wyrazy adoracji dla kobiety

24.09.10, 00:04
czy wasi faceci (mężowie, partnerzy) okazuja Wam adorację, zaangażowanie przez obdarowywanie jakimiś drobiazgami raz na jakiś czas? wyciągnięcie do kawiarni, takze bez okazji? czy dostałyście kiedyś od faceta perfumy? bieliznę? coś kobiecego, ale z ich własnej inicjatywy? czy jak widzą, że wam się coś podoba,biorą w ogóle pod uwagę kupno tej rzeczy?
u nas tak nie ma. Nie mamy problemów finansowych. Nie mieszkamy na odludziu (miejscowość ok. 150 000, liczne domy handlowe). Mąż tłumaczy, że "nie ma tej lampki w mózgu" a ja myślałam, że żyjąc w naszej europejskiej kulturze (filmy choćby jako wzorzec) można się domyślić, że czasem kobiecie można by zrobić jakąś przyjemność... często gęsto mówię, że miłoby było coś dostać, sama czasem coś kupię, ale bez rezultatu. Nie chodzi mi już o rzecz materialną, a o ten "bierny opór" , dla mnie wskazujący na - no właśnie - na co? a może jak się ma dwójkę dzieci i tylko maturę oraz prowadzi się dom, to już nie warto być obiektem adoracji??
    • ruda_net Re: wyrazy adoracji dla kobiety 24.09.10, 00:20
      a może jak się ma dwójkę dzieci i tylko maturę oraz prowadzi się dom, to już nie warto być obiektem adoracji??


      Co za bzdura. Nie bierz tego tak do siebie.
      Faceci po prostu tacy są, mój też nie posiada takich zapędów. smile
      Rzadko zdarzają się takie egzemplarze o których piszesz (przynajmniej w moich kręgach). Pozdrawiam.
    • szyszunia11 Re: wyrazy adoracji dla kobiety 24.09.10, 00:28
      rwa_kulszowa napisał:

      czy jak widzą, że wam się coś podoba,biorą
      > w ogóle pod uwagę kupno tej rzeczy?

      u nas jest z tym problem

      można się domyślić, że czasem kobiecie można by zrobić jakąś pr
      > zyjemność... często gęsto mówię, że miłoby było coś dostać,

      ha! ja o moim imieninach mówiłam bardzo wiele, o tym, że czekam na prezencik itd., pokazywałam prezenty od mamy, od brata i bratowej... i nic. I przyznam, nie rozumiem tego, bo na początku małżeństwa było inaczejwink może mój też nie ma tego "światełka w mózgu"?wink



      a może jak się ma dwójkę dzi
      > eci i tylko maturę oraz prowadzi się dom, to już nie warto być obiektem adoracj
      > i??

      bzdury
    • evee1 Re: wyrazy adoracji dla kobiety 24.09.10, 01:08
      Moj tez raczej malo romantyczny jest. W kazdym razie wyraza swoje uczucia w nieco inny sposob i dla mnie jest to wazniejsze niz powierzchowne oznaki adorowania.
      Ale zdarza sie czasem, ze mnie prezentowo zaskakuje. Na przyklad kiedys przechodzilismy kolo jakiegos sklepu i bardzo spodobaly mi sie pewne kolczyki. Po trzech miesiacach na urodziny dostalam te wlasnie kolczyki. Ale wiem tez, ze dla niego bylo to jak wybawienie wink, bo po tylu latach (20) czasem trudno znalezc dla partnera prezent-niespodzianke.
      • rosapulchra-0 Re: wyrazy adoracji dla kobiety 24.09.10, 01:30
        wiele lat się upominałam o choćby bukiet kwiatów, ostatnio dostaję je doręczane na kolanach, ale to już nie cieszy.
        • bi_scotti Re: wyrazy adoracji dla kobiety 24.09.10, 01:39
          My znamy taka jedna pare, w ktorej pan maz potrafi np. rano zostawic roze na dashboard w samochodzie pani zony albo wyslac na koniec dnia jakis romantyczny email, albo wysle poczta pocztowke z wyznaniem - no ogolnie taki facet "z marzen" wink Moj wlasny maz i wszyscy inni znajomi faceci uwazaja, ze tamten to psuje "zdrowe" uklady damsko-meskie i ogolnie to uwazaja go za sabotazyste wink
          Ja dostaje kwiaty bez okazji i to jest mile. Bywam zapraszana na rozne obiady czy kolacje bez okazji, ot tak zeby bylo inaczej. Wiem, ze moj maz potrafi sie mna bezwstydnie chwalic do obcych ludzi i bardzo to lechce moje ego - taka adoracja bardzo mi odpowiada smile
    • madzioreck Re: wyrazy adoracji dla kobiety 24.09.10, 04:42
      Tak, pod tym względem mój szanowny małżonek jest bez zarzutu. Często dostaję kwiaty albo jakiś drobiazg - kiedyś pojechał do centrum handlowego kupić coś tam przed wyjazdem i kupił mi... cień do powiek smile Z takimi rzeczami trafia w 10 wink
    • mara_jade73 Re: wyrazy adoracji dla kobiety 24.09.10, 07:27
      Perfumy i biżuterie to raczej na imieniny, urodziny, mikołajki i tego typu okazje. Kwiaty bez okazji. Do knajpek na romantyczna kolację to raczej ja wyciągam załatwiając wcześniej mamę do opieki nad synkiem. Ale mąż zgadza się chętnie.
    • mikas73 Re: wyrazy adoracji dla kobiety 24.09.10, 07:57
      U mnie ostatnio z tym masakra jakaś ....Nawet wieczorem czyniłam przemyślenia nad tym tematem właśnie wink Widzę, że jest jeszcze takich kilka emam, byłam przekonana, że nie będzie...ale to nie powinno być pocieszenie...

      Zastanawiam się co z tym zrobić, jak naprawić... bo ja tego potrzebuję i mimo, że daję już bardzo jasne sygnały, to jakaś cisza w eterze..

      Kiedyś był taki szalony (brzmi tak stereotypowo big_grin ), pomysłów 100 na minutę i takie niekonwencjonalne, zawsze czymś mnie zaskakiwał i potrafił sprawić mi przyjemność, teraz to tylko masaż i to w dodatku na życzenie... ale się wyżaliłam, bo właśnie mam temat na tapecie...

      Postanowiłam sama sobie kupować kwiaty i wsadzać do wazonu, zastanawiam się co jeszcze mogę zrobić, żeby go rozruszać... , chyba wyjdę sama odstawiona do knajpy na kawę – ale to takie nie w moim stylu uncertain
      • szyszunia11 Re: wyrazy adoracji dla kobiety 24.09.10, 10:51
        mikas73 napisała:

        pomysłów 100 na minutę i
        > takie niekonwencjonalne, zawsze czymś mnie zaskakiwał i potrafił sprawić mi pr
        > zyjemność, teraz to tylko masaż i to w dodatku na życzenie... ale się wyżaliłam
        > , bo właśnie mam temat na tapecie...

        u nas podobnie - ja proponuję małe przyjemności typu ta, o której piszesz - przyjmowane sa chętnie, z drugiej strony - brak tego typu inicjatywy. U nas właśnie o tę inicjatywę rzecz się rozbija. Dla mnie jest ważniejsza, niż samo meritum.


        >
        > Postanowiłam sama sobie kupować kwiaty i wsadzać do wazonu, zastanawiam się co
        > jeszcze mogę zrobić, żeby go rozruszać... , chyba wyjdę sama odstawiona do knaj
        > py na kawę – ale to takie nie w moim stylu uncertain


        moim zdaniem to nic nie dasad widzę, że tu niektóre panie są bardo wyrozumiałe, ale mam wrażenie, że to robienie z facetów idiotów. Może sam nie wpadnie na jakiś pomysł, ale jeśli słyszy prośby, sugestie wprost, jesli widzi realną i nietrudną możliwość sprawienia radości ukochanej osobie to nie rozumiem, co to za specjalne predyspozycje trzeba mieć, żeby to zorbić? np. mój brat - żaden z niego oświecony guru, a wiem, że jest dumny jak może sprawić swojej zonie jakąś przyjemność.
        • mikas73 Re: wyrazy adoracji dla kobiety 24.09.10, 11:03
          Właśnie.... o tę uwagę chodzi, o pomysł, o chwilę zastanowienia : jak mógł bym zrobić coś dla niej.. może być nawet czekoladka z moim (rzadkim zaznaczam) imieniem, którą wynalzł kiedyś w jakimś sklepie i włożył pod poduszkę, takie drobiazgi a napędzają to koło...
          Dobrze mnie rozumiesz, okazuje się że lepiej niż mąż po 10 latach znajomości wink
          • szyszunia11 Re: wyrazy adoracji dla kobiety 24.09.10, 11:09
            mikas73 napisała:

            > Właśnie.... o tę uwagę chodzi, o pomysł, o chwilę zastanowienia : jak mógł bym
            > zrobić coś dla niej.. może być nawet czekoladka z moim (rzadkim zaznaczam) imie
            > niem, którą wynalzł kiedyś w jakimś sklepie i włożył pod poduszkę, takie drobia
            > zgi a napędzają to koło...

            nic dodać, nic ująć... w ciągu trzech lat małżeństwa wiele razy np. zostawiłam mu jakiś liścik, włożyłam do torby coś słodkiego itd. , zrobiłam nawet przyjęcie niespodziankę na urodziny a sama na imieniny nie dostałam nawet prezentu ostatnio. No i zero wzajemności. W związek trzeba inwestować, także czas i wysiłek, trzeba o niego dbać.

            > Dobrze mnie rozumiesz, okazuje się że lepiej niż mąż po 10 latach znajomości ;-
            > )
            miło przeczytać, że inne kobiety tez mają takie "wydumane" potrzeby...
    • fajnykotek Re: wyrazy adoracji dla kobiety 24.09.10, 08:24
      Mój mąż też powiedział kiedyś, że on nie potrafi. Kiedyś było mi przykro i w ogóle, ale on po prostu taki jest sad. Prezenty np na gwiazdkę sama wybieram - on tylko płaci, chociaż 100x wolałabym niespodziankę.
    • madziulaszuczek Re: wyrazy adoracji dla kobiety 24.09.10, 08:34
      Mój mężulek niestety też mało romantyczny smile Ostatnio złożył mi życzenia urodzinowe....przez gadu gadu, kiedy i ja i on byliśmy w pracy sad a prezent kazał kupić sobie samodzielnie,niby dlatego, żeby mi się podobał. W pracy kolega wtedy dał mi różę (bez podtekstów), mężulek nawet nie zapytał od kogo to. Ręce opadają... o kwiatach bez okazji nawet nie mam co śnić.
      Kurcze, cholernie smutne to jest, kiedy jedna strona się stara, pamięta o urodzinach, drobiazgach, druga - odwrotnie i co gorsza nie widzi problemu. Ale boję się, że kiedy ja odpuszczę, to juz całkiem wyschnie to wszystko. Smutno mi.
    • truscaveczka Re: wyrazy adoracji dla kobiety 24.09.10, 08:52
      Adoracja okazywana prezentami? No nie wiem, czy bym chciała być TAK adorowana.
      Adoracja okazywana błyskiem w oku, cierpliwością do moich wad, chwaleniem moich zalet, słuchaniem mnie i zwierzeniami, radością z bycia razem - mam jej po same uszy.

      Jeśli chodzi o prezenty, to mamy wspólny budżet - więc od strony finansowej nie istnieją. Od strony emocjonalnej nie czujemy takich potrzeb. Natomiast "O, podoba ci się? To kupmy!" jest oczywiste i normalne - o ile akurat nie mamy kryzysu finansowego smile Większe zakupy konsultujemy ze sobą i naszym bilansem wink
      • szyszunia11 Re: wyrazy adoracji dla kobiety 24.09.10, 10:46
        truscaveczka napisała:

        > Adoracja okazywana prezentami? No nie wiem, czy bym chciała być TAK adorowana.
        > Adoracja okazywana błyskiem w oku, cierpliwością do moich wad, chwaleniem moich
        > zalet,

        coś mi się zdaje, że jeśli kobieta miałaby po dziurki w nosie innych wyrazów adoracji - niekoniecznie odczuwałaby brak prezentów.


        Natomiast "O, pod
        > oba ci się? To kupmy!" jest oczywiste i normalne - o ile akurat nie mamy kryzys
        > u finansowego smile
        • truscaveczka Re: wyrazy adoracji dla kobiety 24.09.10, 13:27
          Dokładnie to miałam na myśli, Szyszuniu.
        • lola211 Re: wyrazy adoracji dla kobiety 24.09.10, 14:09
          A tam.
          Ja jestem adorowana od ponad 20 lat.Za pomoca srodkow materialnych i niematerialnych.Jedno drugiego nie wyklucza.Jest mile slowo, komplement i kwiaty, perfumy bez okazji.Zaproszenie na kolacje.
          Gdyby tego zabraklo, bylo by mi zle.Takze wowczas, gdyby chodzilo tylko o prezenty.Wspolnie kupic to ja moge z facetem odkurzacz.
    • ankh_morkpork Filmy to nie wzorzec. To iluzja. 24.09.10, 08:58
      Zwłaszcza te romantyczne. Więc nie popadaj w czarną rozpacz, że u Ciebie nie jest "tak jak w filmie".

      Wielu facetów nie ma "tej lampki w mózgu". Poza tym większość facetów nie potrafi się "domyślać", potrzebują jasnego komunikatu "jak krowie na rowie". Jeśli kobieta potrzebuje czasem miłego gestu bez okazji ze strony partnera (np. kwiatek), to taki facet jako partner jej tego raczej nie zapewni, co nie oznacza, że jej nie kocha.

      Możesz wprost mężowi powiedzieć, czego potrzebujesz, ale to nie oznacza, że przy swoich najlepszych chęciach mąż zaspokoi Twoje potrzeby w satysfakcjonujacy Cię sposób. Zastanów się najpierw, czy mąż nie okazuje Ci troski w inny, może mniej romantyczny sposób, zauważ to i doceń, może to zachęci go do większych starań. Dla mnie większą wartość niż bukiet kwiatów ma sytuacja, gdy mąż zabierze dziecko na spacer, a ja mogę w tym czasie sobie poleniuchować smile Co nie oznacza, że kwiatów nie lubię - lubię i to bardzo, ale dostaję je raczej "z okazji" niż bez.
      • gryzelda71 Re: Filmy to nie wzorzec. To iluzja. 24.09.10, 09:23
        Dla mnie większą wartość niż bukiet kwiatów ma sytuacja, gdy mąż zabierze d
        > ziecko na spacer, a ja mogę w tym czasie sobie poleniuchować smile

        No tak,trzeba te pozytywy znaleźć nawet na siłę.
        A ja tam uważam ze te lampki w głowie(raczej ich brak) to takie usprawiedliwienie nicnierobienia,bo i tak kocham.
        Co to za niespodzianka,czy miły gest jak jest wyjęczana,przypominana i kilkanaście razy palcem wskazana.
        Owszem,życie to nie amerykański film romantyczny,ale nawet z nich pan mógłby czasem zaczerpnąć pomysł,ale po co,wszak ona wie,ze on kocha,bo dziecko wykąpie......
        • szyszunia11 Re: Filmy to nie wzorzec. To iluzja. 24.09.10, 10:38
          A ja tam uważam ze te lampki w głowie(raczej ich brak) to takie usprawiedliwien
          > ie nicnierobienia,bo i tak kocham.
          > Co to za niespodzianka,czy miły gest jak jest wyjęczana,przypominana i kilkanaś
          > cie razy palcem wskazana.
          > Owszem,życie to nie amerykański film romantyczny,ale nawet z nich pan mógłby cz
          > asem zaczerpnąć pomysł,ale po co,wszak ona wie,ze on kocha,bo dziecko wykąpie..

          o to, to! tak jak napisałam - mam podobny problem i nie rozumiem, co to za światłość w mózgu trzeba mieć, żeby zajarzyć tak podstawowe, gadane kawę na ławę rzeczy... choć jak sama napisałaś - wyjęczane, po wykładach itd. to już nie cieszy.
      • szyszunia11 Re: Filmy to nie wzorzec. To iluzja. 24.09.10, 10:58
        ankh_morkpork napisała:
        Dla mnie większą wartość niż bukiet kwiatów ma sytuacja, gdy mąż zabierze d
        > ziecko na spacer, a ja mogę w tym czasie sobie poleniuchować smile

        a czy jedno drugie wyklucza? zastępuje? to tak, jak by zrobić dobrą minę do złej gry i powiedzieć, że dla dziecka ważniejsze są pampersy i mleko niż jakieś fiu bździu typu miś i grzechotka...

        Co nie oznacza
        > , że kwiatów nie lubię - lubię i to bardzo, ale dostaję je raczej "z okazji" ni
        > ż bez.
        • truscaveczka Re: Filmy to nie wzorzec. To iluzja. 24.09.10, 13:33
          Ale pampersy i mleko SĄ ważniejsze. Bez misia i grzechotki zostaje jeszcze mama, tata, komórka, pilot i drewniana łyżka w kuchni. A bycie z rodzicami jest ważniejsze od zabawek - ośmielam się zaryzykować taką tezę.
          • szyszunia11 Re: Filmy to nie wzorzec. To iluzja. 24.09.10, 23:09
            truscaveczka napisała:

            A bycie z rodzicami jest waż
            > niejsze od zabawek - ośmielam się zaryzykować taką tezę.

            tylko czy to wystarczajacvy powód, by pozbawić dziecko zabawek?
            • truscaveczka Re: Filmy to nie wzorzec. To iluzja. 27.09.10, 11:46
              O ile traktujemy to jako pozbawienie zabawek. Czy dziecko nieznające smaku lizaka będzie tęsknić za lizakiem?
        • ankh_morkpork Re: Filmy to nie wzorzec. To iluzja. 24.09.10, 14:10
          > a czy jedno drugie wyklucza? zastępuje?

          W moim przypadku nie wyklucza i nie zastępuje. Ale to. nie ja założyłam ten wątek.

          > powiedzieć, że dla dziecka ważniejsze są pampersy i mleko niż jakieś fi
          > u bździu typu miś i grzechotka...

          No są sytuacje, że rodzice muszą wybrać, czy kupić mleko czy grzechotkę, bo na obie rzeczy nie starczy pieniędzy. Czy to znaczy,że są podli i nieczuli?

          Facet nie adoruje żony, a jej jest z tego powodu przykro.
          Adorował ją przedtem i przestał, czy tej adoracji od zawsze było tyle, co kot napłakał, ale wcześniej jej to nie przeszkadzało? Jeśli adorował i przestał, to dlaczego mu się odechciało? Jeśli od zawsze nie był romantyczny, to skąd nagle pretensje o to, że nie jest romantyczny?

          Albo facet nie umie adorować, albo mu się nie chce. Masz jakieś konkretne propozycje, jak to zmienić?
          • gryzelda71 Re: Filmy to nie wzorzec. To iluzja. 24.09.10, 14:26
            Jeśli adorował i przestał, to
            > dlaczego mu się odechciało?

            Bo pani usidlona i już nie trzeba się wysilać?

            Jeśli od zawsze nie był romantyczny, to skąd nagle
            > pretensje o to, że nie jest romantyczny?

            A dlaczego w imię tej miłości pan nie może się wysilić i zacząć być romantyczny?Kupienie kwiatka po robocie to taki wysiłek logistyczny i finansowy?
          • szyszunia11 Re: Filmy to nie wzorzec. To iluzja. 24.09.10, 23:13
            ankh_morkpork napisała:


            > No są sytuacje, że rodzice muszą wybrać, czy kupić mleko czy grzechotkę, bo na
            > obie rzeczy nie starczy pieniędzy. Czy to znaczy,że są podli i nieczuli?

            nie, ja nie pisze o takiej sytuacji, kiedy muszą wybrać. Własnie w tym rzecz, że ktoś tu pociesza, że np. spacer z dzieckiem jest ważniejszy. Tylko czy ten spacer z dzieckiem uniemożliwia np. jakiś romantyczny gest dni kolejnego na przykład? Czy sam fakt, że jest ważniejszy sprawia, że należy wyzbyć się "romantycznego blichtru" i żyć siermiężnie skupiając się tylko na tym, co naprawdę ważne? kiedyś może się okazać, że właśnie w ten sposób, to, co naprawdę ważne gdzie się rozpłynie. U mnie tak źle nie jest, ale naprawdę robie dużo, by do takiego stanu nie doprowadzić, czego i autorce posta życzę.



            >
            > Facet nie adoruje żony, a jej jest z tego powodu przykro.
            > Adorował ją przedtem i przestał, czy tej adoracji od zawsze było tyle, co kot n
            > apłakał, ale wcześniej jej to nie przeszkadzało? Jeśli adorował i przestał, to
            > dlaczego mu się odechciało? Jeśli od zawsze nie był romantyczny, to skąd nagle
            > pretensje o to, że nie jest romantyczny?
            >
            > Albo facet nie umie adorować, albo mu się nie chce. Masz jakieś konkretne propo
            > zycje, jak to zmienić?
            >
            • ankh_morkpork Re: Filmy to nie wzorzec. To iluzja. 26.09.10, 19:35
              Tylko czy ten sp
              > acer z dzieckiem uniemożliwia np. jakiś romantyczny gest dni kolejnego na przykład?

              Oczywiście, że spacer nie uniemożliwia romantycznego kupienia kosza róż i butelki wytwornego wina. Ale co, jeśli ktoś -nie-jest-romantyczny z natury? Niektórzy ludzie np. są totalnie niemuzykalni, nie mają poczucia rytmu, nigdy nie nauczą się tańczyć, nawet najprymitywniejszego przestępowania z nogi na nogę. Jeśli taki facet trafi się żonie uwielbiajcej taniec, pokrzywdzonej, że w trakcie wszystkich rodzinnych wesel mąż nie poprosi jej nigdy do tańca, to co ona może w tej sytuacji zrobić? Zoperować mu mózg?

              > Czy sam fakt, że jest ważniejszy sprawia, że należy wyzbyć się "romantyczn
              > ego blichtru" i żyć siermiężnie skupiając się tylko na tym, co naprawdę ważne?

              Ja wiem, ze "Tredowata" Mniszkówny nadal jest popularna, i sama nadal lubię lekturę powiastek np. Rodziewiczówny, ale na Boga, nie mam zamiaru rozpaczać, bo mój mąż nie wskoczył w białym garmiturze do bajora, aby narwać dla mnie nenufarów, a kwiaty kupuje mi tylko na urodziny.

              Skoro brak romantyzmu nie przeszkadzał przed ślubem, bez sensu jest narzekanie na ten brak po ślubie. Problem wg mnie pojawia się dopiero wtedy, kiedy mąż w ŻADEN sposób nie przejawia troski o żonę i w ogóle nie okazuje jej czułości. No ale wtedy problemem tak naprawdę jest coś o wiele poważniejszego niż "od 5 miesiecy nie kupił mi kwiatka".
              • szyszunia11 Re: Filmy to nie wzorzec. To iluzja. 26.09.10, 23:45
                ankh_morkpork napisała:


                > Oczywiście, że spacer nie uniemożliwia romantycznego kupienia kosza róż i butel
                > ki wytwornego wina. Ale co, jeśli ktoś -nie-jest-romantyczny z natury?

                czymże w takim razie jest ten romantyzm? czy do posłuchania sugestii zony, że chciałaby czasem dostać to czy tamto (tu padają konkretne propozycje), pójścia przy okazji zakupów jedzeniowych do sklepu i zakupienia tegoż potrzeba jakiegoś szóstego zmysłu, którego brak wyklucza tego typu gest? ewentualnie można zaproponować wspólny zakup czegoś tam, lub w najgorszym razie - po prostu zaproponować zakup (bądź skorzystać z pomysłu przy okazji) gdy babka pokazuje facetowi: TO mi się bardzo podoba, chciałabym takie mieć. Rozumiem, ze jeśli u kogoś takie działania nie odnoszą skutku, to nie ma się co czepiać, bo jest nieromantyczny z natury? ta nieromantyczność zaczyna przypominać upośledzenie umysłowe...
                • ankh_morkpork Tak, myślę, że tak. 27.09.10, 10:48
                  Można to nazwać jakimś zmysłem, empatią, intuicją, no nie wiem. Niektórzy są romantyczni, inni nie są. Ale nie nazwałabym tego upośledzeniem, bez przesady. No chyba, że brak orientacji w terenie, cechujący niektóre panie, też nazwiemy umysłowym upośledzeniem.

                  > czymże w takim razie jest ten romantyzm? czy do posłuchania sugestii zony, że c
                  > hciałaby czasem dostać to czy tamto (tu padają konkretne propozycje), pójścia p
                  > rzy okazji zakupów jedzeniowych do sklepu i zakupienia tegoż potrzeba jakiegoś
                  > szóstego zmysłu, którego brak wyklucza tego typu gest?

                  Niektórzy ludzie nie łapią sugestii, aluzji, w życiu się niczego "sami nie domyślą". Im trzeba powiedzieć wprost, i to prostymi zdaniami, jak krowie na rowie, o co chodzi i co mają zrobić. Jak chcemy, żeby taki pan kupił "coś" przy okazji zakupów jedzeniowych w sklepie, to trzeba mu to wpisać na listę rzeczy do kupienia. Drukowanymi literami.

                  >Rozumiem, ze jeśli u kogoś takie
                  > działania nie odnoszą skutku, to nie ma się co czepiać, bo jest nieromantyczny z natury?

                  A to jakiś obowiązek jest, to bycie romantycznym?

                  Jak sobie babka wybrała nieromantycznego faceta na męża, niech zmieni swoje działana na skuteczne. Zamiast "TO mi się podoba, chciałabym takie mieć" niech babka mówi "TO mi się podoba, KUP mi to / kup mi to na urodziny/imieniny/rocznicę ślubu".
    • lili-2008 Re: wyrazy adoracji dla kobiety 24.09.10, 09:23
      Niektórzy faceci tak po prostu mają i nic z tym nie zrobisz. Choćbyś powtarzała codziennie on i tak nie zrozumie. Mój mąż należy do takiego gatunku. Prezenty, owszem, ale takie, które i jemu się przydadząbig_grin Np. pierwszy prezent, jaki od niego dostałam to była nagrywarka DVD do kompabig_grin Wtedy myślałam, że go rozniosę, teraz chce mi się z tego śmiaćsmile
      Nie ma innego wyjścia, jak zaakceptować to. Na pewno ma za to wiele innych zaletsmile
      I nie myśl, że już go nie interesujesz i nie jesteś odpowiednim obiektem do adorowania - tak jak sam Ci powiedział nie zapala mu się ta lampka w mózgu, i tylko o to chodzismile
      • szonik1 Re: wyrazy adoracji dla kobiety 24.09.10, 09:53
        Mój mąż kwiaty kupuje tylko z okazji rocznic i dni okolicznościowych,ja bukiety bez okazji kupuję sama u pana stojącego pod domem z kwiatami z działkismile. Prezentów bez okazji też nie ma, zresztą my sobie komunikujemy jasno, typu: "podoba mi się ten biustonosz, akurat świetny jako prezent na urodziny". Nie odczuwam jednak braku takich spontanicznych, adoracyjnych gestów z jego strony, może jestem mało romantycznawinkNasze małżeństwo boryka się z kilkoma innymi problemami, w tym aspekcie jest zgranie.
        • szyszunia11 Re: wyrazy adoracji dla kobiety 24.09.10, 10:39
          szonik1 napisała:

          Prez
          > entów bez okazji też nie ma, zresztą my sobie komunikujemy jasno, typu: "podoba
          > mi się ten biustonosz, akurat świetny jako prezent na urodziny".

          no to i tak masz nieźle, bo u nas coś takiego by nie wystarczyło.
      • szyszunia11 Re: wyrazy adoracji dla kobiety 24.09.10, 10:41
        lili-2008 napisała:


        > Nie ma innego wyjścia, jak zaakceptować to. Na pewno ma za to wiele innych zale
        > tsmile
        > I nie myśl, że już go nie interesujesz i nie jesteś odpowiednim obiektem do ado
        > rowania - tak jak sam Ci powiedział nie zapala mu się ta lampka w mózgu, i tylk
        > o o to chodzismile

        a ciekawe, czy jak jemu się coś spodoba, zainteresuje - to czy pomyśli o kupnie tegoż, czy też będzie traktował jak czystą abstrakcję bo brak odpowiedniego oświecenia, że coś co może ucieszyć - można nabyć.
        • zonkastonka Re: wyrazy adoracji dla kobiety 24.09.10, 13:54
          Bez okazji: najczęściej kwiaty, rzadziej "porwanie" do kawiarni prosto spod pracy. Z okazji (imieniny, urodziny, Gwiazdka itp.): bielizna, perfumy, biżuteria, książki, zazwyczaj z mniej lub bardziej podpowiedzią z mojej strony (nie w sensie że mam mi kupić prezent tylko CO kupić).
          Aktualnie paraduję w naszyjniku i kolczykach z bursztynem - kompletem dostanym dziś rano z okazji 5-tej rocznicy ślubu smile


          Ale macie rację, że kiedyś (przed ślubem i krótko po) było więcej inicjatywy, zaskoczenia, bardziej się chciało. Aktualnie, przy małym dziecku, kolejnym w drodze i budowie domu jest tego mniej, ale ja się nauczyłam doceniać inne gesty: każdy pocałunek, objęcie, podziękowanie za posiłek i każde "Kocham Cię Maleńka" smile



        • lili-2008 Re: wyrazy adoracji dla kobiety 27.09.10, 11:59
          Pewnie kupi, bo czemu by nie. Tak samo, jak mi się coś spodoba i sama sobie kupię. Nie widzę różnicy.
    • lykaena Re: wyrazy adoracji dla kobiety 24.09.10, 17:03
      Mój, gdy jeszce nie był mężem był wręcz oschły, taki stanowczy, zimny - przyznam , że lubię takich mężczyzn.

      Z czasem jednak zaczęło mi brakować okazywania uczuć właśnie gestami, drobiazgami, więc sama zaczęłam się tak zachowywać- a też nie przychodziło mi to super łatwo -jestem zachowawcza, mało wylewna tzw "zimna ryba"
      Na to mój mąż też zaczął, przede wszystkim pokazał fenomenalną zdolność czytania między wierszami - wnioskowania co bym chciała , co by mnie ucieszyło.
      Dziś coraz częściej są moje ulubione przekąski, często coś do ubrania lub jakiś dodatek czy biżu, ostatnio wrócił z torebką Inglota - pełną kolorowych lakierów.

      Nadal jednak nie opanował sztuki wręczania prezentów i często jest "Masz" albo położy coś na stole i mówi "Zobacz tam coś jest dla ciebie".
      Słodkie w swojej prostocie.
      • szyszunia11 Re: wyrazy adoracji dla kobiety 24.09.10, 23:15
        lykaena napisała:


        > Na to mój mąż też zaczął, przede wszystkim pokazał fenomenalną zdolność czytani
        > a między wierszami - wnioskowania co bym chciała , co by mnie ucieszyło.
        > Dziś coraz częściej są moje ulubione przekąski, często coś do ubrania lub jaki
        > ś dodatek czy biżu, ostatnio wrócił z torebką Inglota - pełną kolorowych lakier
        > ów.
        >
        > Nadal jednak nie opanował sztuki wręczania prezentów i często jest "Masz" albo
        > położy coś na stole i mówi "Zobacz tam coś jest dla ciebie".
        > Słodkie w swojej prostocie.


        cóż, powiem tylko - zazdroszczęwink
    • 18_lipcowa1 Re: wyrazy adoracji dla kobiety 24.09.10, 23:12
      Tak. Mąz bierze pod uwagę moje chęci i marzenia. Z kazdego wyjazdu przywozi mi to coś.Kupuje perfumy,wczoraj kupił mi ksiązek o ktorej tylko lekko napomknełam.
    • wieczna-gosia Re: wyrazy adoracji dla kobiety 25.09.10, 00:42
      nie u nas ie ma. Ale tez u nas nigdy tak nie bylo, nawet przed slubem. I to z obu stron- ja tez nie mam TEJ lampki i chociaz po fakcie sobie mysle ze ojej milo by bylo, trzeba bylo pomyslec, to w momencie gdy jest okazja nie pamietam. Ucze sie obchodzic urodziny i rocznice slubu trzy przypomnienia sobie w komorce ustawiam (tydzien przed, dzien przed i na rano) bo po prostu nie ma cudow. Sie staram generalnie smile
    • mgla_jedwabna Re: wyrazy adoracji dla kobiety 25.09.10, 11:14
      A mówiłaś mu o tym? Ale nie na zasadzie marudzenia "kochanie, a inni to...", tylko tak po prostu? Wyczuj dobry moment na rozmowę (uwaga: kiedy wrócił właśnie z pracy, tuż po telefonie teściowej albo przed wyjściem na zakupy to nie są dobre momenty) i powiedz, że masz taką potrzebę, żeby czasem poadorował cię w ten sposób. Wytłumacz, że chodzi w zasadzie o gesty. Wytłumacz tak prosto, jak tylko potrafisz: że na przykład jakiś kwiatek bez okazji albo perfumy (podpowiedz, jakie lubisz), wyjście do kawiarni/restauracji z jego inicjatywy. Konkrety, bo sam się nie domyśli, nawet stwierdzenie "jakiś kobiecy drobiazg" pewnie wywołałby jęk bezradności "I co ja mam jej kupić? Ratunku!"
      Tłumaczenie męża jest jak najbardziej logiczne, ale skoro lampka nie zapala mu się sama, to może sobie wyrobić mechaniczny nawyk. To tak jak z pamiętaniem o rocznicy ślubu - jak ktoś nie ma do tego głowy, niech sobie zapisze w kalendarzu.
      Jeśli powiesz wyraźnie i zrozumiale, a on dalej będzie ignorował, to dopiero wtedy będzie można się martwić.
      • szyszunia11 Re: wyrazy adoracji dla kobiety 25.09.10, 11:53
        mgla_jedwabna napisała:


        > Jeśli powiesz wyraźnie i zrozumiale, a on dalej będzie ignorował, to dopier
        > o wtedy będzie można się martwić.

        wprawdzie nie do mnie, ale się podepnę - Ja mówiłam, nie raz, nie dwa. I chyba mogę się zacząć martwić...?
        • sycylia_beauty Re: wyrazy adoracji dla kobiety 27.09.10, 11:06
          a mój mi bardzo czesto ze sklepu przynosi "niespodzianke" o ktorej krzczy od progu,ale przewaznie sa to...skarpetkismile lub czekoladki. dostac torebke pelna lakierow,mhh cudosmile powiem mu o tym.
Pełna wersja