jakostak5
30.09.10, 15:28
tak mnie naszlo po watku o obietnicach. chodzi o taka zadzrosc na lini rodzice-dzieci. bo miedzy rodzenstwem to jest byla i bedzie ale miedzy rodzicami i dziecmi to szczerze mowiac spotkalam sie z tym nie tak dawno i ciekawi mnie jak wiele z was tego doswiadczylo i czy to jest bardzo czeste czy nie. slyszalam o takich sytuacjach, ze rodzice zazdroszcza dzieciom dobrej pracy, udanych dzieci (to szok byl), pieniedzy, podrozy, zycia za granica (sama zyje i tu sie zetknelam z takim czyms) nie przyjmujac do wiadomosci wyrzeczen czy negatywnych stron danej sytuacji. W skrocie, zamiast cieszyc sie ze dzieci daja sobie dobrze rade i maja lepiej, cokolwiek to dla kogo znaczy, i moga swoim dzieciom lepszy start zapewnic to rodzice zazdroszcza, dogaduja, obgaduja i nieraz probuja nastawiac wlasne wnuki przeciw rodzicom glupimi tekstami. Nie chce tu rozwijac watku o wymaganiach finansowych, o ktorych slyszalam a nie chodzi o zapewnienie podstawowych potrzeb, to inna sprawa. W mojej rodzinie spotkalam sie z zazdroscia tego typu, ale tylko ze strony tzw. kuzynostwa. A nie jest to idealna rodzina, na linii rodzice-dzieci tez bywa ze iskrzy i sa rozna problemy ale zupelnie innego typu.