Najbardziej obrzydliwy facet

01.10.10, 23:55
Zainspirowana wątkiem o skąpstwie i żerowaniu i po przeczytaniu świetnego wątku o skąpych facetach zapytowuję się jakie były najbardziej obrzydliwe rzeczy które robili/znalazłyście czy widziałyście u swoich mężów/chłopaków/ojców/teściów itede itepe. Jako prowodyrka wymieniam:
Eksio:
-nie zmieniał pościeli chyba nigdy (spotykałam sie z nim 2 lata) nie wspominając już że wogóle jej nie chował do łóżka, czyli jak ktoś do niego przychodził to siadał w tych betach, obojętnie czy na chwilę w kurtce, czy na dłuższą posiadówę.
-bajzel w pokoju miał taki że kiedyś kładąc się na łóżku (notabene nie-pościelonym - o jaki to człowiek miłością był zaślepiony-fuj!) znalazłam pod prześcieradłem śrubokręt.
-kiedyś nie chciało mu się wyjść do toalety to "zrobił" w butelkę po szampanie, którą później zakorkował i stała tak nie wiadomo ila (a może nawet nadal tam stoi)
Boss mój Najwspanialszy:
-nie spłukuje wody w toalecie
-naczynia w zlewie stoją po kilka dni, bo przecież on ma kobiety w firmie (podniosłam raban, że nigdzie w umowie nie mam zapisane że jestem tu do sprzątania)
-jedząc pizzę jest od góry do dołu umazany sosem-nie przeszkadza mu to w rozmowie czy to z pracownikami czy z klientami
-skarpetki jego pamiętają czas PRL-u chyba
A teraz hit: kiedyś zdjęłam kolczyki i położyłam na biurku (takie tylko na zawieszkę, bez wkręta) po powrocie z toalety zastałam kolczyk, sztuk jedną, bo drugą Najdroższy Pan Prezes... dłubał sobie w zębach!!! (oczywiście kolczyk natychmiast poszedł pod wrzącą wodę, inaczej bym już nie założyła, brrr...)

W usprawiedliwieniu do Eksia napiszę, że człowiek młody, głupi i zakochany był, nie zwracałam uwagi na takie szczegóły jak śrubki w dywanie czy inne tego typu śmieci w pokoju, oj długo by wymieniac...

Czekam na wasze posty, może coś fajnego się z tego urodzi smile

Aleksander-mamusi wisicycek
    • moofka Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 00:00
      zawsze mialam elegantne podrywki
      ale moge co swoje grzechy opisac big_grin
      chodzi o plesn w kubeczku czy cos tam?
      • miaowi Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 00:11
        Bekanie przy stole na głos też wchodzi w grę?
      • anka_1234567 Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 00:14
        no właśnie takie rzeczy, o typach co się nie myją, nie myją wokół siebie i takie te inne obrzydlistwa...
    • miaowi Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 00:20
      Super wątek.
      Ja znałam takiego, co po sobie nie zmywał. Wyra nie ścielił.

      A nawet , ale to może z innej beczki, takiego co na randkach opowiadał o swoich dolegliwościach gastrycznych.
      • angazetka Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 00:22
        > A nawet , ale to może z innej beczki, takiego co na randkach opowiadał o swoich
        > dolegliwościach gastrycznych

        Przed oczyma duszy mojej stanęło wspomnienie kolegi z liceum, który rozpoczął kiedyś rozmowę tymi oto słowy: "Wiesz, dziś wydusiłem największego pryszcza w moim życiu".
        • anka_1234567 Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 00:29
          Dobrze że nie chciał tych dolegliwości zaprezentować w jaki sposób by sie to miało nie odbyć heh. Przypomniało mi sie jeszcze że Eksio kiedyś prawie wybił sobie zęba ale jakoś wcisnął go spowrotem bo bał się dentysty... hmmm, chyba zadzwonie i zapytam jak jego ząb...
        • aandzia43 Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 00:38
          > Przed oczyma duszy mojej stanęło wspomnienie kolegi z liceum, który rozpoczął k
          > iedyś rozmowę tymi oto słowy: "Wiesz, dziś wydusiłem największego pryszcza w mo
          > im życiu"

          Oj nie badz taka! Wyduszanie pryszczy to fascynujacy temat. A wyduszanie megapryszszy to sama smietanka. Niemniej jednak rozmowy z kims niewtejamniczonym nie zaczynalabym tak obcesowo. To tak, jak z seksem analnym: potrzeba odpowiednich wstepow i oswajania z tematem.
    • aandzia43 Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 00:25
      To byla, jak mniemam, milosc platoniczna? Czy moze uprawiasz asceze poprzez obcowanie z brudasami?
    • aandzia43 Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 00:32
      Znam faceta, ktory obudzil sie pod koniec imprezy, stwierdzil, ze jest glodny, pozbieral z podlogi kosci z kurczaka, obsmazyl je na patelni i zjadl to, co jeszcze na nich zmacal zebami.
      • wespuczi Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 02:07
        ooo losie slodki
        az mna zatrzeslo,
        napewno mu sie miejsce na podium nalezy!
        • aandzia43 Re: Najbardziej obrzydliwy facet 05.10.10, 10:35
          > napewno mu sie miejsce na podium nalezy!

          Należy się bezspornie za to i parę innych akcji. Podczas wycieczki do kraju afrykańskiego włóczył się po najbardziej śmierdzących zaułkach, żywił tym, co tubylcy i pił napoje od ulicznego sprzedawcy ze wspólnego kubka. Oczywiście nie zachorował.
          • a.nancy Re: Najbardziej obrzydliwy facet 05.10.10, 14:03
            > Należy się bezspornie za to i parę innych akcji. Podczas wycieczki do kraju afr
            > ykańskiego włóczył się po najbardziej śmierdzących zaułkach, żywił tym, co tub
            > ylcy i pił napoje od ulicznego sprzedawcy ze wspólnego kubka. Oczywiście nie za
            > chorował.

            a to zupełnie inna sprawa IMO
            ja też żarłam i piłam dziwne rzeczy w podróżach, ale to w ramach egzotyki i bratania się z tubylcami smile
    • kunegunda32 Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 00:37
      Mój ex potrafił puścić bąka przy stole (bynajmniej od niego nie wstając) podczas posiłku, w pijanym widzie naszczał mi do kosza na bieliznę, oraz na ścianę w przedpokoju i do butów, dłubał w nosie bez przerwy, o bekaniu zawsze i wszędzie nie wspominam bo to pikuś. Nie uważał, że koszula powinna być wyprasowana cytuję " Przecież i tak się pogniecie" z półmisków brał paluchami, ale jego ojciec robił to samo, plus raz tak się upił (mój ex teść!) w trakcie kolacji z moimi rodzicami, że o mały włos byłby nahaftował mojej matce na głowę i kolana. Mój ex również ze względu na dość znaczną tuszę (był zapaśnikiem ale zrezygnował więc się okropnie roztył) obficie się pocił ale nie uważał za stosowne zmieniać przepoconych koszulek (po co brudzić 3 jak można zbrudzić 1).
      • gazeta_mi_placi Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 00:45
        Z kim Ty się zadawałaś kochana?
        • ruda_net Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 00:53
          Miałam w czasach "młodości" super kolegę który na moje nieszczęście się we mnie zakochał (ale to głupio zabrzmiało smile ). Naprawdę bardzo go lubiłam, dopóki nie zaczął mi adorować. Dopiero wtedy zauważyłam, że on jest wiecznie zakatarzony i nie używa chusteczek, tylko co mu tam trochę pociekło, to albo w rękaw albo "wciągnął" . Dodatkowo, nogi mu "jechały", i wymiękłam, jak kiedyś pod stołem "smyrał" mnie ta śmierdząc girą. Fuj...
          Kontakt się urwał bo nie odwzajemniłam jego miłości.
        • kunegunda32 Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 00:58
          Hmm no cóż, miłość jest ślepa, a ja byłam młoda i głupia, miałam nadzieję, że uda mi się go zmienić. A rodzina mojego ex to była dobrze sytuowana klasa średnia, teściu jest dr i wykładowcą na jednej z warszawskich uczelni.
        • anka_1234567 Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 00:58
          gazeta_mi_płaci --> widzisz to takie głupie zaślepienie młodzieńcze, ehhhh... trochę czasu trwało zanim my kobiety poznałyśmy się na obrzydliwcach.
          No ale czekam na więcej


          Aleksander - mamusi wisicycek
        • 3-mamuska Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 17:04
          Ogladal kiedys taki program.O ludziach ktorzy dardzo o siebie nie dbali, lekarze przeprowadzali badania , I robin taka komuterowa sekcje zwlok na zywo i pacjent widzial jak jego organy sa zniszczone.

          No I byl tam taki facet ktory chodzil do klubow dyskotek I pil piwo z wymiocinami innych ludzi. ONI zygali do piwa a on wypijal I normalnie sie tym chwalil nagrywali to I mile radoche.
          On przebil .
        • kota_marcowa Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 20:36
          Z prawdziwym mężczyzną.
          • kota_marcowa Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 20:49
            To miała być odpowiedź dla gazety ale cos za nisko zjechało.
    • wespuczi Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 02:17
      moj czterolatek odkryl ze moze sikac nie tylko do kibelka - wanna, wybaczylam tlumacze...
      ale jakis czas temu przebil sam siebie - nasikal do szuflady w komodzie w swoim pokoju...
      swinia jedna!

      jesli chodzi o doroslych mezczyzn to od swin sie trzymam na dystans daleki...
      a w akademiku rozne numery widzialam - krzysia smierdzaca stopa, slawka ktoremu prochnica zeby zzarla - bleeee
      brudne lapska, ubrania to byla codziennosc...
      kiedys sie spotykalam z takim co mial gacie te same odkad mial 12 lat - ciocia mu z australii przywiozla - jak go upinalo sad
    • myelegans Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 03:23
      Najobrzydliwszym facetem jakiego znam to moj 6-letni syn, jakos nie mozemy go nauczyc splukiwania wody w toalecie. Trzesie mna jak wchodze do kibelka, a tam plywa dorodna kupa, wolam, mowi "o sorry, zapomnialem" i splukuje.

      Poza tym dlubie w nosie i zjada to co wydlubie i mowi, ze to szczepionka.
      Walczymy z tym od lat, walke przegrywamy.
      • bi_scotti Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 04:04
        Facetow obrzydliwych to jakos nie pamietam ale przypomnialyscie mi moja nauczycielke ze szkoly sredniej, ktora w czasie lekcji potrafila zdejmowac pantofle, dlubac sobie miedzy palcami u nog i ogladac, co wydlubala. Bleee ... Byla single wink
        • rosapulchra-0 Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 05:01
          dobrze, że tego nie jadła..
      • kalam07 Re: Najbardziej obrzydliwy facet 05.10.10, 14:17
        a w jaki spsob jest karany

