wczoraj na zakupach... (nie krótkie)

22.09.10, 16:08
byłam wczoraj na zakupach w markecie X, a poniewaz został niedawno otwarty to ciagle sporo ludzi w nim jest. stoje w kolejce do kasy z mamą i małą w wózku a kilka osób przed nami facet. w jednym wózku miał na siedzonku córke około 2,5 l dalej w wózku syna około 3,5 l a w drugim wózku nosidełko dla malucha i zakupy, wczesniej jego zona wyszła juz z tym maluchem bo płakało. no i te dzieci skręcone, facet niegramotny a kasjerka pożal sie boże, no ale ok - uczy sie dopiero... i ludzie (5 kas otwartych do kazdej minimum 10 wózków w kolejce, do kazdego wózka 2-3 osoby wiec ludzi nie mało) co i rusz obserwowali i cos tam komentowali... ja zajęta byłam oglądaniem cygar jak mama mowi że zaraz dziecko wypadnie, myslałam że moja mała a mama mówi nie, spojrz tam... patrze i wyrwalo mi sie pewnie na poł sklepu "prosze pana dziecko panu wypadnie) a dziewczynka (ok. 2,5) stała już na siedzonku wózka sklepowego i jedną noge do góry zadzierała by wyjsc, jeszcze chwila i by wypadła, NIKT NIE ZAREAGOWAŁ!!!!! a pozniej by szeptali co za ojciec... skąd sie tacy ludzie biorą to ja nie wiem,
sorry ze długie, tak musiałam to z siebie wyrzucic
    • an_ni Re: wczoraj na zakupach... (nie krótkie) 22.09.10, 16:22
      a szeptali chociaz ? czy sobie dopowiedzialas?
    • czarnysceptyk Re: wczoraj na zakupach... (nie krótkie) 22.09.10, 16:22
      dobrze mu tak,po co mu tyle bachorów??
    • kammik Re: wczoraj na zakupach... (nie krótkie) 22.09.10, 16:29
      > sorry ze długie

      No, z sześć esemesów by było jak nic!
    • kawka74 Re: wczoraj na zakupach... (nie krótkie) 22.09.10, 16:31
      A pouczyłaś mamę, żeby na drugi raz reagowała zamiast szeptać?
      • dzoaann Re: wczoraj na zakupach... (nie krótkie) 22.09.10, 16:50
        spytaj sie mamy skąd sie wzięła- przecież ona też nie zareagowala...
    • adwarp Re: wczoraj na zakupach... (nie krótkie) 22.09.10, 18:48
      a mnie dziwi co innego, ja rozumiem,że ludzie nie mają z kim dzieci zostawić i chadzają z nimi po zakupy...., ale jak już było ich dwoje, to jedno mogło pójść kupić co trzeba, a drugie mogło z dziećmi posiedzieć w parku....., taka ładna pogodasmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja