Od kiedy puszczacie dzieci same

22.09.10, 22:02
w sensie - od jakiego wieku wasze chodzą same do szkoły, po zakupy, jeżdżą po mieście autobusem bez opieki dorosłego?
W jakiej miejscowości - duże miasto? Mniejsze?
Pytam o to, bo moje dziecko lat 11 wymyśliło sobie samodzielną wycieczkę autobusową po Krakowie. Trasę zna, poradzić sobie poradzi, sprawi mu to wielką radość, ale zastanawiam się, czy się ktoś nie czepi za porzucenie dziecka na przykład...
    • 3-mamuska Re: Od kiedy puszczacie dzieci same 22.09.10, 22:20
      Moj syn w wieku 11 lat jezdzil sam autobusem na karate,autobus jedzie jakies 10 minut.
      Juz wczesniej chodzil sam do sklepu za rogiem, odkad mial cos 9 lat.
      teraz od wrzesnia jezdzi do szkoly do gimnazjum pociagiem,sam idzie nastacje z domu i wraca ze szkoly sam.Ze stacji idzie jakies 15 minut. A mieszkamy w Londynie.
    • andaba Re: Od kiedy puszczacie dzieci same 22.09.10, 22:21
      Moje w Krakowie od czwartej klasy poruszają się same. W sumie to już w drugiej klasie jeździły samodzielnie tramwajem, ale tylko kilka przystanków...
      Jak jedenastolatek przytomny to pusciałbym i nawet sie nie denerwowała.

      O porzucenie dziecka nikt mnie nie oskarżył jak na razie smile

      Aha, zapomnioałam napisać - ja autobusem jeżdże wyłącznie za dziećmi, bo one lepiej trasy znają, ja od czasu jak się wybrałam z dworca na Olszę jakimś głupim autobusem, który się zatrzymał dopiero na Wiślickiej to nie wsiadam sama, bo boję się, że znów mnie gdzies wywiezie. Żadne z dzieci się dotychczas nie zgubiło, a trasy autobusowe mają obcykane.
      • andaba Re: Od kiedy puszczacie dzieci same 22.09.10, 22:23
        ""Poruszają się same od czwartej klasy" to miało być, ze komunikacją miejską po mieście - bo poruszają się same do sklepu od 5-6 lat, do szkoły od pierwszej klasy.
      • czar_bajry Re: Od kiedy puszczacie dzieci same 22.09.10, 22:23
        od 7 roku dzieci mogą same się przemieszczać.
    • mruwa9 Re: Od kiedy puszczacie dzieci same 22.09.10, 22:24
      no wlasnie dzis syn mojej przyjaciolki (niespelna 9 lat) po raz pierwszy mial wrocic z cenntrum miasta autobusem zupelnie sam.. Co prawda, od dwoch lat trenowal podroze autobusowe ze starszym bratem ( z i do szkoly), wiec trase oraz zasady zna, przystanek niemal pod domem, a miasto nieduze (90 tys mieszkancow), ale i tak jestem pod wrazeniem. Moj pierworodny 12-latek ani mysli samodzielnie wracac ze szkoly autobusem, czemu trudno sie dziwic, bo bezposredniego nie ma, trzeba z przesiadka, a przystanek i tak mamy 2km od domu, poza tym nigdy autobusem w tym kierunku nie jezdzil. Szybciej pewnie pojedzie rowerem.
    • volta2 Re: Od kiedy puszczacie dzieci same 23.09.10, 11:26
      u mnie pierwsza wyprawa do sklepu po jajko była jak dziecko miało coś ok.5 lat. i poszło z karteczką, bo się wstydził mówić. sprzedawca zna mnie i dziecko, dziecko zna sklep, to obok naszego bloku.

      ale była to jednorazowa akcja, potem dziecko wychodziło tylko na coraz dłuższe sesje na placyk zabaw na zamkniętym patio z ochroną. zabierało też ze sobą młodszego brata, i bywało tak, że 6 i 4 latek ok.40 minut grzebią w piaskownicy pod okiem kamery tylko, ja bezpośredniego wglądu nie miałam na placyk, tylko nasłuch mogłam prowadzić.

      teraz dzieci starsze i razem chodzą po brakujące mi warzywa do sklepiku obok, ale jest to inny kraj i muszą mówić w innym języku. więc nie robią tego chętnie(lat 6 i 8)

      do szkoły i ze szkoły jeździli taksówką ze znanym im taksówkarzem, przez ostatni rok. ja jeździłam tylko raz w tygodniu, teraz wożę ich sama.
      i to na razie koniec samodzielności, bo okolica w której mieszkamy nie pozwala na trenowanie takich umiejętności.
    • najma78 Re: Od kiedy puszczacie dzieci same 23.09.10, 11:40
      reszka2 napisała:

      > w sensie - od jakiego wieku wasze chodzą same do szkoły

      Moze w ostatniej klasie szkoly podstawowej, ale to jeszcze kilka lat, bo na razie jest w 3 i ma 7 lat.

      , po zakupy,

      ? Jak bedzie miec prawo jazdy, a do sklepiku w poblizu tez za kilka lat

      jeżdżą po mieście autobusem bez opieki dorosłego?

      ? Nie wiem w jakim celu mialyby dzieci jezdzic po miescie, a jesli juz w jakims celu to w szkole po podstawowej jak bedzie to konieczne.

      > W jakiej miejscowości - duże miasto? Mniejsze?

      Pomiedzy dwoma miastami 750tys i 385 tys, ale do centrum kazdego z nich mamy od 15-30 minut w zaleznosci od natezenia ruchu.
    • broceliande Re: Od kiedy puszczacie dzieci same 23.09.10, 15:03
      Nie umiem odpowiedzieć.
      Sama jeździłam do pierwszej klasy autobusem, a mojego sześciolatka nawet do sklepu nie puszczam.
    • mariola233 Re: Od kiedy puszczacie dzieci same 23.09.10, 15:52
      ja prawie 8 latka juz w tamtym roku chodzila do sklepu po chleb ale sklep jest kolo bloku na dwor wychodzi sama do szkoly jeszcz nie
      • mariola233 Re: Od kiedy puszczacie dzieci same 23.09.10, 15:53
        mojasmile
    • meliissa Re: Od kiedy puszczacie dzieci same 23.09.10, 16:23
      Moja dziewięciolatka od niedawna chodzi czasami do sklepu. Zanim ją pierwszy raz puściłam musiałam stoczyć walkę z sobą i z własnymi lękami nasilonymi po przeczytaniu pewnego artykułu. Było w nim wymienionych kilkanaście sposobów na porwanie dziecka, najbardziej utkwiło mi głowie "mamusi coś się stało(upadła, źle się poczuła itp.) i prosiła, żeby Cię szybciutko przywieźć"...które dziecko nie wsiądzie? Rozmawiałam z córką na ten temat, na spokojnie, próbując przestrzec ją przed pewnymi sytuacjami, jednocześnie nie sprawiając, żeby zaczęła się bać nadmiernie. Wie, ze jeśli ktoś będzie próbował ją zmusić do czegoś(np.do wsiadania do samochodu) ma prawo robić wszystko, łącznie z gryzieniem i kopaniem, żeby do tego nie dopuścić. Dla niektórych może to się wydać przesadą, ale ja wolę dmuchać na zimne, a nie liczyć na to, że mojego dziecka to nie spotka. Polecam też uwadze artykuł pod tym linkiem:
      http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:rNbrNdElEm4J:wiadomosci.wp.pl/kat,33714,title,Gdy-dziecko-ginie-z-domu,wid,11234030,wiadomosc_prasa.html+porwania+dzieci+rocznie&cd=4&hl=pl&ct=clnk&gl=pl&client=firefox-a

      Na zakończenie, jeśli któraś z mam czytając to myślała moje dziecko nigdy by..., przytoczę jako przestrogę krótki opis jednego z programów w którym Oprah Winfrey przeprowadziła pewien eksperyment. Otóż zaprosiła kilkoro rodziców do studia i zapytała ich czy ich dzieci wpuściłyby obcych do domu. Wszyscy oczywiście odpowiedzieli, ze w żadnym wypadku. Nauczone są żeby nie otwierać obcym itd. Oprah wysłuchała tego wszystkiego z uśmiechem, a potem włączyła nagrania z ukrytej kamery. Wszystkie(!) dzieci wpuściły obcego mężczyznę, który tłumaczył, ze mu się zepsuł samochód i chciałby zadzwonić po pomoc. Dzieci są nieprzewidywalne...
      Przepraszam jeśli kogoś przestraszyłam, nie było to moim celem.
      ps.pominęłam temat oczywistego zachowania ostrożności przy przechodzeniu przez jezdnię, nie chciałam się rozpisywać za bardzowink Jest on jednak niezwykle ważny, co widać na przykładzie córki mojej koleżanki, która wyszła sama do sklepu i zobaczywszy kogoś znajomego po drugiej stronie ulicy chciała szybko przejść, nie rozglądając się wcześniej, samochód cudem ją wyminął, czego świadkiem byli sąsiedzi.
      • meliissa Re: Od kiedy puszczacie dzieci same 23.09.10, 16:29
        link do artykułu jeszcze raz, coś mi się po..myliłowink

        wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Gdy-dziecko-ginie-z-domu,wid,11234030,wiadomosc_prasa.html
        • najma78 Re: Od kiedy puszczacie dzieci same 23.09.10, 16:42
          Meliissa zwracacsz uwage na bardzo istotne sprawy, nie ma to nic wspolnego ze straszeniem, to rzeczywistosc i nie ma znaczenia ze sie nie dzieje czesto ale moze sie stac i to kazdemu. Mnie bardzo dziwi, ze wiekszosc rodzicow nie zauwaza zagrozen, ze sa pewni reakcji i zachowan dzieci uwazajac, ze wszystko zalezy od rozmow i tlumaczen a to tylko polowa sukcesu. Po co wynajmowac opiekunke skoro do domu 100 czy 200m, po co dziecko ma siedziec do 17 w swietlicy skoro moze wrocic do domu, pytanie tylko co go moze spotkac po drodze, w jakim towarzystwie bedzie wracalo, kto bedzie na nie czekal i co bedzie tam robilo przez kolejnych pare godzin? Mam wrazenie, ze wielu doroslych nie ma wyobrazni, albo woli nie myslec, bo w koncu trzeba zadac sobie trud i poszukac opiekunki a potem jej placic albo zaopiekowac sie wlasnymi dziecmi.
          • grzalka Re: Od kiedy puszczacie dzieci same 23.09.10, 16:54
            do szkoły chodzi sama od połowy drugiej klasy, na podwórko sama od 6 lat, autobusem sama jeszcze nie jeździ, ale myślę o tym, bo sporo by to ułatwiło
            • kontopremiumizelkazaglowe Re: Od kiedy puszczacie dzieci same 23.09.10, 19:03
              najma to ty mowilas, ze w szkole twojego dziecka nie wypuszcza sie samych dzieci ? nawet jak maja juz 13 lat ? hmm i co potem taka 13- letnia sierotka sama samiuska ma pojsc do gimnazjum ? co to zawsze w eksorcie nianki albo rodzicow wychodzila poza swoj bezpieczny domek? dzizas to juz zakrawa o paranoje
              • najma78 Re: Od kiedy puszczacie dzieci same 23.09.10, 20:10
                kontopremiumizelkazaglowe napisała:

                > najma to ty mowilas, ze w szkole twojego dziecka nie wypuszcza sie samych dziec
                > i ? nawet jak maja juz 13 lat ? hmm i co potem taka 13- letnia sierotka sama sa
                > miuska ma pojsc do gimnazjum ? co to zawsze w eksorcie nianki albo rodzicow wyc
                > hodzila poza swoj bezpieczny domek? dzizas to juz zakrawa o paranoje

                13-latkowie nie chodza do szkol podstawowych. Tak nie wypuszcza sie dzieci ze szkol podstawowych samych, w ostatniej klasie sa do tego przygotowywane, odwiedzaja nowa szkole samodzielnie, za zgoda rodzicow moga same chodzic i wracac ze szkoly, tak tez od lat jest w wielu krajach i nikogo to nie dziwi. Po lekturze temu podobnych watkow widze jednak, ze to nie takie oczywiste w koncu PL to taki rajski kraj gdzie ludzie sa przyjazni, dewianci nie istnieja, kierowcy jezdza rozwaznie i bezpiecznie, uzywki sa nieznane ot taka wyspa szczesliwosci w Eoropie wiec male dzieci wracajace z kluczem na szyi sa zupelnie bezpieczne pod kazdym wzgledem, wracaja do domu, przygotowuja posilek dla zmeczonych po pracy rodzicow i robia grzecznie prace domowe jakby kto zapukal do drzwi to nie otworza ale wlasciwie moga bo nikt zlych zamiarow nie ma...Nastolatkowie to juz poprostu kwiat Europy - zaufac mozna w pelni...powodzenia.
                • kontopremiumizelkazaglowe Re: Od kiedy puszczacie dzieci same 23.09.10, 20:50
                  w ostatniej klasie sa do tego przygotowywane" jeden rok to troszke malo...nie wiem gdzie mieszkasz ale w usa gdzie dzieci nie chodza same po ulicach a potem jezdza samochodami widac efekty... w postaci otylosci dzieci i nastolatkow. moze powiesz mi co ty masz z tymi uzywkami. tobie sie wydaje, ze dilerzy czatuja na 12 latkow ze strzykawkami czy co ? jeeezu gdzie ty mieszkasz ? normalnie strach sie bac. gdyby w pl rodzice odprowadzali 12 latka to jego koledzy z klasy by chyba umarli ze smiechu. dwunastolatki to juz niezle byki, czasem wieksze od swoich matek. jesli dzieci wczesnie nie zaczna sobie radzic same to sa o wiele bardziej narazone na wszelkie niebezpieczenstwa czychajace na nie w wieku nastoletnim- one sa poprostu oderwane pd rzaczywistosci. tak dzieci gina tak samo jak dorosli. dorosly tez moze wpasc pod samochod szczwegolenie wtedy jak cale zycia chodzil z nianka albo mamusia pod reke. powtorze sie mieszkasz w jakim wyjatkowo niebezpiecznym kraju albo panuje tam jakas psychoza strachu
                  • kontopremiumizelkazaglowe Re: Od kiedy puszczacie dzieci same 23.09.10, 20:51
                    czyhajace *
                  • meliissa Re: Od kiedy puszczacie dzieci same 23.09.10, 21:07
                    kontopremiumizelkazaglowe napisała:
                    tobie sie wydaje, ze dilerzy czatuja
                    > na 12 latkow ze strzykawkami czy co ?


                    Jesteś jakaś oderwana od rzeczywistości... Trochę "edukacji" w tym temacie by nie zaszkodziło, szczególnie jeśli zabierasz głos w dyskusji...
                    "Zdaniem policji, narkotyki dostępne są w trzech czwartych szkół podstawowych i w ponad 90 proc. średnich"

                    I bynajmniej nie są to dealerzy biegający ze strzykawkami tylko koledzy ze starszych klas, którzy za zwyczaj rozdają próbki towaru dopiero jak dzieciak się wciągnie każą sobie za niego płacić...

                    Polecam lekturę poniższego artykułu:
                    webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:AHW9S8DWaVQJ:www.wprost.pl/ar/4729/Wielka-ucieczka/+dealerzy+w+podstaw%C3%B3wkach&cd=9&hl=pl&ct=clnk&gl=pl&client=firefox-a
                    • kontopremiumizelkazaglowe Re: Od kiedy puszczacie dzieci same 23.09.10, 21:21
                      jak w szkole kusza narkotykami to co ma do tego odproadzanie przez nianke big_grinbig_grinbig_grin powiem ci, ze mam rodzenstwo w wieku szkolnym a sama tez pamietam doskonale podstawowke bo to nie bylo az tak dawno i wiem jak jest z takimi sprawami tongue_out mam wiedze trosze bardziej wiarygodna niz ta z wprost
                      • meliissa Re: Od kiedy puszczacie dzieci same 23.09.10, 23:10
                        kontopremiumizelkazaglowa skoro niedawno skończyłaś podstawówkę, to znaczy dzieci jeszcze nie masz? Pogadamy jak będziesz miaławink Mnie też się kiedyś wydawało, że nie będę nadopiekuńczą mamą, a teraz jak patrzę na maje skarby to drżę na samą myśl, że mogłoby się im coś stać... Bycie mamą sprawia, że patrzymy na świat inaczej. Wydaje nam się czasami gorszy niż w rzeczywistości, a czasami po prostu zaczynamy zauważać zagrożenia na które wcześniej nie zwracaliśmy uwagi.
                        Daruj sobie ten protekcjonalizm, starszy nie zawsze znaczy głupszywink Jeszcze przed chwilą sugerowałaś, że ktoś się obawia dealerów(pisząc niepoprawnie) ze strzykawkami, a teraz próbujesz wybrnąć tłumacząc, że jesteś zorientowana w temacie bo jeszcze niedawno byłaś w podstawówcebig_grin
                        Szkoda czasu na dyskusję z Tobą...
                        Na zakończenie dodam jeszcze tylko jedno, zdejmij różowe okulary... To nie jest tylko artykuł z Wprost, ale też dane na ten temat i wywiady z policjantami, którzy chyba mają większą wiedzę niż Ty...
                        W dwóch szkołach, które znam(córka tam nie chodziła) problem jest obecny... Więc to, że w Twojej szkole go nie było o niczym nie świadczy. Zresztą jeśli Wprost Ci nie odpowiada poczytaj o tym w internecie, jest tego naprawdę mnóstwo.
                        • kontopremiumizelkazaglowe Re: Od kiedy puszczacie dzieci same 23.09.10, 23:35
                          Jeszcze przed chwilą sugerowałaś, że ktoś się obawia dealerów(pisząc niepoprawnie) ze strzykawkami, a teraz próbujesz wybrnąć tłumacząc, że jesteś zorientowana w temacie bo jeszcze niedawno byłaś w podstawówce"

                          eee nie ma sensu to co teraz napisalas sorry. gdzie ja sie tlumacze ?


                          jesli dilerzy grasuja w szkolach to w jaki sposob mialo by urochnic dzieci odprowadzanie je pod drzwi szkoly ?a co do niepoprawnosci slowa diler to nie slyszalas o spolszczeniach? zachowujesz sie jak obrazone dziecko bo ktos podwazyl twoj rodzicielski autorytet tongue_out i probujesz wytykac mi bledy heh a co do wpadniecia dziecka w nalog to naprawde myslisz, ze moze sie to stac tylko w drodze do szkoly ? czy te dzieci nie wychodza na dwor, pod blok do znajomych ? widze, ze jak wiekszosc rodzicow masz male pojecie o tym jak to wyglada w rzeczywistosci .
                          • kontopremiumizelkazaglowe Re: Od kiedy puszczacie dzieci same 23.09.10, 23:42
                            Więc to, że w Twojej szkole go nie było o niczym nie świadczy"

                            czy ja gdzies pisze, ze nie bylo problemu w mojej szkole ?
                            myslisz, ze wszyscy ktorzy czesciej lub rzadzej mieli kontakt z narkotykami dali sie przylapac panu policjantowi ? wlasnie dlatego mam prawo sadzic, ze mam pojecie w tym temacie. wlasnie dlatego, ze policja namierza grubsze sprawy i nie wie ile mlodych ludzi zazywa narkotyki i generalnie jak tocza sie pewne historie bo nie wszystkie trafiaja na komisariat a potem do wprost czy innego faktu
                            • kontopremiumizelkazaglowe Re: Od kiedy puszczacie dzieci same 23.09.10, 23:57
                              Jesteś jakaś oderwana od rzeczywistości... Trochę "edukacji" w tym temacie by nie zaszkodziło, szczególnie jeśli zabierasz głos w dyskusji..."


                              hahaha no i kto zaczal od protekcjonalnego tonu. uwielbiam takie posty. prosze o wiecej
                    • lila1974 mellisa 24.09.10, 09:32
                      handlują w szkołach, więc wg twojej teorii niania powinna siedzieć w klasie, trzymać za rączkę na przerwach i chodzić do toalety.
                      • meliissa Re: mellisa 24.09.10, 11:23
                        lila to nie ja pisałam o nianiachsmile Ja tylko wciągnęłam się niepotrzebnie w dyskusję na temat czyhających za rogiem dealerów ze strzykawkamiwink
                • kocianna Re: Od kiedy puszczacie dzieci same 23.09.10, 21:18
                  W których dokładnie i jak licznych krajach? W Niemczech 8-latki same biegają do Schulbusa lub szkoły, jeśli jest w pobliżu. 11-latka na strzeżonym osiedlu może odebrac z przedszkola 5-letnią siostrę. Podobnie może być w Austrii i Szwajcarii. W większości krajów Europy Środkowej i Wschodniej sytuacja jest podobna jak w Polsce - tak naprawdę od rodziców zależy, kiedy pozwolą swoim latoroślom na samodzielny powrót.

                  Ja na razie nie wypuszczam młodej, prawie 6-latki, bez opieki nawet na przydomowy, bardzo strzeżony plac zabaw, ale to ona nie chce tam być beze mnie czy zaprzyjaźnionej sąsiadki. Zdarza się jednak, że Młoda zostaje sama w domu na 5-10 minut - nie zamykam wtedy drzwi wejściowych (wszystkich sąsiadów znam, a nikt obcy nie ma prawa poruszać się samodzielnie po terenie), żeby w razie czego mogła wyjśc i poprosić o pomoc.
                  • verdana Re: Od kiedy puszczacie dzieci same 23.09.10, 21:22
                    Warszwa - od 5 lat do sąsiedniego sklepu.
                    od 9,5 autobusem na zajęcia.
                    Od 11 - autobusem do szkoły - stosunkowo odleglej.
                  • lila1974 kocianna 24.09.10, 09:40
                    Mam córki 9 i 6 lat.
                    Jeśli wychodzę, to również nie zamykam drzwi.
                    Nie chcę, by były zabarykadowane w mieszkaniu.
    • lila1974 Re: Od kiedy puszczacie dzieci same 24.09.10, 09:16
      Szczecin.
      Do szkoły II semestr I klasy, ale miała do przejścia tylko jedne pasy, na których mamy "stójkę".
      Autobusem jechała w wieku 8 lat, 20 minut, ale poprosiłam znaną mi z widzenia kobietkę, aby pozwoliła jej usiąść obok siebie, a z córką miałam kontakt telefoniczny.
      • kocianna Re: Od kiedy puszczacie dzieci same 24.09.10, 09:33
        To prawda, wiecej niebezpieczenstw czycha chyba na dziecko w samej szkole, niz w drodze do niej. Narkotyki sa juz w podstawowkach, haracze, wymuszenia, pobicia, a takze nieszczesliwe wypadki typu "potknal sie i zlamal reke" zdarzaja sie w KAZDEJ szkole (rowniez w tych spolecznych) nieporownywalnie czesciej, niz wypadki samochodowe i porwania na trasie szkola-dom. Tak bylo juz w "naszych" czasach, teraz jest gorzej. Pogotowie do dzieciaka, ktory "cos" wzial, wzywa sie srednio raz w semestrze, ile jest przypadkow, kiedy wszystko konczy sie dobrze albo kiedy nikt niczego nie zauwazy...
    • camina Re: Od kiedy puszczacie dzieci same 24.09.10, 10:03
      moje 5 latki chodzą od pól roku same na plac zabaw - widzę je z okna na parterze, do sklepu też same pójdą, ale ich nie wysyłam, bo się boję przejścia pzrez ulicę. Zostają same w domu na 5-10 minut, ale bez zamkniętych na klucz drzwi. Nie wyobrażam sobie, żeby za dwa lata siedziały do 17 w świetlicy, więc na pewno dostaną klucz na szyję. Uważam, ze trochę pzresadzamy z tą nadopiekuńczością. Jak miałam 7 lat zostawałam sama z niemowlakiem w domu nawet na kilka godzin i nikt mnie o zdanie nie pytał, czy sobie poradzę. Do szkoły chodziłam sama 2 km w 5o-tys. mieście. A teraz nie mogę patzreć, jak znajomej 19-letnia córka jeździ z mamą do lekarza, do biblioteki i na zakupy. Noc sama nie umie zrobić. Zero samodzielności.
    • karambol45 Re: Od kiedy puszczacie dzieci same 24.09.10, 10:40
      syn 4 kl podstawówki jeździ sam do szkoły autobusem , jakies 3 km , na moje pytanie jak przechodzi przez jezdnię odpowiedział że czeka na kogoś dorosłego i wtedy razem , na początku podglądaliśmy go jak sobie radzi , na razie wszystko ok, do tego ma wielką satysfakcję że jest samodzielny
      • hermion-a Re: Od kiedy puszczacie dzieci same 24.09.10, 12:08
        Tu na północy Europy nikogo nie dziwi 13-latka lecąca samodzielnie na kurs językowy do Londynu, tudzież 14 -latka wracająca sama z Tajlandii (z przesiadką!). Dzieci są bardzo samodzielne, często widuję maluchy , dzieci niepełnosprawne czy upośledzone idące same do szkoły. Szybko doszłam do wniosku, że chyba jestem nadopiekuńcza w stosunku do mojej 11-latki. Obecnie wszędzie porusza się sama, jeździ 10 km rowerem do koleżanki która mieszka w lesie itp. Pewnie, ze człowiek się denerwuje, ale z drugiej stony nie można całe życie rzucać dzieciom koła ratunkowego. Dorosłym też mogą przytrafić się różne niemiłe rzeczy, wystarczy wsiąść do np. pociągu .
Pełna wersja