę
            • franczii Re: no nie wiem 15.09.10, 16:29
              Owszem dziwne mi sie wydaje poniewaz zwykle to w przedszkolu dziecko nawiazuje pierwsze samodzielne przyjaznie. To nie sa nadzorowane kontakty na placu zabaw, to nie sa przyjaznie na zasadzie rodzice sie kumpluja to ich dzieci sie razem bawia. Z grupy kolegow i kolezanek dziecko pierwszy raz w zyciu sobie wybiera tych, z ktorymi woli spedzac czas. Moim zdaniem to bardzo wazne i cenne dla dziecka i zauwazylam, ze nie tylko ja tak mysle. Dlatego kiedy sie zorientowalam, ze moj syn ma kilku ulubionych kolegow to sama zaproponowalam ze moga sie umawiac do jakiegos parku, na lody do pobliskiej cukierni lub ze moze zaprosic do domu na podwieczorek, na przyjecie urodzinowe. I dzieci to jakos same podchwytuja i potem od nich to wychodzi. A poniewaz musi sie to odbyc z udzialem rodzicow wiec sila rzeczy i oni sie integruja.
              • moofka Re: no nie wiem 15.09.10, 16:59
                no otoz
                mama jednego z kolegow syna zostala i moja kolezanka, z ktora do dzis mam kontakt, chociaz dzieci juz chodza do roznych szkol
                w przypadku innych chce wiedziec z jakich rodzin pochodza koledzy
                to kwestia dykretnej kontroli rowniez
                poza tym im wieksza siec kontaktow, tym wiecej informacji
                a ja lubie byc dobrze poinformowana wink
                nie mam problemow z kontaktami raczej, pare slow z kazdym zamienie
                tym bardziej ze w przeciwienstwie do glosow tutaj dzieci sa sensem i trescia mojego zycia tongue_out
                wiec zywo jestem zainteresowana zyciem szkolnym, zlobecznym czy przedszkolnym
                na wystawanie przed szkola w grupkach czasu nie mam
                ale spotkawszy znajoma mame moge sie milo usmiechnac i pare slow zamienic
        • franczii Re: Integrujecie sie z innymi matkami? 15.09.10, 15:23
          A tak poza tym, to nie martwi cie, ze twoje dziecko musi socjalizowac z dziecmi takich beznadziejnych rodzicow? Co z tego wyniknie? Moze uslyszy jakies zdrobnienie albo samo zacznie uzywacbig_grin
          Taki duposcisk musi byc chyba strasznie meczacy na dluzsza metebig_grin
      • lilka69 osa-znowu na forum? 15.09.10, 14:40
        ty, taka zajeta?

        i kolejny raz udowadniasz, ze nie pracujaca osoba ma glowie tylko ploty i nicnierobienie.

        moze napisz sobie na lustrze-"pracuje wiec jestem lepsza od innych ", nie bedziesz tego musiala udowadniac w kazdym poscie. dorabiasz ideologie.

    • yenna_m Re: Integrujecie sie z innymi matkami? 15.09.10, 14:45
      tak, ale z tymi najfajniejszymi smile
    • mamabasia Re: Integrujecie sie z innymi matkami? 15.09.10, 14:45
      Nie integruję się, grzecznie mówię dzień dobry, do widzenia, czasem coś niezobowiązująco odpowiem. Znajomych mam poza szkołą dzieci.
    • lilka69 ja sie integruje 15.09.10, 14:48
      pracuje na pol etatu, mam czas na integracje. moje dziecko chodzi tylko 2 razy w tygodniu do przedzszkola po 3 godzinki. chodzilo tam wczesniej na caly etat ale chorowalo wiec juz nie uczeszcza na pelen "etat" tylko idzie w ramach utrzymywania kontaktow z dziecmi i paniami nauczycielkami, ktore lubimy i cenimy. jesli wiem, ze moje dziecko jakos wyjatkowo lubi inne to zapraszam mame/rodzicow z tym dziecmi do siebie do domu lub wspolnie idziemy na plac zabaw.

      rozmowy, ktore wowczas prowadzimy to nie ploty wspomniane przez OSA tylko zwykle rozmowy towarzyskie na neutralne tematy. przedszkole mojego syna to male prywatne przedzskole, pani dyrektor dobiera rodzicow tak aby nie byli to fanatyczni karierowicze nie intereujacy sie dziecmi ani fanatyczne matki . z tymi ludzmi zawsze jest o czym porozmawiac. to w wiekszosci zwykli, mili ludzie. ale dla niektorych na tym forum-zwykli=debilni. jak na przyklad dla osy , ktora z pospolstwem sie nie umawia na ploty.
    • morekac Re: Integrujecie sie z innymi matkami? 15.09.10, 16:00
      pomijam że sama urodziłam mojego 7 latka dosc wczesnie
      > i obecnie jestem przed 30 stką a w klasie mojego syna przewazają kobiety w wie
      > ku średnim
      Wiek średni to zaczyna się tuż po 30-tce? wink
    • ania_silenter Re: Integrujecie sie z innymi matkami? 15.09.10, 21:02
      Co znaczy "integrować się"? Pytana o coś przez inną matkę odpowiadam (grzecznie i z uśmiechem), sama czasem o coś pytam, wymieniam się informacjami i nr telefonów, ale na dłuższe rozmowy nie mam ani czasu ani specjalnej ochoty. Z tego co zauważyłam, inne mamy mają w wiekszości tak samo.
Pełna wersja