be32 Kiedyś wszyscy będziemy starzy 15.10.10, 08:08 Kiedys wszyscy będziemy starzy... Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Moherowa poczekalnia 15.10.10, 09:03 Mnie się bardzo podobało. Najbardziej to, że weszłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
garbata_barbie A ja będąc w ciąży ustąpiłam kilku paniom i żyję! 15.10.10, 09:34 Zgłosiłam się na porodówkę, lekarz wyznaczył za 2 dni cesarskie cięcie, a ja miałam iść na USG do przychodni przyszpitalnej, de facto, piętro niżej niż oddział położniczy. Udałam się tam z wielkim brzuchem, a razem ze mną druga taka przyszła matka z jeszcze większym "arbuzem". Usiadłyśmy, a wcześniej pielęgniarka powiedziała, że mamy wejść bez pytania się w kolejce, bo jako rodzącym z porodówki należy nam się pierwszeństwo, a poza tym lekarz musi nas przyjąć, choćby nie wiadomo co. Moja "znajoma" weszła bez obciachu, ale mnie zrobiło się głupio, spojrzałam na kolejkę - było chyba z 7 pań w różnym wieku, a niecała godzina do zakończenia przyjęć przez lekarza. Zupełnie mi się nie spieszyło, byłam upupiona w szpitalu i już. Usiadłam i kolejno przepuszczałam te kobiety. W tej przychodni było tak, że jak już wybijała godzina zakończenia przyjęć, to część osób odchodziła z kwitkiem i nikt się tym nie przejmował. A ja wpuszczałam te kobiety jedna po drugiej. W końcu z gabinetu wyszedł lekarz i pyta, dlaczego nie wchodzę, oczywiście wściekły, a ja na to, że obowiązuje kolejka i wejdę, kiedy uważam, aż szanowny pan przyjmie wszystkie panie przede mną. Wkurzył się, ale nie miał wyjścia, przebadał całość obsady poczekalni, a na końcu weszłam ja, nie potrafił ukryć irytacji. Kiedy wyszłam z gabintetu, kilka pań czekało z podziękowaniami, życząc mi przyjemnego porodu. Podobno w tej przychodni załapanie się na badanie jest jak loteria, a wiele osób dojeżdża z daleka, więc uważam, że zrobiłam dobry uczynek i nic się nie stało, że konował posiedział 15 minut dłużej. A tak w ogóle nigdy nie lubiłam korzystać z przywileju wynikającego z odmiennego stanu. Na studiach ukrywałam nawet ciążę, bo bałam się, że jak pójdę na egzamin, to się wykładowca na wstępie już wścieknie, że przychodzę i domagam się lżejszego traktowania. Całą ciążę stałam w autobusach, kolejkach na poczcie i w urzędzie, po prostu nie chciałam, aby mnie traktowano jak jakąś kalekę, choć zawsze ustępuję miejsca w środkach komunikacji miejskiej kobietom w ciąży, z małym dzieckiem i wnoszę im wózki albo otwieram drzwi, bo faceci w naszym mieście się do tego nie palą. Ja zawsze chciałam być w takich sytuacjach samodzielna, ale wiem, że nie jest to wygodne, bo ciężko jest targać wózek albo stać z dwójką dzieci w autobusie, próbując się nie przewrócić i nie zrobić sobie i im krzywdy. Staruszkom też ustępuję miejsca i próbuję ulżyć, jak tylko się da, jeśli potrzebna jest pomoc w sklepie przy zdejmowaniu jakiegoś towaru z wyższych półek, odczytywanie cen czy nawet dźwiganie zakupów, ale niestety często bywa tak, że pewne osoby uważają, że im się to wszystko należy obligatoryjnie i nawet nie powiedzą "dziękuję". Odpowiedz Link Zgłoś
stratugeo Re: Moherowa poczekalnia 15.10.10, 11:05 Zobaczymy jak ladyaan bedzie miała 60-70 lat. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i nie ma tu madrego. Tak jak w ciąży kobiety czują się różnie, tak te "mohery" też mogą mieć nietrzymanie moczu, zachwiania równowagi, duszności i inne dolegliwości swojego wieku. Więc uważam, że kobieta w ciąży czująca się dobrze może poczekać te kilkanaście minut, natomiast jeżeli czuje się źle to niech to wyartukułuje i myślę, że żadna ztych pań nie miałaby nic przeciwko, by żle czującą się ciężarną wpuścić poza kolejką Odpowiedz Link Zgłoś
ladyann77 Re: Moherowa poczekalnia 15.10.10, 11:09 > Zobaczymy jak ladyaan bedzie miała 60-70 lat. Punkt widzenia zależy od punktu s > iedzenia i nie ma tu madrego. raczej nie zacznę od obrażania. Odpowiedz Link Zgłoś
demodee Re: Moherowa poczekalnia 15.10.10, 12:48 . Pani z Dzieckiem (do mnie): - No ale przecież Pani nie będzie czekać! Ja zaraz wchodzę, więc proszę wejść przede mną . Pani bardzo uprzejma i oczywiście ma prawo przepuścić w kolejce ciężarną/Brada Pitta/sąsiadkę/kogo chce pod warunkiem, że jest w tej kolejce ostatnia. Jesli są za nią jakieś oczekujące osoby, to musi najpierw zapytać o zgodę te osoby. Jeśli one nie wyrażą zgody, to nic z tego. Odpowiedz Link Zgłoś