        moj jak cos wywinie dostaje od 3 do 10 pasow na dupe i potem brzczny chodzi
    • kolezanka_filizanka Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 09:29
      o_O jestem w szoku, jeszcze nie spotkałam żadnej osoby która by tak robiła... czasem komuś popuści się bąka, czy beknie, albo odbije... no bo to jednak naturalne u człowieka... ale takie syfiarstwo...
    • thegimel Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 13:25
      Facetów tego typu na szczęście w życiorysie nie miałam, ale mam siostrę, której syfiarstwo bije wszelkie rekordy. Jej pokój to walająca się po podłodze bielizna, zużyte chusteczki, opakowania po słodyczach, lekarstwach, czymkolwiek. Do tego pokłady kurzu. Tego się nie da zresztą opisać, to trzeba zobaczyć. Jedyna metoda na posprzątanie jej pokoju, to chyba wrzucenie tam granatu. Problem polega na tym, że jeśli granat nie wybuchnie, to się go tam potem nie znajdzie. Oprócz tego normalna, fajna dziewczyna, lubiana przez znajomych. Ojciec próbował różnych metod, żeby ją tego oduczyć, ale wszystkie zawiodły.
    • figrut Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 14:36
      Miałam nauczyciela rosyjskiego, który odchrząknął, wypluł do ręki, a później chodził po klasie, głaskał nas tą ręką po głowie i tak pozbywał się tego świństwa po trochu na naszych głowach.
      • elske Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 15:07
        Miałam kiedys nauczycielkę (starsza pani, stara panna). Kobieta śmierdziała (zapach starego potu i brudu). Podchodziło sie do niej i przestawało oddychać. Nikt nie chciał siedzieć w pierwszej ławce, przy biurku. A odpowiedz przy tablicy? O matko, ciężko stać tak długo na wydechu.
        • thegimel Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 15:55
          A u nas była pani od fizyki, która zawsze mówiła i jadła jednocześnie. Mogła śmiało startować w zawodach w pluciu na odległość. Zasięg miała taki, że dwie pierwsze ławki przed biurkiem zawsze były wolne. A jak kiedyś ubrudziła sobie czymś bluzkę, to przypięła do niej broszkę i chodziła w niej jeszcze parę dni. Innym razem z detalami opowiadała poród swojej kotki albo (też z detalami) opowiadała jak dawniej nie było podpasek i podkładano sobie watę, szmaty, etc, jak to jej zawsze leciało po nogach. Raz przyniosła na lekcję jakieś potłuczone filiżanki, butapren i kazała je sobie kleić. Ślicznie to wyglądało, ale p.prof była zadowolona z efektu. Męża też miała fajnego, bardzo inteligentny mężczyzna, świetny polonista, z pasją i w ogóle, ale mył się chyba tylko na święta. Nosił zawsze w tylnej kieszeni spodni brudny grzebień i od czasu do czasu przeczesywał sobie nim włosy. Bue.
      • minia0000 Re: Najbardziej obrzydliwy facet 03.10.10, 22:46
        buahahahaha! :-0
    • q_fla Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 16:05
      Nie wiem czy podpada, ale mąż mojej dalszej znajomej (widziałam na własne oczy) jest do tego stopnia skąpy, że żal mu żarcia z miski, które kot z nieznanych przyczyn nie zeżarł i sam wprost z miski owe żarcie wtranżala. Jak to zobaczyłam, myślałam że nie wytrzymam i pojadę prosto do rygi. W misce były kawałki białego twarogu. Musiałam zrobić "wole oczy" i mega rybkę, bo najspokojniej w świecie wytłumaczono mi, że Marek tak zawsze i nie tylko twarożek...big_grin
      • miaowi Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 16:12
        Jak dla mnie mąż twojej koleżanki wygrywa.
        • mammajowa Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 22:29
          o fuj. mnie mdli od samego zapachu karmy kociej.
          • thegimel Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 23:02
            Hehe, zrobiłyśmy kiedyś kumplowi kanapki z whiskasem dla kawału. Zjadł. Ale on wszystko by zjadł.
    • alexa0000 Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 16:13
      Taki jeden znajomy mojego kolegi bardzo często po wódce bywał znajdowany w toalecie. Śpiący, kompletnie zasrany.
    • pierwsze-wolne Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 16:32
      O mamo, spotykałas się z moim bratem big_grin
    • zoofka Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 16:34
      nauczyciel fizyki: miał bardzo długą i gęstą brodę, w którą w czasie lekcji czasem wycierał gile. Ale to nie było najgorsze. Zdarzało się, że dłubał w nosie, robił z gila kulkę (trwało to kilka minut) a później znienacka pstrykał tą kulką w kierunku klasy. Niby niepostrzeżenie big_grin
      do dziś pamiętam, jak wszyscy unikali tego jego pstrykania smile kiedy już toczył tę swoją kulkę i wiadomo było co się zaraz stanie hehehe

      mój ojciec - smarka bez użycia chusteczki czasem. Wiecie - tak w palce i potem strząsa to na glebę. Blehhhh
      • thegimel Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 16:55
        Hehe, u nas tak smarkają dalej niektórzy na ulicy. A najlepsze, że jak miałam gdzieś 11 lat, chciałyśmy się koniecznie z koleżanką tego nauczyćbig_grin Ale nam nie szło. Może w młodszym wieku konsystencja jest jeszcze nie "ta"
        Bue, przypomniał mi się ten stary obrzydliwy kawał o beczce do której wszyscy pluli.
        Ale nie będę przytaczać. Za trzeźwa jestembig_grin
        • zoofka Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 17:10
          ojezzzzz znam to. O błeee tongue_out
          • thegimel Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 18:02
            Zawsze twierdziłam, że kawał o beczce nadaje się tylko na wieczór kawalerski marynarzybig_grin
            • bi_scotti Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 18:15
              Ale tak zupelnie powaznie, to ja pamietam z mojej mlodosc cos w rodzaju kultu takiego niezbyt domytego mezczyzny. Ja sie wspinalam i mialam 2 kolegow, ktorzy w tamtych siermieznych czasach uzywali prawdziwych meskich kosmetyczek do trzymania mydla, szczotki do zebow itp. Przez reszte facetow i wiele dziewczyn tez (!) byli uwazani za homoseksualistow, bo przeciez "normalny" facet do mycia wagi nie przywiazuje, jesli juz jakies mydlo ma to nosi je na wyjezdzie w usyfionej torebce plastikowej, dezodorant jest dla panienek i ogolnie mezczyna nie pachnie kwiatkiem tylko co najwyzej nawozem do niego - wtedy jest sexy wink Moj owczesny boyfriend uchodzil za dziwaka i "podejrzanego", bo na wyjazdach w gory PRAL swoje rzeczy - to tez bylo zajecie dla dziewczyn ... A wszystko to mialo miejsce wsrod tzw. kulturalnej mlodziezy zaangazowanej w polityke, sztuke i kulture. No comments sad
              Mam nadzieje, ze to sie drastycznie zmienilo i ze polskie nasto-20-latki obu plci dbaja o higiene, chociaz przyznam, ze niedawne podroze polskimi srodkami lokomocji wzbudzily we mnie pewna obawe, ze te zmiany nie sa az tak dramatyczne jak ja bym sobie zyczyla.
              • thegimel Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 21:02
                Czyli prawdziwy chłop ma pachnieć gorzałą, potem i krwią przeciwnika.smile
                • bi_scotti Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 21:09
                  thegimel napisała:

                  > Czyli prawdziwy chłop ma pachnieć gorzałą, potem i krwią przeciwnika.smile

                  Zawsze mialam sklonnosc do "nieprawdziwych" wink
                  Pytanie sie tez pojawia: czym ma pachniec "prawdziwa" kobieta w kontekscie tegoz "prawdziwego" mezczyzny ? Hmmm .... wink
                  • thegimel Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 22:59
                    Jakby iść wątkiem zapachowym, to pewnie powinna pachnieć jak pięćdziesięcioletni kuter rybackiwink
                    • bi_scotti Re: Najbardziej obrzydliwy facet 03.10.10, 05:28
                      thegimel napisała:

                      > Jakby iść wątkiem zapachowym, to pewnie powinna pachnieć jak pięćdziesięcioletn
                      > i kuter rybackiwink

                      Yeap, przypomina sie stary, oblesny dowcip "czolem, dziewczynki, zawolal niewidomy przecgodzac kolo sklepu rybnego".

              • croyance Re: Najbardziej obrzydliwy facet 05.10.10, 13:56
                Dlaczego 'no comments', w Anglii np. im wyzsza klasa spoleczna, tym brudniej. Czysty samochod to samochod lower middle class, a totalnie usyfiony - albo underclass, albo upper class smile
    • lykaena Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 20:07
      Miałam nie pisać.
      Ale napiszę.
      Miałam w czasach liceum kolegę.
      Kiedyś przyszłam z koleżanka do niego rano - był jakiś dzień wolny czy po prostu kontrolowane wagary- nie pamiętam,
      U niego codzień bywała babcia , aby mu sprzątać - chłopak mieszkał sam- ale w totalnym bajzlu, syfie, nie używał szafek, szaf...
      I m tam siedzimy , babcia zrobiła nam kanapki, herbatę siedzimy tak , jemy, pijemy, a babcia pośród nas zbiera z podłogi śmieci, resztki jedzenie - to jeszzce nic- w pewnym momencie podnosi boxerki, bierze, wącha, ogląda - po czym pokazuje ich wnętrze koledze -umazane hmmmmm.....kupą - i pyta " Maciuś, będziesz jeszzce nosił czy mogę zabrać ?"

      lekki wytrzeszcz został mi do dziś, a moja noga już tam nigdy nie postała
      • miaowi Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 21:05
        Nie mogę, to jest wątek roku!!
        Miałam lekkiego doła,ale to mi autentycznie poprawia humor!
      • magdakingaklara Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 21:24
        nie no dobre. Az ekram oplulam bo pilam piwko hehhehehe
        • lidia341 Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 21:38
          Ja pracuję w jednym telecentrum w Lublinie i siedzę przeważnie w małej sali gdzie jest nas max 12 osób. I jest chłopaczek (niby taki kulturalny itp.) ale jak je to beka nie patrząc czy jest w sali sam czy nie. Nawet przepraszam nie powie. Ja kgdyby nic się nie stało.
          • thegimel Re: Najbardziej obrzydliwy facet 02.10.10, 23:03
            Dobrze, że nie pierdzismile
            • czarnysceptyk Re: Najbardziej obrzydliwy facet 03.10.10, 00:25
              mąz mojej koleżanki,gdy mieszkali w jeszcze niewykończonym domu i nie mieli łazienki,tylko tojtoja z budowy,załatwiał się w papier pakowy,robił z tego zgrabne paczuszki i układał na parapecie okiennym w celu późniejszego wyrzucenia.Parapet umiejscowiony byłprzy drzwiach wejściowych-kiedyś wiatr zwiał pakuneczek i władował się w niego pan listonosz,innym razem śmieciarze odmówili zabierania śmieci,bowiem mąż koleżanki pakuneczki zwykł wyrzucać do śmieci-bo opróżnianie i serwis tojtoja przecież kosztuje...koleżanka musiała kupić kilka flaszek na przeprosiny,tłumacząc panom śmieciarzom,że to zapewne robotnicy robią takie kawały...
              • czarnysceptyk Re: Najbardziej obrzydliwy facet 03.10.10, 00:35
                zapomniałam dodać,że po wyżej wymienionych wypadkach okoliczna ludność nadała domowi mojej koleżanki nazwę "Willa Zasr...e"
    • imasumak Re: Najbardziej obrzydliwy facet 03.10.10, 11:41
      Najbardziej obrzydliwy był szefw pewnej firmie, w której miałam wątpliwą przyjemność pracować około rok.
      W jego gabinecie zawsze czymś zalatywało, bo szefuniu jadł np śledzia z cebulą, a resztki zamiast wywalić i dać do mycia talerzyk, chował do szuflady w biurku.
      Ponieważ pomieszkiwał trochę w biurze, trzeba było bardzo uważać przy wprowadzaniu rano gości do jego gabinetu, bo na biurku można było dostrzec np brudne skarpetki, a raz nawet gacie z brązowymi śladami błe.
      • taormina Re: Najbardziej obrzydliwy facet 03.10.10, 12:37
        Jakoś nie miałam do czynienia z nadprogramowo obrzydliwymi facetami. Największe obrzydlistwo robiła moja ciotka, która w lecie obskubywała odchodzącą płatami, opaloną skórę z pleców swoich nastoletnich synów i ją...zjadała wcale się z tym nie kryjąc. Bleeee!!!!
        • miaowi Re: Najbardziej obrzydliwy facet 03.10.10, 14:51
          Jak rany!! To gorsze niż iskanie się małp!!
        • e.mama.s Re: Najbardziej obrzydliwy facet 03.10.10, 15:15
          kolega z akademika odłupywal skórę z pięt i ją żuł, jak sobie przypomnę to już mnie naciąga. I robił to przy dziewczynach i myśłał że nikt nie widzi
        • thegimel Re: Najbardziej obrzydliwy facet 03.10.10, 21:12
          O matko, a myślałam, że mnie niewiele rzeczy zaskakuje. Błe!
    • kornelcia75 Re: Najbardziej obrzydliwy facet 03.10.10, 21:53
      będzie hardcorowo!opowieść przyjaciółki wierzę jej w 100%big_grin
      kiedy była na wczasach jako nastolatka,na pewnej imprezie....był sobie taki łepek straszny brudas i pijaczyna,przyszedł na ta imprezę i zasnął,wcześniej niestety puszczając pawia pod oknem,właściciel pokoju powiedział że mu nie wybaczy i tego pawia zebrał do pustej puszki po konserwie.
      Kiedy pijak się przebudził stwierdził że jest głodny,to mu właściciel podał puszkę i kawałek chleba,była pewna że się kapnie......

      nie kapnął się a ona nie je konserw choć minęło lat 20


      Moja znajoma ze szkoły wchodziła do wanny a wychodząc zostawiała czarny pasek
      Potem zobaczyłam że ona leży tylko w wannie,nie używając mydeł,żeli,myjki....
      Ta sama znajoma poślubiła takiego samego brudasa jak ona,poszłam raz do łazienki co było nie lada odwagą i widzę "wyprane" skarpetki z poprzyklejanymi landrynkami ale hiciorem były szczoteczki do zębów pozawijane we włosy stojące dumnie w kubku.
      Koleżanka podłogę myła zanurzając mopa w wodzie-nie wyciskając leciała po podłodze a potem podłoga 1h się suszyła i wchodzic nie było można.

      inna zostawiła pod opieka na noc psa,ścielimy łózko z koleżanką a tam całe prześcieradło w krwi...okresowej rzecz jasna;P

      moja nauczycielka niemieckiego przychodziła na lekcję i z przodu na wysokości łydki miała czarne pięty podkolanek,no wiecie zamieniała sobie tył na przódbig_grin

      bekowy wątek
      • ruda_net Re: Najbardziej obrzydliwy facet 03.10.10, 23:48
        Dyrektor, w mojej szkole podstawowej, dłubał w nosie i co mu sie udało wykopać, to kulał w palcach, a no koniec "strzelał" przed siebie. Mojemu koledze oberwało się prosto w czoło.

