kol.3
18.09.10, 10:04
Gazeta podała, że agent Tomek udał się na emeryturę. Po aferze z posłanką Sawicką, musiał człeczyna przejść do pracy za biurkiem, czego psychicznie nie wytrzymał i odszedł na "zasłużony odpoczynek."
Rozumiem, że skończyły się limuzyny, garsoniery w apartamentowcach i nieograniczone fundusze na brylowanie w towarzystwie, celem wykrywania przestępstw i zwykła robota za parę kafli facetowi nie pasi.
Doprawdy nie dziwi mnie kryzys finansowy w naszym kraju.
Dla wyjaśnienia emeryt ma 34 lata, pracę rozpoczął po maturze.