sanna.i 02.10.10, 19:52 wiadomosci.onet.pl/kraj/za-kare-rozebrala-przedszkolaka-przed-dziecmi,1,3709634,wiadomosc.html Oj życzę ja tej pseudonauczycielce, żeby ktos ją rozebrał w południe w samym środku miasta. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
nutka07 Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 02.10.10, 20:04 Tez to czytalam. Powinna miec taka kare, jaka sama zastosowala. W godzinach najwiekszego ruchu, rozebrac ja do naga i niech stoi ze 2 godziny. Wielka szkoda, ze nic takiego jej nie czeka. Odpowiedz Link Zgłoś
gracekelly17 Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 02.10.10, 20:13 To już mogła mu dać klapsa.... Choć nie jestem za takimi metodami jak klaps, byłby pestka w porównaniu z tym co ona zrobiła temu Chłopczykowi.... jakaś psycholka.... Odpowiedz Link Zgłoś
agulle Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 02.10.10, 20:21 pamiętam z moich przedszkolnych lat, jak nauczycielka niegrzecznych chłopaków przebierała w spódnice i tak musieli chodzić kilka godzin. A te spódnice brała od dziewczynek, które miały w szatni zapasowe w razie W. Ludzie pracujący w przedszkolach, szkołach powinni mieć robione cyklicznie testy psychologiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 02.10.10, 20:47 > Ludzie pracujący w przedszkolach, szkołach powinni mieć robione cyklicznie test > y psychologiczne. Tiaaaaa, jasne...bo tylko wśród nauczycieli psychopaci trafiaja się.... Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 03.10.10, 10:00 > Tiaaaaa, jasne...bo tylko wśród nauczycieli psychopaci trafiaja się.... jasne ze nie tylko ale akurat oni maja wyjatkowa sile razenia w dodatku wyjatkowo wrazkliwe obiekty razenia owego Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Właśnie tak! 03.10.10, 14:33 Powinni mieć OBOWIĄZKOWE psychotesty. Oddajemy im pod opiekę bezbronne dzieci, na które zachowanie nauczycieli ma ogromny wpływ. Miałam nauczycielkę w liceum, która na takie testy zgłaszała się sama - kiedyś mi o tym powiedziała - i dodała, że grono nauczycielskie na sam pomysł, by może i oni się zgłaszali zareagowało oburzeniem. Szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 02.10.10, 20:48 co to znaczy 'w razie W'? Odpowiedz Link Zgłoś
ciocia_ala Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 02.10.10, 21:51 w razie wypadku, u nas tez sie tak mowilo Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw No właśnie zawsze się zastanawiałam, czemu na kiłę 02.10.10, 20:53 test nauczyciel robić musi regularnie i w pracy przedstawiać, a do psychiatry to nikt go weryfikować nie wysyła - nawet w momencie robienia uprawnień na studiach... Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 02.10.10, 20:47 Kara definitywnie ochydna, nie wiem jak komus z pedagogicznym wyksztalceniem moglo cos takiego wpasc do lba. Ale...swietego zgorszenia kara mamusiek nie rozumiem...przecie tysiace tu watkow bylo o tym jak mamuski wlasne dzieci obnazaja w miejscach publicznych i nie uwazaja przy tym tego za nic zdroznego - nagie dzieci na plazach, kapieliskach, dzieci zalatwiajace sie na skwerkac i pod krzaczkami, wtedy jakos obnazanie nie przeszkadza Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 02.10.10, 20:54 Naprawde nie widzisz roznicy? Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 02.10.10, 21:23 nutka07 napisała: > Naprawde nie widzisz roznicy? Nie nie wiedze, a ty wiedzisz? Dla mne obydwa sa tak samo naganne. Obnazanie przez kogokolwiek i w jakimkolwiek celu jest obnazaniem i kropka, ze zacytuje z artykulu: "Publiczne obnażenie jest jednym z większych upokorzeń, jakie można sobie wyobrazić. Nawet tak małe dziecko ma już pewne poczucie seksualności, intymności. To zdarzenie może odbić się na całym jego dalszym życiu." Naprawde nie moj problem ze ty jedno obnazanie uwazasz za zle a drugie za dopuszczalne Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 02.10.10, 21:34 Ale ta nauczycielka rozebrala dziecko i nasmiewala sie z jego nagosci oraz podjudzala grupe dzieci aby robily to samo. Jak mozesz to porownac do nawet publicznego wysikania sie lub rozebrania nieswiadomego jeszcze dziecka na plazy? Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 02.10.10, 22:10 franczii napisała: > Ale ta nauczycielka rozebrala dziecko i nasmiewala sie z jego nagosci oraz podj > udzala grupe dzieci aby robily to samo. Jak mozesz to porownac do nawet publicz > nego wysikania sie lub rozebrania nieswiadomego jeszcze dziecka na plazy? Nasmiewanie sie samo w sobie naganne, tylko czemu niby nasmiewanie sie z nagiego mialoby byc gorsze od nasmiewania ubranego skoro dziecie nieswiadome nagosci jak sama twierdzisz? Skoro nieswiadome to przecie nasmiewanie sie z czegos czego nie jest sie swiadomym mozna o kant pupy rozbic, nieprawdaz? Stad tez nie kumam czemu matki takie zszokowane skoro same obnazaja swoje dzieci....fakt mozna byc zszokowanym z nasmiewania, ale dlatego ze dziecie gole przy okazji bylo ? Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 02.10.10, 22:19 No nie udawaj ze nie rozumiesz. Po pierwsze matka jesli juz obnaza dziecko to ta nagosc (ktora i tak nie jest kompletna) ma swoje uzasadnienie, sluzy ona po to, aby zalatwic potrzebe fizjologiczna. A nauczycielka posluzyla sie nagoscia, zeby dziecko poczulo sie upokorzone i ukarane. Dziecko w wieku przedszkolnym, nie wiem jak 5latki ale 4latki jeszcze czesto nie widza potrzeby okrywania sie i nie odczuwaja skrepowania ale tylko dlatego, ze nagosc nie kojarzy im sie z niczym zlym. A po akcji nauczycielki nagosc dziecku sie bedzie kojarzyc z upokorzeniem i kara. Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 02.10.10, 23:09 franczii napisała: > No nie udawaj ze nie rozumiesz. Po pierwsze matka jesli juz obnaza dziecko to t > a nagosc (ktora i tak nie jest kompletna) ma swoje uzasadnienie, sluzy ona po t > o, aby zalatwic potrzebe fizjologiczna. No chyba ty udajesz ze nie rozumiesz: Nawet tak małe dziecko ma już pewne poczucie seksualności, intymności. Potrzebe fizjologiczna moze zalatwiac w miejscu do tego przeznaczonym a nie publicznie, wiec nie dosc ze obnazasz dziecie to jeszcze zmuszasz dziecko do intymnych czynnosci fizjologicznych w miejscu publicznym. Myslisz ze za to order sie nalezy? A nauczycielka posluzyla sie nagoscia, > zeby dziecko poczulo sie upokorzone i ukarane. Rownie dobrze moglaby posluzyc sie kolorem wlosow, wzrostem, kolorem skory i byloby to tak samo naganne, traumatyczne dla dziecka i nie nagosc jest podstawa, a nasmiewanie samo w sobie. Tylko ze artykul by nie powstal gdyby pani nasmiewala sie z koloru wlosow...i stad wlasnie moje niezrozumienie...przeciez to obnazanie publiczne to cos normalnego rzecz by mozna Dziecko w wieku przedszkolnym, n > ie wiem jak 5latki ale 4latki jeszcze czesto nie widza potrzeby okrywania sie i > nie odczuwaja skrepowania ale tylko dlatego, ze nagosc nie kojarzy im sie z ni > czym zlym. To trzeba zeby nagosc sie kojarzyla z czyms zlym by sie zaczac okrywac? ? Mnie sie tak nie kojarzy i dziecie tez nie ucze ze to cos zle, a jednak okrywac mu sie nakazuje i publicznie obnazac tez nie pozwalam. A po akcji nauczycielki nagosc dziecku sie bedzie kojarzyc z upokorz > eniem i kara. Jakby nasmiewala sie z koloru wlosow to tez ten kolor kojarzylby sie z upokorzeniem i kara. Ale ja przecie powiedzialam ze nasmiewanie jest naganne, z czegokolwiek sie nasmiewamy i w jakimkolwiek stanie kompletnosci ubrania jestesmy. Tylko nie wiedze powodu robic wiekszego halo i podkreslac, ze to o obnazanie chodzilo skoro matki obnazaja swoje dzieci dostyc czesto Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 02.10.10, 23:56 hanalui napisała: > Potrzebe fizjologiczna moze zalatwiac w miejscu do tego przeznaczonym a nie pub > licznie, wiec nie dosc ze obnazasz dziecie to jeszcze zmuszasz dziecko do intym > nych czynnosci fizjologicznych w miejscu publicznym. Myslisz ze za to order sie > nalezy? Rozumiem, ze jesli dziecku strasznie sie chce siku a nie ma dostepu do toalety to ma sie zsikac w majtki. To dla niego bedzie mniejsze upokorzenie niz zalatwic sie pod krzak? > > Rownie dobrze moglaby posluzyc sie kolorem wlosow, wzrostem, kolorem skory i by > loby to tak samo naganne, traumatyczne dla dziecka i nie nagosc jest podstawa, > a nasmiewanie samo w sobie. Tak, moglaby sie posluzyc czym innym zeby sie wysmiac i upokorzyc i byloby to rownie naganne i gdyby sie z mojego dziecko publicznie wysmiewala to stanelabym na glowie, zeby z roboty wyleciala. Natomiast mysle tez, ze wysmiewanie sie z nagosci moze miec powazniejsze konsekwencje w przyszlosci niz wysmiewanie sie z koloru wlosow. > To trzeba zeby nagosc sie kojarzyla z czyms zlym by sie zaczac okrywac? Ok, mialam na mysli raczej ze nagosc nie kojarzy im sie z czyms niestosownym. Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 03.10.10, 00:33 franczii napisała: > Rozumiem, ze jesli dziecku strasznie sie chce siku a nie ma dostepu do toalety > to ma sie zsikac w majtki. To dla niego bedzie mniejsze upokorzenie niz zalatwi > c sie pod krzak? Zwykle nie maja dostepu do toalet i strasznie sie chce siku tym dzieciom ktorych rodzice uwazaja obnazanie i sikanie pod krzaczkiem za cos normalnego i oczywistego . Dziwne nie? > > Rownie dobrze moglaby posluzyc sie kolorem wlosow, wzrostem, kolorem skor > y i by > > loby to tak samo naganne, traumatyczne dla dziecka i nie nagosc jest pod > stawa, > > a nasmiewanie samo w sobie. > > Natomiast mysle tez, ze wysmiewanie sie z nagosci moze miec powazniejsze konsek > wencje w przyszlosci niz wysmiewanie sie z koloru wlosow. Czyli przyznajesz racje ze nagosc u dziecka to nie takie siup i zle jej traktowanie, nie szanowanie moze miec konsekwencje w przyszlosci? > Ok, mialam na mysli raczej ze nagosc nie kojarzy im sie z czyms niestosownym. Skoro nagosc dziecku nie kojarzy sie z niczym niestosownym to niby dlaczego jej wysmiewanie mialoby miec wiekszy impakt na pozniesze zycie niz wysmiewanie czegos innego? Przeczysz sama sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 03.10.10, 07:45 hanalui napisała: > > Zwykle nie maja dostepu do toalet i strasznie sie chce siku tym dzieciom ktory > ch rodzice uwazaja obnazanie i sikanie pod krzaczkiem za cos normalnego i oczyw > istego . Dziwne nie? Nie robilam zadnych badan, kto sika pod krzak. Ja nie jestem fanka sikania pod krzak kiedy w moim zasiegu jest kibelek a i tak miewalam sytuacje, ze dziecko pod krzak sikalo bo nie bylo innego wyjscia. Rozumiem jednak, ze mu zafundowalam traume, powinno sie bylo zlac w portki. To z pewnoscia byloby dla niego mniejsze upokorzenie. > > > Czyli przyznajesz racje ze nagosc u dziecka to nie takie siup i zle jej traktow > anie, nie szanowanie moze miec konsekwencje w przyszlosci? Przyznaje ale nie zaliczam do nieszanowania nagosci biegania na golasa dziecka, ktore sie nagoscia nie krepuje i chce nago biegac ani wysiusiania dziecka pod krzaczek. Zreszta dziecko jesli samo nie chce to sie pod ten krzak nie zalatwi. > > > Skoro nagosc dziecku nie kojarzy sie z niczym niestosownym to niby dlaczego jej > wysmiewanie mialoby miec wiekszy impakt na pozniesze zycie niz wysmiewanie cze > gos innego? Przeczysz sama sobie. Alez dlaczego przecze? Dziecku sie nie kojarzy z niczym niestosownym a po akcji nauczycielki moze sie kojarzyc z kara i upokorzeniem. A moze miec powazniejsze konsekwencje bo problemy z wlasna intymnoscia, fizjologia i seksualnoscia sa trudniejsze do pokonania niz kompleks z powodu koloru wlosow lub niemodnych spodni. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 02.10.10, 22:38 kwestią zasadnicza, którą ty mylisz jest wiek. Nikt 5-latka nie puszcza na golasa na plaży. Jeśli takowe dzieci się zdarzają to sa to do wieku max. 2 latka, a wtedy dzieci nie sa jeszcze świadome, co to intymność i wstyd. a jeśli zdarzy się robic siku w miejscu publicznym, to raczej jest to robione dyskretnie, nikt gołą "intymnością" nie świeci po oczach ludziom. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 02.10.10, 22:30 A gdzie jest napisane, ze moje zdanie ma byc dla kogos problemem tym bardziej dla Ciebie? Rozebranie bylo kara, wystawienie go na widok innych dzieci mialo go ukarac za zle zachowanie. Jego nagosc byla kara, to jest chore. Jezeli dziecko chce zrobic siku nie robi tego wbrew sobie. Siusianie w krzakach nie sluzy upokorzeniu dziecka. Pomijajac to czy sluszne jest wysadzanie na skwerkach czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
thegimel Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 02.10.10, 22:55 Czym innym jest rozebranie dziecka, bo trzeba się przebrać, wysikać, iść do wanny etc. a czym innym fundowanie komuś publicznego striptizu. Bo na tym to w gruncie rzeczy polegało. Nie mam problemu z nagością jeśli jest ona w danej sytuacji naturalna- mogę kąpać się goła pod prysznicem na basenie, siedzieć goła w saunie, wystawić goły tyłek, bo jestem w lesie i chce mi się sikać, ale w tej sytuacji nagość nie była ani uzasadniona ani naturalna. Była karą, była upokorzeniem. Gdyby ciebie np szef rozebrał za karę do rosołu na oczach wszystkich znajomych z pracy to też byłoby to ok i porównywalne np z dobrowolnym opalaniem się topless czy też publicznym karmieniem piersią niemowlaka? Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 02.10.10, 23:25 thegimel napisała: Nie mam problemu z nagością jeśli jest ona w danej sytuac > ji naturalna- mogę kąpać się goła pod prysznicem na basenie, siedzieć goła w sa > unie, wystawić goły tyłek, bo jestem w lesie i chce mi się sikać, ale w tej syt > uacji nagość nie była ani uzasadniona ani naturalna. No widzisz sa miejsca publiczne gdzie ta nagosc jest dopuszczalna i do takowych naleza baseny, odpowiednie plaze, prysznice. Do takich miejsc nie naleza wszystkie plaze, skwerki, lasy, place zabaw a na nich akurat matki czesto uskuteczniaja obnazanie swoich dzieci. Była karą, była upokorzeni > em. Gdyby ciebie np szef rozebrał za karę do rosołu na oczach wszystkich znajom > ych z pracy to też byłoby to ok i porównywalne np z dobrowolnym opalaniem się t > opless czy też publicznym karmieniem piersią niemowlaka? Alez ja powiedzialam ze kara byla durna, ale tak samo durna kara byloby ubranie dziecka np w spodnice jesli bylby to chlopczyk upokarzajace nasmiewanie z innych powodow- ten sam kaliber. Problem w tym ze nikt halo nie robi kiedy w inny sposob karze i upokarza sie dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
mandziola Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 03.10.10, 00:43 Czyli w jaki?? Sadzjąc przy stoliku dla wyciszenia?? Czy w jeszcze inny?? Pitolisz i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 03.10.10, 09:45 Ale co wy jej tłumaczycie jak krowie na rowie, to albo troll, który udaje głupią, albo po prostu dziewczyna ma poprzestawiane w głowie, bo chyba trzeba mieć, żeby nie czaić różnicy między jednym a drugim. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 03.10.10, 22:10 Jeśli tobie to wszystko jedno, to zrób takie porównanie: Na plaży zapewne jesteś w bikini. A teraz wyobraź sobie, że szefowa w pracy siłą rozebrała cię do bielizny i wypuściła w tym stanie na widok publiczny. Bielizna zasłania w końcu tyle, co bikini, a czasem nawet więcej, więc gdzie różnica? Odpowiedz Link Zgłoś
beverly1985 Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 02.10.10, 20:48 Gdy leżałam we wczesnym dzieciństwie w szpitalu pielęgniarki zabierały dzieciom doły od piżam i tak pakowały do łóżek- żebyśmy z nich nie wychodzili i nie biegali po korytarzu Odpowiedz Link Zgłoś
ila79 Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 03.10.10, 01:05 Kiedy moja siostra była mała, chodziła do przedszkola i panie też straszyły dzieci publicznym rozebraniem. I to wszystkie, jedna znam osobiście, sympatyczna kobieta, matka trójki dzieci. Jedną dziewczynke prawie rozebrały. Moja siostra pamięta to jak dziś, jest to jej główne przedszkolne wspomnienie. Może ktoś sie popuka w głowę, ale właśnie min. dlatego nie uczę mojego dziecka przesadnego wstydu. Nie ma problemów, żeby sie przy kimś obcym np. załatwił, jego starsze koleżanki np. go kąpią, czy biegaja razem nago po podwórku w upał i leją sie wodą. Gdyby go ktoś publicznie rozebrał, to raczej nie zrobiłoby na nim większego wrażenia. Pamiętam sprawe 13-latki po róbie samobójczej bo ją koledzy ze szkoły podglądali w kiblu...to oczywiście inna sytuacja, ale może właśnie trzeba zwrócić uwagę na wychowywanie dzieci tak, żeby nagośc nie była dla nich tematem tabu. Inna sprawa, że tą panią należałoby obowiązkowo wystawic nago w jakimś ruchliwym centrum miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
jjod Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 03.10.10, 01:36 W mojej szkole stosowano, niestety, gorsze metody poniżania uczniów Wyśmiewanie sie z cudzej nagości, przy tak dużej grupie dzieci, nie jest dobre i na pewno pozostanie na długo w pamięci tego dziecka. Ciekawe, czy pani pomyslała o tym, co to dziecko czuło w tym momencie... Chyba nie... Odpowiedz Link Zgłoś
mara_jade73 Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 03.10.10, 03:51 Kobieta już nigdy z dziećmi nie powinna pracować - zakaz dorżywotni. i ciesze sie że mój syn chodzi do orywatnego przedszkola. Więcej nie napisze bo mnike zbanują Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 03.10.10, 10:13 ..że też ten światły argument o rzekomej wyższośc przedszkola prywatnego nad państwowym pojawił sie tak późno A mogłabyś rozwinąc myśl- dlaczego się cieszysz w kontekście tej sytuacji? Odpowiedz Link Zgłoś
mara_jade73 Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 04.10.10, 03:12 Bo mam codzienny wgląd co sie dzieje, jak syn jest niegrzeczny a bywa to razem próbujemy znaleźć rozwiązanie. Nikt nikogo do niczego nie zmusza ,do dzś pamiętam jak taka larwa z afro na głowie łaziłła z kijem między leżakami i straszyła, że jak ktoś nie śpi to dostanie. Po 30 latach jej nienawidze. Odpowiedz Link Zgłoś
mariolka55 Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 03.10.10, 08:06 szok po prostu szok powinna byc w taki sposób ukarana,szkoda wielka ze nie będzie Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 03.10.10, 08:27 kobieta pracowala w przedszkolu 20 lat i nie wierze w to, ze ten incydent z jej udzuilem jest jedyny na przestrzeni tylu lat... czula sie bezkarna i tym razem mogla myslec, ze tez nokt o niczym sie nie dowie, dzieciaki neda milczec, ale miala pecha i stalo sie inaczej. nikomu nagle nie odbija po tylu latach io nikt przy zdrowych zmyslach nie robi takich rzeczy, wiec musiala juz wczesniej miec cos na sumieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
mamarozi Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 03.10.10, 08:49 Za moich przedszkolnych czasów (ponad 30 lat temu) taka kara była na porządku dziennym. Oprócz tego zamykanie w ciemnym schowku na pościel i klaps np. za otwarte oczy podczas leżakowania. Odpowiedz Link Zgłoś
grzalka Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 03.10.10, 09:14 mamarozi napisała: > Za moich przedszkolnych czasów (ponad 30 lat temu) taka kara była na porządku d > ziennym. za moich też Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 03.10.10, 11:04 mamarozi napisała: > Za moich przedszkolnych czasów (ponad 30 lat temu) taka kara była na porządku d > ziennym. Oprócz tego zamykanie w ciemnym schowku na pościel i klaps np. za otwa > rte oczy podczas leżakowania. O prosze...i nikt z tego halo nie robil, w gazetach o tym nie pisal. Moze pani robila to przez caly okres swojej pracy bo de facto jak sie popatrzy na wychowanie dzieci w PL, metody wychowawcze rodzicow, postepowanie z dziecmi to faktycznie nic sie od 20 lat nie zmienilo u niekotrych, dzieci jak byly klapsowane tak sa, bo to najprostsza metoda wychwawcza (a jej ograniczenie to robione halo przez rodzicow), jak nosily helmofony tak nosza (choc nauka poszla do przodu i zapalenia ucha od przeciagow sie nie biora), jak robily pod krzakami tak nadal robia choc jak sadze toalet wiecej niz przed 30 laty, jak biegaly nagie po plazach to biegaja, wiec czemu niby metoda karania stosowana prze 30 laty w wychowaniu przedszkolnym poprzez nasmiewanie mialaby byc zdrozna ? A wszystkim ktore sadze ze nie widze roznicy odpowiadam: widze, szkoda ze tylko wy nie widzicie ze obnazanie w jakimkolwiek celu dzieciecia publicznie jest naganne...ale rozumiem, w celu wyzszym jak wysikanie, bo sie mamusi nie chcialo pomyslec, jest wygodnicka by gdzies z dzieciakiem podejsc lub o zgrozo zaplacic 1,5 z oszczednosci na wlasnym dziecieciu jest OK - wtedy poczucie intymnosci, seksualnosci nagle magicznie znika, pojawia sie w momencie kiedy sie ktos z tego nasmiewa. Watkow w okresie wiosennym o tym jak nauczyc dzieciaka sikac na trawke pojawia sie sporo, bo jak sie okazuje dzieci wcale tak chetnie nie sikaja jak to niektore twierdza, i poczucie wstydu maja, ale z wygody prosciej przyjac ze to raz jest a raz tego nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 03.10.10, 12:38 > A wszystkim ktore sadze ze nie widze roznicy odpowiadam: widze, szkoda ze tylko > wy nie widzicie ze obnazanie w jakimkolwiek celu dzieciecia publicznie > jest naganne...ale rozumiem, w celu wyzszym jak wysikanie, bo sie mamusi > nie chcialo pomyslec, jest wygodnicka by gdzies z dzieciakiem podejsc lub o zg > rozo zaplacic 1,5 z oszczednosci na wlasnym dziecieciu jest OK Naganne i upokarzajace to by bylo wysadzanie dziecka sila jak mu sie nie chce ale akurat kibelek pod reka a mamusia ma prawdziwa fobie sikania w plenerze. Moj 4latek nie odczuwa jeszcze zadnego skrepowania nagoscia i widac, ze sie nia wrecz cieszy kiedy sie trafi ta rzadka okazja na wakacjach. To nie znaczy, ze krzywda by mu sie nie stala, gdyby jakas pinda celowo go rozebrala tylko po to, zeby sie z niego natrzasac. Odpowiedz Link Zgłoś
e.mama.s Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 03.10.10, 12:42 Normalnie jakbym słyszała naszą pedagog po dopalaczu. Odpowiedz Link Zgłoś
ding_yun Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 03.10.10, 14:00 Ja chodziłam do przedszkola stosunkowo niedawno, już nie za czasów PRLu i podobne idiotyczne kary się zdarzały dość często. Jak któreś dziecko zrobiło siku w majtki i nie miało zapasowego ubrania, to przedszkolanka przebierała je w takie okropne brudnobrązowe rajstopy, stawiała na środku sali i kazała innym dzieciom "strugać marchewkę". Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 03.10.10, 14:35 20 lat doświadczenia nie jest argumentem "ZA" nauczycielką. Te 20 lat mogło jej nieźle zwichrować psychikę. Odpowiedz Link Zgłoś
e.mama.s Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 03.10.10, 14:54 Ja jestem tym przerażona i tym że dziewczyny piszą ze to nie jedyny przypadek, że mialy z tym do czynienia. Odpowiedz Link Zgłoś
phantomka Re: Rozebrała dziecko w przedszkolu 03.10.10, 23:13 Akurat dlugoletnie doswiadczenie w tym zawodzie moze wrecz dzialac na niekorzysc tej pani. W mojej szkole ponad polowa nauczycieli miala przygode z odpoczynkiem w szpitalu psychiatrycznym. W mojej rodzinie niestety nauczycielka rowniez zaliczyla taki pobyt. Och chcialabym z ta pania zostac w cztery oczy... Odpowiedz Link Zgłoś