        Mam filmik pasujący do wątku:

        Nie radze oglądać tym bardziej wrażliwym, dla mnie to jest coś okropnego smile
    • lejdi111 to jest nic 04.10.10, 12:30
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=91382838
      • anka_1234567 Re: to jest nic 04.10.10, 12:49
        błeeee...... hardkor, nie ma co, a ja tam się przejmowałam śrubokrętem pod materacem.......
    • lili-2008 Re: Najbardziej obrzydliwy facet 04.10.10, 12:57
      Twój boss mnie przeraził, ale głównie dlatego, że przypomniał mi mojego eks-bossa. Mam dziwne wrażenie, że to ten sam człowiek...o_O
      Napisz mi proszę, czy Twój boss ma ... wąsy?wink
    • sadosia75 Re: Najbardziej obrzydliwy facet 04.10.10, 13:02
      Akademik, dwa pokoje dalej mieszkal chlopak,ktory szalenie szczycil sie tym jaki to on kulturalny, wychowany itp.
      Mial tylko jedna manie : wyjmowal z migdalow rope, chowal do torebki jednorazowej a pozniej sie nam chwalil ile to on tej ropy potrafil wyjac w ciagu dnia. Takich torebeczek mial kilkanascie, zawsze lezaly na widoku ( wiadomo, zeby mogl sie pochwalic jak ktos przyjdzie ) i kiedys na imprezie akademikowej porozkladaj tetorebki na calym stole na stolowce tuz obok talerzy i wszystkim prezentowal swoje "zdobycze" zachecajac do wachania.
    • lili-2008 Re: Najbardziej obrzydliwy facet 04.10.10, 13:31
      Odnośnie obrzydliwości.
      W podstawówce miałam koleżankę, która dłubała w nosie, a to co wydłubała wycierała w pierwszą rzecz, która jej się nawinęła. Ja byłam świadkiem, gdy wytarła w ścierkę do naczyń.
      Jej siostra z kolei gile wycierała pod blat biurka.
      Gdy jeszcze mieszkałam z rodzicami i bratem - do brata kiedyś przyszedł kolega z liceum. Dowiedziałam się o tym wieczorem, gdy chciałam wytrzeć ręce swoim ręcznikiem i zobaczyłam na nim coś dziwnego. Zapytałam brata co to, a on odparł, że pewnie ten kolega wytarł gila, bo ma taki zwyczaj.
      Na studiach miałam chłopaka, który zęby mył raz dziennie (no bo ma takie zdrowe, to po co myć częściej), a antyperspirantów nie uznawał. Kupiłam mu kiedyś jakieś pachnidło na jakąś okazję, ale to nie był dobry sposób. To tak, jak z tym dowcipem o gó...e w lesie.
      Na szczęście nie trafiłam na takie ekstremalne przypadki, jakie opisujecie. Moje przy Waszych historiach brzmią wręcz "nudno"wink
    • karola1008 NAjbardziej obrzydliwi faceci... 05.10.10, 13:59
      Mój mąż opowiadał mi, że na studiach wraz z kolegami praktykował picie po imprezach tzw. "porannego jeża". Mianowicie następnego poranka po przebalowanej nocy wszytskie butelki były ustawiane do góry dnem w wielkim garnku. A potem to, co sciekło z butelek do granka panowie sprawiedliwie rozlewali i wypijali.
    • kalam07 Re: Najbardziej obrzydliwy facet 05.10.10, 14:13
      wyszłaś za zwykłął świcie i flejtucha, ale wsytd
      • karola1008 Re: Najbardziej obrzydliwy facet 05.10.10, 14:44
        kalam07 napisał:

        > wyszłaś za zwykłął świcie i flejtucha, ale wsytd

        Za kogo wyszła Anka????? Kto to jest "świcia"? I jeszcze do tego zwykłąły(a)?? smile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja