Moherowa poczekalnia

    • polaola Inny punkt widzenia ... 02.10.10, 10:07
      Moja Mama opowiadala mi tez scenke rodzajowa z poczekalni. Otoz byla w tej kolejce od ponad 3 godzin. W domu zostawila niepelnosprawnwgo ojca. Mama ma hroniczne bole kregoslupa i stanie/siedzenie przez tak dlugi czas to dla niej meczarnia.
      W poczekalni co pare minut pojawialy sie osoby, ktore mialy jakis wazny powod aby wejsc bez kolejki (chore, w ciazy, spieszace sie ...). A mama jest mila, uprzejma (potulna) osoba wiec czekala 4 godziny w bolu i pelna obaw co robi w tym czasie ojciec.
      Ile takich ladyann77 wcisnelo sie bezczelnie wtedy bez kolejki i jeszcze z pogarda myslac o moherach ....
      Kurcze, ladyann, jestes dla mnie bezmysla, roszczeniowa g....ra.
      • ladyann77 Re: Inny punkt widzenia ... 02.10.10, 10:10
        > Kurcze, ladyann, jestes dla mnie bezmysla, roszczeniowa g....ra

        Przykro mi to słyszeć. Naprawdę. Ale dzięki. Będę nad sobą pracować.
        • rose.madder Re: Inny punkt widzenia ... 15.10.10, 07:41
          ladyann77 napisała:

          > > Kurcze, ladyann, jestes dla mnie bezmysla, roszczeniowa g....ra
          >
          > Przykro mi to słyszeć. Naprawdę. Ale dzięki. Będę nad sobą pracować.


          Raczej wątpliwe sądząc z tonu wypowiedzi.hamstwo i głupota są niereformowalne, niestety. Raczej będziesz płodzić kolejne tabuny pólmózgich roszczeniowych debili. Które za jakiś czas wypełnią kolejki przed gabinetami państwowej służby zdrowia...
      • e.mama.s Re: Inny punkt widzenia ... 02.10.10, 12:04
        Więc dlatego powinna kolejka obowiązywać zawsze bewzględnie, nikt nigdy nikogo nie przepuszcza. Jak na Zachodzie. Na pewno nie dostaną się wtedy pierwsze cwaniary.
        Kazdemu się śpieszy, każdy się żle czuje a jak naprewdę jest z kimś żle to wzywa pogotowie albo jedzie na dyżur.
        • e.mama.s Re: Inny punkt widzenia ... 02.10.10, 12:05
          i niech to też dotyczy emerytow
          • gazeta_mi_placi Re: Inny punkt widzenia ... 02.10.10, 21:59
            I kobiet w ciąży i z małymi płaczącymi (ale nie umierającymi) dziećmi.
            • oldbay Re: Inny punkt widzenia ... 14.10.10, 17:28
              I tak właśnie jest na zachodzie, i tak właśnie powinno być i u nas. Skończyłoby się to "grzecznościowe" przepuszczanie uprzywilejowanych i dyskryminowanie nieuprzywilejowanych. To mój 9 miesiąc ciąży, chodzę do lekarza regularnie, każdą wizytę mam na konkretną godzinę, z poczekalni wywołują mnie po nazwisku. Nie ma czekania i przesiadywania po kilka godzin w kolejce, dopytywania się innych kto po co i o której przyszedł, kto jest pierwszy a kto ostatni. Jak wchodzę to uderzam do pani z "recepcji" i ona już tam wszystkim zarządza.

              Polskie warunki to koszmar i dla ciężarnych, i dla starszych ludzi, i dla dzieci i dla młodzieży. W tym bałaganie każdy każdemu chce udowodnić, że jest ważniejszy, gorzej chory i ma ważniejsze powody niż inni. Bo nikomu się nie chce czekać.
              Sorry ale też bym się wkurzyła jakbym siedziała w kolejce do lekarza, a tu by co chwila wciskał sie bez kolejki ktoś uprzywilejowany i przedłużał moje czekanie. I co to kogo obchodzi po co ja do lekarza chodzę i jak często?
              Może i niegrzeczne były komentarze starszych pań, ale w tym przypadku niestety jedyne co mogły zrobić to sobie głośno i dobitnie ponarzekać. Wkurzyły się i tyle. Na miejscu autorki wątku w życiu bym nie wlazła tylu niezadowolonym ludziom w kolejkę, no chyba, że bym mdlała, dziecko by mi umierało itp. Jakby dziecko siedziało spokojnie a ja bym mogła usiąść i poczekać to bym zaparkowała na tyłku i czekała tak samo jak wszyscy inni.
              Zapewne dokładnie tak skończyłaby się cała historia gdyby zamiast 7 moherów w kolejce siedziało 7 innych ciężarnych lub z małymi dziećmi kobiet na czczo. I jaką by wtedy autorka wątku zastosowała wymówkę? Żadną! Siedziałaby na tyłku i czekała pokornie jak każda inna, tak długo jak by było trzeba, a tak to myśli, że jej się należy. Bo przecież ONA jest w CIĄŻY i ma WAŻNY POWÓD i MAŁE DZIECKO a te starsze złośliwe kobiety to na pewno tylko na plotki przyszły i utrudniać innym życie.
      • listekklonu Re: Inny punkt widzenia ... 14.10.10, 22:02
        > Ile takich ladyann77 wcisnelo sie bezczelnie wtedy bez kolejki i jeszcze z poga
        > rda myslac o moherach ....
        > Kurcze, ladyann, jestes dla mnie bezmysla, roszczeniowa g....ra.

