Urodziny dziecka

23.09.10, 09:40
Przedwczoraj moj synek skonczyl 5 lat. Jako, że chrzestni mieszkają ponad 100 km od nas, to z reguly urodziny przekladam na sobotę (tylko pierwsze zrobilam terminowo). Byl jednak tort, bo dziecko wie , kiedy ma urodziny (cukierki w przedszkolusmile), no i pomyslalam, ze może choc babcia z dziadkiem wpadną. No i ... moja mama zadzwonila z samego rana, ze nie przyjedzie, bo jest sama (tata wyjechal na kilka dni, mama niezmotoryzowana, mieszkaja kilkanascie km od nas), a rodzice mojego męża ani nie zadzwonili, ani nie przyszli (mieszkają na sąsiednim osiedlu). Nikomu o przekladaniu urodzin nie mowilam, bo akuat w sobotę chrzestny mlodego ma ślub i wszyscy sie spotkamy. Mlodemu przykro, pyta, dlaczego babcia z dziadkiem nie przyszli. Co mam powiedziec? Dodam tylko, że kilka tygodni temu przeprowadzilismy się i tesciowie byli u nas, przyniesli kilka drobiazgow, w tym mlodemu bluzkę. Tak sobie myślę, że to byla taka połączona wizyta parapetowo- urodzinowa (przy okazji bylo to w przeddzen urodzin męża).
    • gryzelda71 Re: Urodziny dziecka 23.09.10, 09:44
      A dotychczas wpadali na urodziny?Czy wcześniej ich zapraszałaś?
    • llidkaa Re: Urodziny dziecka 23.09.10, 09:49
      Twoje dziecko to Ty zorganizuj coś młodemu, zabierz na super deser lodowy, bajkolandu czy cokolwiek co on lubi, żeby poczuł że ten dzień jest inny niż wszystkie dni w roku, olej dziadków, skoro nie pamiętają to ich sprawa. Jak będzie dzień babci to też Twoje dziecko nie musi pamiętać.
    • e_r_i_n Re: Urodziny dziecka 23.09.10, 09:50
      Najprostszy sposób pod słońcem - zadzwonić i zaprosić. Przy okazji załatwiasz sobie sprawę niezapowiedzianych wizyt.
      • alfa36 Re: Urodziny dziecka 23.09.10, 10:02
        Do tej pory na urodziny zapraszalismy, tyle, że wypadaly zawsze przed datą urodzin. Faktem jest, że chcialam to zmodyfikowac i zwyczajnie urodziny robic w dzien urodzin dla osob, ktore pamiętają (a nie ukrywam, ze od dziadkow oczekuję, żeby pamiętali). A teraz chcialam też zaprosic, ale gdzies tydzien przed (a akurat w tą sobotę chrzestny ma wesele, za tydzien chrzestna nie moze przyjechac, więc oficjalny tort będzie dopiero za dwa tygodnie). Podejrzewam, że tesciowie uznali, ze już byli (choc nie wyartykułowali tego). Nie ukrywam, ze dziecku jest przykro a mnie to wkurza. A z urodzinami sobie poradzilam i zaprosilam tak na szybko koleżankę z córką rówiesniczką, mlody dostal przpadkiem wyczekamy prezent, więc jakos to ogarnęłam. No i pzy okazji mam nauczkę na przyszlośc, że jak liczyc to.... na siebie.
        • e_r_i_n Re: Urodziny dziecka 23.09.10, 10:04
          Skoro zawsze zapraszałaś, to teściowie zapewne czekają na to zaproszenie.
          IMO 'wina' jest po Twojej stronie, nie teściów.
          Fakt, mogli zadzwonić z życzeniami. Ale że nie przyszli, skoro do tej pory zapraszałaś - nie dziwię się.
          • alfa36 Re: Urodziny dziecka 23.09.10, 10:10
            A żeby zmienic to zapraszanie to mam teraz powiedziec? Przy kolejnym spotkaniu? Dodam tylko, ze akurat chrzestny dzwonil , bo chcial w niedzielę (urodziny wypadaly we wtorek) przyniesc prezent (chrzesny też zawsze zapraszany).
        • gryzelda71 Re: Urodziny dziecka 23.09.10, 10:07
          No to,że tak powiem zawiniłaś.
        • pieskuba Re: Urodziny dziecka 23.09.10, 10:17
          Chcesz mieć gości - zaproś ich.
    • angazetka Re: Urodziny dziecka 23.09.10, 10:08
      Nie przyszłabym do kogoś bez zaproszenia. Wiele osób ma tak samo. Ot, i cała zagadka (co nie tłumaczy kwestii tego, że teściowie nie zadzwonili - powinni).
      • tacomabelle Re: Urodziny dziecka 23.09.10, 10:16
        Bez przesady. Przychodzenie do własnych dzieci i wnuków wyłącznie na zaproszenie też jest przegięciem. Widać, ze modne jest teraz egzekwowanie "prywatności" aż do bólu. Ja tam nie widze problemu w tym że mama czy teściowa wpadną do mnie od czasu do czasu na godzinę bez wielkiego opowiadania się i rezerwacji audiencji z tygodniowy wyprzedzeniem.

        Co innego jakieś większe okazje i imprezy, ale jak czytam coraz więcej ma duży problem kiedy najbliżsi osoba wpadną do nich na chwilę bez zapowiedzi.

        Niedługo pewnie będzie tak, ża ludzie beda mieć w sieci tabele, gdzie potencjalni goście beda mogli wpisywać się na wolne dni godziny przyjęć wink
        • gryzelda71 Re: Urodziny dziecka 23.09.10, 10:32
          Przez kilka lat z rzędu jestes zapraszana do wnuka na urodziny.W tym roku nie.Idziesz?
          Bo chyba dziadkowie przychodzili,a nie dzwonili do tej pory na urodziny.
    • tully.makker Re: Urodziny dziecka 23.09.10, 10:11
      Postapilas nieuprzejmie nie zapraszajac babciow na urodziny dziecka - niezaleznie od terminu.
      • kubek0802 Re: Urodziny dziecka 23.09.10, 11:34
        Ja widzę to tak:
        Jeżeli planuję jakieś przyjęcie, obiad, czy tort to zapraszam z lekkim wyprzedzeniem. Jeżeli niczego takiego nie planuję to też oczekiwałabym że dziadkowie zadzwonią sami z życzeniami i ewentualnie wpadną z wizytą, a jakieś ciastko czy kawa się też wówczas znajdzie.
        • alfa36 Re: Urodziny dziecka 23.09.10, 11:54
          Dokladnie to tak widzialam jak kubek0802. Z drugiej strony teraz jednak widzę, ze nie do konca mialam rację tak się zapatrując na sprawę.
Pełna wersja