anka_1234567
01.10.10, 23:55
Zainspirowana wątkiem o skąpstwie i żerowaniu i po przeczytaniu świetnego wątku o skąpych facetach zapytowuję się jakie były najbardziej obrzydliwe rzeczy które robili/znalazłyście czy widziałyście u swoich mężów/chłopaków/ojców/teściów itede itepe. Jako prowodyrka wymieniam:
Eksio:
-nie zmieniał pościeli chyba nigdy (spotykałam sie z nim 2 lata) nie wspominając już że wogóle jej nie chował do łóżka, czyli jak ktoś do niego przychodził to siadał w tych betach, obojętnie czy na chwilę w kurtce, czy na dłuższą posiadówę.
-bajzel w pokoju miał taki że kiedyś kładąc się na łóżku (notabene nie-pościelonym - o jaki to człowiek miłością był zaślepiony-fuj!) znalazłam pod prześcieradłem śrubokręt.
-kiedyś nie chciało mu się wyjść do toalety to "zrobił" w butelkę po szampanie, którą później zakorkował i stała tak nie wiadomo ila (a może nawet nadal tam stoi)
Boss mój Najwspanialszy:
-nie spłukuje wody w toalecie
-naczynia w zlewie stoją po kilka dni, bo przecież on ma kobiety w firmie (podniosłam raban, że nigdzie w umowie nie mam zapisane że jestem tu do sprzątania)
-jedząc pizzę jest od góry do dołu umazany sosem-nie przeszkadza mu to w rozmowie czy to z pracownikami czy z klientami
-skarpetki jego pamiętają czas PRL-u chyba
A teraz hit: kiedyś zdjęłam kolczyki i położyłam na biurku (takie tylko na zawieszkę, bez wkręta) po powrocie z toalety zastałam kolczyk, sztuk jedną, bo drugą Najdroższy Pan Prezes... dłubał sobie w zębach!!! (oczywiście kolczyk natychmiast poszedł pod wrzącą wodę, inaczej bym już nie założyła, brrr...)
W usprawiedliwieniu do Eksia napiszę, że człowiek młody, głupi i zakochany był, nie zwracałam uwagi na takie szczegóły jak śrubki w dywanie czy inne tego typu śmieci w pokoju, oj długo by wymieniac...
Czekam na wasze posty, może coś fajnego się z tego urodzi
Aleksander-mamusi wisicycek