agent Tomek na emeryturze

18.09.10, 10:04
Gazeta podała, że agent Tomek udał się na emeryturę. Po aferze z posłanką Sawicką, musiał człeczyna przejść do pracy za biurkiem, czego psychicznie nie wytrzymał i odszedł na "zasłużony odpoczynek."
Rozumiem, że skończyły się limuzyny, garsoniery w apartamentowcach i nieograniczone fundusze na brylowanie w towarzystwie, celem wykrywania przestępstw i zwykła robota za parę kafli facetowi nie pasi.
Doprawdy nie dziwi mnie kryzys finansowy w naszym kraju.
Dla wyjaśnienia emeryt ma 34 lata, pracę rozpoczął po maturze.
    • rosapulchra-0 Re: agent Tomek na emeryturze 18.09.10, 10:44
      na mundurową emeryturę można pójść po piętnastu latach pracy, do której zalicza się okres studiów, więc wszystko by się zgadzało.
      • denea Re: agent Tomek na emeryturze 18.09.10, 11:07
        do której zalicza
        > się okres studiów, więc wszystko by się zgadzało.

        Bzdura. Nie zalicza się żadnych okresów studiów - chyba że masz na myśli szkołę oficerską, ale to też nie są "normalne" studia gdzie się siedzi 5 lat na wykładach a czas leci.

        Cóż, gdyby w Pl nie dawało się tak łato wszystkiego upolityczniać, to pewnie by dalej pracował. Po 15 latach wysokość emerytury wynosi 40 % pensji, więc dla agenta Tomka żaden to byznes, zwłaszcza że on raczej przyzwyczajony do wyższych półek wink

        Ntb państwo samo jest sobie w dużej mierze winne, bo trzyma od lat durne przepisy. W mundurowych resortach jest wymóg bycie zupełnie zdrowym, chociaż przecież nie wszystkie stanowiska wymagają rzeczywistej krzepy. Osobiście znam dwa przypadki facetów, którzy ok 50-tki musieli iść na emerytury, chociaż bardzo chętnie by jeszcze pracowali. Jeden został inwalidą po wypadku, drugi zachorował na raka, ale się wyleczył. Przy kompie obaj daliby radę bez problemu. Szkoda, i chęci i doświadczenia.

        Ciekawa jestem skali tego zjawiska, tak w ogóle. Bo mnie się zdaje, że Wyborcza bezrefleksyjnie klepie od lat, byle klepać bez głębszej refleksji, o tych hordach 35-letnich emerytów mundurowych.
        • kol.3 Re: agent Tomek na emeryturze 18.09.10, 12:05
          Ja podejrzewam, że dla niego praca na etacie za parę tysięcy, to też nie był biznes.
          Czytałam kiedyś, że zarobki w CBA na wejściu to 6-7 tys. Jeśli agent Tomek miał trochę więcej, to za siedzenie w domu może dostać 3000 zł. na rękę. Nigdzie nie jest powiedziane że ten pan miał jakieś wyższe wykształcenie.
          Jeśli utrzyma się zasada dotowania młodych emerytów to pójdziemy z torbami.
          • denea Re: agent Tomek na emeryturze 18.09.10, 15:08
            >Jeśli utrzyma się zasada dotowania młodych emerytów to pójdziemy z torbami.

            Mnie się zdaje, że ten temat to trochę taka czarna wołga wink
            Parę razy już grzebałam i nie udało mi się znaleźć rządowego źródła, tylko np. takie coś:
            msp.money.pl/grupa-pl_soc_prawo/emerytury;mundurowe,watek,884011.html
            Jest projekt ustawy (ustaw) podoszących wiek emerytalny i w zasadzie wiadomo, że wejdzie w życie w przyszłym roku. Nie dotarłam natomiast do żadnych wyliczeń, jakie zyski to przyniesie budżetowi i kiedy. Moim zdaniem koalicja się ślizgnęła po wierzchu i leczy syfa pudrem. Mundurówkom przydałaby się porządna reforma połączona z wietrzeniem, której zwieńczeniem powinno być zmienianie wieku emerytalnego. Ale końcem, nie początkiem.
            Przykład: polska policja. Wg standardów zachodnich, brakuje nam ponad 20 tys policjantów, w dodatku mamy dziwny model organizacyjny w kształcie jaja, z rozdętą średnią kadrą kierowniczą - zamiast piramidy, jak w innych krajach.
            Ze strażą pożarną też musi być coś nie tak, skoro strażacy mają wypracowane LATA nadgodzin.

            Mnie też takie jak ta sytuacje bulwersują i oczywiście wiem, że dochodzi do nadużyć. Z drugiej strony to był chyba ostatni bonus, który zachęcał ludzi do pracy w np. prostej patrolówce. Już teraz jest problem z naborem wyrośniętych chłopów, branża się feminizuje, bo na budowie zarobi się tyle samo, a niedziele i święta są wolne wink
            Słowem, nie wiem, ile zyskamy i czy rzeczywiście zbawi to budżet. Ale bardziej by się tu przydały rozważne, solidne działania żeby nie wylać dziecka z kąpielą. Tak, żeby działało nam wszystko tak, jak powinno a zeby ukrócić takie sytuacje jak ta przytoczona. Albo to, co wypłynęło po katastrofie smoleńskiej, że nie ma pilotów wojskowych, bo wszyscy pouciekali na emerytury i teraz latają w cywilu...
        • rosapulchra-0 Re: agent Tomek na emeryturze 18.09.10, 13:38
          mam w rodzinie takiego emeryta, stąd moja odpowiedź.
          inna sprawa, że wiadomość o przejściu na emeryturę agenta Tomka jest szukaniem sensacji na siłę.
          • kol.3 Re: agent Tomek na emeryturze 18.09.10, 16:05
            Nie wiem czy szukanie sensacji na siłę. Dla mnie sprawa jest skandaliczna. Z pewnością w policji są stanowiska gdzie się naraża życie, (choć na przykładzie własnych doświadczeń powiedziałabym, że policja bardzo się oszczędza) natomiast agent Tomek zabawiał się w Bonda na koszt podatnika, a jak mu zabrali zabawki, to się obraził i może się na koszt tego podatnika byczyć.
            • kosher_ninja Re: agent Tomek na emeryturze 18.09.10, 20:30
              natomiast
              > agent Tomek zabawiał się w Bonda na koszt podatnika, a jak mu zabrali zabawki
              > , to się obraził i może się na koszt tego podatnika byczyć.

              Na temat agenta Tomka zdanie mam fatalne, ale akurat byczyć to on się chyba za bardzo na tej emeryturze nie będzie. Jak przyszła nowa władza i wywalili go za biurko, to na pewno pojechali mu po dodatkach (pensja mundurowa składa się z podstawy, która najczęściej jest niska, i dodatków - wysługa lat, uznaniowych i takich tam), więc mógł nawet tych 4-5 tysięcy nie wyciągać. Z tego, co mi się o uszy obiło, to po czasach panowania PIS w CBA, kiedy to pensje były megawysokie jak na polskie warunki, teraz są raczej przeciętne i bardziej dopasowane do realiów. A emerytura mundurowa to nie jest brana z całego okresu służby, tylko (o ile się nie mylę), z ostatnich pensji. Tak więc jeśli agent Tomek wylądował na 4 tysiącach pensji, to emerytury dostał jakieś 1600.
              Do innej służby przenieść się za bardzo pewnie nie mógł, bo jest skończony wszędzie. W CBA żyć mu zapewne nie dawali (i słusznie), więc się nie dziwię, że się ewakuował. I teraz co? Gdzie się takich chłop zatrudni, jeśli w CV może sobie wpisać "uwodzenie i nakłanianie do przestępstw"? Może ma jakieś plecy, jakieś kontakty jeszcze, to pewnie mu się uda...

              Ale taki przeciętny mundurowy to jakiejś rewelacyjnej roboty nie ma szans znaleźć. Może się zatrudnić jako ochroniarz w sklepie lub bramkarz w knajpie. Ale w takich zawodach nie wyciąga się tyle, żeby zarobić o tyle więcej, żeby opłacało się przechodzić na emeryturę po 15 latach! No chyba, że ma się naprawdę jakiś rewelacyjny plan na życie.
              • cherry.coke Re: agent Tomek na emeryturze 18.09.10, 20:55
                > ewakuował. I teraz co? Gdzie się takich chłop zatrudni, jeśli w CV może sobie
                > wpisać "uwodzenie i nakłanianie do przestępstw"? Może ma jakieś plecy, jakieś k
                > ontakty jeszcze, to pewnie mu się uda...

                U Rutkowskiego... Albo w jakiejs inej detektywiarni, gdzie mezowie biznesmeni placa ciezka kase, zeby sprawdzic, czy zona im sie nie puszcza ze znajomym z jogi, kiedy oni sie puszczaja na delegacjach.
Pełna wersja