triss_merigold6
21.09.10, 14:24
edukacja.gazeta.pl/edukacja/1,101865,8392800,Dzieci_musza_sie_ruszac_.html
Polemizowałabym z tezą, że dzieci generalnie same z siebie uciekają od aktywności fizycznej. Prędzej uwierzę, że uciekają od szkolnej wersji wf-u, która bywa (przynajmniej tak pamiętam, znajomi również) śmiertelnie nudna, irytująca i postrzegana jako bezcelowa - ręka w górę komu przydała się umiejętność rzucania piłką lekarską czy skoku przez kozła. Ostatnią rzeczą jaka zachęcała mnie do jakiejkolwiek aktywności fizycznej był właśnie szkolny wf. Za to już jako dorosła - z własnej inicjatywy nauczyłam się jeździć na nartach, konno, trenowałam jakiś czas aikido, chodziłam na aerobic, step etc.
Z drugiej strony dzieci biorą przykład z rodziców i zalegają przed tv albo są motywowane do jakiejś aktywności fizycznej.