kropkacom
26.09.10, 13:11
Przed Euro 2012 trwa panika związana ze stanem dworców kolejowych. Panika jak najbardziej zrozumiała. Dworce są najczęściej po prostu paskudne. Cieszyć się więc należy, że przydarzyła się okazja aby coś z tym zrobić. Są propozycje aby przy tej okazji wprowadzić kolejną opłatę - "peronówkę". Tylko czy te drobne doliczone do biletu sprawią, że będzie czyściej? Bo czyja to wina, że jest jak jest? Podróżnych? Pewnie w jakimś stopniu tak. Dla mnie jednak główną winą stanu obecnego jest to, że dworców się nie odnawia i nie sprząta. Jaka jest gwarancja, że nagle po 2012 coś się w tej materii zmieni? I na koniec, w kraju gdzie gros ludzi ogląda codziennie złotówkę z każdej strony zanim ją wyda, znowu wprowadza się kolejną dodatkową opłatę. Osobiście mogę dać nawet dwa złote aby było czyściej, bo jednak z polskiej kolei czasem korzystam.
warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,8424226,Dworce__Beda_pobierac_oplaty_za_wejscie_na_peron_.html