        Dokładnie o tym samym pomyślałam. Ale zgaduję, że autorka tematu jest typem człowieka, który się teraz wpycha jako pretekstu używając brzucha, a za pięćdziesiąt lat będzie się wpychać używając argumentu wieku. Niektórzy mają tupet i tyle.
    • imasumak Re: Moherowa poczekalnia 02.10.10, 11:15
      Wydaj Ci się, że w sposób bezstronny opisałaś sytuację?
      No to Ci się źle wydaje.
    • sadosia75 Re: Moherowa poczekalnia 02.10.10, 13:48
      Roznych ludzi spotykalam bedac w ciazy. Jedni wrecz nalegali, zeby zalatwila cos bez kolejki, inni ignorowali to ze jestem w ciazy. Nie dopraszalam sie pierwszenstwa jesli moglam poczekac bo zdrowie mi na to pozwalalo. Czasem milo sobie porozmawialam z osobami starszymi. a to jakis dziadek mi opowiadal o swoich wnukach, a to jkas babcia wspominala swoje ciaze. a czasem musialam wysluchac litanii o tym jak to dzieci rodza dzieci ( a dzieckiem nie bylam choc mlodo wygladalam )
      Pamietam wizyte u lekarza rodzinnego. Bylam z Mama ( zaawnasowana choroba ) czekalysmy w kolejce. Mama usiadla ja stalam obok. za chwile przyszedl starszy pan na oko ok 70lat. i z pretensja, ze moja Mama siedzi a powinna stac. poinformowalam pana, ze mama jest chora i nie moze stac na co pan, ze jego to nie interesuje bo jak to ma byc tu sa wszyscy chorzy. Mama wstala ustapila miejsca starszemu panu, za chwile wstala kobieta poruszajca sie o kulach posadzila moja mame na swoim miejscu i zazadala ustapienia jej miejsca przez starszego pana.
      ludzie sa rozni, nie zaleznie od wieku, wyksztalcenia. czasem spotykam bezczela a czasem spotykam sympatycznych ludzi, ktorych az chce sie przytulic za ich empatie.
      wiec nie ma co generalizowac.
    • gazeta_mi_placi Re: Moherowa poczekalnia 02.10.10, 22:23
      Zastanawiam się (trochę z innej beczki),że gdy młode Mamy lub ciężarne w poczekalniach albo dowolne osoby w młodszym wieku )rozmawiają ze sobą na różne tematy w poczekalniach (w poczekalni czasem dość dużo czasu się spędza) to jest to w porządku,nikt ich się nie czepia,że łażą do lekarzy z nudów bo można w poczekalni poplotkować z innymi,a potem jeszcze z lekarzem sobie (w domyśle towarzysko) pogadać.
      Natomiast jak starsze osoby rozmawiają w poczekalni do lekarza to od razu reakcja części społeczeństwa: "starsze Panie z nudów przychodzą do lekarza,bo można sobie poplotkować z innymi kumoszkami i blokują tym kolejkę innym (w domyśle faktycznie chorym i potrzebującym).
      Nawet autorka jest oburzona,że jedna Pani w kolejce rozmawiała o grzybobraniu,no zgroza...
      • ladyann77 Re: Moherowa poczekalnia 03.10.10, 11:22
        gazeta_mi_placi - nadal nie rozumiesz, albo po prostu udajesz.

        Zapomnij o grzybach, dla uproszczenia, specjalnie dla Ciebie:

        "Pani w poczekalni właśnie chwaliła się drugiej Pani ile to na siłowni wyciska. Druga jej na to, że na orbitreku siedziała właśnie 45 minut ćwicząc na maksymalnym obciążeniu i cusik jej w krzyżu strzyka. Trzecia nie mogła czekać, bo za 30 minut zaczyna jej się aerobik Fat Burning."

        Skoro jeszcze nie świta, to wersja dla słabszych: Panie w poczekalni były w świetnej kondycji fizycznej. Nie umierały. Ja też nie.

        No to już na koniec, gdybyś jeszcze miała wątpliwości: uważam, że w poczekalni MOŻNA rozmawiać na temat grzybobrania.
        • szala-wila Re: Moherowa poczekalnia 14.10.10, 12:03
          Zgadzam się z doktorem Hausem. Medycyna nie zna przypadków, w których jednego dnia ktoś nosi kosz z grzybami, a już następnego czuje się źle. Po prostu nie istnieje coś takiego, jak nagłe pogorszenie się stanu zdrowia, zwłaszcza u moherów.
        • wuetend Re: Moherowa poczekalnia 14.10.10, 13:36
          i widzisz, jeśli chcesz sobie popsuć humor, to masz godny substytut poczekalni w NZOZ - zapraszamy na forum gazeta.pl wink



          ladyann77 napisała:

          > gazeta_mi_placi - nadal nie rozumiesz, albo po prostu udajesz.
          >
          > Zapomnij o grzybach, dla uproszczenia, specjalnie dla Ciebie:
          >
          > "Pani w poczekalni właśnie chwaliła się drugiej Pani ile to na siłowni wycis
          > ka. Druga jej na to, że na orbitreku siedziała właśnie 45 minut ćwicząc na maks
          > ymalnym obciążeniu i cusik jej w krzyżu strzyka. Trzecia nie mogła czekać, bo z
          > a 30 minut zaczyna jej się aerobik Fat Burning."

          >
          > Skoro jeszcze nie świta, to wersja dla słabszych: Panie w poczekalni były w świ
          > etnej kondycji fizycznej. Nie umierały. Ja też nie.
          >
          > No to już na koniec, gdybyś jeszcze miała wątpliwości: uważam, że w poczekalni
          > MOŻNA rozmawiać na temat grzybobrania.
    • three-gun-max Re: Moherowa poczekalnia 14.10.10, 11:09
      No ta babka co cie wpuściła to blondynka pewnie? Wpuszczać to ona może zamiast siebie a nie przed bo wydłuża kolejne w ten sposób.
    • japoneczki Re: Moherowa poczekalnia 14.10.10, 11:18
      ja co prawda w ciąży nie jestem, więc patrzę na to z perspektywy osoby przepuszczającej, ale bardzo często spotykam się z tym, że właśnie kobiety, nawet w widocznej ciąży, boją się domagać swoich praw. Ja to pyskata jestem więc babcie i dziadkowie ze mną nie dyskutują, jak przepuszczam. Swoją drogą dziwi mnie to. Już pomijam, że poprostu tak wypada, bo nie każdemu musi wypadać tak samo, ale przecież oni mają czas, nigdzie się nie spieszą, tak, jak ktoś pisał - spędzają całe dnie u lekarza i gdzie tu problem przepuścić jedną czy dwie ciężarówki?
    • talsen Re: Moherowa poczekalnia 14.10.10, 11:28
      Ladyann, też będziesz kiedyś "moherem". Punkt widzenia, zależy nie tylko od punktu siedzenia, ale i od wieku.
    • royal_pl Re: Moherowa poczekalnia 14.10.10, 11:29
      Moze to nie na temat, ale musze przyznac, ze zalosna jestes. Skad w tobie tyle pogardy dla starszych ludzi, nazywanych przez ciebie "moherami", ktora az bije z tego posta? Jesli dozyjesz, to kiedys tez bedziesz starym, schorowanym czlowiekiem, upodlonym ciaglymi wielogodzinnymi kolejkami do lekarzy, badan, zabiegow , etc. i przyjdzie jakas pancia i bedzie sie ryc przed toba, czyli moherem, bo ona jest w ciazy i jej sie nalezy wejscie bez kolejki, tak jakby ciaza byla jakas powazna choroba albo inwalidztwem.
    • 3miastoorg kiedyś też będziesz moherem 14.10.10, 11:33
      też będziesz stara, chora i też będziesz wściekać się na młodych, którzy chcą wykombinować jak się bez kolejki wcisnąć. Mnie to dziwi troszkę, ten brak empatii i przewidywania - obecnie da się zaobserwować dość groźne zjawisko polegające na dyskredytowaniu osób starych, ośmieszaniu ich, "odsuwaniu" na dalsze pozycje społeczne, dalsze niż my "młodzi", że niby mają czas, że niby tylko narzekają, wymyślają choroby, że niby my płacimy na ich emerytury... . Pamiętajcie, za nami idą jeszcze młodsi, pokazując im nasz stosunek do starych wychowujemy ich na takich samych egoistów jakimi jesteśmy, a znając życie, będą jeszcze gorsi. Nie chcecie przeżywać piekła na starość, to zacznijcie traktować starych tak jak chcecie by Was traktowano gdy będziecie starzy.
      • ladyann77 Re: kiedyś też będziesz moherem 14.10.10, 11:45
        Moher to stan umysłu. Może nim być każdy, bez względu na wiek. To taka figura retoryczna. W tej "sztuce" to symbol.
        • 3miastoorg Re: kiedyś też będziesz moherem 14.10.10, 12:34
          Na czym polega ten stan umysłu? Na tym żeby nie wpuszczać młodych, wiecznie spieszących się ludzi poza kolejnością?
        • rose.madder Re: kiedyś też będziesz moherem 15.10.10, 07:39
          ladyann77 napisała:

          > Moher to stan umysłu. Może nim być każdy, bez względu na wiek. To taka figura r
          > etoryczna. W tej "sztuce" to symbol.

          W takim razie jestes w moher spowita od stóp do głów: tępa, nietolerancyjna, pełna złości i zacietrzewiona. Zakład, ze na PiS głosujesz????
    • carol4210 Re: Moherowa poczekalnia 14.10.10, 11:58
      Tak, dziwne są te dzisiejsze młode kobiety , jak jest w ciązy to juz nie wiedzą co chcą, jakby była jedyną na świecie w tym stanie.Następny przykład : taka młoda mama choćby po trupach ona musi wejść do sklepu chocby najmniejszego z wózkiem jak jest sama to jeszcze mogę zrozumieć,ale jak jest z kimś towarzyszącym to nie mogę zrozumieć. Nadmienię tez ze wychowałem dzieci chociaz jestem facetem.
      • agus-ka Re: Moherowa poczekalnia 14.10.10, 12:41
        Nie przesadzaj, wszystki takie nie jesteśmy.
        Sama ciąże też przeszłam, w zasadzie nie korzystalam z przywilejów, tzn jak miałam pobranie krwi to jechalam tuż przed otwarciem przychodni, zeby zając sobie kolejkę, w sklapach czekałam w kolejkach. Mimo to kilku sytuacji nie zapomnę
        1. czekam zapisana do gin. przychodzi starsza pani z synem starszym z 10-15 lat ode mnie, pyta na którą jestem zapisana, grzecznie odpowiadam. "A to ja przed panią". No to czekam, spore opóźnienie. Cos mi się nie zgadzało w mimice pani i jej syna, ale podsłuchiwać nie lubię, więc siedze cicho. No i co się okazało, pani byla za mna, ale się bezczelnie wepchała. Od tego czasu nigdy nie mówie na ktora jestem umówiona
        2. czekam w poczekalni przed punktem pobrań po teście na cukier. Musze miec pobraną krew w określonym czasie, grzecznie mówię, zę muszę teraz wejść i oczywiście krzyk i lament. Nie ważne, ze przyjechalam przed otwarciem i już raz mialam krew pobieraną, ważne, ze grzecznie siedziałam z boku i czekałam. Na szczeście u nas jest kartka że kobiety w ciąży sa obslugiwane poza kolejnością. Raz jeden skorzystałam z tego przywileju.
        3. dzień przed Wielkanocą, zapomniałam kupić puszki kukurydzy i czegos tam jeszcze. Stoję w sklepie w kolejce w bardzo zaawansowanej ciaży w kolejce dla kobiet w ciazy. Nikt mnie nie przepuścił, nie upominalam się, ale brzydzilo mnie jak ludzie unikają mojego wzroku widzać mój brzuch.
        4. okres tuż przed Bożym Narodzeniem. Ja już nie w ciazy za to przypadkiem w kolejce dla kobiet w ciązy i kombatantów. Przede mną dziewczyna w bardzo zaawansowanej ciązy pochyla się nad wózkiem, przykuca, widac, ze jej się slabo robi. Prosze więc ludzi żeby ją przepuścili, a naprawde nie miala jakoś dużo zakupów w porówaniu z innymi. I co, dziadek kombatant z wielką awantura, ze on ma legitywacje i nie przepuści i koniec. Powiedziałam grzecznie na temat wrażliwości przed BN i kazalam dziewczynie iść za linię kas i usiąść na laweczce i poczekac na swoją kolejke w bardziej dla niej sprzyjających warunkach. Wyłozyłam jej zakupu na taśme, później spakowałam do wózka, a ona tylko przyszla zaplacić.

        Moim zdaniem część ludzi jest strasznie nieczula. Co znacza te 3-5 minut? Albo po prostu usmiech i drobna pomoc? W sumie niewiele, ale niektórych to znacznie przerasta. Ciekawe że starsze osoby zwykle nie widzą przywilejów innych grup, za to swoje respektują z całą stanowczścią np ten do miejsca w autobusie.
      • to.ja.kas Re: Moherowa poczekalnia 14.10.10, 13:26
        Idź autorko wątku na sztukę "Starość jest piękna". I może Ci się zrobi wstyd za tą figurę stylistyczną jakiej uzywasz. Bo powinno być Ci wstyd.
        Sztuka zaczyna się od wyśmiewania ludzi starszych, że są
        nikim, że są śmieszni, że żałośni, że są nic niewartymi
        śmiećmi, że chodzą do lekarzy by poplotkowac i generalnie zyją tylko po to by nammłodym i zdrowym robić na złość. ta sztuka to protest ludzi starszych, protest przed globalnym dyktatem młodości,przed niedostrzeganiem mądrości ludzi starych ich prawa do miłości,
        seksu, życia, lęku, własnego zdania i do SZACUNKU !
        Sztuka jest niesamowita, pokazuje nasz cynizm, głupotę, pychę i LĘK.
        Lęk przed starością która każe nam izolować starszych ludzi w domach
        starców. Albo kazać im siedzieć w domu...bo nie w przychodniach do lekarzy. A nawet jak tam są to ozna zadać im pytanie retoryczne, po czym i tak zlekceważyć co mówią. Bo są starzy.
        Mówi też o tym, że tylko wnukowie mają prawo mówić do starych ludzi "dziadku" lub "babciu", że to jest poniżające gdy inne osoby zwracają się do nich w ten sposób. A juz napewno określenie "moherowe berety" nie jest takim jakie Ty uśmiechnięta promiennie do całego swiata powinnas używać. Zwłaszcza, ze "świecisz" nam tu swoją dobrocią i wielkodusznością po oczach. Czy nazwałabyś "moherowymi babami" wrzaskliwe i chamskie nastolatki? Pewnie nie. Ba, napewno nie. Bo to określenie nie chamskiego zachowania a określenie osób STARSZYCH, konkretnie starszych pań, które mają o coś pretensje. Tu akurat słuszną.
        A Ty pozwalasz mówić o sobie "cięzarówa" albo "rozpłodówa"? A nawet jak Cię ktoś tak nazwie, to czy uważasz to TYLKO za figurę czy za chamstwo?
        Sztuka ta pokazuje jak uwłaczające są te kursy tańca dla seniorów, wycieczki dla seniorów, ćwiczenia dla seniorów, sporty dla seniorów...jak bardzo powodują iż ludzie starsi zaczynają być izolowani i trafiają do getta na którego końcu jest samotne umieranie w szpitalu!
        Popłakałam się oczywiście, ale nie ja jedna....niektórzy płakali bardzo i to zarówno osoby młode jak i starsze.
        I młodym paniom polecam tą sztukę bardzo. Może urodzi w niech się coś - tym razem jakas REFLEKSJA.

        Pozdrawiam.
    • blubetty Re: Moherowa poczekalnia 14.10.10, 12:41
      nastepnym razem zaloz podkoszulek z krzyzem Kaczynskiego, moze to zadziala na moherytongue_out
      • permanentne_7_niebo Re: Moherowa poczekalnia 14.10.10, 12:48
        Dobra, mieszkam w Polsce i może jak na polskie warunki zadam pytanie bezdennie głupie...
        A dlaczego w przychodniach nie można się umawiać na konkretną godzinę i nie sterczeć w idiotycznej kolejce?
    • hawela definicja 14.10.10, 12:47
      Proszę o uściślenie pojęcia "Mohery". Bo z twojego opisu wynika, że są to po prostu starsze panie - pacjentki
    • forumowiecgwna Re: Moherowa poczekalnia 14.10.10, 13:08
      Powiem prawde - sytuacja jak na polske dosc standardowa, ale aktorzy mnie bardzo zaskoczyli. Naprawde! Bo w 99% to mlode dziewczyny i kobiety-nierodki NIGDY ale to PRZENIGDY nie ustapia, nie przepuszcza, nie pomoga kobiecie z dzieckiem. Starsze panie zwykle sa mniej agresywne zyciowo.
      Ale takie GW-forumowiczki, nowoczesne kobiety z zyciowa zawiscia we krwi - NIGDY. Wielokrotnie to widzialem i zawsze sie dziwilem. Mi nigdy korona z glowy nie spadnie zeby przepuscic w sklepie kogos kto ma batona w reku a ja polowe wozka, nigdy mi nie przeszkadza przepuscic kobiete w ciazy w sklepie miesnym albo na poczcie - uwazam ze te dwie minuty moge komus podarowac.

      Ale i tak - zawsze ulegam niesamowitemu czarowi sytuacjom z niemiec, gdy jakis kierowca chce parkowac tylem "na koperte" - NIKT mu nie trabi, NIKT nie podjedzie mu pod sam zderzak, NIKT nie denerwuje sie ze ktos tam trzy razy musi poprawic pozycje... Spokojnie wszyscy jada dalej, nikomu sie krzywda nie stala. W PL takie parkowanie to kosmos - nie dosc ze przy przejechaniu miejsca dwa auta z tylu natychmiast zarylyby nosami na tym miejscu w poprzek albo wskros, niewazne jak, to jeszcze nastepni albo podjechaliby pod sam zderzak a potem trabili namietnie! Przeciez ONI nie moga CZEKAC!!!!!!!
      Mnie tam w PL nic juz nie zdziwi - w kazdej grupie wiekowej sa totalne buraki - takze wsrod mlodych, wsrod mocherow, wsrod uczonych i urzedasow. Wszedzie, bez chamstwa w PL sie nie da zyc, taka jest prawda.

      • ladyann77 Re: Moherowa poczekalnia 14.10.10, 13:13
        Jakoś nikt nie widzi, że Mohery mnie obraziły, wyzwały od dzieciorobów. Ale wszyscy oczami duszy widzą, jak wpycham się przed nie w kolejkę. Wpychania nie było, obrażanie - tak.
        • ovocovo Re: Moherowa poczekalnia 14.10.10, 13:57
          Nikt tego nie widzi, bo to Twoje zachowanie sprowokowało taką reakcję ludzi czekających w kolejce, których zlekceważyłaś.
          Gdybyś miała choć cień poczucia niewłaściwości swojego zachowania, nie opisałabyś całej sytuacji na forum. Chciałaś sportretować starsze panie w poczekalni, a pokazałaś głównie siebie i swój sposób widzenia świata.
          Zachowałaś się bardzo bezwolnie. Niby chciałaś czekać, ale chętnie przyjęłaś propozycję tej kobiety z dzieckiem. Nie wycofałaś się, kiedy inni zaprotestowali przeciwko Twojemu zachowaniu. Niby chciałaś się wycofać i zaczekać, ale nie zrobiłaś tego. Dlaczego? Skoro mogłaś zaczekać, to czemu wolałaś wejść przed innymi? By zaoszczędzić sobie te 20 min? W końcu 7 osób do pobrania krwi to nie tak wiele. Brak asertywności? Czy korzystanie z nadarzającej się okazji? Jak dla mnie - zero poczucia odpowiedzialności za swoje czyny i słowa.
          Ludzie Cię krytykują głównie za to, że sama nie dostrzegasz niczego złego w swoim zachowaniu. Wręcz przeciwnie - uważasz, że ci, których zlekceważyłaś zachowali się źle.
        • be32 Re: Moherowa poczekalnia 15.10.10, 08:45
          Kobieto, to była reakcja na twoją akcję. Czy ty nadal tego nie rozumiesz?
          • ladyann77 Re: Moherowa poczekalnia 15.10.10, 08:53

            > Kobieto, to była reakcja na twoją akcję. Czy ty nadal tego nie rozumiesz?

            Ale oczywiście, że rozumiem. Mojego chamstwa nie usprawiedliwia ciąża, cukrzyca ciążowa, nadciśnienie ciążowe i niespełna roczne dziecko w poczekalni pełnej chorych (obok punktu pobrań przyjmuje pediatra), natomiast chamstwo forumowe i chamstwo moherów (tak, świadomie używam tego słowa) jest usprawiedliwiane niejako z urzędu. Polska.
      • hamisi Re: Moherowa poczekalnia 14.10.10, 20:18
        >Bo w 99% to mlode dziewczyny i kobiety-nierodki NIGDY a
        > le to PRZENIGDY nie ustapia, nie przepuszcza, nie pomoga kobiecie z dzieckiem.

        Powiedz mi w jaki sposób (na przystanku lub w dowolnie innym miejscu publicznym gdzie czynisz swoje obserwacje) poznajesz czy młoda kobieta lub dziewczyna która nie pomaga kobiecie z dzieckiem jest nieródką? Masz w oczach USG dopochwowe?
        Może akurat młoda dziewczyna którą obserwujesz ma już dziecko,które zostawiła w przedszkolu lub u matki idąc na miasto.
        Czy dla Ciebie po prostu każda młoda szczupła kobieta w wieku 17-24 lat która nie ma obrączki na palcu ani nie jest w widocznej ciąży bądź nie jest w danej chwili z własnym dzieckiem jest dla Ciebie nieródką?



      • rose.madder Re: Moherowa poczekalnia 15.10.10, 07:44
        forumowiecgwna napisał:

        > Powiem prawde - sytuacja jak na polske dosc standardowa, ale aktorzy mnie bardz
        > o zaskoczyli. Naprawde! Bo w 99% to mlode dziewczyny i kobiety-nierodki NIGDY a
        > le to PRZENIGDY nie ustapia, nie przepuszcza, nie pomoga kobiecie z dzieckiem.
        > Starsze panie zwykle sa mniej agresywne zyciowo.
        > Ale takie GW-forumowiczki, nowoczesne kobiety z zyciowa zawiscia we krwi - NIG
        > DY. Wielokrotnie to widzialem i zawsze sie dziwilem. Mi nigdy korona z glowy ni
        > e spadnie zeby przepuscic w sklepie kogos kto ma batona w reku a ja polowe wozk
        > a, nigdy mi nie przeszkadza przepuscic kobiete w ciazy w sklepie miesnym albo n
        > a poczcie - uwazam ze te dwie minuty moge komus podarowac.

        A ludziom starym też ustepujesz? Czy masz ich za tłum statystów, którzy mają OBOWIĄZEK czekać, bo ty, młody pan z szerokim karkiem i z IQ stołka, sie spieszysz?
    • wuetend Re: Moherowa poczekalnia 14.10.10, 13:32
      trochę mnie to zasmuciło, bo widać z tej opowieści że niekoniecznie pochodzenie kapitału decyduje o obrazie placówki medycznej (a byłem zwolennikiem niepublicznych).

      A co do meritum sprawy, to, jeśliby sztywno trzymać się kultury pożycia społecznego, osoba przepuszczająca Cię nie ma wyłączności na dysponowanie miejscem w kolejce przed nią, gdyż była już ZA nią pokaźna kolejka, a więc odstępowane miejsce miało w tym momencie efekt na WSZYSTKICH oczekujących. Dobrze by to było uzgodnić z pozostałymi oczekującymi.
    • tychdanych Dlaczego autorka wątku 14.10.10, 14:18
      pisze Pani i Dzieckiem zamiast jak normalny człowiek pani i dzieckiem?
    • ona3010 Re: Moherowe krowy... 14.10.10, 15:44

      Dla mnie to logiczne ze kobieta z brzuszkiem ma zawsze pierwszenstwo. Amen.


      Coraz cześciej sobie uświadamiam że z każdym dniem, mam coraz więcej ludzi w dupie.
      • sonic84 Re: krowa z ''brzuszkiem" 14.10.10, 17:21
        ona3010 napisała:

        >
        > Dla mnie to logiczne ze kobieta z brzuszkiem ma zawsze pierwszenstwo. Amen.
        >
        >
        wiesz co piszesz?PRZY dzisiejszej pladze otyłości i tysiacach godzin spędznych na tylku w pracy/szkole/na studiach co druga kobieta ma brzuszek,ba nawet brzuszysko.Więc jeżeli wszystkie brzuchate będą rządac pierszeństwa w kolejce,to szykuje sie niezła jatka.
        • ona3010 Re: prawdziwa ciąża... 14.10.10, 21:35
          Ja pisze o ciąży a nie o zwisającym tłustym flaku, takie lale to niech stają i chudną.
    • cmlu kolejka do kasy w biedronce kontra ciezarna 14.10.10, 18:06
      ladyann77, ja jestem w 9 miesiacu ciazy, kilka tygodni temu bylam w Biedronce po platki do mleka i mleko. pierwszy raz sama na zakupie bez meza, w trakcie ciazy oczywiscie, ogolnie jestem az zanadto samodzielna niestety. Przerazona ta samotnoscia i ciezarem koszyka od mleka strasznie. stoje w kolejce ale szybko pan otworzyl nową kasę i mnie zaprasza. wiec ide. nagle jakas baba wbija mi lokiec w cycka, wpycha sie przede mnie i jazda wykladac wałówę na tasme. I tu mnie zaskoczyl Pan z Biedronki Na Kasie, bo strzelil tej pani wyklad a do mnie ze jak tylko potrzebuje pomocy, ze ach i och ze kazdy mi pomoze jak nie on to koledzy. a kolejka podniosla taki raban, ze jak to, ze one tez staly jak w ciazy byly, ze jak to tak! na to ja, ze jak chcialy to staly, tu jest europa i tylko w Polsce taki brak kultury, jezdzilam po kraju to wiem. moglabym powiedziec ze w biedronce poziom inteletualny i kultury jest nizszy bo to przewaznie mniej zamozni ludzie. ale to nieprawda, niestety, w almie tez robie zakupy, nawet czesciej, i jest to samo. tylko ze kasjerki do kasy mnie nie zaproszą.
      • iza232 Re: kolejka do kasy w biedronce kontra ciezarna 14.10.10, 19:18
        Wzruszyłam się.... Zwłaszcza tą samotnością i ciężarem koszyka z mlekiem.
        • sonic84 Re: kolejka do kasy w biedronce kontra ciezarna 14.10.10, 20:31
          Rozumiem ,że jesteś upośledzona na ciele i umyśle (obstawiam jednak to drugie) i nie jesteś intelektualnie zdolna do wykonania tak prostej czynności,jak samodzielny zakup czegokolwiek.No chyba,że bez aprobaty mężusia ani rusz!
          Jeżeli uniesienie koszyka z jednym kartoenm mleka jest dla ciebie tak wielkim wyczynem,to obawiam się,że nie za długo na tym padole..oj nie za długo...
        • ilonka45 Re: kolejka do kasy w biedronce kontra ciezarna 15.10.10, 13:35
          Wzruszyłam się.... Zwłaszcza tą samotnością i ciężarem koszyka z mlekiem


          Hahaha ja tez lze uronilam....
    • zeus_gromowladny Ale chwalisz się, czy żalisz? 14.10.10, 18:23
      > Czas i miejsce akcji:
      > [...]
      > Kurtyna.
    • taja11 Re: Moherowa poczekalnia 14.10.10, 18:47
      Ja byłam w ciąży za komunysmileGdzieś tak jak byłam w 8 miesiącu rzucili pomarańcze.Kolejka na 3 godz stania,Ale grzecznie podeszłam do ekspedientki żeby się zapytać czy sprzedadzą mi bez kolejki(tzn co piątą)i a pani zawołała swoją koleżankę i wspólnie obejrzały mój brzuch i doszły do wniosku że mogę.O dziwo, nikt z kolejkowiczów nie zaprotestowałsmile
    • little_girl_blue Re: Moherowa poczekalnia 14.10.10, 21:38
      A ja nie rozumiem dlaczego mialabys byc obsluzona bez kolejki... 6 miesiac ciazy??? czy to wystarczajacy powod? wydaje mi sie. ze kobieta w szostym lub ktorymkolwiek miesiacu ciazy moze usiasc i poczekac tak jak wszyscy inni, bo rozumiem, ze w poczekalni sa miejsca siedzace. pozdrawiam serdecznie

      mama 6 -cio miesiacznej zosi.
      • miaowi Re: Moherowa poczekalnia 14.10.10, 21:51
        Mnie tylko do pasji doprowadza polski system kolejek w przychodniach, że "decyduje kolejność przyjścia". Jakby nie mogli zapisać na godzinę i tego sie trzymać. Ewentualnie żeby lekarz wzywał po nazwisku. Czyto za duzo dla baby z rejestracji?
        A tak, to jeżeli nie mam czasu i pracuję, to musiałabym się urwać z roboty na 3 godziny żeby płaszczyć d.psko w poczekalni, bo trzeba swoje odsiedzieć.
    • czarna_zoska Re: Moherowa poczekalnia 14.10.10, 21:54
      Ja byłam umowiona u okulisty i zarejestrowalam sie pod nr 5. Przyszlam w wyznaczonym terminie i pytam:
      - ja: kto z Panstwa ma nr 4?
      - odezwaly sie 3 panie po 60-tce: wchodzimy w kolejnosci przyjscia, teraz my bedziemy wchodzily
      - ja: a dlaczego skoro sa numerki? Ja mam nr 5 i wchodze piąta, jakie Panie maja numerki?
      Cisza, nie odpowiedzialy.
      Usiadlam i czekam, u dr byl nr pierwszy. Za chwile przyszla pani z rejestarcji i mowi:
      - prosze wchodzic zgodnie z lista i nie robic zamieszania
      Panie po 60-tce były nr 8, 9 i 10...
      Tak sobie wykombinowaly, ze przyjda wczesniej i rozbija kolejke, mimo, ze kazdy numerek ma podana godzine, na ktora przyjsc.

      Temat stary jak swiat. Kultura nie zalezy od wieku. Starszym nalezy sie szacunek za wiek, ale cwaniakom nalezy zwracac uwage pomimo wieku.
    • listekklonu Re: Moherowa poczekalnia 14.10.10, 21:57
      Czyli wepchałaś się do kolejki i przyleciałaś się pochwalić tym faktem w internecie? Brawo...
    • nazwakontajuzzajeta Re: Moherowa poczekalnia 14.10.10, 22:03
      pani "Matka z dzieckiem" wykazała się zwykłym chamstwem, jak ci chciała zrobić dobrze, to powinna się z tobą zamienić - oddać ci swoją kolej i iść na koniec kolejki
      i nie wiem tez z czego się cieszysz ani co chcesz tym postem wykazać?
      ze mohery są nieużyte, ze matki są chamskie czy ze dziecioroby są bezczelne?
      • kellss Re: Moherowa poczekalnia 15.10.10, 00:15
        ja cie krece, a ja w ciazy do samisuskiego konca w autobusach na stojaka, do sklepu po zakupy itp i zyje - dziecko tez, BTWsmile))) trza sie bylo awanturowac chyba smile
    • madzioreck Re: Moherowa poczekalnia 15.10.10, 01:39
      Wiecie co, czytam ten wątek, i zastanawiam się, skąd tyle jadu tylko do starszych osób/cieżarnychkobiet/matek z dziećmi... gdzie Wy je spotykacie w takich ilościach, żeby wyciągać takie wnioski...?
      Bo bywa, że ja spotykam i wrednych emerytów, i może tam kiedyś się trafiła roszczeniowa ciężarna, ale szczerze mówiac, nie przypominam sobie, raczej każda się krygowała i odmawiała, kiedy proponowałam ustąpienie miejsca siedzącego/przepuszczenie w kolejce czy obsługę bez kolejki jako pracownik, kilka mam-lwic z dziećmi, ale też sporo osób w młodym i średnim wieku, które uważały, że się im należy... Nie zaobserwowałam, żeby jakaś grupa w tej dziedzinie jakoś szczególnie wygrywała...
      Na przykład, siedziałam sobie w poczekalni u gina, przyszłam na początek godzin przyjmowania, byłam pierwsza. Najpierw przyleciała jakaś pani koło 30, wtarabaniła się do gabinetu "bo ona dzwoniła do pani doktor" i coś tam, nie dosłyszałam zza zamykających się za nią drzwi... za chwilę pracownica przychodni, położna czy tam pielęgniarka środowiskowa poinformowała mnie, że ona sobie na chwilkę wejdzie, a potem przyszła kobitka w średnim wieku "tylko po receptę", bardzo się spieszyła z powrotem do pracy. I tym sposobem, będąc pierwsza w kolejce, poczekałam sobie na wizytę półtorej godziny. A przy czwartej osobie, młodej dziewczynie "tylko po zwolnienie"(?), dostałam piany... powiedziałam, że "tylko po receptę" to ja tu już siedzę tyle czasu i przykro mi, ale nie... (za mną nikogo nie było, mogła spokojnie poczekać te 5 minut) zaczęła na mnie wrzeszczeć (tak, wrzeszczeć, aż ginka wyjrzała), że PO ZWOLNIENIE, a nie JAKĄŚ TAM RECEPTĘ, ona tu była wczoraj i zapomniała i ma prawo wejść!!!

      Jak widzicie, ani jednej emerytki, ani jednej ciężarnej, ani jednej matki z dzieckiem. A jaka bezczelność i roszczeniowość... a jedna mocno starsza nawet mi kiedyś miejsca ustapiła w autobusie, jak się zrobiłam zielona (zrobiło mi się słabo) wink Ale jedna tez nie chciała wpuścić do lekarza po poprawkę na recepcie na berothec, dopiero, jak zaczęłam zjeżdżac po ścianie, to podniosła raban, że dziecko się dusi.
      Ludzie są różni, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, ale większosć rozumie tylko siebie sad
    • aazz91060 Re: Moherowa poczekalnia 15.10.10, 03:56
      Wy kobiety,juz takie jestescie.Najpierw same rodzicie i wychowujecie a potem brzydzicie sie i macie za zle,ze ktoras jest w ciazy.Zawsze w stosunku do osobnikow wlasnej plci,zachowujecie sie jak krwiozercze bestie.!Widac to nie tylko w kolejkach do ambulatorium.Natomiast faceci,ktorymi tak gardzicie nie maja takich problemow i zawsze przepuszcza kobiete w ciazy.Jezeli ktorys nie chce przepuscic,znsczy,ze nie jest facetem,tylko zwykla wyrachowana ciota.!
      • rose.madder [...] 15.10.10, 07:29
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • garbata_barbie [...] 15.10.10, 09:40
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • rose.madder Ladyann77 15.10.10, 07:47
        Oczekiwałaś poklasku, prawda? Wpadłąs tu wsciekła, ale JEDNAK z poczuciem winy i wstydem, że po chamsku potraktowałaś te stare i chore panie. Liczyłas, że forumowicze poprą cię, bo przecież miałas święte prawo wepchnac się w kolejkę.
        o tym zajadłym postem pokazałaś całą siebie. Odrażającą siebie.
        • ladyann77 Re: Ladyann77 15.10.10, 08:26
          Jestem:

          - roszczeniowa
          - bezmyślna
          - debilna
          - niekulturalna
          - żałosna
          - nie szanuję staruszków (to szczególnie mnie zastanawia, bo nie pisałam nigdzie o staruszkach)
          - zapełnię świat tabunem bezmyślnych debili (za to szczególnie dziękuję w imieniu moich dzieci)
          - "królicą"
          - "świętą krową"
          - spowita moherem od stóp do głów
          - złośliwa
          - pusta
          - rozgoryczona
          - przeżarta żółcią
          - odrażająca
          - nie piszę poprawną polszczyzną


          no i przede wszystkim chamska.

          Za to ci, którzy tak o mnie piszą są z pewnością:

          - wyrozumiali
          - przewidujący
          - obeznani z realiami
          - kochający każdego
          - wszechwiedzący
          - tępią zasiedlających ten świat debili
          - sami świecący przykładem
          - bez winy
          - kulturalni
          - władają świetną polszczyzną
          - potrafią wczuć się bezbłędnie w czyjąś sytuację
          - empatyczni
          - sympatyczni
          - śliczni wewnętrzni
          - bezinteresowni
          - altruistyczni
          - piętnują niesprawiedliwość, szczególnie wobec słabszych
          - no i na pewno nie są chamscy!

          Coś mi się kołacze jakaś przypowieść o rzucaniu kamieniami, ale ja to na dodatek jestem jeszcze nieoczytana. bo jak debilka może cokolwiek czytać...


          • ladyann77 Re: Ladyann77 15.10.10, 08:38
            Z ostatniej chwili, autentyczne:

            Wczoraj w poczekalni do lekarza internisty, ta sama przychodnia:

            Trzy damy, wiek circa 60 lat:

            Dama 1 (wchodząc sprężystym krokiem): Dzień dobry, cześć Krysia, cześć Marysiu! Myślałam, że się spóźnię, ale na szczęście jestem!
            Dama 2: Witaj!
            Dama 3: Cześć!
            Dama 1: A co, Basi nie ma dzisiaj? Wczoraj mówiła, że będzie!
            Dama 3: No nie ma, zadzwonię do niej, jak wrócę. Mam nadzieję, że nie jest, nie daj Boże, chora!!!
            • garbata_barbie Jedno jest pewne: ty jesteś głupia 15.10.10, 09:42
              Współczuję ci stanu psychicznego, ale są na to leki, zgłoś się do specjalisty.
Pełna wersja