Zwyczaje ślubne, czyli cenka opadła!

    • akle2 Re: Zwyczaje ślubne, czyli cenka opadła! 05.10.10, 21:41
      Nie znam się za bardzo na ślubach i być może mój głos się w tej dyskusji nie będzie liczył, ale moje pierwsze odczucie i wrażenie jest takie: parze młodej zależy na prezencie, nie zależy na osobie (chrzestnego). Jeśli nawet ich sytuacja ekonomiczna wymusza nieorganizowanie wesela (mają prawo), to jest nietaktem pisać gościowi "nieweselnemu" o prezencie. Niech prezent kupują tylko ci, co "zaszczytu" dostąpią. Ja na miejscu Twoim i brata kupiłabym bukiet kwiatów, przyszła na ślub, złożyła życzenia tuż po uroczystości i na tym koniec. I poszłabym do domu. Na korespondencję z pytaniem "ile" bym nieodpowiadała. No, ale może się mylę.
    • iamhier Re: Zwyczaje ślubne, czyli cenka opadła! 05.10.10, 22:55
      A ja się nie dziwię.Lubię wybredne kobiety....Widocznie chrzestnica uznała,że ojciec chrzestny jest na tyle majętny,żeby sfinansować jej prezent.Woli pisać jasno,a nie później mieć żal przez całe życie,że ojciec CHRZESTNY dał jej prezent nie godny jego statusu.Widocznie uwaza,że jest skąpy i chciała wyprzedzić jego zachowanie.....Choć mnie osobiście takie zachowanie raczej nie dotyczy....

      Co do wesel....Ja nie znoszę wesel.Nadmienie,że nie jestem typem sztucznego buraka ,który nie umie się dobrze bawic w każdym,absolutnie kazdym towarzystwie z partnerem czy bez.Jest wręcz przeciwnie,a jednak wesela są tak beznadzieją imprezą,że....nie wiem czy warto......
      • jorn Re: Zwyczaje ślubne, czyli cenka opadła! 06.10.10, 01:06
        Pierwszy raz słyszę, żeby jakieś różnice regionalne w kwestii zaproszeń / zawiadomień występowały. Rodzina moja i mojej żony rozrzucona jest po całej Polsce i nie tylko, ale dla wszystkich było jasne, że są trzy kategorie zaproszeń / zawiadomień:

        1. Zaproszenie na ślub i wesele / przyjęcie: od osób zaproszonych oczekuje się, że albo się na obu częściach uroczystości pojawią, albo zawiadomią, że ich nie będzie; jeśli się zjawią, to raczej z prezentem, ale z pustymi rękami też zostaną wpuszczeni, a wymaganie, żeby prezenty pokryły koszty wesela, to już buractwo - jak kogoś nie stać na wesele, to robi skromną uroczystość.

        2. Zaproszenie na sam ślub: osoby zaproszone mile widziane są na uroczystości ślubnej w USC / kościele, ale nie są zaproszone na wesele / przyjęcie; oczekuje się od nich, że jeśli się zjawią, to raczej z kwiatkiem i życzeniami, ale absolutnie nie oczekuje się od nich prezentów.

        3. Zawiadomienie: obecności tych osób nie oczekuje się ani na ślubie, ani na weselu (choć jak przyjdą na ślub, to się ich nie pogoni), nie oczekuje się od nich żadnych prezentów, ani niczego poza ewentualnym telefonem z życzeniami.

        Sformułowanie typu "w sprawie prezentów proszę się kontaktować z ..." nie jest może niczym niezwykłym (choć ja bym się na nie nie zdobył), jeśli skierowane jest do osoby z grupy 1, ale brat założycielki wątku jest w grupie 3, czyli nawet na sam ślub nie jest zaproszony, więc moim zdaniem najzupełniej słusznie się zbulwersował, że się od niego prezentu oczekuje.

        Pozdrawiam
        • nanuk24 Re: Zwyczaje ślubne, czyli cenka opadła! 06.10.10, 02:53
          W mojej czesci i wsrod calej mojej rodziny jest tak jak opisales, jest tez tak w kraju mojego meza i w krajach moich znajomychwink
          • sanna.i Re: Zwyczaje ślubne, czyli cenka opadła! 06.10.10, 09:25
            Dla mnie również jest to logiczne i oczywiste.
    • bei Re: Zwyczaje ślubne, czyli cenka opadła! 06.10.10, 08:29
      Jak duży- czyli chodzi o cenę?smile- bo przez moment pomyślałam o gabarytach smile
    • dziub_dziubasek Re: Zwyczaje ślubne, czyli cenka opadła! 06.10.10, 09:54
      Buractwo w czystej postaci. Ja bym po złości zadeklarowała dużą kwotę a następnie kupiła jakieś szkaradzieństwo ze sklepu "wszystko po 5zł" (nie obrazając tych sklepów).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja