dlaczego matki brzydną???

26.09.10, 14:49

Zainspirowałam się wątkiem o pięknych Polkach.

Natomiast tutaj chciałabym poruszyć inny temat - odnośnie polskich matek. Zaobserwowałam schemat, że po urodzeniu dzieci kobiety przestają o siebie dbać, robią się takie zszarzałe, byle jakie, nijakie właściwie.
Przykład z mojego podwórka - fajne, zadbane, ładnie ubrane kobietki były, teraz mają dzieci, łażą jakieś takie niezadowolone, zero energii, w gaciach wypchanych na tyłku, pchają te wózki jakby ten wózek ważył tonę.

Swoją drogą, to tajamnicą dla mnie jest, że kobiety pchające wózki tak strasznie się garbią/pochylają do przodu. Patrząc na taki obrazek ma się wrażenie, że ona pcha wielki samochów ważący tonę, a nie wózek NA KÓŁKACH.

Smutne to, co się zdieje z kobietami matkami. Sama mam dwoje dzieci, ale nigdy nie zrezygnowałam z siebie.
Nadal o siebie dbam i nie zaczęłam lubić bylejakości kiedy zostałam matką.

Dodam, że taką tendencję obserwuję nie tylko w warszawie. To samo dzieje się z kobietami (nie wszystkimi oczywiście) w małych miastach, wsiach, z tym że tam jest jeszcze gorzej.
    • asocial Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 14:56
      A teraz matki Cie zjedza.
      • margerytka69 Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 15:10
        a dlaczego mnie zjedzą??

        sama jestem matką, a poza tym, to tu są same mądre, inteligentne matki, umiejące dyskutować na argumenty, a nie bezmyślnie mleć jęzorem big_grin big_grin czyż nie?
    • deodyma Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 15:06
      jakos nie mam za bardzo do czynienia z kobietami, ktore sie zaniedbuja tylko dlatego, poniewaz zostaja matkami.
      jesli ktos o siebie nie dba, nie robi tego przed urodzeniem dziecka, wiec po urodzeniu tym bardziej tego robic nie bedzie.
      posiadanie dzieci nie ma tu chyba nic do rzeczy.
      jak ktos sie ma zapuscic, to sie tak stanie.
      niektore babeczki wygladaja nawet lepiej, niz przed ciaza.
      • iskierka40 Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 15:21
        ja tam zawsze piekna jestem.
        • gabi683 Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 15:25
          iskierka40 napisała:

          > ja tam zawsze piekna jestem.
          >
          >



          No ba smile
        • rosapulchra-0 Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 16:05
          iskierka40 napisała:

          > ja tam zawsze piekna jestem.
          >
          >

          A ja, patrząc na moje zdjęcia z młodości widzę jak bardzo zbrzydłam, zestarzałam się i zszarzałam. Nigdy szczególnie nie dbałam o siebie, posiadanie trójki dzieci w prawie tym samy wieku, praca i kłopoty życia codziennego zdecydowanie się odbiły na mojej urodzie.
    • slonko1335 Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 15:08
      Oczywiście wkoło same niezadbane, zszarzałe, byle jakie matki za wyjątkiem autorki wątku....taki standarcik na tym forum...na szczęście w moim mieście daleko od Warszawki pełno uroczych, pięknych, zadbanych mam a zszarzałe i zaniedbane i nie matki spotykam...
      • margerytka69 Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 15:14
        nie SAME niezadbane - nie popadaj w skrajności

        większość taka jest, są i ładne, zadbane, są nawet takie, które pociąży wyglądają lepiej, niż przed, ale to zdecydowana mniejszość
        • sowa_hu_hu Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 15:18

          Popadasz w skrajności... nie wrzucajmy wszystkich do jednego wora. Ja tam spotykam matki z różnym stopniem zadbania...
          Ja sama myślę ,że wyglądam cały czas bardzo dobrze ,dziecko nie wpłyneło na moje dbanie o siebie...
          Ale osobiście kiedy jadę po dziecko do szkoły też robie to w dresie... stroić sie na taką okazję nie mam zamiaru...
          • kota_marcowa Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 22:26
            Ba, ja spotykam babcie o różnym stopniu zadbania,a wierz mi znam takie, o których w życiu nie powiedziałabyś, że są babciamismile
            • margerytka69 Re: dlaczego matki brzydną??? 27.09.10, 00:05

              a dlaczego nie powiedziałabym, że są babciami?
        • slonko1335 Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 15:24
          nie SAME niezadbane - nie popadaj w skrajności
          >
          > większość taka jest,

          nie zgadzam się zupełnie, nie dbają o siebie te które wcześniej o siebie nie dbały, bycie matką w dbaniu o siebie nie przeszkadza, chyba że dla Ciebie tego oznaką jest nie wychodzenie w szpilkach do piaskownicy...
      • lili-2008 Re: dlaczego matki brzydną??? 27.09.10, 11:44
        A Warszawka to jakaś wiocha zabita dechami koło Twojej wiochy, gdzie psy dupami szczekają?
        Bo może miałaś na myśli Warszawę, tylko niechcący "k" się klepnęło?

        Skąd w ludziach taka nienawiść do tego miasta, że tak lekceważąco się o nim wypowiadają?
    • mika_p Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 15:16
      margerytka69 napisała:
      > Swoją drogą, to tajamnicą dla mnie jest, że kobiety pchające wózki tak strasznie się
      > garbią/pochylają do przodu. Patrząc na taki obrazek ma się wrażenie, że ona pcha wielki
      > samochów ważący tonę, a nie wózek NA KÓŁKACH.

      Ja się garbiłam, bo rączka wózka w dolnym położeniu była dla mnie za nisko, a w górnym za wysoko.
    • annamariamuff Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 15:18
      Poniewaz maja mniej czasu ,pieniedzy sa na wychowawczym wiec ubieraja sie bardziej na sportowo mniej elegancko, starzeja sie czas plynie dla wszystkich, tyja po ciazy wiec wygladaja mniej ponetnieitp itd
    • nutka07 Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 15:24
      Rozumiem, ze piszesz o matkach, ktore sa z dziecmi kiedy je widzisz.
      Znalas te matki, kiedy byly bezdzietne?
    • araceli Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 15:25
      margerytka69 napisała:
      > Sama mam dwoje dzieci, ale nigdy nie zrezygnowałam z siebie.
      > Nadal o siebie dbam i nie zaczęłam lubić bylejakości kiedy zostałam matką.

      Dawaj fotę to ocenimy smile
      • ciocia_ala Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 15:32
        Naturalnie naga smile

        • nutka07 Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 15:46
          A czy powinna miec fryzure intymna czy pelny freestyle? Bo nie wiem co kwalifikuje sie do zadbania, a nie chcialabym blednie ocenic autorki.
          • falka32 Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 21:39
            Ja czuję swoją kobiecą intuicją, że niedługo pełny freestyle będzie znowu na topie i będzie to najgorętszy look sezonu. Więc trudno wyrokować, czy te z freestylem to kobiety zaniedbane, czy obdarzone genialną intuicją awangardowe trendsetterki. Dzisiaj się z nich śmieją, jutro będą same zapuszczać.
    • najma78 Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 15:31
      Dlaczego? Moze dlatego, ze nie maja czasu, srodkow ani sil zadbac o siebie, bo zostajac matkami ich zycie zaczyna sie krecic juz nie tylko wokol meza/partnera ale przede wszystkim wokol bycia perfekcyjna matka a nie tylko wystarczajaco dobra.
      • sycylia_beauty Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 15:48
        ja myslę że brak czasu jest tu jakiśs argumentem. zawsze sie staralam dobierac ladnie ubrania, a do nich kolczyki itp. a teraz ciuchy tak zeby sie wygodnie karmilo, jak dzieć płacze i usnąć nie chce to ważniejsze jest wylecieć szybko na spacer i uśpić w wózku niż mieć buty pod kolor i fajną biżu. Ale włosy mam świeżo ufarbowane i w dresach nie wychodzę i maluję się czasami. Poza tym ważę teraz 5 kg mniej niż przed ciażą i to jest super big_grin
    • agniesia1973 Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 15:50
      Margerytka, może tylko w w-wie jest taka tendencja wink Większość moich znajomych dba o siebie, (oczywiście nie mówię chodzeniu do solarium...itd).Tym bardziej po ciąży starają się udowodnić,że też można wyglądać ok. Mam tylko jedną znajomą, której wygląd odstrasza ale ona akurat nigdy o siebie nie dbała... przesadzasz...
      • bi_scotti Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 16:09
        Czy mozecie jakos zdefiniowac to "dbanie o siebie"? Bo dla jednej to bedzie chodzenie do dentysty co pol roku na czyszczenie zebow, pap smear co roku + badania podstawowe, jogging czy inne cwiczenia chociaz 3 razy w tygodniu, jeszcze jakies inne basics zdrowotno-higieniczne, a dla innych to moze znaczyc spa raz na dwa weekendy, zakupy bizuteryjne raz na miesiac, postepowanie krok w krok wraz z obowiazujaca moda, inne sprawy tego typu, jeszcze dla innej to bedzie uczestnictwo we wszystkich ostatnich premierach teatralnych czy muzycznych, czytanie wszystkich dostepnych nowosci literackich, bywanie na wystawach, uczestnictwo w wydarzeniach kulturalnych, politycznych itd. "Dbanie o SIEBIE" to bardzo indywidualna sprawa i kazda mama robi to indywidualnie wedlug wlasnych potrzeb. Okreslenie "brzydniecia" jest jeszcze trudniejsze do zrozumienia - jaka mama jest w tym kontekscie kanonem PIEKNA, a jaka staje sie uosobieniem BRZYDOTY? Czy to sie sprowadza wylacznie do przygarbienia (badz nie) nad wozkiem?
        Piekno czlowieka (kobiety, matki) ograniczone wylacznie do tego czy osoba ma na sobie wyciagniety t-shirt i chodzi z niepomalowanymi paznokciami czy jest zawsze tip-top od czubka glowy do konca piety jest jakims przykrym splyceniem kwestii piekna i urody tudziez kompletnym zawezeniem pojecia "dbania o siebie".
        Nie dawajmy sie wpuszczac w kanaly stereotypow!
        smile
        • i_love_my_babies Re: bi-scotti 26.09.10, 19:46
          no ale żeś mi zaimponowała w tym momencie była....

          no nic dodać, nic ująć, pojechałaś autorce wątku i zawarłaś w swej wypowiedzi WSZYSTKO, genialne, gratuluję, naprawdę, pięknie powiedzianewink

          ja na spacer wychodzę w dresie albo "podwórkowych" dżinach, koło domu latam tak, jak mi wygodnie, a jak mam wolny dzień to i nad fryzurą nie pracuję, bo mi się NIE CHCE -
          w ten wolny dzień za to uczę się angielskiego, czytam prasę, moje ukochane książki, wiszę na telefonie, itp.
          w pracy mam za to zawsze nienaganną fryzurę, nieskazitelnie pomalowane paznokcie i skromny, aczkolwiek elegancki strój (albo dżinsy, ale do tego coś "wyjściowego")

          a tak swoją drogą, zawsze zastanawiam się, co skłania kobiety do takich przemyśleń???

          czują w ten sposób, że są NAD tymi "niezadbanymi" kobietami? chociaż o literaturze, filmie albo historii już z takimi pewnie nie podyskutują... ehhh, szkoda słów...
          • miaowi Re: bi-scotti 26.09.10, 23:49
            E, no halo,
            są takie co dbają i o wygląd i o intelekt.
            Myślę, że tendencje do zapuszczania się są bardziej ogólne - ktoś, kto się zapuszcza, olewa i wygląd i umysł i wszelkie inne doznania.
            • i_love_my_babies Re: bi-scotti 27.09.10, 11:37
              nie sądzę, aby autorka wątku zapuszczenie intelektualne miała na myśli

              z jej postu na pewno tak myśl nie wyziera, pisze tylko o tym, że zapuszczona garbata baba pcha wózek i nie może tego pojąć
    • brak.polskich.liter No jak to "dlaczego"? 26.09.10, 15:56
      One brzydna i pasztecieja po to, zeby ze ladne i zadbane mialy o czym dywagowac w niedzielne popoludnie.
      O stymulacje intelektualna sie rozchodzi, pani kochana.
    • kali_pso Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 16:11

      Ja tam na ulicach widzę i takie i takie. Zadbane i te, którym oponki wylewają się na uda.
      I czego to ma dowodzić?
    • thegimel Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 16:24
      U nas takich niezadbanych jet niewiele. Sporo jest normalnych dziewczyn, ubranych z gustem i odpowiednio do sytuacji, wygodne ciuchy, dżinsy albo legginsy, adidasy lub balerinki. Ale sporo jest mam, które przeginają w drugą stronę, wysokie obcasy, spódniczki mini a makijaż w sam raz na sylwestra. W tygodniu po południu rozumiem: wracają z pracy, przyszły z dzieckiem na plac zabaw na chwilę po odebraniu go z przedszkola czy od dziadków. Ale czasami przychodzą specjalnie na plac zabaw ubrane jak na rewię mody, bo na placu zabaw same baby więc i pokazać się trzeba. Potem efekt taki, że dziecka nie pohuśtają, bo nie wejdą na obcasach w piach, poza tym sypie im się do butów, nie pobawią się w piaskownicy, bo się pobrudzą piachem, nie schylą się do dziecka, bo spódniczka za krótka i majtki widać. Wszystko ok gdyby dzieci były duże i umiały się już same zająć, ale tak ubrane przychodzą często mamy maleńkich dzieci i liczą, że inne mamy zajmą się także ich dziećmi. Ostatnio taka jedna siedząca na ławce i gadająca z kumpelą wyraźnie oczekiwała, że pohuśtam nie tylko mojego syna, ale też jej córkę. Huśtam bez problemu jeśli matka zajęta jest drugim dzieckiem, chce sobie wyskoczyć do sklepu, do ubikacji etc. Ale nie zamierzam bawić cudzych dzieci, żeby mamunia mogła sobie pogadać z koleżanką i żeby nie musiała wchodzić do piachu. Są pewne granice.
      • zoltykubek Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 16:55
        To ja wam opowiem o mojej znajomej.Przed ciążą superlaska,zadbana,fryzjer,kosmetyczka,trzy razy w tygodniu siłownia,do tego basen,bieganie,chodzenie z kijkami i po górach itp.Przynajmniej dwa razy w miesiącu teatr,różne kursy,nauka języków,mnóstwo książek,wypady weekendowe,imprezki.Ciąża dość późna-35lat.Po ciąży spotykam otyłe babsko (co najmniej podwoiła swoją wagę) do tego bez górnej dwójki (wypadek podczas przebierania małego-walnął ją głową w buzię,solidnie) w powyciąganym ,obleśnym dresisku,z kilkucentymetrowymi odrostami,bez makijażu...koszmar!!
        i nic z tym zrobić nie chce,bo "najważniejszy jest mały" a reszta jej nie interesuje
        • gazeta_mi_placi Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 17:16
          O Dżizas!
          Ale w sumie wyszalała się przed ciążą.
        • marychna31 Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 19:35
          > i nic z tym zrobić nie chce,bo "najważniejszy jest mały" a reszta jej nie inter
          > esuje
          Dla dojrzałej (emocjonalnie) osoby to chyba dziecko w takiej sytuacji powinno byc najważniejsze. Jeśli dla kogoś ważniejsze są bzdety typu fryzjer, solarium, siłownia i kosmetyczka to znaczy, ze nie dorósł do tego zeby miec dziecko. Na prawdziwe (wartościowe) zajmowanie się dzieckiem i latanie wokół swego wyglądu, mając niemowlę czasu sie nie ma.
          Tylko niektóre panienki z forum "świetnie łaczą te role". Ale gdybyś je spotkała w realu byłabyś bardzo zaskoczona.
          • margerytka69 Re: dlaczego matki brzydną??? 27.09.10, 00:34
            dla dojrzałej osoby najważniejsze powinno być nie dziecko, ale swój własny rozwój, praca, dbanie o siebie, rozwijanie się, bo tylko mądra, inteligentna, wykształcona i zadowolona z siebie osoba jest w stanie wychować takie samo, jak ona, dziecko

            co dziecku po garkotłuku, który nawet nie będzie umiał nauczyć tego dziecka poprawnej polszczyzny, nie mówiąc już o tym, żeby nauczyć go języka obcego, zabrać w ciekawe miejsca, pokazać świat, rozwijać w nim zainteresowania

            co dziecku po otłuszczonej, zdradzanej, niezadowolonej z siebie matce, która nie potrafi o siebie zadbać, a jedenym jej problemem w życiu jest czy zrobić pomidorową czy ogórkową, czy wyjść na plac zabaw czy najpierw do sklepu

            no i jeśli człowiek nie potrafi zadbać o siebie, to jak zadba o małe dziecko?
            • kunegunda32 Re: dlaczego matki brzydną??? 27.09.10, 13:32
              dla dojrzałej osoby najważniejsze powinno być nie dziecko, ale swój własny rozwój, praca, dbanie o siebie, rozwijanie się, bo tylko mądra, inteligentna, wykształcona i zadowolona z siebie osoba jest w stanie wychować takie samo, jak ona, dziecko.

              Po 1. nie zgadzam się, bo jedno nie wyklucza drugiego. Ja jak również i moje koleżanki, dbając o siebie (bez przesady, tu mam na myśli kosmetyczkę 2 x na tydzień) rozwijając się intelektualnie, niektóre będąc na wychowawczym poszły na studia podyplomowe, stawiamy dzieci na pierwszym miejscu. Jeśli ktoś nie potrafi pogodzić jednego z drugim i wypośrodkować to powinien sobie kupić kota lub psa i nie zawracać innym gitary.

              co dziecku po garkotłuku, który nawet nie będzie umiał nauczyć tego dziecka pop
              > rawnej polszczyzny, nie mówiąc już o tym, żeby nauczyć go języka obcego, zabrać
              > w ciekawe miejsca, pokazać świat, rozwijać w nim zainteresowania

              Po 2 garkotłuk będzie garkotłukiem i przed ciążą, a znam wiele pustaków ubranych jak z pudełeczka które nie potrafią się poprawnie wypowiedzieć w swoim ojczystym języku.
              Więc niew suknia zdobi człowieka.
    • gazeta_mi_placi Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 17:13
      Macierzyństwo postarza,taka prawda.
      Skóra się zmienia,po porodzie masowo wypadają włosy (hormony),ma się rozstępy tu i tam,większość ma nadwagę (często nawet i po pięciu latach od porodu).
      Zamiast na kosmetyczkę i fryzjera muszą w pierwszej kolejności mieć na dziecko i jedzenie,witaminy,ciuszki dla niego a to kosztuje sporo i już na fryzjera dla biednej matki nie starcza sad.
      W dodatku po ciąży czują się nieatrakcyjne a mąż ogląda się za innymi,a zdarza się nie tak rzadko że przygrucha sobie kogoś na boku (do zdrad bardzo często dochodzi w okresie 1-3 lat po porodzie) bo żona wymęczona i nie ma ochoty na to i owo.
      A w małych miastach i na wsiach to już w ogóle....
      • franczii Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 18:35
        Skora po porodzie sie nie zmienia, coz to za nowa ciazowa niedogodnosc. Skora sie zmienia z wiekiem.
        Wlosy wypadaja przez jakis czas a wiesz dlaczego? Bo w czasie ciazy nie wypadaja prawie wcale i zwiekszaja swoja objetosc. Dlkatego po porodzie wypadaja podwojnie. Rozstepy nie dotykaja wszystkich, wiecej dziewczyn ma chyba rozstepy z okresu dojrzewania.
        Nadwaga i stan jedrnosci jest jak najbardziej rzecza zalezna od nas samych.
      • margerytka69 Re: dlaczego matki brzydną??? 27.09.10, 00:40
        gazeta, a jak skóra się zmienia po porodzie???
        ja rodziłam dwa razy i ani podczas pierwszego, ani drugiego porodu nie zmieniła mi się, koloru też nie zmieniła

        a z tą kosmetyczką i fryzjerem, to nie wiem, co wy macie, ciągle tylko widzę KOSMETYCZKA i FRYZJER
        • karro80 Re: dlaczego matki brzydną??? 28.09.10, 00:47
          Ło matko to ja jestem kocmołuch paskudny i zaniedbany, do frycka chadzam co rok-półtora(no ale co poradzę ,że częściej mi nie trzeba...), a do kosmetyczki wcale, no do tej co paznokcie pielęgnuje to i owszem lubie się wybrać.
    • asia_i_p Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 17:49
      Możliwe wyjaśnienia:
      1. ich dzieci nie śpią, więc kobiety są zmęczone;
      2. kobiety są rzeczywiście niezadowolone, ale nietoksyczne psychicznie, więc swoje niezadowolenie manifestują niezadowoloną miną a nie atakami na innych.
      • grudniowa377 Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 18:20
        Brzydną? Nie sadze, chociaz to też pewnie zalezy od kobiety.
        Moja znajoma ma dwie córeczki, i jest bardzo zadbana. Nie zrezygnowała z dbania o siebie po urodzeniu dziecka, wręcz przeciwnie.
        Zreszta, nie ona jedna.
        Większość moich znajomych (nie licząc dwóch dziwnch przypadków) nadal dba o siebie, mimo, że mają dzieci.
        • mamakasienki1 Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 18:37
          No to oceńcie same, bo ja nie wiem czym zadbana czy nie.
          dwójka dzieci w domu, trzecie w drodze, pracuję zawodowo, zajmuje się domem do spółki z mężem oczywiście, odkładamy na większe mieszkanie (właściwie już za miesiąc się przeprowadzamy), nie mam czasu na fryzjera czy kosmetyczkę, raz do roku to i owszem ale nie częściej, na siłownię czy aerobik brak mi już sił. Ale nigdy nie wyszłam z domu z nieumytymi włosami, czy choćby nieuczesana, sportowego stylu nie lubię więc najzwyczajniej w świecie nie mam nawet adidasów ale za to jakieś płaskie pantofle się znajdą, od biedy jeansy na podwórko z dziewczynkami. Makijażu nigdy nie lubiłam mocnego więc na większe wyjście podkład i tusz do rzęs, a na podwórko co najwyżej deko korektora i tusz. Ogólnie i tak blada jestem jak naleśnik więc i szara przez to, odrostów brak bo włosów nie maluję.
          Nie mam pojęcia jak mnie inni postrzegają i w nosie to mam. Ale widzę, że full make up i garsonka musi być żeby nie wyjść na kurę domową.
    • katia.seitz Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 18:23
      Ja po ciąży bardzo wyładniałam smile Schudłam, lepiej się ubieram i w ogóle tongue_out

      Spośród kilku moich ciężarnych znajomych, tylko jednej po ciąży zostały jakieś nadmiarowe kilogramy, i to nie więcej niż pięć. Inne koleżanki wyglądają w zasadzie tak, jak wyglądały. Nie znam ani jednej osoby, która po ciąży by się zapuściła.

      Przeciwnie, dostrzegam raczej trend, według którego młoda matka zaniedbywać się broń Boże nie powinna - bo mąż ją rzuci, towarzysko stanie się nieatrakcyjna, i sama będzie wtedy sobie winna. Młoda matka winna nie tylko zajmować się dzieckiem, dopieszczać męża, ale i mieć "czas dla siebie", który to czas powinna poświęcać także na dbanie o swą urodę. Takie teraz czasy mamy, o.
    • angazetka Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 18:24
      W wątku obok znalazłam wyjaśnienie: bo już chłopa mają, to po co się stroić? tongue_out
      • nutka07 Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 18:27
        Nie, to nie tak.
        Kobiety sie zapuszczaja, zeby usprawiedliwic zdrady swoich misiow.
        Mial powod? Mial.
        • katia.seitz Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 18:46
          > Kobiety sie zapuszczaja, zeby usprawiedliwic zdrady swoich misiow.

          O to to!
      • triss_merigold6 Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 21:34
        Ubodło Cię coś?
        Mam qrde sex appeal, ktory nie znika gdy założę dres lub szlafort + kapcie.
        • angazetka Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 23:35
          Och, nie wątpię smile Ale to musi być męczące... Zazdroszczę.
    • franczii Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 18:27
      Zaczne od tego, ze wokol mnie nie przewazaja zaniedbane matki, wiekszosc o siebie dba.
      Natomiast te, ktore sie po urodzeniu dzieci zaniedbaly maja jakies problemy, inne sprawy na glowie i te ich problemy odzwierciedlaja sie w wygladzie.
      A poniewaz znam kilka mam, ktore maja nadwage (niekoniecznie po dzieciach) a sa bardzo zadbane i cecha tych mam jest wlasnie to, ze one bardzo siebie lubia, ciesza sie zyciem i sa szczesliwe i promienne. Dlatego tez doszlam do wniosku, ze te mamy, ktore wlasnie po dzieciach przestaly o siebie dbac bardzo siebie nie lubia i w zwiazku z tym nie maja ochoty dbac o swoje cialo.

      A tak w ogole to z rok temu byl identyczny temat i strasznie mial duzo wpisow.
    • mamusia728 Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 18:52
      Ja też się staram o siebie dbać bo mój Krzysiu lubi jak jestem wypielęgnowana. zretszta mi tez zalezy na tym zeby ładnie wygladac. no i w ogole jakostak niefajnie patrzec na te mamy, co to sie zaniedbaly strasznie po urodzeniu dziecka.
    • easyblue Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 19:12
      Właśnie probuję wyszukac w pamięci jakąś znajomą zaniedbaną matkę i... nie znajduję.
      Owszem, bywa tak, ze mają okres mniejszej dbałości o siebie , ale po krótkim czasie wszytko wraca do normy sprzed ciąży, albo i nawet taka matka jeszcze bardziej dba o siebie.

      Z drugiej strony mam nieodparte odczucie, ze Ciebie było po prostu stać na dbanie o siebie, bo bynajmniej same umyte i pofarbowane włosy to nie to samo co wizyta u kosmetyczki i fryzjera. No i jeszcze trzeba miec czas, by móc go sobie poświęcić.

      > kobiety pchające wózki tak straszni
      > e się garbią/pochylają do przodu
      Ja się tak pochylałam przy Młodej, ponieważ po porodzie miałam spore i długotrwałe problemy z sercem i zwyczajnie nie mialam sił. Zanim mnie zdiagnozowano, uważałam że to z przemęczenia. Noi głównie ten wózek pchałam pod góręsmile
      A poza tym jakoś nie zaobserwowałam kobiet w podobnych pozycjach co moja wtedytongue_out

      To samo dzieje się z
      > kobietami (nie wszystkimi oczywiście) w małych miastach, wsiach, z tym że tam j
      > est jeszcze gorzej.
      No cóż, ja ze wsi /może nie takiej klasycznej/, ale nie zaobserwowałam tej przewagi.
      • margerytka69 Re: dlaczego matki brzydną??? 27.09.10, 00:20
        easyblue - nigdy nie farbowałam włosów, do fryzjera chodzę raz na dwa lata, do kosmetyczki rzadziej

        dlaczego przeciętnej kobiecie zadbanie o siebie wiąże się TYLKO z tymi trzema magicznymi słowa: FRYZJER, KOSMETYCZKA I SZPILKI, rozszeżcie trochę swoje horyzonty myślowe i wyjdzcie poza tego fryzjera, kosmetyczkę i szpilki - czy to tak trudno zrozumieć, że nie o to chodxzi?
        • raczek-nieboraczek Re: dlaczego matki brzydną??? 27.09.10, 00:39
          To o co konkretnie chodzi ?
          Ładnej kobiecie wystarczy woda, mydło, grzebień, żelazko.
          • easyblue Re: dlaczego matki brzydną??? 27.09.10, 12:44
            Bo problem leży nie w bieganiu po fryzjerach, ale w znajdowaniu czasu.
            Jak dziecko jest absorbujące a matka wykończona /a moze jeszcze dochodzą problemy finansowe czy inne/ to nie dziwię się, ze wygląda szaro i nijako. Sama tak wyglądałam, a do tego zgarbiona sylwetka. Pewnie wzięłabyś mnie wtedy za ową poszarzałą, zaniedbaną. I powiem szczerze, gdybyś wtedy mi zarzuciła, ze o siebie nie dbam kazałabym Ci iść w diabły. Bo wkurza mnie czasami czepialstwo - czemu ubieracie dzieciom czapki, czemu dajecie im frytki, czemu posyłacie do żłobków, czemu to i tamto. I nie chodzi w tym o ciekawość - dlaczego tak postępujecie, ale o pokazanie swojej "wyższości". Że ja robie lepiej, lepiej wyglądam, więc jestem lepsza od tych wszystkich innych, głupich, brzydkich matek.
    • changeone Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 19:27
      Te, które staja sie "świętymi krowami" w ciąży to i po ciąży tak sie chyba czują i myślą, że nie ważne jak wyglądają, ważne, ze są super matkami uncertain
      Osobiście znam tylko jeden taki przypadek, w sumie po latach zakończony rozwodem!
      Inne, które znam dbają o siebie i są piękne big_grin
    • bombowa_zuzia Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 20:16
      No cóż, ja się wyłamię i przyznam, że zbrzydłam po porodzie. Nie przytyłam, ale właśnie stałam się taka nijaka, bezbarwna. Kiedyś fajnie się ubierałam, miałam swój styl, a teraz, szkoda gadać, zakładam jakieś szare swetry, jeansy i trampki. I to nie chodzę tak tylko na spacery z dzieckiem. Włosów nie układam, makijaż niewielki. Na bank nie mam depresji smile Ale gdy się zastanawiam, dlaczego taka się stałam, to... nie wiem. Pierwsze, co mi przychodzi do głowy, to brak pieniędzy, ale przecież można się fajnie ubrać za niewielką kasę. Poza tym, to chyba nie chce mi się chodzić na zakupy, po prostu. Jak mam wolny czas, to wolę poczytać książkę, posłuchać muzyki albo zając się tym, co mam do zrobienia, na zakupy szkoda mi czasu. Mam roczne dziecko, mam nadzieję, że to tylko kwestia tego, że jeszcze nie przyzwyczaiłam się do "nowej" sytuacji, jaką jest bycie mamą. Ale powoli taki stan rzeczy mnie wkurza, i to bardzo.
      Sama nie znam zaniedbanych matek.
      • czar_bajry Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 21:30
        większość ze znanych mi matek wypiękniałą po porodzie albo po prostu pozostała sobą.
    • miminko wrecz przeciwnie! 26.09.10, 21:17
      wiekszosc znanych mi kobiet po porodzie wypiekniala,
      schudly, twarze im jakos wyszlachetnialy, chociaz na pewno wygladaja dojrzalej. sporo z nich znalazlo swoj styl wlasnie po urodzeniu dziecka, tak jakby w koncu poczuly sie dobrze we wlasnej skorze. a propos skory, to w czasie ciazy i karmienia odstawienie alkoholu i fajek wplywa na nia zdecydowanie dobrze (o ile dziecko daje tez przespac kilka godzin jednym ciagiem). a wlosy nawet jesli najpierw wypadaja to w koncu jednak odrastaja, inaczej wiekszosc matek bylaby lysawa.

      mysle ze duze znaczenie dla wygladu kobiety ma jej poczucie spelnienia, wyluzowanie no i relacje z partnerem/przyjaciolmi - na pewno lepiej bedzie wygladac kobieta ktora kocha i jest kochana, niz ta ktora czuje sie niepotrzebna i zaniedbana emocjonalnie (czesto zreszta na wlasne zyczenie, bo odsuwa faceta/przyjaciol od siebie po urodzeniu dziecka).

      jak patrze na swoje zdjecia sprzed macierzynstwa to widze dziecko, ktore nie wie kim jest i dokad zmierza. teraz dopiero czuje sie kobieta, silna, pewna siebie, pogodzona ze soba.
      • gazeta_mi_placi Re: wrecz przeciwnie! 27.09.10, 10:36
        >chociaz na pewno wygladaja dojrzalej

        Czyli po prostu starzej big_grin
    • kawka74 Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 21:45
      Zaobs
      > erwowałam schemat, że po urodzeniu dzieci kobiety przestają o siebie dbać, robi
      > ą się takie zszarzałe, byle jakie, nijakie właściwie.

      Myślę, że to rodzaj ofiary, aby stanowić kontrast dla pięknych, wiecznie młodych, elegancko ubranych, barwnych jak rajskie ptaki i wyrazistych innych matek. Stanowią także pożywkę dla bezbrzeżnego zdumienia tychże, którym to zdumieniem bezwzględnie muszą się podzielić przynajmniej raz w tygodniu, podkreślając przy tym, że one absolutnie, nigdy, ale to nigdy nie będą pchały wózka tak, jakby ważył tonę.
      • miaowi Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 22:06
        To już chyba ktoś napisał - to zależy od osobowości. Ja znam osoby, które roztyły się niemiłosiernie "po dzieciach" (Zawsze mam ochotę spytać - to te dzieci tak cholernie tuczą?). Jak ktoś nie dbał o siebie wcześniej, to nie będzie tego robił, z chęcią wymawiając się dziećmi. Naprawdę nie trzeba multum czasu, żeby o siebie zadbać. krótkie włosy też mogą być szykowne, jak ktoś NAPRAWDĘ nie ma czasu. Drogich ciuchów nie trzeba kupować, na co komu metka?
        A żeby nie utyć, nie trzeba tyle żreć.
        • shellerka Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 23:40
          Jak ktoś nie dbał o siebie wcześniej, to nie będzie tego
          > robił, z chęcią wymawiając się dziećmi

          nie zapominaj tylko, że są wśród nas takie panie, które dbały o siebie tylko w celu zdobycia materiału genetycznego. zdobyły, zaciążyły, urodziły i dziekują bardzo. one mają już to czego chciały i cześć pracy (nad swoim wyglądem)
          • margerytka69 Re: dlaczego matki brzydną??? 27.09.10, 00:25
            brawo shellerka smile

            ożenił się, zapłodnił, to po co się starać

            tylko mnie cholera bierze, jak koleżanki mają do mnie pretensje, że ich mężowie sie na mnie gapią, podziwiają, mówią komplementy, mówią swoim żonom, że fajnie wyglądam, że jestem zadbana itd, a te żony mają do mnie o to pretensje!

            tylko, że jak facet ma w domu babona z kluskami na głowie, w gaciach wypchanych na tyłku, to niz dziwnego, że tęskni za swoją kobietą sprzed ślubu/ciąży, kiedy jeszcze dbała o siebie, bo chchiała go zdobyć
            • i_love_my_babies Re: dlaczego matki brzydną??? 27.09.10, 11:40
              ciekawe, że ci mężowie zawsze tacy zadbani i atrakcyjniwink))
            • lidpot Re: dlaczego matki brzydną??? 27.09.10, 12:12
              nie mogę....
              ja wiem że świadomość własnej wartości jest b.ważna, ale czy Ty nie przesadzasz??
              Cały matczyny świat jest "be", tylko Ty jedna, niczym światełko w tunelu jaśniejesz, kwitniesz i z ciąży na ciążę piękniejesz...strach pomyśleć co będzie jak urodzisz 3 dziecko..drżyjcie modelki.
              Jak to mawiał mój kolega "żenuła".
              A poza tym to cierpisz chyba na nadmiar wolnego czasu, skoro spędzasz go na tak fascynujących obserwacjach i przemyśleniach - nie szkoda Ci czasu?
            • kawka74 Re: dlaczego matki brzydną??? 27.09.10, 12:19
              > tylko mnie cholera bierze,

              Cholera?
              Mam niejasne wrażenie, że jest zupełnie inaczej.
              Widzisz, kobieta pewna siebie, swojej atrakcyjności nie ma potrzeby wszem i wobec, mniej lub bardziej wprost ogłaszać światu, jaka to ona jest świetna, zadbana, cudowna, jak to ją obsypują kwiatami, komplementami i czekoladkami, jak to zazdrosne raszple w ciuchach od Stadioniego - sraczkowaty namiot rozmiar 60 - regularnie robią jej afronty towarzyskie.
              Im więcej o tym trąbi, tym większe mam podejrzenia, że to wcale tak pięknie nie wygląda.
              • miaowi Re: dlaczego matki brzydną??? 27.09.10, 12:29
                Ciuchy od Stadioniego big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

                Mnie raszple nie irytują same w sobie. Irytuje mnie, kiedy ktoś swoje dziadostwo zwala na co innego, vide częsty przykład "utyłam po dzieciach".
                Jak mawiał mój ginekolog, tyje się od jedzenia.
                • kawka74 Re: dlaczego matki brzydną??? 27.09.10, 13:18
                  > Ciuchy od Stadioniego

                  Irytuje mnie, kiedy ktoś swoje dziadostw
                  > o zwala na co innego, vide częsty przykład "utyłam po dzieciach".

                  Ale czego oczekujesz, bicia się w piersi z jękiem: 'moja wina, moja wina'? Czemu to miałoby służyć? Jeśli ktoś, jak uważasz, sam się oszukuje, to nie zmieni swojego widzenia świata tylko dlatego, że jakaś baba wtrąca się w jego życie i żąda aktu skruchy.
                  • kawka74 urwało mi tekst :) 27.09.10, 13:18
                    > > Ciuchy od Stadioniego

                    To nie moje, ale dobre, prawda? smile
                • nanuk24 Re: dlaczego matki brzydną??? 27.09.10, 18:18
                  PaCZ pani, a moj gin mi mowil, ze kobiety tez tyja po kuracji hormonalnej kilka lat starajace sie o dziecko i mowil mi tez, ze sa kobiety,ktore maja predyspozycje do tycia po ciazy i male szanse na schudniecie.

                  No tak, bo przeciez jak juz sie ma nadwage to koniec swiata, bo nic w zyciu nie jest wazniejsze niz rozmiar Suncertain

                  Puknijcie sie ludzie w te puste lby, bo az zalosc bierze.
                  • miaowi Re: dlaczego matki brzydną??? 27.09.10, 21:20
                    Eeee, pisałam wyżej - jeżeli ktoś nie chudnie przy utrzymaniu prawidłowej diety i odpowiedniej dawce ruchu TO JEST CHORY. I nie ma się z czego cieszyć. Prędzej czy później siądzie mu wątroba/kolana/dostanie cukrzycy/miażdżycy/wieńcówki/nadciśnienia/innych temu podobnych przyjemności.
                  • margerytka69 Re: dlaczego matki brzydną??? 28.09.10, 00:04
                    "PaCZ pani, a moj gin mi mowil, ze kobiety tez tyja po kuracji hormonalnej"

                    kobiety też tyją, a oprócz nich KTO JESZCZE tyje???????
                    • nanuk24 Re: dlaczego matki brzydną??? 28.09.10, 00:12
                      Kobiety tyja takze po kuracji hormonalnej - teraz lepiej?

                      A co do twojego pytania: tatusiowie takze tyja i po latach staja sie lysiejacymi, brzuchatymi, wasatymi oblechami. I nie wiem dlaczego sie czepilas tylko kobiet princesso z tysiaca i jednej nocy...
            • imasumak Biedactwo.... 27.09.10, 13:17
            • imasumak A co to sa kluski na głowie? 27.09.10, 13:21
              • triss_merigold6 Re: A co to sa kluski na głowie? 27.09.10, 13:25
                Pewnie coś wyjątkowo paskudnego. Coś co pojawia się z automatu po podstępnym zdobyciu chłopa oraz urodzeniu potomstwa.
                • imasumak Re: A co to sa kluski na głowie? 27.09.10, 13:29
                  triss_merigold6 napisała:

                  Pewnie coś wyjątkowo paskudnego. Coś co pojawia się z automatu po podstępnym zd
                  obyciu chłopa oraz urodzeniu potomstwa.


                  Ale oczywiście nie u Margerytki big_grin
              • kamelia04.08.2007 Re: A co to sa kluski na głowie? 27.09.10, 18:02
                słyszałam tez, że na przetłuszczone włosy mówi sie selery
    • dijamanti Re: dlaczego matki brzydną??? 26.09.10, 23:33
      Ja tam nigdy nie byłam tak piekna jak teraz gdy jestem matką wink
Pełna wersja